NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Tor wyścigowy im. św. Wiktorii
Autor Wiadomość
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2018-04-06, 15:00   

Wychodząc z zakrętu znów mieli ciągnącą się przed nimi prostą, to też Ev zadbała o to, by ogier wrócił do aktywniejszego galopu i starała się utrzymywać jednostajne tempo, co raczej nie powinno być problemem, bo ani to nie była zatrważająca prędkość, ani też ośli spacerek. Takie treningi rozgrzewające w sezonie były w sam raz, a o kondycyjne jeszcze przyjdzie im się ubiegać, skoro mieli zazwyczaj dość silną konkurencję. Dziś chciała również sprawdzić, czy wszystko jest w jak najlepszym porządku, mogła przeanalizować cały chód Dajacza, reakcje jego ciała i chęć współpracy, więc może to i lepiej, że nie musieli lecieć na łeb, na szyję. Wiedziała też, że Dai nie zwolni jej jakoś mocno bez żadnego powodu, ogier był już na tyle doświadczony, że jeśli się akurat nie ścigał z innym koniem, to chociaż utrzymywał tempo i reagował na sygnały, jakie Ev mu wysyłała, więc akurat o to mogła być spokojna.
Poprosiła ogiera o zmianę toru na bardziej zewnętrzny, delikatnie sygnalizując to wodzą, jednak bardziej po prostu przenosząc dociążenie na zewnętrzną stronę, skoro byli tu sami, to i tak mogli biegać gdzie im się żywnie podobało, nawet slalomem popierniczać, o :lol:
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Daiquiri
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 3 lata
Rasa: Pełna krew angielska
Wzrost: 162 cm

Ostatni trening: karuzela - 05.2020
Właściciel: Eviline Rodriguez
Cena: £4650

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 178
Szybkość: 177
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2018-04-06, 16:42   

Takich treningów jak ten mimo wszystko zdecydowanie potrzebował, choćby po to aby utrzymać formę. Minąwszy zakręt, zgodnie z sugestią Eviline nieznacznie przyspieszył, obierając stałe, tylko mocniejsze tempo galopu. Jeżeli chodzi o jego samopoczucie i kondycję fizyczną, nie można było się niczego przyczepić. Miał to szczęście, że nie przydarzyła mu się żadna poważna kontuzja. Jak każdy czasem potrafił lekko zakuleć, czy to z powodu kowala (w końcu był okropnie wrażliwy) czy lekko się przeciążyć, ale póki co wszystko było w jak najlepszym porządku.
Wyczuwając zmianę w rozkładzie ciężaru ciała dżokejki, zszedł na jeden z sąsiednich torów,bezbłędnie odgadując intencje Eviline.
_________________

MINĘ CIĘ NA OSTATNIEJ PROSTEJ


 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2018-04-06, 17:10   

Była obecnie zadowolona z pracy ogiera, zresztą, kiedy ona nie była z niego zadowolona? Zbliżając się do drugiego zakrętu wstrzymała go na wodzach, zwalniając tym samym tempo i zmieniając dosiad "idealnie" na zakręt, ponownie pomagając utrzymać Daiowi równowagę i trzymając go tak, by szedł jednostajnie, bez żadnych zmian na łuku.
Wychodząc z zakrętu, wróciła do odpowiedniej pozycji i popuściła ogiera, dodatkowo symulując go kostkami posłała wprzód, wypychając go tym samym, aby końcowo biegł na wyższych obrotach, jak zwykle nie używając hukówki. Ręce zaczęły podążać za szyją, nadając odpowiedni rytm galopu i cały czas mobilizując Daia, gdyby ten przypadkiem niechętnie podchodził do rozpędzania się przez brak motywacji. Mieli przed sobą otwartą prostą, kolejnego koła nie chciała dzisiaj robić, dlatego też mogli uznać, że to jest już końcowa faza ich biegu. Ev pozwoliła ogierowi galopować niemal tak, jak było mu wygodniej, nie zwracała uwagi na przodującą nogę, czy wybrany tor, mogliby lecieć nawet środkiem, byleby bezpiecznie dobiec do celownika i przekroczyć linię, a potem porównać wyniki treningowe.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Daiquiri
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 3 lata
Rasa: Pełna krew angielska
Wzrost: 162 cm

Ostatni trening: karuzela - 05.2020
Właściciel: Eviline Rodriguez
Cena: £4650

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 178
Szybkość: 177
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2018-04-07, 14:49   

Przytrzymany na wodzach zrozumiał, że nadeszła chwila, w której powinien zwolnić, co też uczynił. Uspokoił galop w zakręcie, po wyjściu z którego pozwolił sobie sfiniszować na mocniejsza nogę. Zaczął się rozpędzać, nie osiągając jednak takich prędkości, jakie potrafił ścigając się na prawdziwym wyścigu. Nie powinien jednak uzyskać gorszego wyniku niż zwykle, bowiem chętnie szedł do przodu, mocno wkraczając umięśnionym zadem pod kłodę i daleko wyrzucając przed siebie nogi, tym samym kryjąc sporą ilość terenu jak na to, ile miał wzrostu. Z Eviline dobrał się jednak idealnie, więc nabranie prędkości nie było dla niego problemem, bo dżokejka ważyła tyle, co nic. Poruszał się jednym z torów bliżej wewnętrznej krawędzi, mimo iż na wyścigach często finiszował pędząc samym środkiem, gdzie nikt nie stał mu na drodze.
_________________

MINĘ CIĘ NA OSTATNIEJ PROSTEJ


 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2018-04-09, 19:43   

Pozwoliła mu nabierać prędkości w drodze do celownika. Była już na tyle "zsynchronizowana" z ogierem, że kiedy ten potrzebował więcej swobody, to ona niemal instynktownie mu ją dawała, tym samym pozwalając mu na pełne rozwinięcie skrzydeł wedle jego uznania. Na szczęście ogier jej nie zwalniał, choć i z tym nie powinno być problemu, szybko dałoby się to skorygować. Nie było tutaj też więcej do kombinowania, nie musieli odbijać w bok by kogoś prześcignąć, bo nikogo nie było, więc działania Ev były mocno ukrócone, przez co tylko pomagała ogierowi sprawnie dogalopować do celu, żadna nadmierna filozofia niestety.
Po minięciu celownika zaczęła stopniowo wytracać tempo, pozwalając ogierowi na kilka porządnych wykroków galopu, aby nie zrobić mu krzywdy nagłym zwalnianiem. Dopiero później zwolniła do kłusa i zaczęła dłużej się w tym chodzie kręcić, a na sam koniec zwolniła w stęp, oddała ogierowi wodze, wysunęła nogi ze strzemion i usiadła wygodniej, tak, aby oboje mogli odetchnąć. Gdzieś tam przy okazji sprawdziła wynik dzisiejszego treningu i ruszyła z ogierem w stronę stajni, jako że mieli jeszcze spory kawałek, to porządnie się rozstępują w drodze.

/zt.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Daiquiri
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 3 lata
Rasa: Pełna krew angielska
Wzrost: 162 cm

Ostatni trening: karuzela - 05.2020
Właściciel: Eviline Rodriguez
Cena: £4650

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 178
Szybkość: 177
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2018-04-10, 19:57   

Mając przed sobą otwartą, niczym nieograniczoną przestrzeń, swobodnie galopował przed siebie, angażując w to wszystkie mięśnie. W takich chwilach jak ta były wyjątkowo uwydatnione, zdradzając olbrzymią siłę tego niepozornego ogiera.
Kiedy już udało mu się minąć celowniki, zaczął stopniowo wytracać tempo galopu aż do roboczego, z którego przeszedł do kłusa. Głęboko oddychając przez szeroko rozwarte nozdrza starał się uspokoić oddech, jakiś czas później dodatkowo przechodząc do kłusa i wreszcie do stępa, w którym mógł się już w pełni rozluźnić i wypuścić nos do dołu. Po rozstępowaniu udał się z Eviline w stronę stajni. /zt
_________________

MINĘ CIĘ NA OSTATNIEJ PROSTEJ


 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2018-04-10, 20:58   

Ominąłem trawiasty tor, który może byłby wygodniejszy dla ogiera z racji krótszego dystansu, jednak nie chciałem bawić się w ewentualne wkręcanie haceli lub tłoki na trawiastym torze, które było widać z daleka. Wolałem popracować z gniadym na spokojnie, mając do dyspozycji więcej terenu, który wcale nie musieliśmy pokonać w całości, bo nie o to tutaj chodziło. Docierając na tor dopiero trochę skróciłem wodze, żeby mieć lepszy kontakt z ogierem i po trochu też większą kontrolę w razie wojny. Stępując sobie gdzieś, gdzie było miejsce, póki co wymagałem od niego tylko tego, żeby szedł przed siebie. Dopiero z czasem znowu skróciłem wodze i na kontakcie wymagałem wyginania się na lewo i prawo, żeby troszeczkę go rozluźnić. Gdy już postępował ponad 10minut, podciągnąłem popręg i poprosiłem go o zakłusowanie. Normalnie ze zmianami kierunku, znowu z lekkimi wygięciami na lewo i prawo.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Be My Valentine
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat [12.05.2008]
Rasa: Selle Francais.
Wzrost: 176 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 40
Szybkość: 78
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2018-04-10, 23:28   

Ogier rzadko bywał na torze, zresztą była to nietypowa forma robienia kondycji szybkościowej. Choć taki sposób zamiast terenu też był całkiem dobry, ukierunkowany mógł przynieść im sporo korzyści. Walentynka rozejrzał się wokół z postawionymi uszami, zaciekawiony tym nietypowym otoczeniem. Ostatecznie jednak skupił się na Jeźdźcu krocząc odważnie do przodu, a mając dziś całkiem sporo energii nie był do pchania, ale był na tyle grzeczny (o zgrozo!), że nie trzeba go było też specjalnie zwalniać.
Kiedy Jo wprowadził wygięcia będąc coraz bardziej plastycznym zaprezentował dość płynne wyginanie się na jego prośbę, nie mając problemu ze zmianami ustawienia. O dziwo sam szukał również kontaktu mieląc wędzidło i nieznacznie się zaokrąglając.
Z ustawienia nie wyszedł nawet na prośbę o zakłusowanie, gdzie ruszył raźno, a zachęcony w miarę otwartą przestrzenią nie miał problemu z tempem. Dalej intensywnie mielił wędzidło dość szybko pieniąc się i odpuszczając w potylicy.
_________________

~ * ~



Ogier jest kuty na 4, ostatnia wizyta: --.--.----

Osiągnięcia:
1 x Im ll 0 x IIm ll 3 x IIIm


Wygrane:
Kalendarz adwentowy 2019 - anulowanie jednej zrzutki na kolejnych zawodach skokowych/WKKW (próba skokowa).

 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2018-04-10, 23:55   

Gdybym był kobietą pewnie był zapiszczał ze szczęścia w reakcji na jego zachowanie i tak łatwe odpuszczenie w potylicy.
-Doobry koń!
Odezwałem się zadowolony i wewnętrzną dłonią poklepałem go po szyi. Dalej zająłem się robotą, korzystając z jego dobrego nastroju i dnia troszeczkę jeszcze go powyginałem próbując też zrobić woltę na odwrotnym ustawieniu. Załóżmy jechaliśmy w lewo to ustawiałem go na prawo, prowadząc go samymi łydkami. Jeśli wyszło to wyprostowałem go i trochę wypuściłem do dołu, żeby się rozciągnął i znalazł w tym nagrodę. Potem powtórzyłem to samo na prawą stronę i po przekłusowaniu go na prosto dostał chwilę stępa żeby mógł odpocząć. Dałem mu luźną wodzę i towarzyszyłem mu łydkami żeby stępował aktywnie. Ale bez przesady bo miał też odpocząć, a nie pchać się przed siebie na łeb, na szyję.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Be My Valentine
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat [12.05.2008]
Rasa: Selle Francais.
Wzrost: 176 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 40
Szybkość: 78
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2018-04-11, 00:03   

To piszcz, Twój ogier chce to usłyszeć. :lol2:
Na głos swojego właściciela zastrzygł jednym z uszu, dość szybko wyłapując również jego dotyk na swoim ciele, teraz na spokojnie musiał przetworzyć co takiego zrobił, że został pochwalony, a zanim z jego długich nóg dojdzie do głowy to może chwilę minąć. :lol: W przypadku wolt na początku nieco blokował się w szyi w trakcie ruchu po okręgu, tym razem jednak nie irytował się tylko próbował przeanalizować co chce od niego Zawodnik. Po paru kółkach zaczął odpuszczać w szyi do ustawienia zewnętrznego, mimo poruszania się po łuku w drugą stronę. Mielił intensywnie pysk, jako, że w jego główce były teraz ogromne przemyślenia. Również w drugą stronę wykonał ćwiczenie tym razem szybciej pojmując o co chodzi i nie pływając tak.
Na wypuszczenie do dołu zareagował faktycznie zejściem w dół, ale czasami, z przyzwyczajenia zaczął podnosić łeb "na lamę" choć tym razem wystarczyła lekko sugestia łydką i ręką, by znów próbował zejść nie żucia. Chętnie też przeszedł do stępa krocząc śmiało do przodu. Może czasami w reakcji na łydkę nieco za delikatnie zareagował próbując podkłusować, ale dało się go bez problemu zwolnić do stępa. Faktycznie dobry dzień.
_________________

~ * ~



Ogier jest kuty na 4, ostatnia wizyta: --.--.----

Osiągnięcia:
1 x Im ll 0 x IIm ll 3 x IIIm


Wygrane:
Kalendarz adwentowy 2019 - anulowanie jednej zrzutki na kolejnych zawodach skokowych/WKKW (próba skokowa).

 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2018-04-11, 00:22   

Nie w tym życiu, wybacz xD
Podejmowałem próbę opuszczenia go w żuciu, bo na tym mi zależało, więc jak reagował to było świetnie. Pochwaliłem go po raz kolejny i w tym stępie, odpuściłem trochę działanie łydek, bardziej go muskając nimi, niż dotykając. Skoro był taki wrażliwy, a może i ja przesadziłem w pewnym momencie z tym podtrzymaniem tempa? Reagowałem chcąc znaleźć złoty środek, stąd takie zachowanie z mojej strony. Jeśli zaczął się ociągać to znowu wróciliśmy do delikatnych łydek, które go prowadziły do przodu. Zbierając powoli wodze, znowu zagoniłem go łydkami do wędzidła, żeby się ponownie zaokrąglił i jeszcze raz zaprosiłem go do kłusa. Anglezując sobie spokojnie, utrzymałem te jego naturalne aktywne tempo i zacząłem je podkręcać od łydek. Dodałem, żeby poczuć tę różnicę w pracy konia, jednocześnie robiąc mu miejsce ręką z przodu i jak już, to dodanie nam wyszło chwilę go utrzymałem w tym tempie i ponownie wyraźnie zwolniliśmy do tempa roboczego. Znowu kilka kroków i kolejne dodanie i tak ze dwa razy jeszcze po czym zmieniliśmy stronę i na drugą tak się pobawiliśmy. Jeśli dalej tak fajnie reagował to zostało mi tylko znowu nagrodzić go stępem na luźnej wodzy.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Be My Valentine
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat [12.05.2008]
Rasa: Selle Francais.
Wzrost: 176 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 40
Szybkość: 78
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2018-04-11, 00:43   

Raczej był typem "pullera" o czym Jo mógł się czasami przekonać, a dziś był kolejny z dni, gdy chętnie parłby do przodu. O dziwo jednak był do opanowania, pokornie przyjmując ewentualny próby zwolnienie, co robił jednak niechętnie. Dobrze, że Jo szukał złotego środka, bo jego BMV często lubiło zmienić płynność wchodzenia biegów. :lol:
Po ponownym zakłusowaniu znów szybko się zaokrąglił, na dodania jednak zareagował spięciem i pierwsze podejście wyglądało tak, że nie rozciągnął się, blokując wykrok w ramach, a po prostu szybko przebierał nóżkami, mimo prób korekcji go, jakoś na ślepo biegł w taki sposób. Zwolnienie do roboczego wyszło płynnie, nie walczył z jego ręką, ale przy następnym podejściu do dodania potrzebował mocniejszego skrócenia na wodzy i tym razem dość "męskich" półparad, by doszło do ogiera o co biega. Dopiero mocniejsze nadzianie się na wędzidło doprowadziło do tego, że przemielił w pysku rozluźniając się w szyi na początku dodania i dopiero teraz podnosząc plecy przy wyczuwalnej łydce Jo zaczął mocniej wkraczać zadem ostatecznie otwierając się w łopatkach. Pochwałą zrozumiał o co chodzi i teraz dodania idące od zadu do łopatek zaczęły mu wychodzić szybciej, choć często gubił się, nie zagryzając się jednak złośliwie. Ujeżdżeniowiec z niego żaden, ale takie ćwiczenia na pewno mu się przydadzą.
Podobnie było na drugą stronę, z tym, że przez powtarzalność zrozumiał, że nie ma lecieć coraz szybciej, a wyciągać nogi mocno pchając się zadem co wymuszało na nim również pracę pleców. Chętnie przeszedł do stępa, zmęczony tym ćwiczeniem, ale nie fizycznie, a psychicznie. Czacha dymi.
_________________

~ * ~



Ogier jest kuty na 4, ostatnia wizyta: --.--.----

Osiągnięcia:
1 x Im ll 0 x IIm ll 3 x IIIm


Wygrane:
Kalendarz adwentowy 2019 - anulowanie jednej zrzutki na kolejnych zawodach skokowych/WKKW (próba skokowa).

 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2018-04-11, 01:01   

Czas chyba zabrać go na warsztat jak już zaczyna szwankować i wprowadzać zmiany.. :lol2:
Okej..te dodanie, cóż. Normalnie gdybym zobaczył to z boku to powiedziałbym, że ktoś na szalonym kucyku próbuje cokolwiek ujechać, tyle że ten kucyk nie pasował do BMV, był trochę za duży na takie kroczki. Ponownie spróbowałem go rozjechać, tym razem jednak nie robiąc mu, aż tyle miejsca żeby się wylamił i sobie robił coś zabawnego, a nie budującego. Dojechałem go bardziej do ręki i nią przypomniałem o tym zaokrągleniu, stosując pomoce do jego reakcji. Nie reagował na lekką to dostawał mocną, a kolejną lekką dla zrozumienia, że od tego też można odpowiedzieć i nie trzeba się siłować w żaden sposób. Jak już to oboje zrozumieliśmy jak dostosować pomoce do siebie w tym wypadku, przewałkowaliśmy to jak zaplanowałem naprawiając dodatkowo te pierwsze dodanie i taki dopiero miał przerwę. Nie zamierzałem już go więcej męczyć w taki sposób, przynajmniej nie dzisiaj bo stracę dobrego konia i będziemy musieli się mocno cofnąć.
Dając mu ponad pięć minut stępa, ponownie pozbierałem go i tym razem już spokojnie po prostej wprowadziłem go na tor ruszając sobie kłusem. Niczego nie wymagałem, jedynie przypominając o zaokrągleniu i niesieniu niżej głowy. Jak tak chwilę sobie pokłusował, to wsiadłem w siodło na dwa/trzy kroki i przesunąłem prawą łydkę za popręg, lewą dociskając na nim. Cofnąłem ramiona i poszedłem razem z nim do zagalopowania. Pierwsze foule przesiedziałem, a potem się podniosłem do półsiadu. Lekko będąc ponad siodłem, opierałem się o strzemiona, a ręce miałem dalej w kontakcie z jego pyskiem, tylko trochę dalej ułożone jako zabezpieczenie mojej równowagi. Póki co miał galopować równo przed siebie. Aktywnie ale jeszcze bez dodań, które gasiłem od razu w zarodku, nie pozwalając mu na samowolkę.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Be My Valentine
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat [12.05.2008]
Rasa: Selle Francais.
Wzrost: 176 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 40
Szybkość: 78
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2018-04-11, 13:36   

Żaden warsztat nie jest w stanie to naprawić, a gwarancja przepadła. :lol2:
Dobrze, że dalej Jo nie maglował dziś tego typu ćwiczeń, bo faktycznie mogliby się zapętlić, a dobry trening był im potrzebny, po ostatnim niekoniecznie udanym popisie ogiera. Przerwa dobrze zrobiła Gniademu na głowę, bo już po chwili był gotowy do kolejnych, stawianych przed nim zadań.
Zakłusował. wjeżdżając odważnie na tor i dość szybko wyczuwając półparady zaokrąglił się, nie tylko w szyi, ale również podniósł plecy i energicznie kłusując z zainteresowaniem łypał ślepiami na prawo i lewo. Następnie na sygnał go zagalopowania szybko wszedł w ten chód wpierw nieco przesadnie wisząc na ręce próbując sobie dodać na tak otwartej przed nim przestrzeni. Na skrócenie zareagował potrzepaniem głowy, ale już po chwili osadził się na ręce Zawodnika mieląc wędzidło i chwile później zaokrąglając galop, któremu nie brakowało impulsu. Odciążenie jego pleców przez Jo zachęciło go do podniesienia pleców i aktywnej pracy nimi w trakcie galopady.
_________________

~ * ~



Ogier jest kuty na 4, ostatnia wizyta: --.--.----

Osiągnięcia:
1 x Im ll 0 x IIm ll 3 x IIIm


Wygrane:
Kalendarz adwentowy 2019 - anulowanie jednej zrzutki na kolejnych zawodach skokowych/WKKW (próba skokowa).

 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2018-04-11, 22:48   

Kurde.. jakiś stary model. :lol2:
Zatrzymałem rękę nisko, nie kombinując nią kiedy ogiera poniosła trochę przestrzeń, chociaż naprawdę nie musiałem się niczym martwić w tym momencie. Jednak skoro chciałem czegoś innego to spokojnie dosiadem, przymknięciem dłoni i cofnięciem ramion troszeczkę go przyhamowałem bez mocniejszego ingerowania. Gdy już do mnie wrócił i sobie równo galopowaliśmy, nie kombinowalem już nic więcej. Nie chciałem pomieszać mu w głowie, a już mi tylko zależało na rozgalopowaniu gniadego i sprawdzeniu jego kondycji. Dlatego w tym równym tempie pokonaliśmy kawałek toru i postanowiłem zwolnić go do kłusa puszczając go od razu do dołu i zaraz po tym dałem mu chwilę stępa żeby złapał oddech przed właściwym galopem. Jak już troszeczkę ostygł po wstępnym galopie ponownie tyle, że ze stępa zagalopowałem go na prawą nogę tym razem mając przed sobą długą prostą. Mając go opanowanego póki co, docisnąłem do niego łydki i zwolniłem ich działanie otrzymując odpowiedź jaką było ruszenie do przodu. Spokojnie jadąc w półsiadzie, dałem mu trochę się rozpędzić ale pilnując tego, żeby się nie spłaszczył, czy też jakoś nie zaczął drobić. Utrzymując aktywniejsze tempo znowu miał kawałek galopu, po którym ponownie zwolniliśmy do stępa prawie jak w interwale, tylko mocno zmienionym.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8