I So Bad Multichampion Ujeżdżeniowiec Devil in disguise.
Płeć: klacz Wiek: 16 lat (22.01.2004) Rasa: Koń holsztyński Wzrost: 176 cm Ostatni trening: 02.02 - teren - Tony Właściciel: Jessie Cena: £6950 Doświadczenie w skokach: 90 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 349 Doświadczenie z lonżowania: 100 Kondycja: 107 Szybkość: 64 Klasa startów: Ujeżdżenie: CS
Wysłany: 2013-01-23, 00:34 Tor wyścigowy im. św. Wiktorii
Bliźniaczy tor Belmont Park, jednakże w odróżnieniu od niego wysłany jest piachem szklarskim.
Płeć: kobieta Wiek: 23 Wzrost: 162 cm Partner: your face is like a melody, it won't leave my head Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019] Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino Pieniądze: £11500 Punkty doświadczenia: 153 Skoki: 42 Ujeżdżenie: 40 Cross: 13 Wyścigi: 17 Obycie z koniem: 34
Wysłany: 2013-04-02, 12:39
Wpełzła wraz z jaszczurem na tor wyścigowy i rozwinęła lonżę, popędzając go głosowo.
- Dalej, wyżyj się trochę, ja potem nie będę znosić twoich humorków! - rzuciła w jego stronę i pozwoliła mu robić co mu się tam chciało na lonży przez ok. 10 minut.
Po tych dziesięciu minutach zatrzymała go, odpięła lonżę i przekazała stajennemu. Wskoczyła na konia zwinnie i stanęła w strzemionach, dając mu łydkę do kłusa. Grzała go tak z 15 minut, wplatając w to kółka, serpentyny, zakręty itd. Dobra, nie mam weny na rozgrzewkę ._.
_________________
loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
Vesiputous Wyścigowiec Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!
Płeć: ogier Wiek: 4,5 roku. Rasa: folblut. Cena: £3150 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 16 Kondycja: 61 Szybkość: 103
Wysłany: 2013-04-02, 12:52
Gdy tylko został puszczony na lonży, dobra minutę patrzył na nią jak debil nie wiedząc za bardzo, co się dzieje Potem zaczął skubać nieśpiesznie piasek pod swoimi nogami, niechcący wciągnął go noskiem i kichnął nagle, debil. Po tym dostał bzika, bryknął gwałtownie i ostro z tyłu, zarżał i wypruł sobie na lonży dookoła Taylorki. On nieczęsto pracował na lonży, więc sam po okręgu sie nie pilnował czy biegnie, toteż dziewczyna musi mieć silne łapki, by to coś utrzymać na kawałku liny ;-;
Pewnie pocwałowałby, ale za mało miejsca na lonży. Toteż gdy raz poślizgnął się jak to on przy tych głupich wygłupach, ogarnął sie nieco i ruszył spokojnym galopem. Zaraz jednak znudziło mu się i zaczął kłusować. Dla odmiany nagle skupił się na bereiterce, odwracając ucho w jej stronę. No proszę nic nie zrobiła, koń sie tu prawie pozabijał i teraz sam się na niej skoncentrował Soł fakyn medżyk byczes.
Gdy tylko go ogarnęła i wskoczyła na siodło, ten rozochocony znowu ruszył z miejsca lekkim kłusem i strzelił malutkiego, niepozornego baranka. Taką, wiecie, falę. Po tym jednak zatrzymał się i odwrócił główkę ku Taylor. No, on tak z radochy bryka, nie bij. ;-;
Skupił sie na niej i czekał na sygnały, a gdy je dostał, ładnie chodził całą .ujowa rozgrzewkę. Biegajmy już!
Płeć: kobieta Wiek: 23 Wzrost: 162 cm Partner: your face is like a melody, it won't leave my head Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019] Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino Pieniądze: £11500 Punkty doświadczenia: 153 Skoki: 42 Ujeżdżenie: 40 Cross: 13 Wyścigi: 17 Obycie z koniem: 34
Wysłany: 2013-04-02, 13:01
Jak biegamy, to biegamy. Poprosiła pracownika toru, by przygotował stoper i czekał przy mecie, obserwując kiedy wystartują. Pokłusowali do bramek, gdzie Taylor stanęła w półsiadzie. Bramki zamknęły się za nimi, a Taylor pochwyciła mocniej wodze, czekając aż bramki otworzą się. Poszły! Bramki otworzyły się z hukiem, a Taylor zadziałała łydkami jak najszybciej potrafiła, chowając się za szyją karusa. Popędzała go także batem, ale wydawało jej się to zbędne, bo czuła, że koń jest doświadczony w wyścigach. Wreszcie będzie można spożytkować zbędną energię. Zacisnęła się kolanami na siodle by nie spaść i zakleszczona pozwalała karusowi dawać z siebie wszystko ;-D Cały czas aktywizowała go łydkami, jeżeli było to potrzebne - nawet i batem. Nie używała bata tak często jak by to się robiło w gonitwie, a symbolicznie, i w dodatku lekko, co by mu powiedzieć "dalej, małi!".
_________________
loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
Vesiputous Wyścigowiec Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!
Płeć: ogier Wiek: 4,5 roku. Rasa: folblut. Cena: £3150 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 16 Kondycja: 61 Szybkość: 103
Wysłany: 2013-04-02, 13:14
Gdy odjechali do bramek tym nieszczęsnym kłusem, to się wyrywał leciutko, ale niespecjalnie, bo wiedział, że musi sobie zostawić energię na za chwilę. Zamknięty tam zaczął tuptać zniecierpliwiony w miejscu. Wiedział doskonale co się kroi... Oczywiście miałby większą presję i radochę, gdyby miał tutaj inne konie do przegonienia. Byłoby zabawniej i więcej ambicji co do tego by je prześcignąć!
Przygotował się, stanął w gotowości. Nagle wszystko dla niego zamilkło, wsłuchiwał się uważnie w tą ciszę, wyczekując odpowiedniego sygnału... I oto nadszedł! Szczęk otwieranej bramki t jedno. Mocna łyda Taylor do drugie. Obydwa te aspekty podziałały na niego jak płachta na byka - odbił sie niesamowicie mocno i z zapasem z podłoża, ruszając arcypięknie do przodu. Start miał dobry, przyznać trzeba. Minimalne doprawdy opóźnienie, wyśmienite wybicie, szybko wczuł się w swój rytm, tak bardzo dobrze mu znany.
Gdy wystartowali, szybko wyleciał naprzód. Jeśli byłby tu z innymi końmi, teraz byłby na czele pewnie. Gdy jednak przebiegli trochę samoistnie trochę przygasł wiedząc, że trzeba oszczędzać trochę energii. Oczywiście pewnie dziewczyna też sama go trochę przystopowała bo sama jakoś tam teorię wyścigów ogarnia, nie? Mam nadzieję
Ale Jaszczur sam też kumał doskonale o co chodzi i instynktownie zaczął skręcać do środka biegnąc przy barierce, coby nie zwiększać niepotrzebnie dystansu. Ruchy miał dobre, wykrok bardzo obszerny, toteż kicał daleko i szybko, ambitnie bardzo przebierając kopytami. Teraz jeszcze to jednak dopiero początek - zagarnia jak najwięcej ziemi pod sobą, ale jeszcze nie na najwyższych obrotach. Wszedł w takie tempo, w którym nie odczuwał zmęczenia tak szybko i było jednostajne, sprężyste. Ładnie wbijał sie w podłoże, mocnym ruchem, coby jak najwięcej wynieść z powtórnego wybicia. Lądował miękko, ale dobitnie, w zasadzie na razie najwięcej energii wkładając w technikę. Tutaj ujawniła sie jego dokładność i nieco pedantyczna część charakterku. Ale to chyba dobrze, że nie gnał na oślep napędzany wyłącznie chęcią wymordowania rywali i wygrania wyścigu, choćby miał nogi połamać, prawda? ;-;
Jego położone po sobie maksymalnie uszy i elastycznie i harmonijnie wychodzący do przodu i do tyłu pysk i błyszczące oczy świadczyły o wszechobecnym skupieniu ogiera na wykonywanym zadaniu.
Nonono, ambitny ogier pędziwiatr się zaraz rozkręci
Płeć: kobieta Wiek: 23 Wzrost: 162 cm Partner: your face is like a melody, it won't leave my head Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019] Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino Pieniądze: £11500 Punkty doświadczenia: 153 Skoki: 42 Ujeżdżenie: 40 Cross: 13 Wyścigi: 17 Obycie z koniem: 34
Wysłany: 2013-04-02, 13:35
Oddała mu nieco wodzy, i o czym zapomniałam wspomnieć, to to, iż Taylor bezpośrednio po rozwinięciu odpowiedniej prędkości przez karego zepchnęła go łydką oraz z niewielką pomocą wodzy na środkowy tor. Lekko pohamowała ogiera, może ze względu na to, że nie chciała żeby się potknął i wyrżnął, a może ze względu na to, że nie chciała się zabić podczas ewentualnego upadku. Po pokonaniu 500 m nabrała nieco wodzy, nie pozwalając mu pokonywać tego dystansu aż tak szybko. Ten trening miał bardziej służyć jego kondycji, a nie... kondycji, a nie szybkości i złamanym nogom. Nie znam do perfekcji tej dyscypliny, więc jak napiszę coś dziwnego, to nie bądź jakoś bardzo zaskoczona. Wychyliła na chwilę głowę zza szyi karusa, by zobaczyć ile zostało im do pokonania. Wkrótce minęli miejsce zaznaczone przy barierce tabliczką '1000 m'. Kilometr za nimi, pniemy dalej do dwóch. Pilnowała by ogier biegł w jednym, równym tempie i by nie wyrywał głowy przed siebie, a trzymał ją w miejscu, ot tak łatwiej dla biednych rąk jeźdźca.
Około 100 metrów dalej Taylor zachęciła go do lekkiego przyspieszenia, nie pozwalając jednak wchodzić w jakiś okropnie szybki bieg. Gonitwa gonitwą, trening treningiem - czyli święta zasada. Co ona by przeżywała, gdyby coś mu się teraz stało? ._. Wolałabym nie wiedzieć. A teraz jeżeli mi userka Viesia napiszę, że źle stanął, to go wymorduję, jasne? Trzymała go cały czas kolanami, bacznie pilnując, by biegł po jednym torze i nie robił żadnych wężyków. Przy okazji skuliła się {że tak to ujmę} i przyjęła jeszcze bardziej 'dynamic' pozycję niż robiła to przedem. 1500 m będzie w następnym poście <3
Vesiputous Wyścigowiec Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!
Płeć: ogier Wiek: 4,5 roku. Rasa: folblut. Cena: £3150 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 16 Kondycja: 61 Szybkość: 103
Wysłany: 2013-04-02, 14:45
Jednakowoż udało mi się wrócić, to też odpiszę.
Ładnie dał sie poprowadzić Taylor tam gdzie ona go skierowała no i jechał tym przyhamowanym, ale nie wolnym tempem. Biegł równo, nie zwalniając ani nie dodając. I ooo, cóż ty, on się przy bieganiu nie miał zamiaru wywalać ! Co innego jak szaleje na padoku albo pod siodłem gdy ktoś jeździ rekreacyjnie. Wtedy to on jakoś tak nie myśli. Ale jak biegamy, zwłaszcza po torze, to on jest tak cholernie skupiony i stara się tak zgrać z jeźdźcem, coby obydwoje bezpiecznie ukończyli trening. Albo bieg. Ej, administracja, zorganizujcie wyścigi ! <3
No to biegł sobie grzecznie. Oczywiście wyrywał cały czas. On chciał tutaj na razie szybkość posprawdzać, a nie kondycję ćwiczyć, co wy! Ale dobra, ogarnął się i biegł dalej potulnie. Na jego ciele zaczęły pojawiać się kropelki potu, ale to to jeszcze nic. Wcale nie jest zmęczony! Ten pan potrafi o wiele więcej!
Płeć: kobieta Wiek: 23 Wzrost: 162 cm Partner: your face is like a melody, it won't leave my head Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019] Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino Pieniądze: £11500 Punkty doświadczenia: 153 Skoki: 42 Ujeżdżenie: 40 Cross: 13 Wyścigi: 17 Obycie z koniem: 34
Wysłany: 2013-04-02, 14:53
W takim razie poszalejemy, trzeba było tak od razu, że będzie bezpiecznie! <3 Wypuściła mu ok. 2 cm wodzy i pogoniła łydkami, by sprawdzał sobie tą całą jego szybkość. Zakleszczyła się nieco mocniej, i nim się sama zorientowała - 1500 metrów toru było za nimi. Poklepała konia po szyji i pogoniła by ruszył do zabójczego biegu. Te ostatnie 500 metrów mogła go nieco pomęczyć, nie? Rozluźniła się, ale nie do granic możliwości, coby nie stać się workiem ziemniaków na grzbiecie konia. I pomimo że podmieniła tępo na szybszy bieg - trzymała go cały czas na lekkim hamulcu, tak to ładniej ujmując. Meta była tuż tuż. Zostało im około 100 m. Dlatego dała mu tyle wodzy, ile tylko potrzebował (jednocześnie żeby się nie zabić) i pozwoliła mu dobiec sobie w własnym tempie do upragnionego przez nią i przez niego (?) końca.
Gdy wreszcie tor skończył się, dziewczyna skróciła wodze do maksimum, siadła, i zwolniła konia do kłusa a następnie do stępa. Poklepała Wiesia i wypuściła nogi ze strzemion. Rozstępowała go krótko, słuchając uwag stajennego który mierzył im czas, a następnie zsiadła, pocałowała w chrapki, podziękowała stajennemu i wyszła wraz z karym.
/zt.
_________________
loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
Vesiputous Wyścigowiec Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!
Płeć: ogier Wiek: 4,5 roku. Rasa: folblut. Cena: £3150 Doświadczenie w skokach: 10 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25 Doświadczenie z lonżowania: 16 Kondycja: 61 Szybkość: 103
Wysłany: 2013-04-02, 15:05
Ooo, jak tylko dostał trochę więcej wodzy, to wypruł jak szalony <3 Teraz śmiało można zauważyć różnicę w tym jak biegł. Wcześniej to były po prostu kroki mające zagarnąć jak najwięcej ziemi pod nimi. Szybkie, ale równe, statyczne. Ogier odbijał się równo od ziemi lądował tak samo, harmonijnie. Gdy dostał jednak tą łydę i trochę wolności, zapaliła mu sie zielona lampeczka oznaczająca coś w stylu róbta co chceta!
No i dodał bardzo ładnie, wymiatając teraz nogami jak szalony. Z tą głową to nie tak łatwo ją trzymać w miejscu. Trochę musi ją wyciągać, żeby mieć większa siłę tego całego parcia do przodu, prawda?
Wyciągał nogi do przodu jak szalony, zwiększając stanowczo wykrok. No, to teraz sam się próbował - to był praktycznie kres jego możliwości. Narzucił sobie mordercze tempo, jednak cały czas istotnie bardzo skupiony na tym, żeby się nie wypierdzielili gdzieś po on się poślizgnie na piachu. na zakrętach łagodnie przechylał się i odrobinkę zwalniał, coby nie wpaść w poślizg jakiś. Gdy jednak wyjechali na ostatnią prosta dzielącą ich od mety, ogier na prawdę pokazał na co ich stać.
Wybijał kopytami tak mocno, że aż zaczął dyszeć. Chrapy rozszerzył mocno, wybijał sie mężnie i pruł do przodu. Wiecie jak to jest, gdy ciągniecie coś ciężkiego? Niełatwo tak z tym biec. Jeśli jednak to puścicie, to nagle możecie ucieszyć się tą swobodą i niesamowicie przyspieszyć.
Tak właśnie teraz poczuł się Vesi, dostrzegając metę. Leciał do niej jak na skrzydłach, ani na chwilę nie odpuszczając i zwalniając. Gdy tylko ją przekroczył, zwolnił momentalnie do jakiegoś roboczego tempa, zarzucił radośnie łbem. Doskonale wiedział, że dobrze się spisał i robota zakończona. Mimo to nadal powyrywał trochę w galopie, ale po jakimś czasie posłusznie zwolnił i dał sie występować.
Potem potulnie jak baranek wyszedł za Taylor, szturchając ją po drodze aksamitnym pysiem. Dodam tylko, że na buziaczka w chrapki oddał jej liźnięciem po twarzy, niech ma!
Wprowadziła karego na tor i odpięła uwiąz.Nie była pewna czy pod siodłem nie zacznie szaleć, więc wpierw poprosiła stajennego o lonżę.Przypięła i przyspieszyła Soul'a do kłusa.Na razie bez żadnych szaleństw, zwykła rozgrzewka.Pozwoliła mu chwilę robić co chce, może jeśli teraz strzeli parę baranków na jeździe nie będzie rodeo...
Po 10 minutach lonżowanka, zdecydowała, że wystarczy.Podała lonżę stajennemu i wskoczyła na Soul'a.Zaczęła od stępu wpierw po kole, potem różne wężyki, zawijasy i inne dziwne rzeczy.Poluźniła trochę wodzę i działając łydką przeszła do kłusu.Anglezowała energicznie pilnując, aby przypadkiem nie dać ogierowi impulsu do galopu.Jechali w linii prostej po torze, więc zdecydowała popuścić mu wodzę i pozwolić na trochę luźnej jazdy.
Płeć: ogier Wiek: 3 lata Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Aiden Craven Cena: £5150 Doświadczenie w skokach: 11 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 11 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 201 Szybkość: 228
Wysłany: 2013-04-14, 14:45
Przyszedł na tor prowadzony przez dziewczynę. Rozejrzał się dookoła wciągając powietrze przez nozdrza. Dawno nie biegał, więc będzie ciekawie...Dał sobie podpiąć lonżę, a pogoniony do kłusu zaczął spokojnie kłusować w kółko. Zrobił tak kilka kółek wokół Lou powoli się rozgrzewając. Nogi niemal same rwały się do galopu toteż kary jedno kółko przebiegł galopem. Zatrzymał się, kiedy ta odpinała mu owy sznur i wsiadała na niego. Teraz dopiero będzie się działo, przestępował posłusznie po kole wykonując polecenia jeźdźca. Czując łydkę zakłusował lekko ciągnąc przy tym za wodze.
_________________
There's no point now, broken anyway
I try to stop my breath
Even knowing the truth won't unravel
Me until my death
Paszport i osiągnięcia: klik Moje: x Potomstwo:
og. Keenashaw (m. Blue Moon)
kl. Awake My Soul (m.Shenanigans)
kl. Stellar Vestige (m. Genesis Chain)
Rezerwuję wizerunek konia Triple Threat.
Lou [Usunięty]
Wysłany: 2013-04-14, 14:55
Uśmiechnęła się i poklepała Soul'a po szyi.
-Poczekaj chwilę, jeszcze pokłusujmy.Obiecuję, ze potem się wyszalejesz. - wyszeptała lekko się nachylając.Rozmyślała nad zorganizowaniem tego treningu.Może jeszcze parę kółek i szlaczków, a potem chwilę jazdy na luźnej wodzy? Zobaczymy... Zaczęła kłus wysiadywany i poskręcała z nim w różne strony.Chciała aby ogier zrobił się bardziej elastyczny... Lekko poruszając rękami w tył i w przód masowała mu język.Zrobiła po dwa kółka w obu kierunkach i w końcu zdecydowała przejść do galopu.Dała karemu mocniejszą łydkę i usiadła w siodle.Dała mu na razie czas na szaleństwa, już za chwilę pozwoli mu przebiec cały tor, ale jeszcze niee.Za chwilkę.
Czuła pracę wszystkich mięśni tego konia, wysiłek w powstrzymywanie się do szalonego cwału.Poklepała go po szyi obiecując sobie, że zaraz mu to wynagrodzi.Galopując zakręciła usiłując nakłonić karego do zmiany nogi.Już, zaraz poszalejemy.
Płeć: ogier Wiek: 3 lata Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Aiden Craven Cena: £5150 Doświadczenie w skokach: 11 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 11 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 201 Szybkość: 228
Wysłany: 2013-04-14, 15:09
Czując mocniejszą łydkę kary przeszedł do galopu, wczuwał się w pracę dziewczyny istarał się do niej dopasować jak najlepiej. Widziedział, że teraz szaleć nie może, oszczędzał siły na przebiegnięcie całego kółka. Przygryzał wędzidło zniecierpliwiony, chciał już wejść do bramki startowej. Byłoby lepiej gdyby były tu inne konie, wtedy chociaż miałby się z kim ścigać. Skręcając niechętnie zmienił nogę, strzelił przy okazji niewielkiego baranka. Taka niewielka oznaka radości z nadchodzącego biegu. Parsknął i zniżył nieco łeb ciągając przy tym za wodze. Biegnijmy już.
_________________
There's no point now, broken anyway
I try to stop my breath
Even knowing the truth won't unravel
Me until my death
Paszport i osiągnięcia: klik Moje: x Potomstwo:
og. Keenashaw (m. Blue Moon)
kl. Awake My Soul (m.Shenanigans)
kl. Stellar Vestige (m. Genesis Chain)
Rezerwuję wizerunek konia Triple Threat.
Lou [Usunięty]
Wysłany: 2013-04-14, 15:18
Okey, okey.Widząc jak karus się niecierpliwi dała spokój z ćwiczeniami i kłusem podjechała do bramek.Wprowadziła Soul'a i ustawiła się w półsiadzie.Bramki się zamknęły, a Lou wzięła głęboki oddech.Popuściła lekko wodze i docisnęła łydki.Sekundy dłużyły się niemiłosiernie, oboje chcieli już ruszyć.W końcu bramki się otworzyły.Mocną łydką popędziłam karusa, choć to chyba nie było konieczne.Soul zbliżał się do barierki, więc skierowała go lekko w bok.Pędzili jak szaleni w kierunku mety.Co chwilę dociskała łydkę, aby ogier nie zapomniał, że jednak ma kogoś na grzbiecie :>
Uwielbiała ten moment "lotu" i pęd powietrza w biegu.Pierwszy raz dosiadała tak prędkiego konia.Cudowne sekundy biegu i tylko oni.Oddała wodzę ogierowi, coby go nie przyhamowywać.
Płeć: ogier Wiek: 3 lata Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej Właściciel: Aiden Craven Cena: £5150 Doświadczenie w skokach: 11 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 11 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 201 Szybkość: 228
Wysłany: 2013-04-14, 15:32
Żywo podszedł do bramki i dał się w niej zamknąć. Dreptał niecierpliwie w miejscu, jednak po chwili się uspokoił czekając na sygnał. Czas niemiłosiernie mu się przy tym dłużył. Kiedy tylko rozległ się dźwięk, a bramka przed nim się otworzyła ogier niemal wyskoczył z niej pędząc przed siebie. Ciągnął przy tym za wodze, przez co zapewne dziewczynę będą boleć dłonie, ale tym koń się zbytnio nie przejmował. Teraz liczył się tylko bieg. Biegł wzdłuż barierki jednak pokierowany w bok lekko od niej odbiegł. Starał się mieć regularny oddech, żeby się zaraz nie namęczyć zbytnio. Rwał do przodu jak wariat będący w swoim żywiole. Wykorzystał to, że dziewczyna dała mu trochę wodzy i zaczął się rządzić. Zwykle zachowuje się posłusznie, jednak na torze temperament bierze górę. Wyciągał żywo nogi do przodu starając się robić jak najdłuższe susy podczas tego szaleńczego biegu, a wszytkie mięśnie w tej chwili pracowały na największych obrotach. Kiedy znaleźli się na ostatniej prostej kary nieco zwolnił, cóż zmęczenie dało się we znaki.
_________________
There's no point now, broken anyway
I try to stop my breath
Even knowing the truth won't unravel
Me until my death
Paszport i osiągnięcia: klik Moje: x Potomstwo:
og. Keenashaw (m. Blue Moon)
kl. Awake My Soul (m.Shenanigans)
kl. Stellar Vestige (m. Genesis Chain)
Rezerwuję wizerunek konia Triple Threat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum