NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Tor wyścigowy Belmont Park
Autor Wiadomość
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-06-16, 12:13   

W późnych godzinach popołudniowych, w dodatku w środku tygodnia, tor zwykle świecił pustkami. Aiden wykorzystał do swoich celów i przyszedł tutaj wraz z Etorio, którego dosiadł z pomocą z ziemi tuż po tym, jak sprawdził popręg i stabilność siodła. Dopiero gdy zajął swoje miejsce w siodle, póki co nie wkładając stóp w strzemiona, pomocnik puścił wodze, za które do tej chwili trzymał ogiera. Blondyn przejął nad nim "sterowanie" i ruszył stępem po torze, wodze trzymając na kontakcie, ale nie ciągnąc konia za pysk. Na początek zajął się stępem, który był kluczowym elementem rozgrzewki - prowadził tymże chodem konia po torze, często robiąc wolty i półwolty by już teraz zacząć wyginać konia, oczywiście o ile jego zachowanie mu na to pozwalało.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Etorio
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-16, 18:04   

Gniady przyszedł na tor wraz z chłopakiem, już poza stajnią tracąc trochę na pewności siebie. Wszystko było nowe i podejrzane, wystarczył mały niespodziewany ruch, a on już zaczynał się jeszcze bardziej denerwować. Mimo to jakoś udało im się dotrzeć na miejsce. Ogier bez większego halo dał się dosiąść i ruszył stępem do przodu. Trzymał energiczne tempo, cały czas strzygąc uszami na boki i rozglądając się. Panowała tutaj względna cisza, z racji, że byli sami, więc i nerwy zaczynały go stopniowo opuszczać. Co nie znaczy, że zbytnio tracił na czujności. Kroczył przed siebie z wysoko uniesionym łbem, po drodze kręcąc wolty i półwolty z mniejszym lub większym zaangażowaniem.
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-06-16, 23:46   

Ebony Knight napisał/a:
...


Dzisiaj i tak nie chodziło o żadne wyścigi, przynajmniej nie w praktyce, ponieważ Ev wolała zrobić wszystko wolniej, by sprawdzić z czym ogier ma ewentualne problemy. Już wiedziała, że chce zrobić w przyszłości sam trening z bramek, by przećwiczyć starty na maksymalnie 100, może 200 metrów, nie więcej. Powtarzanie takiego ćwiczenia byłoby dobre dla prędkości wyjścia, może nawet sama kondycja by podskoczyła, ale z pewnością kary nabrałby swego rodzaju przyzwyczajenia do bramek, a raczej tego co się działo podczas wchodzenia, przebywania w nich i nagłego opuszczania tejże małej przestrzeni. Cóż, to temat na inną okazję.
Dała sygnał ogierowi do jednego, jednostajnego tempa, które prawdopodobnie będą utrzymywać do ostatniej prostej, nie licząc oczywiście samych zakrętów, które również miała zamiar sprawdzić w charakterze dwóch możliwie jak najbardziej odmiennych pozycji z miliona, jakie mogliby mieć na torze podczas zwykłej gonitwy. Niby pierdoła, ale wytrenowana może mieć swoje zalety w przyszłości.
Tym sposobem, dojeżdżając do zakrętu, zaczęła wytrącać lekko tempo Knighta, które, tak prawdę mówiąc i tak nie powinno być jakieś szczególnie ekstremalne, może nawet nie wymagało zmiany na mniejsze, ale lepiej wyrabiać przyzwyczajenia nawet w codziennych sytuacjach.
Zmieniła pozycję na, po pierwsze wygodniejszą, a po drugie odpowiednią do sytuacji, jeśli chodziło o samą jazdę po łuku. Odciążała stronę zewnętrzną, jednocześnie obciążając tę wewnętrzną, tzw. barierkową, by wspomóc ogiera i używając swoich sił, sprawić, by nie wypadł z zakrętu, a przynajmniej takie czyny miały zmniejszyć prawdopodobieństwo jakiegoś wypadku na łuku.
Wychodząc z zakrętu sprawdzała, czy aby wszystko jest w porządku i gdy nie było żadnych złych oznak ze strony jej czterokopytnego towarzysza, zdecydowała się na zwiększenie tempa, jednocześnie wracając do poprzedniego i nieco modyfikując je, a raczej zachęcając karego do delikatnego zwiększenia prędkości na prostej, żeby im się nie usnęło, ale też, żeby mogli się przyzwyczaić do nieco wcześniejszego zwiększania tempa, tak na wypadek, gdyby na gonitwie trzeba było kogoś wyprzedzić. Wolała, by rozkładał siły tak, żeby i na tym podobne manewry starczało mu energii, a jednocześnie chciała wyrobić nawyk odpowiedniego dysponowania swoimi umiejętnościami. Tak, wiedziała, że nic z tych rzeczy nie wejdzie w życie po zaledwie jednym treningi, ale miała nadzieję, że jest to swego rodzaju dobry początek.

// Nie zwracaj uwagi na długość odpisu, coś mi się pokićkało chyba :lol2:
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Ebony Knight
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 153 cm
Właściciel: Eviline
Cena: £3300

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 15
Kondycja: 119
Szybkość: 107
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2017-06-18, 10:43   

Trening wychodzenia z bramki na pewno mu nie zaszkodzi, miejmy nadzieję, że wprost przeciwnie.
Poproszony przez Eviline o utrzymanie jednego, równego tempa nie miał z tym najmniejszych problemów, bo tempo to wcale nie było zabójcze, a raczej spokojne. Na razie kontynuował galop po prostej, czujny na sygnały od kobiety i wyglądało na to, że ma sporo energii, która z pewnością mu się w dalszej części tego treningu przyda. Zbliżali się do zakrętu. Ebony wiedział, że w tym momencie najczęściej najlepszym wyjściem jest trochę zwolnić, nawet przy takim tempie, jakim obecnie galopował. Tak też się stało. Z pomocą właścicielki wytracił nieco na prędkości i wszedł na zakręt, który udało mu się pokonać zgrabnie i w równowadze, Po wyjściu z zakrętu na prostą przyspieszył, wracając do tempa sprzed zakrętu i jeszcze dodając. Odbijał się teraz od podłoża średnimi susami.
Chociaż oczywiście nie wszystko da się opanować w stu procentach na jednym treningu, to każdy kolejny zbliża nas do perfekcji, nawet jeśli ona sama była nieosiągalna. Wszystko co Eviline próbowała z nim przećwiczyć na tym treningu z pewnością mu się przyda, choćby na gonitwach.
_________________
EBONY KNIGHT

the solider on a racetrack


galeria
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-06-23, 19:02   

Chłopak od czasu do czasu głaskał uspokajająco konia po szyi wierząc, że rzeczywiście odniesie to jakikolwiek pozytywny skutek. Dużo czasu poświęcił na stęp, chcąc by ogier przede wszystkim rozgrzał się energicznym marszem, którego Aiden od niego wymagał. Dopiero gdy z pełnym przekonaniem uznał, że nadeszła pora na kłus, skrócił lekko wodze, włożył stopy w strzemiona i kostkami dał Etorio sygnał do kłusa, utrzymując się na jego grzbiecie w lekkim półsiadzie, bo tak było mu mimo wszystko najwygodniej w tym chodzie. W tym kłusie podobnie jak w stępie postawił na najprostsze, podstawowe ćwiczenia, głównie jednak jeżdżąc po prostych w umiarkowanie szybkim tempie, by pobudzić krążenie w ciele gniadego.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Etorio
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-24, 15:45   

Po rozgrzaniu się w stępie, ogier przeszedł w żywy kłus, dalej nie tracąc swojej czujności. Głaskanie go po szyi było uspokajające, ale nie na tyle, by był w stanie całkowicie się wyluzować. Mimo, że było tutaj tak pusto, potrzebował jeszcze chwili, by się całkowicie oswoić z sytuacją. Aiden na szczęście nie wymagał na razie od niego nie wiadomo czego, więc i w tym chodzie zaczął wykonywać wszelkie ćwiczenia, mające rozgrzać go przed biegiem. Nie zasuwał nie wiadomo jak szybko, ale też się nie obijał. Nawet odpuścił sobie swoje nerwy, zauważając, że nie ma tutaj czego się bać. Cisza, spokój. Mieląc spokojnie wędzidło w pysku kłusował po prostej, nie mogąc powstrzymać się przed krótkim podgalopowaniem do przodu.
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-06-24, 22:17   

Całą prostą utrzymywała aktywne tempo, od czasu do czasu zmieniając tor, przesuwała się tylko po trzech wybranych, tym samym ćwicząc ogiera w reakcjach na lekkie pomoce do zmiany. Liczyła się z tym, że lepiej by to wyglądało z jednym, a najlepiej z dwoma towarzyszącymi w tym wyścigu końmi, jednak radzić sobie mogą i bez takich rywali, zmiany toru na prostej utrudniały stałe tempo, a ogier, który zazwyczaj biegał w środku na gonitwach musi obeznać się z każdą możliwą pozycją i faktem, iż będzie musiał te miejsca na torze prawdopodobnie zmieniać w trakcie biegu, niejednokrotnie się przeciskając. Niektórzy używali jeszcze specjalnych bramek poustawianych na torze, które imitowały przeszkody do ominięcia podczas tak szybkiego tempa, testowało się tak też reakcje konia na te bodźce, dzisiaj jednak nie było im to potrzebne, zresztą nie mieli pustego toru, a mogłoby to przeszkadzać innym trenującym. Dlatego własnie pozostali przy zmianach miejsca na torze i próbach regulowania tempa na takie, które nie zmęczy Knighta i jednocześnie pozwoli mu swobodnie się przemieszczać.
Dobijając do kolejnego zakrętu, blondynka wybrała jeden z torów, którymi się poruszali, tym razem padło na środkowy, z racji, że przeważnie on w gonitwie jest luźniejszy, nikt nie dobija do bandy, a raczej już utrzymuje dobrą pozycję od wewnętrznej, a tory zewnętrzne zajmują ci, którzy wyprzedzają już na zakręcie, czego Ev raczej nie robiła, wolała mieć dobrze wytrenowanego konia pod takie zagrania. Znów przybrała lepszą pozycję, odciążając kręgosłup ogiera, za to dociążając bok od wewnętrznej strony toru, by kary nie wypadł na zakręcie.
Już w połowie łuku dała Knightowi sygnał, który wysyłał go do przodu, a konkretniej było to pozwolenie na obranie już ostatecznego, mocnego i szybkiego tempa, które miało zacząć się nagle zwiększać. Kobieta pilnowała, by właśnie tak się stało, ponieważ dzisiaj już pozostało im tylko dobiec do celownika, nie miała zamiaru bardziej przemęczać konia, na treningi stricte kondycyjne również przyjdzie czas.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-06-25, 00:44   

Krótkie zagalopowanie Aiden stłumił niemal tak szybko, jak się pojawiło. Nawet nie dlatego, że było na nie jeszcze za wcześnie. Po prostu nie chciał wyrobić w Etorio nawyku, pokazać mu, że może ruszać galopem kiedy tylko ma na to ochotę. Nie tylko byłoby to kłopotliwe w treningu, ale nawet niebezpiecznie w miarę pogłębiania problemu, więc blondyn od razu ściągnął wodze, sprowadzając gniadego do kłusa. - Jeszcze chwila, dobra? - Odezwał się do niego lekkim tonem, mimo wszystko jakby trochę rozbawionym, a już na pewno radosnym.
Przez kolejne minuty kontynuował rozgrzewkę w kłusie, przechodząc do zmian tempa w obrębie jednego chodu - raz prosił konia o przyspieszenie w kłusie, a następnie o zwolnienie, co miało się przysłużyć lepszej kontroli nad tempem już w galopie. Dopiero po osiągnięciu satysfakcjonujących wyników w tym ćwiczeniu posłał wreszcie konia do galopu, aczkolwiek roboczego, w którym dość wysoko stanął w strzemionach, tym samym utrudniając koniowi ewentualne rozpędzenie się poprzez stawiany powietrzu opór. Póki co chciał chwilę pogalopować po torze, bez pośpiechu.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Ebony Knight
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 153 cm
Właściciel: Eviline
Cena: £3300

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 15
Kondycja: 119
Szybkość: 107
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2017-06-28, 16:41   

Na prostej Knight trzymał aktywne, równe tempo, nad czym też czuwała Eviline. Pokonywał średnimi susami kolejne metry toru i wyglądało na to, że ma jeszcze w zapasie sporo energii. Od czasu do czasu na tej prostej Eviline ściągała karosza na inny tor z trzech, po których się poruszali. Ebony starał się szybko reagować na te sygnały i zmieniać tor n ten, na który chciała. Oczywiście inaczej wyglądałoby to, gdyby ścigały się z nimi jakieś inne pary, bo w takiej sytuacji zmiana torui manewrowanie, lub przeciskanie się pomiędzy innymi końmi było naturalną rzeczą, jednak ogier nie narzekał na obecną formę treningu.
Zbliżali się do zakrętu. kobieta wybrała do pokonania go tor środowy, który też arabowi najbardziej odpowiadał. Nadal aktywnie, chociaż może nieco wolniej galopował na zakręcie, który również dzięki pomocy Eviline udało mu się pokonać w równowadze. Jeszcze w połowie zakrętu dostał sygnał do ruszenia mocnym tempem, którym miał dobiec do celowników. Dwulatek tak też zrobił przyspieszając jeszcze na zakręcie a potem na prostej. Wybijał się większymi susami, wyciągnął się i pobierał większe hausty powietrza, a jego umięśniona szyja zaczęła błyszczeć od potu, jednak kontynuował galop, utrzymując to tempo, a nawet nieco przyspieszając.
_________________
EBONY KNIGHT

the solider on a racetrack


galeria
 
     
Etorio
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-29, 17:44   

Jego galop szybko został stłumiony, co mało mu się podobało. Chciał już pobiegać, a człowiek go tak zwalniał. Nie miał jednak dużego pola do popisu jeśli chodziło o fochy, bo czuł, że z tym jeźdźcem nie poszłoby mu tak łatwo. Dlatego dalej poruszał się kłusem, raz zwalniając, a raz przyspieszając, zależnie od tego, czego od niego oczekiwano. Momentami jeszcze próbował się stawiać, głównie wtedy kiedy miał przyspieszać, bo nie robił tego stopniowo, a wyrywał się naprzód. Jako wyścigowiec był gwałtowny, miał gorącą głowę, więc nie można mu było się dziwić, że tak wyrywa się do biegu. Dlatego też same ćwiczenie trwało dłuższą chwilę, zanim udało im się dojść do porozumienia. Dopiero po tym przeszedł do galopu roboczego, a zbytnie rozpędzanie się uniemożliwiała mu pozycja dżokeja w siodle. Galopował więc przed siebie, w miarę umiarkowanym tempem.
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-07-07, 15:45   

Galopował w ten sposób dosyć długo, jednak nie na tyle, by zmęczyć ogiera przed przejściem do sedna treningu. Nie zamierzał jednak po starcie z bramek wykonać pełnego okrążenia, zależało mu na sprawdzeniu prędkości gniadego na określonym, krótszym niż zwykle odcinku. Dlatego też mógł pozwolić sobie na dłuższe, kondycyjne galopowanie teraz.
Dopiero gdy był przekonany, że Etorio jest gotowy do podejścia do "sprawdzianu", zwolnił ogiera do kłusa, a następnie do stępa by dać mu zaczerpnąć oddechu przed wejściem do bramek. Powoli zawrócił go w ich stronę, po czym z czyjąś pomocą wprowadził go do jednego z boksu. Przed wystartowaniem upewnił się, że popręg jest odpowiednio mocno podpięty, że się nie poluźnił podczas rozgrzewki. Następnie przyjął pozycję startową i poczekał na zwolnienie bramki, by wówczas wypuścić ogiera do przodu.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Etorio
[Usunięty]

Wysłany: 2017-07-10, 15:32   

Gniady galopował równo, nie dając z siebie na razie maksimum. Kondycji nie miał wybitnej, więc musiał rozważnie rozkładać swoje siły tak, aby od razu wszystkich nie stracić. Potrzebował kilku treningów, aby porządnie się rozkręcić. Teraz nie mógł za bardzo szaleć.
Po tym wstępie zwolnił do stępa, by nabrać chwilę oddechu. Parsknął głośniej, potrząsając lekko łbem na boki. Zawrócony w kierunku bramek patrzył na nie mało przychylnym okiem. Nigdy mu się nie podobały, teraz zapewne nie dostanie nagłego olśnienia i nie wejdzie do nich bez chwili buntu. Zaczynał się denerwować tuż przed samym załadowaniem do pojedynczego boksu. Pomoc drugiego człowieka była tutaj bardzo potrzebna, bo sam by do bramki nigdy nie wszedł. Kiedy już w niej stał kręcił się i przestawał z nogi na nogę, bardzo się niecierpliwiąc i denerwując ograniczoną przestrzenią. Gdy bramka się otworzyła, natychmiast wyskoczył do przodu i zaczął galopować przed siebie.
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-07-13, 22:30   

Ebony Knight napisał/a:
...


Wychodząc z zakrętu starała się wspomagać ogiera tak, by nie utrudniać mu pracy, zależało jej na motywowaniu karego, ponieważ to on się tutaj bardziej męczył, no i nie oszukujmy, właśnie arab więcej tutaj pracował. Plan był taki, by niemal całą zgromadzoną siłę i energię zużyć na tę ostatnią prostą. Nie chciała katorżniczo doprowadzać ogiera do mety, ale za to widocznie prosiła o większe skupienie i zebranie się do kupy. Solidnie wypychała ogiera do przodu na prostej, jednocześnie sama oddawała mu charakterystycznie wodze, oraz używała kostek, którymi dawała ogierowi znak, by nie odpuszczał i parł dalej przed siebie. Byli bez towarzyszy, więc mogło być tak, że ogier nie dałby z siebie tyle ile by mógł, ale liczyła bardziej na emocje karego, które popchną go do obszernego, mocnego galopu.
Widziała już doskonale celownik i nie odpuszczała, to były ostatnie metry na których niemal siłą woli można przyspieszyć, bo przecież sił już mało. Blondynka śmiało kierowała ogiera tym samym torem do celu. Widziała, że kary już bardziej się męczy, opada z sił, dlatego to był najwyższy czas na dobiegnięcie do mety. Dlatego dała mu jeszcze kolejny, zachęcający znak w postaci użycia trzech, lekkich pomocy, kostek, rąk i niegłośnego, ale zachęcającego cmoknięcia, które mimo wszystko mógł usłyszeć.
Po przekroczeniu mety jeszcze przez kilkanaście metrów wytrącała swobodnie prędkość do bardziej naturalnego galopu, a dopiero wtedy przeszła do niewygodnego kłusa w którym jeszcze przetrzymała Knighta, inaczej mięśnie mogły zareagować nieprawidłowo. Gdy już wszystko było w porządku, porządnie go rozstępowała, poklepała po szyi w zadowoleniu i zsiadła, by zobaczyć czas, jaki nabił im celownik. Kobieta wyglądała na zadowoloną, wyszło im to lepiej niż podczas poprzedniego treningu, więc mogli czuć swego rodzaju dumę. Cóż, nie ma co osiadać na laurach. Ev złapała za wodze araba, pogładziła go po chrapach i odprowadziła do stajni.

/Wybacz za ten zastój o.o

/zt.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Ebony Knight
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 153 cm
Właściciel: Eviline
Cena: £3300

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 15
Kondycja: 119
Szybkość: 107
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2017-07-15, 20:39   

Wyszli z zakrętu na ostatnią prostą, gdzie Eviline starała się dodatkowo motywować go i zachęcać do pracy i dodatkowego skupienia. Nie trzeba też go było do tego szczególnie namawiać, bo chociaż był to tylko trening Ebony nie miał zamiaru odpuszczać aż do mety. Zwłaszcza, że po wyjściu z zakrętu mógł jeszcze przyspieszyć, mocno więc galopował i parł do przodu, wkładając w to całą energię jaka ma na to pozostała i dodatkowo cały czas utrzymywał osiągnięte tempo. Pomimo braku rywali nie odpuszczał, gdyż był to trening, więc powinien dać z siebie tyle, na ile na dany moment było go stać, chociaż oczywiście zaczął się też powoli męczyć, a jego szyja lśniła od potu, jednak pomoce od Eviline sprawiły, że starał się utrzymać tempo aż do minięcia celowników. Zwalniał stopniowo przez kilkanaście metrów najpierw do galopu, potem stopniowo do kłusa. Następnie rozstępowali się, była to okazja dla karosza, by stopniowo odsapnąć po wzmożonym wysiłku. Parsknął zadowolony z pochwały. Po tym jak Eviline sprawdziła ich czas odprowadziła go do stajni.

zt
_________________
EBONY KNIGHT

the solider on a racetrack


galeria
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2017-07-17, 12:51   

Treningi w pojedynkę były o tyle trudne, że ciężko było ocenić prędkość, z jaką powinno prowadzić się konia, a nawet spostrzec, z jaką techniką dany koń biegał. Aiden założył sobie pewien czas na określonym odcinku, ale od powodzenia zależała też kondycja konia; galopując na nim cały czas kontrolował jego oddech, chcąc wiedzieć, czy może go jeszcze poganiać, czy raczej powinien trzymać niezmienne tempo. Póki co prowadził konia w pośrednim tempie, bliżej wewnętrznej krawędzi toru, na prostych odcinkach stojąc w strzemionach stosunkowo wysoko. Rękoma elastycznie podążał za ruchem głowy Etorio, pracującej w rytmie stawianych przez niego kroków, czym nie utrudniał koniowi ruchu naprzód. Wchodząc w pierwszy zakręt schował się mocniej za jego szyją, zaś po wyjściu z zakrętu spróbował nieco przyspieszyć, dając ogierowi sygnał rękoma i kostkami.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12