NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Explosion Club
Autor Wiadomość
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2017-09-27, 23:37   Explosion Club

Najbardziej typowy, dwupiętrowy, nowoczesny klub pełen różnobarwnych neonów, dobrych drinków i słynący z najlepszej didżejki w tej części Anglii. Dwa bary, trzy różne parkiety i ogród z grillem dla tych, którzy chcą przez chwilę odetchnąć od gorącej atmosfery, lub po prostu dla pragnących okolicznościowo wytrzeźwieć. Dla urozmaicenia organizowane są eventy, najczęściej pianaparty, które przyciągają masę dorosłych i jeszcze więcej młodzieży próbującej wejść do klubu na lewy dowód.
 
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-09-27, 23:54   

Przebywała w klubie już od niecałej godziny, jednak ogrom tego miejsca sprawiał, że nawet nie zdążyła obejrzeć tego miejsca od a do z i sprawdzić, czy przypadkiem nie dojrzy kogoś znajomego, porzuciła ten pomysł w diabły już po dobrych piętnastu minutach, bo tak, czy siak, dzisiaj miała zamiar świętować! Tak, Ev przejawiała dzisiaj wyjątkową zdolność do autodestrukcji, dlatego też dopadła do baru w poszukiwaniu kilku dobrych drinków i całkowicie nie przejmowała się otoczeniem, od czasu do czasu kapryśnie odwarkując kilka niecenzuralnych, hiszpańskich słów do próbujących ją zaczepiać ludzi. Jakby się jej dobrze przyjrzeć, można byłoby zobaczyć, że jest jednak w dobrym nastroju niemal trzeźwa, ale wciąż próbująca naprawić to niedopatrzenie.
Nie wytrzymała długo przy barze, raz po raz zaczepiana przez facetów zbyt nachalnych i nawalonych bardziej niż rusek w środku zimy w sezonie świątecznym, szybko porzuciła myśl spokojnego dopicia swojej whisky i odeszła w kierunku najmniej podejrzanego z parkietów, przynajmniej dla niej wyglądał on najbardziej komfortowo. Dobra, zabijcie, ale zapewne mało myśląc kierowała się jedynie dobrą muzyką i trafiła w sam środek całego apogeum imprezowiczów. Mimo to szybko znalazła sobie wygodne i mało ciasne miejsce w którym dało się oddychać i zaczęła tańczyć swoim rytmem, powoli się rozluźniając, aż końcu od czasu do czasu pozwalając sobie na przetańczenie kilku chwil z nieznajomymi, robiąc przy tym ciągłe, stałe wręcz zmiany partnerów do tańca.

/początki to dno :lol2:
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-09-28, 00:19   

Samotne wyprawy do miejsc takich jak te wpisały się już na dobre w grafik Lucasa, jako chwila odpoczynku po długich godzinach w pracy. Cóż, lubił zregenerować siły przy szklaneczce dobrego trunku wiedząc, że towarzystwo znajdzie się z czasem. Z tego powodu akurat tego wieczoru zawitał w Explosion, poniekąd z ciekawości, jako że wcześniej nie zwiedzał zakamarków tego miejsca.
Początkowo tradycyjnie skierował się do baru, gdzie standardowo zamówił swoje ukochane whisky i chwilę poflirtował z barmanką, która zdawała się sama szukać zaczepek ze strony gości ów miejsca. Taka konwersacja na dłuższą metę nie miała jednak przyszłości, gdyż dziewczyna pomimo szczerych chęci, w dalszym ciągu musiała obsługiwać spragnionych i w większości przypadków już pijanych klientów. Z tego powodu dość szybko opróżnił szklaneczkę i poszedł się rozejrzeć, szukając nieco lepszych atrakcji. Trochę się pokręcił, trochę pobujał, by ostatecznie trafić na sale, która była odrobinę miej przepełniona niż wszystkie pozostałe. To z kolei odpowiadało Lucasowi, bo cholernie nie lubił przedzierać się przed tłum bez większego sensu, a przecież przyszedł tu ''tylko się rozejrzeć''. I już miał wracać do baru po kolejną dawkę procentów, gdy nagle pomiędzy bawiącymi się ludźmi mignęła mu znajoma twarz. No, przynajmniej tak się chłopakowi wydawało, bo w ten ciemności nie mógł być pewny niczego. Nie mniej jednak, postanowił to sprawdzić, sprawnie przedzierając się w kierunku swojego celu. Wkrótce jego wątpliwości zniknęły, a na twarzy pojawił się charakterystyczny uśmiech. Nie za bardzo wierzył w zbiegi okoliczności, ale Eviline zapamiętał bardzo dobrze, pomimo tego, że widzieli się tylko raz i później nie mieli już ze sobą żadnego kontaktu.
Wykorzystał fakt, że akurat żaden nawalony koleś się do niej nie przystawiał i zaszedł ją od tyłu, usiłując pozostać niezauważonym aż do ostatniego momentu. Nie wiedział, czy go pamiętała, ale z pewnością zamierzał jej o sobie przypomnieć.
- Zatańczymy? - mruknął tuż nad uchem dziewczyny tak, by pomimo ogólnego hałasu zdołała go usłyszeć.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-09-28, 19:12   

Hiszpanka zdawała się nudzić, tańcząc trafiała wciąż na typowych "mistrzów parkietu", którzy obracali nią niczym kołowrotkiem. Bez słowa wyplątała się z ramion aktualnie tańczącego z nią mężczyzną i zaczęła poruszać się swobodnie we własnym rytmie. Bas dudnił w jej głowie, neony oślepiały różnorakimi kolorami, a powietrze, jak to w klubie, było ciężkie od dymu, może dlatego też Ev pobłażliwie traktowała kolejnych dennych, pijanych amatorów szybkich numerków w kiblu i odsyłała ich z kwitkiem, nie musiała się nawet denerwować, głupota nie była ograniczona, a po klubie chodziły również kobiety szukające chwilowej zabawy, także wcale nie dziwiły jej bezpośrednie propozycje ze strony mężczyzn. W pewnym momencie starała się ich nawet unikać, ale to jeszcze bardziej wywoływało niepożądane sytuacje, dlatego też dała sobie spokój, wyluzowała i dała się pochłonąć muzyce.
Instynktownie przewróciła oczami, gdy usłyszała głos mężczyzny za swoimi plecami, oczywiście nie od razu zorientowała się, że skądś go kojarzy, zamiast się odwrócić i spojrzeć z kim ma przyjemność, po prostu pociągnęła chłopaka do tańca, mając nadzieję, że będzie to krótka, chwilowa rozrywka i mężczyzna skupi się na innej pannie. Długo jednak nie trzeba było czekać na prześwit mądrości w głowie Ev, coś widocznie ułożyło się w jej głowie, dodała dwa plus dwa, z wolna się obróciła, by sprawdzić, czy jej podejrzenia są prawdziwe, uśmiechnęła się szeroko na widok znajomej twarzy. Przysunęła się bliżej Lucasa, by mimo hałasu mógł usłyszeć jej słowa i naprawdę zaczęła się zastanawiać, czy podszedł do niej, bo ją poznał, czy po prostu znów przypadki rządzą się ludźmi.
- Lucas, dobrze myślę? A już cię wzięłam za kolejnego zboczeńca. Świat jest jednak mały - rzuciła z przekąsem i posłała mu rozbrajający uśmiech w stylu "co złego to nie ja" 8-)
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-09-30, 19:44   

Cóż, nie krył zdziwienia dość pochopnymi działaniami Hiszpanki, bo nie tak wyobrażał sobie jej reakcje. Okej, mogła go nie pamiętać, ale nie sądził, że tak po prostu pociągnie go do tańca. Nie opierał się jednak ani chwili, od razu zaczynając poruszać się w rytm puszczanej przez DJ'a muzyki. Co prawda nie czuł się jeszcze wystarczająco ''naprocentowany'', ale tańczył tak jak potrafił, starając się przy tym nie podeptać swojej partnerki. Czuł się troszkę zawiedziony, ale przecież od początku liczył się z faktem, że widzieli się tylko raz i to dawno temu. Przełom stał się w momencie, gdy zaczął obracać blondynkę, a ta zaczęła coś kojarzyć.
- We własnej osobie - wyszczerzył się, dość mocno nachylając się nad drobną sylwetką dziewczyny, Bądź co bądź, był od niej o ponad 20 centymetrów wyższy.
- Aż tylu się ich tutaj kręci? - zrobił zdziwioną minę, już po chwili na nowo krzywiąc usta w zadziornym uśmieszku. Po takim miejscu nie można było się spodziewać niczego innego. Sam często również nie miał czystych zamiarów, ale na pewno nie należał do grupy facetów ruchających się z byle kim i byle gdzie.
- Może się napijemy? W końcu takie spotkania nie zdarzają się zbyt często - zaproponował, wskazując ruchem głowy na bar.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-09-30, 20:24   

Widocznie głośna muzyka i chwilowe, często przytrafiające się zaćmienie umysłu spowodowało, że Ev nie myślała trzeźwo, dobra, alkohol też mógł mieć w tym swój udział, tak samo jak kilku facetów, którzy wcześniej zdążyli wyrobić u niej złą opinię o tym miejscu i z pewnością Lucas był jedną z ostatnich osób, które w ogóle spodziewała się jeszcze zobaczyć, choć nie ukrywała, że to spotkanie ją od razu wprawiło w lepszy nastrój.
- Już zapomniałam, że przy tobie czuję się jak niziołek - odparła rozbawiona z jego pochylonej postawy, z taką różnicą wzrostu czasami zadzieranie głowy do góry wprawiało w bolesność karku, dlatego miała nadzieję, że zaraz usiądą, albo będzie musiała prosić Lucasa o kucnięcie. W sumie to byłoby w jej stylu.
- Tylu o ilu pomyślałeś, plus-minus trzydziestu - przewróciła oczami z teatralnym westchnieniem, choć tak naprawdę nie spodziewała się lepszej sytuacji, przynajmniej teraz ma lepsze towarzystwo to i może zazna spokoju od typów będę-pieprzył-wszystko-co-się-rusza.
- O i od razu zaczynasz dobrze gadać - przystała na jego propozycję krzyżując ręce na piersi. - Musisz mi sporo opowiedzieć - zachęciła go do ruszenia się w stronę baru lawirując pomiędzy ludźmi aż o celu, gdzie mogła się spokojnie rozsiąść, tym samym dając odpocząć nogom, które swobodnie zwisały z wysokiego stołka. Podparła głowę jedną ręką i zlustrowała mężczyznę wzrokiem, a na jej usta wpłynął lekki uśmiech, cóż, od razu jej się przypomniały okoliczności w których spotkała Lucasa, a w końcu było to w najdziwniejszym okresie jej dotychczasowego życia, dlatego też wyjątkowo cieszyła się z tego spotkania.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-10-01, 23:56   

- Czyli tak jak w przypadku 3/4 społeczeństwa? - zaśmiał się, nie mogąc się powstrzymać, by nie pokazać dziewczynie języka. Lubił dokuczać, co powinna już wiedzieć po ich ostatnim spotkaniu. Jej wzrost był zabawny, ale w przypadku Lucasa również trochę uciążliwy. Tutaj - gdzie nie mogli swobodnie rozmawiać - nieustanne nachylanie się było mega niewygodne. Blondynka zapewne również nie czuła się za bardzo komfortowo, więc zajęcie miejsc siedzących było najlogiczniejszym wyjściem z tej sytuacji.
Uśmiechnął się jedynie w reakcji na komentarz Hiszpanki, doskonale zdając sobie sprawę z tego jak wygląda sytuacja w miejscach takich jak te. Ah Ci niewyżyci seksualnie alvaro everywhere.
- W takim razie zapraszam - uśmiechnął się, początkowo zamierzając puścić dziewczynę przodem. Po chwili stwierdził jednak, że nie jest to najlepszy pomysł, zważając na jej niewielkie gabaryty. On zdecydowanie lepiej potrafił torować drogę, co oczywiście uczynił, dzięki czemu dość sprawnie przedarli się do baru.
Zasiadł na jednym ze stołków, dość szybko zwracając uwagę kręcącej się w pobliżu barmanki.
- Dla mnie whisky z lodem, ale dla mojej koleżanki...?- w tym momencie rzucił Eviline pytające spojrzenie. Poczekał, aż złoży swoje zamówienie i wtedy położył na blacie banknot, oczywiście płacąc również za nią.
- Więc co chciałabyś wiedzieć? - zapytał, nawiązując do jej wcześniejszych słów. Sam również był ciekawy jak potoczyło się życie dziewczyny, pamiętając jak wyglądała sytuacja podczas ich ostatniego spotkania.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-10-02, 19:55   

- Ej! - Zdzieliła go po ramieniu, po przyjacielsku oczywiście, tak z zachowaniem szerokiego uśmiechu. - Bo zaraz stracisz ten język - zmrużyła oczy i fuknęła, choć to wyglądało bardziej komicznie niż złowrogo, może dlatego zaraz potem zaczęła się śmiać.
Pokręciła tylko głową na jego zaproszenie, wolała puścić go przodem i iść jak najbliżej niego, by nie zostać stratowaną przez innych imprezowiczy, musiała przyznać, że był dobrą tarczą. Hiszpanka przykleiła się do Lucasa jak plaster (nie dosłownie) i w szybkim tempie pokonali trasę do baru.
- To samo, tylko podwójna. - rzuciła w stronę barmanki, kobieta nawet nie zwróciła na nią uwagi, jednak nie przeszkadzało to Evil, dopóki wszystkie zamówienia będą docierały do niej bez problemów. Gdy otrzymali swoje napoje, podziękowała Lucasowi za postawionego drinka, nie miała zamiaru robić z siebie feministki i wykłócać się o to kto ma zapłacić za drinki, jeśli będzie następny raz, to po prostu ona zapłaci, o! Jej się nie da takiej rzeczy z głowy wybić.
- Przede wszystkim chciałabym wiedzieć co stało się z tobą później. - Wzruszyła ramionami i zaczęła obracać w dłoni swoją szklankę. Naprawdę ciekawiło ją co się stało z Lucasem po ich spotkaniu, już zdążyła zauważyć, że świat jest mały, skoro na nowo go tutaj spotkała.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-10-03, 22:33   

Słysząc zamówienie blondynki, pokiwał z uznaniem głową.
- Dobry gust - pochwalił, subtelnie się przy tym uśmiechając - Już myślałem, że zamówisz jakieś ''Sex on the beach'', albo inne nisko procentowe gówno - uśmiechnął się zadziornie, jako że droczenie się z Eviline sprawiało mu niebywałą przyjemność. W końcu dużo zabawniej było, gdy druga strona się odgryzała, a nie stroiła jakieś udawane fochy.
- Cóż, sporo się pozmieniało. Nagle w pracy przenieśli mnie do Eastbourne, więc musiałem się tu przeprowadzić - wzruszył ramionami, jako że mu to jakoś specjalnie nie przeszkadzało. Nie był typem osoby, która gdy się do czegoś przywiązała, to z wielkim trudem podejmowała decyzję o wprowadzeniu zmian. Dopóki dobrze zarabiał i robił to, co lubił, to mógł żyć w dowolnym miejscu na świecie.
- Ale może to i dobrze, bo w końcu tutaj spotkałem Ciebie - puścił swojej towarzyszce oczko i upił łyczka ze swojej szklaneczki, delektując się smakiem schłodzonego trunku.
- Ale lepiej opowiadaj co u Ciebie! Mam nadzieję, że nie trafiłaś już na żadnego geja? - zażartował, w dalszym ciąg wspominając okoliczności w których spotkali się po raz pierwszy.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-10-04, 19:53   

Lekko zbaraniała, ale widać było, że nie jest typem, którego by to stwierdzenie ubodło, bardziej rozbawiło.
- Uwierz mi, byłam pewna, że sam wybierzesz jakieś wykwintne jak na te klimaty martini z oliwką i parasoleczką - odgryzła mu się z zaczepnym uśmieszkiem, w końcu nie będzie gorsza, a wiedziała, że w tym towarzystwie może sobie akurat pozwolić na odrobinę zgryźliwości.
- Dobrze ci się tu żyje? Lekka zmiana klimatu, wiatr, zimno i niemal wiecznie pogoda nie taka jaką by się chciało. Dla mnie, jako ogromnego ciepłoluba zimno jest najgorsze, a wciąż się nie przyzwyczaiłam i raczej już się nie przyzwyczaję, jestem jak siedemdziesięciolatka odczuwająca wieczny chłód na który musi zrzędzić. - Uśmiechnęła się szeroko, jej zapas koców był niemal kolekcją, ale co poradzić jak się jest takim zmarźluchem.
- Nie bajeruj, bo się jeszcze rozpłynę i co wtedy będzie? - Roześmiała się wesoło. - Cieszę się, bo brakuje mi takich ludzi, a zapamiętałam cię bardzo dobrze, może jeszcze coś sknocisz i wtedy moje wyobrażenie się zmieni - dorzuciła zadziornie, nie byłaby sobą, gdyby tego nie zrobiła. Zamieszała napojem w szklance, po czym upiła z niej nieco.
- Do tej pory zapijam to wspomnienie. - Zaśmiała się i pokręciła głową jakby z lekkim niedowierzaniem, cóż, ten etap jej życia był już na szczęście oficjalnie zamknięty, a jej niedoszły przestał ją nękać telefonami z przeprosinami za ukrywanie swojej orientacji. - Uznajmy, że próbuję w ogóle na nikogo nie trafiać. Uciekłam tutaj przed całym zamieszaniem, aż w końcu po wielu powrotach stwierdziłam, że to miasto mi odpowiada, nawet z mieszkaniem na obrzeżach, ba, na zadupiu, przeciekającym dachem i ciągłymi awariami, czy problemami finansowymi. - Pokręciła głową z uśmiechem, bo naprawdę od dłuższego czasu ma masę problemów związanych z każdym wymienionym aspektem, a mimo to była hm... szczęśliwa?
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-10-04, 23:45   

- Widzisz jak wiele jeszcze o mnie nie wiesz? - uśmiechnął się szeroko, szczerze nienawidząc martini i nie rozumiejąc zachwytu tym trunkiem. Cóż, widzieli się tylko raz, więc nie mógł wymagać zbyt wiele, aczkolwiek nie sądził, że Eviline oceni jego gusta tak nisko.
- Szału nie ma, ale bywało gorzej. Faktycznie, najgorsza jest ta beznadziejna pogoda - skrzywił się, zważając na fakt, że niemalże cały czas padało. Nie mógł jednak powstrzymać uśmiechu, słysząc wzmiankę o siedemdziesięciolatce. Sam nie był jakimś wielkim ciepłolubem, a wręcz nie lubił gdy było za gorąco, ale miał już dosyć deszczu i ogólnie ponurej aury tego miejsca. Ale od czego były biura podróży, które oferowały wycieczki w najbardziej egzotyczne zakątki tego świata?
- Nie wmówisz mi, że tak szybko się rozpływasz - zaśmiał się, na dobrą sprawę jeszcze nie zaczynając nawet jej bajerować.
- Dobrze mnie wspominasz, bo byłaś w żałobie po swoim byłym-niedoszłym i się schlaliśmy - dodał, jeszcze bardziej poszerzając swój uśmiech. - Aczkolwiek bardzo chętnie to powtórzę - oświadczył, mając na myśli oczywiście tą drugą, lepszą część ich spotkania.
- Mam rozumieć, że stałaś się niezależną singielką? - posłał jej zadziorny uśmieszek. Sam nie mógł narzekać na warunki swojego bytu, dostając po siostrze całą willę na wyłączność. Ot, takie plusy ich fuchy, chociaż minusów było dużo więcej. Chociażby to, że nigdy nie był w stanie z wyprzedzeniem zaplanować swojego urlopu.
Dopił zawartość swojej szklaneczki i poprosił barmankę o dolewkę, na co zareagowała krótkim przytaknięciem.
- Nie sądzisz, że takie wyprawy w pojedynkę do miejsca takiego jak to są trochę... niebezpieczne? W końcu ktoś mógłby Cię porwać, albo zgwałcić - zagadnął, rzucając swojej towarzyszce tajemnicze spojrzenie.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-10-05, 00:12   

- Widocznie muszę zacząć się dowiadywać - tym razem to ona puściła mu oczko, by po chwili przywołać rozbawioną minę. Nie znała żadnego faceta, poza swoim byłym, który piłby martini, więc rzucenie tego tekstu do Lucasa miało być jedynie zgryźliwe, nie wyglądał na typ lalusia i pozostało mieć za to wdzięczność.
- I dla takiej pogody powstały książki i alkohol, książkoholizm wszedł mi w krew, a regały pękają w szwach, na szczęście do alkoholizmu nie dotarłam, ale z reguły obie te rzeczy umilają czas, polecam - wypowiedziała wszystko niemal na jednym tchu, włączył jej się tryb szybkiego mówienia, co było u niej dość typowe, tak samo jak nietypowy akcent, który na szczęście był wyrazisty tylko w chwilach zdenerwowania, a tak to losowo przebijał się w tonach. Biura podróży nie są dla niej, palmy, plaże i drinki jej nie interesują, ale może kiedyś się skusi na wycieczkę po górach, to jest typowo w jej stylu.
- Tylko ostrzegam, obecnie wszystko ze mną jeszcze w porządku. z uśmiechem zaczęła się oglądać, jakby sprawdzając, czy faktycznie się nie rozpływa, co miało być tylko elementem scenicznym. Opróżniła w końcu swoją szklankę, jednak na razie nie prosiła o dolewkę, tylko bawiła się samą szklanką.
- Nieprawda... Dobra, prawda, jednak niecodziennie się słyszy, że twój facet tak naprawdę lubi... nietypowe związki i to jeszcze w jeden z "najpiękniejszych dni w życiu" - zrobiła palcami charakterystyczne cudzysłowie przy ostatnich słowach przewracając przy tym oczami. - Ale tak, koniecznie musimy to kiedyś powtórzyć - przytaknęła ochoczo z uśmiechem.
- Skądże, niezależna bym była, gdybym dała radę wnieść kanapę na piętro, ostatnio zajęło mi to cztery dni, kolejne sześć leżałam bez ruchu w łóżku i odwiedzał mnie kręgarz - roześmiała się, ona nie uznaje pełnej niezależności, ale niestety ma również zbyt wielką dumę i nawet brata nie potrafi poprosić o pomoc, bo unosi się honorem. Na tym punkcie jest całkowicie zbzikowana.
- Sądzę. Chyba jednak dzisiaj potrzebowałam wyjść, kierowało mną dość lekkomyślne myślenie, sam zresztą widziałeś. - Machnęła ręką, jakby przywołując wspomnienie tańca z tymi wszystkimi facetami, choć na szczęście nie było ich wcale tak sporo. - Skąd w ogóle to pytanie? Masz zamiar mnie teraz zostawić na pastwę gwałcicieli i porywaczy? - Po krótkim zaśmianiu się, na jej ustach rozciągnął się lekki uśmieszek.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-10-11, 23:29   

- Książki to nie moja bajka. Nie miałbym nawet czasu ich czytać - zaśmiał się, nigdy nie czując jakieś szczególnego pociągu do literatury. Ale zawsze pozostawał jeszcze alkohol, prawda?
- Nie wiem co bym zrobił, gdyby moja narzeczona okazała się lesbijką. Chociaż z drugiej strony, to trochę podniecające... - udał zamyślonego, chociaż w rzeczywistości kompletnie nie pociągały go takie związki. A wręcz gardził nimi, kompletnie nie rozumiejąc homoseksualistów i traktując ich dziwne upodobania jako chorobę psychiczną niżeli miłość.
- Widzisz jak dobrze, że mnie tutaj spotkałaś? Teraz będziesz miała kogoś, kto pomoże Ci wtargać kanapę, szafę albo jakiś inny mebel - puścił blondynce oczko. Co prawda potem pewnie obydwoje leżeliby z bólem pleców, ale Lucas na pewno był dużo silniejszy od Eviline i poszłoby to po prostu sprawniej. Inna sprawa, że mogła po prostu kogoś wynająć, kto za niewielkie pieniądze mógłby ją wyręczyć.
- Skąd pewność, że ja nim nie jestem? Nie znasz mnie - uśmiechnął się tajemniczo, obracając w palcach szklankę w której delikatnie bujał się bursztynowy płyn.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-10-13, 22:53   

- Zawsze pozostaje ta druga opcja, nie? - Userka się właśnie zgubiła, więc Ev albo dopiła swojego drinka, albo zorientowała się, że się skończył i zamówiła kolejną szkocką, którą uniosła lekko w geście uznana, była całkiem niezła w tym miejscu. Nie mieszając płynem upiła łyk i zrobiła lekki grymas podczas słuchania towarzysza.
Skończyło się na to, że przyjaźnie, ale w geście "upomnienia" trzepnęła go w ramię.
- Podniecające? Błagam, nie. - Roześmiała się wesoło, sama nie była nastawiona dobrze do osób homoseksualnych, była niemal jak neandertalczyk, nie miała zamiaru chować urazy, jaką darzyła tych ludzi, ale dopóki nie wchodzili jej w drogę i nie okazywali sobie uczuć będąc w odległości do dwudziestu metrów od jej osoby, to było jej wszystko jedno.
- Nie mam zamiaru nawet prosić, kiedyś dorobię się taaakiej formy, że będę to wtargiwać na piętro bez problemu, jeszcze zobaczysz - Wykonała pełny, suszący zęby uśmiech. - Albo zarobię tyyyle kasy, na to samo wyjdzie. - Tak, przemyślała to bardziej i zdecydowanie wolała zarobić i mieć spokój, zaczęła sobie życzyć, by jej warsztat wreszcie miał klientów z trudniejszymi przypadkami, a przynajmniej tymi bardziej kosztownymi.
- Mówisz, że możesz taki być? Och... W takim razie wskaż mi ofiary, zastanowię się, czy jest sens je ratować. Pamiętaj, w niektórych przypadkach możesz złapać jakiś syf, wątpię by gwałciciele i mordercy dbali o zabezpieczenie z kimś kogo i tak zamordują, raczej wcześniej kręcą się w okolicy i sprawdzają. - Od razu posłała Lucasowi wymowne spojrzenie, jakby właśnie musiała uświadamiać zawodowca o podstawowych sprawach. Oczywiście cały czas na jej ustach gościł rozbawiony uśmieszek.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phonetinderhouseinstagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Lucas
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2017-10-15, 23:02   

- Dokładnie tak - uśmiechnął się i po raz kolejny pociągnął łyka ze swojej szklaneczki, pozwalając trunkowi rozlać mu się po przełyku.
W reakcji na kolejne pacnięcie otrzymane od swojej towarzyszki tego wieczoru, udał zbolałą minę i potarł uderzone miejsce, jakby naprawdę go to zabolało. Rzeczywistość oczywiście była kompletnie inna i nie poczuł totalnie nic. Szczególnie teraz, gdy dodatkowo był znieczulony alkoholem.
- Wyluzuj, tylko żartowałem - z rozbawieniem przewrócił czarnymi ślepiami, niemalże od razu poszerzając swój uśmiech.
- Nie wiedziałem, że zamierzasz zostać pakerem - rzucił blondynce zadziorne spojrzenie po czym dopił swoje whisky i odstawił kolejną pustą szklaneczkę na blat baru.
- A czym się zajmujesz? Jeśli mogę wiedzieć - zboczył na bardziej neutralny grunt, chcąc dowiedzieć się o dziewczynie czegoś więcej. Jakby nie patrzeć, póki co rozmawiali tylko o głupotach.
Po raz kolejny zaśmiał się na słowa swojej towarzyszki, sam będąc zaskoczony swoim nadzwyczajnie dobrym humorem. Co to whisky robi z ludzi...
- A co jeśli to ty jesteś moją ofiarą? - uniósł do góry brew i rzucił Hiszpance pytające spojrzenie.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a na a r e n a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i ak a t h r i ne v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 8