NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Supermarket
Autor Wiadomość
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-06-28, 12:17   Supermarket

Supermarket typu Auchan, Lidl, Biedronka i inne takie...
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile aaren
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
engagement ringwedding band
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction 1 ♥
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron
phonehousebmw x61969 ford mustang boss 557

b o o g e y m a n


 
     
Chloe Hodder


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat [1.01.2000]
Wzrost: 170 cm
Pieniądze: £4400
Wysłany: 2016-06-28, 12:21   

Będąc zmuszoną zrobić zakupy dla siebie, dzieciaków i ojca pojawiła się w sklepie, mają w wózku kilka niezbędnych rzeczy, które stanowiły jednak artykuły pierwszej potrzeby. Mając ograniczony budżet, wybierała te tańsze z pułki, w głowie tworząc własny rachunek, musiała przecież zamknąć się w kwocie jaką miała w portfelu.
Dorabianie w warsztacie samochodowym miało tą zaletę, że nie mogła narzekać na ilość banknotów, niestety była zobowiązana do płacenia czynszu z własnej kieszeni i zapewnienia pożywienia, a także ubrań swojej rodzinie.
Ojcem się nie przejmowała i tak żywił się tylko alkoholem i kolejnymi butelkami wódki, najbardziej zależało jej na tym, aby dzieciaki miały co jeść. Z załadowanym do połowy wózkiem, podjechała do kasy zaczynając wykładać ostrożnie towary na taśmę, miała nadzieję, że niczego nie pominęła. Ostatni raz czytając pomięta listę zakupów, wsadziła karteczkę do tylnej kieszeni spodni.
- Należy się 130, 54 zł.- mruknęła jakaś pani Helenka z za kasy.
Sięgając do portfela Chloe, zauważyła brak jednego banknotu, który najwyraźniej ojciec musiał sobie "pożyczyć" aby mieć za co wypić.
- Cholera jasna.- burknęła pod nosem, nerwowo przeszukując portfel. - Czy mogłabym odłożyć parę rzeczy ? Mam tylko stówę.- zakłopotana spojrzała błagalnym spojrzeniem w stronę czerwonowłosej kasjerki z trwałą na głowie.
 
     
Luke
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2016-06-28, 12:37   

Zapowiadało się na typowe, nudne popołudnie. Wczoraj wieczorem zorientował się, że w lodówce zwyczajnie brakuje mu jedzenia na kilka następnych dni, stąd też podjechał samochodem na parking sklepu, odstawił auto w pobliżu wejścia i udał się na zakupy. Brunet wziął do ręki zwykły, mały koszyk i wyruszył na poszukiwania - choćby nie wiadomo jak często odwiedzał konkretny market, nigdy dokładnie nie pamiętał, co gdzie się znajdowało. Ostatecznie udało mu się jednak odnaleźć w większości to, czego szukał, dlatego też z koszem naładowanym pieczywem, warzywami, pakowanym mięsem, paroma kartoflami i wędlinami, serami etc podszedł do kasy. Zabawne było, że napoje, w tym alkoholowe, zawsze miał w zapasie i nigdy mu się nie zdarzyło zostać z niczym, natomiast żarcie kończyło się w mgnieniu oka.
Ustawił się w kolejce za uroczą blondynką, umilając sobie czas oczekiwania jej widokiem. Nie gapił się jednak natarczywie, raczej zerkał w jej kierunku kiedy wypakowywała zakupy na taśmę. Ilość rzeczy w jej koszu wydawała się ogromna, wiedział jednak, że kobiety lubią kupować na zapas, by móc chodzić do sklepu nie częściej niż raz w tygodniu. Sam nawet rozważał taką opcję wielokrotnie, za każdym razem dochodząc do wniosku, że nie potrafi planować, co będzie mu potrzebne za X czasu.
Gdy zrobiło się miejsce, sam wyłożył swoje rzeczy na taśmę i tym razem faktycznie zaczął wpatrywać się w Chloe, bo to naraz wydała się być bardzo zakłopotana. Zmarszczył brwi, wytężając słuch. W myślach bardzo sprawnie wykonał dziecinnie proste obliczenie. Nie dając zareagować nieprzyjemnie wyglądającej kasjerce, przysunął się swobodnie do blondynki.
- To nie będzie konieczne, dziewczyna zapomniała, że to ja dziś trzymam kasę. A pani zapomniała o reszcie zakupów. - Wskazał na swoje towary, które nie były oddzielone niczym innym, jak tylko odrobiną przestrzeni.
Pani zapewne chwilę ociągała się z doliczeniem jego zakupów do tego samego rachunku, dlatego musiał chyba szybko powiedzieć coś "swojej dziewczynie"
- Dziś jest Twój szczęśliwy dzień. - Szepnął tylko, spoglądając na nią z góry i obdarzając rozbrajającym uśmiechem.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Chloe Hodder


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat [1.01.2000]
Wzrost: 170 cm
Pieniądze: £4400
Wysłany: 2016-06-28, 13:00   

Nieświadoma tego, że jakiś mężczyzna przygląda jej się od dłuższego czasu, starała się ukryć swoje zmieszanie i wyjść z tej podbramkowej sytuacji obronną ręką. Gotowa była nawet kłócić się lub też klękać przed kasjerką, tylko po to aby wydać te zaplanowane sto złotych i ani złotówki więcej.
Słysząc głos za swoimi plecami obejrzała się momentalnie dostrzegając postać wysokiego bruneta, który postanowił uratować jej tyłek w tym momencie. Nie musiał długo czekać na reakcję Chloe, momentalnie podłapała, o co chodziło nieznajomemu, który postanowił dołożyć się do jej zakupów.
- Eemm, tak właściwie to przepraszam za nieporozumienie. Jak to mówią skleroza nie boli.- uśmiechnęła sie w stronę pobłażliwie przyglądającej się dwójce młodych ludzi, kasjerce, która burknęła niechętnie pod nosem. - Niech będzie.
Podczas, gdy pani Helenka pieczołowicie doliczała kolejne produkty do rachunku, Hodder podniosła spojrzenie zielonych oczu na twarz swojego wybawcy. Dokładnie mu się przyjrzała odwzajemniając uśmiech. - Zdecydowanie szczęśliwy.- odpowiedziała delikatnie stając na palcach i dając brunetowi buziaka w policzek, tak dla pozoru, ale też jako nagrodę.
Sam doskonale wiedział za co ;>, a skoro była osobą dość bezpośrednią, która garściami czerpie z życia, nie zawahała się nawet na moment. W końcu warto żyć chwilą, tak też było w tym przypadku.
Czekając aż kasjerka poda kwotę do zapłaty, zaczęła pakować zakupy swoje do oddzielnych toreb i Luke'a do innych. Dopiero, gdy byli już oboje wolni po uiszczeniu zapłaty przez mężczyznę. Oddaliła się w jego towarzystwie do kasy, kierując się w stronę wyjścia.
- Mam u Ciebie dług i to dosłownie. Masz tu stówę, resztę oddam jak będę miała. - wcisnęła mu do dłoni banknot, przyglądając się jednocześnie Luczkowi, tak aby móc zapamiętać jego twarz i potem oddać mu kasę z nawiązką. - Nie wiem jak Ci się odwdzięczę.- mruknęła na głos wypowiadając swoje myśli.
 
     
Luke
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2016-06-28, 13:21   

Oczywiście, że zapłacił za całość, następnie jako dżentelmen wziął większość ciężkich torem i z pogodnym "Dziękujemy, do widzenia" oddalił się w towarzystwie zielonookiej od kasy. Kierując się wraz z nią w stronę drzwi wyjściowych, odwrócił głowę tak, by móc zlustrować spojrzeniem dziewczynę, unosząc lewy kącik ust w asymetrycznym, odrobinę pobłażliwym uśmiechu. Pokręcił przecząco łepetyną, by następnie spojrzeć znów przed siebie na otwierające się automatycznie drzwi.
- Daj spokój z pieniędzmi, powiedziałem, że to Twój szczęśliwy dzień. - Nawet nie było mowy o przyjęciu banknotu od blondynki, i to nie tylko dlatego, że miał teraz zajęte ręce wypełnionymi po brzegi reklamówkami. :lol: Może nie był najbogatszym człowiekiem na świecie, ale też nigdy niczego mu nie brakowało, miał wręcz nieco za dużo jak na jego potrzeby. Nie zważając na nic, szedł w kierunku czarnego jeepa zaparkowanego nieopodal a Chloe, chcąc nie chcąc, musiała iść razem z nim, bo w dłoniach dzierżył jej zakupy.
Pod samochodem sprawnie odłożył na ziemię torby, otworzył pilotem auto i bagażnik i zaczął do plastikowych skrzynek wkładać zakupy. Tak, trochę pedant. Wyprostował się uważając na klapę bagażnika i wyciągnął rękę w stronę dziewczyny, chcąc wziąć od niej pozostałe reklamówki, by też zapakować je do środka. Nawet nie pomyślał, że sama mogła przyjechać własnym autem.
- Zamiast zwracania mi gotówki możemy umówić się inaczej. - Posłał jej zaczepny uśmiech zamykając przy tym klapę i przechodząc powoli na. przód jeepa aby otworzyć drzwi pasażera. - Zapraszam do siebie. - Zamilkł na moment, orientując się, jak może to zabrzmieć i dając czas blondynce na tę samą refleksję. - Ugotujesz mi obiad i rachunek spłacony. Co Ty na to? - Roziwał wszelkie wątpliwości, dalej lekko się szczerząc. Wskazał jej dłonią, żeby wsiadała do środka i w tym momencie modlił się tylko o to, żeby miała wolny dzień. Sam może i radził sobie w kuchni, ale co to by była za przyjemność, gdyby to piękna kobieta przyrządziła dla niego smaczną potrawę!
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Chloe Hodder


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat [1.01.2000]
Wzrost: 170 cm
Pieniądze: £4400
Wysłany: 2016-06-28, 13:42   

- Ale ...- westchnęła ciężko niezręcznie się czując przy tym wszystkim. Faktycznie chcąc nie chcąc podążała za nim w kierunku zaparkowanego samochodu, zaczynając się zastanawiać nad tym, w jaki sposób mogłaby się odwdzięczyć za uratowanie tyłka.
- Ładny samochód.- przyznała doskonale znając się przecież na ich markach, cenach a przede wszystkim cenach. Dopiero w tym momencie ją olśniło, ale nie zdążyła nawet zaprotestować, że wróci sama, gdy mężczyzna zaczął wkładać zakupy do bagażnika.
Wywróciła oczami uśmiechając się przy tym i podała mu swoje torby, będąc skazana tymczasowo na jego łaskę. W końcu był jej wybawcą, niestety do rycerza na białym koniu trochę mu brakowało.
Słysząc jego słowa podniosła łuk brwiowy ku górze, czekając na propozycję jaką zamierzał jej złożyć. Wpatrywała się w niego dochodząc do wniosku, że trafiła na naprawdę przystojnego wybawcę.
- Serio ? Wystarczy Ci obiad ? - podgryzając swoją dolną wargę, zaśmiała się doskonale wiedząc jak wyglądała większość facetów w kuchni. Wprawdzie potrafiła gotować, może nie jakoś wytwornie ale nauczyła się tego i owego, mając do wykarmienia całkiem sporą gromadkę maluchów.
Wsiadając do samochodu oparła się wygodnie o siedzenie jeepa, zapinając pas. Sam samochód świadczył o tym, że do najbiedniejszych brunet nie należy. Niemniej jednak nie wnikała w to, po prostu cieszyła się z takiego obrotu spraw, możliwości spędzenia czasu poza domem, ucieczki od ponurej rzeczywistości. Maluchy miały obiad w szkole, dlatego na kolację powinna spokojnie się wyrobić.
- Do obiadu mogę doliczyć Ci zniżkę w warsztacie, na wypadek gdyby to cacko chciało się kiedyś zepsuć, chociaż nie należą one do awaryjnych aut.- umiejętnie dała mu do zrozumienia, że zna się na samochodach, a to co zamierzał z tym zrobić to już jego sprawa.
- A tak w ogóle to Chloe. - przedstawiła mu się.
 
     
Luke
Trener



Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2016-06-28, 15:10   

Cóż, rozdawanie pieniędzy na zakupy pięknym dziewczętom może i byłoby ciekawym zajęciem, ale na pewno dziwnym i w pewnych momentach krępującym. Ale że na hajsie nie zależało mu tak znowu bardzo okropnie, czemu miałby nie pomóc w potrzebie? I może kwota, którą zapłacił starczyłaby na jakieś dwa, może nawet trzy obiady w całkiem dobrej restauracji, to jednak obecna sytuacja także bardzo mu odpowiadała.
- No, ewentualnie jeszcze deser! - Puścił do niej oko, wolną ręką mierzwiąc sobie zaraz włosy. Dziewczyna nie miała problemu z wejściem do samochodu toteż stał tylko przy drzwiach i ukradkiem przejechał spojrzeniem po jej figurze kiedy wsiadała do środka. Dla niego najwyraźniej to również był szczęśliwy dzień!
Uśmiechając się pod nosem, obszedł samochód i usiadł na miejscu kierowcy. Zapiął pasu i włożył kluczyk do stacyjki, acz nie przekręcał go od razu. Zwrócił się ciałem w stronę blondynki.
- Niedługo zbliża mi się termin przeglądu, poza tym niestety nie bywam w warsztacie odkąd go mam. - Na twarzy wymalował mu się lekko niezadowolony grymas, teraz żałował, że w ciągu ostatnich kilku lat nie musiał narzekać na swojego Grand Cherokee. Cóż.
Odpalił silnik i od razu włączyło się radio z jakąś rockową muzyką, której głośność była co najmniej nieodpowiednia w tej chwili. Szybko więc ściszył muzykę tak, by mogli jeszcze swobodnie rozmawiać podczas jazdy.
- Luke. - Odpowiedział jej z błyskiem w oku, zaraz ruszając z parkingu. - Miło poznać. - Wyszczerzył się, patrząc już na drogę. Obrał kurs do swojego domu, w myślach ciesząc się niezmiernie z pysznego jedzenia. I towarzystwa. Musiał jednak zmarszczyć brwi w zastanowieniu, czy aby na pewno ma jako tako ogarnięte wnętrze. W duchu wzruszył ramionami, dochodząc do wniosku, że przecież nie mogło być aż tak źle.

zt
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Chloe Hodder


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat [1.01.2000]
Wzrost: 170 cm
Pieniądze: £4400
Wysłany: 2016-06-28, 22:18   

Pojechała razem Lukiem ...

/zt
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-07-31, 23:38   

W związku z tym, że ostatnio jej osobista rodzinka trochę się powiększyła, była zmuszona zrobić nieco większe zakupy niż zazwyczaj, niosąc parę torebek wypełnionych zdrową żywnością oraz psią karmą, taszczyła je samodzielnie do samochodu. Nie narzekała jakoś szczególnie z powodu ciężaru, w końcu była żołnierzem ale też wciąż kobietą, której czasem przydałby się rycerz na białym koniu. Niestety jej rycerz , a raczej książę przewracał się pewnie teraz na drugi bok w łóżku, w końcu było wcześnie rano, sama nie mogąc spać zwlekła się z łóżka i wybrała na zakupy.
Zamyślona nad tym co zrobi na śniadanie nie zauważyła idącej z naprzeciwka postaci mężczyzny, wpadła na nią, wbijając się swoim drobnym ciało w ciało kogoś, kto na pierwszy rzut oka był zupełnie przypadkowo spotkaną osobą, przynajmniej do momentu w którym nie podniosła spojrzenia ku górze.
- Gerard? Co Ty tu robisz?- zaskoczona obecnością starszego Wayforda spojrzała po jego twarzy, teraz bez problemu rozpoznając Gerarda.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile aaren
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
engagement ringwedding band
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction 1 ♥
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron
phonehousebmw x61969 ford mustang boss 557

b o o g e y m a n


 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2016-08-01, 11:03   

Był właśnie w drodze do sklepu, kiedy na parkingu natknął się na wracającą z niego Aaren. Chociaż natknął to chyba mało powiedziane, gdy po zderzeniu dziewczynie niemalże wypadła z rąk część zakupów...
- Idę do sklepu? - Odpowiedział z pobłażliwym uśmiechem, który jak zwykle nie zdołał poruszyć stalowych oczu mężczyzny. - Rodzina Ci się powiększyła? - Zapytał z nikłym rozbawieniem, nawiązując przede wszystkim do ilości zakupów, w które się zaopatrzyła. Naraz wyciągnął ręce po worek psiej karmy, niemo oferując pomoc w dotaskaniu go do auta, co z pewnością nieco odciążyłoby brunetkę.
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-08-01, 11:10   

Uśmiechnęła się subtelne będąc trochę zażenowana zaistniałą sytuacją, szybko jednak pozbierała się do kupy, odgarniając uporczywie opadające na twarz czarne kosmyki. Założyła włosy na ucho podnosząc to co zdążyła upuścić w wyniki zderzenia ze starszym mężczyzną.
- Twój syn dużo je.- zażartowała na samym początku, wyłapując żartobliwy ton Gerarda. - A tak poza tym to mam teraz psa i dawno nie byłam na zakupach.- wyjaśniła powód ilości zrobienia takich zapasów.
Podała mu ten worek, naprawdę nie radząc już sobie z tą ilością toreb, powinna wrobić Antka w noszenie tego, ale obecnością starszego Wayforda też nie mogła pogardzić.
- Może dasz się zaprosić na whisky w ramach podziękowania za pomoc?- spytała powoli zmierzając w asyście Gerarda w stronę swojego białego bmw.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile aaren
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
engagement ringwedding band
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction 1 ♥
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron
phonehousebmw x61969 ford mustang boss 557

b o o g e y m a n


 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2016-08-01, 18:57   

Uśmiechnął się kątem ust słysząc o Tonym. Po dzień dzisiejszy nie miał pojęcia, czy jego "diabelski" plan pogodzenia Aaren i Tonego się powiódł. Najwyraźniej tak...
- Czemu nie poszedł z Tobą? - Zapytał, zmierzając już w stronę samochodu. Złożona przez brunetkę propozycja wydała się mężczyźnie na tyle kusząca, że nie potrafił jej odmówić. I tak miał to w planach. Jak co dzień. - Czemu nie? Opowiesz mi co nowego.
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-08-01, 21:31   

Jego diabelski plan okazał się być na tyle skuteczny, że faktycznie Aaren i Tony ponownie przebywali ze sobą na co dzień, a to chyba już wystarczający sukces. W każdym razie brunetka mocno odżyła odkąd przebywała w obecności młodszego Wayforda.
- Jeszcze śpi, a przynajmniej spał jak wychodziłam z domu.- zdecydowanie brunet nie był rannym ptaszkiem, a sama nie potrafiąc dłużej przewracać się w łóżku udała się na zakupy. - To wsiadaj, porywam Cię na najlepsze whisky.- posłała mu uśmiech, pakując rzeczy do bagażnika i zasiadając na fotelu kierowcy.
- A co chciałbyś wiedzieć? Chociaż właściwie to mogę się pochwalić tym, że kupiłam ostatnio konia.- uśmiechnęła się dumnie wciąż uważając decyzję o kupnie Otello za najwłaściwszą od dłuższego czasu.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile aaren
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
engagement ringwedding band
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction 1 ♥
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron
phonehousebmw x61969 ford mustang boss 557

b o o g e y m a n


 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2016-08-02, 00:15   

Westchnął naraz kręcąc pobłażliwie głową. Pewne rzeczy najwyraźniej nigdy nie miały ulec zmianie. - Podobno dżentelmen nie pije przed południem - stwierdził z ironicznym uśmiechem, po czym otworzył drzwi i zajął miejsce pasażera. W odpowiedzi wzruszył ramionami, obracając twarz w stronę Aaren. - Zgaduję, że pozmieniało się od naszego ostatniego spotkania - wytłumaczył i spojrzał na brunetkę z większym zainteresowaniem wraz z chwilą, w której dowiedział się o Otello. - Jednak zatęskniłaś po rajdzie? - Uśmiechnął się lekko, nie pytając jednak o szczegóły. Jeżeli zechce, sama mu opowie o koniu. Wiedziała przecież, że nie zanudzi tym na śmierć swojego rozmówcy. W końcu też w tym siedział, chociaż z coraz mniejszym zaangażowaniem... /zt
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Thomas Hayden
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 20 lat (20.03.1997)
Wzrost: 186 cm
Pieniądze: £1595
Wysłany: 2016-08-19, 23:42   

Odkąd zarobił soczystą śliwę niechętnie wychodził z domu, jednak nie było to powodowane strachem. Zwyczajnie nie lubił, gdy ktoś bezczelnie się weń wgapiał, a paradując ulicami miasta z tak wielkim siniakiem tuż pod okiem, nie mógł uchronić się przed wścibskimi spojrzeniami. Poza tym niemiłosiernie irytował go fakt posiadania takiego ozdobnika, którego nijak nie mógł zakryć. Przyszedł jednak czas, kiedy koniecznie musiał opuścić swoje lokum. Zaczynało brakować mu zapasów, więc musiał je uzupełnić. Jedynym sposobem, by to zrobić było udanie się do sklepu. Popołudniową porą wybrał się na zakupy, nie poddając tej decyzji przemyśleniom. W sklepie spędził więc więcej czasu niż planował, a to wszystko za sprawą ciągnącej się w nieskończoność kolejki. To właśnie ta pora, kiedy ludzi w takich miejscach jest najwięcej. Kiedy w końcu dotarł do kasy, okazało się, że coś zaczęło przy niej szwankować. Był to więc kolejny powód to dłuższych oczekiwań i wzrostu podenerwowania. Chłopak od samego rana nie był zadowolony. Przeszkadzało mu niemal wszystko, a teraz dostawał jeszcze więcej powodów do złości.
Wyszedł ze sklepu wielce poirytowany. Warcząc pod nosem coś niezrozumiałego, zajrzał do plecaka by upewnić się, że zakupił wystarczającą ilość trunku. Przecież przyszedł tu tylko po to. Zakupami spożywczymi nie zawracał sobie głowy, żerując na przemiłej sąsiadce. W końcu zasunął plecak i zarzucił go ostrożnie na jedno ramie. Rozejrzał się dookoła i westchnął ciężko, ruszając w swoją stronę.
_________________
.

______________There was nothing inside
____________The memories left abandoned
_______________There was nowhere to hide
_____________The ashes fell like snow

_______________________. . . . . .NEW DIVIDE. . . . . .

________________znajomi: I'm tired of being what you want me to be
__________________Aiden Craven, Ryann O'Riordan

___________przyjaciele: Why does every good thing
_____________have to end? Chloe Hodder

_____________wrogowie: everything that you thought I would
__________be has fallen apart right in front of you, name

_______________pms: can't you see that you're
________________smothering me holding too tightly [ 1 ]
_____________partnerka: I changed a man I thought I'd
_______________ _never be, Chloe Hodder

____-----_____

_______________________And the ground caved in
____________________________between where we were standing
____________________And your voice was all I heard,
_________________________that I get what I deserve.

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 8