NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Stary magazyn
Autor Wiadomość
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-24, 12:41   Stary magazyn
   Tytuł: Hodowca


Stary magazyn. Często funkcjonuje jako kryjówka dla przestępców czy świetne miejsce do zabaw dla dzieciaków. Z obu względów musisz uważać kiedy się tu pojawisz.

------------------------

Była już prawie północ kiedy dotarli pod drzwi magazynu. Bastian zaparkował gdzieś na uboczu, tak by z ulicy nikt nie mógł dojrzeć jego samochodu a następnie wysiadł i od razu poszedł do bagażnika. Założył na twarz kominiarkę i podobną podał Aaren, wraz ze strojem do przebrania. Przy odrobinie szczęścia ogłuszony może niedokładnie pamiętać jej twarz, a więc mogła spróbować ukryć się pod przebraniem.
Wziąwszy mężczyznę pod pachy wyciągnął go z bagażnika i wlokąc po ziemi, ruszył z nim ku magazynowi, aby tuż przed wejściem skręcić kawałek i otworzyć klapę prowadzącą pod ziemię. Zdjął kłódkę i wszedł z nim do środka, nie czekając na Aaren, która z pewnością ruszy zaraz za nimi. Chciał jak najszybciej usadzić mężczyznę tam, gdzie powinien się znajdować - na piwnicznym krześle, więc nie zamierzał tracić czasu. Harvey mógł w każdej chwili się obudzić, a tego chcieli uniknąć.
Kiedy w końcu dotarł na miejsce posadził przysadzistego mężczyznę na siedzeniu i związał mu ręce za oparciem. Nogi przywiązał do nóżek krzesła i zaczął napełniać wiadro wodą. Przyszedł czas aby go ocucić.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-24, 21:50   

Wysiadając z samochodu rozejrzała się po otoczeniu jednocześnie pozwalając wzrokowi dostosować się do panujących ciemności. Otrzymując ubrania od bruneta, bez słowa zaczęła się przebierać, zdejmując z siebie sukienkę, którą rzuciła na tylne siedzenie samochodu. Dodatkowo kominiarka zapewniała jej anonimowość, więc bez obaw mogła towarzyszyć brunetowi w przesłuchaniach. Jedynym mankamentem był jej charakterystyczny głos, tutaj pozostawało tylko jedno, mówienie z rosyjskim akcentem.
Podążając za Collinsem, zamknęła samochód oraz wszelkie drzwi przez jakie przechodzi, schodząc na dół po schodach, nie spuszczała badawczego spojrzenia, zapamiętując wszelkie szczegóły czy nowo poznaną drogę. Zboczenie zawodowe w sytuacjach podbramkowych, automatycznie włączało wszystkie niezbędne instynkty, których samokontrola stanowiła nieodłączny element wyszkolenia.
Obserwując działania Bastiana posłała mu porozumiewawcze spojrzenie. - Jak chcesz wyciągnąć z niego informacje ?- na wypadek, gdyby jednak ich ofiara zaczęła odzyskiwać przytomność, od razu zaczęła modulować głosem tak, aby jak najmocniej uwydatnić swój akcent.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-24, 22:15   
   Tytuł: Hodowca


Kiedy woda wypełniła wiadro po brzegi, Bastian skierował się wraz z nim ku ofierze, która nadal w bezruchu zajmowała przeznaczone dla niej miejsce. Słowa Aaren uprzedziły go przed wylaniem cieczy na głowę zakładnika i zanim to zrobił przeniósł wzrok na dziewczynę, której głos – nie dość, że tłumiony przez kominiarkę – brzmiał zupełnie inaczej niż do tej pory. Przesunął zębami po swojej dolnej wardze i odetchnął głęboko.
- Zobaczymy, czy będzie chciał współpracować, czy nie – oświadczył, wskazując jedną z rąk na swoją broń, a drugą na szafkę, na której znajdowały się różnego rodzaju nożyczki, cążki, kable i innego rodzaju przedmioty, które znacznie mogły ułatwić torturowanie Harvey’a. Wszystko było przemyślane od początku do końca, więc naprawdę nie brakowało sposobów wydobycia z niego informacji.
Bastian jeszcze przez moment wpatrywał się w Aaren, ale po chwili przeniósł oczy na siedzącego obok biznesmana. Podniósł wiadro i nie zastanawiając się dłużej, całą jego zawartość wylał na głowę Harvey’a. Zacisnął wargi, w oczekiwaniu na jakąkolwiek reakcję, choć właściwie nie trwało to wcale długo. Już po kilku sekundach mogli usłyszeć jak mężczyzna dławi się wodą.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-24, 22:39   

Uważnie obserwując Bastiania, mogła przyjrzeć się mowie jego ciała, poszczególnym mięśniom i zachowaniu jakie przejawiał w obecnej sytuacji. W ten sposób też się czegoś o nim uczyła, w jej życiu pojawił się niespodziewanie i zupełnie przypadkiem. A każde ich spotkanie niepozornie jeszcze bardziej zacieśniało ich więzy czynią z tej dwójki znakomity duet nie tylko w łóżku.
Głęboki oddech wywołał mimowolny uśmiech na twarzy brunetki, którą teraz szczelnie zakrywała czarna kominiarka. - Nie spinaj się tak.- zamruczała, zachowując jednak dystans, nie chciała przecież pokrzyżować mu planów. Jej obecność tutaj miała być pomocna, a nie rozpraszająca.
- Jakbyś potrzebował asysty, albo innego sposobu to służę pomocą.- opierając się tyłkiem o blat z wskazanymi wcześniej narzędziami tortur, złożyła ręce na piersiach, kontynuując obserwację pobudki jaką Anglik zafundował siedzącemu mężczyźnie.
Przebywanie w tym miejscu i cała zaistniałą sytuacja wzbudzała w Aaren nie tylko ekscytację, pobudzała ją pozytywnie i dawała ujście wyuczonym instynktom, które dawno nie miały okazji ujrzeć światła dziennego. Rosnąca adrenalina też robiła w tym miejscu swoje, dostarczając upragnionych bodźców.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-25, 18:50   
   Tytuł: Hodowca


Kiwnął głową w stronę Aaren kiedy zaoferowała swoją pomoc przy akcji. Nie chciał jej za bardzo w to mieszać. Oczywiście zdawał sobie sprawę z tego, że brunetka pracowała w wojsku i takie przeżycia mogły nie robić na niej wrażenia, ale czasami on sam miał wyrzuty sumienia kiedy pobił kogoś do nieprzytomności, złamał nos czy wybił zęby. Zawsze robił to w przypływie złości, nad którym nie umiał zapanować. Często wpadał w szał i poza osobą, od której chciał uzyskać jakieś informacje, rozwalał wszystko, co stało dookoła. Podejście to może nie było zbyt profesjonalne, ale z pewnością skuteczne, a tylko to się liczyło w takich przypadkach.
Zdezorientowany Harvey obrócił głowę dookoła siebie. Nie miał pojęcia gdzie się znajduje i jak stojącej nieopodal dwójce udało się do tego doprowadzić. Mruczał coś, ale zakneblowane usta z początku utrudniały mu komunikację. Bastian podszedł do mężczyzny i uwolnił go z tych więzów. Nie dlatego, że było mu go szkoda, ale zwyczajnie informacje, których potrzebował, biznesman musiał przekazać ustnie.
Już w chwilę później mogli wsłuchiwać się w rzucane w ich stronę obelgi, których mężczyzna zdecydowanie im nie szczędził. Nie miał najwyraźniej instynktu samozachowawczego – w takich chwilach należało być spokojnym, a z jego ust padały nawet groźby. Bastian mlasnął. Wiedział doskonale, że jest na wygranej pozycji, gdyż mężczyzna był związany, a oni nie pozostawili za sobą żadnego śladu. Nikt nie mógł ich tu odnaleźć; jeśli w ogóle ktoś zamierzał go szukać.
- Zdaje się, że maczałeś palce w porwaniu – zaczął. Przez kominiarkę jego głos był nieco zniekształcony, ale z łatwością można było zrozumieć jego słowa. Biznesman zaśmiał się głośno.
- Niczego Wam nie powiem – mruknął oschle.
Brunet niewiele myślał. Wyciągnął zza paska swoją Berettę i wycelował w mężczyznę. W oczach porwanego widać było małą iskierkę strachu, ale chyba wątpił w to, że Collins go zabije.. a kiedy przekręcał oczyma, Bastian strzelił mu w nogę.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-25, 19:51   

Praca w wojsku miała tą zaletę, że potrafiła znieczulić na pewne widoki i doświadczenia. Żołnierz musiał mieć nie tylko żelazną dupę , ale też żelazne serce, którego nigdy nie należy przed nikim obnażyć. Najmniejszy błąd z Twojej strony, uwidocznienie słabego punktu i już jesteś na celowniku.
Śledząc poczynania Bastiana obserwowała wszystko co robił z uwagą tylko dlatego, że w tej chwili nie miała żadnego innego zajęcia. Pierwsze odgłosy odzyskującego przytomność mężczyzny wzbudziły w niej kpinę, a następnie rozbawienie, o którym świadczyć mogło lekko uniesione kąciki warg.
Padające obelgi i dźwięk szurającego po podłodze krzesła odbijały się nieprzyjemnym echem od ścian ciemnego pomieszczenia. Spuszczając wzrok, nie pozwoliła aby Harvey był w stanie rozpoznać jej charakterystyczne błękitno białe tęczówki.
Nie odzywała się nieproszona, nasłuchiwała kątem oka śledząc każdy ruch tej dwójki. Sama zapewne postąpiłaby nieco inaczej, broń pozostawiając jako ostateczność. Były przecież o wiele gorsze metody zmuszenia kogoś do mówienia. Tak, tego też uczono w wojsku, szczególnie, gdy poruszano kwestię psychiki potencjalnego wroga i obniżenia jego morale.
Głośny huk melodyjnie dźwięcząc wypełnił piwnicę, wzbudzając w ciele brunetki miły dreszcz podniecenia. Wewnątrz wszystkie zmysły, a także ciało stanęło na baczność, choć z zewnątrz nie pokazywała po sobie nic oprócz delikatnego wzruszenia barkami.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-27, 20:04   
   Tytuł: Hodowca


Bastian nie był może wyrafinowanym katem, ale w swoim fachu był całkowicie skuteczny. Od samego początku chciał zdominować swoją ofiarę, a z doświadczenia wiedział, że pistolet był najlepszym straszakiem na takie szychy jak Harvey. Strzał w łydkę wywołał w biznesmenie atak paniki, a ten wydał z siebie rozdzierający krzyk. Mogę przysiąc, że z oczu poleciały mu łzy choć zacisnął zęby, aby nie dać po sobie niczego poznać. Z trudem wdychał olbrzymie porcje powietrza i opuścił głowę by nasza dwójka nie mogła ujrzeć satysfakcjonującego cierpienia.
- Gdzie jest Emma? – zapytał ze spokojem, opierając się tyłkiem o jedno z pudeł, które znajdowało się nieopodal. Harvey tylko charczał coś pod nosem, a materiał wokół łydki wyraźnie zmieniał kolor, z pewnością sprawiając mu niemałe cierpienie.
Litościwy pan Collins dał mężczyźnie chwilę aby ten mógł oswoić się w bólem i odłożył pistolet na bok. Kolejnym narzędziem tortur, które sobie wybrał, był duży, idealnie leżący w dłoni kij baseballowy. Zaraz po pistolecie była to jedna z jego ulubionych zabawek do tego typu załatwiania spraw. Dobrze wymierzony cios potrafił porachować kości, a w tej chwili najwyraźniej trzeba będzie uciec się właśnie do takich środków.
Podszedłszy do zakładnika Bastian kucnął tuż przed nim, aby od dołu móc widzieć jego zapłakaną z bólu twarz. Uniósł kącik warg i przesunął po nich językiem.
- Gadasz czy nie? – zapytał. Milczenie Harveya było doskonałą odpowiedzią na wszystko. Wszelkie wątpliwości, które miewał do tej pory – czy ten koleś na pewno stał za porwaniem Emmy – uleciały niczym dym z komina w wietrzny dzień. Tortury polegają na tym, że zawsze łatwiej jest powiedzieć co się wie. Dziewczynka na pewno nie była na tyle istotna, żeby Harvey zdecydował się oddać za nią życie, więc i tak prędzej czy później miał wyjawić im ten sekret. I lepiej dla niego, żeby stało się to jak najwcześniej.
Mężczyzna splunął, nie wypowiadając ani jednego słowa. Collins uniósł brew, utkwiwszy wzrok w ślinie, która znalazła się tuż przed jego butami i podniósł się z kucek, dając Biznesmenowi jeszcze chwilę na zastanowienie się, co jest dla niego najlepsze. Sekundy mijały, ale w magazynie trwała niczym niezmącona cisza… Cisza, przerwana po chwili głuchym uderzeniem kijem w łydkę Harveya, tuż obok, stworzonej przez nabój, rany. Bastian dopiero teraz zorientował się, że kula przeszła na wylot i był bardzo dumny ze swojej Beretty.
Harvey ponownie zawył z bólu. Podniósł głowę i wbił mordercze spojrzenie w Bastiana, aby po chwili przenieść wzrok na jego towarzyszkę. Burknął coś przez zaciśnięte wargi, najwyraźniej nadal nie mając ochoty zdradzić ani słowa. I właśnie w tej chwili Collins postanowił zwrócić się do Aaren.
- Masz ochotę się trochę pobawić? – zapytał, najwyraźniej tortury na Harveyu uważając za niezłą rozrywkę.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-28, 13:39   

W żaden sposób nie podważała technik Bastiana. Przecież sam doskonale wiedział co robi, z resztą to on pracował w tym fachu, a nie ona. Była tylko żołnierzem, najczęściej wykonywała polecenia lub sama je dawała podopiecznym.
Głuche uderzenie kija, a następnie stłumiony jęk przebiegły nieprzyjemnym dreszczem ciało brunetki. Nie bawiło ją znęcanie się nad kimś, nie widziała w tym nic satysfakcjonującego dlatego słowa Bastiana chwilowo wprawiły ją w zaskoczenie. - Może lepiej żebym się nie bawiła, chcemy usłyszeć prawdę, a nie zamordować więźnia.- to co mówiła, miało oczywiście swój cel.
Chciała uzmysłowić ofierze, w jak bardzo kiepskim położeniu się znalazła. A prawda o tym, gdzie przetrzymywano dziewczynkę, może być jedynym co go uratuje.
Rozglądając się po pomieszczeniu, dostrzegła błyszczące ostrze noża, które ujęła dłonią przybraną w czarną rękawiczkę. Zachodząc mężczyznę od tyłu, przytknęła srebrną taflę metalu do jego szyi, stopniowo zatapiając czubek noża w jego skórze poniżej ucha. - To jak ? Dogadamy się ?- zachowując niezbędny dystans, dbała też o to aby zapach jej perfum również nie został rozpoznany.
- Czy mam zacząć być bardziej przekonująca ?- sięgając nożem niżej, rozcięła zakrwawiony materiał nogawki, tylko po to, aby ostrzem dotknąć krwawiącej rany postrzałowej.-Powtórzę pytanie mojego przyjaciela, gdzie jest Emma ?- powoli i z uporem zaczęła zatapiać stal w świeżej ranie, zaczynając nieprzyjemnie ją drążyć.
Cała ta zabawa nie sprawiała jej jeszcze przyjemności, ani nie przynosiła satysfakcji. Chciała jak najszybciej otrzymać niezbędne informacje i zakończyć cały ten proceder, im dłużej się ciągnął tym bardziej oboje byli narażeni na to, że ktoś z ludzi Harvey’a ich dopadnie.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-28, 22:04   
   Tytuł: Hodowca


Dla niego może to także nie była najwyższej klasy rozrywka, ale przywykł do tego typu działań. Dodatkowo robił to w słusznej wierze i człowiekowi, który naprawdę na to zasługiwał. Mimo, że Aaren mogła uważać go za miłego człowieka, Bastian wiedział doskonale jaki jest Harvey, w jakich przedsięwzięciach bierze udział i na co wydaje pieniądze. Porywanie dzieci było dla niego jak pstrykniecie palcem, zabicie kogoś, kto nie wyrobił się z czymś na czas – chlebem powszednim. Mężczyzna naprawdę nie zaliczał się do dobrych osób, dlatego akurat tortury na nim Bastian uważał za zabawę.
Wycofał się chwilowo, pozwalając dziewczynie działać.
- Pieprzcie się – burknął pod nosem, kiedy zamienili się rolami i podniósł wzrok na kobietę burcząc coś pod nosem. W jego oczach widać było ból i przerażenie, ale mimo wszystko nie poddawał się. Chciał zachować pozory i chronić swój honor… szkoda, że bardziej niż własną nogę.
Bastian widział jak dziewczyna rozcina mu skórę i jedynie krótko się uśmiechnął. Dołączył do niej w chwilę później, rozjuszony słowami Harveya, by uderzyć go w ramię kijem. Już w chwilę później do ich uszu doleciał głośny skowyt a biznesmen zawahał się chwilowo. Już otwierał usta by coś powiedzieć, ale Collins nie czuł aby to była wiadomość, na którą czekają. Uderzył więc ponownie. Jeśli dodać do tego drążenie nożem w ranie.. zdawało się, że znaleźli przepis by uzyskać informacje.
- Powiem. Powiem! – mruknął, a Bastian, który zamachiwał się kolejny raz, zatrzymał się w połowie drogi. Wyczekująco spojrzał na Harveya, powstrzymując także Aaren przed kolejnymi działaniami. Czuł, że są już niedaleko odkrycia prawdy – tym bardziej się niecierpliwił milczeniem mężczyzny.
- A więc? – mruknął, nie mogąc się dłużej powstrzymać na co otrzymał jedynie krótką odpowiedź, obdarzoną krótkim, przepełnionym wrednością uśmiechem – „w piwnicy”. Zamachnął się i uderzył kolejny raz.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-29, 20:34   

Z całą tą mafijną branżą nigdy nie miała do czynienia, zgodziła się pomóc przyjacielowi, bo w końcu tak postępują przyjaciele. Gdy dzwonisz o 3 nad ranem i mówisz, że jesteś w więzieniu po drugiej stronie słuchawki słyszysz „zaraz tam będę”, akurat w tej kwestii Aaren była niezawodna.
Maczając w tym palce po raz pierwszy, nie podejrzewała jak bardzo zwykła pomoc, może odbić się na jej życiu. Wracając jednak do meritum, nie miała pojęcia kim tak naprawdę jest Harvey i w czym maczał palce, jedynym poważnym zarzutem jaki wobec niego miała, był taki, że w swoje sprawy mieszał niczemu winne dzieci.
Brak chęci współpracy i pogrywanie z tą dwójką z pewnością nie wróżyło nic dobrego. Zagryzając dolną wargę ukrytą pod kominiarką, tuż po uderzeniu Bastiana, Aar wbiła nóż w nogę mężczyzny, idealnie usadawiając go w ranie. - Chcesz jeszcze kiedyś chodzić Harvey ? Czy może mam już Ci załatwić kartę inwalidzką ?- powoli sunąc ostrzem noża wzdłuż włókien mięśni, obserwowała reakcję ofiary. Jeśli nadal nie chciał mówić chwilowo odpuściła.
Skoro ból fizyczny nie robił na nim wrażenia, może wreszcie pora dobrać się jego rodzinie do tyłka ? Żona na pewno się ucieszy wizytą przyszywanej kochanki ;>.
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-30, 22:41   
   Tytuł: Hodowca


- Szmaty! – były jedynym słowem, które Harvey zdołał z siebie wydusić nim kolejny raz zawył z bólu. Aaren z pewnością miała silne działanie nadal drążąc w jego ranie, a Bastian jedynie wzmacniał doznania. Miał ochotę kolejny raz wydobyć pistolet, ale za moment miało się to okazać zupełnie niepotrzebne. Po czole biznesmana płynęły strużki potu, na jego nodze pot mieszał się z krwią a do oczu powoli napływały łzy. Mimo tego, że bardzo chciał grać przed nimi odważnego i niezwyciężonego to ciało mówiło samo za siebie. Już miał dość. Za chwilę go złamią, a przynajmniej Bastian miał taką nadzieję. Także chciał stąd jak najszybciej uciec, zatrzeć za sobą ślady i nigdy więcej nie mieć z tym człowiekiem nic wspólnego.
Ostatnie przeciągnięcie nożem wykonane przez Aaren zdawało się mieć obiecujące skutki. Harvey załkał, krzyknął a po kilku głośnych oddechach podniósł głowę i spojrzał wyzywająco w oczy swojego oprawcy. Nie zwrócił się w stronę brunetki, zupełnie jakby nie chciał negocjować.. Jakby zdawał sobie sprawę z tego, że źle wypowiedziane słowo zakończy się kolejnym wbiciem noża w jego ranę.
- Powiem. Przestańcie – mruknął w końcu i ponownie opuścił głowę. Zamknął oczy i zrobił kolejną pauzę, zupełnie jakby chciał budować napięcie.. z tym, że wywoływał zupełnie inny efekt – Bastian był już cholernie zniecierpliwiony, zapewne podobnie jak towarzysząca mu brunetka. Jeszcze chwilę milczał, a jego kolejną wypowiedzią było podanie adresu, pod którym rzekomo znajdowała się dziewczynka. Bastian szybko poinformował o tym swojego wspólnika, który miał przejąć działkę odzyskiwania dziecka i teraz czekali wyłącznie na potwierdzenie, że mała faktycznie się tam znajduje. W innym wypadku będą musieli go jeszcze trochę pomęczyć.
- Trisha, daj mu chwilę przerwy – odezwał się do Aaren, nie chcąc zdradzać prawdziwego imienia dziewczyny. Sam odszedł kilka kroków i oparł się tyłkiem o szafkę, nadal przypatrując się mężczyźnie. Nie był z siebie dumny; chciał się stąd jak najprędzej wydostać. Chciał ich stąd jak najprędzej wydostać.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-30, 23:23   

Słowa Harveya bawiły ją, sprawiały, że poczuła coś na rodzaj satysfakcji, która wzięła się z jawnego znęcania nad kimś. Niemal namacalnie czuła jego ból, a cierpienie malujące się na twarzy mężczyzny było czymś cholernie przyjemnym na swój dziwny sposób.
Nie trwało to długo, szybko odeszło w zapomnienie wraz z kolejnym uderzeniem kija, które wyszło ze strony Bastiana.
Zabrała nóż, gdy tylko pan biznesmen zdecydował się iść na kompromis. Strząsając krew z ostrza na ziemię, powiodła wzrokiem po czerwonej plamie na ziemi, nieświadomie zagryzła przy tym dolną wargę. Chwilę zajęło jej to aby odsunąć się od ofiary, wracając na ziemię podniosła się do góry. Nieco nieobecnym wzorkiem spoglądając na Collinsa.
Sama nie rozumiała co się z nią działo przez ten moment, czuła cholerną satysfakcję idącą w parze z zadowoleniem, przerażało ją to i intrygowało zarazem.
- Jasne.- mruknęła podchodząc do Bastiana i stając tuż obok, miała nadzieję, że w końcu opuszczą tą przeklętą piwnicę i będąc mogli wspólnie iść się upić. Zapewne im obojgu przyda się taki relaks. ;>
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Bastian Collins
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way
Pieniądze: £6803

Punkty doświadczenia: 113

Wysłany: 2016-01-30, 23:32   
   Tytuł: Hodowca


Minęło ładnych kilka minut kiedy w końcu odezwał się jego telefon. Bastian wyciągnął go z kieszeni i nerwowo spojrzał na ekran, a już po chwili cały stres z niego spłynął.
- Dziecko tam jest. Oni zajmą się resztą – mruknął w stronę Aaren, ale siedzący obok Harvey na pewno także go usłyszał. Nie zastanawiając się długo podszedł do mężczyzny i zamachnął się, tym razem ostatni raz, prosto w jego głowę. Nie było to na tyle mocne uderzenie żeby mogło go zabić, ale z pewnością go ogłuszyło. Bastian rozciął liny, którymi tamten był skrępowany i pchnął go na ziemię.
Nie tracąc czasu chwycił kobietę za rękę i wraz z nią ruszył do wyjścia z magazynu, po drodze zdejmując kominiarkę z głowy. Odetchnął z ulgą, kiedy znaleźli się na świeżym powietrzu, ale zaraz wciągnął ją do samochodu, aby nie zmarnowali ani chwili czasu. Kto wie kiedy mogła się tu pojawić ochrona Harveya? Oni pewnie mają swoje sposoby żeby go odnaleźć.
- Do mnie? – zapytał, wycofując auto kiedy czekał na odpowiedź, a nim ją dostał, już zmierzali przed siebie, zostawiając to miejsce w zapomnieniu.

Zt.
_________________
 
     
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2016-01-30, 23:44   

Słysząc, że informacje o pobycie dziecka okazały się prawdziwe odetchnęła z ulga. Całe napięcie z niej zeszło, a ona sama mogła w końcu rozluźnić napięte do tej pory mięśnie.
Skinęła tylko głową, czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Działania Bastiana przeszyły ją krótkim dreszczem, a już po chwili złapana za rękę podążyła zaraz za nim opuszczając ten cholery magazyn. Na zewnątrz zdjęła z siebie kominiarkę rozsiadając się wygodniej w samochodowym fotelu.
- Tym razem do mnie.- uśmiechając się tajemniczo, podała brunetowi adres, jednocześnie prowadząc go najkrótszą drogą do swojej wilii.
/zt
_________________

a a r e n ... w a y f o r d

n a m e : there's something cold and blank
behind her smile ≡ aaren ≡
m y lo v e: you know there's no place i'd rather go,
than right here where you are ≡ tony ♥ ≡
≡ engagement ring ≡ wedding band ≡
p m s : i can't see, it's a sexual reaction,
you-and-me, it's animal attraction ≡ 1 ♥ ≡
f r i e n d s : maybe tonight i'll call ya,
after my blood was drown in alcohol
≡ tony, isabelle, bastian, gerard, illian, genevieve ≡
e n e m i e s : your promises - they look like lies,
your honesty - like a back that hides a knife ≡ x ≡
f a m i l y : we're running together
to the edge of the world ≡ tony, william, lucas, luhan, aron ≡
≡ phone ≡ house ≡ bmw x6 ≡ 1969 ford mustang boss 557 ≡

b o o g e y m a n


 
     
Seth Cherone
Mieszkaniec
nobody understands


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Właściciel: We've been dancin' with Mr. Brownstone
Pieniądze: £75
Wysłany: 2016-10-02, 21:43   

Seth został wyciągnięty późną porą w odmęty miasta, tylko po to, aby móc przejąć poważną działkę heroiny w bezpiecznym miejscu. Nie podobała mu się nagłość tej sytuacji, szybki i spontaniczny telefon z natychmiastowym spotkaniem, ale co miał począć? Wystawić swojego najlepszego dilera? Nieopłacalne. Przyszedł więc w to miejsce, będąc wcześniej poinformowanym przez ową osobę o tym, że nie będzie tu sam. Jego stara znajoma, Nadya, była umówiona w tym samym miejscu i z tym samym dilerem. Nie wiedział, że panna tak dobrze się prowadzi.
Rudy pojawił się na zapleczu magazynów, sam jak palec - żywej duszy dookoła. Za chwilę miało się to co prawda zmienić, teraz jednak stał w blasku słabej latarni, oparty nogą o blachę, w swojej skórzanej kurtce i podartych spodniach. Zarost na twarzy zdradzał jego zaniedbanie; owszem, nie chciało mu się ostatnio specjalnie golić na spotkanie z innymi ćpunami. Nie fatygował się.
_________________
    Welcome to the jungle it gets worse here everyday
    Ya learn to live like an animal in the jungle where we play
    If you got a hunger for what you see, you'll take it eventually
    You can have anything you want but you better not take it from me

    imię: We been dancin' with
    Mr. Brownstone {Seth Lionel}
    dla przyjaciół: But that old man he's a real
    mothafucker [Lio, Rudy, Eron]

    Welcome to the jungle, we got fun n' games
    We got everything you want, honey we know the names
    We are the people that can find, whatever you may need
    If you got the money, honey we got your disease

    przyjaciele: Don't ever try to tell me
    How much you care for me {Vivianne, Matthew}
    miłość: I know that you can love me
    When there's no one left to blame
    (heroina, alkohol, hardrock)
    ex: Cause nothin' lasts forever
    And we both know hearts can change

.......................................................... x x x x x
Rezerwuję wizerunek Axla Rose || Gallery x x x x x x x
    You know where you are?
    You're in the jungle baby,
    You're gonna die!


 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8