NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Mieszkanie Tonego
Autor Wiadomość
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-16, 19:46   Mieszkanie Tonego

Niewielkich rozmiarów mieszkanie położone niedaleko centrum. Dzięki swojemu minimalizmowi nie jest drogie w utrzymaniu, ale mimo tego jest tymczasowym, czy raczej przejściowym rozwiązaniem. Tony wynajmuje je w pojedynkę, jako że nawet nie jest przystosowane do tego, by żyły w nim dwie osoby - chyba, że blisko ze sobą związane. Jest pozbawione jakichkolwiek ścian oddzielających od siebie poszczególne pokoje, mimo niewielkiego metrażu jest wystarczająco przestrzenne. Jedynie łazienka jest odgraniczona od reszty. Mieszkanie z niewielkim balkonem od strony ulicy, na drugim piętrze. Jego układ wygląda mniej więcej tak.
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-17, 22:04   

Jadąc autem niejednokrotnie otarł się dłonią o odsłonięte kolano Holly przy zmianie biegów. Jak łatwo można się domyśleć, robił to umyślnie, chociaż niczego nie dał po sobie poznać.
Wkrótce dojechali na miejsce; komfort jakim był garaż był temu miejscu obcy, więc pozostawił auto na chodniku. Wysiadł z auta wraz z dziewczyną i ponownie pozwolił sobie na to, aby objąć ją i przy zachowaniu takiej bliskości wejść po schodach do mieszkania. Przepuścił Holly przodem, zaraz zamykając za nimi drzwi i nie odzywając się ani słowem. W zasadzie nie było się czym chwalić, ani też wstydzić, dlatego czekał na jakikolwiek komentarz. Jemu osobiście nie przeszkadzała prostota tego miejsca. Na pierwszy rzut oka było po nim widać, że zamieszkiwał je samotny facet, chociaż na próżno można było doszukiwać się tu bałaganu.
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-17, 22:36   

Zdawała się nie zwracać uwagi na jego zaczepki, choć mimowolnie przy każdej próbie kontaktu jej skóra pokrywała się delikatną gęsią skórką. Niemniej nie reagowała w inny sposób, wpatrując się w jakiś punkt za oknem po jej stronie. Nie miała okazji zauważyć, że jechali w nieco innym kierunku niż ostatnim razem, bo zarówno wtedy jak i teraz nie zwracała na to większej uwagi. Dopiero, kiedy dotarli na miejsce i zatrzymali się, rozejrzała się po okolicy. Zmarszczyła lekko czoło, próbując połączyć fakty z obu wieczorów, ale zakończyło się to fiaskiem. Nieustannie milcząc, dała się pokierować do jego mieszkania, do którego nieco niepewnie weszła. Zamknięcie drzwi dodało jej nieco pewności siebie, wzrokiem obiegła najbliższe meble i ogólny wystrój. Zaraz jednak straciła zainteresowanie jego nowym miejscem zamieszkania i odwróciła się ponownie do mężczyzny.
- Nie mówiłeś mi, że się przeprowadziłeś - wbrew pozorom w jej głosie nie było żadnego zirytowania czy oburzenia. Zachowywała się miernie neutralnie, choć nie ukrywała zdziwienia jego przeprowadzką.
_________________




 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-17, 23:18   

- Przeprowadzam się tak często, że nawet nie ma sensu o tym wspominać - odpowiedział, naraz uśmiechając się nijako. Zdjął z siebie kurtkę i odebrał także płaszcz od dziewczyny, by oba okrycia wierzchnie zanieść do garderoby. Jednocześnie zaprosił Holly w głąb mieszkania.
- Tym razem sam wynajmuję. Jeszcze zobaczymy na ile - wyjaśnił w międzyczasie, widocznie samemu nie będąc przekonanym do tego rozwiązania. O ile wygodniej było żyć na czyimś. Teraz większość uzyskanych pieniędzy będzie musiał przeznaczać na czynsz i konie, ale może to właśnie ten moment, aby dorosnąć choć trochę... Dobre półtora roku przebujał po kątach, dziś z zaskoczeniem mogąc dojść do wniosku, że w zasadzie udało mu się wrócić do punktu wyjścia. Stabilizacjo - witaj! Ciekawe na jak długo.
- Tak czy inaczej miejsce dla drugiej osoby zawsze się znajdzie - rzucił, siadając na brzegu łóżka i spoglądając w stronę Holly zadziornie. Ciekawiło go jak zareaguje na taką sugestię. Sądził, że jak wtedy, zamknięciem się i ucieczką od tematu, ale nie zamierzał się tym przejmować.
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-17, 23:57   

Zdjęła z siebie płaszcz, który podała mężczyźnie. Odruchowo wygładziła materiał sukienki, przestępując z nogi na nogę. Skorzystała z zaproszenia i zagłębiła się we wnętrzu jego mieszkania, starając się nie rozglądać po wszystkich kątach. Zamiast tego podeszła do drzwi balkonowych, przez które wyjrzała na widok ulicy pogrążonej w ciemności. Oparła czoło o szybę i przez krótszą chwilę wpatrywała się w kilka pojedynczych świateł, które z drugiego piętra układały się w niezwykłą kompozycję. Sama mieszkała na obrzeżach Eastbourne, a z parteru widok był nieporównywalny do tego. Może i dalej było mu dalej do widoku z wieżowca w Nowym Jorku, ale jej to w zupełności wystarczyło.
Swoim spostrzeżeniem kolejny raz wywołał na jej twarzy uśmiech. Wyglądała jeszcze przez chwilę przez okno, by w końcu odwrócić się przodem do bruneta i posłać mu wyzywające spojrzenie. Po chwili podeszła do niego i z łobuzerskim uśmieszkiem usiadła mu na kolanach, bokiem do niego.
- W to nie wątpię - mruknęła, patrząc się na niego z tym samym, prowokującym wyrazem twarzy.
_________________




 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-18, 00:16   

Z chwilą, w której usiadła mu na kolanach, odczuł falę gorąca, która ni stąd ni zowąd uderzyła w niego bez choćby najmniejszego ostrzeżenia. Coraz bardziej drażniła go ta słabość, ale powstrzymał się przed jej okazaniem, wspierając się obiema dłońmi o materac. Trzymał je przy sobie, nie pozwalając sobie na to by ulec tak szybko. To była kwestia czasu i być może miało to coś wspólnego z masochistycznymi zapędami... Kto wie. W każdym razie nie dbał o to.
- Znowu to robisz - mruknął, mając na myśli nie tylko uciekanie od tematu, ale również mącenie mu w głowie. Nie bronił się przed tym, zbyt ciekaw tego, co przyniosą kolejne chwile. Ciekawość pierwszym stopniem do piekła, tak?
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-18, 00:44   

O ile nie zauważyła tej jego nagłej fali gorąca (menopauza? :lol2: ), jego trzymanie łapek przy sobie nieco ją zdezorientowało. Uniosła lekko prawą brew, także zdziwiona tym nagłym przypływem pewności siebie. Chociaż na ten krótki moment była zbita z tropu, była w nieco lepszej sytuacji do niego i potrafiła jeszcze powstrzymać emocje na wodzy. Szybko jednak połączyła fakty, a kiedy doszła do niej prawda, uniosła lekko jeden kącik ust. Coraz bardziej zaczynało jej się podobać to, jak na niego wpływała, ale na całe szczęście jeszcze nie zamierzała tego wykorzystywać w bezlitosny sposób.
- Hm? - Spojrzała na niego, udając niewtajemniczoną i niewinnym wzrokiem wpatrując się w jego pooraną bliznami twarz. Nie zdążyła jeszcze pochwycić tematu, na jaki usilnie próbował ją skierować, bo w tym wypadku zapewne zachowywałaby się całkowicie inaczej.
_________________




 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-18, 21:22   

- Dobrze wiesz co - odparł, powstrzymując się przed przewróceniem oczami. Nie zdołał się jednak wstrzymać przed innym ruchem - odchylił się do tyłu, tym samym kładąc się na łóżku i jednocześnie pociągnął Holly za sobą tak, by położyła się na nim, lub też usiadła okrakiem - mniejsza o to. Jeżeli jednak zdecydowała się nad nim pochylić, odgarnął jej włosy za ucho, by następnie delikatnym ruchem powieść wierzchem dłoni po jej policzku tak, jakby była stworzona z kruchej porcelany. Przyglądał się jej przy tym, zdając się obmyślać kolejny krok, albo czekać na jej ruch.
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-18, 22:03   

Ściągnęła lekko brwi w krótkim zamyśleniu. Nawet nie zauważyła, kiedy odchylił się i położył na materacu. Dopiero stracenie oparcia ocuciło ją lekko, zbita z pantałyku wkrótce położyła się na nim, jednakowoż zachowując większy dystans między ich twarzami. Uśmiechnęła się promiennie, nieustannie lustrując go wzrokiem. Z tak bliska nie miała problemu z dostrzeżeniem nawet najmniejszej blizny, ale teraz nie zwracała na nie uwagi. Zmrużyła lekko oczy, kiedy dotknął jej policzka, wtulając w jego dłoń twarz.
- Niezbyt - kontynuowała swoją grę, zaraz pochylając się bardziej, by delikatnie musnąć jego usta swoimi.
_________________




 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-18, 23:46   

Nie próbował też uciec przed jej spojrzeniem, które chcąc nie chcąc zahaczało o wszystkie niedoskonałości jego twarzy. Widział w jej oczach, że nie zwracała na to najmniejszej uwagi, co pozwalało mu zostać spokojnym. Nie musiał nad tym myśleć, co miało miejsce ilekroć największa z blizn przyciągała zaciekawione spojrzenia. Pod tym względem czas upływał niemiłosiernie wolno.
- Oszaleję przez Ciebie - szepnął niemalże w jej usta, których to po chwili skosztował w nieco śmielszym i dłuższym pocałunku. Nawet nie potrafił sprecyzować, czego tak właściwie teraz chce. Jedno było pewne - pragnął jej, ale tak bardzo, że żaden sposób nie wydawał się wystarczający aby się nią nasycić. Wiedział, że to chore, ale ta niezdrowa fascynacja nakręcała go jeszcze bardziej.
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-19, 01:50   

Wbrew pozorom nie wpatrywała się w niego tak nachalnie jak była do tego zdolna. Owszem, ciekawiły ją jego blizny, ale pierwsza próba dowiedzenia się czegoś o ich powstaniu skutecznie zniechęciła ją od kolejnych. Poza tym nie był to też priorytet i bez problemu mogła odłożyć ten temat na później.
Przygryzła delikatnie jego wargę, dalej nieprzerwanie uśmiechając się. Wręcz dziwnym było to, że samo towarzystwo Wayforda potrafiło tak diametralnie odmienić nastawienie i zachowanie Heather. Jeszcze pół roku temu ktoś musiał bardzo się postarać, aby wywołać jakąkolwiek oznakę radości na jej twarzy, a teraz? Wystarczyło zwykłe spojrzenie zielonych oczu Tonego, aby jej skóra nabrała koloru, a kąciki ust wręcz odruchowo powędrowały ku górze.
- Najwidoczniej dla mnie ratunku już nie ma - odpowiedziała cicho, samej nie wierząc w swoje słowa. Niemniej nie okazywała po sobie tego lekkiego zdezorientowania, pogodnie wpatrując się w niego jak w obrazek.
_________________




 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-19, 19:04   

Niezmiennie zachwycał się jej uśmiechem i pogodnym spojrzeniem. Zapewne nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, jak uroczo wyglądała uśmiechając się w ten sposób.
- Nie ma przed czym się ratować - zapewnił ją mrukliwie, w międzyczasie odnajdując zamek sukienki, który niespiesznie rozpiął. Oczywiście prawda była zgoła inna, ale jednak warto mieć na uwadze fakt, że brunet zachowywał się przy Holly całkiem inaczej. Przyciągała go jak magnes sprawiając, że godzinami mógłby od niej nie odstawać. Dopóki taki stan rzeczy utrzymywał się, sytuacja była pod względną kontrolą.
Wolno zsunął materiał sukienki z ramion szesnastolatki, decydując się obnażać jej ciało kawałek po kawałku.
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-19, 19:55   

- Śmiem zwątpić - uśmiechnęła się szerzej widząc jak mu się to podoba. Na krótką chwilę odbiegła uwagą do jego dłoni na jej plecach, zaraz jednak ponownie całkowicie poświęcając się i swoje zainteresowanie brunetowi. Nawet nie drgnęła, kiedy odpiął jej sukienkę, jedynie znowu pochyliła się lekko, by odnaleźć drogę do jego ust, na których złożyła krótki pocałunek.
- Przypadkiem nie miałeś jej zerwać ze mnie czy coś takiego? - Powiedziała w końcu, ale nie przeszkodziła mu w zsuwaniu ramiączek sukienki. Co prawda nie oczekiwała tego od niego w rzeczywistości, chociaż nie wątpiła w jego siłę, jednak cisza, która na ten krótki moment między nimi zapadła wyjątkowo irytowała szesnastolatkę. Poza tym lubiła się z nim drażnić, co mogło tłumaczyć wyczekujące spojrzenie, jakie mu posłała.
_________________




 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-20, 13:44   

- Staram się zachowywać rozsądnie - wymamrotał po przerwanym pocałunku, tym samym usprawiedliwiając swoje postępowanie. - Chyba, że bardzo jej nie lubisz... - dodał już swobodniej, podciągając kąciki warg w figlarnym uśmiechu. Rozerwanie takiego materiału nie było proste, ale chyba zdawała sobie sprawę z drzemiącej w jego ciele siły, teraz wyjątkowo pozbawionym jakiejkolwiek wrogości.
Odsłoniwszy jej ramiona, nie posunął się już dalej, chwilowo przenosząc dłonie niżej, wzdłuż smukłej talii. Jednocześnie ponownie odnalazł jej usta, tym razem wpijając się w nie na dłużej. Widocznie nie przeszkadzał mu brak pośpiechu. Spodobało mu się takie powolne delektowanie się.
 
     
Holly
Mieszkaniec
young and relentless


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £3225
Wysłany: 2016-01-20, 16:24   

- Od kiedy? - Spytała melodyjnym głosem, wiodąc rozchylonymi wargami wzdłuż linii jego szczęki, pozwalając, aby gorący oddech opiewał jego skórę. Wkrótce jednak znowu wyprostowała się, by znowu skrzyżować ich spojrzenia. Odwzajemniła uśmiech, odgarniając niesforne płomiennorude włosy do tyłu. - Zawsze mogę kupić podobną - nie było to w pełni prawdą, bo chcąc czy nie chcąc była uzależniona od rodziców, którzy i tak ograniczali jej pieniądze do minimum. Niemniej jednak ciągnięcie tego tematu sprawiało jej wręcz dziecięcą radość.
Wydała z siebie ciche mruknięcie, kiedy przesunął dłonie w dół, tym samym wywołując kolejną falę dreszczy. W czasie pocałunku poprawiła się nieco na materacu, by minimalnie odciążyć jego ciało. Przygryzła lekko dolną wargę, wdychając odurzający wręcz zapach mężczyzny. Wbrew pozorom nie niecierpliwiła się, chociaż Tony przedłużając wszystko, stopniowo zaczął działać na nią jak płachta na byka, potęgując emocje szesnastolatki.
_________________




 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8