NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
[FRANCJA] Lazurowe Wybrzeże
Autor Wiadomość
Ginger
will die alone with 72 cats

Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Pieniądze: £1150
Wysłany: 2013-01-28, 14:21   [FRANCJA] Lazurowe Wybrzeże


Lazurowe Wybrzeże to jeden z najprężniej działających we Francji ośrodków turystycznych. Od bardzo dawna znajduje się tu wiele hoteli oraz kasyn, co przyciąga tu wiele bogaczy z całego świata. Ponadto znajdziemy tutaj liczne miejsca sprzyjające relaksowi; kąpieliska, lasy oraz ogrody oliwne, nie mówiąc o wzniesieniach i wąwozach. W Cannes, słynącym z znanego wszystkim festiwalu filmowego, mimo niewielkości miasteczka, odnaleźć możemy szczyptę ekskluzywności. Tutejsze hotele oraz promenady często odwiedzają światowego formatu gwiazdy filmowe. Warto też zajrzeć do miejscowego portu jachtowego! W Saint Tropez możesz spróbować swoich sił w kitesurfingu oraz windsurfingu, a w Monte Carlo na terenie małego Monako dać się porwać hazardowi w licznych kasynach!
Oprócz tego, rzecz jasna, czekają na Ciebie piękne, gorące, piaszczyste plaże z charakterystyczną lazurową wodą oraz wiele innych miast i miasteczek!
_________________

sitting next to you, doing absolutely n o t h i n g, m e a n s absolutely everything to me - who cares?

■ ■ ■ ■ ■ ■ psst, I have a crush on you! my heart skips a little when I even see y o u r name - 1 ■ ■ ■

w e ' r e bff - always remember, that if you f a l l, I'll pick you up... after I finish l a u g h i n g - x ■ ■

■ e v e r y snack I make, every meal I bake, every bite I take, h e ' l l be watching me! - x ■ ■ ■ ■ ■ ■

i may look calm, but in my mind i've k i l l e d you three t i m e s... and i hope you'll step on a lego - X


□ SINGLE ....□ TAKEN ....✓ DEPENDS ON WHO'S ASKING

.
 
 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-11-19, 21:22   
   Tytuł: Hodowca


#PRAYFORPARIS

....No to nadszedł ten dzień! Ich podróż trwała kilka dni, ale cii, możemy uznać, że samolot spóźnił się półtorej godziny, a i sam lot nie był sprzyjający i trwał tyle samo. Na całe szczęście obyło się bez wymiocin, a przynajmniej ze strony Mii! Prawie cały lot przespała na ramieniu Dylana, prawdopodobnie sprawiając mu najlepsze uczucie o nazwie mrowienie w ręce B) Za dużo wrażeń jak na nią, tak nagłe postanowienie wyjazdu nie wpływała na nią dobrze, szczególnie w czasie samej podróży. Znając jednak życie nie obyło się bez jakichś komedii ze strony tego drugiego, biorąc pod uwagę twoje knowania na priv. To pozostawiam do opisu w ewentualnych kolejnych postach, o :lol:
....Będąc na miejscu oddała się w ręce Dylana, który podobno miał już wszystko załatwione. Niezbyt wierzyła mu pod tym względem, ale nie miała wyboru - nie chciała pierwszej nocy przespać na lotnisku. Możemy więc uznać, że złapali jakąś taksówkę i zajechali pod swój hotel/motel/dworzec kolejowy/most czy gdzie tam mieli spędzić część tego swojego "świetnego tygodnia". Zabiję cię za to, nigdy więcej nie zaczynam .-.
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-11-20, 20:15   

Nie za mały ten hasztag?
#PrayForFrance


Wbrew domniemaniom Mii, Dylan jakoś nie miał nastroju na odstawianie cyrku. Obyło się bez żarcików na temat bomb na pokładzie, atrap pistoletów i innych tego pokroju żartów, które były na jego poziomie intelektualnym. W przeciwieństwie do tego pana, który ostatnio zgłosił personelowi obecność ładunku wybuchowego w samolocie, nasza kochana ciota nie potrzebowała alkoholu we krwi, żeby to zrobić, ale dzisiaj wyjątkowo postanowiła sobie darować. :lol2: Starał się ignorować fakt, że już po dwudziestu minutach nieomal nie czuł swojej ręki i znosił to z godnością, przeciwnie do dziewczyny ani na minutę nie mrużąc oczu. Dzielnie walczył z pokusą zsunięcia jej ze swojego ramienia, ale koniec końców jakoś to ZDZIERŻYŁ, poświęci się w ramach drugiego prezentu urodzinowego. :lol:
Pomijam już kwestie formalne i takie tam, po prostu po upływie tych x minut znaleźli się pod hotelem - taktak, to nie dworzec ani most, światowy Dyluch! - gdzie się zameldowali i tak dalej. Słabo mi idzie opisywanie tego, więc po tym, jak uciął sobie krótką, przyjacielską pogawędkę z recepcjonistą {dał mu hasło do wi-fi, czy to forma podrywu? 8-) wraz z Mią udał się do właściwego pokoju. Bez znaczenia jak wyglądał, ale załóżmy, że w miarę przyzwoicie; wpuścił ją zatem do środka jako pierwszą, chociaż przez te marne kilka sekund udając dżentelmena, a potem sam wśliznął się za nią do pomieszczenia, mierząc je krytycznym spojrzeniem. Czemu wszystko na booking.com wygląda lepiej? :lol2:
- I jak? - zapytał, bo Mia w końcu nie widziała zdjęć katalogowych, więc nie miała jak i z czym porównywać widoków. :lol2:
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-11-20, 20:51   
   Tytuł: Hodowca


No nie wiem, jakiś taki mały się wydaje :<

....Podczas całego tego meldowania się siedziała sobie cicho jak mysz pod miotłą, chociaż jej znajomość języka pewnie była lepsza od Dylana :lol2: Może i znała najbardziej podstawowe zwroty, ale znając życie tamten nie zajmował się uczeniem francuskiego na ostatnią chwilę, natomiast ona miała po prostu talent do zapamiętywania tego i było to czymś w rodzaju hobby.
....Kiedy pożegnali już recepcjonistę (ona oczywiście zmroziła go za te próby podrywania, chociaż nie chciała zaryzykować kolejnym otruciem przez geja, ruszyła z Dylem w poszukiwaniu ich pokoju. Aż się zdziwiła, gdy zajechali pod w miarę normalny hotel, a nie jakiś motel Glen Capri. Pierwsze co zrobiła po przekroczeniu progu (przez który jej nie przeniósł, hańba! :lol2: ) to gdy tylko sprawdziła czy łóżko nie zawiera jakichś współlokatorów pod postaciami pluskiew czy wszy, walnęła się na nie, nie dbając o zdejmowanie butów. Wydała z siebie głośny jęk, dając jasno do zrozumienia, że była zdechła po tej całej podróży, chociaż ta i tak była dość krótka. A niby jeszcze całą przespała! :lol2:
....- Mam dosyć - powiedziała niewyraźnie przez bliskie spotkanie twarzy z pościelą, która, uwaga uwaga, nie śmierdziała aż tak strasznie!
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-11-26, 19:11   

Może i nie napisałby po francusku magisterki, ale zameldować się w hotelu i uciąć pogawędkę z recepcjonistą potrafił! :lol2:
Nie zwrócił uwagi na to nienawistne spojrzenie, które posłała recepcjoniście. Barman-homoseksualista już dawno temu odszedł w niepamięć, zwłaszcza że: a) tego wieczoru wydarzyło się tyle, że miał lepsze rzeczy do pamiętania, b) był już po kilku kolejkach. :lol2: Wracając do treści posta, bo jak zwykle zboczyłam z tematu; podążył wzrokiem za Mią, która na całe szczęście nie odczuła potrzeby rozpakowywania się. Dylan, jako wyznawca religii popierającej "życie w walizce", nie przepadał za całym tym procesem i utrzymywał zdanie, że to zupełnie zbędne. Zamknął drzwi, bo niby nie mieli nic do ukrycia, ale wyjątkowo postanowił zachować nieco prywatności :lol2: i sam po jeszcze kilku sekundach przyglądania się pokojowi bez większego entuzjazmu powlókł się w stronę łóżka, zajmując miejsce tuż obok Mii i wzdychając. Ona miała dość? Ona? To nie na niej przez cały lot spoczywał ciężar utrzymywania wagi zbliżonej do worka kartofli we względnej równowadze za pomocą jednego ramienia! Pewnie bym Cię teraz zaskoczyła, gdybym powiedziała, że nie mieli miejsc obok siebie, co? 8-) Będę taka miła i tego nie zrobię. <3
- Mówisz? - jęknął ironicznie na wspomnienie samej podróży. Wcale nie bawił się dobrze w towarzystwie jakiegoś obcego mężczyzny (ten na niego nie leciał, smutne acz prawdziwe) i z chrapiącą Mią.
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-11-26, 20:33   
   Tytuł: Hodowca


....To dalej lepiej niż ja i mój niemiecki. Uczę się go dwa lata i dalej nie umiem nawet się przedstawić... Nie dość, że jest cholernie podobny do angielskiego (I haben't einen Life :lol2: ) to i za każdym razem mam zjebanego nauczyciela... Cóż, i tak nie wybieram się do Szwabolandii :lol:
....Mógł sobie spać, z tymi pretensjami pod jej adresem to won! To nie jej wina, że była śpiochem i sama jakoś tak padła na jego ramię, mógł zawsze je zabrać :c Podniosła się na łokciach, kiedy zamknął drzwi. Tym bardziej odzyskała zainteresowanie jego osobą, gdy zajął miejsce obok niej, przez co musiała mimowolnie zmienić pozycję i teraz opierała podbródek na dłoni, patrząc na niego i wykręcając się pod jakimś dziwnym kątem. Na jego dośc ironiczne pytanie przewróciła jedynie oczami, dając mu sójkę w bok.
....- Tak. A co, masz jakieś pomysły, Romeo? - Uniosła lekko jedną brew, bo skoro ją tu zabrał to pewnie miał jakieś plany, prawda? Już osiągnięciem była rezerwacja hotelu z jego strony, czyli jednak nie całe życie na spontanie! :lol2:
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-11-29, 16:40   

Uczę się francuskiego pięć lat (no, uczyłam) i moje umiejętności nie wykraczają poza te, które należą do Dylana. Może nawet im nie dorównują. Serio - umiem się przedstawić, powiedzieć kilka zdań o sobie i na tym się to kończy. Z kolei tak strasznie miesza mi się z włoskim, że też ostatnio walnęłam takiego uroczego kwiatka - Ho quindici ans e soeur maggiore. :lol2: <3
Wypraszam sobie, jeszcze nic nie powiedział! Bardzo grzecznie wstrzymywał się od jakichkolwiek komentarzy i póki co nie planował tego zmieniać, ale wystarczyła drobna prowokacja ze strony Mii i myślę, że bardzo szybko wyraziłby swoją opinię na pewne tematy. :lol2: Wydał z siebie niezidentyfikowany pomruk w odpowiedzi na sójkę; co prawda był już do tego typu gestów przyzwyczajony, ale w dalszym ciągu za nimi nie przepadał, bo padanie ich ofiarą zaczynało się robić po prostu upierdliwe, o. Słysząc pytanie westchnął głęboko i przymrużył oczy w zastanowieniu.
- Nie, Julio. - odpowiedział zgodnie z prawdą, przy okazji darząc ją spojrzeniem w typie "nigdy więcej tak do mnie nie mów". Przekręcił się w ten sposób, żeby leżeć twarzą do niej, a nie do sufitu i zmierzył ją spojrzeniem wprost nie do rozszyfrowania. - Możemy odespać.
Odsypiać można zawsze. Ostatnią godzinę, dzień, tydzień, miesiąc. Całe życie. Do głowy nie przyszedł mu żaden lepszy, ciut bardziej Twórczy pomysł, więc zawiesił na niej wyczekujące spojrzenie, jakby sugerując jej, że może ona zechce go oświecić jakąś błyskotliwą ideą. Albo pójść spać?
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-12-01, 19:40   
   Tytuł: Hodowca


....Ej no, nie znam ani włoskiego, ani francuskiego, już mi bliżej do hiszpańskiego :c Pewnie ty z mojego kwiatka zrozumiałaś tylko to po angielsku, ale nie martw się - mój niemiecki nie jest wiele lepszy od żadnego niemieckiego. W zasadzie lepiej jakbym go nie znała niż jak go teraz tak kaleczę :lol2:
....Pod tym względem Mia była łudząca podobna do mnie, bo obie mamy problemy ze swoją agresywnością :lol2: Z tymże ja nie mam swojego Dylana, mam swoją Oliwię/Kamilę/Karinę od tego #friendzonektórybardzodobrzeznaszitomniemartwi Biorąc pod uwagę, że ona miała pod ręką Dylana praktycznie cały czas mógł w końcu przywyknąć do tego typu wyżywania się na jego biednym, kruchym ciałku.
....- Kuszące, ale niezbyt mnie zadowalające - uśmiechnęła się tajemniczo i podniósłszy swoje jestestwo usiadła mu na brzuchu, zapewne przywołując odruchy wymiotne, ale była na tyle czujna, by móc ewakuować się w ostatniej chwili :lol2: Poza tym jak na swój wzrost była naprawdę leciutka, bo ważyła zaledwie niecałe 50 kg. - Ale kontynuuj, może w końcu dojdziesz do czegoś ciekawszego - żeby nie było, w siedzeniu na jego brzuchu nie było żadnego podtekstu, zrobiła to raczej jako znudzone dziecko, które marudzi tatusiowi! :lol:
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-12-01, 20:34   

Tak jak ty nie znasz włoskiego/francuskiego, tak i ja nie znam niemieckiego, więc ani ja, ani Ty nie zrozumiałyśmy błędów tego drugiego, ale podejrzewam, że są porównywalne, chociaż moja przeplatanka języków bije na głowę wszystko inne. <3 + Widzisz, nie tylko Wy, ja dołączam do tego małego grona o sadystycznych skłonnościach. Tylko dlaczego ofiarami byli Dylan/Karina/Kamila (której nie lubię ;___;)/Oliwia/Dana? To nie ich wina! :lol2:
Podążył za nią spojrzeniem, jeszcze nieświadom tego, że zaraz jego dobrzewieszcoeditzdedykacjądlaciebie miały zostać zmiażdżone. W ostatniej chwili zorientował się, co tu się rozgrywa i zdążył zaczerpnąć powietrza po raz ostatni. A tak całkowicie na poważnie, nieco przytłoczony (trochę dosłownie) tym ruchem stęknął teatralnie, chociaż w ostateczności nie było tak źle. Mimo wszystko nie odmawiał sobie chwili marudzenia; każdy powód jest dobry, żeby trochę pomarudzić.
- Możemy zejść z Dylana. - odparł z udawanym trudem po chwili namysłu, wcześniej dając jej nadzieję na jakąś ciekawą propozycję. Mimo wszystko uniósł kąciki ust do góry, wpatrując się w Mię z tej ciekawej i niecodziennej perspektywy. :lol2: Do główki przyszedł mu pewien nikczemny pomysł, który postanowił natychmiast wprowadzić w życie. Teraz. Już. Niepozornie przelokował swoje dłonie na biodra dwudziestolatki... żeby w tym samym momencie zacząć ją łaskotać. Jeden do zera dla Dylana. <3 Tylko się czekał, aż się zegnie w pół, żeby to podle wykorzystać!
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-12-01, 22:55   
   Tytuł: Hodowca


....Z mojego kwiatka znasz chociaż angielski i to, czego nie zrozumiałaś to był szwabski, a ja francuskiego od włoskiego nie umiem rozpoznać, no chyba, że w rozmowie. Francuski brzmi jakby mucha w gardle utknęła :lol2: Skoro Kamili nie lubisz to myślę, że Karinę zdążyłaś polubić. To ona podrzuciła mi pomysł na nieudany prezent gwiazdkowy dla ciebie, gdybym miała kasę to w 50% zawdzięczałabyś ten czaprak jej, bo ona w przeciwieństwie do mnie się na tym zna :lol2:
....Nie mogło być tak źle, bo po części nie klapnęła na niego całym swoim ciężarem, bardziej klęcząc nad jego płucami i dając mu znak, że jednak jej na nim zależy. Mógł bez większego problemu swobodnie oddychać, taka kochana była <3
....- Hmm... - zmarszczyła czoło w zamyśleniu. Jebany Sokrates <3 - Nope, try again - powiedziała po chwili, unosząc zwycięsko kąciki ust.
....Kątem oka przyuważyła jego wędrujące w górę ręce, a pamiętając jak takie podejście skończyło się ostatnio, nie zamierzała pozwolić mu na zrealizowanie swojego planu. Co prawda, nie wiedziała i nie mogła się spodziewać, co nim było, ale była pewna, że dobrze by się to nie skończyło. Już chyba dwa razy łaskotki dwudziestolatki skończyły się niekorzystnie dla niego, więc po cholerę znowu próbował, tym bardziej, że tym razem znajdowała się bezpośrednio na nim? :lol2:
....- Łapy przy sobie, Romeo - położyła swoje dłonie na jego i zniżyła je ze swoich bioder, nie pozwalając mu już się dotknąć (ta składnia :lol2: ) ;>
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-12-02, 20:51   

O nie. Tak to nie ma. Obrażonym wzrokiem zmierzył jej twarz. A co jeśli źle zrozumiała jego zamiary i chciał zrobić coś zupełnie innego...? :lol2: Nie miał już więcej pomysłów, bo mimo, że Mia była na tyle miła, żeby unosić się nad jego płucami, to nie czuł się jakoś wyjątkowo komfortowo w takiej pozycji i zapragnął to zmienić, najlepiej już teraz. W zamyśleniu po prostu się w nią wpatrywał, bo nie wiedział, co ze sobą zrobić, ale przy okazji znów zmierzył ją spojrzeniem bardzo jasno dającym jej do zrozumienia, że jeszcze jeden raz użyje słowa "Romeo" do opisania jego jestestwa i będą się gniewać. Zdesperowany Dylan, mający w głowie tylko jedno, wpadł tylko na jeden pomysł, który wydawał się słabym, ale skutecznym wyjściem. Westchnął ciężko i jeszcze przez chwilę utrzymywał obecny stan rzeczy.
- Skoro tak... - wyrzucił z siebie głosem pełnym dezaprobaty, żeby pięć sekund później już łapać za poduszkę i zacząć okładać nią Mię. Nie ma tak łatwo. Był przygotowany na kontratak, ale przy okazji też pilnował się odnośnie tego, jak mocno ją uderzał, bo siedziała w wyjątkowo strategicznym miejscu. :lol2:
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-12-02, 22:00   
   Tytuł: Hodowca


....Jasne, bo ci uwierzę :lol2: Niby co takiego innego, skoro już przy tym jesteśmy? Z chęcią poczytam twoje wypociny, więc proszę bardzo, droga wolna, pisz co ci ślina na język przyniesie B) Tym razem jednak nie przepowiedziała kolejnego posunięcia mężczyzny, choć była świadoma tego, że po pewnym czasie znudzi mu się to wszystko. Liczyła, że w takiej sytuacji tylko jakoś odepchnie ją delikatnie na bok, na materac, a on miał tak okropny plan :c
....Kiedy jej twarz niespodziewanie spotkała się z poduszką wydała z siebie długie stęknięcie połączone z jęknięciem, co dało początek bliżej nieokreślonemu dźwiękowi. Mruknęła krótkie przekleństwo, ale wykorzystała swoją pozycję, by na jakiś sposób mieć tę przewagę. Widząc, że wykonywał bardziej przemyślane zamachy, wykorzystywała te sekundowe przerwy, by pochwycić swoją poduszkę i bez większego ładu czy składu napierdalać w niego :lol2:
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-12-02, 23:01   

Takie smaczki to ja zostawiam dla siebie. 8-) Wiem, że niezmiernie pociągają Cię te tematy, ale na to będzie jeszcze czas {haha, nie, tylko tak mówię, żeby Cię zadowolić}, chociaż nie licz na dokładne opisy godne sama-wiesz-kogo, to już wyższa szkoła jazdy i nie dla mnie. :lol2:
Nieprzewidywalny, niewyżyty... tyle ładnych przymiotników, które go określają, a tak mało ich używasz! Bronił się przed ciosami Mii niczym... lwica :lol2: ...unikając zwłaszcza tych ciosów, które były wymierzone w twarz - głównie dlatego, że wolałby mieć ją na widoku, póki było to możliwe. Nadal nieustannie okładając ją poduszką usiłował jakoś zmusić ją do tego, żeby z niego zeszła, a jeśli to w ostateczności nie podziałało... podjął się takiego desperackiego kroku, jakim było przejęcie ofensywy i próba dosłownego obrócenia się, z Mią czy bez. :lol2: Niezależnie od tego, jak to wypadło - czy Mię miał pod sobą, czy może obok siebie, nadal zaciekle walczył, właściwie sam nie wiedział o co, skoro już ewentualnie udało mu się pozbyć Mii ze swojego brzucha. Ale bitwa na poduszki, tak samo jak bitwa na mąkę, była jego ulubioną formą spędzania wolnego czasu, tuż obok oglądania EuroSportu. :lol2:
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-12-03, 17:28   
   Tytuł: Hodowca


....Sama-wiesz-kogo? A po co nam tu Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać? Przepraszam, ale ostatnio Karina ciągle gadała mi o Harrym Potterze i przeszło to na mnie :lol2: Aż mnie naszła chęć przeczytać któryś tom czy obejrzeć jakąś część, chociaż i tak nie znalazłabym na to czasu :c No tak, ma mnóstwo nauki, a siedzi na forach i marnuje sobie życie :lol2:
....Jej śmiech co chwilę przerywały przeszywające piski, kiedy cudem unikała uderzeń poduszki Dylana. Sama nie celowała specjalnie uważnie, bardziej cieszyła ją cała ta zabawa w bitwę. Aż jej się przypomniała bitwa na mąkę u niej w kuchni, chętnie wróciłaby do tych czasów. Choć był to niepełny rok to jej życie diametralnie się zmieniło. Nie była już taką optymistką, nie kochała się tak w kolorowych sukienkach i nadmiernymi ilościami różu na twarzy. Można powiedzieć, że wydoroślała, chociaż dalej była godna Dylana, co podkreślała podczas całej tej wojny. Siedziało jej się na nim całkiem wygodnie, więc nie zamierzała dobrowolnie schodzić z mięciutkiego brzucha :lol2: Zajęta całym tym napierdalaniem w niego poduszką tak jak robieniem uników godnych tych z Matrixa, nie spodziewała się tej nagłej zmiany, więc lekko zdezorientowana dała się z łatwością pozbyć z dwudziestolatka. Utraciła swoją krótkotrwałą przewagę zaczęła piszczeć jeszcze głośniej.
....- Dy-lan! - pojedyncze sylaby padały między próbami ataku, jednak jak się po chwili okazało krótkie zwycięstwo było spowodowane tym, że tamten po prostu jeszcze nie przejął ofensywy. Teraz to miała przesrane :lol:
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Dylan
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: dwadzieścia jeden
Wzrost: 182 cm
Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-12-03, 19:42   

Doskonale bawił się bez ładu i składu wymachując poduszkę, a jeszcze bardziej cieszył go fakt, że ta czasami napotykała opór w postaci Mii. Rozrywki tej dwójki były godne sześciolatków, ale chyba żadnej ze stron nigdy to nie przeszkadzało, a przynajmniej tak mi się wydaje. Ba, w oczach Dylana wszystko to, co robili zaliczało się do listy "najlepsze sposoby na marnowanie swojego czasu"! <3
W przeciwieństwie do Mii, darował sobie piski, bo nie był przekonany odnośnie tego, czy mężczyźnie przystoi :lol2: , aczkolwiek co chwilę wydawał z siebie jakiś niezidentyfikowany dźwięk - westchnienie, bezgłośny jęk, pomruk niezadowolenia i inne takie, przy czym wszystkie brzmiały bardzo ciekawie. Jeśli dwudziestolatka liczyła na to, że Dylan sobie teraz odpuści i przestanie tak zawzięcie walczyć o... no właśnie? ... to bardzo się myliła, o czym sama zaczynała się powoli przekonywać. Z nim się nie zadziera! Co prawda to on sprowokował tą bitwę, ale gdyby nie odpowiedziała na jego subtelną :lol2: zaczepkę to istniałby cień szansy, że ta ciota w pewnej chwili zreflektuje się, że nie jest zabawna i przestanie. Wątpliwie, ale w ostateczności możliwe. Zignorował te nędzne próby powstrzymania go i zaczął nieco zagęszczać swoje ruchy, jeszcze nie posuwając się do podduszania, ale mając to w planach. Jeśli sytuacja na to pozwalała, to zamiast tego spróbował na chwilę odłożyć swoją broń (w miejsce poza zasięgiem łapek dwudziestolatki :v) i wyrwać Mii tą należącą do niej, co mu tam. :lol2:
_________________

oh, Miss Believer :: my pretty sleeper
issiii your twisted mind :: is like snow on the road
your shaking shoulders :: prove that it's colder ss
vii inside your head :: in the winter of dead




we get...colder...as we grow
o l d e r
galeria zdjęć / wizerunek Dylana O'Briena
na wyłączność tylko dla mnie <3

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8