Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2015-07-16, 21:29
Tytuł: Hodowca
/mam ochotę to skończyć i zacząć nowe
Jeszcze w temacie koni - ja właśnie spadłam z takiego, który normalnie jest do pchania. Idąc stępem spłoszył się, na co w ogóle nie byłam przygotowana i zaliczyłam idiotyczną glebę, która bolała mnie dłużej i mocniej niż ta z pełnego galopu z mojego wariata . Także fuck logic!
Zdawała sobie sprawę z tego, że ogierowi mogło się wydawać, że nie jest w stanie dłużej pracować. To lenistwo, całkiem normalna rzecz - ale wiadomo, że trzeba z nim walczyć. Niestety nie miała dla niego dobrych wiadomości; na prawo także musiał trochę popracować, w jednakowy sposób, choć może rzeczywiście trochę krócej z racji iż był już dobrze rozgrzany. Także postępując analogicznie - nie tracąc czasu na niewiele wnoszący kłus, zaczęła wymagać od konia naprzemiennego wydłużania oraz skracania kroku spodziewając się, że teraz będzie mu wygodniej wykonywać polecenia z wiedzą, którą posiadł chwilę przedtem. Gdy tylko zauważyła, że koń prawidłowo reaguje, pozwoliła mu w ramach nagrody przejść z powrotem do stępa. Nie było sensu powtarzać w nieskończoność czegoś, co wychodzi, a wiedziała że w tym momencie największym motywatorem dla Watcha będzie chwila spokoju :>
_________________
Watchman Ujeżdżony Mom says I'm pretty so fuck you
Płeć: ogier Wiek: 5 lat Rasa: han x hol Właściciel: Jessica R. Cena: £2775 Doświadczenie w skokach: 64 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47 Doświadczenie z lonżowania: 30 Kondycja: 45 Szybkość: 71
Wysłany: 2015-07-17, 12:16
/to dobry pomysł, jeden, dwa dłuższe post na podsumowanie? xd
Rzeczywistość czasem lubi robić ludziom kawały i cały czas na nowo im pokazywać, że może się zdarzyć prawie wszystko, czego się nie spodziewamy. Ba, coś o czym nawet nie pomyślimy! Ale ten leniuch jak już robi to porządnie - lepiej niż twój dziki, skoro tak bolało.
Oj tam od razu lenistwo! On może po prostu nie znał całkiem swoich kondycyjnych możliwości. Watchman w końcu poprawił się, znów jedno ucho odstawił w stronę amazonki. Na dawane przez nią sygnały reagował od razu. Już dobrze wiedział, o co jej chodzi. Przy tym wybadał już na poprzedniej stronie, jak zadbać o równowagę i do jakiej granicy może dojść, nie gubiąc ustawienia. Na rzecz dłuższego wykroku zrezygnował z wysokiej akcji nóg. Odwrotnie działo się przy skracaniu. Z początku ćwiczenia nie przyjmował zbyt entuzjastycznie, bo wymagało od niego ruchu, a odczuwał już lekkie znużenie bieganiem w kółko. Miał cichą nadzieję, że nie będzie tak teraz musiał całe życie, że ludzie mają dla niego coś ciekawszego w zanadrzu! Nowy sposób nagradzania zdecydowanie przypadł mu do gustu. Zaraz zaczął bardziej przykładać się do ćwiczeń w kłusie, wyraźnie poprawił mu się humor.
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}
........But Iforget ..........- youdon'texpect an easyanswer
........When something like a soulbecomesinitialized
........And foldedup like paperdolls and little notes
..........- you can't expect a bit of H O P E
........So while your ◁ outside ▷looking in
DESCRIBING WHAT YOU SEE
remember what you're s t a r i n g at is me
I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2015-07-17, 13:27
Tytuł: Hodowca
/yep.
Przed zagalopowaniem pozwoliła mu odsapnąć w bądź co bądź aktywnym stępie. Następnie poprosiła o ponowne ruszenie kłusem, a po chwili galopem, gdzie głównie zamierzała sprawdzić poprawność przejścia - czy ogier rusza na dobrą nogę, czy robi to płynnie, nie nakręca się. Niekiedy konie z racji nierozwiniętej równowagi lubiły galopować na tę samą nogę w obie strony, więc jeśli tak było w tym przypadku, od razu przerywała taki galop i prosiła o ponowne zagalopowanie. Jeśli i to nie odnosiło skutku, zatrzymała konia i skróciła wypinacze od wewnętrznej strony o jedną dziurkę, tym samym wymuszając lekkie zaokrąglenie, co sugerowało koniowi, na którą nogę powinien ruszyć. Jeśli jednak wszystko przebiegało bez problemu, to nagrodziwszy konia głosem, poprosiła o parę przejść między kłusem, a galopem, ostatecznie pozwalając mu przejść do kłusa i następnie do stępa. Wtedy też zatrzymała karego, podeszła doń i dała talarek marchewki w ramach nagrody. Odpięła wypinacze i opuściła dotąd związane strzemiona, ostrożnie by nie wystraszyć konia i prowadząc go w ręku, ruszyła z nim dookoła hali. Strzemiona były lekkie, plastikowe, więc nie obijały się mocno o boki Watchmana. Wykorzystując jego zmęczenie liczyła na to, że w ten sposób łatwiej zaakceptuje tę nowość. Jeśli obyło się bez przesadnej paniki, wyszła z młodym z hali i udała się z nim na spacer po ośrodku w ramach należytego rozstępowania po pracy ^-^ . /zt
_________________
Watchman Ujeżdżony Mom says I'm pretty so fuck you
Płeć: ogier Wiek: 5 lat Rasa: han x hol Właściciel: Jessica R. Cena: £2775 Doświadczenie w skokach: 64 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47 Doświadczenie z lonżowania: 30 Kondycja: 45 Szybkość: 71
Wysłany: 2015-07-18, 13:12
Przyspieszenie do galopu nie było czymś, co by teraz ogiera ucieszyło - ale jak trzeba to trzeba. Grzecznie przeszedł więc na wyższy bieg, znów zagalopowując na wewnętrzną, czyli prawą nogę. Tym razem szedł spokojniej, mniej obszernie. Z racji zmęczenia oczywiście! Reszta przejść wyszła mu raczej płynnie, choć niektóre przyspieszenia były lekko opóźnione. Gdy tylko nadarzyła się możliwość Watchman przeszedł w stęp, gdzie trochę się ożywił i poprawił. Przewidywał koniec treningu - w końcu powtórzył te same ćwiczenia, więc albo miał pokręcić się jeszcze trochę na drugą stronę albo już kończą. Co by nie przedłużać jakoś specjalnie - strzemiona nie wystraszyły go, nie miał już nawet ochoty brykać i uciekać przed nimi na boki. Zwyczajnie mu się nie chciało. Obejrzał się na nie tylko z raz, żeby zobaczyć, co to - wyglądało na to, że nic groźnego, więc wziął się za mielenie wędzidła i relaksowanie się. Dość zadowolony opuścił halę za amazonką.
[z/t]
_________________
how do you feel?
{t h a t - i s - t h e - q u e s t i o n}
........But Iforget ..........- youdon'texpect an easyanswer
........When something like a soulbecomesinitialized
........And foldedup like paperdolls and little notes
..........- you can't expect a bit of H O P E
........So while your ◁ outside ▷looking in
DESCRIBING WHAT YOU SEE
remember what you're s t a r i n g at is me
I msc - ujeżdżenie L - Jessica Reese
I msc - skoki regionalne P - Jessica Reese
III msc - wkkw entry - Jessica Reese
galeria
Płeć: mężczyzna Wiek: 28 lat Wzrost: 180 cm Podopieczny: Countess ll Unbridled Life Pieniądze: £1445 Punkty doświadczenia: 56 Skoki: 25 Ujeżdżenie: 13 Cross: 7 Obycie z koniem: 13
Wysłany: 2015-07-18, 22:56
Countess napisał/a:
[...]
Niewątpliwie tak Starał się jej wysyłać czytelne oraz jasne sygnały co by gniada ani przez chwilę nie miała wątpliwości o co mu dokładnie chodzi. Dosiad, łydka, ustawienie lub ruch ciała oraz wodza była pomocna, każdy najmniejszy ruch miał znaczenie. Gdy przeszli do kłusa popuścił nieco w ustawieniu dając klaczy chwilę relaksu, bo chwilę to trwało nim stajenny ustawił odpowiedni tor i ułożył drągi na ziemi. Na nie właśnie w pierwszej kolejności poprowadził klacz Alex, harmonijnym równym krokiem który nie znacznie wcześniej skrócił dostosowując do odległości między drągami wprowadził na nie klacz.
_________________
Me miras, me sonries Luego ni hola dices.
[img]xxx[/img]
personalia: No entiendo si es un juego » Alexander Wine wiek: Ahora si voy tras de ti » 28 lat.
partnerka: Que tu seas Mi princesa » xxx.
pms: Yo se que en verdad Te gusto yo » 0.
przyjaciele: Rompamos el hielo Yo solo quiero, esta a tu lado » Delphine.
wrogowie: Esta a tu lado Darte un beso » brak.
Płeć: klacz Wiek: sześć Rasa: selle francais Właściciel: Alexander Cena: £2000 Doświadczenie w skokach: 52 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 41 Szybkość: 47 Klasa startów: Skoki: P
Wysłany: 2015-07-29, 21:19
Wszystkie sygnały odczytywała bezbłędnie, utrzymując nadane przez Alexandra tempo i ustawienie niemal nieprzerwanie. Wysyłana na figury bez problemu na takowe wchodziła, nie robiąc po drodze najmniejszego oporu i posłusznie owijając się dookoła łydki jeźdźca. Napiętą, łabędzią szyję zaczęła stopniowo pokrywać siateczka żył, świadcząca o tym, że Countess weszła na ten etap rozgrzewki, gdzie można postąpić krok do przodu i przejść do rzeczy o nieco wyższym poziomie trudności - drągi doskonale spełniały tą funkcję. Przeszła do kłusa, nieznacznie obniżając łeb o ile jeździec rzeczywiście jej to umożliwił. Niemniej nakierowana na drągi wtórnie uniosła łeb, robiąc to jednak niezbyt gwałtownie, a spokojnie i nie usztywniając się w potylicy. Przed drągami istotnie skróciła wykrok, by wejść w nie miękko, wyraźnie i mocno pracując wszystkimi kończynami. W obawie o trącenie któregokolwiek z drągów podnosiła je wysoko, mocno odpychając się od ziemi.
Płeć: mężczyzna Wiek: 28 lat Wzrost: 180 cm Podopieczny: Countess ll Unbridled Life Pieniądze: £1445 Punkty doświadczenia: 56 Skoki: 25 Ujeżdżenie: 13 Cross: 7 Obycie z koniem: 13
Wysłany: 2015-07-30, 22:54
On mimo że klacz ładnie szła do przodu pilnował jej w końcu dosiadał jej pierwszy raz i nie do końca wiedział czego się spodziewać. Musiał ją wpierw dokładnie rozgrzać co by kontuzji się nie nabawiła, w końcu nie chciał zabulić x pieniędzy za jej leczenie. Oczywiście nie poskąpił by jej pieniędzy jeśli faktycznie coś by jej zrobił, dopiero odczytywał klacz więc stopniowo popuszczał lekko wodzę i podbierał kiedy nadarzały się ku temu okazję. Piękny chód i wysoka akcja nóg podobała mu się, co prawda nie widział tego super idealnie ale tyle co się wychylił to jednak zobaczył. Po lekkim łuku w lewo pokierował klacz na kopertę, nie była ani za wysoka ani za trudna taka zwykła nadal pozostająca na etapie rozgrzewki. Dojechali idealnym tempem do niej gdzie chłopak w odpowiednim miejscu dodał łydkę, wchodząc w półsiad i oddając jej wodzę gdzie przytulił się lekko do jej grzywy. Po czystym skoku (zakładam) pochwalił ją głosem oraz poklepaniem po szyi.
_________________
Me miras, me sonries Luego ni hola dices.
[img]xxx[/img]
personalia: No entiendo si es un juego » Alexander Wine wiek: Ahora si voy tras de ti » 28 lat.
partnerka: Que tu seas Mi princesa » xxx.
pms: Yo se que en verdad Te gusto yo » 0.
przyjaciele: Rompamos el hielo Yo solo quiero, esta a tu lado » Delphine.
wrogowie: Esta a tu lado Darte un beso » brak.
Płeć: klacz Wiek: sześć Rasa: selle francais Właściciel: Alexander Cena: £2000 Doświadczenie w skokach: 52 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 41 Szybkość: 47 Klasa startów: Skoki: P
Wysłany: 2015-07-31, 16:13
I słusznie, bowiem po obcym koniu nie należy spodziewac się niczego. Utrzymywana w korytarzu z pomocy i pilnowana do samego końca nawet nie próbowała kombinowac, co z pewnością zrobiłaby, gdyby poczuła na swoim grzbiecie niedoświadczonego jeźdźca. Była bezpieczna, niemniej jednak o wiele lepiej sprawowała się pod kimś pokroju Alexandra - chociaż trochę obeznanego, stanowczego, etc. Tak jak już mówiłam, na drągach dała z siebie prawie wszystko, mocno pracując kończynami i unosząc je na tyle wysoko i ostrożnie, by przechodząc przez drągi żadnego ani razu nie dotknąc. Wyjechawszy z drągów z ulgą powróciła do "normalnego" kłusa, nadal energicznie przebierając nogami. Znalazłwszy się w linii prostej do koperty postawiła oboje uszu w tamtą stronę, by we wskazanym przez mężczyznę miejscu odbic się od zadu i oddac czysty, ekonomiczny skok. Wylądowała w harmonii i bez najmniejszego problemu, by zaraz po skoku przejśc do kłusa - no chyba, że wola dwudziestolatka byla inna.
Płeć: mężczyzna Wiek: 28 lat Wzrost: 180 cm Podopieczny: Countess ll Unbridled Life Pieniądze: £1445 Punkty doświadczenia: 56 Skoki: 25 Ujeżdżenie: 13 Cross: 7 Obycie z koniem: 13
Wysłany: 2015-08-06, 22:57
Oj krok po kroku poznawali się, z czasem już nie będzie tak źle prawda? Starał się wysyłać czytelne sygnały tak by klacz nie miała problemów z odczytaniem ich, jak widać nie było tak źle. Zbudowanie choć nici zaufania pomogło im sprawnie pracować, by czuli się bezpiecznie co przekładało się na ich pracę. Po oddaniu skoku na kopercie chłopak pochwalił ją głosem oraz poklepał po masywnej ale zgrabnej szyi, na dziś jego zdaniem starczyło. Spokojnie ją rozkłusował, później rozstępował i udali się do stajni.
z.t
_________________
Me miras, me sonries Luego ni hola dices.
[img]xxx[/img]
personalia: No entiendo si es un juego » Alexander Wine wiek: Ahora si voy tras de ti » 28 lat.
partnerka: Que tu seas Mi princesa » xxx.
pms: Yo se que en verdad Te gusto yo » 0.
przyjaciele: Rompamos el hielo Yo solo quiero, esta a tu lado » Delphine.
wrogowie: Esta a tu lado Darte un beso » brak.
Płeć: kobieta Wiek: 25 lat Wzrost: 164 cm Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii Partner: i fall in love too easily Ostatni trening: teren z Sheridanem Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan Pieniądze: £910 Punkty doświadczenia: 194 Skoki: 69 Ujeżdżenie: 80 Cross: 17 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2015-08-07, 21:11
Tytuł: Hodowca
....Mrużąc oczy od słońca szukała cierpliwie jakiegoś wolnego obiektu, aż przywiało ją na halę. I to duża, jak miło! Nie trafiło się jej do tej pory jeździć na Orchadowskich maneżach, więc zamknąwszy za sobą furtkę rozejrzała się krótko. Przeszła jedno okrążenie z Windem w ręku, ukradkiem sprawdzając czy nie kuleje.
....Następnie zatrzymała wałacha gdzieś na uboczu, poklepała po szyi i z pomocą schodków znalazła się na jego grzbiecie. Delikatną łydką poprosiła o stęp, nie narzucając żadnego kierunku czy tempa. Znała Winda na tyle, żeby pozwolić mu na to, więc puściwszy wodzę luźno po prostu pilnowała stępa.
....Na tenże chód poświęciła dużo więcej czasu niż poprzednio, uważając na jego nogę. W końcu jednak stopniowo zaczęła skracać wodzę, czasowo zaczynając też wymagać czegoś więcej od siwka. Dbała też o to, żeby nie był to gwałtowny ruch, a i także kontakt był miękki - była świadoma, że jej podopieczny miał dłuższą czy krótszą przerwę od treningów w siodle.
Płeć: wałach Wiek: 20 lat [01.06.2000] Rasa: belgijski koń gorącokrwisty Wzrost: 167 cm Właściciel: Lorien Cena: £2650 Doświadczenie w skokach: 152 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 145 Doświadczenie z lonżowania: 71 Kondycja: 68 Szybkość: 66 Klasa startów: Niestartujący
Wysłany: 2015-08-07, 23:25
Szedł u boku Mii w tempie, które samodzielnie wyznaczyła. Dla niego hala prawdopodobnie też była nowym miejscem, ale nie był to dla niego powód do stresu. W końcu miał przy sobie właścicielkę, czyż nie?
Jeżeli chodzi o jego krok, to zarówno z ziemi jak i z siodła nie dało się wyczuć choćby śladu kulawizny. Mogła być więc spokojna, chociaż czujna - długi stęp przed i po jeździe, a także obowiązkowe schłodzenie nóg po treningu na pewno mu przysłużą.
Mając ją już na swoim grzbiecie, szedł nieco aktywniejszym krokiem, kołysząc łbem w rytm kroków. Z zainteresowaniem rozglądał się po hali, myślami będąc hen daleko, przynajmniej do czasu aż Mia skróciła wodze. Wówczas skierował w jej stronę uszy i opuścił lekko głowę, oczekując dalszych wskazówek.
_________________
imię: prawdziwie królewskie - Windsor
płeć: nie potrzebujęnabiału żeby być męskim ~ wałach
właściciel: rozumiemy się bez słów ~ Lorien
moje: paszport, sprzęt skokowy, ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: zaleca się dużo stępa na długiej wodzy
zarówno na początku jak i na końcu pracy
osiągnięcia: kręta droga prowadzi do zwycięstwa ~ kliknij
klacz: moje oczko w głowie <3
lubię: poważni będziemy po śmierci ~ Mia, Lorka
nie lubię: wierz mi, że nie chcesz mi zajść za skórę
źrebaki: niestety... jestem jedyny w swoim rodzaju x3
Płeć: kobieta Wiek: 25 lat Wzrost: 164 cm Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii Partner: i fall in love too easily Ostatni trening: teren z Sheridanem Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan Pieniądze: £910 Punkty doświadczenia: 194 Skoki: 69 Ujeżdżenie: 80 Cross: 17 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2015-08-10, 17:10
Tytuł: Hodowca
....Skoro ten już lekko opuścił łeb, to dziewiętnastolatka starała się to kontynuować, wypuszczając lekko wodze z dłoni, sugerując wyciągnięcie szyi w dół i rozluźnienie grzbietu. Wyraźnie zaznaczała też to, że się nie spieszy i zanim przejdzie dalej chce osiągnąć owe rozluźnienie. Miał to być trening skokowy, ale i w tej dyscyplinie było to bardzo ważne, więc była gotowa poświęcić na to dużo czasu.
....Zaczęła też zjeżdżać na różne figury ujeżdżeniowe, a z racji, że Windsor był WKKWistą nie powinien mieć z nimi większych problemów - szczególnie, że startował już w Ptkach, a i pomoce od Mii były jak najprostsze. Dziewczyna również pilnowała tego, żeby nie jechać na samym pysku, ale i działać łydką oraz dosiadem, te również stosusując delikatnie, jeśli tylko była potrzeba zwiększała nieco impuls.
....Gdy była już tego pewna, wypchnęła wałacha do kłusa, podobnie jak poprzednio początkowo dając dość luzu na wodzach, dopiero po kilku minutach stopniowo wchodząc na kontakt.
Płeć: wałach Wiek: 20 lat [01.06.2000] Rasa: belgijski koń gorącokrwisty Wzrost: 167 cm Właściciel: Lorien Cena: £2650 Doświadczenie w skokach: 152 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 145 Doświadczenie z lonżowania: 71 Kondycja: 68 Szybkość: 66 Klasa startów: Niestartujący
Wysłany: 2015-08-12, 17:08
Dążąc do utrzymania kontaktu, wyciągnął łeb do dołu, podążając za ręką Mii. Uzyskawszy oparcie, wsparł się równo na obu wodzach, aczkolwiek nie uwieszał się na wędzidle. W ten sposób niósł łeb na wysokości kłębu, nosem prostopadle celując w ziemię. To ciągnęło za sobą następstwa w postaci pracującego, uwypuklonego grzbietu, który przeprowadzał energię wynikającą z aktywnej pracy zadu. Nie robił tego sam z siebie - za wszystko odpowiadała Mia, gdyby nie odpowiednio użyte pomoce, któryś z 'elementów' mógłby nie zadziałać, co miałoby wpływ na całokształt.
Poruszając się po woltach i innego rodzaju łukach, wpisywał się w nie bez większego problemu, posługując się wskazówkami, które oferowała mu właścicielka. Był dość giętki pomimo przerwy w pracy.
Jeżeli chodzi o przejście do kłusa, to wykonał je energicznie, dość płynnie, aczkolwiek nie od razu wstrzelił się w równe tempo. Jak mniemam chodziło Ci o to, że pierw dała mu długą wodzę, ale wciąż na kontakcie - bo bez kontaktu zadarłby łeb do góry i leciałby do przodu bez równowagi; natomiast długa wodza, ale na kontakcie, umożliwiła mu pozostanie w niskim ustawieniu. Szyję miał niemal swobodnie wyprostowaną, jedynie lekko zaokrągloną w samej potylicy, nos odrobinę wysunięty do przodu. W dalszym ciągu równo opierał się na wędzidle, od czasu do czasu je przeżuwając. Ciężar ciała utrzymał osadzony na zadzie, co z kolei pozostawiało pełną swobodę łopatek, a co za tym idzie owocowało przyjemny, wygodny kłus, utrzymany w równym tempie.
_________________
imię: prawdziwie królewskie - Windsor
płeć: nie potrzebujęnabiału żeby być męskim ~ wałach
właściciel: rozumiemy się bez słów ~ Lorien
moje: paszport, sprzęt skokowy, ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: zaleca się dużo stępa na długiej wodzy
zarówno na początku jak i na końcu pracy
osiągnięcia: kręta droga prowadzi do zwycięstwa ~ kliknij
klacz: moje oczko w głowie <3
lubię: poważni będziemy po śmierci ~ Mia, Lorka
nie lubię: wierz mi, że nie chcesz mi zajść za skórę
źrebaki: niestety... jestem jedyny w swoim rodzaju x3
Płeć: mężczyzna Wiek: dwadzieścia jeden Wzrost: 182 cm Pieniądze: £2010
Wysłany: 2015-08-31, 13:52
wchodzę bo mogę B)
Niełatwo się było zmotywowac do tego, by o bladym świcie zniknąc z domu w na tyle umiejętny sposób, żeby przy okazji nie obudzic Mii. Wstac wcześniej niż ona, czy to w ogóle zaliczało się do rzeczy możliwych? A teraz oto przed nim stało kolejne wyzwanie: iśc do stajni. Konie są spoko, ale na odległośc. Może to jeszcze nie była equinofobia, ale Dylan na pewno za tymi zwierzakami nie przepadał, a już w szczególności, gdy znajdował się tak blisko nich
Otóż po załatwieniu wszystkiego, co miał do załatwienia, zajechał nigdzie indziej, jak do stajni. Parkując swojego jeepa przed głównym budynkiem przez ułamki sekund wahał się, czy szukanie Mii na tak wielkim terenie nie mija się z celem, ale finalnie podjął się tego jakże trudnego zadania. Trochę się pokręcił tu i tam, ale ostatecznie poszedł na łatwiznę i podpytał się kogoś, gdzie może znaleźc ciemnowłosą (w końcu to profesjonalny berajter!), a otrzymawszy odpowiedź bez problemu odnalazł właściwą halę. No i w ten sposób zmaterializował się magicznie na trybunach, wpatrując się w pracującą parę. Nie odzywał się, bo uznał, że nie powinien jej przeszkadzac, jedynie nienachalnie wpatrując się na przemian w nią i jej wierzchowca. Ładna fura, to jakiś nowy model Ferrari?
_________________
oh, MissBeliever :: my prettysleeper issiii yourtwistedmind:: is like snow on the road
your shaking shoulders:: prove that it's colder ss vii inside your head:: in the winter of dead
Płeć: kobieta Wiek: 25 lat Wzrost: 164 cm Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii Partner: i fall in love too easily Ostatni trening: teren z Sheridanem Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan Pieniądze: £910 Punkty doświadczenia: 194 Skoki: 69 Ujeżdżenie: 80 Cross: 17 Obycie z koniem: 28
Wysłany: 2015-08-31, 14:38
Tytuł: Hodowca
....Przepraszam za zwłokę! Trochę lenistwo, trochę brak czasu, w każdym razie bardzo przepraszam.
....W kłusie tradycyjnie trochę anglezowała, chociaż w siodle skokowym nie należało to do... najwygodniejszych i pewnie dlatego nie trwało to długo. Dopóki mogła wytrzymać dyskomfort, dopóty odciążała lekko grzbiet siwka. Wróciwszy w pełny siad kolejny raz wypróbowała żucie z ręki, skupiając się całkowicie na podopiecznym, na którego punkcie była lekko przewrażliwiona. Ciągle wydawało jej się, że może coś stać się z jego nieszczęsną nogą, co raczej możliwe nie było biorąc pod uwagę jak długo Windsor się kurował.
....Zjechawszy na zmianę kierunku dostrzegła jakiś ruch po drugiej stronie hali. Myślała, że to druga para, wiec odruchowo zjechawszy z przekątnej i wyznaczyła swoją połowę. Przybysz jednak zasiadł na trybunach, a gdy tylko Mia dostrzegła jego twarz prawie spadła z siodła. Co on tutaj robił? Nie dość, że wymknął się z domu przed nią to i zapomniał o jej urodzinach. Nie liczyła oczywiście na to, żeby przyprowadził jej kolejnego konia jako prezent urodzinowy, ale chciała chociaż ten jeden dzień spędzić z nim. Budząc się samą w łóżku wybrała stajnię, bo i lepszego zajęcia nie miała.
....Straciła resztki dobrego humoru, będąc blisko dąsania się. Przynajmniej siedział cicho, więc i mogła spokojnie do niego odezwać się z drugiej połowy hali, a nic nie zagłuszałoby jej głosu. Poza tym nie chciała krzyczeć, żeby przestraszyć Windzi, więc będąc bliżej chłopaka w końcu przemówiła.
....- Co tutaj robisz? - Spytała nieco zbyt nerwowym tonem. Jej zdenerwowanie nijak się miało jednak do działania, żeby nie przeszkodzić w swoim treningu. Zeszła na woltę, wodzami i łydkami odpowiednio dobierając średnicę kilku metrów. Po podobnych figurach wróciła na pierwszy ślad i na narożniku po odpowiednim ustawieniu się posłała łydkę do galopiady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum