NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Duży maneż
Autor Wiadomość
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-06, 12:25   

Obserwując te wybuchy energii mógł być tylko wdzięczny losowi, że koń nie zrobił sobie krzywdy wychodząc na kwaterę czy pastwisko. Przy takich niekontrolowanych podskokach łatwo było o kontuzję, powstałą chociażby na wskutek uderzenia nogą o metalowy płot. Na szczęście nie zauważył u niego żadnych nakostniaków, opuchlizn ani kulawizn, co było pocieszające.
Po przejściu do kłusa odezwał się do niego entuzjastycznie, pochwalając wyproszone posłuszeństwo. Utrzymał go w kłusie przez parę minut, ignorując zmęczenie gniadego. Nie mógł mu pozwolić po takich szaleństwach na zatrzymanie się, bo nie służyłoby to jego zdrowiu, nieprawdaż? Dopiero po upływie tego czasu poprosił go o przejście do stępa, ale i tutaj wymagał energicznego marszu, zaczynając coraz więcej oczekiwać, a nie tylko pozwalać na wszystko, czego zapragnęła kucykowa dusza. Wreszcie nadszedł moment, w którym całkowicie zatrzymał konia i podszedł doń, zwijając jednocześnie lonżę, którą na końcu odczepił.
- Zobaczymy co tam jeszcze pamiętasz - powiedział, głaszcząc go po kości nosowej, ale nie pozwalając o ocieranie się, gdyby naszła go taka ochota. Bo pewnie swędziało go teraz pod ogłowiem od potu. Zanim wsiadł, sprawdził jeszcze popręg, który w razie czego podciągnął i założył kask, woląc zminimalizować ryzyko wylądowania na SORze :lol2: . Później, trzymając wodze, dosiadł sprawnie grzbietu Misbehavina i biorąc wodze na kontakt, aczkolwiek pozostawiając je stosunkowo długie, dał łydkę do stępa kierując gniadego na ślad.
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-05-07, 21:48   
   Tytuł: Hodowca


Mimo wszystko podjął to ryzyko i jakoś został w siodle. Ponieważ Sensationet w dużym stopniu była mu koniem nieznanym dopiero podczas tej rozgrzewki poznawał jej zachowanie w siodle i wyciągał wnioski, np. że musi ją ciągle pilnować, żeby się nie obijała. Po powrocie na ścianę zrobili dwa okrążenia w luźnym galopie. Co prawda zangersheide dostała luźną wodzę, ale Brian nadal pilnował jej zaangażowania. Po dwóch okrążeniach zwolnił ją do kłusa, bo drągi, którymi zajął się stajenny były już gotowe. Po okrążeniu w kłusie nakierował klacz ku drągom. Drągów było pięć, ustawionych w średniej odległości od siebie, więc nie powinny sprawić trudności czterolatce. Mężczyzna nakierował Sensationet prostopadle na pierwszy drąg, dając jej przed nim sygnał, żeby wyżej podnosiła nogi, a sam wyliczał dokładnie jej kroki. Po pokonaniu drągów Brytyjczyk pokierował zangersheide do narożnika, gdzie wykręcili i przejechali przez drągi ponownie, od drugiej strony. Jeżeli w obu próbach udało im się pokonać drągi bez problemu pochwalił klacz i wrócili do okrążania maneżu, czasem urozmaicając sobie to figurami, albo zmianą chodu na wyciągnięty, lub zebrany. Stajenny zaś znowu kombinował coś z drągami.
 
 
     
Misbehavin
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: hanowerska
Wzrost: 171 cm
Cena: £2100

Doświadczenie w skokach: 41
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 50
Szybkość: 47
Klasa startów: WKKW: ENTRY

Wysłany: 2015-05-11, 11:49   

Na miejsce chaotycznego biegu wszedł nieco ociężały, ale dużo lepszy technicznie kłus. Pokryty częściowo siatką z żył, już bez żadnych głupich pomysłów, wpisywał się w koło, co jakiś czas tylko parskając albo wydając jakiś inny, niezidentyfikowany dźwięk. Z dużą ulgą przeszedł do stępa, w którym mimo, że musiał utrzymac aktywne tempo, miał okazję poniekąd odpocząc. Ostatecznie - zatrzymał się, robiąc to trochę niechętnie. Z chwilą zwijania lonży wykonał jeszcze kilka kroków do przodu, a upomniany stanął już na dobre.
Jak Tony mógł przewidziec, Misiek podjął próbę otarcia się o niego. Ku jego zadowoleniu, mężczyzna wolał nadal pozostac czysty :< Otóż kucyk bardzo chciałby zobaczyc swojego właściciela w roli Pomazańca Miśkowego :lol: Podczas dociągania popręgu udawał obrażonego, tuląc uszy, ale te negatywne emocje ustąpiły zainteresowaniu, którym kucyk obdarzył dwudziestolatka. Łoo, to już wsiada? Trochę zaskoczony obserwował, jak mężczyzna wszystko poprawia, a czując jego ciężar na swoim grzbiecie, ruszył niechętnie do przodu.
_________________


Misiek jest kuty na cztery nogi
 
     
Sensationet
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 8 Lat
Rasa: Zangersheide
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 114
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 71
Doświadczenie z lonżowania: 61
Kondycja: 101
Szybkość: 103
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-05-12, 21:10   

Brian napisał/a:
[...]


Jakoś mu się udało powiadasz? :lol2: Ona raczej robiła to z złośliwości lub z znudzenia niż z nie chęci, po prostu czuła potrzebę po dokuczania mu. Po powrocie na ścianę zrobili dwa kółka w galopie, pilnowanie przez jeźdźca przynosiło efekty bo klacz szła bardziej zaangażowana w to co robiła ale jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Kiedy wykręcili na drągi klacz szastnęła ogonem na boki jeśli jej odpowiednio nie przytrzymał jednocześnie wypychając na nie zwyczajnie ich nie przeszli albo stukła w jeden czy dwa kopytem. Jednak jeśli się postarał klacz wysoko unosiła wszystkie cztery nogi gładko przechodząc nad drągami. Zjazd do narożnika by ponownie najechać na drągi ponownie ta sama sytuacja jak wcześniej choć może "uprzedzony" wcześniejszym teraz lepiej zadziałał. By zjechać na ślad i wykonać kilka figur w oczekiwaniu na nowy tor.
_________________


I will fight, I will love
...........I will fight for you


S E N S A T I O N E T • L O V E • M E
Zangersheide « Lover Boy x Sevaritza » 170cm

I still have a little space, for explosions, words of contrition
For this anxiety state »
Brian Donney

Despite the cuts despite the wounds
Somehow I'm pushing everything forward

»results » documents » gallery »

Somewhere, there is a formula for everything
Nothing is going to surprise me
best
» xxx » xxxx

Despite the reefs despite the rocks
Despite the hundred-meter waves

» ludź » koń




@edit by Delfin ♥ only for Sensationet
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-05-13, 17:55   
   Tytuł: Hodowca


Niech sobie lepiej uważa, bo nagle Brian może zechcieć jej podokuczać. Nie przeszkadzało mu, że musi się trochę wysilić, on to lubił. Okej, więc po przypilnowaniu Sensationet, klacz była nawet zaangażowana w ćwiczenia, jednak przy przejeździe przez drągi niedopilnowana stuknęła w jeden czy dwa drągi. Kiedy nawrócili tym razem mężczyzna nie pozwolił na powtórzenie podobnego błędu: przytrzymał zangersheide i wypchnął na drągi, więc tym razem udało im się je pokonać na czysto. Brytyjczyk pochwalił nawet czterolatkę, po czym zjechali na ślad, dopóki stajenny nie skończył układać przeszkód.
Mini tor rozpoczynał się od dokładnie tych samych drągów, dalej była koperta 50 cm i szereg złożony z dwóch stacjonat 60 cm. Bułka z masłem. Kiedy wszystko było już gotowe zrobili jeszcze jedno okrążenie, po czym Brian nadal utrzymując zangersheide w aktywnym tempie w kłusie nakierował ją na drągi, z tymi samymi pomocami co poprzednio, tym razem jednak dopilnował ją w stu procentach. No dobrze w 99,9%, bo nawet Brytyjczyk nie był ideałem, chociaż na takiego wyglądał.
Po pokonaniu drągów podczas najazdu na kopertę przyśpieszył klacz do galopu nie pozwalając jej jednak za bardzo się rozpędzić. Przed kopertą lekko zamknął ją w pomocach, więc na upartego dałaby radę się wyłamać, jeśli jednak nic takiego nie nastąpiło dał jej łydkę do wybicia, a zakładają, że i tu wszystko poszło jak trzeba oddał ej wodze na kontakcie i przeszedł o pół siadu, a gdy wylądował pokierował ku pierwszej stacjonacie, gdzie wszystko odbyło się podobnie: dwudziestosześciolatek cały czas starał się pilnować Sensationet. Między stacjonatami liczył foule i w odpowiedniej odległości przed stacjonatą sześćdziesiątką znów lekko zamknął klacz w pomocach, dodał łydkę, oddał wodze przy szyi i przeszedł do półsiadu, a po lądowaniu wrócili na ścianę i zwolnili do kłusa.
 
 
     
Anthony Wayford
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-14, 18:17   

- No, co Ci tak mina zrzedła? - zapytał z nikłym rozbawieniem, czując bijącą od ogiera niechęć. Zapewne już nic mu się nie chciało, ale Tony nie zamierzał od niego wiele wymagać. Zaledwie trochę pracy w stępie i kłusie, takie drobne przypomnienie i rozruch po przerwie.
Pogłaskał go po spoconej szyi, dając mu jeszcze dłuższą chwilę stępa w tempie aktywnego marszu. Kiedy oddech ogiera uspokoił się oraz wyrównał, Tony skrócił wodze i dojeżdżając konia dosiadem do ręki, łydkami pilnując aktywnego ruchu na przód, zachęcał do przyjścia do ręki, której ruchy nadgarstka zachęcały do przeżuwania i akceptacji kiełzna. Na zakrętach przykładał dużą wagę do odpowiedniego wygięcia, w razie potrzeby nie wahając się przed mocniejszym użyciem pomocy. Na ścianie natomiast prostował go, w zamiarze chcąc prowadzić konia po prostokącie, a nie po kole jak w cyrku.
 
     
Sensationet
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 8 Lat
Rasa: Zangersheide
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 114
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 71
Doświadczenie z lonżowania: 61
Kondycja: 101
Szybkość: 103
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-05-17, 18:56   

Będą sobie nawzajem dokuczać? Hardo :lol2: To chyba dobrze że lubił pracować z nieco problematycznymi końmi? Kiedy była pilnowana szła ładnie, energicznie, robiąc to co od niej wymagano ale trzeba było jej to mówić klarownie i pilnować bo inaczej dupa. Kiedy wrócili drugi raz na drągi pilnowana potrząsnęła łbem na boki jednak uniosła kończyny wysoko już nie pukając w żaden drąg. Ponownie wrócili na ślad kiedy stajenny układał tor, zrobili jedno okrążenie klacz rozejrzała się po "parkurze" po czym nakierowała została na drągi znowu. Już bez żadnych buntów energicznym kłusem najechała na nie podciągając nogi pod siebie by przejechać je gładko. Po drągach przyspieszyli do galopu najeżdżając na kopertę, klacz kochała skakać więc bez trudu po naprowadzeniu odbiła się w odpowiednim miejscu przeskakując ją jeszcze z zapasem. Kolejno najechali na stacjonaty, wszystko pokonywali jedną techniką podniesienie przodów, odbicie, złożenie, wyciągnięcie + faza lotu i lądowanie. By po przejechaniu wrócić na ścianę i zwolnić do kłusa, mógł poczuć lekką zmianę klacz jechała gładko i chętnie a nie z oporami jak wcześniej.
_________________


I will fight, I will love
...........I will fight for you


S E N S A T I O N E T • L O V E • M E
Zangersheide « Lover Boy x Sevaritza » 170cm

I still have a little space, for explosions, words of contrition
For this anxiety state »
Brian Donney

Despite the cuts despite the wounds
Somehow I'm pushing everything forward

»results » documents » gallery »

Somewhere, there is a formula for everything
Nothing is going to surprise me
best
» xxx » xxxx

Despite the reefs despite the rocks
Despite the hundred-meter waves

» ludź » koń




@edit by Delfin ♥ only for Sensationet
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-05-20, 20:00   
   Tytuł: Hodowca


Po powrocie pod ścianę pochwalił Sensationet za pokonanie przeszkód na czysto. Dostrzegł też lekką zmianę w jej charakterze: wydawało mu się, że klacz est chętniejsza do współpracy, bardziej zaangażowana i nie stawia takich oporów Zapewne była to kwestia pojawienia się przeszkód, Mimo to Brian wolał nie popełniać tego błędu i pilnował ją podczas gdy okrążali maneż, czekając na ustawienie nowego toru. Wyjechali te,z raz na środek, gdzie zrobili kilka figur.
W końcu przeszkody były gotowe. Drągi zniknęły, koperta została podwyższona o 10 cm, dwie stacjonaty 70 cm i okser 80 cm. Jeszcze jedno okrążenie w kłusie, po czym Brian naprowadził zangersheide na kopertę, wcześniej prosząc ją o galop, który poprzedził półparadą. Cały czas dbał o zaangażowanie czterolatki, aktywny chód i stałe tempo. Brunet nakierował Sensationet prostopadle na kopertę. Przed koperta lekko zamknął klacz w pomocach, wyliczył odpowiednie miejsce do wybicia, zaznaczając je łydką, a gdy zangersheide oderwała się od ziemi oddał jej stosowną ilość wodzy na kontakcie, przechodząc w półsiad i zgrywając się z koniem w locie. Po lądowaniu Brytyjczyk od razu nakierował czterolatkę na pierwszą z dwóch bliźniaczych stacjonat, gdzie wszystko odbyło się podobnie: łydka do wybicia, zamknięcie w pomocach, oddanie wodzy przy szyi konia, półsiad, lądowanie. Dwudziestosześciolatek nakierował klacz na drugą stacjonatę, wyliczając dokładnie foule pomiędzy przeszkodami. Przy drugiej stacjonacie wszystko odbyło się podobnie, po czym mężczyzna po lekkim łuku nakierował Sensationet na okser, który im pozostał do pokonania. ponownie pomógł zangersheide w ocenie miejsca do wybicia, dodał łydkę, a po wybiciu się z podłoża oddał wodze zostając na kontakcie i zgrabnie przeszedł do półsiadu, zgrywając się z koniem w skoku.
Cały czas pilnował Sensationet, dając jej jednak wyraźne i jasne sygnały. Po lądowaniu wrócili pod ścianę, gdzie Brian pochwalił klacz i poprosił o zwolnienie do kłusa, gdzie dał jej więcej luzu na wodzach.
 
 
     
Misbehavin
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: hanowerska
Wzrost: 171 cm
Cena: £2100

Doświadczenie w skokach: 41
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 41
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 50
Szybkość: 47
Klasa startów: WKKW: ENTRY

Wysłany: 2015-05-23, 21:43   

Tony napisał/a:
- No, co Ci tak mina zrzedła? - zapytał z nikłym rozbawieniem, czując bijącą od ogiera niechęć. Zapewne już nic mu się nie chciało, ale Tony nie zamierzał od niego wiele wymagać. Zaledwie trochę pracy w stępie i kłusie, takie drobne przypomnienie i rozruch po przerwie.
Pogłaskał go po spoconej szyi, dając mu jeszcze dłuższą chwilę stępa w tempie aktywnego marszu. Kiedy oddech ogiera uspokoił się oraz wyrównał, Tony skrócił wodze i dojeżdżając konia dosiadem do ręki, łydkami pilnując aktywnego ruchu na przód, zachęcał do przyjścia do ręki, której ruchy nadgarstka zachęcały do przeżuwania i akceptacji kiełzna. Na zakrętach przykładał dużą wagę do odpowiedniego wygięcia, w razie potrzeby nie wahając się przed mocniejszym użyciem pomocy. Na ścianie natomiast prostował go, w zamiarze chcąc prowadzić konia po prostokącie, a nie po kole jak w cyrku.


Gdyby Misio był z gatunku jego właściciela i rozumiał ludzką mowę, to pewnie opadłyby mu ręce :< :lol2: Albo przewróciłby oczami. Może i był zmęczony, ale podobnie jak mężczyzna, nie zamierzał tak szybko odpuszczac. Przed wieloma rzeczami miał opory, a przed jedną najbardziej - przed słuchaniem dwudziestolatka :lol2:
A tak już zupełnie na serio - czując, jak jeździec skraca wodze początkowo odruchowo przygryzł wędzidło, zaraz potem odpuszczając szczęki i znów zaciskając je na kiełźnie. Był wyjątkowo zmieszany w takiej sytuacji, wahając się odnośnie tego, jak powinien postąpic - uciekac od kiełzna, czy szukac w nim oparcia. Kroczył niezdecydowanie, nie korzystając zupełnie z stałego kontaktu, strzygąc uszyma. Dopiero dłuższa chwila spędzona z nim na takiej pracy w stępie sprawiła, że ostatecznie puścił szczęki, rozluźniając nieznacznie mięśnie gniadej potylicy. Wchodząc na łuki dawał z siebie absolutne minimum: wyginał się tylko tyle, ile było to konieczne, nie prezentując spektakularnego, okrągłego stępa {który miał w zanadrzu!}, a idąc niechętnie, choc właściwym, aktywnym tempem. Prostowany przez kilka pierwszych chwil stawiał opór, pozostawając w lekkim zgięciu - zupełnie tak, jakby nie szli po ścianie. O ile mężczyzna potrafił to naprawic, nie przeszkadzał mu już więcej.
_________________


Misiek jest kuty na cztery nogi
 
     
Sensationet
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 8 Lat
Rasa: Zangersheide
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 114
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 71
Doświadczenie z lonżowania: 61
Kondycja: 101
Szybkość: 103
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-05-25, 22:14   

Na razie szło im jak spłatka ale jak to mówią do czasu, niech się nie cieszy za wcześnie bo może się coś jeszcze wydarzyć znając klacz. Na razie odpuściła tylko dlatego że pożytkował jej energię we właściwy w jej mniemaniu sposób i dlatego na razie szła spokojnie. Pilnowanie jej też przynosiło nie jako porządane efekty, czekając na tor zrobili kilka figur po środku. Jedno koło po czym najazd na kopertę, bez trudu najechała na nią odbijając się w wygodnym miejscu uznanym też przez faceta po czym z lekkością przeskoczyła ją nieco się zdziwiła że zrobili to w galopie no ale wola faceta. Kolejno pokierowali się na pierwszą stacjonatę i drugą po lekkim łuku, skoki odbyły się na tym samym schemacie co wcześniej czyli odbicie, złożenie, wyciągnięcie i lądowanie. Wspominałam by nie cieszyć się za wcześnie? Odległość do oksera była dość spora jak dla klaczy więc to przynajmniej raz wypróbowała lekko skróciła krok dając sobie więcej możliwości i podrzuciła łbem, lekki bunt o ile udało mu się doprowadzić ją do ładu i wykonać skok to może był nieco pokraczny z stuknięciem w belkę która nie spadła ale był jeśli nie to gwałtownie zatrzymali się przed samą przeszkodą z tym że bez planu wyrzucenia go w luft.
_________________


I will fight, I will love
...........I will fight for you


S E N S A T I O N E T • L O V E • M E
Zangersheide « Lover Boy x Sevaritza » 170cm

I still have a little space, for explosions, words of contrition
For this anxiety state »
Brian Donney

Despite the cuts despite the wounds
Somehow I'm pushing everything forward

»results » documents » gallery »

Somewhere, there is a formula for everything
Nothing is going to surprise me
best
» xxx » xxxx

Despite the reefs despite the rocks
Despite the hundred-meter waves

» ludź » koń




@edit by Delfin ♥ only for Sensationet
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-05-30, 22:11   
   Tytuł: Hodowca


Prawdę mówiąc spodziewał się niespodzianek i nie oczekiwał, że wszystko pójdzie jak po maśle. Pierwsza część mini toru poszła im bezbłędnie. Pozostał im do pokonania jeszcze tylko okser, kiedy Sensationet się zbuntowała i skróciła krok. Nie zdekoncentrował się. Uśmiechnął się pod nosem. Wykorzystując podobne metody co wcześniej przypilnował klacz, by doprowadzić ją do ładu, zamknął w pomocach przed kserem, by później wypuścić ją na przeszkodę. W konsekwencji jednak skok nie wyglądał tak stylowo i czysto jak poprzednie, nie obyło się od stuknięcia w drąg, który jednak na ziemię nie spadł.
Wrócili na ścianę, gdzie Brian zwolnił klacz do kłusa i dal więcej luzu na wodzach, stajenny tymczasem zabrał się do budowania nowego toru, a brunet i zangersheide wykorzystali ten czas na zrobienie kilku figur. W końcu tor był gotowy.
Zniknęła z niego koperta. Tor zaczynał się od dwóch bliźniaczych stacjonat 80 cm, dalej był okser 70 cm, doublebarre 50 x 70 i w końcu okser 80 x 70 cm. Kiedy przeszkody były już gotowe Brytyjczyk nakierował na nie czterolatkę, prosząc ją o galop, który poprzedził półparadą. Nauczony doświadczeniem cały czas pilnował Sensationet prosząc ją o aktywny, ale pośredni galop i zaangażowanie w ćwiczenia. Nakierował klacz prostopadle na stacjonatę, gdzie pomógł w ocenie miejsca do wybicia, dodając łydki i pukając w łopatkę zangersheide. Po odbiciu przeszedł w półsiad i oddał wodze na kontakcie, po czym nakierował WKKWistkę na bliźniaczą stacjonatę w odległości 2 foule. Przy drugiej stacjonacie wszystko odbyło się podobnie: dwudziestosześciolatek cały czas pilnował Sensationet. Przy lądowaniu nacisnął na lewe strzemię, by klacz po lekkim luku skręciła ku okserowi, gdzie znów zaznaczył moment do wybicia, przeszedł w półsiad, oddał wodze zgrywając się w skoku z koniem.
Następny był doublebarre, znowu dodanie łydek do wybicia, oddanie wodzy przy szyi czterolatki, uniesienie się z siodła i lądowanie. W efekcie powinien im wyjść bardziej płaski, a dłuższy skok. Mężczyzna cały czas starał się pilnować klacz i dawał jej jasne sygnały, nie wykluczał jednak, ze Sensationet znowu zacznie kombinować. Szczególnie mu to nie przeszkadzało, nie lubił chodzić na łatwiznę. Okser pokonali w podobny sposób, zakładając, że czterolatka nie zechciała np. wyrzucić go z siodła i wrócili na ślad, gdzie zwolili.
 
 
     
Sensationet
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 8 Lat
Rasa: Zangersheide
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 114
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 71
Doświadczenie z lonżowania: 61
Kondycja: 101
Szybkość: 103
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-06-01, 21:22   

No tak nigdy nic nie wiadomo co się przytrafi człowiekowi podczas treningu, nie można być niczego pewnym. Jednak dość dobrze im nawet szło można powiedzieć, chyba gorsze rzeczy mogły się wydarzyć ale lepiej nie krakać. No tak nawet im wyszedł skok z lekkim puknięciem ale udało im się odbić od ziemi i przeskoczyć, można powiedzieć sukces ! Powrót na ścianę i zwolnienie do kłusa, mimo luźnych wodzy musiała być pilnowana bo mogła by zacząć się celowo obijać ale pewnie tak było że pilnował ją więc szła ładnie wykonując figury. Nowy tor był dość ciekawy, gniada skupiła się na nowym zadaniu czekając na wyraźne sygnały od faceta. Przeszli wpierw do galopu, stacjonaty pokonała w ten sam sposób: odbicie, złożenie, wyciągnięcie, lądowanie i najazd na kolejną przeszkodę. Zaraz po wylądowaniu za drugą skręcili w lewo na okser, gdzie wykonała skok w podobnym stylu. Przy doublebarre czy okserze nr.2 również nie stwarzała problemów, zrobiła to co oczekiwał od niej facet nie stwarzając problemów ani zagrożenia dla niego czy siebie :lol2:
_________________


I will fight, I will love
...........I will fight for you


S E N S A T I O N E T • L O V E • M E
Zangersheide « Lover Boy x Sevaritza » 170cm

I still have a little space, for explosions, words of contrition
For this anxiety state »
Brian Donney

Despite the cuts despite the wounds
Somehow I'm pushing everything forward

»results » documents » gallery »

Somewhere, there is a formula for everything
Nothing is going to surprise me
best
» xxx » xxxx

Despite the reefs despite the rocks
Despite the hundred-meter waves

» ludź » koń




@edit by Delfin ♥ only for Sensationet
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-06-10, 19:40   
   Tytuł: Hodowca


Chociaż gdy po powrocie pod ścianę zwolnili do kłusa i Brian dał Sensationet więcej luzu, nadal ją pilnował, żeby się specjalnie nie obijała. Mimo drobnych "problemów" był póki co zadowolony z ich współpracy. Trudno nawet to nazwać problemami, brunet uważał, że są one nieuniknione i nie oczekiwał, że koń na którym jeździ będzie zawsze bez zastrzeżeń stosować się do jego pomocy. to byłoby strasznie nudne, a dwudziestosześciolatek był wrogiem nudy.
Zrobili dwa okrążenia w kłusie pod ścianą, po czym facet poprosił klacz o galop, wchodząc z nią na kontakt. Na torze nie zaszły żadne zmiany, po prostu chciał go pokonać jeszcze raz w odwrotnej kolejności przeszkód. Pół okrążenia w galopie i najazd na okser 80 x 70. Tak jak wcześniej cały czas jej pilnował i prosił o zaangażowanie. Przed przeszkodą pomógł w ocenie miejsca do wybicia dodając łydkę, a gdy zangersheide odbiła się od podłoża przeszedł do półsiadu i oddał stosowną ilość wodzy, zostając na kontakcie. Po lądowaniu od razu poprowadził czterolatkę ku następnej przeszkodzie - doublebarre, gdzie wszystko odbyło się podobnie: zasygnalizowanie łydkami momentu wybicia, lekkie wypchnięcie na przeszkodę, po odbiciu oddanie wodzy i przejście w półsiad.
Po lądowaniu pojechali ku drugiemu okserowi. Mężczyzna nie przejmował się jeśli podczas przejazdu Sensationet stuknęła, czy nawet strąciła przeszkodę. Błędy były nieuniknione i powinno się z nich wyciągać wnioski. Szkoda, że poza stajnią nie miał takiego podejścia do życia. Pokierował klacz ku okserowi 70 cm. Przed przeszkodą lekko zamknął klacz w pomocach, pomógł w ocenie miejsca do wybicia dodając łydkę, a podczas skoku oddał wodze przy szyi zangersheide i przeszedł do półsiadu zgrywając się w skoku z koniem. Jeśli na czysto udało im się dotąd pokonać tor pochwalił krótko czterolatkę i po lekkim łuku skręcili na stacjonaty, które pokonali w podobny sposób i nie powinny stanowić problemu dla Sensationet.
Znowu wrócili pod ścianę, gdzie stopniowo zwolnili do stępa i Brian znowu dał czterolatce luz na wodzach.
 
 
     
Sensationet
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 8 Lat
Rasa: Zangersheide
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 114
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 71
Doświadczenie z lonżowania: 61
Kondycja: 101
Szybkość: 103
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-06-14, 19:46   

Szła w miarę potulnie wykonując wszystkie narzucone przez faceta czynności,no tak z nią nie ma nudy przynajmniej nie idealnej zawsze coś wyczyniała sprawdzając jeźdźca. Dwa koła w kłusie po czym przejście do galopu, pół okrążenia w tym chodzie i najazd na okser. Po wylądowaniu skierowali się na doubla wszystko skacząc w schemacie wybicie, złożenie, wyciągnięcie, lądowanie. Najazd na kolejny okser po czym skierowanie na stacjonaty, wszystko o dziwo odbyło się na czysto bez udziwnień żadnych. Po czym wrócili na ścianę i stopniowo zaczęli zwalniać do stępa, klacz już się nieco zgrzała i zmęczyła.
_________________


I will fight, I will love
...........I will fight for you


S E N S A T I O N E T • L O V E • M E
Zangersheide « Lover Boy x Sevaritza » 170cm

I still have a little space, for explosions, words of contrition
For this anxiety state »
Brian Donney

Despite the cuts despite the wounds
Somehow I'm pushing everything forward

»results » documents » gallery »

Somewhere, there is a formula for everything
Nothing is going to surprise me
best
» xxx » xxxx

Despite the reefs despite the rocks
Despite the hundred-meter waves

» ludź » koń




@edit by Delfin ♥ only for Sensationet
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-06-21, 21:17   
   Tytuł: Hodowca


Był z Sensationet naprawdę zadowolony. To prawda, że z początku nie było łatwo i trzeba było trochę się natrudzić, ale Brianowi to nie przeszkadzało, lubił jak czasem było pod górkę. Po pokonaniu przeszkód wrócili pod ścianę i zwolnili, klacz dostała też trochę więcej luzu. Zrobili kilka okrążeń w kłusie, urozmaiconych prostymi figurami, podczas gdy stajenny sprzątał przeszkody. W końcu brunet dodał sygnał, by zangersheide przeszła do stępa, w którym też zrobili kilka okrążeń. Gdy uznał, że czterolatka jest już porządnie rozstępowana, zatrzymał ją i zszedł z siodła. Poklepał klacz po szyi, poczęstował kostką cukru i zaprowadził w stronę stajni, uznając, że na dziś wystarczy.

zt
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 8