NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok
Autor Wiadomość
Shadowfax
Ujeżdżeniowiec
Mr. Misiek


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (05.06.2007)
Rasa: koń andaluzyjski PRE
Właściciel: Leon
Cena: £1600

Doświadczenie w skokach: 35
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 85
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 48
Szybkość: 48
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2015-03-25, 18:45   

PRZEJAZD


Shadowfax stępowanie po rozprężalni uważał po prostu za dalszą cześć treningu, nie wiedząc co jeszcze go czeka. Był jednak czujny, bardziej ożywiony niż zwykle, może więc coś przeczuwał. Ogier parsknął, kiedy usłyszał dźwięki z głośników, po czym Leon wszedł z nim na kontakt, poprosił o półparadę, po czym przeszli płynnie do stępu pośredniego i chłopak skierował go na czworobok. Kiedy już się na nim znaleźli i chłopak oprowadził siwego po obiekcie, andaluz od razu zrozumiał o co chodzi i jego nastawienie od razu się zmieniło. W końcu w nie tak odległej przyszłości startował w zawodach, a zdawanie odznaki trochę zawody mu przypominało. Oznaczało wyzwanie, Shadowfax musiał się starać, wkładać całe zaangażowanie w to co robi. Po zrobieniu kółka dookoła czworoboku Leon znalazł się z powrotem w siodle. Wjechali stępem pośrednim przez A, zatrzymali się w X, z czym siwek nie miał problemu, zaczął się bowiem starać bardziej, niż na zwykłym treningu. "Nowa" sytuaja oznaczała wyzwanie.
Po zatrzymaniu w X, gdy Leon się ukłonił ruszyli dalej stepem pośrednim. Shadowfax kroczył przed siebie energicznie, zaznaczając swoje kroki. Dwudziestolatek kierował go ku ścianie czworoboku, gdzie skręcili w prawo. Ogier reagował odpowiednio na pomoce od chłopaka, starając się o wygięcie na skręcie, jednocześnie utrzymując aktywne tempo. Dojeżdżali do M, gdzie przejście do kłusa roboczego anglezowanego chłopak poprzedził półparadą. Shadowfax dość płynnie przeszedł do kłusa roboczego, wyjątkowo nie miał też problemów z utrzymaniem tempa, był całkowicie skupiony i zaangażowany, starał się wypaść jak najlepiej, co nie zdarzało mu się co dzień. Dojeżdżając do B dostał od chłopaka pomoce do wykonania koła w prawo. Utrzymywał stałe tempo i wygięcie w kierunku jazdy, pilnowany przez Leona nie wypadał, nie burząc symetrii koła. W połowie wykonywanego koła chłopak wsiadł w siodło, przechodząc do kłusa roboczego wysiadywanego. Andaluz z początku był tą zmianą zdezorientowany, jednak z pewnym trudem udało mu się nie zgubić rytmu. Przed B dostał pomoce od Leona do zagalopowania z prawej nogi na wprost. Dzięki pomocom od Leona i własnemu zaangażowaniu dość płynnie przeszedł w galop, galopując z prawej nogi.
_________________
I don't have a price tag, because I'm priceless,
I'm not made of plush, but you can hug me,
I'm your own teddy bear, I'm even better because I'm a horse
And I can be your champion, if you want



that's how I rock!
rezerwuję wizerunek konia Fuego XII || galeria
dokumenty

możliwość na kolejne zawody, w których weźmie udział, mogą zostać zapisany za darmo - kalendarz adwentowy
 
     
Leon
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 24 lata
Rasa: Człowiek
Wzrost: 195 cm
Podopieczny: Bijou Caramel ll Dragon Age ll Shadowfax
Pieniądze: £1045

Punkty doświadczenia: 55
Skoki: 27
Ujeżdżenie: 10
Cross: 3
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2015-03-25, 18:46   

PRZEJAZD

Weszli przez B w galop z prawej nogi i kontynuowali go przez FAKEH, gdzie w H mieli zwolnić do kłusa roboczego to też posłał przed H koniowi pół paradę po czym w H wysłał mu sygnały do zwolnienia do kłusa jednocześnie dając mu więcej luzu on sam zaczął ponownie angależować w siodle. Mkneli cały czas kłusem roboczym angależowanym, chłopak jedynie tutaj pilnował jego tempa co by ogier nie zwolnił przypadkiem, dojeżdżając do M mieli wejść na przekątną zmieniając kierunek. Ładnie wpisali się w narożnik by wjechać na przekątną, nadal jechali nie zmiennym ustawieniem ani tempem tak aż do A gdzie ponownie mieli wejść w koło tym razem w lewo o średnicy 20m. Jednak zmieniała się pozycja samego Leona gdyż miał wejść w pół siad to też pochylił tułów lekko do przodu, skrócił wodze, trzymając się siodła kolanami by przy zjeździe ponownie do A wejść w kłus roboczy ćwiczebny gdzie usiadł ponownie w siodło. W pukncie B łagodnym łukiem skierował ogiera ku E, gdzie wypchnął go do galopu. Po czym przegalopowali sobie nieco wokół czworoboku by w M przejść z Shadow do kłusa roboczego angależowanego poprzedził tą czynność pół paradą wyhamowując go jednocześnie. Przed E zaczął ogiera nieco zwalniać przechodząc do kłusa ćwiczebnego by w punkcie ostatecznie stanąć, odliczył owe 5s i po dołożeniu łydki ruszyli ponownie stępem pośrednim. Przy punkcie K znowu weszli w kłus roboczy anagależowany by ostatecznie pokierować ogiera na linie środkową gdzie w X go zatrzymał, ukłonił się i zjechał z czworoboku chwaląc ogiera jednocześnie.

z.t
 
     
Shadowfax
Ujeżdżeniowiec
Mr. Misiek


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat (05.06.2007)
Rasa: koń andaluzyjski PRE
Właściciel: Leon
Cena: £1600

Doświadczenie w skokach: 35
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 85
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 48
Szybkość: 48
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2015-03-25, 18:47   

PRZEJAZD


Po otrzymaniu pomocy od Leona Shadowfax przeszedł do galopu przez B, galopując z prawej nogi. Ogier nadal angażował się w przejazd,więc nie było raczej obaw, że zwolni tempo, lub zastosuje jedno ze swoich zwyczajowych "oszust". Wręcz przeciwnie sam dbał o eksponowanie dobrej pracy kończyn, całkowicie współpracując z Leonem. Galopowali dopóki przed H chłopak nie dał mu sygnału do półparady, a następnie w H,zgodnie z sygnałami od chłopaka płynnie zwolnili do kłusa roboczego anglezowanego. Dostał nieco więcej luzu na wodzy od Leona, z czego skorzystał, wyciągając nieco łeb przed siebie i prezentując si,a wygiętą w "rogalik", umięśnioną szyję. Dojeżdżając do M weszli na przekątną, zmieniając kierunek, nie zmieniając jednak tempa,ani ustawienia. Andaluz współpracował z chłopakiem, reagując z dobrym refleksem na jego pomoce. Dojeżdżając do A weszli w koło w lewo o średnicy 20 metrów. Siwek nie miał problemu z pilnowaniem wygięcia, nie wypadał też zadem, ani łopatką. Pozostali w tym samym chodzie i tempie, jednak chłopak zmienił pozycję dosiadową, na co Shadowfax zareagował już normalnie, nie dezorientując się.
Przy A, chociaż nada poruszali się kłusem roboczym ćwiczebnym, Leon wsiadł w siodło. Między B i E wykonali pół koła, po czym przed E dostał pomoce do zagalopowania z lewej nogi, na co też zaraz zareagował, płynnie przechodząc do wyższego chodu, zagalopował z odpowiedniej nogi. W M przeszli do kłusa roboczego anglezowanego, który został poprzedzony półparadą, dzięki której andaluz skutecznie zwolnił do niższego chodu.
W E zatrzymali się z kłusa, po czym po upływie 5 sekund i otrzymaniu łydki od chłopaka, Shadow ruszył przed siebie stępem pośrednim. Przejechali przez A na linię środkową, gdzie w X ogier zatrzymał się zgodnie z otrzymanymi sygnałami. Znowu nastąpił ukłon i zjechali z czworoboku.
Andaluz parsknął zadowolony, gdy po opuszczeniu czworoboku został pochwalony, na co tym razem w pełni zasłużył.
_________________
I don't have a price tag, because I'm priceless,
I'm not made of plush, but you can hug me,
I'm your own teddy bear, I'm even better because I'm a horse
And I can be your champion, if you want



that's how I rock!
rezerwuję wizerunek konia Fuego XII || galeria
dokumenty

możliwość na kolejne zawody, w których weźmie udział, mogą zostać zapisany za darmo - kalendarz adwentowy
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-25, 18:51   
   Tytuł: Hodowca


PRZYGOTOWANIE


W
stał tego ranka wyjątkowo wcześnie. Po zjedzeniu śniadania, wypiciu hektolitra kawy pojechał do stajni. Czekało go dziś zdawanie brązowej odznaki, czego nie mógł się doczekać, ale też się trochę stresował, mimo, że zewnętrznie nie było tego widać. Nadal był wyluzowany i miał wszystko w nosie, jak to zwykle - a przynajmniej takie były pozory. Od powrotu do jeździectwa chciał zdać przynajmniej brązową odznakę i w końcu do tego doszło.
Poprzedniego dnia wyczyścił sprzęt, a także przyszykował sobie odpowiedni strój, który lśnił czystością. Teraz zajął się Carthago - koniem na którym miał zdawać odznakę. To, że nie zna wierzchowca sprawiało, że stresował się jeszcze bardziej, lecz mimo to wierzył w swoje siły, był pewny siebie - tak jak zawsze. Po wejściu do stajni pierwsze swe koki skierował do socjalki, gdzie zostawił rzeczy i przygotował ubranie, po czym poprosił stajennego o przyniesienie sprzętu.
Następnie wrócił na korytarz i podszedł do boksu Carthago, jak zwykle z początku zachowując dystans, zacmokał tylko, mając nadzieję, że koń już się wyspał. Obserwował ogiera przez chwilę, po czym wyciągnął do niego dłoń, by siwek zapoznał się z jego zapachem. Jeśli siwy to zrobił, Brian skorzystał ze sztuczki starej jak świat: położył na dłoni smaczek, a jeśli koń pochylił się, by go schrupać, druga dłoń mężczyzny powędrowała do szyi konia, by lekko ją pogłaskać. Ostatecznie zbliżył się do boksu Carthago, zdjął z haka jego kantar i uwiąz, poprosił siwka o cofnięcie się i wszedł do jego boksu. Gdy znalazł się w środku poklepał siwka po łopatce i założył mu kantar, nie śpiesząc się i nie pesząc, jeśli musiał powtarzać jakąś czynność. Wyprowadził konia z boksu, prowadząc na myjkę, gdzie czekał na nich sprzęt. Najpierw Brytyjczyk zajął się czyszczeniem i pielęgnacją sierści, kopyt, grzywy i ogona. Carthago został starannie wyczyszczony, wyczesany, Brian pozbył się brudu, kurzu, czy zaklejek, zakładając, że takie się trafiły. Grzywa i ogon zostały wyczesane, grzywa zapleciona w koreczki, z czym mężczyzna użerał się jakiś czas, bo nie miał talentu ani cierpliwości, do zaplatania koniom grzywy. Kopyta zostały wyczyszczone, podkowy sprawdzone i w końcu dwudziestosześciolatek mógł się wziąć za siodłanie Carthago.
Zaczął od czapraka, potem na grzbiecie ogiera pojawiło się siodło: popręg został zapięty, ale nie dociśnięty. Na nogach pojawiły się owijki, a kantar zastąpiło ogłowie. Pochwalił Carthago i dał mu kostkę cukru, by wynagrodzić go za cierpliwość, po czym zostawił go pod okiem stajennego i poszedł się przebrać. Przebranie nie zajęło mu sporo czasu, uwinął się z tym szybko, upewniając się, że ubranie jest nieskazitelne, a szopa na głowie, zwykle zostawiona w artystycznym nieładzie, wygląda nieco estetyczniej. Wrócił do Carthago i wyprowadził go ze stajni.

ROZGRZEWKA


Brian wprowadził Carthago na rozprężalnię, rozglądając się wokół. Zrobił z ogierem kółko, prowadząc go w ręku, aby zapoznał się z obiektem, po czym zatrzymał go w narożniku. Sprawdził popręg i strzemiona, ewentualnie wprowadzając jakieś kosmetyczne poprawki, wszystko musiało być zapięte na ostatni guzik.
Poklepał ogiera po szyi i korzystając ze schodków znalazł się ne jego grzbiecie. Po chwili dał siwkowi pomoce do ruszenia stępem. Na razie stępowali na luźnej wodzy, która pozwoliła ogierowi dowolnie wyciągnąć szyję. Brian chciał poznać jego zachowanie pod siodłem, zanim przejdzie do konkretnych ćwiczeń. Niemal całkiem zapomniał o podekscytowaniu i stresie związanymi ze zdawaniem odznaki: gdy znalazł się w siodle wpadł w pewnego rodzaju rutynę, była to jednak rutyna przyjemna. Po dwóch okrążeniach Brian poprosił Carthago o wyjechanie na środek i zrobienie koła, a także innych figur. Pilnował przy tym, by koń nie wypadał, nie usztywniał się. Nie wymagał jednak Bóg wie czego, chcąc póki co sprawdzić jak ogier zachowuje się pod siodłem i jak pracuje. Kolejne okrążenie stępem roboczym i pomoce do wyjechania na środek i wykręcania kół i łuków o mniejszej średnicy. Po powrocie na ślad dwudziestosześciolatek dał Carthago pomoce do stępu wyciągniętego, z wydłużonym wykrokiem. Jedno okrążenie stępem wyciągniętym i mężczyzna dał siwkowi pomoce do stępa zebranego, zachęcając do podstawiania zadu. Chwalił go za udany element, był jednak skłonna powtórzyć jakieś ćwiczenie, gdy wychodziło im źle.
Jeszcze jedno okrążenie w stępie, po czym Brian dodał łydki i ewentualnie wypchnięcie do kłusa. Chciał żeby przejście było płynne. Nie zapominał o półparadach, żeby przypomnieć pięciolatkowi o swojej obecności i żeby wiedział, że będą robić coś innego. Po kilku krokach w kłusie zaczął anglezować, dostosowując się do rytmu konia, który w tym chodzie dopiero poznawał. Po dwóch okrążeniach w pośrednim tempie w kłusie wyjechali na środek hali do figur: koła, półwolty, wężyka i serpentyny, przy których Brytyjczyk ponownie starał się o dobre wygięcie i nie wypadanie zadem ani łopatką. Po zjechaniu na ślad i kolejnym okrążeniu na luźnych wodzach ponownie zastosował pomoce do zjechania na środek i wykręcania kół i łuków, tym razem o mniejszej średnicy. Po ponownym zjechaniu pod ścianę poprosił holendra o kłus wyciągnięty i wyciąganie nóg do maksimum. Przejechali okrążenie w kłusie wyciągniętym, po czym Brian poprosił ogiera o kłus zebrany, ze skróconym krokiem i podstawieniem zadu.
Po jeszcze jednym okrążeniu w kłusie Carthago dostał pomoce do zagalopowania, z utrzymaniem tempa pośredniego, na luźnej wodzy. Po dwóch okrążeniach w galopie poprosił ogiera o zjechanie, do zrobienia koła o dużej średnicy, zwalniając go do najwolniejszego tempa w galopie. Po zrobieniu jeszcze jednego okrążenia, ponownie powtórzyli to ćwiczenie, po czym mężczyzna poświęcił dwa okrążenia na przećwiczenie galopu zebranego i wyciągniętego. Cały czas pilnował nogi, na którą galopuje siwek, dając mu pomoce do lotnej zmiany nogi, żeby nie musiał kontrgalopować.
Następnie postanowił potrenować przechodzenie z jednego chodu do drugiego i zatrzymanie. Zaczęła od zwolnienia: galop - kłus - stęp, stęp - kłus, kłus- galop, kłus-stój, stój:-stęp-kłus-galop-stój. Zatrzymał konia dając mu trochę odpocząć i pochwalił go za dotychczasową pracę, którą oceniał na całkiem dobrym poziomie, jak na rozprężenie. Poczęstował go talarkiem marchwi i po chwili znowu dał sygnały do powolnego, ale eleganckiego stępu, podczas którego wykonywali znowu figury. Stępowali raczej spokojnie i bez pośpiechu, żeby Carthago odpoczął po rozprężeniu, ale nie wybił się z "rytmu". W końcu zatrzymał siwka, zszedł z jego grzbietu i zdjął mu owijki, po czym prowadził go w ręku po rozprężalni, pilnując, by Carthago szedł stępem.
 
 
     
Carthago Z
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 10 Lat (26.02.2009)
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Amelie
Cena: £2950

Doświadczenie w skokach: 103
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 100
Doświadczenie z lonżowania: 96
Kondycja: 98
Szybkość: 101
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2015-03-25, 18:54   

PRZYGOTOWANIE

Ogier wczesnym rankiem jeszcze spał, dopiero podniósł swoje cztery litery mniej więcej o tej porze kiedy powstał szum w stajni. Był zaciekawiony więc wpierw wystawił pysk na korytarz wpatrując się w ludzi ale ostatecznie zabrał się za śniadanie. Nie musiał się obawiać konia był praktycznie bez problemowy jeśli chodzi o obejście czasem miał odpały pod siodłem ale to wyjątkowo jak ktoś nie radził sobie. Koń kończył śniadanie kiedy facet zjawił się pod jego boksem, obrzucił go bystrym spojrzeniem ciemnych ślepi. Kiedy dłoń powędrowała w jego kierunku zbliżył się do drzwiczek wciągając zapach chłopaka do nozdrzy. Pogłaskać również się dał, po proszony o miejsce cofnął się w głąb boksu robiąć mu miejsce. Szybko dał sobie założyć kantar po czym wyszedł za facetem na myjkę, tam stanął zrelaksowany oczekując końca czyszczenia. Z osiodłaniem też nie było problemu jedynie musiał mu pomóc przyjąć wędzidło gdy facet był gotowy wyszedł za nim.

ROZGRZEWKA

Wszedł za chłopakiem na rozprężalnie, zrobili kółko rozpoznawcze z owym miejscem. Potem zatrzymał się w rogu, facet poprawił co miał i zasiadł na jego grzbiecie. Po otrzymaniu pomocy ruszył stępem przed siebie, na razie szli luźno co nie znaczy że ogier się obijał po drodze szedł aktywnym tempem do przodu. Po dwóch okrążeniach wjechali do środka gdzie wykonali koło oraz kilka innych figur, potem kolejne koło i znowu zjazd do środka wykręcenie kilku kół czy innych figur. Po powrocie na ślad weszli w stęp wyciągnięty i tak jedno koło, potem to samo tylko w zebranym. Od dawna już pracował aktywnie zadem od czasu do czasu mieląc wędzidło w pysku, po otrzymaniu odpowiednich sygnałów przeszedł do kłusa. Znowu po dwóch okrążeniach zaczęli dopiero kręcić koła oraz inne figury. Zjechanie na moment na ślad i znowu do środka wykonali łuki, koła o nieco mniejszej średnicy. Po zjechaniu na ścianę weszli kolejno w kłus wyciągnięty potem zebrany po jednym kole na każdy. Po jednym kole w kłusie ostatecznie zagalopowali, po dwóch kółkach luzem znowu zaczęli kręcić koła, łuki i figury. Potem jedno koło w galopie wyciągniętym, drugie w zebranym. Potem zrobili kilka przejść galop - kłus - stęp, stęp - kłus, kłus- galop, kłus-stój, stój:-stęp-kłus-galop-stój. Ostatecznie został pochwalony za obecną pracę co przyjął parsknięciem, zjadł marchew i zaczął stępować po hali czekając na cdn.
_________________
Todo vuelve a comenzar
Juntos sin mirar atrás.

imię: Hoy somos tantos, hoy somos más » Carthago Z
właściciel: Hoy más que nunca iPuedo volar » Amelie Halley.

rodzice: Mylord Carthago x Jalisca B
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: No tengo miedo ya se quien soy »
kl. Victim of Virtue (Vain Virtue)
osiągnięcia: se lo que busco y a donde voy » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-25, 18:57   
   Tytuł: Hodowca


PRZEJAZD


Brian prowadził Carthago w ręku po rozprężalni, dopóki nie wywołano ich przez głośniki. Westchnął, sprawdził popręg i regulację strzemion, po czym wprowadził siwka na czworobok. Zrobił z nim okrążenie po obiekcie, aby oboje się z nim zapoznali, po czym zatrzymał go, wszedł na jego grzbiet i poklepał siwka po łopatce. Wszedł na kontakt z jego pyskiem i dał mu pomoce do stępa pośredniego. Wjechali w tym chodzie przez A, po linii prostej, do X, gdzie mężczyzna poprosił siwka o zatrzymanie. Gdy Carthago si zatrzymał Brian się ukłonił, poprzedził ruszenie półparadą, po czym dodał pomoce do ruszenia stępem roboczym. Starał się o utrzymanie stałego, aktywnego tempa i zaangażowanie ze strony ogiera, zachęcał go do energicznego stępowania i zaznaczania kroków, tak jak powinno to wyglądać prawidłowo. Sam był całkowicie skupiony i opanowany, zapominając całkowicie o stresie. Pilnował właściwego dosiadu i pozycji w siodle.
Przy C skręcili w prawo, Brytyjczyk starał się aby utrzymać aktywne tempo konia, a także aby Carthago nie wypadał i utrzymywał wygięcie w stronę jazdy. Przy M poprosił ogiera o przejście do kłusa roboczego i zaczął anglezować, unosząc się z siodła w rytm kroków konia. Przy B mieli zrobić koło w prawo o średnicy 20 m. Brytyjczyk nowe ćwiczenie poprzedził półparadą, po czym dał pięciolatkowi pomoce do wyjechania koła. Dwudziestosześciolatek cały czas pilnował wygięcia siwka, dbał o to, aby ogier nie wypadał łopatką, czy zadem, utrzymując z nim aktywne tempo, poprzez działanie łydek na boki konia. Jego pomoce powinny być wyraźne i jasne do zrozumienia dla Carthago, a jednocześnie subtelne dla obserwatora. W połowie koła wsiadł w siodło, przechodząc do kłusa ćwiczebnego.. Zanim zjechali na ścianę poprzedził zagalopowanie półparadą, po czym dodał pomoce, aby Carthago zagalopował z prawej nogi.
 
 
     
Carthago Z
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 10 Lat (26.02.2009)
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Amelie
Cena: £2950

Doświadczenie w skokach: 103
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 100
Doświadczenie z lonżowania: 96
Kondycja: 98
Szybkość: 101
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2015-03-25, 19:00   

PRZEJAZD

Chodził za chłopakiem wkoło rozprężalni dopóki ich nie wywołali na czworobok, potulnie pokierował się na czworobok. Zrobili wokół niego kółko by wjechać na środkową linię przez A szedł ładnym aktywnym krokiem nie spływając nigdzie na boki aby w X się ostatecznie zatrzymać. Po chwili w stój ruszyli dalej stępem roboczym, ogier wiedział o co chodzi więc ładnie się prezentował na czworoboku pracując najlepiej ciałem jak mógł eskopnując wszystkie atuty. Przy C po otrzymaniu sygnału skręcił w prawo, dojeżdżając do M mieli wejść w kłus roboczy z czym nie było problemu ładnie płynne przejście. Wjeżdżając w B ogier wszedł na koło w prawo o średnicy 20m, pilnowany łydką przez chłopaka nie wpadał niczym do środka a wodzą był prowadzony. Ładnie razem wyglądali gdyż ogier umiał pracować nawet na lekkich pomocach i ładnie szedł, w połowie koła przeszedł do kłusa ćwiczebnego. Zanim jednak zjechali na ścianę zagalopowali z prawej nogi, przejście harmonijne.
_________________
Todo vuelve a comenzar
Juntos sin mirar atrás.

imię: Hoy somos tantos, hoy somos más » Carthago Z
właściciel: Hoy más que nunca iPuedo volar » Amelie Halley.

rodzice: Mylord Carthago x Jalisca B
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: No tengo miedo ya se quien soy »
kl. Victim of Virtue (Vain Virtue)
osiągnięcia: se lo que busco y a donde voy » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-25, 19:03   
   Tytuł: Hodowca


PRZEJAZD C.D.


Po zagalopowaniu z prawej nogi galopowali, dopóki nie zbliżyli się do H, gdzie zrobili półparade, a następnie Brian zwolnił Carthago do kłusa roboczego, zaczął też anglezować, unosząc się z siodła w ustalonym rytmie. Brian pilnował aktywnego tempa siwka, jednocześnie dając mu więcej luzu na wodzach i prosząc go o zaangażowanie w ćwiczenia i wyjeżdzanie narożnika. Jak dotąd był zadowolony z ich wspólnej "pracy". Dojechali do M, gdzie weszli na przekątną zmieniając kierunek, nie zmieniają jednak ustawienia, ani tempa.
W A weszli w koło w lewo o średnicy 20 m. Tak jak wcześniej mężczyzna zwracał szczególną uwagę na wygięcie siwka i aktywne tempo. Działał jedną łydką za popręgiem, zapobiegając wypadaniu konia, a drugą na popręgu, prosząc ogiera o aktywne tempo. Nadal poruszali się kłusem roboczym, jednak w półsiadzie: Brian skrócił nieco wodze, pochylił tułów do przodu, utrzymując równowagę na kolanach i stopach, nie tracąc kontaktu z siodłem.
Przy zjeździe do A ponownie zmienił pozycję dosiadową, wsiadając w siodło. Między B i E zrobili pół koła, po czym przed E Brytyjczyk dał pięciolatkowi pomoce do zagalopowania z lewej nogi, poprzedzając zmianę chodu półparadą. Przegalopowali do punktu M, gdzie mężczyzna zwolnił siwka do kłusa roboczego, gdzie znowu zaczął anglezować. Stopniowo prosił Carthago o zwalnianie tempa, przed E weszli w kłus ćwiczebny. W E Brian zatrzymał siwego i odczekał 5 sekund.
Po upływie 5 sekund dodał zadziałał łydką, aby Carthago ruszył stępem pośrednim, starał się, aby ogier na sygnały do zmiany chodu, lub zatrzymania zareagował i płynnie przeszedł, cały czas pilnując aby jego pomoce były dla Carthago zrozumiałe, ale subtelne dla oka obserwatora. Przed K zrobili półparadę, po czym przeszli do kłusa roboczego. Po przejściu dwudziestosześciolatek znowu zaczął anglezować w rytmie kroków konia.W końcu wjechali przez A na linię środkową, do X, gdzie Brian zatrzymał się, ukłonił, a następnie opuścili czworobok. Gdy już wyszli z czworoboku Brytyjczyk nie zapomniał pochwalić siwego i poczęstować go smakiem.

zt
 
 
     
Carthago Z
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 10 Lat (26.02.2009)
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Amelie
Cena: £2950

Doświadczenie w skokach: 103
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 100
Doświadczenie z lonżowania: 96
Kondycja: 98
Szybkość: 101
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2015-03-25, 19:08   

PRZEJAZD CDN


Po zagalopowali jechali tak aż do H, gdzie po pół paradzie zwolnili do kłusa roboczego. Dojechali potem do M gdzie zmienili kierunek, ale nadal jechali aktywnym tempem do przodu. W A weszli na koło w lewo o średnicy 20m przy ponownym wjeździe do A jechali dalej kłusem roboczym. Między B i F zrobili pół koła po czym w E ogier od razu wszedł w galop z lewej nogi. Przegalopowali aż do M gdzie zwolnili do kłusa roboczego, stopniowo zaczęli zwalniać by w E wejść w kłus ćwiczebny. W ostatecznie się zatrzymali na 5s, po upływie tego czasu ruszył stępem pośrednim. Przed K pół parada i przejście do kłusa roboczego, w końcu w A wjazd na linie środkową zatrzymanie w X i zjazd z czworoboku.

z.t
_________________
Todo vuelve a comenzar
Juntos sin mirar atrás.

imię: Hoy somos tantos, hoy somos más » Carthago Z
właściciel: Hoy más que nunca iPuedo volar » Amelie Halley.

rodzice: Mylord Carthago x Jalisca B
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: No tengo miedo ya se quien soy »
kl. Victim of Virtue (Vain Virtue)
osiągnięcia: se lo que busco y a donde voy » link
 
     
Anna Ross
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 Lat
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Unannounced Pleasure
Pieniądze: £4060

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 23
Ujeżdżenie: 16
Cross: 9
Obycie z koniem: 20


Wysłany: 2015-03-26, 15:00   

<<PRZYGOTOWANIE>>

Kobieta już dzień na przód przyszła do stajni, udała się do socjalnego a następnie do siodlarni by wyczyścić osprzęt konia dokładnie by błyszczał na odznace. Poszła pod boks swojego odznakowego wierzchowca, przyjrzała się gniadoszowi oraz się z nim poznała się z nim no bo jakby inaczej? Następnego dnia weszła znowu do stajni tym razem dość wcześnie, od razu udała się do socjalnego gdzie zostawiła swoje rzeczy. Skrzynkę do czyszczenia konia oraz sprzęt dała na myjkę i poprosiła stajennego by miał na to oko. Ona sama ruszyła pod boks gniadosza zatrzymując się pod jego drzwiczkami.
-Cześć Volstrup'gaards. - ponownie się z nim przywitała jak wczoraj po czym zdjęła kantar z haka gdy ogier już przywykł do jej obecności i po krótkim cofaj weszła do środka. Stanowczym ruchem założyła ogierowi kantar i podpięła uwiąż po czym ruszyła na myjkę nie pozwalając mu na wybryki. Na myjce dobrze ogiera przywiązała po czym zabrała się za pięlegnację jego sierści, dokładnie ją wyczyściła z brudu czy różnych sklejek. Potem zabrała się za grzywę oraz ogon które dokładnie wyczesała a to pierwsze zaplotła w koraliki. Ostatecznie wyczyściła jeszcze nogi konia i był picuś glancuś, na grzbiecie wylądował pasujący do koloru sierści ogiera czaprak, siodło a na głowię ogłowie z wędzidłem. Kobieta nie pozwalała mu na większe wybryki bo czas im to tylko marnowało, ostatecznie poprosiła stajennego o przypilnowanie konia w tym czasie sama się przebrała a potem ruszyli na rozprężalnie.

<<ROZGRZEWKA>>

Weszli na rozprężalnie gdzie już kilka par pracowało, kobieta jednak się tym nie zraziła. Oprowadziła ogiera w ręce dookoła co by mógł się zapoznać z miejscem po czym wsiadła miękko na jego grzbiet wchodząc od razu na delikatny kontakt i wysłała mu sygnał do stępa po śladzie. Zrobili dwa luźniejsze koła po czym zjechali do środka i wykręcili koło, wężyka, serpentynę oraz woltę po czym znowu zjechali na ścianę. Odbili w kolejnym narożniku do środka i na drugą stronę te same figury, pilnowała wycięcia ogiera pracując dosiadem, wodzą oraz łydkami przed każdym kolejnym nowym ćwiczeniem posyłała mu delikatne pół parady co by go skoncentrować na nowym zadaniu i przypomnieć o swoim istnieniu. Wykonali też na trzech okrążeniach przejścia stęp-zatrzymanie-stęp-zatrzymanie-cofanie-stój-stęp i tak na zmianę, potem zrobili dwa kółka znowu luźniejszym stępem i wykonali jedno pełne koło w stępie wyciągniętym, drugie w pośrednim, trzecie w zebranym. Zjechała z ogierem znowu do środka na przekątnej wysyłając mu pomoce do kłusa, kilka pierwszym taktów przesiedziała by zaraz angależować w rytm taktów konia. Ponownie zrobili dwa kółka luźniejszym kłusem zjazd do środka i wykręcili kilka figur jak w stępie dla odmiany zaczynając od wolty, potem koło, wężyk i serpentyną na obie strony. Potem pierwsze koło w kłusie zebranym, drugie w pośrednim, trzecie w wyciągniętym i na koniec oczywiście przejścia kłus-stęp-kłus-zatrzymanie-kłus-zatrzymanie-cofaj-stój-stęp-kłus no i przejście do stępa i luźne dwa kola. Potem płynne przejście do kłusa a następnie do galopu od razu poćwiczyli sobie przejścia czyli galop-kłus-galop-stęp-galop--zatrzymanie-galop-zatrzymanie-cofaj-stój-galop, potem jedno koło w galopie pośrednim, drugie w wyciągniętym trzecie w zebranym i na koniec figury czyli wszelakie wężyki, serpentyny, koła, wolty. Cały czas pilnowała aktywnego tempa konia, odpowiedniego wygięcia i zaangażowania zadu, przy okazji posyłając mu odpowiednie pomoce do wszystkich ćwiczeń oraz starając się jak najlepiej, ostatecznie zwolni do stępa i czekali na wywołanie.
_________________
Podemos pintar colores al alma
Podemos gritar iee eé.

personalia: No soy ave para volar » Anna Ross
wiek: Y en un cuadro no sé pintar » 20 lat.

partner: No soy poeta escultor » xxx.
pms: Tan sólo soy lo que soy » 0.
ex: Las estrellas no sé leer » Brian.

przyjaciele: Podemos volar sin tener alas » Amelie.
wrogowie: Ser la letra en mi canción » brak.

moje: Volvo XC40, fone, house, gallery
osiągnięcia: No soy el sol que se pone en el mar » link
 
     
Volstrup'gaards
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat [23.01.2005r]
Rasa: DWB
Właściciel: Elizabeth White
Cena: £2750

Doświadczenie w skokach: 209
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 12
Kondycja: 25
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2015-03-26, 15:00   

Przy oporządzeniu nie sprawiał większych problemów, leniwie poruszającej się za dziewczyną, jakoś nie specjalnie mając ochotę odstać po mordzie. Ot, co musiał zrobić to robił, choć życia w tym to nie było prawie wcale. Przy zabiegach pielęgnacyjnych stał jak ta sierota, nie sprawiając większych problemów, ot, wegetował na myjce, patrząc tempo przed siebie, czasami jedynie parsknął cicho, kiedy pobratymcy rżeli w jego stronę.

ROZGRZEWKA

Kiedy przybył na halę zacaplował na chwilę, rżąc do obecnych tu koni, jako, że nadal posiadał swoje klejnoty, to niektóre zapachy mąciły mu w głowie. Wystarczyło jednak jedno zwrócenie uwagi i już było po problemie. Stał spokojnie kiedy wsiadała, natomiast na sygnał do ruszenie wpierw nie zareagował, mimo, że był prawdopodobnie prawidłowy. Dopiero kiedy pomogła sobie przy okazji batem ruszył ociągając się przy tym niemiłosiernie.
Musiała dość konkretnie pracować, by utrzymać tempo w stępie, przypominając się batem. Podobnie w zakrętach jej łydka czasami musiała być mocniejsza, gdyż zdawał się ignorować jej pomoce. W zakręcie szedł dość sztywno, mimo prawidłowego wpisywania się w zakręty. Przejścia do zatrzymania wychodziły prawidłowo, na ruszenie reagował z opóźnieniem lub wcale, póki nie użyła bacika czy mocniejszej łydki (ostrogi). Cofanie wykonał prawidłowo, choć zadzierają pysk do góry w ucieczce przed ręką dziewczyny.
Zakłusował, choć musiała poświęcić sporo uwagi i siły, by wykrzesać od niego prawidłowe tempo. Jakoś jej się jednak udało. Zarówno przejścia jak i zakręty, wyglądały tak samo jak wcześniej, może miał trochę szybszą reakcję po "trzech szybkich", ale nadal brakowało w ogierze życia. W galopie nieco się ożywił, wpierw przesadnie w tempie starając się wyciągnąć ją z siodła zniżając pysk prawie do ziemi, ale kiedy po paru próbach mu się nie udało, zaprzestał tego wracając do prawidłowego tempa. W zakrętach nadal sztywny, przejścia podobnie jak w kłusie. Poprawiło się natomiast cofanie.
Po przejściu do stępa leniwie oczekiwał na kolejne sygnały.
_________________

 
     
Anna Ross
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 Lat
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Unannounced Pleasure
Pieniądze: £4060

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 23
Ujeżdżenie: 16
Cross: 9
Obycie z koniem: 20


Wysłany: 2015-03-26, 15:01   

<<PRZEJAZD>>

Stępowała z ogierem po hali kiedy nadeszła ich kolej, weszła na kontakt z ogierem prosząc go jednocześnie o odpowiednie ustawienie i zaangażowanie zadu. Wjechali stępem pośrednim na halę gdzie był czworobok, poprowadziła ogiera wokół czworoboku by ostatecznie wjechać na prostą - linie środkową przez A. Pilnowała go by szedł aktywnie do przodu i nie spływał na boki, przed zatrzymaniem wysłał mu kilka pół parad by w X wykonać pełną i ostatecznie się zatrzymać. Przełożył wodzę do jednej ręki po czym skłonił się sędzią i przygotowując ogiera na nowe zadanie wysłał pół paradę i ruszyli stępem pośrednim do barierki kończącej czwrobok i odbili w prawo. Dojeżdżając do M wysłała mu ponownie pół paradę by w tej literce dołożyć łydeczkę i lekko wypchnąć z krzyża by przeszedł do kłusa roboczego i zaczęła angależować w siodle. Dojeżdżając do B przygotowała konia na koło, by na nie ostatecznie odbić w prawo pilnował go wewnętrzną łydką, by nie wypadał łopatką, ani zadkiem. W połowie koła usiadł miękko w siodle przechodząc jednocześnie do kłusa ćwiczebnego. Zjeżdżając w koła w B posłała mu pół paradę by przesunąć odpowiednio łydki, docisnąć i wypchnąć konia do galopu.
_________________
Podemos pintar colores al alma
Podemos gritar iee eé.

personalia: No soy ave para volar » Anna Ross
wiek: Y en un cuadro no sé pintar » 20 lat.

partner: No soy poeta escultor » xxx.
pms: Tan sólo soy lo que soy » 0.
ex: Las estrellas no sé leer » Brian.

przyjaciele: Podemos volar sin tener alas » Amelie.
wrogowie: Ser la letra en mi canción » brak.

moje: Volvo XC40, fone, house, gallery
osiągnięcia: No soy el sol que se pone en el mar » link
 
     
Volstrup'gaards
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat [23.01.2005r]
Rasa: DWB
Właściciel: Elizabeth White
Cena: £2750

Doświadczenie w skokach: 209
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 12
Kondycja: 25
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2015-03-26, 15:02   

Na kontakt zareagował zaokrągleniem szyi, jednak impuls na zadzie gdzieś się stracił, stąd przed wjazdem, znów musiała go pobudzić do działania. Wokół czworoboku (za którym zresztą nie przepadał, w końcu nie ma co skoczyć oprócz płotków) już nieco nabrał tempa, co jakiś czas mieląc wędzidło. Na linię środkową mimo, że był sztywny wjechał prosty nie pływając po niej. Zatrzymanie wykonał prawidłowo, stojąc prosto leniwie bujał ogonem na boki, spoglądając w stronę płotków. Na sygnał do ruszenia znów zareagował nieco spóźniony, ale pozostawał cały czas w prawidłowym ustawieniu, nieco mało pracującym zadzie.
Na zakłusowanie odpowiedział dobrze, choć brakowało mu nieco tempa. Nie wychodził z ustawienia, a czując przygotowanie do koła zareagował prawidłowo, nieco wypadając zadem, jako, że zewnętrzna łydka nie dość dostatecznie przypilnowała go w tym momencie. Na ćwiczebny nieco usztywnił plecy, nie przepadał za wysiadywanym, który "odbijał" się od jego grzbietu. Stąd chętnie wszedł w galop, nadal pozostając w ustawieniu.
_________________

 
     
Anna Ross
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 Lat
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Unannounced Pleasure
Pieniądze: £4060

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 23
Ujeżdżenie: 16
Cross: 9
Obycie z koniem: 20


Wysłany: 2015-03-26, 15:02   

<<PRZEJAZD>>

Ładnie sobie hasali po czworoboku w galopie, pilnowała właściwego tempa oraz ustawienia ogiera. Dojeżdżając do ostatniej z liter usiadł mocniej w siodle i przeszli do kłusa ćwiczebnego. Przed E posłał ogierowi pół paradę by w E posłać dosadne pomoce do zatrzymania się. Odczekała 5s by dać ogierowi sygnał do ruszenia stępem przed siebie, dojeżdżając do kolejnej litery wypchnęła go do kłusa podczas którego zaczęła odrywać się od siodła - angależować w nim. Poprowadziła go w kierunku A gdzie odbili na linie środkową, ponownie pilnowała jego tempa oraz by nie spływał by ostatecznie w X się zatrzymać. Ukłoniła się i zjechała z czworoboku chwaląc ogiera już poza nim za dobrze wykonaną pracę z.t
_________________
Podemos pintar colores al alma
Podemos gritar iee eé.

personalia: No soy ave para volar » Anna Ross
wiek: Y en un cuadro no sé pintar » 20 lat.

partner: No soy poeta escultor » xxx.
pms: Tan sólo soy lo que soy » 0.
ex: Las estrellas no sé leer » Brian.

przyjaciele: Podemos volar sin tener alas » Amelie.
wrogowie: Ser la letra en mi canción » brak.

moje: Volvo XC40, fone, house, gallery
osiągnięcia: No soy el sol que se pone en el mar » link
 
     
Volstrup'gaards
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat [23.01.2005r]
Rasa: DWB
Właściciel: Elizabeth White
Cena: £2750

Doświadczenie w skokach: 209
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 12
Kondycja: 25
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2015-03-26, 15:03   

Prawidłowy galop przez wszystkie ściany, a czując półpraday i przymknięcie w pomocach przed C przeszedł do kłusa, wracając do ustawienia, o dziwo teraz o wiele lepiej wkraczał zadem wchodząc w prawidłowy rytm. Wjechał aktywnie na przekątną, z prawidłową sylwetką, bez problemu dając się prowadzić na wprost w pomocach czego efektem była prawidłowa, prosta linia wykonana na przekątnej. Kiedy weszli na ścianę i ta w A przeszła do półsiadu chętnie odpowiadałam na pomoce, mając możliwość odciążenia grzbietu. Mimo iż pomoce w półsiadzie potrafią być mniej precyzyjnie on chętnie wyginał się tym razem, prawidłowo wpisując się w łuk, nawet zaokrąglił plecy efektowniej pracując w kłusie. Kiedy jednak wróciła do anglezowania, ponownie styl chodu osłabł.
Kiedy znów poczuł na grzbiecie wysiadywany w półkole zwolnił spinając się, ale prawidłowo wchodząc w galop. Ponownie bez problemu w tempie galopował, pozostając w ustawieniu bez większych walk. Prawidłowo przeszedł też później do kłusa, jedynie nieznacznie wieszając się na wodzy. Gdy znów usiadła w siodło ponownie widać było zauważalne spięcie i słaba jakość chodu. Bez zawahania zatrzymał się, równo stając bez utraty równowagi. Dobre wejście w stęp, który jakościowo się poprawił, przekraczając ślad o dobre 2 ślady z rozluźnionym grzbietem. Zakłusowanie bez zawahania, prawidłowy wjazd na linię środkową z dobrym wpisaniem się w łuk. Równy ruch na przód na linii środkowej, bez żadnych krzywizn. Równe zatrzymanie od zadu, nieruchomość i opuszczenie czworoboku za "przewodnictwem" dziewczyny.

{zt}
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7