NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Hala rekreacyjna
Autor Wiadomość
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-03-12, 19:42   

Uśmiechnąłem się w reakcji na jej próbę pójścia do przodu. Nie byłem dla niej w żadnym wypadku nieprzyjemny i nie zamierzałem tego zmieniać. Po prostu postępowałem tak jak należało, bez większej samowolki ze strony skarogniadej. Chociaż był to nasz pierwszy trening ostatni, albo i nie, już teraz chciałem zachować współpracę. Fakt, że ja dominowałem jednakże jeśli ona była ugodowa, dlaczego ja nie miałbym dać coś od siebie?
Wracając jednak do treningu, zająłem się jej rozluźnianiem i rozciąganiem na wszelkich zakrętach i figurach. Nie wymagałem teraz od niej ciasnych i ciężkich zakrętów, stawiałem na stopniowe rozluźnianie, zatem wszystkie łuki były łagodne, z bezpiecznym zapleczem metrów na możliwości Francuzki.
Po około piętnastu minutach stępa (dałem jej dużo czasu na gimnastykę), poprowadziłem ją na ścianę i zostawiając ręce w spokoju dałem sygnał do zakłusowania. Pierwsze kroki miały należeć do niej w pełnej swobodzie, bez jakiejkolwiek ingerencji z mojej strony. Dopiero po tych wspomnianych krokach, zwolniłem tempo, o ile Carte była wierzchowcem idącym do przodu. Skupiłem się na równym, luźnym tempie na lekkim kontakcie. Nie wymagałem, rozluźniałem ją i rozgrzewałem. Dlatego dałem jej swobodne dwa koła w jedną i drugą stronę. Dopiero po nich dodając jak wcześniej wolty, ósemki. Oczywiście tutaj już bardziej przykładałem wagę do wszelkich pomocy. Na tym etapie rozgrzewki, już pojawił się pewny korytarz z łydek i wodzy. Wewnętrzna strona nadawała kierunek i wygięcie, zaś zewnętrzna pilnowała ów wygięcia i tego, aby skarogniada nie wypadała z łuków, lub też nie próbowała niepoprawnie ustawiać sylwetkę. W miarę stawiania nowych wyzwań, zacząłem już wymagać od klaczy wyniesienia czegoś z ustawienia. Skupiałem się na tym, by zaangażować bardziej zad do pracy, zaś ręka pozostała elastyczna, jednak teraz dosiad jak i wodze zapraszały do ustawienia, które było niezbędne do dalszej układanki, jaką było właśnie podstawienie zadu.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Carte Blanche
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: Dziesięć lat
Rasa: Zangersheide
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 28
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 27
Doświadczenie z lonżowania: 26
Kondycja: 25
Szybkość: 26
Klasa startów: WKKW: ENTRY

Wysłany: 2015-03-13, 16:31   

Podczas gimnastyki nie robiła nic, co mogłoby w jakiś sposób zakłócać tok treningu - jak już wcześniej wspominałam, początkowo trochę sztywno, ale potem coraz elastyczniej i przyjemniej wykonywała wybierane przez jeźdźca ćwiczenie. Stopniowo i niewiele zmniejszająca się średnica wbrew pozorom dawała efekty, bo już po dziesięciu minutach ewentualne usztywnienie zniknęło na dobre i nie przeszkadzało im już w dalszej współpracy. Od tamtej chwili bardzo precyzyjnie i można by rzec, że prawie książkowo wchodziła na wszelakiej maści łuki i zakręty. Samoistnie zachowywała właściwe, swobodne ustawienie z którego starała się nie wychodzić. Podejrzewam jednak, że nawet, gdyby bardzo tego chciał, jeździe raczej by ją upomniał.
Skierowana na ścianę i poproszona o kłus momentalnie ruszyła aktywnym, nieco chaotycznym tempem, dopiero po kilkunastu krokach łapiąc właściwą równowagę w tymże chodzie. Jonah owszem, był zmuszony do lekkiego przytrzymywania jej: rozpoczęła trening dosyć mocnym tempem, raczej niewskazanym na rozprężenie. Zakładam, że mężczyzna raczej nie miał problemów ze zwolnieniem jej bowiem dosyć szybko reagowała na wysyłane sygnały i stosowała się do nich. Po wejściu w zrównoważony, dobry kłus równo oparła (ale nie zawiesiła, bo to bardzo istotne) się na dwóch wodzach i zaczęła nieco wyraźniej zaznaczać pracę zadu, tym samym nadając przodom sporej lekkości, a swojemu kłusowi jakości i dynamiki. Genetycznie ruszała się dobrze, a taki sposób pracy i uwypuklenie grzbietu, które było już zależne od komend Jonaha, dawały na prawdę dobry efekt.
_________________
 carte blanche z 
champblanc x nonsense 10



» skoki 01 \ ujeżdżenie 00 \ cross 00 \ rekreacyjny 00 \
wyścigowy 00 \ karuzela 00 \ basen 00 \ lonża 00 \ «

~

rezerwuję wizerunek konia Cyklon 1083
dnia 28.01.2020 Carte była przekuta na przody
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-03-14, 18:54   

Tak jak wspomniałem, dałem jej możliwość wykonania kilku swobodnych kroków, po czym nie przemieszczając ręki, zacząłem anglezować wbrew tempu jej kłusa. Proste ale i skuteczne działanie, by zwolnić konia. Doprowadziłem ją do równego, roboczego tempa, w którym mogliśmy kontynuować rozgrzewkę. Gdybym widział całokształt z ziemi, na pewno miałbym na czym oko zawiesić, jednak z góry skupiałem się na doprowadzeniu do pracy całego ciała. Na wszelki wypadek, wtedy gdy klacz oparła się na wodzach, poluzowałem wewnętrzną wodzę, która przez chwilę wisiała. Zostawiłem kontakt na zewnętrznej, sprawdzając czy skarogniada nie rozpadnie się. Oczywiście przyklejone do boków Francuzki łydki, pomagały jej niejako w pozostaniu w ustawieniu. Jak już wspomniałem, po chwili zebrałem wewnętrzną wodzę i wprowadziłem ją na ósemkę. Rozciągając ową figurę na całą halę, pozwoliłem sobie na przekątnych ósemki dodać, by wejść w kłus pośredni, natomiast przed ścianami, będącymi grzbietami ósemki zwalniałem do roboczego tempa. Po chwilowej zabawie w tym ćwiczeniu, wróciłem z Carte na ścianę, prowadząc ją w równym tempie. Zależało mi na jej uwadze, dlatego od razu po wejściu na średniej już wielkości woltę zrobiłem półparadę. Potrzebowałem tego, gdyż w momencie powrotu na ścianę, wsiadałem w siodło i dawałem jej pomoce do zatrzymania. Głęboko usiadłem w siodle, ciągnąłem sylwetkę do góry, zaś nogi naciskały mocniej na strzemiona. W razie potrzeby pulsacyjny ruch palców na wodzy. Następnie ruszenie roboczym tempem kłusa. Co zresztą było ważne, zależało mi na niegubieniu równowagi przez skarogniadą. Ów ćwiczenie robiłem na każdym narożniku, przy okazji często zmieniając kierunek jazdy, poprzez szerokość ujeżdżalni.
Jeśli Carte załapała o co chodzi w ćwiczeniu i wykonywała je dobrze - zrobiłem przejście do stępa i z żucia oddałem jej całą wodzę. Miała chwilę dla siebie.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Carte Blanche
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: Dziesięć lat
Rasa: Zangersheide
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 28
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 27
Doświadczenie z lonżowania: 26
Kondycja: 25
Szybkość: 26
Klasa startów: WKKW: ENTRY

Wysłany: 2015-03-15, 20:25   

Mimo tego, że mężczyzna dosyć niespodziewanie poluzował wodze, w większej mierze pozostała w ustawieniu - jej pysk minimalnie przesunął się do zewnątrz, szybko jednak skorygowała siebie samą. Łydki jeźdźca stanowiły dla niej w tym ćwiczeniu dużą wskazówkę, z której, co można wywnioskować po poprzednim zdaniu, jak najbardziej skorzystała. Pozostając już więc we właściwym ustawieniu, nadal lekko opierając się o kiełzno sprostała wszelkim wymaganiom i poleceniom ze strony Jonaha. Wchodząc na ósemkę nieco zgubiła się w pierwszych jej krokach, by po chwili znów odnaleźć należyty rytm i płynnie wykonać przejście z tempa roboczego do pośredniego, gdzie nieco efektowniej, ale nie przesadnie wykonywać ruchy przednich jak i zadnich kończyn. Temu kłusowi brakowało trochę do perfekcji, ale całokształt wyszedł dosyć dobry. Za drugim razem, przy ponownym wjeździe na przekątną, wiedziała co ją czeka i z tejże racji poprawiła wcześniej wykonywane ćwiczenie - z dobrego na jeszcze lepsze. Francuzka była bowiem typem konia, który niezależnie od swojego jeźdźca, starała się, by wszystko było jak najlepsze; kochała zadowalać zarówno siebie, jak i ludzi, ot taka jej nietypowa natura. Bez większego kłopotu odczytała wysłaną przez mężczyznę półparadę, by za chwilę bezbłędnie wejść na średniego rozmiaru woltę. Płynnie zareagowała na pomoce wstrzymujące, dzięki czemu z łatwością wykonała równe, w pełni poprawne zatrzymanie i na nowo weszła w kłus, wykonując płynne, lekkie przejście. Za każdym razem ów ćwiczenie wykonywała bezbłędnie; w momencie przejścia i oddania wodzy wyciągnęła łeb maksymalnie w dół, rozciągając mięśnie szyi.
_________________
 carte blanche z 
champblanc x nonsense 10



» skoki 01 \ ujeżdżenie 00 \ cross 00 \ rekreacyjny 00 \
wyścigowy 00 \ karuzela 00 \ basen 00 \ lonża 00 \ «

~

rezerwuję wizerunek konia Cyklon 1083
dnia 28.01.2020 Carte była przekuta na przody
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-03-15, 22:46   

Musiałem jej bardziej pomóc w przejściu do kłusa pośredniego. Więc zależnie od tego, czy klacz poleciała do przodu, czy do tyłu użyłem stosownych pomocy. Jeżeli straciła równowagę i zrobiła dłuższy niżeli potrzebny był wykrok, pomogłem wstrzymująco dosiadem ale z przyłożonymi łydkami, by niejako wcisnąć ją między wodze, a łydki tym samym unikając przejścia do stępa. Jeśli było to zwolnienie, zacisnąłem palce na wodzy i dodałem łydkę, by również w ten sposób wepchnąć ją między wodze, a dosiad, plasując się w oczekiwanym tempie.
Dobre było to, iż klacz wiedząc co będzie wykonywała angażowała się w dane ćwiczenie. Dlatego też poklepałem krótko jej szyję i przeszedłem do kolejnego ćwiczenia, stój po zejściu z koła i ruszenie kłusem. Jak zauważyłem trafiłem w dziesiątkę z doborem tego zadania, gdyż skarogniada świetnie poruszała się z moimi sygnałami wykonując nienaganne zatrzymania i ponowne ruszenia. Zasłużyła na stęp, jak najbardziej.
Przy okazji, jakiś chłoptaś zakręcił się na hali, dlatego też wykorzystałem jego obecność. Poprosiłem go ustawienie drągów w kwadrat. >w taki sposób< Oczywiście wymierzone na galop, byśmy mogli pobawić się trochę w galopie.
Po ustawieniu naszego nowego ćwiczenia, odprawiłem mężczyznę, po czym powoli zebrałem wodze. Wracając do ustawienia, już teraz zadziałałem uprzedzająco, by kontrolować każdy krok klaczy. Poprosiłem ją o zakłusowanie w roboczym tempie. Utrzymując rękę w jednym miejscu, dosiadem pilnując wykroku. Już w kolejnym narożniku hali, wsiadłem w siodło i powoli dociskając łydki do jej boków, przesunąłem zewnętrzną za popręg, tym samym dając Carte sygnał do zagalopowania (załóżmy na lewą nogę). Również tutaj pilnowałem roboczego tempa, dając Francuzce dwa pełne koła w jedną i drugą stronę (zmiana przez przejście do kłusa) galopu. Dopiero po tych kołach chwilowe przejście do stępa. Utrzymując ustawienie, poprowadziłem skarogniadą na drągi, by zapoznać ją z rozstawieniem cavaletti. Wracając na ścianę, dałem pomoce do zagalopowania na prawo. Prowadząc wierzchowca po ścianie, zjechałem z niej będąc dopiero na środku krótszej ściany. Równym tempem prowadziłem klacz na sam środek drągów. Na drągach elastyczna ręka, podążająca za pyskiem konia. Dojeżdżając do końca ściany odbiłem ponownie w prawo, tyle że tym razem w połowie długiej ściany ponownie zjechaliśmy do środka, by znaleźć się na samym środku ustawionych drągów. W środku kwadratu zmiana pomocy do zagalopowania na lewo i po przekroczeniu drugiego drąga, dojazd do ściany i odbicie w lewo.

/Wybacz może być niezrozumiałe, bo koń pożarł całą moją energie.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Carte Blanche
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: Dziesięć lat
Rasa: Zangersheide
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 28
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 27
Doświadczenie z lonżowania: 26
Kondycja: 25
Szybkość: 26
Klasa startów: WKKW: ENTRY

Wysłany: 2015-03-23, 20:35   

Skorzystała z czasu danego na wyciągnięcie szyi, będąc przy tym zaabsorbowana lustrowaniem krzątającego się po hali stajennego. Nie miała przed nim obaw, nie reagowała z paniką czy strachem - najzwyczajniej przyglądała się jego poczynaniom, co jakiś czas kierując oba radary w jego stronę. Przeważnie przynajmniej jeden z nich był odwrócony w stronę jeźdźca - mimo tego, że była wpatrzona w 'chłoptasia', nadal była uważna i wyczekiwała sygnałów ze strony Jonaha. Podczas nabierania wodzy chwilę opierała się właściwemu ustawieniu, by za chwilę wreszcie przywrócić je do oczekiwanej formy (tak to mogę nazwać?) i zakłusować. W przejściu mocno pchnęła się zadem, a co za tym idzie nadając swojemu ruchowi lekkość i ciekawą efektowność. O ile mężczyzna jej na to pozwolił, delikatnie oparła się na kiełźnie, szukając wędzidła, przeżuwając je jednocześnie. Nie można nazwać tego wieszaniem się czy zagryzaniem kiełzna, wyglądało to bowiem inaczej. Nie uciekała od kontaktu, a szukała go, dzięki czemu jej kłus stawał się nieco okrąglejszy i przyjemniejszy.
Czując charakterystyczny sygnał oznaczający prośbę o zagalopowania, wykonała długi, mocny krok galopu; chwilę po tym zaczęła przemierzać dystans miękkimi, lekkimi foule. Galop był najlepszym z jej chodów - pod górę, lekki, dynamiczny i niezwykle płynny. Nie gubiąc po drodze rytmu i impulsu przegalopowała całe dwa koła, by po chwili według poleceń jeźdźca przejść do niższego chodu, zmienić kierunek i powtórzyć cały proces. W przerwie między tymi okrążeniami wypuściła z siebie z furkotem powietrze, co jakiś czas cicho parskając. Ponieważ została wcześniej uprzedzona o 'nadchodzących' cavaletti za pomocą krótkiej półparady, płynnie wyjechała na linię prostą, stawiając uszy w kierunku przeszkody, o ile możemy to tak nazwać. Dobrze odnalazła się w dystansie, a co za tym idzie nie miała kłopotu z płynnym pokonaniem drągów. Obrała sugerowany przez mężczyznę kierunek i powtórzyła to samo - tyle, że jadąc wzdłuż linii środkowej. Podobnie jak poprzednim razem, samodzielnie znalazła odległość i weszła w cavaletti, nie mając z nimi większego kłopotu.

/rozumiem... widzisz, ile czekałaś\eś na odpowiedź :lol:
_________________
 carte blanche z 
champblanc x nonsense 10



» skoki 01 \ ujeżdżenie 00 \ cross 00 \ rekreacyjny 00 \
wyścigowy 00 \ karuzela 00 \ basen 00 \ lonża 00 \ «

~

rezerwuję wizerunek konia Cyklon 1083
dnia 28.01.2020 Carte była przekuta na przody
 
     
Diego Montana
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 Lat
Wzrost: 185 cm
Podopieczny: G-Dragon ll Little Parrish ll Machiavellian Z ll Take It Now
Pieniądze: £1905

Punkty doświadczenia: 155
Skoki: 79
Ujeżdżenie: 31
Cross: 23
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 18


Wysłany: 2015-03-24, 20:50   
   Tytuł: Hodowca


Przyprowadził tutaj ogiera, oprowadził Fiery w ręce dookoła hali nie przeszkadzając jednocześnie drugiej pracującej tutaj parze. Ostatecznie postawił ogiera pod ścianą by przełożyć wodzę i miękko dosiąść go, nie pozwolił mu na samowolkę stopując w razie wybryków. Dopiero jak poprawił strzemiona i kask, poprosił ogiera o stęp po śladzie.
_________________
Debo confesar que
Solo pienso en ti.

personalia: Tu mirar tu caminar » Diego Montana
wiek: Eres muy timida lo se » 33 lata.

partnerka: Dime lo que so » xxx.
pms: Ver tu voz de terciopelo » 0.
ex: Cuando me hablas ya yo toco el cielo » Lara.

przyjaciele: Pienso en ti por darte un beso » Brian.
wrogowie: Dime si tu te sientes asi » brak.

moje: Renault Koleos, fone, house, gallery
osiągnięcia: Dime que al verme tu tambien tiemblas » link
 
     
Fiery Spark
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-25, 13:22   

Fiery szedł energicznie za Diego z typowym dla niego zainteresowaniem otoczeniem. Wszedłszy na halę, dostrzegł drugą parę i zgodnie ze swym zwyczajem, powitał ich donośnym rżeniem. Z trudem skupił się na właścicielu lecz dalej kątem oka obserwował klacz.
Zgodnie z wolą Diego zatrzymał się przy ścianie, jednak nie stał do końca spokojnie. Trochę się wiercił, przestępował z nogi na nogę. Gdy mężczyzna dosiadł go, ogier ruszył niespokojnie naprzód lecz Diego udało się go wstrzymać.
Wreszcie po chwili, która Sparkowi wydawała się być godziną, uzyskał sygnał "naprzód". Z miejsca ruszył kłusem, ale zreflektował się po paru krokach i przeszedł do energicznego stępa. Szedł równo po śladzie, zerkając co jakiś czas na obcą parę.
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2015-03-25, 17:49   

Jak najbardziej pożądane było oparcie się na wędzidle. Szukanie kontaktu z moją ręką było pozytywem, więc nie zabierałem dłoni. Zostawiłem ją dla niej, pilnując tylko, by oparcie nie przeszło na wieszanie się i przeniesienie ciężaru na przody.
Galop okazał się bardzo przyjemnym do wysiedzenia chodem, dlatego też wszystko poszło po mojej myśli. Luźne dwa koła w jedną i drugą, a następnie już bardziej wymagające ćwiczenie na drągach. Nie robiłem półsiadu, ciągle utrzymując się w siodle, byłem w stanie, w pełni kontrolować jej tempo. Cieszyło mnie to, iż nie miała problemu z wpasowaniem się między drągi, dlatego po drugiej powtórce poprowadziłem ją praktycznie po całym kole. Wjeżdżając na przekątną, od razu poprosiłem ją o lotną zmianę nogi (jeżeli był problem zjazd z przekątnej i na kole przejście do kłusa i zagalopowanie na prawą, i powrót na przekątną). Trudniej, bo postawiłem jej jako zadanie pokonanie dwóch prostopadle ułożonych do siebie drągów. Wiązało się to z mniejszą ilością miejsca, dlatego też ważne było to, aby skarogniada dała się prowadzić. W spokojnym tempie wpasowałem ją między drągi, a czy wyszło - to się okaże. W każdym bądź razie powtórzyłem krzywy najazd, tym razem na lewą nogę.
Po lepszym, bądź trochę gorszym "przejeździe", zatrzymałem ją do stępa i oddałem większość wodzy. Poprosiłem chłopaka, ustawił w ten sam sposób skoki wyskoki w postaci stacjonat(50cm) i luźny stojący na uboczu krzyżak, 50cm dla rozgrzewki.

Załóżmy, że zacząłem od swobodnych skoków na wolnym krzyżaku. Prowadząc klacz swobodnym tempem galopu na przeszkodę, pilnowałem tego, aby szła równo i prosto. Starannie dbałem o jej doprowadzenie do przeszkody w poprawnej formie. Bez zbędnych przegięć czy zawahań tempa. Jeśli trzeba było, wyprowadzałem ją na woltę i po uspokojeniu zaprowadzałem w światło przeszkody. Przed przeszkodą sygnał do skoku i oddanie wodzy wraz z lekkim półsiadem. Tak się pobawiliśmy na tej luźnej przeszkodzie, skacząc ją z jednej i z drugiej strony po dwa razy. Następnie przeszliśmy z galopu na kombinację skoków wyskoków. Jak wcześniej z drągami, tak teraz pokonywaliśmy przeszkodę. Zasada ta sama, spokojne podprowadzenie Carte do pierwszej przeszkody, co gwarantowało spokojne zmieszczenie się między przeszkodami i odbicie na kolejny skok. Po takich zabawach z jednej i drugiej strony, oddałem jej wodze, poklepałem i dałem stępa.
Następnie odprowadziłem ją do stajni, gdzie zadbałem o nią po treningu.
/zt

Kończę fabułę bo Ciebie nie ma, a konisko mi wróciło
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Diego Montana
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 Lat
Wzrost: 185 cm
Podopieczny: G-Dragon ll Little Parrish ll Machiavellian Z ll Take It Now
Pieniądze: £1905

Punkty doświadczenia: 155
Skoki: 79
Ujeżdżenie: 31
Cross: 23
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 18


Wysłany: 2015-03-30, 21:20   
   Tytuł: Hodowca


Fiery Spark napisał/a:
...


Był młody więc nic dziwnego że interesował się otoczeniem prawda? Przypomniał mu o sobie jednocześnie starając się przywrócić do ładu i porządku jak to mówią, no ile minutę zanim dał mu sygnał? Może nawet nie. Przejechali dwa okrążenia w energicznym stępie po czym zjazd do środka hali i kręcili różne figury oraz koła, na ścianie ponownie zrobili przejścia stęp-zatrzymanie aż ostatecznie przeszli do kłusa.
_________________
Debo confesar que
Solo pienso en ti.

personalia: Tu mirar tu caminar » Diego Montana
wiek: Eres muy timida lo se » 33 lata.

partnerka: Dime lo que so » xxx.
pms: Ver tu voz de terciopelo » 0.
ex: Cuando me hablas ya yo toco el cielo » Lara.

przyjaciele: Pienso en ti por darte un beso » Brian.
wrogowie: Dime si tu te sientes asi » brak.

moje: Renault Koleos, fone, house, gallery
osiągnięcia: Dime que al verme tu tambien tiemblas » link
 
     
Fiery Spark
[Usunięty]

Wysłany: 2015-04-02, 23:26   

Wykonywał polecenia Diego, jednak nie był w stu procentach na nim skupiony. Co chwila uciekał wzrokiem w kierunku nieznajomej pary.
Z niejaką ulgą ogier przyjął przejście do kłusa po tych wszystkich figurach i zatrzymaniach. Szedł jak zwykle bardzo energicznie, wydłużonym krokiem. Krok miał sprężysty i dumny, chciał prezentować się od jak najlepszej strony.
 
     
Diego Montana
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 Lat
Wzrost: 185 cm
Podopieczny: G-Dragon ll Little Parrish ll Machiavellian Z ll Take It Now
Pieniądze: £1905

Punkty doświadczenia: 155
Skoki: 79
Ujeżdżenie: 31
Cross: 23
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 18


Wysłany: 2015-04-11, 22:39   
   Tytuł: Hodowca


Cóż nad skupieniem też popracują, widząc rozkojarzenie ogiera chłopak zaczął pracować nadgarstkiem co za tym idzie wodzą, chciał mu subtelnie przypomnieć o swoim istnieniu i skupić na pracy. Bo kiedyś może się źle to skończyć dla nich jak na tym nie popracują teraz, pochwalił głosem ogiera za dobrze wykonane ćwiczenie powtarzając wszystkie figury, koła, łuki co w stępie oraz przejścia z kłusa do stępa, ze stępa do kłusa, z kłusa do stój. To też było na jego skupienie dobrze bo musiał patrzeć a raczej myśleć co robi, nieco rzadziej mu przypominał o swojej obecności jeśli łaciaty dobrze się spisywał jeśli jednak nie to kontynuował. Po chwili przeszli do stępa i dał ogierowi na krótką chwilę więcej luzu.
_________________
Debo confesar que
Solo pienso en ti.

personalia: Tu mirar tu caminar » Diego Montana
wiek: Eres muy timida lo se » 33 lata.

partnerka: Dime lo que so » xxx.
pms: Ver tu voz de terciopelo » 0.
ex: Cuando me hablas ya yo toco el cielo » Lara.

przyjaciele: Pienso en ti por darte un beso » Brian.
wrogowie: Dime si tu te sientes asi » brak.

moje: Renault Koleos, fone, house, gallery
osiągnięcia: Dime que al verme tu tambien tiemblas » link
 
     
Fiery Spark
[Usunięty]

Wysłany: 2015-04-12, 14:40   

Zwrócił większą uwagę na Diego, gdy ten zadziałał na niego wodzą. Skierował uszy do tyłu, w kierunku dosiadającego go mężczyzny. Od tej pory grzecznie wykonywał wszelkie wymagane od właściciela figury. Przejścia do niższego chodu i do stój napawały go mniejszym entuzjazmem, ale pomimo tego wykonywał je bez niespodzianek.
Wreszcie dostał luźną wodzę. Szedł energicznym stępem, ale nie próbował przechodzić do wyższego chodu. Zerkał co jakiś czas na drugą parę lecz nie darzył ich już tak dużym zainteresowaniem.
 
     
Diego Montana
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 Lat
Wzrost: 185 cm
Podopieczny: G-Dragon ll Little Parrish ll Machiavellian Z ll Take It Now
Pieniądze: £1905

Punkty doświadczenia: 155
Skoki: 79
Ujeżdżenie: 31
Cross: 23
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 18


Wysłany: 2015-04-16, 21:40   
   Tytuł: Hodowca


No tak ostatnio pracował na bardziej zajeżdżonych koniach odzwyczaił się od młodzików dopiero co zajeżdżonych jeszcze ciekawskich świata. Pilnował jego skupienia kiedy faktycznie trzeba było, pochwalił ogiera w między czasie instruując stajennego. Obecnie na ziemi znalazły się dwa drągi w sporej odległości od siebie w linii prostej, coś jak w korytarzu skokowym tylko z jeźdźcem na grzbiecie. Pokierował ogiera na pierwszy z nich ponownie skupiając go na sobie, starał się aby ogier nie uciekł czy coś podobnego jeśli udało im się przejechać poklepał go chwaląco najeżdżając na drugi albo próbowali z tym pierwszym.

rozstępował go i wyszli do stajni z.t
_________________
Debo confesar que
Solo pienso en ti.

personalia: Tu mirar tu caminar » Diego Montana
wiek: Eres muy timida lo se » 33 lata.

partnerka: Dime lo que so » xxx.
pms: Ver tu voz de terciopelo » 0.
ex: Cuando me hablas ya yo toco el cielo » Lara.

przyjaciele: Pienso en ti por darte un beso » Brian.
wrogowie: Dime si tu te sientes asi » brak.

moje: Renault Koleos, fone, house, gallery
osiągnięcia: Dime que al verme tu tambien tiemblas » link
 
     
Caroline Hathaway
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 27 Lat
Wzrost: 175 cm
Partner: Love is growing around us! On a calm, bright night, finally the world begins to live in harmony, magic feeling power - Drew
Podopieczny: Nearly Perfect ll Ricochet Fire
Pieniądze: £2595

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 44
Ujeżdżenie: 14
Cross: 22
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2015-05-14, 23:55   

Przyszła tutaj z klaczą prowadząc ją na luźnej wodzy w kierunku hali, nie szły ani za szybko ani za wolno. Po dotarciu pod drzwi sprawdziła zawartość hali po czym wprowadziła kasztankę, obeszły obiekt raz dookoła i zatrzymała ją przy schodkach. Pogłaskała ją po szyi, szepcąc coś uspakajająco podczas poprawiania sprzętu. Gdy było wszystko zapięte na ostatni guzik weszła po stopniach by wspiąć się na grzbiet klaczy i dosiąść jej miękko, zaraz posłała jej sygnał do stepa po śladzie na luźnej wodzy.
_________________
Friends till the end
Never break never bend.

personalia: Now we're standing together » Caroline Hathaway
wiek: we're never alone Our dreams are alive, wherever we may go » 27 lat.

partner: Finding my feet the right melodies to key » Drew ♥
pms: Now we're standing together, we're never alone » 1.

przyjaciele: Friends understand make your smile, hold your hand » brak
wrogowie: The friendship like the like the music we love » brak.

moje: Mazda RX, Kia Ceed, fone, house, gallery
osiągnięcia: The first friend that I l' d go to
When I reached out you'd always be there for me » link
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7