NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Jessie
2018-09-05, 22:06
Fontanna
Autor Wiadomość
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-01-14, 17:30   Fontanna

Zwykła fontanna, nic szczególnego. Okrągły placyk, dookoła którego ustawiono kilka ławek. Kilka drzewek. Spokojnie, miło i sympatycznie.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-01-14, 17:32   

.....Przyszła tutaj, w zasadzie nie wiedząc dlaczego. Była w całkiem dobrym nastroju, ubrana ciepło, ale nie za ciepło. Jakaś cienka kurtka, może nieco zbyt cienka jak na zimę. Zwykłe, niewyróżniające się spodnie. Zwyczajna dziewczyna. Wyjątkowo dziś wyskoczyła z sukienki.
.....Obeszła plac dookoła, oglądając fontannę ze wszystkich stron. W końcu usiadła na jednej z ławek i nieobecnym spojrzeniem uciekła wzrokiem w dal.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Jared
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Podopieczny: Alagaësia
Pieniądze: £1100

Punkty doświadczenia: 16
Wysłany: 2015-01-14, 17:40   

Wlekąc się niemożliwie w końcu kroki przeniosły go nad fontannę. Kątem oka zauważył karmnik do którego zlatywały się ptaki. Pod stopami, niedaleko fontanny zauważył także jedną, czerwoną, damską rękawiczkę. Uważnie się rozejrzał i podniósł znalezisko. Co mu jednak po jednej rękawiczce w dodatku damskiej? W końcu dostrzegł kobietę, która mogła być wbrew pozorom właścicielem zdobyczy. Podszedł do niej pewnym krokiem i stanął niedaleko niej.
-Przepraszam... Pani?
Zagadnął wyciągając w jej stronę rękawiczkę.
_________________



Klepię wygląd Jareda Leto.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-01-14, 17:47   

.....Ocknęła się z zamyślenia.
.....Zamrugała kilkakrotnie, a jej wzrok przez moment bezmyślnie błądził po sylwetce przybysza. Dopiero po chwili udało jej się wyostrzyć obraz, a przemieliwszy w głowie słowa mężczyzny, ułożyła odpowiednią odpowiedź.
- Nie, nie moja - przyznała, wstając. - Ale miło, że pan pyta.
.....Uśmiechnęła się przyjacielsko. Peony była osobą otwartą, towarzyską i miłą, toteż nie byłaby sobą, gdyby nie skorzystała z okazji i nie poznała owego kogoś. Bardzo lubiła otaczać się szerokim gronem znajomych, a w tutejszej stadninie nie znała nikogo, a przynajmniej nikogo znajomego nie spotkała. Może jeszcze, a może tak miało już zostać. Głęboko ubolewała nad tym faktem, brak przyjaciół zdecydowanie jej nie służył. Żeby nie zostać tym przysłowiowym samym palcem, musiała zacząć nawiązywanie nowych znajomości. Jako że szło jej to nadzwyczaj lekko, nie martwiła się tym.
- Jestem Peony - powiedziała w swej śmiałości.
.....Wciąż przyjaźnie i promiennie się uśmiechała, jednocześnie wyciągając dłoń do nieznajomego. Przekrzywiła nieznacznie głowę, spoglądając ciemnymi oczami głęboko w oczy przybysza. Tak z przyzwyczajenia patrzyła ludziom w oczy.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Jared
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Podopieczny: Alagaësia
Pieniądze: £1100

Punkty doświadczenia: 16
Wysłany: 2015-01-16, 16:46   

Skoro rękawiczka nie należała do dziewczyny, Jared nie miał najmniejszego zamiaru szukać innej właścicielki. Pospiesznie odłożył odzienie na fontannę. Kto, wie może ktoś znajdzie swoją zgubę. Szybko wzrokiem powrócił jednak do Peony. Zlustrował ją uważnie przenikliwym spojrzeniem, aż w końcu wyciągnął w jej stronę swoją rękę.
-Miło mi. Jared.
Przedstawił się i lekko uścisnął dłoń kobiety. Jeszcze by jej krzywdę zrobił! Uśmiechnął się do niej szeroko.
-Mogę się dosiąść?
_________________



Klepię wygląd Jareda Leto.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-01-17, 12:34   

.....Uśmiechnęła się nieco szerzej, jakby z małą, maleńką nutką kokieterii. Peony była flirciarą. Przepadała za podrywaniem przypadkowych mężczyzn, niezależnie od wieku. Robiła to jednak w granicach rozsądku, wrodzony urok osobisty tylko ułatwiał jej zadanie. Nie łamała facetom serc, bo nie pozwalała im się w sobie rozkochać do szaleństwa. Wiedziała kiedy przestać i kiedy zastopować, dlatego zazwyczaj otaczała się szerokim gronem przyjaciół płci przeciwnej. Byli dla niej (i ona dla nich) takim rodzajem przyjaciela, w którym nigdy nie można by się zakochać, bo za bardzo się go lubi. Wbrew słodkiego wizerunku dziewczyny do przytulania, jeszcze nie znalazła swojej drugiej połówki i nie robiła tego z desperacją. Uważała, że ma czas. Że nigdzie się jej nie spieszy. Że może zostać starą panną z kotami i masą przyjaciół i być szczęśliwa.
- Mi również miło - odpowiedziała. - Oczywiście, siadaj.
.....Sama również usiadła. Podciągnęła nogi na ławkę i w stylu małej dziewczynki usiadła po turecku. Odruchowo też przeczesała ręką włosy, kiedy spłynęły jej na twarz.
.....Peony dokładnie śledziła wzrokiem poczynania mężczyzny, starając się jednak robić to dyskretnie, nienatarczywie, tak aby możliwie tego nie zauważył. Była ciekawa Jareda, zawsze ciekawiły ją nowe osoby. Lubiła poznawać nowych ludzi, nowych przyjaciół, lubiła zadawać masę pytań, niekiedy może nawet zbyt ciekawskich. I zawsze działała wprost, bez owijania w bawełnę. Była nadzwyczaj otwartą na świat dziewczyną.
- Jeździsz konno? - palnęła bez pomyślunku.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Jared
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Podopieczny: Alagaësia
Pieniądze: £1100

Punkty doświadczenia: 16
Wysłany: 2015-01-24, 15:24   

No już mi proszę Jareda nie podrywać. To był wolny strzelec! Wszystko robił sam i nie był przyzwyczajony do dzielenia się z kimkolwiek, a już na pewno swoim sercem. Któż jednak wie... Może komuś się uda się dojść do wnętrza mężczyzny?
Słysząc potwierdzenie, że może usiąść obok dziewczyny, posłał jej swój jeden z najlepszych uśmiechów na jakie było go stać i usiadł za ławce. Doskonale widział, że Peony mu się przypatruje. Nic sobie jednak z tego nie robił.
-Jeżdżę. W pobliskie stajni. W Orchard. A ty?
Uśmiechnął się szeroko kierując swoje spojrzenie na twarz dwudziestoletniej kobiety. Zdawał sobie jednak sprawę, że skoro zapytała go o konie, to pewnie też jeździ. Wbrew pozorom stajnia dla Jareda to drugi dom. Czasem woli przesiedzieć kilka godzin w stadninie niż siedzieć samotnie zamknięty w czterech ścianach.
_________________



Klepię wygląd Jareda Leto.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-01-25, 20:02   

.....Oj tam od razu podrywać... Dziewczyna się słodka zrobiła, ot co. x)
.....Przestała przypatrywać się mężczyźnie, uciekając wzrokiem gdzieś na bok. Tak bez głębszego powodu, po prostu znudziło jej się obserwowanie jego ruchów. Peony należała do osób, które nie potrafiły zbyt długo robić jednej i tej samej czynności, szybko się nudziła. Nie było zatem nic dziwnego, że zaraz prawdopodobnie poleci w tylko sobie znanym kierunku by robić cokolwiek. Niewykluczone, że pociągnie gdzieś za sobą Pana Jereda. x)
- Ja też jeżdżę w Orchardzie. W sumie to niedawno tu przyjechałam i jeszcze nikogo nie znam - wyznała.
.....Powróciła spojrzeniem w kierunku Jereda, rzucając mu nieznaczne spojrzenie z ukosa. Uśmiech również nie schodził z twarzy dziewczyny, choć była to w pełni normalna reakcja z jej strony. Założyła zabłąkany kosmyk włosów za ucho i na moment uciekła wzrokiem w niebo, rozważając pewną opcję...
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Jared
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Podopieczny: Alagaësia
Pieniądze: £1100

Punkty doświadczenia: 16
Wysłany: 2015-02-05, 17:44   

Uśmiechnął się nieznacznie na słodkie zaloty Peony. Zaraz jednak potarł zmarznięte ręce o siebie. Ciekawy był czy tylko jemu jest tak zimno, czy kobieta obok niego także marznie.
-O... W takim razie zabieram cię kiedyś na przejażdżkę. Co ty na to?
Zagadnął uśmiechając się wesoło. Nie wiedział o co ma jeszcze zapytać, więc wolał siedzieć już cicho. Problem polegał jednak na tym, że stawało się coraz bardziej zimno, a do tego zaczął powiewać chłodny wiatr. Szybko wstał z ławki i spojrzał na kobietę.
-Zapraszam cię na kawę i ciasto.
Uśmiechnął się podając jej swoją rękę, by pomóc jej wstać. Taki gentlemen z niego! :D
_________________



Klepię wygląd Jareda Leto.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-02-06, 08:28   

.....Peony ręce trzymała razem z palcami nieznacznie wciśniętymi między kolana, tak jak to dziewczyny często siedzą, dzięki nie odczuwała zimna w dłonie tak dotkliwie jak Jared. Ogółem trochę też zimno jej było, dawno jednak już nauczyła się to ignorować. Można powiedzieć, że marzła, ale nieświadomie.
- Bardzo chętnie zwiedzę tutejsze okolice - odpowiedziała na wzmiankę o przejażdżce, zerkając na niego z ukosa, oczywiście również z wesołym uśmiechem.
.....Podążyła wzrokiem za wstającym mężczyzną, w pierwszej chwili sądząc, że się jej wystraszył. Dopiero słysząc jego kolejne słowa odegnała tę irracjonalną myśl. Bo jak można wystraszyć się takiej słodziutkiej panienki? :lol2: Przekrzywiła nieco głowę, bo nawet poczuła się zaskoczona tym zaproszeniem. Minęły dokładnie trzy mrugnięcia okiem i pięć uderzeń serca, zanim Peony ponownie odpowiedziała.
- Również bardzo chętnie.
.....Zaraz potem znów się słodko uśmiechnęła, tak jak miała to w zwyczaju. Skorzystała z wyciągniętej dłoni, żeby podnieść swój zacny tyłek z ławki, a w myśli przyznała, że Jared rzeczywiście był dżentelmenem. Stanęła obok niego i dopiero wtedy dotarło do niej zimno. Zimny podmuch owiał jej nogi, przez co aż przeszedł ją zimny dreszcz. Siedząc, była w stanie zachować część ciepła i ograniczyć odczuwanie chłodu, stojąc jednak została pozbawiona pewnej obrony przed mrozem. Potarła dłońmi o przedramiona i marszczyła nieco czoło, patrząc w kierunku z którego wiał wiatr.
- Matko... Kiedy zrobiło się tak zimno? - rzuciła retorycznie.
.....Uniosła jedną dłoń, żeby odgarnąć tańczące jej po twarzy kosmyki ciemnych włosów i ponownie spojrzała na Jareda.
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Jared
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Podopieczny: Alagaësia
Pieniądze: £1100

Punkty doświadczenia: 16
Wysłany: 2015-02-09, 15:21   

W pewnym momencie telefon Jareda zaczął dzwonić. Mężczyzna wyciągnął komórkę w kieszeni i szybko przejrzał wiadomość.
-Przepraszam Peony... Może innym razem? Obowiązki wzywają.
Skrzywił się nieznacznie, ale z portfela wyciągnął kartkę z numerem komórkowym.
-Jak będziesz chciała kiedyś pogadać... Zadzwoń. I wiszę ci kawę i ciastko!
Puścił jej oczko i wyszedł z parku, gdzie znajdowała się fontanna.

z.t
_________________



Klepię wygląd Jareda Leto.
 
     
Peony
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 21 lat
Podopieczny: Saver
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 18
Wysłany: 2015-02-10, 08:35   

.....Kiedy komórka mężczyzny wydała z siebie jakikolwiek dźwięk, Peony przewróciła oczami. Oczywiście tak, żeby on nie widział. :lol2: Wiedziała mniej więcej co się święci. I nie myliła się.
- Rozumiem. - uśmiechnęła się słodko, aż z odrobiną smutku.
.....Potarła dłonią o przedramię. Otrzymawszy kartkę, zerknęła na napisaną nań informację, od razu odnotowując w umysłowej liście zadań odnalezienie swojego telefonu i zapisanie tego oto numeru w pamięci urządzenia. Na ćwierć sekundy zamyśliła się ze wzrokiem wbitym w pierwszą cyfrę telefonicznego numeru, próbując przypomnieć sobie gdzie właściwie posiała komórkę... Oczywiście, pech chciał, że przypomnieć sobie nie mogła, dlatego dała sobie spokój z przeszukiwaniem pamięci. Przeszuka mieszkanie. Może tam znajdzie zgubę.
- Zadzwonię, zadzwonię... - mruknęła do siebie, choć Jared też mógł to usłyszeć jeśli chciał.
.....Zgięła karteczkę na pół i wsadziła w kieszeń spodni na tyłku, tę po lewej stronie. Na wzmiankę o kawie i ciastku zaśmiała się cicho acz melodyjnie.
- Nie mogę się wręcz doczekać! - Zachichotała, posyłając do chłopaka spojrzenie niosące z sobą wyzwanie.
.....Później już tylko pomachała mu na pożegnanie, a kiedy zniknął jej z oczu, obróciła się na pięcie i udała w tylko sobie znanym kierunku.

/zt
_________________
~*~*~*~*~
 
     
Essi Daven
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 18 lat
Pieniądze: £1400

Punkty doświadczenia: 6
Wysłany: 2015-02-28, 15:03   

Essi przechadzała się bez celu po okolicy. Rozglądała się uważnie wokół, chłonąc wszystko, co ją otaczało. W ręku trzymała złożony plan miasta, który pomagał zorientować jej się w nowym terenie.
Dostrzegłszy niepozorną fontannę, dziewczyna podeszła do niej i usiadła, zanurzając dłoń w chłodnej wodzie. Dzień nie należał do najcieplejszych, ale nie było też zimno. Na oko było jakieś osiem stopni. Taka pogoda odpowiadała Essi. Pomimo braku słońca, dziewczyna sprawiała wrażenie pogodnej.
_________________


Telefon
Rezerwuję wizerunek Dianny Agron

Ale poezja musi być obecna i musimy zatrzymać się na tę jedną sekundę, by móc ją dostrzec, nawet w najprostszych i najbardziej banalnych zdarzeniach.

Nancy H. Kleinbaum – "Stowarzyszenie umarłych poetów"

Inne postacie: Alagaësia, Fiery Spark
 
     
Jaquelin
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-08, 21:32   

Tuż przy fontannie przystanęła młoda kobieta, która w ręku ściskała czerwoną smycz do której przypięta była Jaquelin. Kobieta spojrzała na zegarek, akurat była kilka minut przed czasem. A to dobrze, bo nie lubiła się spóźniać. Rozejrzała się po miejscu, jednak nie zauważyła, by kobietą z którą się umawiała tu była. Jednak nie ona jest tu najważniejsza ... wróćmy do Jaqi.
Stanęła przy nodze kobiety i jak kobieta rozejrzała się bacznie po okolicy. Usiadła na swoich czterech literach i przylgnęła do człowieka. Była nieco zimno, a nienawidziła chłodu. Miała nadzieję, że niedługo znajdzie się w jakiś ciepłych czterech kątach. Teraz wystarczyło tylko czekać.
 
     
Nicol Illas
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 Lat
Wzrost: 172 cm

Ostatni trening: 16.09.2019 - rozruch z Why Not
Podopieczny: Hemingway Z ll Why Not
Pieniądze: £3820

Punkty doświadczenia: 70
Skoki: 39
Ujeżdżenie: 11
Cross: 9
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-08, 21:44   

Dziewczyna szybkim krokiem zmierzała ku mieście, znalazła się na fontannie gdzie była umówiona z kobietą oraz psem szybko ową parę dostrzegła oddychając nie jako z ulgą. Podeszła bliżej stając metr może przed nimi, zlustrowała wzrokiem wpierw dziewczynę a potem psa.
-Nicol Illas, czeka pani chyba na mnie. - powiedziała z uśmiechem podając jej dłoń na powitanie.
_________________
How long till you play me the song
That will make belong to you?

personalia: One dance with my baby tonight » Nicol Illas
wiek: And we'll dance til the night is through » 22 lata.

partner: I used to be so ready to run » xxx.
pms: My philosophy don't let nobody come too close » 0.

przyjaciele: To handle my love » brak
wrogowie: I want it to be you ooh » brak.

moje: Hyundai Tucson, phone, house, gallery
osiągnięcia: Play me the song, play me the song » link
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9