NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Parkur piaszczysty
Autor Wiadomość
Sergei
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 32 lata
Podopieczny: Weltstar, Desperado, ITS || M'ySha
Pieniądze: £12007

Punkty doświadczenia: 105

Wysłany: 2014-07-24, 13:52   

- No, chłopcze, widzisz, nie jest aż tak źle - rzucił Rus, klepiąc go subtelnie po łopatce.
Utrzymując stały, acz elastyczny kontakt z pyskiem swojego podopiecznego zaczął kręcić z nim różnego rodzaju wolty, większe i mniejsze, kierował go na slalomy pomiędzy drągami i przeszkodami, a także robił z nim wężyki wzdłuż całego parkuru. Nie trzymał go sztywno z pysk, jednak również nie oddawał mu nadmiernie wodzy, by ten przypadkiem nie wpadł po raz kolejny w jakąś nadmierną ekscytację. Dosiadem równo go obciążał, łydki nie dźgały cały czas podopiecznego, a jedynie wysyłały subtelne sygnały na kołach, czy też łukach. Krótko mówiąc; odwracał uwagę karego ogiera od buntów na rzecz skupiania się na pracy. Pomagał mu pomocami, by ten nie wypadał zadem, bądź też nie wpadał łopatką do środka koła. Po paru minutach takiej zabawy nakierował skoczka na ósemkę zrobioną z dwóch kół. Wpierw na okręgu o średnicy 20 metrów zarówno poziomo jak i pionowo położono naprzeciwko siebie cevaletti (wysokość - 20cm), następnie do środkowego drąga pierwszego koła dołożono trzy następne (z drugiej strony, rzecz jasna), tworzące drugie koło. Po prostu ósemka z siedmioma drągami (mam nadzieję, że to dobrze tłumaczę :lol2: ). Na tak skonstruowane dwa koła naprowadził swojego elektrycznego podopiecznego. Teoretycznie było to ćwiczenie na kłus, ale równie dobrze sprawdzi się na stęp dla takiego konia jak Welt, który tylko się czai, by przejść w żywszy chód. Niewątpliwie mężczyzna to rozumiał, jednak wpierw musiał rozgrzać odpowiednio mięśnie skoczka. Jak tylko ogier coś kombinował, półparada plus spokojny ton głosu. O ile wszystko na kole grało, po dwukrotnym powtórzeniu przeszedł z nim na "pierwszy ślad" parkuru i oddał nieco wodzy, muskając go jednocześnie lekko łydkami, mając wrażenie, że to wystarczy, by Pan Mam ADHD przeszedł w kłus.
_________________
Przebudowa
Osiągnięcia:
Ujeżdżeniowe:
6x I msc
1x IImsc
1x IIImsc
3x IV msc

Skokowe:
2x Imsc
1x IImsc
1x IIImsc

Crossowe:
1x IIImsc
1x III msc (2*)
Najwyższy wynik Ujeżdżenie kl.N | Sleepwalker | 95,787%

Rezerwacja wizerunku: Kyle Krieger
 
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 00:56   

Niech będzie, że tutaj. Nie powinien się czuć tak bardzo wydymany. <3
Trochę pobłądzili, Luczek ostatnio mniej orientował się, co gdzie jest w tym całym przepotwornie wielkim kompleksie jeździeckim. No tak czy siak wylądowali na piaszczystym placu, na którym były poustawiane przeszkody. Czyż to nie dobry pomysł na trening dla skokowca?
Dociągnął w miarę ostrożnie popręg. Sorry stary, jesteś facetem i musisz takie rzeczy znosić. :lol2: Wsiadł sprawnie na ogiera, od razu zamykając go w pomocach, w razie, gdyby ten miał ochotę od razu sobie urządzać przechadzki. Ruszyli dopiero po chwili, dla zasady. Chłopaczyna miał w ręku ciężką artylerię, munsztuk to nie byle pistolecik. Dlatego też miał na uwadze, by szczególnie ostrożnie obchodzić się tak samo ze swoją dłonią, jak i jego pyskiem. To dosyć jednoznaczne.
Na początek stęp dookoła, spodziewał się, że ogier zna już dobrze te tereny, ale w razie czego pozostawał czujny.
Możemy pisać w miarę szybkie ale krótkie posty? Mniej mi się chce o tej porze. XD
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-01, 01:06   

To zależy od wielu rzeczy. :lol:
Przychodząc w nowe miejsce, bo jeszcze tutaj nie był! Czuj się jak w nie do końca normalnym deja vu. Przecież tutaj kiedyś była trawa, a nagle piasek? Nie zgadzało mu się jednak położenie miejsca, toteż uznał je za kolejne - nieznane.
Poczekał, aż mężczyzna usadowi swój zacny tyłek na siodle i wtedy dopiero ruszył. Dość szybko zatrzymany, zmarszczył chrapska i skulił uszy. Wkrótce dostał pozwolenie i ponowił wędrówkę, tym razem elektrycznym krokiem. Jego masywne cielsko zwinęło się ładnie, zaś szyja zaokrągliła automatycznie schodząc do niskiego ustawienia. Wiele nie było potrzeba, żeby to osiągnąć. Jedynie czasami wyłamywał się z szyku, aby zerknąć na przeszkody i pobliskie drzewka, o.
okk nie ma problemu, tylko mam mały zapłon bo latam i wszędzie odpisuję. :lol2:
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 01:18   

Zróbmy to szybko! :lol2:
Pokręcili się chwilę między sympatycznie wyglądającymi przeszkodami, on stopniowo zaczął nabierać wodze i go wyginać w stępie, tym samym łapiąc na kontakt i właśnie ustawiając. W tym niskim ustawieniu, które mu na początku bardzo pasowało, dał mu delikatną acz wyraźną półparadę i zakłusowali po tym, początkowo robiąc całą rundę wzdłuż płotu, oczywiście anglezowanie, następnie znowu kręcili się w okolicy, przy i pomiędzy przeszkodami - koła, serpentyny, slalomy, częste zmiany kierunku. Wyginał go porządnie łydkami, zewnętrzna za popręgiem, wewnętrzna na, do tego zewnętrzna wodza utrzymywała prostą łopatkę, wewnętrzna współprowadziła w stronę, którą akurat szli, w razie czego pomagała w wygięciu głowy, które jednak nie miało być przesadne. Kolanem i półparadą w razie czego go przywoływał do porządku, jeśli zbytnio pędził, natomiast jeśli ślamazarzył, w co raczej wątpię, dawał mu mocniejszy impuls od łydki, w razie czego wspomagany palcatem. No ale to tak w raaazie czego.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-01, 01:26   

To długo w jego głowie nie posiedzi.. :lol:
Chętnie zwiedzał to co tutaj się znajdywało. Głównie przypatrywał się ciekawie wyglądającym przeszkodom. Każda miała swój kolor, wow! Kiedy jednak ktoś z góry ogarnął zwierzynę, ten jak przystało na Niemca, przyłożył się do roboty. Ustawił się tak, by wyglądać jak prawdziwy sportowiec i ruszył energicznym krokiem przed siebie. Mimo tego, sprawdzał Lu czy, aby na pewno jest świadomy tego co robi i trzyma dobrze wodze. Innymi, opierał się pyskiem i próbował sobie wyciągnąć wodzę, a spotykając się z odmową - zaprzestał.
Wyginając się na wszelkiej maści szlaczkach i innych takich, opierał się o pomoce jeźdźca, coby było mu prościej. Mimo tego starał się nie uciekać niczym w kompletnie niepotrzebnym kierunku, gdyż już miał tyle tych "slalomów" przejechanych, że nawet wyrwany w nocy o północy wiedziałby co jak i gdzie. Najpewniej będąc chwilę przytrzymywanym zmienił swój kłus na bardziej roboczy, nie przypominający już wyciągniętego. Choć i tak bestyjka zgarniała teren pod siebie jak chciała.
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 01:44   

Dokończymy najwyżej wieczorem? Nie powiem, zaczynam ziewać. :c
Skokowce miały to do siebie, że były "gorące", jakby to prawdziwy Niemiec określił. :lol2: Napalały się łatwo i szybko, a później takie zostawały, żarzyły się cały czas, gotowe wybuchnąć no nowo jasnym płomieniem. Nie można ich było przytrzymywać ręką, a jedynie pracować nad nimi dosiadem i aktywizującą łydką, która z kolei najeżdżała na zbierającą wodzę. Chłopak miał delikatną i spokojną rękę, no chyba, że bardzo się wkurzył. No ale dzisiaj był w dobrym humorze, a wkurzać się za bardzo nie mógł, to by było nieprofesjonalne. :lol2:
No tak czy siak, wyczuwając go już trochę, usiadł w siodło i od razu po serii półparad jeszcze bardziej skrócił, wykorzystując do tego wolty, półwolty, ciaśniejsze szlaczki i oczywiście swój niezaprzeczalny talent jeździecki. <3 Dobra, koniec, bo się z tego zrobi kabaret zaraz.
Przejście do stępa, znów wyginanko, kłus, zatrzymanie, zakłusowanie, i tak przez minut kilka, na różnie strony i w różnych kombinacjach, coby mu trochę utrudnić to parcie naprzód. Kiedy szedł już bardziej wyluzowany, o ile w ogóle :lol: ,znów zaczął anglezować i pojechali na cztery drągi ustawione na kłusa, dla typowej wielkości konia. Najechali na nie z linii prostej, Luk nie wymagał od ogiera cudownego zebrania ani niczego, tylko tego, by zdrowo szedł przed siebie, bez ciągnięcia czy też dreptania w razie lekkiego przytrzymania. Na drągach dawał mu impulsy łydką, a rękę minimalnie przesuwał w przód. Jeśli wszystko ok, to samo na drugą stronę i całość jeszcze x2. Jeśli w międzyczasie się zbyt napalał, to znowuż wolty, ćwiczebny, przejścia, i tak do usrania. XD
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-01, 01:57   

I tak mi się śmiać chce. :lol: Hmm..noo jutro wieczorem zdecydowanie..bo zostały mi..3h snu. :lol2:
Lubił takie tempo, w boksie wolał kogoś o spokojnym charakterze, jednak w treningu jego wymagania nieco odbiegały od siebie. Preferował taki typowy "wulkan" energii, który pociągnąłby go razem ze sobą do rozładowania się w jak najlepszy sposób. Innymi dla niego mogła istnieć rozgrzewka w podstawowych chodach i już samiuteńkie skoki. Jednak czy Lulu(urocze! :lol: ) dotrzyma tempa?
Walczył z nim trochę, próbował mimo wszystko uciec od jego pomocy, co przez chwilę mu się udawało. Na nowo przyśpieszył tempo, a gdy już zapędził się w kozi róg nie mogąc nadążyć na woltach - zwolnił. Od razu odreagowując na wędzidłach, które mielił w pysku.
Przechodząc do stępa początkowo nieco zawiesił się na wędzidle, szeroko otwierając paszczę. Symulował, bo w końcu wszystko tak pięknie iść nie mogło. Wyginanie wbrew pozorom wychodziło mu najlepiej z dotychczasowych ćwiczeń, a kolejne przejścia stopniowo się polepszały. Reagował na dosiad, jednak jeśli chodzi o zatrzymywanie miał w stosunku do tego lekkie upośledzenie. Chcąc nie chcąc już się tak nie rozpędzał, gdyż zdał sobie sprawę z tego, iż nie ma to najmniejszego sensu. W końcu i tak co chwila zmieniał chód, więc odpuścił. Szedł równo, aktywnie ale nie za mocno do przodu. Widząc drągi, rzecz jasna nie mógł przegapić kolejnej okazji do sprawdzenia tej perełki na grzbiecie.<3 Zbystrzał, stawiając uszy na szpic, a krok nieco wydłużył. Zaczął się bujać na wodzach z jednej strony na drugą, szukając miejsca na ucieczkę od cavaletti. Udawał, że się ich boi, każdy kto na nim siedział już to przerabiał, więc jeśli został podparty i zachęcony jak najbardziej swobodnie przeszedł nad drągami, jakby jego strach ktoś ręką odjął. Przy kolejnym razie już nie próbował kombinować, a szedł o wiele śmielej.
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 02:22   

Wyczuwając wahanie przed drągami, jedynie utrzymywał go prosto, zamykając ucieczki na bok wodzami (nie przytrzymując, żeby nie było D:) i jednocześnie domykając go od obu stron łydkami. Zwalnianie go na siłę przed "przeszkodą" nie miało najmniejszego sensu, wtedy tracił cały takt, o ile jakiś wcześniej miał. XD
Poklepał go na zakręcie po drągach, zrobili koło w dobrym aktywnym tempie, a w tym czasie pan Luczuś rozejrzał się po parkurze, po czym wybrał na oko około półmetrową kopertę w najniższym jej miejscu z wskazówką przed. Krug szedł jak dla niego dobrze, ważne, że nie odstawiał cyrków ani nie napierał niemiłosiernie do przodu. Zaczęli więc dążyć do obranej przez chłopaka przeszkody, na linii prostej jeszcze kilka półparad, natomiast przed samą przeszkodą spokój na pysku, tylko kontrola nad kierunkiem. Kilka kroków przed wskazówką usiadł w siodło, dał mu sygnał do wskoczenia pomiędzy drąga a przeszkodę, a następnie wypchnął do wyskoku. Do momentu aż ogier się nie wybił, chłopak pozostał z ciężarem w siodle, plecy prosto, coby mieć wpływ na wyskok, a nie być biernym na ewentualny jego brak. Zbyt dużo razy dał się na to nabrać za młodu i lądował na ziemi, żeby teraz nie wiedzieć, jak to działa. :lol: Koń zawsze musiał mieć ten impuls, inaczej nawet najbardziej przewidywalny profesor może się w końcu zbuntować. Gdy tylko się wybili, lewą łydkę cofnął za popręg, prawą zostawił na miejscu i ścisnął obie, z naciskiem na tą prawą, coby lądowanie odbyło się na prawo, gdyż w tym kierunku później miał zamiar zawinąć. Półsiad nie był jakiś przesadzony, to ledwie półmetrowa koperta, podobnie wstrzemięźliwy był z oddaniem ręki - tak, pamiętał o kiełźnie i z tego powodu przesuwał umyślnie dłoń o kilka centymetrów bardziej w przód niżby to robił normalnie, jednak nie wypuszczał wodzy zupełnie luźno, coby wraz z lądowaniem móc je znów elastycznie wrócić na miejsce i mieć dalej kontrolę. To było coś, co tygryski lubią najbardziej - władza. :lol2:
Po kilku foulach galopu po przeszkodzie dał mu ze trzy półparady, by móc zwolnić do kłusa. I powtórka - najazd z koła, ofc z zachowaniem kawałka prostej linii przed przeszkodą, siedział do końca, wypchnął do energicznie do wyskoku i tym razem zamienił ustawienie łydek, coby wylądować tym razem na lewo. Raczej nic trudnego, standardy na rozgrzewkę, nie? 8-)
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-01, 15:51   

Skoro został odpowiednio zamknięty w pomocach - nie wyślizgnął się, a spokojnie przeszedł nad drągami. Nie zamierzał zbytnio pajacować i udawać strachu, kiedy nie widział w tym korzyści.
Wpisując się w okrąg, jedno z uszu skierował do przodu, drugie pozostawiając z tyłu. To się Lulu zdziwi jak wyprostuje Krugera na przeszkodę. Tutaj był powód, dlaczego konisko szło w takim, a nie innym wędzidle. Jak to niemiecka maszynka do sportu tylko gdy zobaczył przed sobą przeszkodę.. Nie ważne, że była mała - była przeszkodą! Łeb holsztyna gwałtownie podskoczył do góry, wykręcając się gdzieś tak do wysokości pseudo wysokiego zebrania z mocniejszym napieraniem na wędzidło. Uciekł spod niego wchodząc w mocny galop. Z ręką starał się wygrać, zadzierając mocniej mordę, a przodami sięgając dalej. Zwolnił dopiero przed drągiem, odnajdując się na styk przed krzyżakiem. Nie było potrzebne mocne użycie zadu, jednakże Niemiec odruchowo wykorzystał potencjał swoich czterech liter i siły napędowej, którą stanowiły kończyny i odbił się mocno. Sporo ponad metr nad ziemią. Składając się dumnie w locie nawet nie pamiętał, że miał pod sobą przeszkodę, bo i tak zostawił ją daleko pod sobą, a gdy opadł na ziemię zadbał o to, aby jego prawa noga była prowadzącą. Po skoku gniady jeszcze trochę ekscytował się tym wszystkim, by wreszcie uspokoić się i przejść do pożądanego kłusa. Zapewne miał teraz mocniejsze sygnały ze strony Londyńczyka, nie mniej jednak starał się znowu uciec spod niego by ruszyć samodzielnie na przeszkodę. Chciał mu udowodnić, jaki to on dobry w tych skokach, że aż nie potrzebuje do tego jeźdźca! :lol: Mimo szczerych chęci najpewniej nie wyszło mu ponowienie tego wyczynu, a Lulu przytrzymał ogiera pod sobą doprowadzając go w o wiele spokojniejszym tempie. Krugerrand zrobił wtedy dobry naskok i oddał spokojniejszy skok, bez mocnych niespodzianek. Jedynie wypuszczając szyję do przodu i lekko podciągając nogi. Nie musiał się przecież przykładać do takich przeszkód, to zbyt niskie jak na jego ambicje! :lol:
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 18:16   

Najchętniej jebnąłby mu wędzidłem po pysku w tamtym momencie, ale ciężko to było zrobić, skoro w jednej dłoni miał wodze zarówno od zwykłego kiełzna, jak i od munsztukowego, dlatego skoczyli za pierwszym razem po Krugowemu, z szaleńczego tempa i z po cholerę za dużym zapasem. Następnym razem w takiej sytuacji zamknąłby go mocno z jednej strony i wyprowadził na woltę, w razie czego zatrzymał i zaczął od nowa, jednak, ku jego zdziwieniu, nie było już takiej potrzeby, starczyło mocniejsze przytrzymanie, do którego stosował głównie wodzę od zwykłego wędzidła, od munsztuka w niewielkim stopniu, w razie czego przez to kiełzno przepuszczając półparady. Siedział również ciężej, nie blokując ruchu naprzód ale go bardziej spowalniając.
Na ich szczęście pewien młody i rześki stajenny akurat zajmował się czymś mało istotnym przy parkurze, dlatego też Luke poprosił go o pomoc przy zmienianiu wysokości przeszkody. Chętny do współpracy młodzieniec przebudował kopertę na stacjonatę o wysokości około 70 centymetrów i usunął się na bok.
Byli teraz na lewo, wykonali do końca koło, na które wjechali po wcześniejszym skoku, by teraz najechać na nowo ustawioną przeszkodę. Podobna sytuacja, Luczek starał się nie pozwalać mu pędzić do przeszkody, a zamiast tego zachęcać do najprostszego na świecie aktywnego dążenia do niej bez walki z wędzidłem albo duchami. Dalej byli w kłusie, takie pypcie można skakać przecież nawet ze stój, czyż nie? 8-) Na przeszkodzie zmiana kierunku na prawo, po kilku foulach galopu po skoku przejście do kłusa, koło, najazd, lądowanie na lewo, kłus.
Jeśli był jakieś problemy, albo zrzucał, w co wątpię, powtarzali, Luke w razie czego wjeżdżał go wcześniej na woltę, coby przypomnieć o swoich pomocach, w razie czego przestał już też obawiać się przytrzymania za wędzidło munsztukowe, które jednak zwalniał na około cztery metry przed skokiem.
Gdy wszystko było okej, poprosił młodego chłopaka o podwyższenie stacjonaty do metra. Ten sam schemat - najazd, skok, na skoku zmiana kierunku, koło, najazd, skok, zmiana kierunku. Co powiesz? :lol:
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-01, 21:53   

Ehehe, uratowany. :lol: Na jego szczęście już zdążył poznać jak boli szarpnięcie za munsztuk, więc wystarczyło nacisk owego wędzidła, by gniady się uspokoił. Fakt, że próbował coś zrobić po swojemu, jednak to już nie było w takim stopniu jak poprzednio. Szybko się uczył, więc zazwyczaj gdy ktoś pokazał mu, że ma jaja i nie da sobie wejść na głowę to nawet przy następnym treningu nie wyrywał na przeszkodę, bo wiedział, iż zostanie przytrzymany i lepiej się podporządkować. Wystarczyło go zdominować i tyle.
Kłusując na pierwszym śladzie, zezował w stronę przeszkody, by sprawdzić co się z nią dzieje. Jednak gdy ta "urosła" i się zmieniła gniadosz postawił oba radary do przodu, zaś pyskiem ponownie naparł na wędzidła. Tym razem ta próba nie przeszła pozytywnie i został skrócony. Pozostając w normalnym kłusie trochę się pomylił w efekcie czego odbił się zbyt blisko, a jego kopyta musnęły drąg wydając charakterystyczny dźwięk. Zachwiał przeszkodę, ale chyba jej nie zrzucił. Galopując po przeszkodzie wrócił po łuku na ścianę i zwolnił do kłusa. Bystre ślepia błądziły już gdzieś na przeszkodzie, a łepetyna pracowała na pełnych obrotach. Tym razem wymierzył sobie dobrze, ale żeby skoczyć na pewno dobrze - wybił się mocniej. Nie sadził jednak już tak niepotrzebnie mocnych skoków, aczkolwiek zapas miał. Nieco mocniej się angażując przede wszystkim obniżył szyję, wykonując dobrą parabolę lotu. Znów zagalopował, choć znacznie szybciej przeszedł w niższy chód, zapamiętując już ćwiczenie. Wychodząc na prostą gdzie stała już metrówka, holsztyn nieco się podniósł i chociaż odrobinę wyciągnął kłus. Wgapiał się w przeszkodę, jakby zaraz miał ją pożreć, albo ona jego. Mocno wybijając się z zadnich nóg złożył się, podciągając nogi do góry, zaś szyje tradycyjnie obniżając po łuku. Po wylądowaniu sapnął i zrobił nawrotkę na tą samą przeszkodę po drodze najpewniej przechodząc do kłusa. Powtórka wybicia i tym razem nieco mocniejsze, z kolejnym zapasem i głośniejszym sapnięciem. Zmęczył się już trochę chłopak, jednak czekał na polecenia. Czekał, aż Lulu go zaskoczy!
Pasuje, posadzi trochę. :lol:
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 22:27   

Cóż, wielkiego zaskoczenia tu chyba nie będzie, tylko schematyczny trening ulubioną metodą trenera, który przyjeżdża do naszej stajni gościnnie - "wyżej i wyżej". :lol2:
Luke poklepał ogiera i zwolnił go na moment do stępa, wyciągając rękę do przodu. Pokręcili się chwilę między innymi przeszkodami, podczas gdy młodzieniec, według jego polecenia, oddalił wskazówkę przed przeszkodą o mniej więcej półtorej obrotu i podniósł ten wyższy drąg na stojakach do metra dziesięciu, natomiast niższy na wysokość około 90 centymetrów. Gdy stacjonata była już gotowa, przejście do kłusa, najazd na przeszkodę, podczas którego "Lulu" :lol: nie wstrzymywał ogiera, a po prostu ograniczał jego rozpędzanie, aby mógł skakać lepiej technicznie. Zachowany schemat z poprzednich razów - dwa najazdy do dwóch skoków, raz lądowanie na jedną, raz na drugą nogę, przechodzenie do kłusa po przeszkodzie.
Co każde dwa skoki prosił o podnoszenie drągów o dziesięć centymetrów, aż doszli do metra czterdziestu. Tak jak wcześniej, w przypadku niepowodzenia = zrzutki powtórka do usranej śmierci. :lol2:
Krótka przerwa na stęp, podczas której pracowity młody stajenny ustawił im dosyć zabawny okser. Odległość stojaków na odległość niecałych trzech dłoni, stojaki z tyłu ustawione wyżej, przednie niżej, tylko, że drągi przecinały się na krzyż: lewy przedni stojak łączył się z prawym tylnym, natomiast prawy przedni z lewym tylnym. Przeszkoda ta nie była może szczególnie symetryczna, w końcu było to fizycznie niemożliwe, ale na pewno wyglądała ciekawie.
Ogier już spuścił trochę powietrza chyba, dlatego też zakłusowali, pokręcili się chwilę w kłusie, aby następnie przejść do galopu - Luczek usiadł w siodło, zaszczycił Kruga dwoma półparadami na zwykłym wędzidle, po czym cofnął zewnętrzną łydkę i wypchnął ogiera do galopu z krzyża i impulsu wewnętrznej łydki. W galopie nie prosił go o piękne ujeżdżeniowe trzymanie głowy, ani tym bardziej o niskie ustawienie. Jedyne co to pilnował, by gniady nie zadzierał głowy zbytnio i jednocześnie szedł dosyć spokojnie. Jeśli potrzebował się przez chwilę wyszaleć, pozwolił mu na to, pod warunkiem, że to szaleństwo nie zawierało żadnych baranków, bo wówczas musiał je ukrócić. Ale w razie co pozwolił mu na chwilę szybszego galopu, by po okrążeniu czy dwóch uspokoić go półparadami i zacząć mocniej siedzieć, bardziej kontrolować tempo. Gdy czuł, że wszystko idzie okej, najechali w galopie na poprzednią stacjonatę, do której wskazówka została jeszcze trochę odsunięta. Od razu na przeszkodzie powtórzenie wcześniejszego ćwiczenia, to znaczy zmiana nogi i co za tym idzie kierunku. Znów chwila galopu na tąż stronę, ogarnięcie i uspokojenie, następnie najazd na stacjonatę. W miarę kontrolowanie wszystko, oczywiście. :roll: Znów przejście do kłusa, młody chłopak ustawił im jeszcze wskazówkę przed tym zabawnym okserem, po czym dopiero oni najechali na nową przeszkodę. Drągi krzyżowały się na wysokości mniej więcej metra dwudziestu. Przy najeździe ta sama rutyna - pilnowanie tempa, to znaczy wstrzymywanie przed wyścigowymi zapędami, przed przeszkodą siad, wskok za wskazówkę i wypchnięcie do skoku przez przeszkodę, dopiero wtedy półsiad. Tenże okser mógł budzić podejrzenia ogiera, dlatego też Luke bardziej pilnował go pomocami podczas najazdu, aby Krug nie miał możliwości ucieknięcia na bok.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-01, 23:06   

A no to patrzę, że no..emocje są! :lol: A Lulu brzmi uroczo i pasuje.:c :lol2:
Chętnie skorzystał z chwili odsapki, opuszczając pysk na wysokość klatki piersiowej. Mimo energicznego stępa, potrzebował trochę czasu na uspokojenie przyśpieszonego oddechu. Tak czy siak, takie skakanie męczyło, szczególnie z początku, gdy jeszcze walczył z chłopakiem, niepotrzebnie zużywając energię.
Wyrwany ze swoich obserwacji, gdzie głównym obiektem był stajenny walczący z przeszkodą - przeszedł do kłusa. Tym razem równe i znacznie spokojniejsze tempo, bardziej znośne dla zawodnika. Wychodząc z łuku na sam środek przeszkody odruchowo przeszedł w galop. Nie musiał mieć specjalnego zaproszenia. Odruchowo nieco ciągnąc chłopaka, wykonał może ze dwie luźniejsze foule, wycofując się do spokojnego tempa. Krugerrand bardziej skupiał się na samej przeszkodzie niżeli drągu, jednak zgodnie ze wskazówkami Lulu, nie mógł go olać tak jak chciał. Wpasowując się między przeszkodę, a drąg zaczął prawdziwe skoki. Mięśnie zadu spięły się, zaś kończyny mocniej ugięły wypychając całe ciało w górę. Nogi podwinęły się pod samą klatkę piersiową, a gdy przyszła na to pora - tyły schowały się tak, aby uniknąć kontaktu z przeszkodą. Wystarczająco się sparzył, żeby dotknąć drąga, zatem znowu oddał skok z zapasem. Po wylądowaniu pełne euforii bryknięcie pod pretekstem lotnej. Jednak został poproszony o kłus, więc wykonał to schodząc odruchowo głową niżej. Zmieniło się to, kiedy znowu zamajaczyła przed nim przeszkoda. Podejście było takie same. Naskok i mocne wybicie. Kończąc na miękkim podłożu pogalopował chwilę i znowu nawrócił w kłusie na przeszkodę. Już dawno znudziłby się tym schematem, gdyby nie fakt, że poprzeczka podnosiła się i gniady musiał się mocno wysilać i skupiać przy tym wszystkim. Schemat zachowany był ten sam, tyle, że gdy przy 130cm przejechał kopytami o drąg skulił uszyska i podbił zadem. Takie wyładowanie frustracji. Pierwszy najazd na dziesięć centymetrów więcej. Gniadosz tym razem wybił się zbyt słabo w efekcie czego drąg zsunął się na ziemię z hukiem. Kolejna próba na poprawioną już przeszkodę, był nieco bardziej w stylu holsztyna. Skoro ów drąg miał czelność spaść i zahaczyć o ambicje Niemca, ten rozciągnął się mocniej, przez co nie było opcji, aby zmieścić się między przeszkodą, a drągiem. Kruger śmiało wybił się tuż przed drągiem traktując go jako wskazówkę. Mocne wygięcie się, podciągnięcie kończyn i obniżenie głowy. Poprawił poprzedni skok, nawet z nadwyżką zwracając sobie honor, przynajmniej tak uważał, a co!
Czas na odpoczynek, który rozciągał się w akompaniamencie poparskiwań mocno spoconego już konia. Piana z jego pyska kapała na jego kończyny jak i ziemię, zaś pośladki były całe białe. Liczne żyłki powychodziły na szyi ogiera, jednak ten nie poddawał się. Gdy uregulował już oddech, ruszył roboczym kłusem. Pokazywał swoje zainteresowanie całkiem nową przeszkodą, ganaszując się przesadnie gdy mijali tą "dziwność". Nawet wahał się obok niej przejechać, a co dopiero skoczyć. Tym razem 1-0 dla mężczyzny za pomysłowość.
Galopując po pełnym kole - leciał na łeb na szyję. Mimo zmęczenia, jeszcze korzystał z luzu, choć po jednym okrążeniu zaczął stopniowo gasnąć. Wychodząc naprzeciw tej nieszczęsnej stacjonacie, która go upokorzyła nieco wyciągnął krok. Tym razem wskazówka znalazła się tam gdzie powinna, a gniadosz wparował między nią, a przeszkodę tym razem wiedząc jak ugryźć taką wysokość. Zaangażował mocno tył, by pokonać przeszkodę z głośnym sapnięciem. Już chyba się zmęczył, bo po przeszkodzie wcale nie pędził, a galopował spokojnie. Powtórka skoku i wykonanie takie same, gdyż się sprawdzało. Przechodząc do kłusa, starał się wyciągnąć nieco wodzę, aby opuścić pysk jednak zaraz zza łuku wyłonił się ten przedziwny okser. Nie był pewien w stosunku do niego, toteż nawet nie śmiał się wyrywać. Ciągle lustrując wzrokiem przeszkodę, próbował ją do czegokolwiek dopasować. Chyba po raz pierwszy niemiecka maszynka zacięła się, gdyż przed samą przeszkodą zrobił nieco chamskie zatrzymanie, by ostatecznie wybić się w górę. Skok był nieprzyjemny, gdyż z ciała Krugera zrobił się mocno zgięty łuk, żeby schować się przed dotknięciem przeszkody. Przecież ona parzyła, a Lulu go wystawił na pewną śmierć!:c Na szczęście gdy znalazł się po drugiej stronie i był cały (oby z jeźdźcem :lol2: ), to nawet okazało się to niestraszne.:3
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2014-08-01, 23:41   

Kurde miałam coś podobnego ostatnio, masakra, nienawidzę takich skoków z zatrzymania. :lol2:
Cóż, jako, że starał się go bardziej pilnować i łydki miał mocno dociśnięte w ramach impulsu do wyskoku, który w pierwszej chwili nie wypalił, przy nagłej zmianie decyzji ogiera nie wyleciał z siodła na łeb na szyję, a jedynie podskoczył trochę śmiesznie i z małą ilością gracji, podczas lotu próbując wykonać spóźniony, nieudolny półsiad. Pierwsze o czym pomyślał już przy wyskoczeniu to ręka do przodu. Ogier jej na pewno potrzebował zwłaszcza teraz, no a poza tym skok z pyskiem wiszącym na munsztuku musiał być mało przyjemny. Po pokracznym ze strony jeźdźca lądowaniu posortował sobie wszystko, upewnił się, że dalej siedzi na grzbiecie i poklepał Krugera, mimo wszystko zadowolony, uśmiechając się pociesznie. Zaraz też przeszli z powrotem do kłusa, by zmienić kierunek i najechać na przeszkodę od drugiej strony. Tym razem powinno być już lepiej, ale w razie czego i tak mocniej się zaparł podczas wypychania go do skoku, no prawie jak podczas zatwardzenia. :lol2: :lol2:
Jeśli wszystko było okej, poprosił stajennego o przemajstrowanie przeszkody, aby skrzyżowanie drągów było na wysokości metra trzydziestu. Raz jeszcze i drugi na dwie strony z kłusa, przy przeszkodzie starał się niemiłosiernie, w końcu takie dziwactwo może w oczach konia ni stąd ni zowąd w mgnieniu oka przeobrazić się w obiekt budzący przerażenie ot tak. Wszystko okej -> podniesienie do metra czterdziestu i oddalenie wskazówki, najazd z galopu. Nie wszystko tak -> powtórka, w razie co podejście w stępie raz jeszcze do przeszkody, aby mogła zostać prze ogiera obejrzana dokładnie i obwąchana! Następnie kolejne próby.
W nadziei, że Krug nic już sobie dziwnego nie upatrzył, piszę dalej. :lol:
Lulu nie miał pewności, jakiej wysokości przeszkody skakał zazwyczaj ogier, ale patrząc na niego stwierdził, że bardziej męczyć go nie będzie. I tak był zadowolony, metr czterdzieści to wcale nie było mało, a w dodatku pomylony okser to z pewnością coś, co gniady skakał po raz pierwszy. Pierwszy raz! Nie możesz się czuć, jakby mój Luczuś wydymał Twojego ogierasa! :lol2:
A zatem już na koniec niecałe dwie minuty kłusa na luźniejszej wodzy, pod warunkiem, że nie był to kłus bardziej niż wyciągnięty, bo w razie czego musiał zostać przyhamowany. Po takim swobodnym kłusowaniu dopiero zwolnił go do stępa, by już teraz bezpiecznie odłożyć na łęk przedni wodzę od munsztuka, natomiast tę od zwykłego wędzidła złapać za końcówkę. Po porządnym rozstępowaniu, to znaczy aż ogier odsapnął i uspokoił oddech, a może nawet chwilę dłużej, zatrzymał go, poklepał, zsiadł i wyprowadził z powrotem do stajni. :3
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Krugerrand
World's Champion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: hol
Wzrost: 187 cm
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 238
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16
Doświadczenie z lonżowania: 17
Kondycja: 87
Szybkość: 88
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2014-08-02, 00:16   

Noo..okropne uczucie, a szczególnie na wysokich bo cholernie buja. :lol:
Trochę się rzucał na nim Lulu jak dziki, ale mógł mu wybaczyć. Sam niekontrolowanie skoczył, bo przeszkoda pokonała jego psychikę. Nie mniej jednak udało mu się w ten sposób rozdziewiczyć tę pokrakę, więc pochwalony przez człowieka trzymał się przy tym, że wszystko było w porządku. Jeszcze zacznie tak skakać i dopiero będzie.
Mimo, że szedł na tą samą przeszkodę, to jej druga strona też była straszna! Tym razem chcąc zadbać o to, żeby żadna żyłka nie poszła mężczyźnie, nie zawahał się oddać skok. Tyle, że wyleciał w kosmos, bo i tak to było okropne uczucie. Miał wrażenie, że to 'coś' wyciąga do niego swoje łapska i się podstawia, żeby Kru o nie zahaczył.:c
Wracając do spokojnego ćwiczenia z dziwolągiem jako przeszkodą, zmarszczył chrapy ściągając je ku sobie. Następnie rozwarł je szeroko, aż do ukrwionych miejsc. Głęboki oddech i ruszył na przeszkodę. Utrzymując się w linii prostej powiedźmy, że w duchu dodawał sobie odwagi i przekonywał, że to wcale nie takie złe jak wygląda. Już był gotów do skoku, jednak uciekł na bok. Nie zrobił tego perfidnie żeby zrzucić zawodnika, więc na pewno został na swoim miejscu. Skorzystał z tego meeting'u z przeszkodą, prężąc się przy niej jakby przygotowywał się do boju. Caplował, dookoła niej. Podrzuciwszy agresywnie łbem oznajmił swoją gotowość do tej ostatecznej potyczki. :lol: Do kolejnej próby podszedł już dzielnie, pokonując przeszkodę w agresywny sposób. Mocno się wybijając, a mniej skupiając na technice. Drugie podejście, znacznie spokojniejsze, zupełnie jakby oswoił się z przeszkodą, zatem skoczył nienagannie. Podniesienie przeszkody o kolejne dziesięć centymetrów było już wysiłkiem dla konia, jednak nie zraził się. Spróbował, podszedł do tego raz i zrzucił. Za drugim na styk, ale nie otarł się kopytami o potwora, jeśli była trzecia próba - puknięcie.
Wracając na ścianę, maksymalnie ile mógł to wyciągnął pysk do dołu i wlekł się. Nie było już tej mocy co na samym początku. Teraz najchętniej położyłby się gdzieś na padoku i stwierdził, że Lulu może sobie sam pochodzić jak mu się nudzi. Ostatecznie po tym kłusie przeszedł w stęp i już odpuścił. Przemielił kilka razy wędzidło, a jego powieki same nasuwały się na ślepia. Padał, ale dobrze przydał mu się taki solidny kopniak w dupę od mężczyzny. Poparskując co chwila, łapczywie wciągał powietrze do płuc zmęczonym spojrzeniem wpatrując się w podłoże.
Kiedy było już lepiej z nim, zatrzymał się, aby wyjść za Lulkiem.
/zt
_________________
Odważny Demon

paszport: jak ważny jest dziś papier?
#paszport
właściciel: ktoś kto zrozumiał jak ważne jest być,
a nie wiecznie chcieć.
#LUKE SUGARMAN
tolerowani: gdzieś ktoś cicho przemknął obok,
zawiesiłem na nim wzrok.
#CHRISTIAN #LUKE #MATTHEW
potomstwo: z krwi tej samej.
#PETIT FELICITE m. Petit Coeur

Rezerwuje wizerunek konia Cellagon Lambrasco
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 8