Płeć: mężczyzna Wiek: 31 Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way Pieniądze: £6803 Punkty doświadczenia: 113
Wysłany: 2014-07-13, 15:47
Tytuł: Hodowca
Geny się pokazały i to jak! Bastian uśmiechnął się krótko, zastanawiając się w zasadzie czy ktoś na tyle pracował z Whosiem, że ten się polepszył, ale w jego karcie treningów (oh, w moich myślach taka istnieje;p) nie było nic poza ich ostatnim korytarzem skokowym. Może warto byłoby iść w tym kierunku, nawet jeśli jeszcze jedynie poprzez lonżowanie, i zacząć zakładać ogierowi jakiś konkretny sprzęt, aby uwydatnić jego wspaniały ruch. Ta tutaj była jedynie lekcją słów i prawidłowej reakcji na wskazówki dawane przez trenera, ale mimo to pokazywała jak gniady ładnie się prezentuje.
Kiedy zrobili już kilka kółek, a właściciel pilnował przy tym aby koń trzymał równe tempo i ani zbytnio nie zwalniał ani nie przyspieszał zmienili kierunek i także po kilku okrążeniach Bastian wydał polecenie przejścia do kłusa. Jeśli samo słowo nie pomogło, zacmokał krótko, powtarzając stanowcze „kłus”, a jeśli i tym ogier się nie przejął, kolejny raz wspomógł się świśnięciem bata, ponownie powtarzając polecenie. Te słowa musiały się w końcu wryć w głowę gniadego, aby kolejnym razem nie trzeba było się tak męczyć. No, może nie kolejnym razem, ale z każdym następnym powinno być już łatwiej.
Jeśli koń przeszedł do zadanego chodu, trener obracał się dookoła, dając mu nieco dłuższą lonżę, aby mógł wyciągnąć się na kole.
Płeć: mężczyzna Wiek: 33 Lat Wzrost: 185 cm Podopieczny: G-Dragon ll Little Parrish ll Machiavellian Z ll Take It Now Pieniądze: £1905 Punkty doświadczenia: 155 Skoki: 79 Ujeżdżenie: 31 Cross: 23 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 18
Wysłany: 2014-07-13, 19:28
Tytuł: Hodowca
Trzymał wodze średnio napięte, by ogier nie czuł że chłopak zbyt chce ograniczyć ale z drugiej strony by pokazać mu że nie da sobie w kaszę dmuchać. Założył treningowe rękawiczki, pogłaskał ogiera po szyji.
-Tylko proszę cię, nie szalej od początku.
Bo zrobią sobie krzywdę jeszcze, nie wiedział na jakie ogier pomoce reagował to też dał mu leciutką łydkę w bok zachętę do stępa, jeśli to nie pomogło zacmokał nieco wspomagając się wypchnięciem z kręgosłupa.
_________________
Debo confesarque Solo pienso en ti.
personalia: Tu mirar tu caminar » Diego Montana wiek: Eres muy timida lo se » 33 lata.
partnerka: Dime lo que so » xxx.
pms: Ver tu voz de terciopelo » 0.
ex: Cuando me hablas ya yo toco el cielo » Lara.
przyjaciele: Pienso en ti por darte un beso » Brian.
wrogowie: Dime si tu te sientes asi » brak.
Płeć: ogier Wiek: Ze cztery lata będą. Rasa: kwpn Właściciel: Bastian Collins Cena: £1138 Doświadczenie w skokach: 46 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 23 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 40 Szybkość: 53
Wysłany: 2014-07-13, 22:23
Łoś to uważny ktoś... I uśmiech mężczyzny jego uwadze nie umknął. Kojarzył mu się oczywiście pozytywnie, bo dotąd wszyscy uśmiechnięci ludzie się do niego przytulali, głaskali, dawali jedzenie albo coś tam chwaląco mruczeli... Nie wyrwało go to jednak "z pozycji", choć zastanawiał się, czy by nie pójść zobaczyć, co ten uśmiech Bastiana oznaczał. Bo może on chce go tulnąć, tylko się boi podejść? Niee! To raczej odpada. Więc chyba dobrze robi. Zaraz rozpłynął się w samozachwycie, nijak nie zmieniając tempa. No, bo Bastian jest zadowolony, to co on będzie zmieniać! Przy zmianie kierunku trącił go jeszcze delikatnie pyskiem i zaraz to wrócił na koło. Powrócił do poprzedniego "prawie zebrania" (musi zacząć biedak na siłkę chodzić!) i tu zaczął kroczyć raźno naprzód, na podłożu hali pozostał ślad po poprzednim jeszcze lonżowaniu. Na szczęście! Bo bez niego Ktosiek by się pogubił...
Znów to skierował ucho w kierunku swojego treningowego kompana i po cmoknięciu wydłużył krok, stopniowo przeszedł w kłus. No, cmoknięcie to akurat kumał! Gniady chce pracować, to szybko te słowa załapie. Tymczasem po przejściu w kłus zaczęły się zdarzać takie małe wpadki jak wypadanie czasami łopatką czy zadem. Nie jakoś specjalnie mocno... Ale jednak. Jest jak czysta podstawa - nieumięśniony, nierozciągnięty. No ale problem zniknął praktycznie po wydłużeniu lonży, bo to samo złagodziło łuki. Tu już Who zamiast trzymać łeb nisko, zaczął co chwilę podrzucać nim w górę, nie śmiąc na razie z własnej woli przyspieszyć. Przeczuwał, że za chwilę trochę się rozpędzi. A on lubi biegać!
_________________
WŁAŚCICIEL>>little red house, potato field>>BASTIAN
ULUBIENI LUDZIE <<little forest, lake as far as you can see<< NARCYZA, ANNE
PRZYJACIELE>>woodshed, for my home brewed beer>>AFERA, PERRAULT
WROGOWIE <<perfect place for drunkards like me<< ...
Never gonna.give up.my rugged live .Never sell my infertile soil. Never gonna.give up.this simple style
>>OSIĄGNIĘCIA<< postać miesiąca-czerwiec 2013&luty 2014
Płeć: mężczyzna Wiek: 31 Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way Pieniądze: £6803 Punkty doświadczenia: 113
Wysłany: 2014-07-13, 22:45
Tytuł: Hodowca
O nie, on go nie chce tulkać! A na pewno nie, kiedy są podczas treningu. Młody powinien nauczyć się rozgraniczać czas rozrywki od czasu pracy, ale oczywiście nie miał w tym jeszcze doświadczenia. Bastian był bardzo wyrozumiały dla młodzika dlatego też nie karcił go, bo przecież dopiero rozpoczynali współpracę. Gdyby jednak gniadosz miał nigdy nie wydorośleć to będą musieli użyć trochę innych środków, aby w końcu zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi.
Cały czas obserwował konia, nie wchodząc mu w paradę gdy wykonywał poprawnie wydane mu polecenia. Nie miał w tym momencie wpływu na jego łeb i sposobności by go obniżyć, ale przynajmniej panował nad wpadaniem do środka, dając młodemu więcej miejsca. Widać było potencjał w tym koniu nawet kiedy tak „byle jak” kłusował. Miał ładny ruch, nieźle skakał… może pomyśleć trzeba nad zawodami WKKW? Who zdecydowanie miał zadatki, pytanie tylko czy uda im się współpraca na takim poziomie i ile czasu zajmie im dochodzenie do etapu zawodów.
Kiedy Łoś przekłusował już kilka okrążeń, trener znów wydał polecenie – tym razem przejście do stępa. Przywołał go do siebie, a właściwie sprowadził, składając lonżę, a kiedy koń do niego podszedł zmienił mu stronę kolejny raz, głaszcząc przy tym po pysku. No niech ma tą tulkę, skoro tak bardzo jej chciał! Ponownie wysłał gniadego na koło i bez zbędnego opieprzania się zacmokał i donośnym głosem powtórzył słowo „kłus”.
Płeć: ogier Wiek: Ze cztery lata będą. Rasa: kwpn Właściciel: Bastian Collins Cena: £1138 Doświadczenie w skokach: 46 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 23 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 40 Szybkość: 53
Wysłany: 2014-07-13, 23:17
No ale widzisz! Jego dedukcja poszła w dobrą stronę i uznał to jednak za zadowolenie z tego, jak pracuje! Myślę, że kiedyś nadejdzie dzień, kiedy Who stanie się chociaż trochę doroślejszy i może bardziej rozróżniający ten czas pracy właśnie... Ale musi się w to jednak wdrążyć stopniowo.
Ogółem to jakby się wziąć porządnie za treningi (jak się teraz wzięli właściwie), to można by dojść do znacznie lepszej kondycji ogiera i rozbudowania mięśni chociażby zadu, co zaowocuje właśnie w późniejszej współpracy... A co szkodzi wprowadzić np. czambon czy pessoa przy zajeżdżaniu? Nawet to uczyni lonżę trochę ciekawszą! WKKW było by w sam raz, bo Who jest koniem, który nie przepada za nudą, a tu jest sporo możliwości treningu, kształcenie właściwie w trzech różnych kierunkach jednocześnie. No i w sam raz dla jego ambicji!
Stulił dosłownie na sekundę uszy, bo już się właściwie szykował do przyspieszania, a tu stęp! Nie buntował się jednak przeciwko komendom Bastiana, bo jednak był świadom, że ów trener pracował chyba z takimi jak on dłużej a on w ogóle mało pracował... No, więc porównanie doświadczenia wypada dla niego niekorzystnie niestety. Zarżał raźno zaraz po pogłaskaniu pyska i wrócił chętnie na koło. Znów energiczny stęp, postawienie uszu na słowa... Ale reakcja dopiero na cmoknięcie przeszedł w wyższy chód. W tą stronę wyraźnie lepiej mu się szło, łatwiej było mu wpisać się w łuki, złapać równowagę i porządny rytm w kłusie.
_________________
WŁAŚCICIEL>>little red house, potato field>>BASTIAN
ULUBIENI LUDZIE <<little forest, lake as far as you can see<< NARCYZA, ANNE
PRZYJACIELE>>woodshed, for my home brewed beer>>AFERA, PERRAULT
WROGOWIE <<perfect place for drunkards like me<< ...
Never gonna.give up.my rugged live .Never sell my infertile soil. Never gonna.give up.this simple style
>>OSIĄGNIĘCIA<< postać miesiąca-czerwiec 2013&luty 2014
Płeć: mężczyzna Wiek: 31 Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way Pieniądze: £6803 Punkty doświadczenia: 113
Wysłany: 2014-07-13, 23:30
Tytuł: Hodowca
Właśnie o tym wspominałem przy którymś z poprzednich postów. Teraz Bastianowi chodziło jedynie o spuszczenie energii z Whosia, aby założyć mu siodło i porobić obciążenia by sprawdzić jak koń zareaguje. Następnym razem pomyśli o jakimś dodatkowym sprzęcie do lonżowania i kolejny trening będzie już nieco ciekawszy. Jeśli natomiast chodzi o WKKW to są to również ambicje Sebastiana. Musi wziąć w obroty oba swoje konie i zacząć podbijać na nich parkury! Czworoboki i crossy również. Domyślał się, że gniadosz szybko by się nudził ciągłymi, takimi samymi treningami czy wyjazdami na zawody i postanowił popróbować go w każdej z tych trzech dziedzin. Jeśli wszystko będzie się układało, wróżę tej parze niezłą karierę.
Kiedy koń wszedł ponownie na koło Bastian pokręcił głową.
- Stęp – mruknął, dodając przy tym krótkie „prr”, a jeśli Łoś zatrzymał się, ponownie wydał polecenie do przejścia w wyższy chód. – Kłus – tym razem bez cmokania, głośno, stanowczo i wyraźnie. Jeśli koń nie zareagował, powtórzył polecenie, jeszcze raz i jeszcze raz, a jeśli i to nic nie dawało świsnął mu lekko batem za zadem. Musiał w końcu załapać te słowa, podobnie jak będzie musiał załapać łydkę czy dosiad. Nie mógł reagować wyłącznie na cmoknięcia gdyż to zepsułoby im całą pracę.
- Dalej Who, kumasz to.
Poczekał, aż Diego odpowiednio się przygotuje, aczkolwiek było to oczekiwanie niespokojne. Wiercił się nieco i przebierał nogami lecz nie ruszył.
Dopiero, gdy mężczyzna dał mu delikatną łydkę, ruszył z miejsca kłusem. Po kilku krokach ogier opamiętał się jednak i zwolnił do stępa, wzdychając przy tym lekko.
Płeć: ogier Wiek: Ze cztery lata będą. Rasa: kwpn Właściciel: Bastian Collins Cena: £1138 Doświadczenie w skokach: 46 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 23 Doświadczenie z lonżowania: 23 Kondycja: 40 Szybkość: 53
Wysłany: 2014-07-17, 12:07
*sorry, że tak późno, ale miałem trochę pracy ;c
No i słusznie! Widać, że gniadego wziął w obroty, ktoś, kto zna się na rzeczy! Z siodłem może nie będzie najgorzej, ale same obciążenia? To ciężko już przewidzieć! Ale przynajmniej jakiś większych bryków nie będzie, bo Ktoś będzie już wymęczony i wybiegany po tej lonży. Trener cwanie to sobie rozplanował! Właściwie to wcale nie tak dużo osób w stajni ćwiczy tu cross... Większość skoki, reszta trochę ujeżdżenia, ale na torze crossowym nie ma jakiś tłumów. A szkoda! Bo ciężko o coś lepszego na pracę nad odwagą co do przeszkód, kondycją i nawet czymś a la zwykła socjalizacja. A swoją drogą - jeśli Bastian ma oba konie, to może popracować im obu nad kondychą na wspólnym terenie. Młode konie często się w takowe bierze, bodajże żeby uczyły się podążać za innymi, a nie tylko latać gdzie popadnie... A ta druga definicja mogłaby w chwili obecnej do Who przypasować. Ale to tylko dlatego, że przeważnie nie miał konkretnego celu. Nastawił uszy, wyłapał kolejne słowo mężczyzny i przeszedł w niższy chód. Kroczył pewnie naprzód... A tu bach! Kolejne słowo. Tylko tymczasowo bez innego sygnału. Ale co on by mógł zrobić właściwie po stępie? Jak ma się zatrzymać to Bastian go zatrzymuje, nic nie mówi. Więc jest tylko jedno wyjście! Gniady przeszedł płynnie w wyższy chód, spoglądając niepewnie na Bastiana, żeby się upewnić, czy dobrze wydedukował...
_________________
WŁAŚCICIEL>>little red house, potato field>>BASTIAN
ULUBIENI LUDZIE <<little forest, lake as far as you can see<< NARCYZA, ANNE
PRZYJACIELE>>woodshed, for my home brewed beer>>AFERA, PERRAULT
WROGOWIE <<perfect place for drunkards like me<< ...
Never gonna.give up.my rugged live .Never sell my infertile soil. Never gonna.give up.this simple style
>>OSIĄGNIĘCIA<< postać miesiąca-czerwiec 2013&luty 2014
Płeć: mężczyzna Wiek: 31 Podopieczny: Who Knows, Chaos Amir, Mr Heisenberg, Milky Way Pieniądze: £6803 Punkty doświadczenia: 113
Wysłany: 2014-07-20, 14:10
Tytuł: Hodowca
//Tym razem to ja nie zauważyłem posta...
Brawo Who, w końcu zrozumiałeś o co chodzi! Zatrzymanie się zwiastuje zazwyczaj słowo „Prrr”, ale droga dedukcji konia była jak najbardziej logiczna. Trzeba było więc go pochwalić za poczynione postępy.
- Dobry koń! – powiedział na tyle głośno, aby ogier na pewno go usłyszał. Pochwałę raczej powinien rozpoznać, gdyż stosuje się ją już od najmłodszych miesięcy życia czworonoga. A może się mylę? Jeśli tak jest, to czeka ich jeszcze bardzo, bardzo dużo pracy.
Tymczasem koń kłusował sobie spokojnie, a na jego ciele pojawiały się pierwsze oznaki potu. Sierść na jego szyi powoli robiła się coraz bardziej mokra, co przekonało trenera o dwóch rzeczach:
a) Kondycja Whosia nie była na zbyt wysokim poziomie;
b) Powoli można było myśleć o zakładaniu mu siodła.
Kiedy przebiegł kilka okrążeń w tym chodzie, trzeba było go poprosić jeszcze o przejście do wyższego, ostatniego już – galopu. Mężczyzna wydał komendę głosową, która różniła się zdecydowanie od poprzednich, więc jeśli gniademu tak dobrze do tej pory szło, to może teraz również wydedukuje, że należy nieco przyspieszyć? Wystarczy kilka okrążeń i rozpoczynamy kolejny etap tego treningu.
Jeśli natomiast chodzi o teren to owszem, Bastian planował zabrać oba swoje konie na taką wycieczkę. Chciał jednak najpierw wsiąść na Whosia i nieco oswoić go z ciężarem, a potem troszkę popracować zanim wybierze się na taką samobójczą wyprawę. W końcu nie wiadomo jak ogier się zachowa, prawda?
Płeć: mężczyzna Wiek: 28 lat Właściciel: We've been dancin' with Mr. Brownstone Pieniądze: £75
Wysłany: 2014-07-21, 13:22
Jakoś tak się zmieścimy, żeby wam nie przeszkadzać.
Wprowadził izabelowatego ogiera na halę i poprawił popręg. Jeszcze raz obdarzył go dobitnym spojrzeniem. Cholera, podobał mu się ten koń. Już nawet nie zwracał uwagi na to, że był niski. Teoretycznie każdy kowboj powinien mieć konia takiej wielkości, żeby mógł się na nim oprzeć, ale on jakoś wolał duże konie.
Stanął z boku przedniej nogi konia i skoczył z jednego kroku na grzbiet konia niczym zwinny kot, aby nie obciążać mu niepotrzebnie strzemienia. Zresztą niewygodnie jest wskakiwać na konia bez stołka, czy też w inny sposób. Znalazł się na jego grzbiecie, odgarnął włosy z twarzy i poprawił sobie strzemiona. Usiadł wygodnie na trzech punktach podparcia i złapał za „wodze”.
- Dobra, mały. - powiedział. - Zobaczymy, czy coś jeszcze pamiętam.
Czuł się trochę zestresowany, ale wiedział, że musi się tego jak najszybciej pozbyć, bo koń to może momentalnie wyczuć. Dał mu lekką łydkę, aby poszedł do przodu. Miał ochotę od razu zagalopować, zabrać go w teren jak najdalej od ludzi, ale wiedział, że pięć lat to jednak spora kupa czasu i powinien dbać o wierzchowca. Miał nadzieję, że koń pójdzie żwawo, jeśli tak nie było, dał mu zachęcającą łydkę i spojrzał na ścianę, kierując tam konia.
_________________
Welcome to the jungle it gets worse here everyday
Ya learn to live like an animal in the jungle where we play
If you got a hunger for what you see, you'll take it eventually
You can have anything you want but you better not take it from me
imię: We been dancin' with
Mr. Brownstone {Seth Lionel}
dla przyjaciół: But that old man he's a real mothafucker [Lio, Rudy, Eron]
Welcome to the jungle, we got fun n' games
We got everything you want, honey we know the names
We are the people that can find, whatever you may need
If you got the money, honey we got your disease
przyjaciele: Don't evertry to tell me
How much you care for me {Vivianne, Matthew}
miłość: I know that you can love me
When there's no one left to blame
(heroina, alkohol, hardrock)
ex: Cause nothin' lasts forever
And we both know hearts can change
..........................................................x x x xx
Rezerwuję wizerunek Axla Rose ||Gallery xxxxx xx
You know where you are?
You're in the jungle baby,
You're gonna die!
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-07-21, 13:46
Wszedł tutaj razem z mężczyzną i zarżał do pary, która obecnie ćwiczyła na małej hali, na chwilę odwracając uwagę od Setha. A następnie już był tylko jego. Zatrzymał się i skierował ucho w jego stronę czekając, aż wsiądzie. Stał spokojnie, gdy wykonywał swoje akrobacje, a następnie ruszył żwawo do przodu za sprawą delikatnego ściśnięcia łydkami. Głowę miał na wysokości łopatek, a nos nieco przed pionem. Na razie się nie zbierał, ponieważ nie widział zupełnie takiej potrzeby. Przy pomocy zmieniającego się ciężaru ciała został skierowany na ścianę, posłusznie wykonując polecenia jeźdźca.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Płeć: mężczyzna Wiek: 28 lat Właściciel: We've been dancin' with Mr. Brownstone Pieniądze: £75
Wysłany: 2014-07-21, 14:00
A on właśnie chciał, aby ogier był zebrany – oczywiście nie fizycznie, na tym specjalnie mu nie zależało, ale psychicznie. Aby gotów był odebrać każdy jego sygnał, nawet ten najmniejszy. Dlatego w pewnym momencie poprosił, aby ten obrócił się na zadzie i ruszył kłusem, gdyż uznał że kilka minut stępa po hali i w drodze tutaj wystarczająco go rozgrzały. Ruszył do kłusa z miednicy i lekkiej łydki, wskazując mu ciasną ósemkę na rozgrzanie. Prowadził go na skrętach dotykając jego szyi dłonią, wskazując łydkami oraz postawą ciała – praktycznie nie używał wodzy. Chciał wyczuć konia, jego chód i czy jest wygodny, więc wpierw pojechał w kłusie ćwiczebnym.
Skubany. Nie zapomniał, jak to się robi. Praktycznie tak samo jak z seksem. Ucieszył się w duchu i popędził ogiera, żeby ten mu tutaj nie zasnął, ale nie stukał go łydami w bok przy każdym kroku. Pojawiał się na grzbiecie konia tylko wtedy, kiedy coś od niego chciał – tak to nie przeszkadzał mu w wykonywanym poleceniu. Dawał mu wiele luzu, ciekawy był, jak to odbierze.
_________________
Welcome to the jungle it gets worse here everyday
Ya learn to live like an animal in the jungle where we play
If you got a hunger for what you see, you'll take it eventually
You can have anything you want but you better not take it from me
imię: We been dancin' with
Mr. Brownstone {Seth Lionel}
dla przyjaciół: But that old man he's a real mothafucker [Lio, Rudy, Eron]
Welcome to the jungle, we got fun n' games
We got everything you want, honey we know the names
We are the people that can find, whatever you may need
If you got the money, honey we got your disease
przyjaciele: Don't evertry to tell me
How much you care for me {Vivianne, Matthew}
miłość: I know that you can love me
When there's no one left to blame
(heroina, alkohol, hardrock)
ex: Cause nothin' lasts forever
And we both know hearts can change
..........................................................x x x xx
Rezerwuję wizerunek Axla Rose ||Gallery xxxxx xx
You know where you are?
You're in the jungle baby,
You're gonna die!
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-07-21, 14:22
Izabelowaty szedł równym, żwawym tempem, czasem kierując uszy w stronę jeźdźca, czekając na jego polecenia. Czując pomoce do nagłego zwrotu, dynamicznie skierował się w przeciwną stronę, do której szedł, wzbijając w powietrze niewielką chmurkę kurzu, a następnie ruszył kłusem. Jako westernowiec miał bardzo wygodny chód, mało wybijający. Podsunął nieco zad pod kłodę przed zakłusowaniem, co by przenieść cały ciężar ciała na tylną część ciała, a przy okazji zaokrąglił grzbiet. Hachi nie zwalniał ani na chwilę, chyba że został o to poproszony. Utrzymywał regularne, żwawe tempo kłusa przez cały czas, nawet jak Seth go nie pilnował. Tak już został wychowany.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Płeć: mężczyzna Wiek: 28 lat Właściciel: We've been dancin' with Mr. Brownstone Pieniądze: £75
Wysłany: 2014-07-21, 14:31
Poprosił o zagalopowanie czując, że dopiero w tym chodzie Hachi będzie mógł pokazać prawdziwego siebie i poczuje szczęście z wyjścia z boksu. Już dawno wyrzucił palcat na ziemię nie bacząc na to, czy go zdepczą czy nie, szczerze powiedziawszy miał to głęboko w dupie. Już nie jeździli po ścianie, gdyż to nie był koń do rekreacji, takich to nie lubił. Ponaglił go do szybkiego galopu, ostro nakazując mu skręcać i robiąc ciasne zwroty, niekiedy jakby mijali beczki. Idealnie dostosował się do ruchów ogiera, pracował miednicą w ogóle nie przeszkadzając mu w galopowaniu.
- Brawo, maluchu. - powiedział cicho. - Nieźle sobie radzisz.
Jeansy nieco go obcierały, ale i tak czuł dużą przyjemność z jazdy. Teraz dopiero zdał sobie sprawę, jak bardzo brakowało mu koni przez te pięć lat. Niby nic takiego, ale nie potrafił być w stu procentach sobą.
Pracował z koniem wymagając od niego zebrania i gotowości na wszystko. Hachi musiał zaangażować się w tą przejażdżkę i pracować wieloma partiami mięśni, a przede wszystkim – musiał myśleć i wyprzedzać ruchy Setha.
_________________
Welcome to the jungle it gets worse here everyday
Ya learn to live like an animal in the jungle where we play
If you got a hunger for what you see, you'll take it eventually
You can have anything you want but you better not take it from me
imię: We been dancin' with
Mr. Brownstone {Seth Lionel}
dla przyjaciół: But that old man he's a real mothafucker [Lio, Rudy, Eron]
Welcome to the jungle, we got fun n' games
We got everything you want, honey we know the names
We are the people that can find, whatever you may need
If you got the money, honey we got your disease
przyjaciele: Don't evertry to tell me
How much you care for me {Vivianne, Matthew}
miłość: I know that you can love me
When there's no one left to blame
(heroina, alkohol, hardrock)
ex: Cause nothin' lasts forever
And we both know hearts can change
..........................................................x x x xx
Rezerwuję wizerunek Axla Rose ||Gallery xxxxx xx
You know where you are?
You're in the jungle baby,
You're gonna die!
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: Quarter horse Wzrost: 154 cm Właściciel: Jethro Cena: £2300 Doświadczenie w skokach: 21 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 69 Szybkość: 77
Wysłany: 2014-07-21, 14:40
Zagalopował, płynnie przechodząc z jednego chodu do drugiego, po czym parsknął zadowolony, kierując uszy w stronę jeźdźca. Wszystkie czynności na początku wykonywał z paro sekundowym opóźnieniem, jednak po chwili się rozkręcił, wyczuwając nawet drobną zmianę pozycji łydek czy ciężaru ciała. Nim Seth zdążył w pełni wydać komendę, Haczi już wiedział, co ma robić i wykonywał to w ciągu ułamka sekundy. Czuł, że nareszcie jest w swoim żywiole, mimo że nie został wyszkolony do konkurencji szybkościowych. Każdy ruch był jednak technicznie dopracowany w każdym calu.
_________________
Hachiro Zrodzony zHanako,
pokrytą przezKichiro. Mającylat 6. RasyAmerican Quarter Horse,
maściizabelowatej. Wychowany przezAloise DeniellwWielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przezOrchard Stable. Jeżdżący w styluwesternowym.
Startujący wreininguoraztrail'u.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum