NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Jessie
2020-07-06, 14:21
Międzynarodowe zawody skokowe
Autor Wiadomość
Eloise Morris


Płeć: kobieta
Wiek: 47 lat
Wysłany: 2020-02-18, 15:23   Międzynarodowe zawody skokowe

...
 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 18:00   Mia Alight & Contendro Boy





międzynarodowe zawody skokowe
klasa C - konkurs szybkości
PARKUR



MIA ALIGHT & CONTENDRO BOY


LOSOWANIE
30: Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
___rzut k20 - 6; zrzutka + 4 sekundy
14: Odmowa; zatrzymanie się konia przed przeszkodą, którą powinien skoczyć. W przypadku trafienia na odmowę, wykonuje się dodatkowy rzut k20, który określa, czy kolejna próba pokonania przeszkody powiodła się, czy nie. W zależności od klasy, wykonuje się 2 lub 3 takie rzuty, a w przypadku niepowodzenia, para jest eliminowana z konkursu. + 4 sekundy
___rzut k20 - 12; udana kolejna próba pokonania przeszkody
34: Bolesny skurcz; Koń odczuwa skurcz w którejś z kończyn/w parze kończyn/ w większości kończynach/grzbiecie/szyi bądź w innej części ciała.
___rzut k20 - 7; zrzutka + 4 sekundy
81: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.

Czas przejazdu: 2 - długi czas przejazdu, jeździec nie ścigał się, nie robił skrótów

OPIS
Koń niespodziewanie odmówił skoku już na pierwszej przeszkodzie, co zniechęciło zawodniczkę do prób ścigania się na parkurze po tym, jak za drugą próbą udało jej się pokonać przeszkodę. Niestety, nie były to ostatnie błędy tej pary - ukończyła ona parkur jeszcze z dwoma zrzutkami, na 6 i 9 przeszkodzie, co było prawdopodobnie spowodowane słabymi tego dnia odbiciami konia i rozpraszającym skurczem, który nie odpuszczał zawodniczce.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu szybkości. Wygrywa para, która ma najkrótszy czas przejazdu, ustalony z pomocą Czasu przejazdu i punktów szybkości. Czas przejazdu jest ustalany dla każdej pary na podstawie dodatkowych losowań i modyfikatorów. W przypadku trafienia na Przekroczenie normy czasu, także jest wykonywany rzut k20, którego wynik działa jak modyfikator. Punkty karne przeliczają się na czas.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA C[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 18:12   Ruth Allen & Be My Valentine





międzynarodowe zawody skokowe
klasa C - konkurs szybkości
PARKUR



RUTH ALLEN & BE MY VALENTINE


LOSOWANIE
47: Zgubienie strzemienia; W trakcie przejazdu bądź skoku jeździec gubi strzemię bądź dwa, co wpływa na jego równowagę, najczęściej zakłócając ją.
___rzut k20 - 9; przekroczenie normy czasu
21: Opór; za opór uważa się każdy przypadek w którym koń – bez względu na powód – odmawia poruszania się naprzód, zatrzymuje się, wykonuje regularne lub nieregularne półwolty, wspina się, cofa lub jeździec nie ma nad nim kontroli.
___rzut k20 - 8; duże przekroczenie normy czasu
125: Świetna forma; para znajduje wyjątkowe uznanie w oczach sędziów i widzów, co na pewno zapunktuje w nagrodach. Para ma szansę zostać zauważona przez sponsora.
___rzut k20 - 9; bonus punktowy i pieniężny pod warunkiem ukończenia parkuru
138: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.

Czas przejazdu: 11 - przeciętny czas przejazdu

OPIS
Para ukończyła parkur bezbłędnie, niemniej byli zawodnicy, którzy pokonali ten parkur w krótszym czasie. Czas przejazdu zdecydowanie wydłużyły problemy z dogadaniem się z koniem czy zgubienie strzemienia podczas jednego ze skoków, z którego odzyskaniem zawodniczka miała problem.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu szybkości. Wygrywa para, która ma najkrótszy czas przejazdu, ustalony z pomocą Czasu przejazdu i punktów szybkości. Czas przejazdu jest ustalany dla każdej pary na podstawie dodatkowych losowań i modyfikatorów. W przypadku trafienia na Przekroczenie normy czasu, także jest wykonywany rzut k20, którego wynik działa jak modyfikator. Punkty karne przeliczają się na czas.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA C[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 18:23   Oliver Pelerieux & Foudre Rouge





międzynarodowe zawody skokowe
klasa C - konkurs szybkości
PARKUR



OLIVER PELERIEUX & FOUDRE ROUGE


LOSOWANIE
27: Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
___rzut k20 - 19; bez wpływu na wynik przejazdu
85: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
87: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
137: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.

Czas przejazdu: 20 - krótki czas przejazdu, jeździec robił skróty, ścigał się

OPIS
Para ukończyła parkur bezbłędnie, w bardzo krótkim czasie dzięki skrótom stosowanym przez jeźdźca.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu szybkości. Wygrywa para, która ma najkrótszy czas przejazdu, ustalony z pomocą Czasu przejazdu i punktów szybkości. Czas przejazdu jest ustalany dla każdej pary na podstawie dodatkowych losowań i modyfikatorów. W przypadku trafienia na Przekroczenie normy czasu, także jest wykonywany rzut k20, którego wynik działa jak modyfikator. Punkty karne przeliczają się na czas.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA C[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 22:05   Brian Donney & Legally Devocatis





międzynarodowe zawody skokowe
klasa CC - konkurs zwykły
PARKUR



BRIAN DONNEY & LEGALLY DEVOCATIS


LOSOWANIE
41: Zgubienie strzemienia; W trakcie przejazdu bądź skoku jeździec gubi strzemię bądź dwa, co wpływa na jego równowagę, najczęściej zakłócając ją.
77: Potknięcie/poślizgnięcie; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
88: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
119: Zgubienie podkowy; Koń gubi jedną ze swoich podków; od jeźdźca zależy, czy będzie kontynuował przejazd, czy go przerwie (i ew. rozpocznie od nowa (nowe losowanie), po przybiciu podkowy za £20, licząc się z tym, że koń będzie już zmęczony). W przypadku kontynuacji jest wykonywany rzut k20, którego zadaniem jest określenie skutku tej decyzji. Jeżeli koń nie posiada podków, losowanie nie ma dla niego żadnego efektu.


OPIS
Zgubienie podkowy na 5 przeszkodzie. Zawodnik musi podjąć decyzję o kontynuowaniu przejazdu lub przerwaniu go w celu ponownego przybicia podkowy (= nowe losowanie, 20£ za podkucie).


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu zwykłego. Wygrywa koń, który ma najmniejszą ilość punktów karnych i najkrótszy czas przejazdu, który jest ustalany na podstawie punktów szybkości (wygrywa największa ilość punktów szybkości). Jeśli dana para wylosuje "Przekroczenie normy czasu", MG z pomocą dodatkowych rzutów ustala Czas przejazdu dla pary (jak w konkursie szybkości). Na jego podstawie ocenia o ile zmniejszyła się prędkość konia: długi czas przejazdu -50% punktów szybkości danego konia, przeciętny czas przejazdu -30%, krótki czas przejazdu -15%. Uzyskane wyniki są ustawione od najszybszego do najwolniejszego.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA CC[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 22:15   Jessica Wrens & Terra Insostenible





międzynarodowe zawody skokowe
klasa CS - konkurs zwykły
PARKUR



JESSICA WRENS & TERRA INSOSTENIBLE


LOSOWANIE
129: Świetna forma; para znajduje wyjątkowe uznanie w oczach sędziów i widzów, co na pewno zapunktuje w nagrodach. Para ma szansę zostać zauważona przez sponsora.
___rzut k20 - 4; brak efektu
54: Zrzutka; zrzutka ma miejsce wtedy, gdy koń strąci jeden lub kilka drągów podczas skoku; od rzutu k20 zależy, czy było to jedynie trącenie drągów, czy rozbudowanie przeszkody/naruszenie lustra wody.
___rzut k20 - 10; powodujące konieczność odbudowy przeszkody 4 punkty karne
(anulowanie zrzutki z kalendarza świątecznego)
140: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
52: Zrzutka; zrzutka ma miejsce wtedy, gdy koń strąci jeden lub kilka drągów podczas skoku; od rzutu k20 zależy, czy było to jedynie trącenie drągów, czy rozbudowanie przeszkody/naruszenie lustra wody.
___rzut k20 - 17; trącenie, bez naruszenia przeszkody
106: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.

OPIS



● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu zwykłego. Wygrywa koń, który ma najmniejszą ilość punktów karnych i najkrótszy czas przejazdu, który jest ustalany na podstawie punktów szybkości (wygrywa największa ilość punktów szybkości). Jeśli dana para wylosuje "Przekroczenie normy czasu", MG z pomocą dodatkowych rzutów ustala Czas przejazdu dla pary (jak w konkursie szybkości). Na jego podstawie ocenia o ile zmniejszyła się prędkość konia: długi czas przejazdu -50% punktów szybkości danego konia, przeciętny czas przejazdu -30%, krótki czas przejazdu -15%. Uzyskane wyniki są ustawione od najszybszego do najwolniejszego.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA CS[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 22:26   Oliver Pelerieux & Shockwave





międzynarodowe zawody skokowe
klasa CS - konkurs zwykły
PARKUR



OLIVER PELERIEUX & SHOCKWAVE


LOSOWANIE
137: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
96: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
65: Zrzutka; zrzutka ma miejsce wtedy, gdy koń strąci jeden lub kilka drągów podczas skoku; od rzutu k20 zależy, czy było to jedynie trącenie drągów, czy rozbudowanie przeszkody/naruszenie lustra wody.
___rzut k20 - 20; trącenie, bez naruszenia przeszkody
112: Dekoncentracja/strach; na terenie na którym odbywają się zawody, panuje okropny hałas, ruch, błyszczą lampy błyskowe, ujadają gdzie nie gdzie psy; to wszystko doprowadza do dekoncentracji pary, zmniejszenia jej uwagi.
___rzut k20 - 20; bez wpływu na wynik

OPIS
Para bezbłędnie ukończyła parkur. /Jedno losowanie mniej ze względu na aktualny trening pary.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu zwykłego. Wygrywa koń, który ma najmniejszą ilość punktów karnych i najkrótszy czas przejazdu, który jest ustalany na podstawie punktów szybkości (wygrywa największa ilość punktów szybkości). Jeśli dana para wylosuje "Przekroczenie normy czasu", MG z pomocą dodatkowych rzutów ustala Czas przejazdu dla pary (jak w konkursie szybkości). Na jego podstawie ocenia o ile zmniejszyła się prędkość konia: długi czas przejazdu -50% punktów szybkości danego konia, przeciętny czas przejazdu -30%, krótki czas przejazdu -15%. Uzyskane wyniki są ustawione od najszybszego do najwolniejszego.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA CS[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 22:49   Luke Sugarman & Integrity Promise





międzynarodowe zawody skokowe
klasa CS - konkurs zwykły
PARKUR



LUKE SUGARMAN & INTEGRITY PROMISE


LOSOWANIE
71: Potknięcie/poślizgnięcie się konia; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
___rzut k20 - 7; przekroczenie normy czasu
117: Dekoncentracja/strach; na terenie na którym odbywają się zawody, panuje okropny hałas, ruch, błyszczą lampy błyskowe, ujadają gdzie nie gdzie psy; to wszystko doprowadza do dekoncentracji pary, zmniejszenia jej uwagi.
___rzut k20 - 4; odmowa/wyłamanie 4 punkty karne
______rzut k20 - 10; nieudana kolejna próba pokonania przeszkody, drugie nieposłuszeństwo = eliminacja
29: Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
___rzut k20 - 3; zrzutka 4 punkty karne
27: Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
___rzut k20 - 17; bez wpływu na wynik przejazdu
132: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.

OPIS
Para rozpoczęła parkur zrzutką na pierwszej przeszkodzie, na czym jednak się nie skończyło; po wyjściu z zakrętu na szereg 5abc koń odmówił skoku na pierwszym członie. Druga próba pokonania przeszkody nie odniosła skutku i para została wyeliminowana z konkursu.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu zwykłego. Wygrywa koń, który ma najmniejszą ilość punktów karnych i najkrótszy czas przejazdu, który jest ustalany na podstawie punktów szybkości (wygrywa największa ilość punktów szybkości). Jeśli dana para wylosuje "Przekroczenie normy czasu", MG z pomocą dodatkowych rzutów ustala Czas przejazdu dla pary (jak w konkursie szybkości). Na jego podstawie ocenia o ile zmniejszyła się prędkość konia: długi czas przejazdu -50% punktów szybkości danego konia, przeciętny czas przejazdu -30%, krótki czas przejazdu -15%. Uzyskane wyniki są ustawione od najszybszego do najwolniejszego.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA CS[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-18, 23:04   Elizabeth White & Volstrup'gaards Comet





międzynarodowe zawody skokowe
klasa CC - konkurs zwykły
PARKUR



ELIZABETH WHITE & VOLSTRUP'GAARDS COMET


LOSOWANIE
45: Zgubienie strzemienia; W trakcie przejazdu bądź skoku jeździec gubi strzemię bądź dwa, co wpływa na jego równowagę, najczęściej zakłócając ją.
___rzut k20 - 5; zrzutka 4 punkty karne
75: Potknięcie/poślizgnięcie; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
___rzut k20 - 10; przekroczenie normy czasu *
52: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
127: Świetna forma; para znajduje wyjątkowe uznanie w oczach sędziów i widzów, co na pewno zapunktuje w nagrodach. Para ma szansę zostać zauważona przez sponsora.
___rzut k20 - 5; brak efektu

* Czas przejazdu: 20 - krótki czas przejazdu, jeździec robił skróty, ścigał się (= -15% punktów Szybkości podczas ustalania kolejności przejazdów z tym samym wynikiem, informacja tylko dla MG!)

OPIS
Zawodniczka zgubiła strzemię podczas skoku nad 4a, w efekcie czego nie zdołała się w równowadze zebrać do kolejnego skoku, czym przeszkodziła koniowi, który zrobił zrzutkę na drugim członie. Niemniej cały parkur jechała odważnie, robiąc skróty i starając się uzyskać jak najkrótszy czas przejazdu.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu zwykłego. Wygrywa koń, który ma najmniejszą ilość punktów karnych i najkrótszy czas przejazdu, który jest ustalany na podstawie punktów szybkości (wygrywa największa ilość punktów szybkości). Jeśli dana para wylosuje "Przekroczenie normy czasu", MG z pomocą dodatkowych rzutów ustala Czas przejazdu dla pary (jak w konkursie szybkości). Na jego podstawie ocenia o ile zmniejszyła się prędkość konia: długi czas przejazdu -50% punktów szybkości danego konia, przeciętny czas przejazdu -30%, krótki czas przejazdu -15%. Uzyskane wyniki są ustawione od najszybszego do najwolniejszego.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA CC[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-19, 12:14   Brian Donney & Chaos Amir





międzynarodowe zawody skokowe
klasa C - konkurs szybkości
PARKUR



BRIAN DONNEY & CHAOS AMIR


LOSOWANIE
78: Potknięcie/poślizgnięcie; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
___rzut k20 - 17; bez wpływu na wynik

74: Potknięcie/poślizgnięcie; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
___rzut k20 - 19; bez wpływu na wynik

27: Bolesny skurcz; Jeździec odczuwa bolesny skurcz w nogach, rękach lub plecach, który dekoncentruje go lub upośledza mechanikę ruchową.
___rzut k20 - 7; zrzutka + 4 sekundy

132: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.

Czas przejazdu: 16 - krótki czas przejazdu, jeździec robił skróty, ścigał się

OPIS
Zrzutka na 3 przeszkodzie.


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu szybkości. Wygrywa para, która ma najkrótszy czas przejazdu, ustalony z pomocą Czasu przejazdu i punktów szybkości. Czas przejazdu jest ustalany dla każdej pary na podstawie dodatkowych losowań i modyfikatorów. W przypadku trafienia na Przekroczenie normy czasu, także jest wykonywany rzut k20, którego wynik działa jak modyfikator. Punkty karne przeliczają się na czas.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA C[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2020-02-20, 22:33   Oliver Pelerieux & Fleau de Baian





międzynarodowe zawody skokowe
klasa CS - konkurs zwykły
PARKUR



OLIVER PELERIEUX & FLEAU DE BAIAN


LOSOWANIE
87: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
121: Zgubienie podkowy; Koń gubi jedną ze swoich podków; od jeźdźca zależy, czy będzie kontynuował przejazd, czy go przerwie (i ew. rozpocznie od nowa (nowe losowanie), po przybiciu podkowy za £20, licząc się z tym, że koń będzie już zmęczony). W przypadku kontynuacji jest wykonywany rzut k20, którego zadaniem jest określenie skutku tej decyzji. Jeżeli koń nie posiada podków, losowanie nie ma dla niego żadnego efektu.
107: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.
70: Potknięcie/poślizgnięcie się; Koń zahacza kopytami raz /kilkukrotnie o nierówności na parkurze, przez co wypada z rytmu/ustawienia, dekoncentruje siebie jak i jeźdźca.
___rzut k20 - 5; zrzutka na skutek zaburzenia dystansu/odbicia
anulowanie zrzutki z kalendarza świątecznego
104: Czysty przejazd; jeździec wyróżnia się niebywałą szybkością działania, reakcją. W niebywały sposób komunikuje się ze zwierzęciem, prowadząc go gładko i w miły dla oka sposób. Koń dzięki pomocy spisuje się znakomicie.



OPIS
Zgubienie podkowy na 6 przeszkodzie. Zawodnik musi podjąć decyzję o kontynuowaniu przejazdu lub przerwaniu go w celu ponownego przybicia podkowy (= nowe losowanie, 20£ za podkucie).


● Zawody rozgrywają się na hali, więc warunki pogodowe nie mają znaczenia i nie są uwzględnione w modyfikatorach do losowania.
● Zawody są rozgrywane w ramach konkursu zwykłego. Wygrywa koń, który ma najmniejszą ilość punktów karnych i najkrótszy czas przejazdu, który jest ustalany na podstawie punktów szybkości (wygrywa największa ilość punktów szybkości). Jeśli dana para wylosuje "Przekroczenie normy czasu", MG z pomocą dodatkowych rzutów ustala Czas przejazdu dla pary (jak w konkursie szybkości). Na jego podstawie ocenia o ile zmniejszyła się prędkość konia: długi czas przejazdu -50% punktów szybkości danego konia, przeciętny czas przejazdu -30%, krótki czas przejazdu -15%. Uzyskane wyniki są ustawione od najszybszego do najwolniejszego.
● Na początku posta proszę wkleić:
Kod:
[center][size=10][b][color=#499f68]IMIĘ NAZWISKO & IMIĘ KONIA - KLASA CS[/color][/b][/size][/center]

 
     
Mia
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: zawodniczka ujeżdżenia, studentka psychologii
Partner: i fall in love too easily

Ostatni trening: teren z Sheridanem
Podopieczny: Contendro Boy, Dies'irae, Eponine, Papillon Rouge, Renaissance, Sheridan
Pieniądze: £910

Punkty doświadczenia: 194
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 80
Cross: 17
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2020-02-21, 00:28   
   Tytuł: Hodowca


MIA ALIGHT & CONTENDRO BOY - KLASA C

Start z Contendro w klasie C, na dodatek w zawodach o randze międzynarodowej, był dla Mii dość ciężką decyzją, ale ostatecznie postanowiła skorzystać z tej okazji. Oficjalnie odstępowała od skoków na rzecz ujeżdżenia, ale ostatnie zawody z siwym pozytywnie ją zaskoczyły i na podobną niespodziankę liczyła także w tym przypadku. Był to jej kolejny debiut w wyższych klasach i musiała przyznać, że ta wysokość przeszkód była już dla niej większym wyzwaniem, w dodatku na koniu tak temperamentnym jak Contendro. Był to jednak konkurs szybkości, w których odnajdywał się najlepiej, co napawało ją sporymi nadziejami. W trakcie rozgrzewki starała się pozbyć z niego nadmiaru emocji, żeby tym sposobem zagwarantować sobie spokojniejszy przejazd i początkowo miała wrażenie, że nawet udało jej się osiągnąć cel, ale raczej szybko miała się przekonać, że sprawa miała się inaczej.

Na parkurze pojawiła się podczas przejazdu poprzedniej pary, kręcąc się w stępie pomiędzy przeszkodami tak, aby nie przeszkadzać im. Pokazała siwemu bardziej wątpliwe przeszkody, kątem oka obserwując aktualny przejazd innej pary i starając się nie dać nerwom dojść do głosu. Kiedy w końcu nadeszła pora na nich, zatrzymała Contendro przy budce sędziowskiej i trzymając wodze w jednej dłoni, drugą ukłoniła się zgrabnie. Przełożywszy wodze do obu dłoni, dała mu łydkę do kłusa, a następnie wycofała prawą łydkę za popręg i poprosiła go o zagalopowanie na lewo. Jeszcze przed przekroczeniem linii startu starała się wyegzekwować od niego optymalne tempo - nieco szybsze od typowo parkurowego, ale nadal takie, które umożliwiało jej swobodne panowanie nad zwierzęciem. Naturalnie miała w zamiarach nieco się na nim pościgać, bo akurat był idealnym koniem do tego, ale jednocześnie musiała dbać o ich dobro, więc szukała złotego środka, który by jej to umożliwił. Nareszcie przekroczyła linię startu, wraz z czym zegar ruszył, a ona przeszła w półsiad, przygotowana na swobodną jazdę po parkurze. I ani ona, ani najpewniej nikt z zewnątrz nie spodziewał się tego, że już przy pierwszej przeszkodzie Contendro odmówi skoku, na co nic w jego zachowaniu nie wskazywało. Jakie było więc zdziwienie Mii, gdy ten nieoczekiwanie się zatrzymał i w geście buntu zaczął wspinać. Alight odruchowo pociągnęła pięty do dołu, starając się odnaleźć równowagę tak, żeby nie spaść z jego grzbietu. Niemalże odruchowo zacisnęła bardziej uda, chcąc lepiej utrzymać się go, ale prawie od razu poluźniła uścisk przez nagły, ostry ból, który przeszył jej lewe udo. Przeklęła cicho pod nosem, zaraz zawracając konia z powrotem na przeszkodę poprzez woltę, podczas której definitywnie zrezygnowała z chęci gonienia się z czasem. Mogła próbować nadrobić odmówienie skoku dobrym czasem przejazdem, ale już same wyłamanie odjęło im kilka kolejnych, cennych sekund, a rwący ból w dolnych partiach tylko upewnił ją w tym przekonaniu. Na całe szczęście przy drugim podejściu udało im się już oddać skok, w którym zdołała się zsynchronizować z koniem. Nawet nie kryła się z grymasem bólu wymalowanym na twarzy, niemniej nie decydowała się na rezygnację mimo średniego rozpoczęcia przejazdu. Kurcz prędzej czy później miał przejść i zwyczajnie żałowałaby tak szybkiego poddania się.
Druga przeszkoda znajdowała się po delikatnym łuku, który wykręciła w pewnej odległości od piątki. W zakręcie uważała na to, żeby koń nie wypadł, pilnując tego zewnętrznymi pomocami, natomiast na samej prostej przed okserem dbała o to, żeby Contendro nie wyciągał jej do przeszkody za szybko. Z tym miała chyba największy problem przez nieustający ból w udzie, który częściowo upośledzał jej dosiad, więc zapanowanie nad pełnym emocji siwkiem było trudnym wyzwaniem. Mimo wszystko udało im się dostać do dwójki w jednym kawałku, gdzie też poprosiła konia o skok, wraz z nim przechodząc do półsiadu z porządną stabilizacją w strzemionach. Następna przeszkoda znajdowała się kilkanaście metrów dalej po prostej, więc za cel wzięła zmieszczenie czterech, okrągłych foule w dystansie, co przy gabarytach konia także było nie lada zadaniem, szczególnie, gdy próbował na siłę wyrywać się do przodu. Szczęśliwie do stacjonaty dotarli według zamiarów kobiety, dzięki czemu wkrótce wzbiła się wraz z nim w powietrze, elastycznie oddając rękę. Przy tych wysokościach przeszkód nie czuła się już tak pewnie, najwyraźniej w przeciwieństwie do Kontenera, który był w swoim żywiole, nawet jeśli nie był w swojej szczytowej formie po odstawieniu od treningów. Lądując, poprosiła o galopowanie na prawą nogę, lewą łydkę cofając nieznacznie za popręg, podczas gdy prawa wróciła na należyte miejsce i przeniosła jej ciężar na strzemię, choć Contendro pewnie i tak ledwo odczuwał ją na swoim grzbiecie. Wprowadziła go w ciaśniejszy łuk, "przyklejając" się do dwóch ścian, z czego kolejny szereg ustawiony był pod dłuższą. Mia jadąc spokojnym galopem, nie miała większego problemu ze złapaniem prostej przed kombinacją. Prowadziła holsztyna na równych wodzach i w dystansie usiadła głębiej w siodle, przyjmując to jako krótkotrwałą ulgę od nieustępującego skurczu. Przypływ adrenaliny sprawiał jednak, że częściowo ból nie był tak odczuwalny już, więc po chwili przeszła do półsiadu ponad okserem. Myślami była już przy następnej przeszkodzie, ale to nie sprawiło, że przeszkodziła sześciolatkowi w trakcie - nie łapała równowagi na jego szyi, nad którą jedynie się lekko pochyliła, nie zapominając również o oddaniu wodzy. Przed 4b nie pozwoliła wyrywać się siwemu i przytrzymała go, utrzymując okrągłą foule, z której oddali również bezbłędny skok nad stacjonatą kończącą ten szereg. Utrzymując galop na prawą nogę, poprowadziła go parę metrów prosto, żeby po chwili odbić od ściany i po delikatnym łuku skierować go na piątą przeszkodę. Nie miała wątpliwości co do tego, czy Contendro dokryje najbliższy okres, chociaż widziała też, że nie jest dzisiejszego dnia w najlepszej formie, podobnie zresztą jak ona sama. Nie dawała jednak za wygraną, szczególnie, że po piątce czekał ich nieco trudniejszy najazd, więc musiała się bardziej skupić. Szczęśliwie ciągle jechali na prawo, więc w ciaśniejszym łuku mogła wyraźnie poprosić konia o zgięcie swoją "zdrowszą" nogą. Chcąc zmieścić się między ścianą a pierwszą stacjonatą, przytrzymała nieco holsztyna, nie spotykając się z jego zadowoleniem i powodując jego usztywnienie, które utrzymało się także podczas najazdu na szóstą przeszkodę. Przewrażliwiony sześciolatek zwyczajnie wyciągnął ją do przodu, nie radząc sobie dobrze z pokładami energii, a to mogło zaowocować niczym innym niż spłaszczonym skokiem, a wraz z tym zrzutką. Mia spięła się krótko, gdy usłyszała dźwięk spadającego drąga, niemniej skoncentrowana na tym, aby mimo wszystko zsynchronizować się z koniem w skoku.
Teraz czekało ją większe wyzwanie, a mianowicie jazda na lewą nogę, która ciągle dawała jej się we znaki. Ból nie był już tak dotkliwy, ale była mocno zdrętwiała, przez co wyraźnie obawiała się tej części parkuru. Może też właśnie przez to doszło między nimi do porozumienia i Contendro mimo wszystko wylądował na lewo. Alight jednak obejrzała się na jego łopatkę, aby upewnić w przekonaniu, że musi wykonać lotną, która na tym poziomie nie powinna być dla niego obca. Wykorzystała więc półparadę, po której wyraźniej przestawiła pomoce, na szczęście dając prawidłowy efekt. Droga do siódemki była prosta, chociaż przez sytuację ze zmianą nogi zmuszona była skakać pod lekkim nachyleniem. Poprosiwszy konia o odbicie łydką, zabrała się z nim to lodu i przeszła do półsiadu, tym bardziej dużo wyraźniej naciskając na lewe strzemię, przez co skrzywiła się krótko z bólu. Czekał ją jednak teraz ostrzejszy zakręt, więc mogłaby nie znaleźć czasu na kolejną zmianę nogi, ale dzięki temu bezpiecznie wprowadziła go w łuk na następny szereg. Spokojne tempo galopu zminimalizowało wszelkie problemy w zakręcie, szczególnie, że Mia zadbała zewnętrznymi pomocami o to, aby z niego nie wypadł. Brakiem skrótów gwarantowała sobie czas i miejsce na wyprostowanie go przed następną kombinacją. Zdawała się jechać wręcz beztrosko, niespecjalnie się spiesząc i stawiając na dokładność, chociaż skurcz częściowo upośledzał jej możliwości. Przed 8a przytrzymała siwego, nie pozwalając mu się rozpędzać, a także zaokrąglając go przez osadzenie swojego ciężaru bardziej na zadzie oraz uniesieniu na przodach. Po chwili odesłała go do skoku i razem z nim wyszła do lotu, tyłek podnosząc z siodła i wypychając do tyłu, natomiast rękę oddając na kontakcie. Wylądowawszy, szybko wróciła do pełnego siadu, aby dokładnie przypilnować Kontenera, którego wyjechała bardziej do przodu dosiadem, umożliwiając delikatne wyciągnięcie na tę jedną foule, z którą miał zyskać siłę do przeskoczenia najbliższego oksera. Nie pozostawiła go samego i wskazała miejsce skoku, podczas lotu pochylając się nad jego szyją. Ta klasa na niej samej robiła już wrażenie, a wysokość przeszkód odczuwała szczególnie przy okserach, gdzie mimo jej odwagi odczuwała lekki ucisk w żołądku wywołany siłą wybicia i samym lotem. Na szczęście nie był to jeszcze poziom, który wprawiałby jej możliwości w zwątpienie, bo póki co nie odkryła jeszcze w sobie większej blokady. Niemniej w planach miała podwyższać poprzeczkę w pracy z Contendro, który jako młody, skoczny koń dawał jej spore nadzieje. Kto wie, może nawet mieliby startować w GP, o ile tylko właśnie wtedy kobieta nie uznałaby, że to jednak dla niej za dużo. Ten jeden, nieudany przejazd nie miał zaważyć nad ich karierą, bo widziała, że koń nie jest w formie i gdyby tylko wprowadziła go w regularniejsze treningi, to mogliby osiągnąć wiele więcej.
Krótko po wylądowaniu zaczęła skręcać znowu w nieszczęsne lewo, po łagodnym łuku kierując ich na dziewiątą przeszkodą, która tym razem była z wodą. Nie wątpiła w odwagę swojego wierzchowca, ale dzisiaj był nieswój, więc mogła się wiele spodziewać. Dlatego od razu półparadami zaczęła zabiegać o jego uwagę i skupiać ją na sobie, także przytrzymując go bardziej. Jadąc w pełnym siadzie, miała nad nim większą kontrolę, co znowu niekoniecznie się spodobało holsztynowi. Kolejny raz zaczął się pod nią burzyć i kotłować, a najprawdopodobniej w oznace buntu odbił się szybciej niż się spodziewała, wytrącając ją lekko z równowagi. Poleciała na jego szyję, co prawda dość delikatnie, aby nie zaburzyć bardziej trajektorii lotu, ale to w połączeniu z jego średnią formą sprawiło, że ściągnął kolejne drągi, wywołując u Mii kolejny zawód. Nie miało to zrobić większej różnicy przy ich starcie, ale mimo to zabolało ją to, bo pamiętała ich poprzedni świetny start w klasie niżej. Na razie jednak nie miała czasu roztrząsać tego, czy to nie było za wcześnie na wprowadzanie go w klasę C, bo czekała ją kolejna zmiana nogi. Z prawą stroną nie miała większego problemu, więc obciążyła daną nogę, drugą przesuwając za popręg i tym sposobem czytelnie dając zwierzęciu podstawę do kontynuowania galopu na prawo. Wjechała w kolejny, ciasny łuk, nie decydując się na półsiad, bo przez to nie miała pełnej kontroli nad przebiegiem łuku. Wewnętrzną łydką oparła go na lewej wodzy, która stanowiła blokadę przed zejściem na zewnątrz. Nie ścigając się, utrzymywała spokojny galop, w którym wkrótce go wyprostowała pod dłuższą ścianą, stawiając czoło dwóm ostatnim przeszkodom. Jedynie do oksera dała mu się lekko wykazać i otworzyć ramy, a przylegającymi równo pomocami utrudniła spłynięcie na boki. Taki korytarz z pomocy zagwarantował im bezproblemowe przeskoczenie dziesiątej przeszkody, w trakcie czego znowu zgrała się z nim, dość dobrze się już znając z jego stylem skoków, aby wiedzieć też, ile ręki będzie potrzebował do tego typu przeszkody. Do jedenastki udało jej się zmieścić cztery okrągłe foule galopu, zakończone ostatnim, czystym skokiem, który wskazała mu, ściskając jego boki łydkami. Po przekroczeniu celowników zwolniła go do kłusa i zatrzymała, żeby po ukłonie zjechać z parkuru stępem na długiej wodzy, nie szczędząc mu pochwał za przejazd, nawet jeśli nie zaliczała go do udanych.

KONIEC
_________________




loteria Jess '20: darmowa stanówka wybranym koniem
 
 
     
Oliver Pelerieux
Zawodnik
Skoki


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat
Wzrost: 186 cm
Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling.

Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave
Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka
Pieniądze: £4670

Punkty doświadczenia: 292
Skoki: 186
Ujeżdżenie: 22
Cross: 42
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 37


Wysłany: 2020-02-21, 13:40   

OLIVER PELERIEUX & FOUDRE ROUGE - KLASA C


Współpracując z Jessie miałem do czynienia z wieloma jej końmi, ale jak dotąd, Wrens zajmowała się treningiem i startami Foudre na własną rękę. Nadszedł jednak ten dzień, kiedy Wątroba mógł pójść konkurs wyżej, więc wspólnie doszliśmy do wniosku, że będzie lepiej, jeśli pojedzie na nim osoba, która nie ściska pośladków na widok przeszkód takich rozmiarów. :lol2: Tym bardziej, jeżeli miał to być konkurs szybkości, w którym w cenie było ryzyko.
Uprzedzony o tym, że Foudre niekiedy robi wielkie oczy na przeszkody, w szczególności te z wodą, po wjechaniu na parkur podprowadziłem go między innymi do dziewiątki, żeby przyjrzał się jej budowie. Konsekwentnie zamykałem go w łydkach ilekroć na widok którejś przeszkody próbował się cofać, ale nie szarpałem się z nim, stawiając raczej na spokój i zapewnienie kasztana, że to nic strasznego.
Niebawem nadeszła na nas pora, więc zjechałem na środek i po ukłonie zagalopowałem na lewo, celowo nakłaniając Foudre do ruszenia okrągłą, skróconą foule galopu. Chciałem zacząć spokojnie i skumulować w jego ciele siłę oraz energię, które chciałem wykorzystać podczas przejazdu, na który miałem już pewien plan.
Wreszcie ruszyłem w stronę pierwszej przeszkody i wyprowadziwszy konia naprzeciw niej, czekałem, jadąc w pełnym siadzie i patrząc przed siebie. Pilnując konia w łydkach i na równym kontakcie dopiero trzy foule przed odbiciem umożliwiłem mu wyjście do przeszkody, dzięki czemu nie zdążył się rozpaść, a zyskał energię niezbędną do oddania skoku w momencie, w którym dałem mu łydkę. Wyczekałem odbicia i wszedłem w niespóźniony półsiad, a także oddałem Foudre rękę, pozwalając na zanurkowanie nosem w dół w trakcie lotu. Następnie przypilnowałem na lewo i ostrożnie wróciłem w siodło, nie obijając grzbietu ogiera. Trwało to jednak chwilę, bo po odejściu spod przeszkody wróciłem do odciążającego dosiadu i po łuku naprowadziłem go na drugą przeszkodę. Wychodząc z zakrętu mimo wszystko uspokoiłem nieco galop, siadając w siodło, prostując i podnosząc konia, bo nie chciałem wjechać w linię na wariata, bo też nie o to przecież chodziło. Na szczęście Foudre odpowiadał na pomoce, wobec czego z powodzeniem poradziliśmy sobie zarówno z drugą i trzecią przeszkodą, za którą postawiłem przed koniem pierwsze duże wyzwanie tego dnia. W celu uzyskania możliwie najkrótszego czasu, zrobiłem w tym miejscu skrót, znacząco zacieśniając zakręt prowadzący na szereg 4ab. W jego wykonaniu zdecydowanie pomogło mi prowadzenie konia na zewnętrznej wodzy i podparcie go wewnętrzną łydką, dzięki czemu nie wypadł z zakrętu ani nie wytracił prędkości, czy może raczej energii, jaką pomogłem mu skumulować w ciele, podstawiając go i dbając o dobrej jakości galop. Takie działania odjęły nam zmartwień w kwestii najazdu na kolejną przeszkodę, bo dysponując dobrą bazą, po wyprostowaniu Foudre na okser musiałem już tylko lekko rozjechać go w przód dołem, żeby nieznacznie poszerzył wykrok i dokrył przeszkodę podczas skoku nad nią. Lądując od razu wycofałem plecy i gdy kopyta ogiera dotknęły ziemi, podniosłem go po skoku i zamknąłem w łydkach, nie pozwalając się skrócić między przeszkodami. Za chwilę ponownie dałem mu łydkę do skoku i wyszedłem za jego ruchem do półsiadu, jednocześnie przesuwając rękę do przodu, w ślad za ruchem pyska. Za przeszkodą pomogłem Foudre w energicznym odejściu spod stacjonaty, nie chcąc tracić cennych sekund, które mogłyby zaważyć na zwycięstwie, jako że z pewnością nie byliśmy jedyną parą, która będzie próbowała pobić "rekord". Dopiero na trzy kroki przed oddaniem kolejnego skoku wróciłem w siodło i lekko wziąłem konia na siebie, tym samym podnosząc go i lekko wstrzymując przed przedwczesnym wyjściem do skoku. Zależało mi zresztą na stosunkowo krótkim locie, mimo budowy przeszkody, więc tym bardziej chciałem lekko uspokoić galop przed wysłaniem Wątroby do skoku. Po jej pokonaniu zdecydowałem się zakręcić jeszcze przed jedynką, co znowu równało się wykonaniu zakrętu "w miejscu". Coraz bardziej odczuwałem skutki takiej jazdy i jazdy ogólnie, bo już od początku dawał mi się we znaki ból kolana i nasilał się przy każdym takim manewrze i lądowaniu. Dawałem temu jednak radę, będąc zbyt skoncentrowanym na swoim celu, żeby przejmować się czymś takim jak stara kontuzja. Ta determinacja wiele mi dawała, bo mogłem się skupić na koniu i to jemu udzielić niezbędnego wsparcia. Foudre nie był typem konia, który zwykł pokonywać parkur w taki sposób, dlatego po wyprowadzeniu go na stacjonatę śmiało pchnąłem go dosiadem do przeszkody i przypilnowałem w łydkach, nie dając żadnych wątpliwości co do tego, co powinien teraz zrobić. Pozwoliłem mu swobodnie wybić się w górę i rozciągnąć w skoku poprzez niespóźnione wejście w półsiad i oddanie ręki. Już w trakcie skoku spojrzałem ku następnej przeszkodzie i po wylądowaniu zgodnie z planem rozjechałem linię do siódemki na wyliczoną wcześniej ilość foule, dzięki czemu weszliśmy w pasujący odskok i także ten okser pozostawiliśmy nienaruszony. Dalej pojechaliśmy na lewo, nieznacznie zacieśniając łuk i tym samym skracając sobie dystans, ale nie na tyle by Foudre nie zdążył przyjrzeć się stacjonacie stojącej na froncie dwuczłonowego szeregu. Dzięki precyzyjnemu wejściu w szereg znacząco ułatwiłem nam pokonanie także drugiej przeszkody, za którą dopiero czekało na Wątrobę prawdziwe wyzwanie. Mając na uwadze to, że ogier nie był fanem przeszkód z wodą, wykonałem nieco mocniejszą półparadę i lekko wziąłem konia na siebie, pokazując mu stacjonatę. Nie chciałem go w nią wpędzić, ale też nie pozwoliłem mu się skradać, dlatego jeśli wyczułem jakieś zawahanie to mocniej pojechałem go dołem, a dłonie nieco rozstawiłem i uniosłem, w takim korytarzu z pomocy doprowadzając ogiera do przeszkody i dając mu wyraźny sygnał łydką do odbicia. Zadowolony z jego reakcji i udanego pokonania przeszkody miałem ochotę pochwalić go już teraz, ale że byliśmy dosłownie na końcówce, to pierw wykręciłem w prawo na ostatnią linię przeszkód, którą rozpoczynał okser. W zakręcie ponownie zadbałem o dobrej jakości galop i zachowanie równowagi, zaś po nim wyprostowałem konia i doprowadziłem go do oksera, sprzed którego posłałem go do skoku, sprawnie przechodząc do półsiadu z chwilą odbicia, mimo wciąż bolesnego działania stawu. Pokonawszy okser, wróciłem z wyczuciem w siodło, amortyzując lądowanie na strzemionach, po czym podniosłem konia po skoku i pilnując prostopadłego najazdu, dojechałem do drugiej przeszkody w linii by skokiem nad nią zakończyć parkur z rewelacyjnym wynikiem, który szczerze mnie ucieszył. Minąwszy fotokomórki, pochwaliłem konia klepaniem po szyi i stopniowo zwolniłem do stępa, jednocześnie oddając Foudre wodze.
 
 
     
Oliver Pelerieux
Zawodnik
Skoki


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat
Wzrost: 186 cm
Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling.

Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave
Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka
Pieniądze: £4670

Punkty doświadczenia: 292
Skoki: 186
Ujeżdżenie: 22
Cross: 42
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 37


Wysłany: 2020-02-24, 17:51   

OLIVER PELERIEUX & FLEAU DE BAIAN - KLASA CS


Trzecim koniem, którego zabrałem na zawody, była Fleur. Po pierwszych dwóch bardzo udanych przejazdach nie spodziewałem się niczego innego w przypadku karej, choć była koniem o zupełnie innym temperamencie niż tamte dwa. Liczyłem się z tym, że największą przeszkodę mogą dziś dla nas stanowić jej fanaberie, ale podczas rozgrzewki klacz zdawała się być gotowa na to wyzwanie. Na szczęście była przy tym karna i ostrożna, co nie było najgorszym połączeniem. Musiałem tylko pamiętać o tym, żeby jechać spokojnie, nie zostawiać Fleur samej i zapomnieć o robieniu jakichkolwiek skrótów. Ciężko byłoby mi pobić samego siebie, dlatego na drugim koniu postanowiłem pojechać przede wszystkim na czysto.
Kiedy nadeszła nasza kolej, wjechałem na parkur aktywnym stępem, cały czas zabiegając o to, by Fleur pozostała skupiona na mnie i nie "zniknęła" z pomocy, co było podstawą osiągnięcia sukcesu w tym przypadku. Tylko tak mogłem udzielić klaczy niezbędnego wsparcia na parkurze. Mimo to przed rozpoczęciem przejazdu pozwoliłem jej z bliska zobaczyć parę przeszkód, podczas zwykłego mijania ich, żeby też nie nakręcać niepotrzebnie spirali strachu, o co było nietrudno we współpracy z Fleur.
Wreszcie zatrzymałem klacz w okolicy środka parkuru i po ukłonie pierw cofnąłem klacz o dwa kroki, a potem zagalopowałem na lewo, w rezultacie osadzając ciężar ciała Hanowerki na zadzie i uzyskując dzięki temu okrągły galop. Poprowadziłem ją nim między 7a i 10, po czym wjechałem na ścianę i to wzdłuż niej poprowadziłem Fleur na pierwszą przeszkodę. W połowie zakrętu wróciłem w siodło, a gdy znaleźliśmy się naprzeciw stacjonaty, wyrównałem kontakt na obu wodzach i domknąłem karą dołem, tym samym prostując ją i zapobiegając wycofaniu się na widok jedynki. Równym, okrągłym galopem doprowadziłem ją pod przeszkodę i posłałem do skoku, a kiedy odbiła się od ziemi, wyszedłem za jej ruchem do półsiadu. Taka wysokość była wymagająca, więc żeby umożliwić klaczy swobodne oddanie skoku, musiałem się mocno pochylić nad jej szyją, której wyciągnięcie umożliwiła elastycznie pracująca ręka. Nie łapałem jednak równowagi na szyi Fleur, tylko trzymając się siodła kolanami i mocno naciskając na strzemiona. Lądowania z takiej wysokości nie dało się nie odczuć, ale postarałem się jak najlepiej zamortyzować je w strzemionach i łagodnie wrócić w siodło po skoku, po którym pomogłem Hanowerce odejść spod przeszkody i podnieść się, tym bardziej, że do drugiej przeszkody dzieliły nas zaledwie trzy foule. Podjechaliśmy do oksera i weszliśmy w pasujący odskok do niego, po czym współpracując ze sobą z powodzeniem przeskoczyliśmy na drugą stronę. Po skoku kontynuowałem galop z lewej nogi, wzrokiem mierząc do trzeciej przeszkody, która ustawiona po łagodnym łuku zmotywowała mnie do precyzyjnego rozjechania linii na cztery, dłuższe foule, do czego zachęciłem Fleur wyjeżdżając ją mocniej do przodu dosiadem. W rezultacie zyskała więcej energii do pokonania tej wysokiej i szerokiej przeszkody, która wymagała długiego lotu. Ponownie zasugerowałem klaczy lądowanie na lewo, ale tym razem kontynuowałem galop w półsiadzie, pozwalając karej na chwilę swobodniejszego galopu, w trakcie którego rozluźniałem ją półparadami, dbając o to by pozostała przepuszczalna i uważna. Dopiero wyjeżdżając z zakrętu wróciłem w siodło i lekko wziąłem Fleur na siebie, po czym uważnie dojechałem do stacjonaty i posłałem klacz do skoku. W mojej opinii skakała dziś bardzo dobrze, być może za sprawą zaufania, które czułem prowadząc ją po parkurze.
Dalej pojechaliśmy na prawo, ponownie przejeżdżając między przeszkodami. W zakręcie skupiłem się przede wszystkim na uzyskaniu dobrej jakości galopu, więc pracą dosiadu i łydek zadbałem o to, by klacz podstawiła się i przyszła do ręki, dzięki czemu po wyjściu z zakrętu mogłem swobodnie dodać do oksera i wejść w pasujący odskok. Pokonawszy pierwszy człon, wycofałem plecy i domknąłem klacz dołem, nie pozwalając się jej skrócić między przeszkodami. Zamknięcie w łydkach i równy kontakt zapobiegały również ewentualnemu wyłamaniu, ale Fleur na szczęście chętnie szła do kolejnych przeszkód. Skacząc nad 5b ponownie wszedłem w półsiad i oddałem karej rękę, by po wylądowaniu zachować się dokładnie tak samo jak przed chwilą, a potem znowu wzbić się z Fleur w powietrze.
W dystansie do szóstej przeszkody znowu pozwoliłem sobie na lekkie dodanie, ale z uwagi na budowę kolejnej przeszkody, tym bardziej postarałem się o dobry galop. Tripplebarre wyglądał imponująco, ale tak naprawdę dla konia był całkiem sympatyczny, więc zupełnie się go nie obawiałem. Naprostowałem Fleur na przeszkodę i dojechałem do niej, pewnie "pchając" do niej klacz dosiadem, obejmując jej boki łydkami, a rękoma tworząc niejaki korytarz z wodzy. W końcu dałem Hanowerce łydkę do skoku. Siła odbicia była duża, ale podołałem temu, pierw wychodząc mocno w górę, a potem pochylając się do przodu i tylko lekko wspierając dłonią o szyję klaczy, wzdłuż której przesunąłem obie ręce, pozwalając jej zapracować całym ciałem w trakcie tego wysokiego, długiego skoku. Nie zauważyłem podkowy, która w międzyczasie oderwała się z jednego z tylnych kopyt i pofrunęła w stronę widowni, przy odrobinie szczęścia nie trafiając nikogo w głowę. :lol2: Szczerze mówiąc, różnica była znikoma i jadąc w stronę siódemek, nie odczułem tego. Co innego gdyby był to przód albo gdyby klaczy przeszkadzało to w jakikolwiek sposób, ale tak po prostu kontynuowałem przejazd, nie zmieniając zdania nawet po żartobliwym komentarzu komentatora.

/1-6
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find three hobbies you love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.

maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're m o r e than a friend [1]

keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» Aileen Elizabeth Jillian «

my horses give me the wings I lack
» Cruzeiro Soldat Shockwave Ophelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
r e s u l t s


…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


+ Za kolejny trening z dowolnym trenerem otrzymujesz 2xpunktów (loteria 28.05)
 
 
     
Foudre Rouge
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 9 lat [2.08.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 172 cm
Właściciel: Jessie
Cena: £3950

Doświadczenie w skokach: 151
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 14
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 82
Szybkość: 125
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2020-02-24, 20:29   

OLIVER PELERIEUX & FOUDRE ROUGE - KLASA C


Będąc bardzo przywiązany do właścicielki, właściwie nigdy nie miał okazji do startów pod nikim innym. Mając jednak swój debiut w tak wysokim konkursie, potrzebował pewnego jeźdźca, który odbierze mu część strachów i pozwoli dobrze zapamiętać ten dzień.
Wkraczając na parkur uważnie postawił uszy, niemal od samego początku głośno furcząc poprzez rozdęte nozdrza. Przyglądając się przeszkodom, odrobinę pływał między pomocami, a także zatrzymując się nagle lub próbując cofać. Do dziewiątki podszedł niepewnie, już z daleka stawiając lekki opór, który finalnie zdał się na nic.
Odetchnął z ulgą dopiero, gdy Oliver zabrał go na środek i po krótkim ukłonie poprosił o galop w lewą stronę. Ruszając na początku szedł odrobinę niepewnie i jakby nieśmiało, ale po skutecznym „obudzeniu” galopował już aktywnie pod górę mając okrągłą foule.
Skierowany w stronę pierwszej przeszkody wyraźnie się nastroszył, ale w sposób pozytywny. Zaczął mocniej napierać na rękę i jeszcze mocniej angażować zad, będący siłą napędową. Korzystając z skumulowanej energii, mocno odbił się od ziemi wyraźnie wychodząc w górę. Skok nie był szeroki, dzięki czemu po krótkim momencie zawieszenia w powietrzu, ogier zaczął nurkować nosem za przeszkodę. Pokonując stacjonatę bez większego problemu, pozostawił ją za sobą tuż po tym jak miękko wylądował na kwarcu. Kontynuując galop na lewo został naprowadzony na drugą z przeszkód, ale tym razem był to okser, a za nim w jednej linii stała także stacjonata. Skakanie przeszkód stojących w lini było zdecydowanie przystępniejsze dla Wątrobianego, dzięki czemu po dokładnym doprowadzeniu pod przeszkodę, oddał skok bez zastanowienia. Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku trójki, do której jednak musiał zostać trochę przytrzymany, bo wbrew całej swojej strachliwości, Rudzielec potrafił nakręcać się na przeszkody.
Skracając znacząco zakręt na szereg Oliver wymusił u Foudre maksymalną koncentrację, co szczęśliwie poskutkowało zaoszczędzeniem sporej ilości czasu. Mocno podparty łydkami, wyraźnie pracował zadem w zakręcie starając się zachować równowagę i nie wypaść z rytmu. Dopiero wyprostowany na kilka foule przed pierwszym członem wyraźnie zaczął ciągnąć w stronę oksera. Dzięki temu nie miał problemów z pokryciem przeszkody, mocno odbijając się przy pomocy umięśnionego zadu. Wyraźnie rozciągnął się nad okserem po chwili lądując swobodnie pomiędzy przeszkodami. Dość szybko zdążył się pozbierać, a podparty przez Olivera łydkami, nie zastanawiał się długo nad oddaniem kolejnego spokoju nad stacjonatą. Wzbijając się z lekkością w powietrze, wyraźnie zapracował grzbietem oddając bardziej pionowy niż poziomy skok. To pozwoliło na bezbłędne pokonanie członu B, po którym wylądował i niemal od razu zebrał się z powrotem do energicznego galopu.
Zachęcany przez mężczyznę do ścigania się, nie miał czasu zastanawiać się nad przeszkodami, a to z kolei sprawiało, że oddawał skoki bez wahania. Może był to jakiś sposób na jego bojaźliwość i kombinowanie, bo jadąc pewnie i zdecydowanie Oliver w zasadzie nie dawał mu żadnego miejsca na sprzeciw.
Okser z numerem piątym pokonali niemal w locie, jedynie krótko magazynując się przed samą przeszkodą. Dopiero po nim zmuszeni byli nieco wyhamować, aby móc wykonać ostry zakręt przed jedynką i skierować się wprost na szóstkę. Sposób w jaki pokonywali parkur dawał się we znaki nie tylko Oliverowi, ale również Rudemu, który może nie miał czasu się stresować, ale jednak przeżywał zmianę jeźdźca i sposób w jaki pokonywali obaj parkur.
Oddając skok nad szóstką swobodnie się wybił i oddał lekki skok nad stacjonatą, swobodnie rozciągając się w locie i wydajnie pracując szyją. Pozostawiając za sobą przeszkodę dogalopowali śmiało do siódemki, ją również pokonując bez zarzutu. Mając tak dobrą passę obaj nabierali pewności siebie, co przekładało się również na kolejne skoki, w tym pokonanie dwuczłonowego szeregu. Foudre połknął go w całości i skok po skoku wyszedł z niego zwycięsko, pozostawiając wciąż zerowy stan punktów karnych.
Dopiero dziewiątka sprawiła, że przestał galopować tak odważnie jak jeszcze przed chwilą. Wyraźnie przyglądał się przeszkodzie i migoczącej wodzie tuż pod nią. Szczęśliwie jednak działania Olivera nie dały mu nawet czasu na strachy. Mocniej dojechany dosiadem i wzięty na siebie przed jeźdźca, nie miał żadnej drogi ucieczki przez co oddał skok z ogromnym zapasem, nie chcąc przypadkiem dotknąć wody. :lol:
Po pokonaniu złowieszczej dziewiątki spadł mu kamień z serca, dlatego gdy udało im się sprawnie wyjechać kolejny zakręt i do pokonania mieli tylko dwie przeszkody, ogier znów zaczął odważniej i pewniej iść naprzód.
W pierwszej kolejności zaatakował okser z numerem dziesięć, wyraźnie oddając szeroki i daleki skok. Nie zaważyło to jednak na dojeździe do jedenastki, do której został pilnie doprowadzony przez jeźdźca. Dostając sygnał do skoku, ostatni raz odbił się do ziemi i swobodnie przeleciał nad drągami zabierając Oliego ze sobą w locie. Lądując za przeszkodą galopował jeszcze przez chwilę naprawdę mocnym tempem, mijając ostatecznie linię celowników. Dopiero po takim finiszu chętnie przeszedł do kłusa wypuszczając nos do dołu i będąc wyraźnie z siebie zadowolony już w stępie, gdzie zebrał masę pochwał od nowego jeźdźca.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8