NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok duży piaszczysty
Autor Wiadomość
Carisma
Ujeżdżeniowiec


Płeć: klacz
Wiek: 7 lat [2.11.2011]
Rasa: Koń Holsztyński
Wzrost: 174 cm

Ostatni trening: 9.10.19 - Jennifer - rozruch
Właściciel: Elizabeth White
Cena: £2100

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46
Doświadczenie z lonżowania: 53
Kondycja: 55
Szybkość: 11
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2019-09-09, 21:10   

Zakorzeniony w głowie lęk miał jej zapewne towarzyszyć już do końca jazdy i choć mogła wydawać się już w pełni spokojna to jednak gdzieś tam z tyłu głowy miała wciąż osobę dziewczynki z torebką.
Stępując na dłuższej wodzy odrobinę się wyciszyła i uspokoiła uświadamiając sobie wreszcie, że ani dziewczynki ani torebki już tam nie ma. Mimo to pojawił się kolejny bodziec w postaci łaciatego ogiera, który okazał się być całkiem interesujący. Na jego rżenie odpowiedziała melodyjnie, ale nie skupiła się na nim dłużej myślami wkrótce powracając do Jenn.
Poproszona o kłus ruszyła nim z lekkością już za chwilę w jednym z narożników zagalopowując płynnie. Stawiając obszerne okrągłe kroki nie traciła tempa galopu, w którym chętnie wypuściła nos do dołu z jednoczesnym wydłużeniem szyi. Skoro amazonka jej na to pozwoliła to chętnie skorzystała z takiej możliwości.
_________________
 
     
Bloo
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: KWPN

Ostatni trening: 12.04.2020 - ujeżdżeniowy - Jess
Właściciel: Jessie
Cena: £4150

Doświadczenie w skokach: 100
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 105
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 67
Szybkość: 68
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2019-09-12, 00:22   

Pozytywnie zareagował na żucie z ręki, nie potrzebując większej zachęty, by płynnie wyciągnąć się w dół jak i w przód. Nie zaprzestał przy tym ruchu na przód i płynnie powrócił na kontakt, gdy zaszła taka potrzeba, nie zadzierając gwałtownie łba do góry. Ale mimo, żeby zachowywał się grzecznie i był zwyczajnie posłuszny, to Jessie jednego mogła być pewna - nadal miał w sobie OGROM energii. Potrzebował jednak jakiegoś czynnika, ''zapalnika'', by całą tą energię aktywować i wtem nadszedł czas galopu. Brunetka powinna raczej przewidzieć, że jej synalek zareaguje wesoło na rozwinięcie prędkości, bo właśnie tak się stało. Otrzymawszy impuls, wypruł przed siebie jak rakieta, choć trwało to zaledwie kilka pierwszych fouli. Po tym czasie nadal galopował bardzo chętnie i energicznie, choć zdawał się być bardziej sterowny. Gdy doszło jednak co do czego i Jessie zaczęła modelować jego sylwetkę, ten odpowiedział buntem, nurkując nosem w dół i serwując zawodniczce potężnego baranka. Wtedy musiało minąć jeszcze trochę czasu, aż ta pierwsza fala energii została wreszcie spuszczona. Dopiero trochę zmęczony, przeszedł do stępa, ale amazonka mogła być pewna, że regeneracja nastąpi szybciej, niżeli ustawa przewiduje.
_________________
❋❋❋
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2019-09-19, 13:57   
   Tytuł: Hodowca


Trzeba przyznać, że baranek zafundowany przez Bloo nie był prosty do wysiedzenia. Jess ważyła przy nim jak piórko, więc gdy pierw ją wyciągnął lekko z siodła, a potem jeszcze podrzucił w górę, to musiała się naprawdę postarać, żeby pozostać na swoim miejscu. :lol2:
Chociaż udało jej się zwolnić Bloo do stępa, to czuła, że srokaty wciąż ma w sobie sporo energii. Podejrzewała, że może to być kłopotliwe podczas próby wykonania programu ujeżdżeniowego do 3*, ale i tak chciała to zrobić, żeby sprawdzić siebie i konia. Co innego robić każdy element osobno, w sprzyjających warunkach, a co innego robić jeden po drugim, bez poprawek.
Stopniowo pozbierała więc wodze, działając przy tym łydką, by ogier nie opadł jej naprzód, po czym zakłusowała po półparadzie, dając Bloo łydkę i delikatnie wypychając go z bioder. Dla odmiany pozostała w kłusie ćwiczebnym, bez problemu wysiadując kłus srokatego, który był dla niej jednym z wygodniejszych. Okrążywszy czworobok dokonała ostatnich poprawek, półparadami rozluźniając konia w razie potrzeby czy motywując go do większej aktywności zadem, po czym wreszcie skręciła do środka czworoboku. Patrząc przed siebie, w prostej linii pojechała na wysokość literki I, w której wykonała zatrzymanie, przygotowując do niego konia już parę metrów wcześniej, z pomocą półparad. Wreszcie spięła mięśnie brzucha i krzyża, siadając głębiej w siodle i domknęła rękę, a także łydki, starając się uzyskać proste zatrzymanie. Nie było nikogo, kto by to zweryfikował, więc zdała się na swoje przeczucia i po chwili ponownie zakłusowała, tym razem zbierając konia poprzez mocniejsze dociążenie jego grzbietu i lekkie podebranie go łydkami. Subtelnymi półparadkami zachęciła go do przeżucia wędzidła i zaokrąglenia się, po czym dojechała do ściany, na której skręciła w lewo, zarówno w zakręcie jak i narożniku dokładnie wpisując ogiera w łuk. Jeśli czuła, że ciężko mu się wygiąć, nie wahała się mocniej zadziałać wewnętrzną łydką jak przy ustępowaniu, żeby jednak umieścić ciało Bloo głęboko w narożniku. Wyjechawszy z niego, w literze S zabrała Bloo na woltę 10 metrów, po wyjechaniu z której podtrzymała wygięcie i przez kolejne kilkanaście metrów do V pojechała łopatką do wewnątrz, starając się by koń pozostał rozluźniony i zrównoważony.
_________________




 
 
     
Bloo
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: KWPN

Ostatni trening: 12.04.2020 - ujeżdżeniowy - Jess
Właściciel: Jessie
Cena: £4150

Doświadczenie w skokach: 100
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 105
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 67
Szybkość: 68
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2019-09-30, 23:05   

Widząc, że właścicielka wraca na kontakt, ogier ożywił się automatycznie, choć skończyło się na postawieniu uszu i lekkim uniesieniu głowy. Następnie zakłusował płynnie od pierwszej łydki, pozostając lekki na przodzie i nie usztywniając się jakoś szczególnie. Cofnął wewnętrzne ucho, trochę się dziwiąc, że musi ''dźwigać'' pełen ciężar brunetki. Poczuł się przez to lekko zdezorientowany a nawet troszkę się wycofał, ale wystarczył drobny impuls, by na nowo go zaktywizować. Mieli sporo czasu, więc Amazonka na spokojnie zdążyła sobie rozluźnić srokacza i trochę go poustawiać, zapewne wykorzystując fakt, że przez to zaciekawienie na moment się wyciszył.
W określonym punkcie zszedł na linie środkową, nie próbując z niej szczególnie spływać, choć łydki Jessie odgrywały tutaj szczególną rolę. Uprzedzony odpowiednio wcześniej o zatrzymaniu, wykonał je w punkt, choć chwilę po uzyskaniu nieruchomości odstawił prawy przód, najwyraźniej szukając jakiejś lepszej równowagi. Westchnął wtedy ciężko i zrolował na chwilę szyję, ale pozostał uważny, oczekując dalszych sygnałów, które nastąpiły dość szybko. Wtedy lekko się podekscytował - a po za tym musiał spróbować szczęścia, bo przecież inaczej nie byłby sobą - i otrzymawszy łydkę do kłusa, ''podskoczył''chcąc się od razu zabrać do galopu. Nie upierał się na szczęście długo przy swoim i drobna dezaprobata wystarczyła, by ostudzić choć trochę jego zapał. Aczkolwiek kłusem również poruszali się bardzo energicznie, przy czym Bloo wcale się nie kwapił by dążyć do ładnego zebrania. Wręcz przez chwilę próbował ''walczyć'' z właścicielką, ani myśląc zwolnić czy się skrócić. Mimo wszystko, dość łatwo giął się w narożnikach i dopiero wprowadzony na ciasną woltę, siłą rzeczy przestał pędzić. Szybko się przy tym zaokrąglił i faktycznie zabrał ten zad spod stajni, ale jego sylwetka w dalszym ciągu pozostawiała sporo do życzenia. Ale spokojnie i bez dramy! Nie od razu Rzym zbudowano! A, że dzisiaj zły dzień na budowanie Rzymu, to już inna sprawa.
Łopatka również nie poszła im wybitnie. Ogier utrzymał stały kąt zgięcia, ale po wcześniej uzyskanym rozluźnieniu, nie wiele teraz pozostało.
_________________
❋❋❋
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2019-10-09, 13:55   

Cieszyła się, że srokaty ogier nie zdołał na długo zawrócić w głowie gniadej i mogły skupić się na dalszej pracy. W galopie zaoferowała klaczy trochę dłuższą wodzę, skoro ta sama wyszła z taką inicjatywą i tak jak już wspomniałam, pozwoliła jej się rozruszać, bez żadnych konkretnych poleceń. Dopiero po chwili wróciła w siodło i zaczęła nabierać kontakt na pysku, jednocześnie domykając Carismę pomocami i nie pozwalając jej zwolnić, ale równocześnie zachęcając do aktywniejszego pchania się dupką. Następnie zmieniła stronę z przerywnikiem w postaci kłusa, po którym ponownie poprosiła o zagalopowanie, by w ów chodzie wykonać podobny dystans co za pierwszym razem. Po takim ''wstępie''przyszedł czas by odrobinkę się powyginać, do czego Jenny postanowiła wykorzystać ósemkę. Wprowadziła kopytną początkowo na tej jeden brzuszek, mający formę dwudziestometrowego koła i chwilę popracowała nad jej ustawieniem oraz rozluźnieniem. Dopiero gdy to było dograne, na złączeniu ósemki wyprostowała Carismę, zblokowała ją dosłownie na krok-dwa kłusa, zmieniając wygięcie na drugą stronę i ponownie zapraszając klacz do galopu. Starała się przy tym uzyskać przejście z zadu, bez ciężkiego przodu i od pierwszej chwil usiłowała pomóc gniadej we wpisaniu się w figurę, za chwilę znowu zmieniając stronę. Na ósemce pozostały przez pewien czas, a niebieskowłosa starała się dopracować wszystkie uchybienia i dobrze rozluźnić Carismę. Na sam koniec pozwoliła jej wrócić na ścianę, na której przegalopowały jeszcze całą długość czworoboku i wtedy amazonka pozwoliła na powrót do kłusa, a potem również do stępa. Pochwaliła kopytną i zaoferowała jej długą wodzę, następnie porządnie rozstępowując i zjeżdżając do stajni.

z/t
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Carisma
Ujeżdżeniowiec


Płeć: klacz
Wiek: 7 lat [2.11.2011]
Rasa: Koń Holsztyński
Wzrost: 174 cm

Ostatni trening: 9.10.19 - Jennifer - rozruch
Właściciel: Elizabeth White
Cena: £2100

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46
Doświadczenie z lonżowania: 53
Kondycja: 55
Szybkość: 11
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2019-10-09, 21:07   

Skracając galop mocniej podstawiła zad będąc do tego motywowana poprzez pracę dosiadu amazonki oraz opasające ją po bokach łydki. Dzięki temu nie traciła tempa galopu i pozostawała w nim aktywna niosąc głowę w dole na zaokrąglonej szyi.
Przy zmianie kierunku zgodnie z sugestią przeszła do kłusa, aby po chwili ponownie zagalopować tym razem na drugą nogę. To ćwiczenie było zaledwie wstępem do tego, które zaczęły wykonywać po chwili galopując po ósemce. Tam również zmieniały nogę na przecięciu kół z jednoczesnym przejściem do kłusa i ponownym zagalopowaniem.
Dzięki temu ćwiczeniu klacz znacząco skupiła się na Jennifer, dzięki czemu praca z nią zaczęła być naprawdę przyjemna. I choć ćwiczenie nie trwało długo to klacz zdołała się rozluźnić i odrobinę popracować.
Mimo to kobieta postanowiła na tym zakończyć i rozgalopowała ją lekko za chwilę przechodząc do kłusa, w którym Gniada jeszcze przez chwilę pozostała, finalnie jednak przechodząc do stępa i po rozstępowaniu wróćiła z Jenny do stajni.
/zt
_________________
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2019-10-13, 16:19   
   Tytuł: Hodowca


Gdy Bloo w momencie zatrzymania odstawił jedną nogę, Jessie nie próbowała tego korygować. Niemniej odnotowała ten fakt w pamięci, wiedząc już, że być może kolejnym razem będzie musiała skwapliwiej przypilnować srokacza podczas tego elementu. To było jednak jej najmniejsze zmartwienie, bo jak się okazało, Bloo był dziś bardzo rześki. Był to zresztą najczęstszy problem, jaki z nim napotykała podczas pracy ujeżdżeniowej. Miał po prostu za wiele energii, której nie sposób było zużyć na standardowej rozgrzewce przed ujeżdżeniem, czy to na treningu czy na zawodach.
Nie odwiodło jej to jednak od pomysłu wykonania programu, więc faktycznie stoczyła lekką "walkę" z koniem, starając się nawet nie tyle, co go zebrać, co utrzymać w roboczym tempie i rozluźnieniu. Operowała przede wszystkim dosiadem, głęboko siedząc w siodle i przytrzymując konia udami. Niewiele ważyła, więc zapewne nie robiło to na nim ogromnego wrażenia, dlatego pomagała sobie półparadami na zewnętrznej wodzy. Wreszcie udało jej się dojść do względnego porozumienia z ogierem, ale na skutek spięcia łopatka nie została wykonana do końca tak, jakby Jess tego oczekiwała. Kończąc ją od razu wjechała na woltę o średnicy dziesięciu metrów; jadąc po wolcie miała szansę rozluźnić trochę konia, zginając go w kłodzie od wewnętrznej łydki i prosząc o nieco mocniejsze zgięcie wewnętrzną wodzą, podczas gdy zewnętrzne pomoce ograniczały zgięcie i zapobiegały wypadaniu z koła. Zamknąwszy woltę, z tego samego miejsca wykonała półwoltę, wracając tym samym do wykonywania programu zgodnie z tym, jak wyglądał on w rzeczywistości. Następnie wykonała trawers z linii środkowej w kierunku ściany, na którą wrócili przed literą H. Stamtąd Jess starała się kontynuować kłus w zebraniu, ale już w najbliższym narożniku, czyli przy literze M, zjechała na przekątną. W narożniku przygotowała konia półparadą do przejścia w kłus pośredni, po czym zaktywizowała go łydką i zaczęła anglezować, także tempem anglezowania ułatwiając Bloo zrozumienie zadania. Nieznacznie wysunęła też dłonie w przód, umożliwiając koniowi swobodne poszerzenie ram, które zaczęła skracać przy pomocy półparad wraz z powrotem na ścianę. Zanim dojechała do końca ściany, skręciła w lewo z zamiarem zatrzymania się w literze D. Mając na uwadze, że ostatnio mieli problem z dochowaniem nieruchomości, postarała się by Bloo tym razem zatrzymał się w równowadze, a więc poza przygotowaniem go półparadami, w momencie zatrzymania podstawiła zad konia poprzez domknięcie go w łydkach, a samo zatrzymanie wykończyła zamknięciem ręki. Po paru sekundach cofnęła obie łydki za popręg i nieznacznie odciąży zad ogiera, poprosiła go zmiennym impulsem od łydek o 4-5 kroków w tył, starając się by cofał się w linii prostej.

/To ten program jak coś.
_________________




 
 
     
Nadya
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat {18.01}
Wzrost: 171 cm
Zawód: architekt (nie pracuje), jeżdziec
Partner: bottle of whisky will do the trick

Ostatni trening: 04.2019 - skokowy - Jim Beam Rye
Podopieczny: Jim Beam Rye, Prescription Boy
Pieniądze: £2495

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 22
Ujeżdżenie: 29
Cross: 8
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2019-12-01, 13:35   

Przyprowadziła Prescription Boy'a na duży czworobok, który jak na razie był cały dla nich. Oprowadziła Boy'a po czworoboku, aby zatrzymać go w narożniku. Najpierw poprawiła popręg i uregulowała strzemiona, po czym założyła rękawiczki, poprawiła kask i korzystając ze schodków znalazła się na grzbiecie kasztana, aby po chwili dodać mu łydki do ruszenia stępem. Od razu też zwróciła uwagę na to, aby tempo było aktywne, ale adekwatne do chodu, bo jeśli Boy miał nadmiar energii, co by Nadyę nie zdziwiło, to mogły mu różne ciekawe pomysły wpaść do łba. Tak więc na razie wymagała od niego sporego rozsądku jeśli chodzi o tempo, prowadząc go po ścianach i posyłając półparady, z całą pewnością nie dając mu "usnąć". Po tym jak dwa razy okrążyli czworobok na luzie, w narożniku długiej ściany odbiliśmy w stronę środka czworoboku, schodząc na przekątną, aby zmienić kierunek jazdy. Po zjechaniu pod ścianę z przekątnej kobieta zaczęła nabierać wodze na kontakt, wchodząc na wyższe ustawienie.
_________________
In the mornings I'm like…
Sun is up, I'm a mess, gotta get out now, gotta run from this…


There's a mean bone in my body,
it's connected to the problems that I won't take for an answer, and I won't take that from you,
because I would hurt a fly
N a d y a B r a v o || 2 5 yrs old || Mother R u s s i a, father U S A



 
     
Ruth
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 162 cm
Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie
Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend...

Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o]
Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani
Pieniądze: £1970

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 38
Ujeżdżenie: 79
Cross: 8
Obycie z koniem: 14


Wysłany: 2020-02-02, 11:30   

Korzystała z pierwszych prześwitów słońca, zabierając Gniadego na dwór. Czworobok duży był wolny, a to aż grzech nie skorzystać! Podczas tej krótkiej drogi pieszo, gładziła co rusz szyję gniadosza, jednocześnie też poprawiła sobie zapięcie kasku, wyrównała skręconą wodzę i rozejrzała się po stajni, poszukując wzrokiem jej (jeszcze)męża. Na szczęście lub nie szczeście nie zobaczyła go, tym samym skupiając się w 200% na Hello, zatrzymała ogiera przed wjazdem na czworobok. Dała mu jeden, malutki smakołyk po to, by zajął się mieleniem go w wędzidle, zaś sama przetrzymując zgiętym łokciem jego wodzę, poprawiła popręg, strzemiona i subtelnie przesunęła kłodę ogierka w stronę ogrodzenia, by wspomagając się stojącymi tam schodkami, wgramolić się na wysokie cielsko.
Już z siodła zebrała lekko wodze, dalej pozostawiając je jednak dość luźnymi, aby lekkim pchnięciem bioder i dociśnięciem łydek skłonić Hello do ruchu w przód, a po tym skręciła już na teren placu. Nogi węgierki ściślej objęły kłodę, natomiast na wciąż luźnych wodzach, skierowała gniadego wzdłuż ogrodzenia, jednocześnie zabrała się za poprawianie rękawiczek, przeczesywanie grzywy i inne takie zabiegi, coby tego krótkiego czasu rozchodzenia i rozejrzenia się, nie marnować. Z czasem, po pokonaniu trzech ścian i powrocie do krótkiej, na której jechali, palce Ruth powoli zaczęły skracać wodzę, zaś dosiad uaktywnił się wraz z łydkami, kontrolując ewentualne dążenia do zmiany tempa.
_________________
    ..........................................
    ....................................BUT THE STORY IS THIS
    .............................She’ll destroy with her sweet kiss.

    I kiss your eyes and thank God we're together
    And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx
    h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e

    .......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
    .............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994

    Sweet talk with a hint of sin begging you to take me
    Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win.
    .............× maybe no one, maybe two ×

    .............TO LOVE AND TO FUCK
    ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s

    Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
    Remember that you're like nobody else.
    Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
    ................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×

    Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
    You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen
    .......How can life be what you want it to be?

    ................. ....... •••

 
     
Hollywood Hell'o
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 177 cm

Ostatni trening: 04.2020 - ujeżdżeniowy z Ruth i Luczkiem
Właściciel: Ruth Allen
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 45
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 117
Doświadczenie z lonżowania: 93
Kondycja: 58
Szybkość: 40
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2020-02-02, 11:39   

On idąc na obiekt rozglądał się, ale bynajmniej nie za panem Allenem, tylko po prostu, kontrolując dokąd idą. Znał te tereny już na tyle dobrze by wiedzieć, gdzie się znajdują i że generalnie raczej nic mu tu nie grozi. Powietrze było naprawdę przyjemne, zima w tym roku należała do naprawdę łagodnych więc nie było też mowy o odmrożeniach, a wręcz rześkie powietrze na zewnątrz sprzyjało owocnemu ruchowi. Oczywiście zakładamy, że Holly miał na sobie zarzuconą derkę polarową, tak żeby jednak jego okolone ciałko nie marzło podczas stępa i mogło być także okryte po treningu, co nie? ;c
Znalazłszy się przy czworoboku zatrzymał się i choć wyglądał na zainteresowanego otoczeniem, nie planował się wiercić, dodatkowo zajęty mieleniem smaczka, którego miał szczęście otrzymać. Nim się obejrzał, Ruth już udało się wspiąć na jego grzbiet i już musiał iść przed siebie. A zatem ruszył stępem, z początku podchodząc do tego niezbyt ambitnie, jak mówiłam lekko się rozleniwił przez te mniej regularne treningi i teraz miał w sobie mniej zapału do robienia rzeczy sam z siebie. Niemniej jednak aktywna praca dosiadu i łydek Węgierki miała go skłonić do bardziej zaangażowanych od tyłu kroków, podczas którcyh niósł swoją szyję luźno przed sobą, dopóki właścicielka nie zaczęła po jakimś czasie nabierać delikatnie wodzy. Wówczas, czując, jak najeżdża go na długi kontakt, zaczął lekko opierać się na wędzidle, nieco zaokrąglając wyciągniętą w dół szyję i pracował przy tym dość sumiennie, pod warunkiem, że pani Allen nie pozostawała dłużna i cały czas motywowała go do zaangażowanego ruchu naprzód. Nie wydawał się mimo wszystko zbyt rozproszony, miał dobry nastrój zapowiadający łatwą kooperację i starczyło tylko, żeby Ruth po prostu podołała wyzwaniu, także koncentrując się na nim, a nie, jak podczas zawodów, na swoich problemach małżeńskich. :lol2:
_________________

      » H O L L Y W O O D. H E L L ' O «
      when nothing is sure, everything is possible

    wobec ludzi: nieśmiały, coby nie powiedzieć... wycofany
    nie boi się, aczkolwiek zawsze z ostrożnością obserwuje co się dzieje
    nie jest typowym łasuchem, co nie znaczy, że pogardzi jabłkiem





    pod siodłem: coraz bardziej się wyrabia i dojrzewa,
    ma już nie najgorszą świadomość własnego ciała i odpowiednią siłę
    aby bawić się własnym ruchem, co widocznie sprawia mu ogromną frajdę
    nadal nie robi nic za jeźdźca, acz skupiony chętnie wykonuje robotę
    » przyjemnie angażuje się w pracę przy właściwej motywacji
    i cierpliwie wyczekuje sygnału by błyskawicznie na niego odpowiedzieć «
    bardzo plastyczny - łatwo coś tak poprawić, jak i zepsuć

      if your dreams don't scare you
      THEY'RE NOT BIG ENOUGH
      » paszport & galeria«


 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2020-02-02, 13:45   

Przejazd pary jego podopiecznych na domowych zawodach nie przeszedł bez wiedzy Luczka, i chociaż sam wtedy startował i nie był w stanie za dużo pomóc Ruth, wiedział, jak konkurs poszedł parze i że nie było to powalające wydarzenie. Nie dziwiło go więc, że pierwszą możliwą okazję po zawodach Węgierka wykorzystała na umówienie się z nim na trening, zapewne chcąc zrehabilitować błędy, które popełniła tego felernego dnia. Tak więc, kiedy skończył swoje poranne jazdy, ubrał się trochę cieplej, chwycił kubek termiczny z gorącą herbatą i ruszył na umówione miejsce, spodziewając się, że przychodząc parę minut wcześniej zastanie parę dopiero stępującą.
- Cześć, Ruth! - Zawołał zbliżając się do obiektu, tak aby kobieta była świadoma jego obecności zanim ostatecznie wkroczył na sam czworobok, na którego środku się ulokował. - Chyba dopiero zaczynacie, co? Długo stępujecie? Bo jak niedługo, to spokojnie kontynuujcie, i pamiętaj o aktywnym wyjeżdżaniu każdego kroku, żeby ci się Holly nie blokował i nie spinał jak podczas przejazdu. - Puścił jej przyjacielskie oczko i przechyliwszy lekko głowę na bok obserwował poczynania amazonki z jej wierzchowcem, w porę upominając, kiedy dawała mu za mało impulsu od tyłu do przodu. Zwracał też uwagę, żeby nie trzymała zbyt sztywno nadgarstków i przy tym przypominał jej od czasu do czasu, żeby zmieniła kierunek albo pokierowała gniadego na jakieś koło czy inny obły kształt, tak, aby lepiej mogła go ustawiać na pomocach w trakcie tej drobnej gimnastyki.
- Co tam się wydarzyło na tych zawodach? - Zagadnął uprzejmie, nie mając zamiaru jej linczować za kiepski przejazd w zapewne kiepski dzień. Chciał przede wszystkim wiedzieć, co doprowadziło do takiego spadku formy, bo chociaż wiedział, że para trenowała ostatnio rzadziej, to nie spodziewał się, aby był to główny czynnik ich spektakularnego niepowodzenia.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Ruth
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 162 cm
Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie
Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend...

Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o]
Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani
Pieniądze: £1970

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 38
Ujeżdżenie: 79
Cross: 8
Obycie z koniem: 14


Wysłany: 2020-02-02, 15:10   

Półderkę przyjęłam jako pewnik, zapominając nawet o wspomnieniu. Cóż, momentami nie podołała wyzwaniu skupienia się, dalej uciekając myślami w odległą wizję, dotyczącą jej małżeństwa. Wtedy jednak pojawił się Luczek, do którego podjechała stępem z subtelnym uśmiechem na ustach.
- Hej, Luke! - Zatrzymała na chwilę Hello, gładząc przy tym ogiera po szyi, aby wysłuchać pytań trenera i od razu na nie odpowiedzieć. - Jakieś trzy minuty dopiero. - Wzruszyła lekko ramionami i usłyszawszy polecenie przytaknęła, obdarzyła Anglika szerszym uśmiechem, następnie zebrała wodze i pchnęła ogiera do stępa, kręcąc się po mniejszym owalu wzdłuż ścian. Słuchała każdej uwagi i stosowała się, dążąc aktywnymi ruchami bioder od tyłu, jednocześnie starała się rozluźnić nadgarstki i obciągnąć piętę ku dołowi, bowiem ogólne spięcie ciała sprawiało, że pięta szła ku górze usztywniając cały korpus Amazonki. Być może i to wpłynęło odrobinę na Luczka, który po chwili zadał jej wbrew pozorom, ciężkie pytanie. Odetchnęła i dodała ogierowi aktywizującą łydkę, by spojrzeć na mężczyznę z lekkim, jakby smutnym uśmieszkiem.
- Oj, trochę problemów prywatnych, które w dzień zawodów się napatoczyły. A wiesz, Synek wyczuł i też się spiął. - Pogładziła ponownie szyję Gniadosza, po chwili poprawiając wodzę, aby zjechać na większe koło, mniej więcej o średnicy 20 metrów, na którym uaktywniła pracę łydek, dopasowując je do ciała i łuku do uzyskania, natomiast dosiadem cały czas dojeżdżała ogiera od tyłu, zaciskając mocniej biodra i mobilizując go do stałego ruchu w przód.
_________________
    ..........................................
    ....................................BUT THE STORY IS THIS
    .............................She’ll destroy with her sweet kiss.

    I kiss your eyes and thank God we're together
    And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx
    h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e

    .......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
    .............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994

    Sweet talk with a hint of sin begging you to take me
    Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win.
    .............× maybe no one, maybe two ×

    .............TO LOVE AND TO FUCK
    ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s

    Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
    Remember that you're like nobody else.
    Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
    ................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×

    Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
    You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen
    .......How can life be what you want it to be?

    ................. ....... •••

 
     
Hollywood Hell'o
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: koń oldenburski
Wzrost: 177 cm

Ostatni trening: 04.2020 - ujeżdżeniowy z Ruth i Luczkiem
Właściciel: Ruth Allen
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 45
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 117
Doświadczenie z lonżowania: 93
Kondycja: 58
Szybkość: 40
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2020-02-02, 15:36   

Wyłapawszy kątem oka zbliżającą się postać na moment podniósł wyżej głowę i nastawił na sztorc uszy w jej stronę. Szybko jednak rozpoznał znajomą osobę w postaci trenera, który dość regularnie do nich zaglądał na treningach, dlatego dojechany łydką zaraz na nowo odpuścił, obniżając z powrotem łeb. Bez dalszych spięć podszedł bliżej Luczka i stanął, nieco nierówno, ale to pewnie dlatego, że Ruth nie skupiła się na dawanych pomocach, koncentrując się na rozmowie z trenerem, której Hollywood z zadumaniem się przysłuchiwał, zupełnie, jakby coś rozumiał. W końcu z nudów zaczął szukać u trenera, co on tam ma w łapie w tym kubku, oj, jakiś to dziwny zapach, i ciepłe jakieś, meh. Zaraz jednak poczuł, jak wodze się nabierają, więc trochę się zebrał w szyi i po chwili ruszył stępem, reagując na porządną aktywizację większym zakresem kroków, mocniej uruchomionym zadkiem i w efekcie powoli rozluźniającą się górną linią. Był lekko zastany po przerwie po wizycie kowala, ale dzisiejsze padokowanie też trochę mu pomogło się rozruszać, więc w efekcie nie było wielkiej tragedii, choć na pewno Ruth miała nad czym pracować, w końcu chodzenie pod siodłem to już co innego niż hasanie po wybiegu.
Powoli i nieśmiało zaczął coś tam żuć na tym wędzidle, choć raczej nie był to stały proces na tym etapie treningu. Schodził na kolejne figury kierowany pomocami kobiety, nieznacznie jeszcze się na nich wyginając, tak naprawdę dopiero zaczynał uruchamiać swoje mięśnie głębokie i nie było w tym nic dziwnego, starczyło tylko dać mu czas i pozostać konsekwentnym w wymaganiach i postępującym gimnastykowaniu. Poprawy w sylwetce Węgierki wpływały na trochę większą swobodę jego ruchu, choć spektakularne to to wszystko nie było, ale, jakby, nic to dziwnego, standard.
_________________

      » H O L L Y W O O D. H E L L ' O «
      when nothing is sure, everything is possible

    wobec ludzi: nieśmiały, coby nie powiedzieć... wycofany
    nie boi się, aczkolwiek zawsze z ostrożnością obserwuje co się dzieje
    nie jest typowym łasuchem, co nie znaczy, że pogardzi jabłkiem





    pod siodłem: coraz bardziej się wyrabia i dojrzewa,
    ma już nie najgorszą świadomość własnego ciała i odpowiednią siłę
    aby bawić się własnym ruchem, co widocznie sprawia mu ogromną frajdę
    nadal nie robi nic za jeźdźca, acz skupiony chętnie wykonuje robotę
    » przyjemnie angażuje się w pracę przy właściwej motywacji
    i cierpliwie wyczekuje sygnału by błyskawicznie na niego odpowiedzieć «
    bardzo plastyczny - łatwo coś tak poprawić, jak i zepsuć

      if your dreams don't scare you
      THEY'RE NOT BIG ENOUGH
      » paszport & galeria«


 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2020-02-02, 15:48   

Pogłaskał rozbawiony ciekawskiego gniadosza, ale później odsunął się od niego, nie chcąc, by ten przestał skupiać się na swojej amazonce mimo krótkiej przerwy na pogawędkę.
- Uważaj, żeby obciągając w dół piętę nie wychylać całej łydki za bardzo do przodu. Myśl raczej, że pięta ma wskazywać na tylne nogi konia. - Podpowiedział jej, doceniając, że pracuje nad swoja postawą, ale też nie chcąc, aby przesadziła w drugą stronę, bo wbrew pozorom wtedy także miała zblokowane ciało. - Musisz rozciągać praktycznie od biodra całą w dół, pod swój środek ciężkości. Inaczej nie będziesz w stanie mieć pełnej równowagi i kontroli nad swoim ciałem, zwłaszcza w kłusie ćwiczebnym i galopie. Teraz, stępując jeszcze, postaraj się w ramach własnej rozgrzewki naprzemiennie odwodzić całe nogi od siodła, tak, żeby wietrzyć nawet wewnętrzną stronę ud. - Zadał jej upierdliwe ćwiczenie, ale mające jej pomóc trochę rozluźnić własne kończyny i poprawić ich ruchomość.
Z zadumaniem wysłuchał jej wytłumaczenia, kiwając delikatnie głową, przy okazji obserwując, jak delikatne zmiany w jej postawie przyczyniają się do drobnego zwiększania luzu w ruchu konia, co bardzo go cieszyło.
- Wiem, że to trudne, ale trzeba pracować nad koncentracją na koniu, nawet wobec problemów. Jeśli masz czas myśleć o swoich zmartwieniach, znaczy, że mało masz do roboty i za mało się przykładasz. - Starał się, aby jego ton nie zabrzmiał karcąco, tylko właśnie motywująco, bo taka była intencja tych słów. - Nieregularność też ci nie służy, bo jesteś wybita z rytmu codziennych treningów, twoja głowa zapomina, że wykonywane czynności w siodle są w danym momencie najważniejsze. Szkoda, że rzadziej jeździsz, ale mimo to postaramy się trochę was poprawić. - Uśmiechnął się pokrzepiająco by następnie upić małego łyka swojego ciepłego napoju.
- Jeszcze częstsze zmiany kierunków, jeszcze więcej różnorodnych łuków. - Wydał komendę, nie chcąc, aby para nudziła się w początkowej fazie rozstępowania, w końcu była ona kluczowa dla późniejszych rzeczy. - I zatrzymania, tylko pamiętaj, nie wychylaj się plecami do tyłu, nie przesuwaj do przodu łydki, najpierw dosiad i ciężar, potem domknięcie w nogach, ręka na końcu. No i pamiętaj o przygotowaniu i do ostatniego momentu jechaniu do przodu, inaczej zatrzymania będą sztywne i opóźnione, a tego nie chcemy.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Ruth
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 162 cm
Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie
Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend...

Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o]
Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani
Pieniądze: £1970

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 38
Ujeżdżenie: 79
Cross: 8
Obycie z koniem: 14


Wysłany: 2020-02-02, 20:16   

Wsłuchiwała się w każde słowo Luczka, ale też tak jak pewnie wiedział- bardzo mało się odzywała, jakby w ogóle go nie słuchała. Mógł jednak zauważyć w jej ciele odbicie swoich komend, bowiem jak zaznaczyła już przy ich pierwszym spotkaniu- ona jest robienia, gadanie tylko i wyłącznie rozprasza. Tym samym gdy polecił jej zadanie na rozluźnienie nóg, zaczęła cyklicznie odsuwać nogi od kłody Gniadego, następnie ponownie obejmując nimi owy tułów. Na początku wydawało się, że robi to lekko nieporadnie, co spowodowane było ogólnym spięciem ciała, kiedy jednak skupiła maksimum uwagi na swoim ciele, ćwiczenie wychodziło coraz to lepiej i lepiej, aż w pewnym momencie sama z siebie zaprzestała, układając ciało już w dobrym dosiadzie.
- Bardzo bym chciała i próbowała, ale... niekiedy jest to silniejsze. - Wzruszyła lekko ramionami i przełknęła ślinę, wracając Gniadoszem na ścianę. Cały czas trzymała go w łydkach i subtelnych ruchach dosiadu, które przy poczuciu, że gdzieś jej gaśnie, wzmacniały się i stymulowały go do aktywnego tempa. Co jakiś czas, w bliżej nieokreślony sposób, zjeżdżała na mniejsze i większe przekątne, czy koła, cały czas pilnując wewnętrzną łydką odpowiedniego ułożenia ciała na łuku, zewnętrzną zaś kontrolując rysunek zadu. Wewnętrzna wodza stanowiła nadanie łuku, zaś zewnętrzna blokowała nadmierne zgięcie potylicy. Przy tym Węgierka starała się cały czas zachowywać elastyczny kontakt, na tyle, na ile ponownie nie spinała swoich dłoni i nie blokowała nadgarstków, co zdarzyło się już kilka razy. Nauczona jednak doświadczeniem, od razu poprawiała taki błąd, nie czekając nawet na słowa Luczka.
Cały czas motywowała Hollywooda ruchami bioder i ewentualną łydką. Szczególnie na prostych tuż po jakimś kole lub innym łuku, kiedy to subtelnie się rozleniwiał. W pewnym momencie, na jednej z takich prostych, dociążyła grzbiet ogiera, wykonując przy tym przesunięcie bioder lekko w przód, zamknęła w łydkach i lekkimi, pulsacyjnymi ruchami wodzy skłoniła go do zatrzymania. Nie wyszło ono może najlepiej i najpłynniej, nie miej jednak Węgierka nie poddała się, ponownym pchnięciem bioder i sygnałem z łydki pchnęła go do dalszego stępa, aby zjechać na półkole przez środek czworoboku, wpierw wykonując kilka półparad, później zaś dostosowując wszelkie pomoce do narzuconego ćwiczenia, aby po trafieniu na przeciwległą ścianę powtórzyć zatrzymanie, tym razem z lepszym skutkiem. Po nim ponownie poprosiła Gniadosza o stęp, obejmując go mocniej udami, lekkim ruchem z krzyż i dodaną łydką prosząc o ruch, z jednoczesnym lekkim przesunięciem nadgarstków w przód, które już po pierwszym korku cofnęła, nie ustając w mobilizującym ruchu bioder.
_________________
    ..........................................
    ....................................BUT THE STORY IS THIS
    .............................She’ll destroy with her sweet kiss.

    I kiss your eyes and thank God we're together
    And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx
    h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e

    .......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
    .............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994

    Sweet talk with a hint of sin begging you to take me
    Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win.
    .............× maybe no one, maybe two ×

    .............TO LOVE AND TO FUCK
    ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s

    Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
    Remember that you're like nobody else.
    Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
    ................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×

    Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
    You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen
    .......How can life be what you want it to be?

    ................. ....... •••

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 7