NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok duży trawiasty
Autor Wiadomość
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2019-08-17, 18:17   

Tak jak Taylor rzadko kiedy pozwalała sobie działać według konkretnych schematów, zwyczajnie nie chcąc skazywać w ten sposób swoich podopiecznych na nudę i rutynę, tak żucie z ręki na początku rozgrzewki było elementem który nigdy nie znikał z treningów kobiety. Poświęcała temu tyle czasu, ile tylko było to konieczne, konsekwentnie pracując nad rozluźnieniem Escudero i decydując się na zmiany pod postacią przejść dopiero wraz z chwilą, w której miała rozluźnionego, ale kłusującego w równowadze konia. Być może własnie dlatego, że robiła to tak często teraz szybko uzyskała właściwy efekt. Wówczas po kilku przejściach w żuciu, na długich wodzach, znów zaczęła nabierać wodzy, z zatrzymania odsyłając Hiszpana do kłusa i zostając w siodle, przechodząc w bardziej konkretny tryb pracy. Powoli zaczęła zbierać wszystko do kupy: do wypracowanego, wyższego ustawienia potylicy i stabilnego kontaktu dołożyła aktywną pracę łydek, także delikatnym ruchem bioder wspomagając Escudero w wykonywaniu obszernych, elastycznych kroków kłusa. Tą elastyczność zaraz miała przetestować na przekątnej, poprzedzonej skrupulatnie wyjechanym narożnikiem - zaraz po wyprostowaniu nieco wyraźniej dojechała łydkami zad do ręki, robiąc to jednak na tyle delikatnie, aby nie sugerować Hiszpanowi pełnego wyciągnięcia się, a zwyczajnie obszerniejsze dodanie, półprawdami pracując nad tym aby nie zgadywał i nie próbował natychmiast rzucić się w najobszerniejszy kłus wyciągnięty na jaki było go stać. To ćwiczenie powtórzyła również na drugą stronę, zachowując niezmienną subtelność sygnałów i starając się pozostać dla ogiera jak najbardziej... czytelna.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Escudero IV
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń andaluzyjski
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Sherry.
Właściciel: Taylor Crack.
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 42
Kondycja: 42
Szybkość: 20
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-17, 18:48   

Poruszanie się w dolnym ustawieniem było dla niego wygodny i dość naturalnym, tak więc chętnie się w nim poruszał. Jednocześnie nie tracił na jakości kłusa, poruszając się elastycznie i sprężyście z dość wysoką akcją nóg, a także zaangażowanym, nieco obniżonym zadem. W ten sposób zyskiwał na rozluźnieniu, którego przez ogólne zastanie mu brakowało i pracę na dużo ostrzejszym kiełźnie. Przejścia wykonywał w pełnej równowadze, na bieżąco odpowiadając na pomoce Taylor, aby ostatecznie skończyć w zatrzymaniu, w którym pozostał nieruchomo. Na zebranie wodzy nie zareagował negatywnie, karnie wchodząc w wysokie ustawienie i przestawiając się w tryb bardziej intensywnej pracy. Zaraz odepchnął się mocno od trawy, wchodząc w kłus. Ustawił nos lekko przed pionem, zaokrąglając przy tym swoją sylwetkę. Tylnymi nogami mocno wkraczał pod kłodę w kierunku dłoni kobiety, wykonując dość obszerne kroki, chociaż jeszcze w granicach zdrowego rozsądku. Zjechał na przekątną, mocno zginając się w kłodzie, tuż po wyprostowaniu się i odpowiednich sygnałach rozpoczynając mocniejszą akcję nóg. Nosem lekko zawędrował do przodu, umięśnionym zadem wykonując obszerne kroki, mimo to nie pokazując jeszcze pełni swoich umiejętności w dodaniach, które teraz było dość delikatne, niemniej dalej mocno wyczuwalne. Podobnie się zachował przy drugiej próbie, miękko niosąc parę nad podłożem.
_________________
escudero iv
Fuego III × Escalera

zachwycający urodą i sympatycznym charakterem

pod siodłem wrażliwy, niewybaczający błędów, o ogromnej
ekspresji i dynamice ruchu. nosi miękko i wygodnie, jego
galop z spektakularnym uphillem przyciągnie każde oko.



wizerunek Emporio
      ....osiągnięcia
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P6 z Taylor
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. N5 z Taylor
 
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2019-08-17, 19:03   

Oprócz koncentrowania się na dawaniu Escudero jak najbardziej czytelnych sygnałów, Taylor również zwracała uwagę na to, aby nie obijać mu się w trakcie kłusa po grzbiecie, tym samym gwarantując komfort w lekkich dodaniach; oboje wypadli z wprawy i ukazywało się to w poszczególnych momentach, ale blondynka na tyle uważnie prowadziła trening i miała na tyle doświadczenia, aby swoje błędy szybko wychwytywać i rozpoznawać sprawnie na tyle, aby skorygować je w porę, jeszcze zanim zdążyłaby więcej namieszać. Po przekątnej pochwaliła siwego, zadowolona z takiego poziomu zaangażowania, płynnie wracając na ścianę i nieco zmniejszając wówczas intensywność sygnałów aktywizujących, choć nie na tyle, aby zaburzyć wcześniejszy rytm. Kłus roboczy utrzymała przez całą krótką ścianę, wewnętrznymi, krótkimi półparadami przygotowując do kolejnego ćwiczenia; za chwilę wyjechała na dłuższą ścianę czworoboku, utrzymując aktywne tempo i łydkami sugerując ruch na wprost, wodzami jednak sugerując delikatne zejście do wewnątrz. W taki bardzo subtelny sposób spróbowała liznąć łopatki do wewnątrz, nie prosząc Escudero jeszcze o dosięgnięcie drugiego śladu, ale ustawieniem łydek i rąk zapraszając go do ustawienia, które wymuszało poruszanie się za granicą pierwszego śladu. Nie spodziewała się, aby z takim ćwiczeniem był problem, zwłaszcza, że łopatka nie była dla Escudero elementem nieznanym, ale w razie kłopotów spokojnie powtarzała te same sygnały, łydkami dbając o nieustanny ruch naprzód. Pomiędzy to ćwiczenie wplatała równiez coraz więcej przejść oraz dodań i skróceń, przy tych drugich pracując przede wszystkim nad szybką reakcją i cugiem naprzód oraz sprawnym powrotem do ręki, czyli innymi słowy - pełną kontrolą. Taką pracę zaliczyła na obie strony, a zakładając, że wszelkie ewentualne trudności udało im się przepracować, wkrótce zatrzymała ogiera, ruszając stępem i stopniowo wypuszczając wodze, oferując mu chwilę przerwy, stale mając na uwadze jego kondycję, z całą pewnością pogorszoną w związku z miesiącami bardzo nieregularnej pracy.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Escudero IV
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń andaluzyjski
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Sherry.
Właściciel: Taylor Crack.
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 42
Kondycja: 42
Szybkość: 20
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-17, 23:08   

Bez problemu dał się skrócić z powrotem do kłusa roboczego, dość płynnie wracając do normalnego tempa, przy czym też lekko skrócił swoją sylwetkę, wpisując się z nią w bardziej okrągły kształt. W trakcie przejeżdżania krótkiej ściany, pozostał wyprostowany i skupiony, a to tylko spotęgowały dalsze półparady, na które znowu zastrzygł uszami, jedno kierując na właścicielkę. Łopatka, choć nie była mu obca, to z pewnością zapomniana, tak więc w pierwszym odruchu zareagował bardzo krótkotrwałym spięciem, mimo wszystko przodami schodząc nieco do środka. Robił to jeszcze bardzo subtelnie, równie delikatnie zginając się w kłodzie i w ten sposób schodząc z pierwszego śladu, chociaż jeszcze go nie przekraczając. Nie był też już tak spięty, zwyczajnie przypomniawszy sobie, o co w zasadzie chodziło w tym ćwiczeniu. Wraz z jego powtarzalnością był w stanie schodzić nogami coraz dalej, może dalej nie dosięgając jeszcze drugiego śladu, ale będąc coraz bliższym tego. Przejścia w przerwach nie sprawiały mu kłopotów, reagował szybko i sprawnie, podobnie także na dodania, z kolei w skróceniach wykazując się nieco większym zaangażowaniem. Przez wzgląd na jego budowę i mocny, umięśniony zad, chód ten wychodził niemalże książkowo już przy pierwszym podejściu, kiedy to ogier maksymalnie skracał swoją sylwetkę, nie wytrącając przy tym tej samej dynamiki chodu. Mimo wszystko przerwę w stępie przyjął ze sporą ulgą, mogąc złapać głębszy oddech i wyciągnąć lekko szyję.
_________________
escudero iv
Fuego III × Escalera

zachwycający urodą i sympatycznym charakterem

pod siodłem wrażliwy, niewybaczający błędów, o ogromnej
ekspresji i dynamice ruchu. nosi miękko i wygodnie, jego
galop z spektakularnym uphillem przyciągnie każde oko.



wizerunek Emporio
      ....osiągnięcia
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P6 z Taylor
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. N5 z Taylor
 
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2019-08-17, 23:18   

Dała mu szansę odpowiednio długo odpocząć i odetchnąć w stępie, podczas tych kilku czy kilkunastu minut dając mu święty spokój - na całkiem luźnej wodzy prowadziła go po czworoboku, garściami korzystając z faktu, że byli tutaj całkiem sami. Po upływie kilku chwil, uprzednio upewniwszy się, że oddech Escudero w większym stopniu się wyrównał, na nowo zaczęła skracać wodze, wkrótce ruszając kłusem. Był to ich pierwszy wspólny trening po długiej przerwie, więc zagalopowała zdecydowała się wykonać za pośrednictwem tego chodu właśnie, w samym przejściu pilnując aby Hiszpan nie wyszedł z ustawienia, choć nie trzymając go za pysk, za to zachowując miękki, ale stabilny i równy kontakt. Pierwsze kilka kroków przebyła w dosc dużej bierności, musząc na nowo przyzwyczaić się do obszernego, specyficznego wykroku barokowego wierzchowca, ale wkrótce na nowo przejmując inicjatywę i zaraz skracając delikatnie wykrok trzynastolatka, nie jednak na tyle, aby galop miał być dla niego niekomfortowy. Znów z tendencją do żucia zaczęła pracować na obie strony, wszelkie spięcia starając się eliminować delikatną pracą wewnętrznej wodzy i łydki przy bardzo stabilnych zewnętrznych pomocach, używając do tego sporo kół i innych na razie bardzo obszernych łukow.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Escudero IV
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń andaluzyjski
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Sherry.
Właściciel: Taylor Crack.
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 42
Kondycja: 42
Szybkość: 20
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-18, 01:26   

Mając wolną rękę przez te kilka minut w stępie na luźnej wodzy, Taylor raczej nie spodziewała się tego, że i Escudero zacznie czerpać z tego garściami. Kiedy tylko jego oddech zaczynał się normować, on bezpardonowo się zatrzymał i... zaczął skubać trawę. Najwyraźniej nie bez powodu blondynka wybrała czworobok trawiasty, z czego ogier był teraz wyjątkowo zadowolony! Zapewne minęła chwila, zanim kobiecie udało się przywrócić go do porządku, chociaż siwy nie stawiał wielkiego oporu przed kontynuacją stępowania. Wcześniej jeszcze w geście rozluźnienia podrapał się po nodze, dopiero wtedy ruszając z miejsca. Z głośnym westchnięciem zareagował na ponowne zbieranie wodzy, mimo wszystko wchodząc w wyższe ustawienie i nieco aktywniej pracując pyskiem, w którym przeżuwał od czasu do czasu kiełzno. Zakłusował w odpowiedzi na pomoce kobiety, parę metrów dalej przechodząc w galop. Towarzysząca mu ekscytacja wywołała delikatne podrzucenie zadem, które jednak nie powinno sprawić większych przykrości amazonce. Jego krok rzeczywiście z natury był mocno obszerny i bardzo dynamiczny, jednak delikatne skrócenie go nie było niemożliwe. Wraz z tym zaokrąglił się bardziej, zarówno w szyi i grzbiecie, jak i samej pracy przodów, idąc też mocno pod górkę. Na łukach wyginał się prawidłowo, zachowując jednostajny, rytmiczny chód i zyskując na giętkości i elastyczności.
_________________
escudero iv
Fuego III × Escalera

zachwycający urodą i sympatycznym charakterem

pod siodłem wrażliwy, niewybaczający błędów, o ogromnej
ekspresji i dynamice ruchu. nosi miękko i wygodnie, jego
galop z spektakularnym uphillem przyciągnie każde oko.



wizerunek Emporio
      ....osiągnięcia
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P6 z Taylor
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. N5 z Taylor
 
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2019-08-18, 21:35   

Sporo czasu poświęciła na odpowiednie rozgrzanie konia w galopie, tym razem nie dążąc już do żucia, przynajmniej nie w takim stopniu jak w kłusie - cały czas jechała go do dołu, wprowadzając wszelkie rozluźniające ćwiczenia i pracując nad jego pełną giętkością, ale nie wypuszczała go zbyt mocno do dołu, przyzwalając jedynie na delikatne obniżenie ustawienia. Z racji, że taka rozgrzewka trwała chwilę lub dwie, po wykonaniu serii przejść na kilka minut wróciła do stępa, wodze wydłużając tylko nieznacznie, wyłącznie aby zaznaczyć odpoczynek i pozwolić Escudero ewentualnie wyrównać oddech, jeżeli kondycja zawodziła. Nie minęło wiele czasu, zanim na nowo skróciła wodze, wracając na ścianę; łydkami równomiernie oddziaływała na jego boki, zachęcając do aktywnego wykroku, biodrami lekko bujając w jego rytm. Zaraz mocniej oparła go na wewnętrznej wodzy, w narożniku proponując mocniejsze zgięcie do wewnątrz i wykonując zagalopowanie ze stępa, zainicjowane poprzez cofnięcie zewnętrznej łydki. Po kilkunastu metrach zaczęła działać podobnie jak w kłusie, na długiej ścianie „ściągając” jego łopatkę na drugi ślad, po kilku krokach w łopatce do wewnątrz wykonując woltę, co miało być sprawdzianem jego równowagi w tym ćwiczeniu. Powtórzyła je dwa lub trzy razy zależnie od reakcji, wkrótce Hiszpana kierując na przekątna, gdzie po uprzednim przygotowaniu półparadą na wysokości X zmieniła ustawienie, od razu opierając go na zewnętrznej i tym samym pomagając mu w złapaniu równowagi po lotnej zmianie.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2019-08-20, 14:01   

Plan na ten trening był prosty - z poprawką na to, że So Hell dopiero miała wrócić do pracy i zapewne ma zblokowane mięśnie, najpierw będzie chciał ją jak najbardziej rozluźnić, a później, na okrągłych plecach i niskiej szyi, postara się po prostu posprawdzać, co jak działa. Czuł się pewnie nawet mimo nieznajomości klaczy, nieraz miał możliwość albo nawet konieczność wsiąść na zupełnie obcego wierzchowca, czy to na czyjąś prośbę, czy podczas prowadzenia treningu, czy nawet na własne życzenie. Uzbrojony w bat i krótkie ostrogi, a także, obowiązkowo, w dobry nastrój i duże pokłady motywacji, pojawił się w karą przy czworoboku, zaczynając od przejścia z nią w ręku wokół obiektu od zewnętrznej strony zanim ostatecznie zatrzymał ją przy schodkach, z których wsiadł na jej grzbiet, rzecz jasna po uprzednim dopięciu popręgu, bo strzemiona na oko dopasował sobie jeszcze w stajni. Przytrzymał napięte wodze w lewej ręce opartej na przednim łęku siodła podczas gdy sprawnie wspiął się na jej grzbiet i zaraz miękko wylądował w siodle. Od razu miał zamknięty dosiad i kolana, tak, aby kobyła nie próbowała ruszyć, dopóki on nie włożył prawej nogi w strzemię i nie wypchnął jej do stępa po stwierdzeniu, że długość jest odpowiednia. Na długiej wodzy skierował ją do wejścia na obiekt, uważając przy tym na pracującą tu już parę, w stronę której z uśmiechem skinął głową. Zaraz jednak skupił się na kopytnej a trenujący duet obchodził go raczej w kontekście tego, gdzie może jechać, gdzie uważać i zachować odstęp, modyfikując może przy tym nieznacznie trasę. Na razie badał, jakie karuska ma nastawienie, niemniej nie było mowy o leniwym włóczeniu za sobą nogami - Luke od samego początku aktywnie pracował biodrami, zapraszając zadnie nogi do pchania się do przodu. Łydki miał swobodnie puszczone w dół, tak, aby były obecne wzdłuż boków klaczy, przy których na razie zbyt się nie uaktywniały, no chyba, że kobyła wykazywała się mierną chęcią do ruchu naprzód. Nie wahał się też przed użyciem bacika do wzmocnienia impulsu, tak, aby nie musieć jej bez przerwy ściskać, aktywizować, inaczej od razu skazałby się na konieczność posyłania zbyt mocnych i częstych sygnałów, czego zwolennikiem absolutnie nie był.
W końcu zaczął stopniowo nabierać wodze na dłuższy kontakt, do którego sumiennie ją dojeżdżał, prowadząc najpierw dookoła po rundzie na każdą ze strony, a w końcu zaczynając inicjować większe łuki, koła. Chciał w ten sposób sprawniej uzyskać oparcie na zewnętrznej wodzy, na którą najeżdżała kobyłę wewnętrzna łydka mężczyzny. Na prostych odcinkach wkrótce zaczął też posyłać jej po kilka półparad, których zwieńczeniem była pełna parada. Zaczynał od lekkich pomocy, chcąc wybadać, jakie ich natężenie będzie dla Hell wystarczająco czytelne. W nieruchomości przetrzymywał ją do kilku sekund i wypuszczał z powrotem do stępa, o którego aktywność nieustannie zabiegał.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Escudero IV
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń andaluzyjski
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Sherry.
Właściciel: Taylor Crack.
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 42
Kondycja: 42
Szybkość: 20
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-20, 18:06   

Galop sprawiał mu dużo frajdy i radości, ale przy tym był na tyle doświadczonym koniem, aby nie tracić z tego powodu głowy. Kombinował na ogół przez nudę, a o to Taylor dbała całkiem nieźle. Wraz z wszelkimi ćwiczeniami zaczynał się bardziej angażować i pracować całym ciałem. Także jego sylwetka ulegała stopniowym i dość powolnym zmianom - szyja z lekko obniżoną głową zaokrągliła się, podobnie jak i grzbiet, zwiększając w ten sposób komfort jazdy mimo jego dość charakterystycznego i obszernego ruchu. Przerwę w stępie potraktował z głośnym parsknięciem, w tym też momencie dostrzegając zbliżającą się kolejną parę. Siłą rzeczy bardziej zainteresował się Hell, w stronę której skierował jedno ucho i zarżał głośno w geście przywitania. Szczęśliwie dla pary jeźdźców siwy raczej nie ekscytował się bardzo obecnością klaczy i dość szybko wrócił zainteresowaniem do Taylor. W następnej kolejności zagalopował ze stępa, wykonując to przejście bardzo dynamicznie, ale w ciągu dalszym prawidłowo. Mocno odpychał się nogami od ziemi, oddychając ciężej przez rozszerzone nozdrza, co wynikało tylko z jego słabej kondycji i rosnącego zmęczenia. Mimo to przy próbie zejścia przednimi nogami do wewnątrz wykazał się całkiem niezłą elastycznością, schodząc nawet nieco dalej niż przy próbach w kłusie. W trakcie tego kobieta mogła też poczuć, że ufniej i mocniej opierał się na zewnętrznej wodzy, co dało dość płynne przejście na woltę. Na tej skrócił się nieznacznie, skupiając na odpowiednim zapracowaniu zarówno w szyi, jak i kłodzie. Na przekątnej bez problemu wykonał lotną, wybijając się przy tym nieznacznie mocniej od ziemi, ale mimo to nie tracąc równowagi i nie wypadając z ustawienia.
_________________
escudero iv
Fuego III × Escalera

zachwycający urodą i sympatycznym charakterem

pod siodłem wrażliwy, niewybaczający błędów, o ogromnej
ekspresji i dynamice ruchu. nosi miękko i wygodnie, jego
galop z spektakularnym uphillem przyciągnie każde oko.



wizerunek Emporio
      ....osiągnięcia
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P6 z Taylor
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. N5 z Taylor
 
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2019-08-21, 18:57   

Po zmianie nogi kontynuowała galop, prowadząc Escudero na powrót na ścianę, gdzie za chwilę przystąpiła do powtórzenia tego samego ćwiczenia z łopatką co przed momentem, działając analogicznie i pozostając zdeterminowana, aby nic nie zmieniać w wysyłanych mu sygnałach, tym samym mając nadzieję jasno komunikować mu nadejście poszczególnych elementów; przy tym miała na uwadze, aby po drodze nie zderzyć się z przybyłą parą, której wcześniej także w milczeniu skinęła głową na przywitanie, w naturalny sposób skupiona na pracy z ogierem na tyle, aby nie mieć głowy do jakichkolwiek wylewności. Nie koncentrowała się na rzeczonym zadaniu z łopatką zbyt długo, zwłaszcza, jeżeli siwy z równie dużą płynnością co ostatnio spełniał jej prośby i polecenia; oczywiście, w razie potrzeby zwalniała nieco na tempie i przykładowo proponowała zejście łopatką do wewnątrz w mniejszym stopniu, aby powoli i stopniowo połączenie coraz większego wkraczania przodów na drugi ślad z ciasną woltą na końcu. W zupełności wystarczyło jej dwukrotne poprawne powtórzenie - wówczas wróciła na ścianę, tam spędzając dla odmiany chwilę na pracy nad zgięciem do zewnątrz, elemencie, który raczej nie powinien być dla Escudero obcy; na potrzeby tego elementu płynnie zmieniała wodzę "prowadzącą", działając odwrotnie niż zazwyczaj, a więc stabilnie opierając go na wewnętrznej, a zewnętrzną delikatnie pracując nad rozluźnieniem szczęk przez pulsacyjne działanie i okazjonalne subtelne cofnięcie łokcia. Nie była to jednak rzecz, w której chciała dłubać zbyt długo, nie minęło więc wiele czasu w takiej zabawie, zanim na nowo wyprostowała ogiera, na krótkiej ścianie poprawiając się nieco w siodle, rozkładając ciężar równomiernie na całe siedzisko i za chwilę działając ostrzegawczą półparadą. Wyjechawszy uważnie narożnik, wyprostowała go i dosiadem zachęciła go do otworzenia galopu, subtelny ruch bioder podpierając wyraźnym, jednoznacznym sygnałem łydek; nie traciła kontaktu, przy czym pilnowała, aby w efekcie przyspieszenia przypadkiem nie zacisnąć się ani w siodle, ani na wodzach, tym samym przyprawiając Escudero o jakiekolwiek fizycznie nieprzyjemności, skoncentrowana na tym, aby podczas dodania z pełną płynnością podążyć za jego ruchem.
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
Escudero IV
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń andaluzyjski
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Sherry.
Właściciel: Taylor Crack.
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 42
Kondycja: 42
Szybkość: 20
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-21, 20:44   

Ogier wydawał się być coraz bardziej znudzony ciągłymi próbami zejścia przednimi nogami do wewnątrz, podczas gdy ten element wychodził mu prawidłowo, a już na pewno w granicach oczekiwań kobiety. Szczęśliwie nie był typem konia bardzo kombinującego i dalej spełniał oczekiwania kobiety, wychodząc z pierwszego śladu na tyle, na ile tego wymagała, jednocześnie nie tracąc nad tym zaangażowania czy równowagi. Szybko popadał w rutynę, a ta sprawiała, że nie wykonywał ćwiczeń już tak dokładnie jak poprzednio, przekraczając dolną granicę przeciętności - wykraczał więc dokładnie w miejsce wskazane przez blodnynkę, zachowując przy tym rytmikę i prędkość galopu, ale w zasadzie nic poza tym, nawet na samej wolcie wyginał się jakby od niechcenia.
Zgięcie do zewnątrz było nijaką nowością, więc tutaj nastąpiła kolejna zmiana w jego zachowaniu. Parskał w rytm kroków, strzygąc wewnętrznym okiem i delikatnie zginając się w szyi w kierunku szranek, jednocześnie poruszając się po prostej linii. Nie kładł się na zewnętrznej wodzy, a lekko opierał na wewnętrznej, wraz z tym wzmagając też żucie kiełzna. Podobnie było wraz z wyjechaniem narożnika, który wraz z półparadą miał zwiastować coś nowego, nastawił więc jedno ucho na Taylor, oczekując kolejnych sygnałów. Na aktywizację zareagował od razu, mocniej odpychając się od ziemi i dalej sięgając nogami, przy czym zachował lekkie przody i zaangażowany zad, dając całkiem przyjemny dla oka widok, mimo że wydłużenia nigdy nie były jego mocną stroną, podobnie jak i sam galop. Jednak umięśniony zad gwarantował mu całkiem obszerny krok, przy czym nie oponował przed ponownym skróceniem do galopu roboczego.
_________________
escudero iv
Fuego III × Escalera

zachwycający urodą i sympatycznym charakterem

pod siodłem wrażliwy, niewybaczający błędów, o ogromnej
ekspresji i dynamice ruchu. nosi miękko i wygodnie, jego
galop z spektakularnym uphillem przyciągnie każde oko.



wizerunek Emporio
      ....osiągnięcia
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P6 z Taylor
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. N5 z Taylor
 
 
     
Taylor
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 162 cm
Partner: your face is like a melody, it won't leave my head

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe z Escudero & Michelangelo [18.05.2019]
Podopieczny: Echo D'Arsouilles, Escudero IV, Michelangelo, Quarantino
Pieniądze: £11500

Punkty doświadczenia: 153
Skoki: 42
Ujeżdżenie: 40
Cross: 13
Wyścigi: 17
Obycie z koniem: 34


Wysłany: 2019-08-21, 22:03   

Po powrocie na ścianę i płynnym skróceniu, pokrótce pochwaliła Escudero, zadowolona z jego dotychczasowej pracy; oboje doświadczyli przymusowej przerwy od tego typu regularnych treningów, ale mimo tego, siwy zdawał się nie zawodzić i pomimo braku wprawy śpiewająco radził sobie z większością zadań. Dojechawszy do końca krótkiej ściany, szczególnie dużo uwagi poświęciła mijanemu narożnikowi, mocno gnąc ogiera od wewnętrznej łydki do zewnętrznej wodzy, na której niezmiennie starała się go jak najstabilniej oprzeć. W gruncie rzeczy, większość elementów była na tyle prosta i wiązała się z pewną powtarzalnością - Taylor w zwyczaju miała przykuwanie uwagi do najbardziej podstawowych rzeczy, a więc bardzo dbała między innymi o stabilny kontakt, oparcie na zewnętrznej wodzy, aktywne podpieranie chodu łydkami czy po prostu poprawność własnej pozycji. Harmonijnie wyjechany narożnik miał być przygotowaniem do następnego elementu; w połowie czworoboku, bo na wysokości litery X, Taylor zjechała do środka, pilnując, aby ogier dość ostry zakręt wyjechał w pełnym zaangażowaniu, robiąc to między innymi poprzez niezmiennie wyraźne sygnały wewnętrznej łydki przy ograniczających zewnętrznych pomocach. Niemalże natychmiast po wyprostowaniu go półparadą zakomunikowała nadchodzące zadanie, by za chwilę mocniej zadziałać wstrzymująco, blokując dosiad i zamykając uda, tym samym wykonując przejście w X. Na przestrzeni dwóch lub trzech kroków stępa płynnie zmieniła ustawienie, pilnując się, aby nie robić tego przez mechaniczne "odgięcie" wierzchowca, a zahaczając o linię prostą, aby za chwilę na zmienioną już stronę znów zainicjować galop, subtelnie wypychając Hiszpana z biodra do rzeczonego chodu. Do powrotu na ścianę przyłożyła tyle samo uwagi, nie lekceważąc tego elementu, aby dopiero kilka kroków za literami wyznaczającymi połowę długich ścian pochwalić siwego. W razie potrzeby powtórzyła zmianę przez stęp, po jej zakończeniu przechodząc do kłusa, w którym pokrótce popracowała, rozkłusowując Escudero do dołu, niespiesznie wypuszczając do żucia. Doszła do wniosku, że jak na pierwszy trening po przerwie było to absolutnie wystarczająco, tak więc po kilkunastu minutach kłusa, przeszła do stępa, w którym całkowicie oddała ogierowi wodze, pilnując jedynie, aby nie powtórzył numeru z jedzeniem trawy. Po równie długim rozstępowaniu, wierzchem skierowała się wraz z Hiszpanem w stronę stajni.
/zt
_________________

loteria 28.05 - czysty przejazd w zawodach skokowych/próbie skokowej
 
     
So Hell
Ujeżdżeniowiec


Płeć: klacz
Wiek: 11 lat
Rasa: KWPN
Wzrost: 180 cm

Ostatni trening: Zawody ujeżdżeniowe - Luke
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £2650

Doświadczenie w skokach: 12
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 116
Doświadczenie z lonżowania: 85
Kondycja: 54
Szybkość: 25
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-25, 22:15   

Luke napisał/a:
. . .

W drodze na czworobok kara zdawała się na swój sposób nieobecna - w związku z dłuższą przerwą od pracy i jedynie okazjonalnym rozruchem fundowanym przez stajennych, zapuszczanie się pomiędzy treningowe obiekty Orchardu od pewnego czasu było dla niej rzadkością. Niedziwne więc, że całą drogę rozglądała się z ożywieniem, nie zwracając większej uwagi na stąpającego obok Luke'a; po prawdzie miała na tyle oleju w głowie, aby nie ciągnąć go w tylko sobie znane kierunki świata czy deptać po nim w nieuwadze, ale o jego obecności przypomniała sobie tak naprawdę dopiero zatrzymana przy schodkach. W obliczu ekscytacji i emocji związanych z opuszczeniem boksu, niezbyt uśmiechały jej się długie postoje. Nie trzeba było więc długo czekać na pierwsze próby ruszenia wbrew woli mężczyzny - co rusz próbowała swoich sił w obejściu tych kilku czy kilkunastu sekund stania, skutecznie przytrzymywana mogąc jedynie wiercić się i nerwowo przestępować z nogi na nogę. Naturalnie, odmowa ruchu naprzód wiązała się dla Hell z ogromem emocji: błyskawicznie zmieniła nastawienie, uszy chowając w ciemnej grzywie, co rusz lekko podrzucając łbem aby dać upust swojej frustracji. Zwłaszcza konieczność stania po tym, jak poczuła na grzbiecie ciężar jeźdźca była dla niej problematyczna - instynktownie i wręcz odruchowo spróbowała ruszyć, na uspokojenie nerwów mając okazję tak naprawdę dopiero wtedy, gdy ostatecznie pozwolono jej na stęp. Zdawała się obojętnie nastawiona wobec przebywającego nieopodal ogiera, jedynie przy bezpośrednim mijaniu go sygnalizując wyraźne niezadowolenie, przy jakichkolwiek zbyt bliskich spotkaniach, o ile takie jakimś nieszczęściem się przytrafiły, potrafiąc ostrzegawczo kłapnąć w stronę wierzchowca; jej negatywne nastawienie wobec obcych koni tyczyło się głównie klaczy, ale realnie rzecz biorąc w towarzystwie innych wierzchowców była dość nieprzewidywalna - o czym Luke zdecydowanie miał szansę się przekonać, jeżeli tylko w porę nie zadbał o to, aby trzymać od pracującej pary odpowiednio duży dystans. Był to póki co jedyny ewidentny problem, bo powłóczenie nogami i lenistwo nie było zbyt powszechnym zjawiskiem w wypadku Nosa: od samego początku żwawo kroczyła przed siebie, także przez wzgląd na dużą ilość niepożytkowanej regularnie energii. Ten nadmiar energii objawiał się także w inne, nieco mniej przyjemne sposoby - pomimo bycia koniem na ogół niepłochliwym i pancernym, zdawała się jakby na siłę szukać sobie w najbliższym otoczeniu pretekstu do kolejnego przyspieszenia, uskoku, czy innej pozornie niewinnej nadpobudliwości. Szybkim, przy tym nieco sztywnym krokiem przemieszczała się wzdłuż śladu, wzroku praktycznie nie odlepiając od białych szranek, z jakiejś dziwnej przyczyny to właśnie w dobrze znanych sobie literkach starając się znaleźć powód do ruszenia.
Ten problem nie do końca został zażegnany wraz z nabraniem wodzy, bo choć Hell miała mniej czasu na zastanawianie się nad tym, co działa się dookoła, zwyczajnie w dużej mierze pochłonięta przez czynności i ruchy wykonywane przez Luke'a, w dalszym ciągu raz po raz odbiegała uwagą od jego sygnałów, na te kilka krótkich chwil na swój sposób nieobecna. Poza tymi krótkimi momentami, bo w ich trakcie pracowała bardzo machinalnie, zamiast oprzeć się na zewnętrznej wodzy mając momenty wieszania się na niej, trening zaczęła prezentując całkiem satysfakcjonujący poziom; potrzebowała dość dużo czasu na wejście w tryb pracy - dopiero osiągnąwszy pewien stopień skupienia była w stanie realnie zacząć myśleć o tym, do czego tak naprawdę zmierzała praca mężczyzny. Musiało minąć więc kilka, może kilkanaście minut zanim kara podłapała wszelkie te wskazówki, rozgrzewając się powoli, ale dość efektywnie, wraz z nabieraniem stabilności zaczynając nieśmiało przeżuwać kiełzno. Zatrzymanie, przez wzgląd na bardzo stopniowo rosnący poziom skupienia, było dla niej lekkim szokiem - tutaj znów dopiero po próbie czy dwóch wróciła na ziemię, ale dopóki inicjujące je sygnały były wyraźne i czytelne, odpowiadała prawidłowo i przede wszystkim dość sprawnie; powrót do ruchu był chyba najbardziej sukcesywny z tego wszystkiego, bo szła chętnie, nie próbując jednak bezsensownie pędzić i ciągnąć jeźdźca w losowym kierunku. Tak naprawdę dopiero takie przejścia były tym, co skutecznie przykuło jej uwagę do tego, co miał do powiedzenia Luke - po kilku próbach zdawała się kilkukrotnie bardziej plastyczna i jezdna, nawet pomimo wielu nieprzepracowanych sztywności, teraz po prostu nie działając odruchowo, a z nieco większą dozą zastanowienia.
_________________
Hell była kuta na 4 nogi dnia 01.02.2020
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2019-08-26, 00:49   

Rzecz jasna wiedział, jak wygląda należyty odstęp, szczególnie w bardzo komfortowych warunkach, jakie stanowiło towarzystwo tylko jednej pary poza nimi na obiekcie, przy czym tamci i tak już chyba kończyli. Niemniej prowadząc karą nie pozwalał na zbytnie zbliżenie do ogiera, nie chcąc dawać obojgu pretekstów do brzydkiego zachowania czy rozpraszania.
Starał się urozmaicać jej ten stęp, szczególnie, że zakładał dłuższe jego trwanie na początku jazdy, co prawda kosztem czasu tej właściwej pracy, ale też nie uważał, aby po przerwie od regularnych treningów konieczne były intensywne ćwiczenia. Szczególnie, że w stępie wbrew pozorom też dawało się sprawdzić wiele. Jedno z zatrzymań wykorzystał do sprawnego podpięcia popręgu o dziurkę i dalej kontynuował pracę w stępie, dosiadem działając na zad i jednocześnie zachęcając do opierania się na oferowanym przez siebie, elastycznym kontakcie. Nieznacznie nabrał jeszcze wodze, tak, aby móc zachęcić klacz do zaokrąglenia szyi na niskim ustawieniu, po czym wprowadził kolejny element do repertuaru. Mowa tu o zmianach ustawienia z wewnętrznego na zewnętrzne i później z powrotem, co zaczął wdrażać w życie najpierw na krótkich, prostych odcinkach, ale później pojawiło się to też na łukach, wymagając od kopytnej większego zaangażowania. Z czasem też zaczął ją w ogóle całą wyginać raz do środka, raz do zewnątrz, chcąc w ten dość niewinny sposób zrobić wstęp do gimnastyki i przy okazji zaskarbić sobie więcej uwagi Hell oraz jej śmielsze oparcie na wodzy prowadzącej, do której dojeżdżał ją przeciwległą łydką. To wszystko odbywało się na rozmaitych figurach w różnych konfiguracjach, także z obecnymi nadal zatrzymaniami.
W końcu, jeśli kara nie zdradzała znużenia dalszym stępowaniem bądź nadmiernych chęci do wybiegania się, przyszedł też czas na ustępowania. Efektem nie miały być długie przekątne, ale krótkie odcinki także wplatane po prostu w dogodne miejsca, bowiem Luczkowi w głównej mierze chodziło o sprawne otrzymanie reakcji na stosowane pomoce. Zawsze dbał o to, aby w miarę aktualnych możliwości przygotować kobyłę na prowadzenie tej wodzy, która miała stanowić o ruchu łopatki. Kiedy już inicjował jej ruch bo przodu-boku, przychodził zaraz z przeciwległą łydką cofniętą za popręg, aby stamtąd impulsami spychać nogi do krzyżowania i całą sylwetkę konia do ruchu pod kątem do ścian czworoboku. Działaniem bioder starał się egzekwować odpowiednią dawkę ruchu naprzód w ustępowaniu i przy tym też stałe, aktywne tempo. Zaczynał od kilku kroków w daną stronę by po wyprostowaniu prosić o zatrzymanie/ruch po prostej/ruch po łuku, jednak po paru podejściach także odbijał zaraz po przestawieniu w drugą stronę, sprawdzając gotowość do szybkiej zmiany.
Po dobrych kilkunastu minutach takiej urozmaiconej pracy w stępie, w pewnym momencie po prostu posłał jej półparadę i zaraz wypchnął do kłusa, chcąc sprawdzić, z czym to się je u karej, ale też automatycznie dzięki działaniu ciężaru starając się narzucić równe, aktywne acz harmonijne tempo.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Escudero IV
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 13 lat
Rasa: Koń andaluzyjski
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Sherry.
Właściciel: Taylor Crack.
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 42
Kondycja: 42
Szybkość: 20
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-08-27, 00:01   

Przyjął pochwałę z pokorą, nie dając się wybić z trybu pracy. W końcu nigdy nie dało mu się zarzucać lenistwa czy braku zaangażowania na treningach - jego braki na ogół były wywołane nieodpowiednim, najczęściej niedoświadczonym jeźdźcem, który nie potrafił się z nim dogadać. Escudero był przeto dość wymagającym koniem, z którym nie zawsze dało się nawiązać nić porozumienia, na szczęście to Taylor miała już za sobą. W kolejnym narożniku wygiął się mocno w kłodzie, ustawiając również głowę do wewnątrz i w ten sposób wyjeżdżając go dość głęboko, jak na swoje zastanie. Mimo całkiem męczącego i wyczerpującego treningu ogier dalej nie był w pełni gięty i elastyczny jak to miało miejsce przed treningiem, co szczególnie na siebie się nakładało przy jeździe na jego słabszą stronę. Kolejny zakręt wyjechał równie prawidłowo przy zachowaniu równomiernego i aktywnego chodu, w nieskrywanym zainteresowaniu nastawiając uszy na sztorc. Wraz z sygnałami wstrzymującymi zwolnił do stępa z głośnym parsknięciem i odetchnięciem. Wkrótce jednak znowu czekało ich zagalopowanie. Siwy był już dość zmęczony, więc odwlekł tę chwilę do samego końca. Galopował już mniej obszernie, ale dalej aktywnie i w pełnym zaangażowaniu, teraz żując też aktywniej kiełzno, czemu towarzyszyło wytwarzanie większych ilości śliny, a wraz z tym piany. Zakładając, że powtórzenie nie było potrzebne, przeszedł w pewnym momencie do kłusa, chętnie korzystając z możliwości pracy w niższym ustawieniu. Zawędrował za munsztukiem i uwypuklił grzbiet z obniżoną głową, całe rozkłusowywanie i rozstępowywanie znosząc dzielnie już bez prób przerw na lunch. Samo rozstępowanie pod koniec zdawało się go mocno nudzić, więc parokrotnie próbował zaczepić drugą parę, jakby całkowicie niezrażony tym, że So Hell nie była zbyt przychylna do nawiązywania kontaktu. Kilkanaście minut później wyprowadził kobietę z czworoboku, karuskę żegnając uprzejmie krótkim rżeniem.
/zt
_________________
escudero iv
Fuego III × Escalera

zachwycający urodą i sympatycznym charakterem

pod siodłem wrażliwy, niewybaczający błędów, o ogromnej
ekspresji i dynamice ruchu. nosi miękko i wygodnie, jego
galop z spektakularnym uphillem przyciągnie każde oko.



wizerunek Emporio
      ....osiągnięcia
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P6 z Taylor
      III miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. N5 z Taylor
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7