NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Jessie
2020-01-06, 22:06
Wyścigi konne xx
Autor Wiadomość
Mistrz Gry


Wysłany: 2019-02-10, 20:46   Wyścigi konne xx

    Gonitwa koni pełnej krwi angielskiej starszych niż 3 lata odbywa się o godzinie 18:15, na dystansie 1900 metrów. Trasa prezentujące się w następujący sposób:



    Jest to plan toru Wolverhampton. Czerwona linia przedstawia odcinek, po którym będą biec konie - czyli jedno pełne okrążenie + kawałek
    Pogoda jest sucha, słoneczna, co daje idealne warunki do ścigania się.

    Do gonitwy zgłosiło się osiem par, z czego trzy przyjechały z Orchard Stable.
    Każdemu został przydzielony odpowiedni boks startowy (losowo).
    Najmniejsze numery znajdują się bliżej wewnętrznej krawędzi toru, zaś większe - bliżej zewnętrznej.
    Podział wygląda następująco:

    1: NON-PLAYED CHARACTER #4 | first winner | k. 173 s. 132
    2: NON-PLAYED CHARACTER #5 | reasonable runner | k. 153 s. 148
    3: NON-PLAYED CHARACTER #1 | reasonable runner | k. 140 s. 140
    4: EVILINE RODRIGUEZ & HERO OF WAR
    5: NON-PLAYED CHARACTER #2 | reasonable runner | k. 92 s. 93
    6: AIDEN CRAVEN & EIGHT BELLES
    7: BRIAN DONNEY & ONCE IN A BLUE MOON
    8: NON-PLAYED CHARACTER #3 | first winner | k. 100 s. 80



    Taktyki i statystyki NPC zostały ujawnione by obyło się bez nieporozumień,
    ale oczywiście uczestnicy fabularnie NIE SĄ ich świadomi.
    k. - kondycja, s. - szybkość

    W kolejnym poście MG pojawi się losowanie dotyczące startu z bramek.
    Ten post jest wyłącznie informacyjny.


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry 2019-02-14, 08:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2019-02-11, 13:27   

WYJŚCIE Z BRAMEK
Atmosfera towarzysząca wejściu do bramek, z sekundy na sekundę stawała się coraz gorętsza. Tłum zasiadający na widowni niecierpliwił się, przez co gwar tylko się zwiększał. Duża część koni, wystraszona zaistniałą sytuacją nie chciała wejść na stanowiska. Ostatecznie jednak, wszystkie znalazły się w przypisanych sobie boksach, oczekując ich otworzenia.
Niebawem bomba poszła w górę, a bramki otworzyły się umożliwiając koniom start.
Najszybszą reakcją wykazali się NON-PLAYED CHARACTER #5, NON-PLAYED CHARACTER #1 oraz ONCE IN A BLUE MOON i NON-PLAYED CHARACTER #2.
Zaraz po tej czwórce, z boksów wybiegli NON-PLAYED CHARACTER #3 i EIGHT BELLES.
Jedno z gorszych wyjść z bramki zaliczył HERO OF WAR , który jednak nie okazał się ostatni. NON-PLAYED CHARACTER #4, widocznie wystraszony całą sytuacją, nie zareagował na pomoce jeźdzca w rezultacie opuszczając bramkę z dużym opóźnieniem. Zły start zwykle utrudniał wybicie się na początek stawki, głównie z tego względu, że już od początku budował dystans między resztą konkurencji. Mimo to, w tym przypadku wszystkie konie miały jeszcze możliwość zajęcia dobrej pozycji, oprócz NON-PLAYED CHARACTER #4, który z powodu bardzo złego startu stracił możliwość na dogonienie reszty stawki.

To pierwszy moment, w którym można powalczyć o upatrzoną pozycję na torze. To, że ktoś startował przykładowo z bramki numer 8, nie oznacza, że nie może próbować zająć toru przy samej krawędzi!

Kolejka prezentuje się następująco:
1) Brian Donney & Once In A Blue Moon 2) Aiden Craven & Eight Belles 3) Eviline Rodriguez & Hero Of War 4) MG - NPC (wszystkie) PODSUMOWANIE AKCJI, koniec kolejki, rusza kolejna.

Każda osoba (nie para) ma 24h na odpis.
Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry 2019-02-14, 08:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2019-02-11, 22:22   
   Tytuł: Hodowca


W związku z gonitwami w Wolverhampton nie przewidywałem żadnej zmiany w swojej stawce, tak więc na gonitwy zabrałem zarówno Jackpatches jak i Blue Moon, która jak na wyścigowca miała swoje lata (chociaż to nie tak, że była stara) i zapewne wkrótce przejdzie na wyścigową emeryturę, ale była w optymalnej formie, czemu więc nie mielibyśmy wystartować razem kolejny raz? Zjawiłem się po nią w odpowiednim czasie, tak abyśmy mogli się przygotować przed startem gonitwy, ostatniej tego dnia. Nie szczędziłem jej miziania i smakołyków, by w końcu porządnie ją wyczyścić, nie zapominając też o jej kopytkach. Gdy lśniła czystością osiodłałem ją i gdy byliśmy gotowi ruszyłem na rozgrzewkę przed startem gonitwy. Po odpowiednim rozgrzaniu się w stępie, kłusie i króciutko w galopie weszliśmy na tor, kierując się w stronę boksów startowych. Tu dopiero tak na dobrą sprawę dało się wyczuć gorącą atmosferę, wywoływaną też poniekąd przez licznie zebranych widzów ostatniego dzisiaj wyścigowego widowiska. Tak więc nie tyle spodziewałem się problemów przy wejściu do naszego boksu, co byłem na to przygotowany, koniec końców znaleźliśmy się w naszym boksie. Poklepałem Blue po szyi następnie nieco kuląc się na jej grzbiecie, przybierając właściwą sylwetkę przed startem, pewnie trzymając wodze i spoglądając naprzód, na tor, spomiędzy jej uszu. Kiedy bomba poszła w górę, a bramki się otworzyły niemal automatycznie posłałem ją do przodu, jednak zawsze uważałem, że mogę liczyć na ogrom doświadczenia Blue, tak było też i tym razem. Udało nam się wyskoczyć z boksu jako jedni z pierwszych, co oczywiście cieszyło, jednak ja od razu skupiłem się raczej na odpowiednim tempie jak na sam start, zachęcając Blue Moon do energicznego i aktywnego galopu, jednak o maksie jej możliwości nie było na razie mowy. Ponadto ponieważ nasza wyjściowa pozycja ze względu na boks była raczej kiepska skupiłem się na znalezieniu dla nas lepszego toru, korzystając z dobrej reakcji startowej., przesuwając się w ten sposób (miejmy nadzieję) na bardziej środkowy, albo nawet wewnętrzny tor. Nie pchałem nas jednak pod sam płot wiedząc, że tam może być duży ruch i zamieszanie.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2019-02-12, 20:15   

Blue była już coraz starsza i zdecydowanie zbliżała się do swojej wyścigowej emerytury. Mimo wszystko nadal była w szczytowej formie i nikt nie widział przeciw wskazań do tego, aby mogła się nadal i ciągle ścigać. Blue bez trudu znalazła transport wraz z Jackpatches, którą już znała i nie miała z nią większych problemów a tamta z nią. W dniu zawodów była spokojna i cierpliwa, była doświadczona i nie robiły na niej takie wydarzenia większego wrażenie. Powitała właściciele z entuzjazmem pod swoim boksem, chętnie zjadła oferowane przez niego smakołyki i dała się wymiziać. Dała się kolejno szybko i sprawnie wyczyścić oraz osiodłać, by ruszyć za Brianem na miejsce do rozgrzewki. Po odpowiednim rozgrzaniu się w stępie, kłusie i króciutko w galopie, skierowali się w końcu na tor gdzie za chwilę już na poważnie mieli się ścigać. Wejście do bramki startowej mimo upływających lat, było nadal dla niej stresujące. Kara lekko opierała się przed wejściem do środka, ale w końcu wylądowała w swoim boksie. Podniosła przy tym wysoko łeb, kuląc uszy i błyskając białkami na boki i swoich rywali. Przebierała nogami o podłoże, nie mogąc się doczekać momentu startu. Napięła mięśnie na kilka sekund przed otwarciem się bramek, co zrobiła wręcz automatycznie. Wraz z sygnałem dźwiękowych i otwarciem się drzwiczek, wyskoczyła do przodu sporym susem na swój tor. Nie potrzebowała nawet sygnału od Briana aczkolwiek je dostała, to z automatu robiła wszystko - lata praktyki. Wyskoczyła jako jedna z pierwszych koni, co w tym momencie i tak nie miało dla niej większego znaczenia. No może poza faktem że nie została zablokowana przez resztę, ale ona gromadziła swoją siłę i energię teraz na koniec. Galopowała aktywnie przed siebie, utrzymując energiczne tempo jednak za razem w miarę stałe. Nie zależało jej obecnie na przejęciu pozycji lidera i gonienia na łeb na szyję. Jeśli mieli okazję do zmienienia bezpiecznie toru, to klacz nie wahała się przed jego zmianą.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2019-02-12, 21:58   

Aidena z Eight niewiele łączyło, bo chociaż częściowo odpowiadał za jej trening, a nawet wygrał z nią jedną gonitwę, to jednak nie była jego podstawowym koniem do jazdy. Mimo to znał ją na tyle by wiedzieć, na co może sobie pozwolić, a czego absolutnie nie powinien robić, więc chyba jako jeden z nielicznych starał się zrobić przy niej wszystko sam, a także nie wziął ze sobą żadnego bata na start, jakby w obawie, że tym mógłby ją zablokować, albo co gorsza, stracić te wiązki zaufania, jakim chyba zaczęła go powoli darzyć.
W każdym razie, wreszcie nadeszła ta chwila, w której konie zostały wprowadzone do bramek. Aiden starał się to zrobić przy możliwie najmniejszej presji, ale jeśli mu się nie udało, to skorzystał z pomocy, nie chcąc przecież stracić startu tylko dlatego, że się cackał, jak niektórzy złośliwie komentowali. Już w boksie startowym zapewnił Eight, że wszystko jest dobrze, nie głaszcząc jej jednak, a potem już skupił się na starcie.
Chwilę później bramki otwarły się, a Aiden wypchnął Eight do galopu, osiągając tylko odrobinę gorszy start od koni, które wyskoczyły jako pierwsze. Liczyła się jednak każda sekunda, a nawet każdy ułamek sekundy, więc kolejnym krokiem blondyna była próba wyrównania tej straty. Mogła mu w tym pomóc duża foule galopu Eight, która kryła znacznie więcej terenu w porównaniu do mniejszych koni, z którymi startowali. Jego celem również stało się zbliżenie do wewnętrznej krawędzi, ale biorąc pod uwagę miejsce startu i ich pozycję w bramkach, nie liczył na to, że się wetną w upatrzoną pozycję, więc jego priorytetem mimo wszystko było niedopuszczenie do tego, by zostać przyblokowanym. Start mieli mocny, ale jeśli udało mu się przyjąć dogodną pozycję, to wyrównał tempo galopu, nie cisnąc dalej Eight, ani nie patrząc na to, że kilka koni było przed nimi.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Eight Belles
Wyścigowiec
bestyjka <3


Płeć: klacz
Wiek: 4 lata
Rasa: Pełna krew angielska
Wzrost: 183 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 26
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 26
Doświadczenie z lonżowania: 19
Kondycja: 165
Szybkość: 181
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2019-02-13, 16:24   

Kara za specjalnie nie przejmowała się wyścigiem, miała ich już wiele za sobą i wiedziała czego może się w takiej sytuacji spodziewać. Ludzie jednak byli znacznie bardziej hałaśliwi niż zazwyczaj i to powodowało lekki dyskomfort, kulenie uszu i nerwowe parskanie, no, może tuż przed wejściem do bramki Belles pozwoliła sobie na jednego baranka, okazując zirytowanie całą sytuacją, jednak do bramek weszło jej się całkiem ładnie, w końcu tam się mogła trochę od tych ludzi odciąć. Kara już na starcie mogła potwierdzić, że bramki od strony widowni to przekichany pomysł :lol:
Wraz z otwarciem się bramek, naparła do przodu, jednak z całego tego zgiełku sama się opóźniła z lekka z wyjściem, przez co ich start naprawdę nie był specjalnie zachwycający. Szczęście w tym, że kara była wysoka, miała obszerne krycie terenu, a w dodatku lubiła długie gonitwy, bo przeważnie trzymała się niemal na samym ogonie przez większość trasy i wtedy nie za bardzo interesowało ją kto tam obecnie walczy o prowadzenie. Tym razem musiała jednak trochę nadrobić, choć nie robiła tego wzmożonym wysiłkiem, jedynie wydłużenie kroku i schodzeniem do wewnętrznej. Postanowiła, o dziwo, trochę zaufać dzokejowi i pozwolić mu na prowadzenie jej przez jakiś czas. Bez stresu wyrównała swoje tempo i czekała na rozwój sytuacji.
_________________
Eight Belles
Jedyne, co nas łączy, to walka o to, kto lepszy. » Pełna krew angielska «
Jeszcze uczyni ze mnie zwycięzcę » ... «
Tolerancyjne przyjęcie do wiadomości nie oznacza akceptacji » Anne, Aiden, James «
Urządzamy galopady na tych samych pastwiskach » Hekate, Nemesis «

» Osiągnięcia «
I msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 1400m z Aidenem
I msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2050m z Rozalią
III msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 1400m z Aidenem
V msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Rosalie
VIII msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Jamesem
IX msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Jamesem

» PASZPORT «
 
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2019-02-13, 16:32   

Ostatnia gonitwa dzisiejszego dnia doprowadziła Evil do stwierdzenia, że nie wszystkich ludzi powinno się wpuszczać na teren wyścigów, po prostu powinny być jakieś testy na kretynów i tyle. O ile hiszpanka rozumiała dacie japy przy finiszu, bo wtedy jest ku temu powód, tak na początku gonitwy nie ma to przecież większego sensu, ech...
Przy wejściu do bramek starała się być spokojna i cały ten spokój przekazywać Hero, w końcu to na niego mogło działać wiele bodźców, które denerwowaly różnie hiszpankę. Wątpiła, by była im potrzebna pomoc na wejściu, bo nie robili tego pierwszy raz w takim hałasie, jednak różnie mogło być.
Bomba poszła w górę, bramki zostały otwarte, a Evil zareagowała z tego wszystkiego widocznie za wolno, bo ogier wyszedł niemal ostatni, za nim chyba znajdował się tylko jeszcze jeden koń. Cóż, straconych metrów teraz nie ma co odzyskiwać, za to ważne, by w ogóle trzymać się całej stawki. Trzeba było docenić, że bramkę mieli w całkiem niezłym miejscu, więc od razu Ev starała się z tego skorzystać i przedostać bardziej do wewnętrznej. Chciała też ustabilizować tempo ogiera, wyrównać krok i dać mu możliwość zapoznać się z ową sytuacją, gdyż prawdopodobnie jeszcze długo będą akurat na tej pozycji, żeby zbędnie nie tracić sił na finisz. Były plusy, mieli dobre miejsca, by oglądać tych, którym zabraknie sił.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Hero Of War
World's Champion
Wyścigowiec
creepy beast


Płeć: ogier
Wiek: 4 lata
Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej
Wzrost: 172 cm

Ostatni trening: 14.05.20 - wyścigowy - Eviline
Cena: £3900

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 156
Szybkość: 157
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2019-02-13, 18:29   

O ile hałas i ogólne poruszenie wśród kibiców nie dotykały Hero, to już obecność innych nieznanych mu osób, których przy bramkach kręciło się całe mrowie, znacząco oddziaływała na ogiera. Będąc na czwartej pozycji od wewnętrznej krawędzi toru, czyli właściwie po środku stawki nie mógł liczyć na zbyt wygodną pozycję do startu.
Do bramki wszedł bez większych problemów, gdzie startując pod właścicielką czuł się pewnie i był zdecydowanie gotów do startu. Niestety tego wyjścia z boksu nie mogli zaliczyć do udanych stąd też z lekkim opóźnieniem ruszyli za stawką na czele. Mimo to Hero biegający w technice dead last wiedział, że Ev nie pozwoli na to, aby pozostali daleko w tyle. Znając swojego wierzchowca doskonale potrafiła umiejętnie poprowadzić go tak, aby móc wypracować sobie wymarzoną pozycję na torze.
Nie denerwował się tym, że część koni była przed nimi, po prostu czekał wiedząc, że niektórzy po pewnym czasie wymiękną, a wtedy on mając spory zapas sił pokaże, na co go stać.
_________________




WAR ADMIRAL x HEGEMONY OF LIFE

It's the moment of truth and the moment to lie
The moment to L I V E and the moment to die

I M I Ę: Hero Of War
W I E K: 4 lata

The moment to fight, the moment to FIGHT,
To fight, to fight, to fight

D Y S C Y P L I N A: Wyścigi długodystansowe (dead last)
O S I Ą G N I Ę C I A: tutaj
P A S Z P O R T: tutaj

To the right, to the left
We w i l l fight to the death

WŁAŚCICIEL: Eviline
L U B I A N I: Eviline
TRENINGI: 3

The f i g h t is done
The war is WON

 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2019-02-14, 08:47   

NON-PLAYED CHARACTER #2, NON-PLAYED CHARACTER #5 oraz NON-PLAYED CHARACTER #1, biegnąc zgodnie ze swoją techniką nie dbali o pozycję na torze. Dzięki dobremu wyjściu z bramki, ale również dobrego numeru bramki nie zostali zablokowani przez inne konie. ONCE IN A BLUE MOON, będąc koniem doświadczonym, ale również o dużej szybkości udało się zmienić tor na lepszy, zajmując jeden z bliższych wewnętrznej krawędzi, bez utraty pozycji.
EIGHT BELLES prowadzona przez doświadczonego dżokeja również zbliżyła się do wewnętrznej krawędzi toru, zagradzając drogę NON-PLAYED CHARACTER #3, który niepotrzebnie spróbował zmienić tor na jeden z najlepszych i teraz musiał nieco zwolnić. HERO OF WAR skierowany na jeden z najlepszych torów wyprzedził NON-PLAYED CHARACTER #3, korzystając z tego, że tamten nie zdążył jeszcze zjechać na ich tor. Na końcu stawki, w dość dużej odległości nadal biegł NON-PLAYED CHARACTER #4, który dzięki technice stopniowo zmniejszał dzielący go odstęp. Nie miał już jednak żadnych szans, ponieważ dobre tory zostały zajęte, a on doczepiając się na sam koniec zostałby zablokowany przez inne konie.
Niestety, w pewnym momencie NON-PLAYED CHARACTER #5 spłoszył się przelatujących ptaków, odskakując na jeden z zewnętrznych torów i tracąc dobrą pozycję, a zostawiając dobry tor do dyspozycji innych.

Konie podchodzą do pierwszego zakrętu, wychodzą na przeciwległą prostą i biegną po niej.

Kolejka prezentuje się następująco:
1) Brian Donney & Once In A Blue Moon 2) Aiden Craven & Eight Belles 3) Eviline Rodriguez & Hero Of War 4) MG - NPC (wszystkie) PODSUMOWANIE AKCJI, koniec kolejki, rusza kolejna.

Każda osoba (nie para) ma 24h na odpis.
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2019-02-14, 22:21   
   Tytuł: Hodowca


Udało im się zająć korzystny tor, co cieszyło Briana i zapewne by na nim pozostali, broniąc przy tym swej pozycji i stale pilnując tempa osiąganego w tej chwili przez Blue Moon, gdyby nie to, że w którymś momencie NPC5 spłoszył się z jakiegoś powodu odskakując na zewnętrzny tor i zwalniając przy tym ten jeszcze bardziej wewnętrzny od toru który zajmowali. Brian do tej chwili pewnie prowadząc klacz naprzód zorientował się, czy ktoś inny nie usiłuje zająć tego toru i o ile miał bezpieczną możliwość aby to zrobić, zjechali z folblutką na zwolniony wcześniej tor. Dobry tor to same plusy, ale przy tym bezpieczeństwo było dla niego ważniejsze, nie chciał doprowadzić do jakiegoś zderzenia, lub czegoś w tym rodzaju. O ile ta operacja im się udała to był to ostatni moment, bo zaraz pojawił się zakręt, przed którym nieco wyhamował klacz aby pokonać go bezpiecznie. Na łuku uniósł się wyżej z jej grzbietu, przy tym chowając się częściowo za jej głową, wyglądając na tor spomiędzy jej uszu, odpowiednio odciążając ją dosiadem, co pozwoliło im zachować równowagę na zakręcie. Z wyjściem na prostą ponownie wypuścił ją do przodu, aby osiągnąć poprzednie tempo galopu.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2019-02-15, 00:20   

Udało się im zmienić tor na znacznie lepszy, co mogło im zdecydowanie pomóc na koniec wyścigu a także przy zakrętach. Galopowała równym ale nadal mocnym tempem, gromadząc wiele ukrytych sił na sam koniec wyścigu. Jako doświadczony wyścigowiec nie dawała się ponosić emocją czyli m.in pędzącym na przodzie koniom, które z natury motywowały konie za nimi do większych starań i szybszego biegu. W pewnym momencie ptaki poderwały się do lotu, co skwitowała kara krótkim kwikiem i schowaniem smolistych uszu w grzywie. Jednakże jeden z konkurentów właśnie zwolnił bardziej jeszcze wewnętrzny tor i jak tylko nadarzyła się okazja i było to bezpieczne, zeszła na niego galopując dalej naprzód. No chyba że nie było to bezpieczne, to wiadomo nie ryzykowali. Zaraz pojawił się przed nimi pierwszy zakręt, gdzie klacz przyhamowała przed nim by wejść w niego w równowadze z zachowaniem toru swojego. Wraz z wyjeżdżaniem na przeciwległą prostą dodała w tempie, by powrócić do tego sprzed zakrętu.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2019-02-15, 10:47   

Po tym, jak Aidenowi udało się zjechać bliżej wewnętrznej krawędzi i przyjąć korzystną pozycję na torze, poczuł się pewniej i spokojniej. Jak już zostało wspomniane wcześniej, po osiągnięciu tego nie starał się dalej zwiększać tempa, tylko trzymał dotychczasowe, które zdawało się być optymalnym dla Eight Belles.
Nagłe odpadnięcie jednego z prowadzących koni pewnie wywołało jakąś myśl zaskoczenia w głowie blondyna, ale nie poświęcił temu więcej uwagi, niż to konieczne. Nie starał się wypełnić luki, jaka powstała w ten sposób, bo prawdopodobnie doszło do tego samoistnie z chwilą, w której konie zbliżyły się do zakrętu. Aiden, nie będąc na prowadzeniu, nie musiał się specjalnie martwić o to, że Eight przyspieszy na zakręcie - gdy konie przed nią i obok niej zaczęły lekko wytrącać tempo, blondyn pozwolił klaczy "pójść za tłumem", samemu tylko w niedużym stopniu przykładając się do zmniejszenia tempa. Od początku jechał dość wysoko stojąc w strzemionach, ale był mocno pochylony nad szyją klaczy, tylko lekko wyglądając spomiędzy jej uszu. Nie zmieniło się to także podczas jazdy po łuku, na którym skupił się na właściwym balansie ciała, którym pomagał Belles w zrównoważeniu się i pokonaniu zakrętu. Tym sposobem starał się zapobiec zmianie nogi czy wypadnięciu z zakrętu, co mogłoby ich opóźnić, choćby o pozornie nieznaczące ułamki sekund. Gdy zbliżyli się do końcówki zakrętu, zachęcił klacz do powrotu do wcześniejszego tempa galopu, ale na tym nie zakończyły się jego działania po wyjściu na prostą. Mając na uwadze to, że teraz mogło się zrobić trochę luźniej i że konie, które zostały z tyłu, a generalnie biegały na przedzie, mogły spróbować bokiem wybić się na początek, starał się temu zapobiec w granicach zdrowego rozsądku. Czyli nie forsował tempa, bo jego celem nie było wybicie się na początek, ale też nie pozwalał się przegonić - ilekroć ktoś próbował im wyciąć taki numer, Aiden dawał do zrozumienia, że nic z tego, prosząc Eight Belles o łagodne przyspieszenie. Wiedział, że długie gonitwy były jej mocną stroną, więc takim równym galopem mogli biec naprawdę długo, jednocześnie mogąc pozwolić sobie na to, żeby zgubić tych, którzy kondycję mieli jednak trochę gorszą. Tymi, którzy byli na przedzie, blondyn na razie się nie przejmował i w żadnym wypadku nie próbował zagrozić ich pozycji, bo to by ich wykończyło... na starcie, jakby nie patrzeć.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Eight Belles
Wyścigowiec
bestyjka <3


Płeć: klacz
Wiek: 4 lata
Rasa: Pełna krew angielska
Wzrost: 183 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 26
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 26
Doświadczenie z lonżowania: 19
Kondycja: 165
Szybkość: 181
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2019-02-16, 01:45   

Klacz zdecydowanie uspokoiła się, gdy tylko w końcu udało jej się osiągnąć jakiś, nawet mały, sukces. Bardzo się podbudowała, przez co była odważniejsza. Galopując nie męczyła się bardziej niż powinna przy takim wysiłku, wszystko pokrywała jej foule, więc miała dość ułatwione zadanie, choć wiadomo, że samym obszernym krokiem i wzrostem wygranej nie zdobędzie, musi się jeszcze trochę bardziej postarać i pokazać dobrą współpracę z jeźdźcem.
Na zakręcie trochę się zdziwiła na jakiś większy brak wskazówek, jednak wiele to nie zmieniło, klacz nie była na prowadzeniu, więc się dostosowała do grupy i zwolniła wraz z nimi, choć zachowując swój styl, żeby później nie było jej się ponownie ciężko rozpędzić. Na samym zakręcie już się uspokoiła, ponieważ Aiden powrócił do żywego udziału w gonitwie, cóż, na to kara z automatu zaczęła lepiej pracować, biorąc na poprawkę wszystkie instrukcje, które zaczęła dostawać, oraz reagowała na pomoce, których chłopak jej udzielał, pomagając jej tym samym łagodnie, acz w dobrym tempie pokonać cały zakręt.
Wychodząc z zakrętu dostała kolejny sygnał, na który żwawo zareagowała, od razu zwiększając swoje tempo i rozpędzając się jak taka żywa lokomotywa, a co najważniejsze, dobrze się przy tym bawiła, więc starała się, by wyszło to jak najlepiej. Próbowała też blokować tych, którzy chcieli wyjść przed nią i nawet próbowała z nimi rywalizować, co również było dla niej ciekawym zajęciem. Sama uplasowała się w jak najdogodniejszej pozycji, która miała jej bardziej sprzyjać niżeli przeszkadzać. Cóż, do tej gonitwy była dobrze przygotowana i miała zamiar to pokazać, bez żadnego zająknięcia.
_________________
Eight Belles
Jedyne, co nas łączy, to walka o to, kto lepszy. » Pełna krew angielska «
Jeszcze uczyni ze mnie zwycięzcę » ... «
Tolerancyjne przyjęcie do wiadomości nie oznacza akceptacji » Anne, Aiden, James «
Urządzamy galopady na tych samych pastwiskach » Hekate, Nemesis «

» Osiągnięcia «
I msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 1400m z Aidenem
I msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2050m z Rozalią
III msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 1400m z Aidenem
V msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Rosalie
VIII msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Jamesem
IX msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Jamesem

» PASZPORT «
 
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2019-02-16, 12:55   

Hiszpanka cieszyła się z ów małego sukcesu, który udało im się osiągnąć, dzięki niewielkiemu kombinowaniu. Udało im się również osiągnąć dość harmonijne tempo galopu, co tutaj również było na plus i cóż, teraz więcej nie potrzebowali, w końcu przed nimi jeszcze długa droga.
Dopiero przy zakręcie Ev zwolniła ogiera, razem ze stawką, starając się dostosować tempo galopu tak, by wyszło im to na zdrowie. Kobieta wspomagała również ogiera z dosiadu, starając się być jak najmniej inwazyjną i wspierać na zakręcie.
Wychodząc z łuku, dała ogierowi jasny sygnał do zwiększenia tempa w taki sposób, by było ono co najmniej tak produktywne jak to sprzed zakrętu. Oczywiście na poprawkę brała jeszcze tempo całej stawki, bo jakby się zdarzył jakiś wariat co chciałby wyprzedzić wszystkich i dostać się na prowadzenie, to nie miała w ogóle zamiaru go gonić, co to to nie.
Pilnowała tyłów, jakby ktoś chciał im podrąbać miejsce, to zaczynała blokować, czy też minimalnie się z tą parą ścigać dodatkowo. Teraz jednak obrane miejsce było dla nich całkiem w porządku i o ile nie znalazło się inne, lepsze i z bardzo łatwym dostępem, to nie zawracali sobie głowy zmianą pozycji.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Hero Of War
World's Champion
Wyścigowiec
creepy beast


Płeć: ogier
Wiek: 4 lata
Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej
Wzrost: 172 cm

Ostatni trening: 14.05.20 - wyścigowy - Eviline
Cena: £3900

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 156
Szybkość: 157
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2019-02-17, 11:24   

Wspomniane drobne zwycięstwo znacząco podbudowało morale ogiera, który objąwszy nie najgorszą pozycję na torze, czuł się teraz pewniej. Wciąż dzieliła go pewna odległość od koni biegnących na czele, ale one niezmiennie nie obejmowały jego i Eviline pola zainteresowania, jako że wciąż czekali na to, by zaprezentować szczyt swoich możliwości. Póki co ogier utrzymywał dotychczasowe tempo, które uległo minimalnemu wytraceniu jedynie na zakręcie, po którym ponownie wzrosło, pozwalając mu odnaleźć równowagę. Był skoncentrowany przede wszystkim na koniach, które biegły za nim lub obok, swoją postawą starając się wręcz zniechęcić rywali do prób wyprzedzenia go lub zajechania mu drogi - ilekroć któryś koń podejmował taką próbę, Hero próbował go odstraszyć, kuląc uszy, ale też za przyzwoleniem Eviline odrobinę zwiększając tempo galopu. Jeśli taka praktyka skutecznie kogoś zniechęciła, niewykluczone, że prędzej czy później udało im się przyjąć jeszcze dogodniejszą pozycję na torze, z czego Hero zresztą skwapliwie korzystał, cały czas efektownie rozporządzając swoimi siłami.
_________________




WAR ADMIRAL x HEGEMONY OF LIFE

It's the moment of truth and the moment to lie
The moment to L I V E and the moment to die

I M I Ę: Hero Of War
W I E K: 4 lata

The moment to fight, the moment to FIGHT,
To fight, to fight, to fight

D Y S C Y P L I N A: Wyścigi długodystansowe (dead last)
O S I Ą G N I Ę C I A: tutaj
P A S Z P O R T: tutaj

To the right, to the left
We w i l l fight to the death

WŁAŚCICIEL: Eviline
L U B I A N I: Eviline
TRENINGI: 3

The f i g h t is done
The war is WON

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8