NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Jessie
2020-01-06, 22:06
Gonitwa oo
Autor Wiadomość
Mistrz Gry


Wysłany: 2018-10-29, 18:48   Gonitwa oo

    W dniu dzisiejszej gonitwy jako pierwsze pobiegną na torze wyścigowym im. św. Wiktorii, należącym do Orchardu, konie czystej krwi arabskiej.
    Niebo jest pochmurne, a wilgoć powietrza po ostatnich deszczach bardzo wysoka, ale nie zapowiada się na deszcz.
    Do gonitwy zgłosiło się osiem par, z czego pięć należy do Orchard Stable.
    Każdemu został przydzielony odpowiedni boks startowy (losowo).
    Najmniejsze numery znajdują się bliżej wewnętrznej krawędzi toru, zaś większe - bliżej zewnętrznej.
    Podział wygląda następująco:

    1: EVA O'CROSS & SAITAMA
    2: BRIAN DONNEY & THUNDERHEAD
    3: NON-PLAYED CHARACTER #1 | reasonable runner | k. 60 s. 59
    4: EVILINE RODRIGUEZ & EBONY KNIGHT
    5: NON-PLAYED CHARACTER #3 | reasonable runner | k. 58 s. 72
    6: ROSALIE ATKIEWICZ & DOUBLE TROUBLE
    7: NON-PLAYED CHARACTER #2 | first winner | k. 90 s. 42
    8: LIAM RODRIGUEZ & BASHAYER


    Taktyki i statystyki NPC zostały ujawnione by obyło się bez nieporozumień,
    ale oczywiście uczestnicy fabularnie NIE SĄ ich świadomi.
    k. - kondycja, s. - szybkość

    W kolejnym poście MG pojawi się losowanie dotyczące startu z bramek.
    Ten post jest wyłącznie informacyjny.


 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2018-10-29, 19:13   

    WYJŚCIE Z BRAMEK
    Atmosfera towarzysząca wejściu do bramek i nadchodzącemu startowi była z każdą chwilą coraz gorętsza.
    Wszystkim udało się jednak bez problemu zająć przypisane sobie boksy,
    w których oczekiwano otworzenia bramek.
    Niebawem bomba poszła w górę, a bramki otworzyły się, umożliwiając koniom start.
    Najszybszą reakcją wykazały się THUNDERHEAD, NON-PLAYED CHARACTER #1 i NON-PLAYED CHARACTER #2.
    Chwilę później, w tej samej sekundzie, wyszli z bramek EBONY KNIGHT oraz BASHAYER, SAITAMA i NON-PLAYED CHARACTER #3. W bramkach natomiast pozostała DOUBLE TROUBLE i opuściła je ze znacznym opóźnieniem, mając na ten moment bardzo nikłe, jeśli nie zerowe szanse na nadrobienie strat do konia, który wysunął się na czoło stawki.

    To pierwszy moment, w którym można powalczyć o upatrzoną pozycję na torze.
    To, że ktoś startował przykładowo z bramki numer osiem,
    nie oznacza, że nie może próbować zająć toru przy samej krawędzi!

    Kolejka prezentuje się następująco:
    1) Brian & Thunderhead 2) Eviline & Ebony Knight 3) Liam & Bashayer 4) Eva & Saitama
    5) Rosalie & Doule Trouble 6) MG - NPC (wszystkie) PODSUMOWANIE AKCJI, koniec kolejki, rusza kolejna.
    Każda osoba (nie para) ma 24h na odpis.


 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2018-10-30, 18:58   
   Tytuł: Hodowca


Jak zwykle miałem zamiar wziąć czynny udział w mających się odbyć wyścigach. Mając dwójkę wyścigowców nie mogło być inaczej. Postanowiłem także wystartować w gonitwie koni arabskich i do tego celu oczywistym kandydatem na konia, a raczej kandydatka byłą Thunderhead, ponieważ mieliśmy za sobą już kilka wspólnych startów w wyścigach.
Gonitwa koni arabskich miała się odbyć jako pierwsza, dlatego wcześnie tego dnia podjechałem pod stajnię, by najpierw zając się klaczą. Przygotowałem cały jej sprzęt, po czym przyszedłem do niej przywitać się. Następnie zaprowadziłem ją na myjkę, gdzie ją wyczyściłem i osiodłałem. Gdy sam byłem gotowy ruszyliśmy w stronę toru im. św. Wiktorii. Najpierw weszliśmy na rozprężalnię, gdzie poprawiłem jej sprzęt, po czym znalazłem się na jej grzbiecie, dobierając odciążający dosiad. Kilkanaście minut spędziliśmy w stępie, a potem kłusie, co powinno być odpowiednią rozgrzewką dla mięśni arabki, przed właściwym startem. Rozgrzewka w kłusie była krótka, tak więc zachowaliśmy siły na start. Następnie poprowadziłem ją na tor, kierując się w stronę bramek. Atmosfera byłą nerwowa, ale mimo to bez problemu znaleźliśmy się w przypisanym nam boksie, który był całkiem dobrym torem wyjściowym, o ile dobrze wystartujemy. Opuściłem gogle na oczy, przybierając prawidłowy dosiad na grzbiecie dwulatki, oczekując na otwarcie bramek, przygotowując do tego samego Thunderhead. Gdy bramki się otwarły klacz wyskoczyła z naszej, przy mojej drobnej pomocy. To sprawiło, że wyszliśmy z bramki jako jedni z pierwszych. Zachęciłem jedynie Thunderhead do obrania naturalnego dla siebie tempa jeśli chodzi o ten etap wyścigu i jej technikę, przy tym starałem się jak najwięcej korzystać na dobrym starcie i zająć nasz obecny, bardziej wewnętrzny, a więc korzystny tor. Nie chciałem, żebyśmy pchali się pod samą barierkę.
 
 
     
Thunderhead
World's Champion
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 155 cm
Cena: £4650

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 136
Szybkość: 135
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2018-10-30, 19:48   

Klacz czuła że się coś święci od samego rana, ponieważ w stajni panowała nerwowa atmosfera i wiele nowych i starych ludzi oraz nowych koni się szwendało po stajni. Thun nie miała stałego jeźdźca i była rzucana między różnymi, co jednocześnie jej przeszkadzało i wkurzało. Wolałaby mieć jednego właściciela i jeźdźca na stałe, niż ciągle być rzucaną z kąta w kąt. Na szczęście w tym dniu i na tej gonitwie przewidziana była dla jeźdźca którego już znała, więc poniekąd lepiej się z tym czuła. Była jego oczywistym wyborem? O jak miło <3 Kręciła się nerwowo po boksie, wyglądając co rusz przez drzwiczki boksu na korytarz. Przywitała się z Brianem dość przyjaźnie, bo kojarzyła go dość pozytywnie i miała nadzieję że coś się razem z nim wydarzy. Po krótkiej chwili wylądowali na myjce, gdzie dała się spokojnie i szybko wyczyścić i osiodłać. Kiedy oboje byli gotowi ruszyli w kierunku toru im. św. Wiktorii. W pierwszej kolejności udali się na rozprężalnie, gdzie odpowiednio rozgrzali się i przygotowali do wyścigu. Klacz nie chciała przypadkowo złapać lekkiej lub co gorzej ciężkiej kontuzji. W końcu przez luzaka zostali zaprowadzeni do boksu startowego, gdzie wraz z drobnymi oporami ze strony rudej spowodowanymi stresem weszła do niej. Klacz dreptała w miejscu, kuląc uszy i stawiając do pionu i prychała nie mogąc się doczekać startu. Osiadła mocniej na zadzie, by wraz z otwarciem się bramek wykazać się nie nagannym refleksem i wyskoczyła z bramki dość szybko. Była jedną z pierwszych, co ucieszyło ją mentalnie. Klacz nie gnała jeszcze przed siebie oczywiście pełnią sił, ale nie ślimaczyła się i obrała obecnie pośrednie tempo galopu. Biegli po dość wewnętrznym torze, który jak podejrzewam z racji dobrego startu udało im się zachować.
_________________
rodzice: Ansata Sinan x Miracle Of Love
dokumenty: passport
moje: gallery

[img]xxx[/img]
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2018-10-31, 17:34   

Rozpoczęły się trzy dni pełne gonitw i wielbicieli wyścigów. Już pierwszy dzień przyciągnął tłumy, w końcu ścigały się araby, jedne z najbardziej majestatycznych dla widzów ras. Eviline po przygotowaniu się wkroczyła do stajni i oporządziła ogiera do wyścigu. Przekazała go w ręce luzaka, a sama poszła się zważyć, co na szczęście nie zajęło jej ruskiego roku. Wróciła i dokończyła pracę siodłając Knighta. Wykiziała go na koniec i ostatni już raz przekazała luzakowi, który wyruszył z nim na spacerniak. Za trzecim okrążeniem mogła że spokojem wsiąść, dać się przespacerować i w końcu ruszyć na tor, gdzie pierwsze metry po puszczeniu ich przez luzaka musieli przegalopować kenterem. Hiszpańska starała się utrzymywać ogiera w ryzach, by nie próbował skutecznie jej przyspieszać. Dopiero przy bramkach znaleźli miejsce mieli czas na szybką rozgrywkę i sprawdzenie sprzętu, oraz obciążenia. Koniec końców zostali wprowadzenie do bramki startowej.
Przy starcie wypchnęła karego do galopu, próbując zająć dogodne im miejsce. Fakt, że byli w środku stawki, ale bliżej przodu sprawiał, że kobieta była zadowolona, nie musieli się bowiem męczyć z narzucanie tempa stawce i mogli się skupić na pilnowania swojej pozycji. Nie pozwalała ogierowi na dwa wolne galopy, choć i Ebony był już doświadczony, więc z przyzwyczajenia powinien wiedzieć jak biec i że zuchwalstwo przy wyścigach nie popłaca. Tymczasowo zostawli więc na swoich miejscach, bez planów na większą walkę o prowadzenie na ten moment.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Ebony Knight
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 153 cm
Właściciel: Eviline
Cena: £3300

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 15
Kondycja: 119
Szybkość: 107
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2018-11-01, 13:41   

Od rana w stajni panowała bardziej nerwowa atmosfera niż zazwyczaj, więc Ebony czegoś się spodziewał i w zasadzie gdyby nic szczególnego się nie wydarzyło, chyba byłby zawiedziony. Kiedy wkrótce na horyzoncie pojawiła się Eviline, Ebony przywitał go entuzjastycznie. Rozpierała go energia, co przed wyścigiem było chyba dobrym znakiem, jednak nie utrudniał kobiecie życia, gdy go oporządzała. Co innego z luzakiem, który chwilowo przejął opiekę nad karoszem. Koniec końców oboje byli jednak gotowi, ogier z zadowoleniem przyjął należne mu kizianie, po czym ponownie przejął go luzak, aby z nim przejść po spacerniaku. To pomogło mu trochę się rozgrzać i pozbyć niezdrowego nadmiaru energii. Wiadomo, że co za dużo to niezdrowo. W końcu blondynka odebrała go od luzaka, a potem ruszyli już na tor, gdzie po porządnej rozgrzewce, arab nadal pełen energii, ale nie ponoszący z tego powodu dał się wprowadzić, chociaż nie bez lekkich nerwów do swojej bramki startowej, gdzie pozostało mu czekać i przygotowywać się do wyskoczenia z boksu. Kiedy te się otwarły dwulatek wyskoczył ze swojej bramki może nie jako pierwszy, ale nie był to też najgorszy start. Pozostanie na swoim miejscu, gdzieś w środku stawki również dla Knighta było korzystną sytuacją. Świat podobno do zuchwałych należy, ale i za tą zuchwałość można zapłacić wysoką cenę, tak więc na razie ogier stosował się do tego co podpowiadało mu własne doświadczenie i oczywiście Eviline na jego grzbiecie.
_________________
EBONY KNIGHT

the solider on a racetrack


galeria
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-11-02, 12:53   

Po przygotowaniach i ważeniu mógł w pełni skupić się na Bashu, pędząc do jego boksu jakby go coś oparzyło. Na nieszczęście jego ważenie było ostatnie więc miał bardzo mało czasu na oporządzenie konia i sam w życiu by nie zdążył, dlatego tym razem Basha ogarniał jeszcze ich stały luzak. Gdy wszystko było gotowe, a ogier był już na spacer Iraku, Liam do końca oglądał konkurencję, a następnie wsiadł i po przebycia dwóch okrążeń dla widowni, które były końcem rozstępowania, zostali puszczę na tor do kenteru w stronę bramek. Tym sposobem Liam mógł sprawdzić, czy pod wpływem obciążenia nic się nie dzieje niedobrego ze sprzętem. Na miejscu zrobili jeszcze slalom kłusem i zostali wprowadzeni do startboksu, gdzie mężczyzna założył gogle, przyjął pozycje i jeszcze raz poklepał ogiera w ramach pochwały.
Gdy tylko bramki się otworzyły, Liam jak najlepiej wypchnął ogiera, starając się uzyskać jak najlepsze wyjście, co niejako im się udało, bowiem trafili w środek stawki, ale w dość dobrym miejscu jak na początek gonitwy. Zeszli bardziej do wewnętrznej, zajmując sobie miejsce, którego obecnie mieli się pilnować. Nie było potrzeby prześcigania innych, to dopiero początek gonitwy i próby ustalenia odpowiedniego tempa względem całej stawki.
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Bashayer
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 3 lata
Rasa: Koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 155 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2600

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 105
Szybkość: 103
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2018-11-02, 17:20   

Nie pierwszy raz startował pod Liamem, a właściwie to startował głównie pod nim właścicielkę widując bardzo rzadko. To blondyn dbał o niego i z nim trenował chcąc, aby koń w pełni mu ufał, gdy już stanął na torze, a bramki otworzą się po tzw. bombie.
Przygotowany do wyścigu stępował energicznie po dziedzińcu mimo wszystko zachowując spokój nawet, gdy ekscytacja u niektórych koni sięgała zenitu. Przywitał Liama krótkim parsknięciem zanim dżokej zasiadł na jego grzbiecie i obaj udali się w stronę toru.
Tam został rozkłusowany, a następnie podprowadzony do boksu, z którego miał wystartować. Na szczęście wykazał się dość szybką reakcją po tym bramki się otworzyły, a Liam wypchnął go do galopu. Powoli zabierając tempa ustawili się w środku stawki, gdzie ogier mógł zająć wygodną pozycję i zacząć rozważnie rozkładać siły. Oddychając spokojnie i głęboko Bashayer polegał na swojej kondycji, która miała pomóc mu w utrzymaniu równego tempa i zachowaniu zapasu sił na sam finał gonitwy.
_________________
 
     
Eva
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris
Pieniądze: £3105

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 8
Wyścigi: 31
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2018-11-02, 18:59   

Eva bez wahania zapisała się na wyścigi, kiedy pojawiła się możliwość wzięcia w nich udziału w Orchardzie. Zapisała się na wyścig dwu letnich anglików ze swoją podopieczną, ale pojawiła się możliwość wzięcia nie znanego sobie konia - Saitamę. W dniu wyścigu arabów podjechała pod stajnię, by po krótkim pobycie w socjalu udać się pod boks ogiera. Po krótkim przywitaniu się z nim, zabrała go na myjkę i tak dokładnie wyczyściła oraz osiodłała. Zostawiła go na moment pod opieką luzaka, by samej się przygotować i dopiero wtedy ruszyli na rozprężalnie w okolice toru na którym będa się lada moment ścigać. Tam dużo czasu poświęciła na jego rozgrzanie w stępie, ale nie mniej uwagi poświęciła na kłus. Najmniej w galopie, bo nie miał się porządnie zmęczyć tylko rozgrzać. Popracowała nad jego wygięciami i rozluźnieniem oraz skupieniem się, badała również podłoże ich relacji czy idzie w dobrym czy złym kierunku. Wydawało się że idzie wszystko po jej myśli, przynajmniej jak na razie. Oddała ich w reszcie w ręce luzaka, który wprowadził ich do bramki startowej. Tam przyjęła odpowiedni dosiad, naciągając gogle na oczy i łapiąc wodzę w obie dłonie. Wraz z usłyszeniem dzwonka i otwarciem się bramek, zachęciła ogiera do biegu ruchem dłoni i wyraźnym cmoknięciem. Z kilku sekundowych zapłonem z nich wyskoczyli, co zaowocowało że może nie wyskoczyli jako pierwsi ale także nie jako ostatni. Pewnie dzięki dobremu startowi udało im się zachować swój tor, co ją niesamowicie cieszyło. Biegli po środku stawki, co odpowiadało za równo jej jak i za pewne ogierowi, który dysponował taką a nie inną techniką.
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí.

personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross
wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.

partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.

przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.

moje: Opel Mokka, fone, house, gallery
osiągnięcia: En tus brazos descubrí yo
el amor el amor » link
 
     
Saitama
Wyścigowiec
ONE PUNCH!


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: Koń czystej krwi arabskiej
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 25
Szybkość: 31
Wysłany: 2018-11-03, 14:27   

To była jego pierwsza gonitwa w nowym miejscu. Ogier był bardzo podekscytowany, szalał po boksie, zaczepiał kogo tylko się dało i był jednym wielkim wulkanem energii. Dopiero kiedy zainteresowali się nim luzacy i kobieta pod którą miał startować to trochę się uspokoił. Z energią, której mógłby mu pozazdrościć niejeden koń przeszedł na myjkę, gdzie został przygotowany do startu. Wizualnie prezentował się bardzo dobrze.
Kiedy znaleźli się w okolicach toru to jego ekscytacja tylko coraz bardziej rosła. Jako arab, w dodatku ogier miał swój temperament, który właśnie z niego wyłaził. Ale nie robił się też przesadnie niebezpieczny, czy niemożliwy do ogarnięcia bo ostatecznie się rozgrzali. Nie znał kobiety pod którą miał startować. Trochę go to stresowało bo nie wiedział czego może się spodziewać. Już na samym torze dał się wprowadzić do swojej bramki, oddychał szybko, rozglądał się nerwowo na boki i już chciał biec. Otwarcie bramek było dla niego sygnałem, więc wyskoczył z niej szybko, od razu zajmując miejsce dla siebie. Starał się nie odstawać od przodu, ale też nie dawać zbytnio doganiać się tym z tyłu. Chciał zostać pośrodku stawki.
_________________

I'm here for fun, I'm number one!
S A I T A M A
years old: 2 [20.10.2016] | breed: Arabian horse| owner: Orchard Stable

Unbreakable, Unyielding. Draw the future in my mind.
made by: Shamus x Symphony ..............................

Don't want to hear you calling out my name.
I'm not here for fortune and fame.
friends xxx | xxx | xxx
enemies: xxx | xxx | xxx

The mortal man I used to be has died.
There's god's inside my fist tonight.
H E R O

I know, the weakness within is my greatest foe!
favorite people xxx | xxx | xxx........................
unlike people: xxx | xxx | xxx.........................


@edit by Delfin only for Saitama
 
     
Rozalia
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Wzrost: 159 cm
Zawód: Studentka informatyki, zawodowy dżokej
Partner: I'm living life do or die, what can I say
Podopieczny: Bite The Dust
Pieniądze: £1410

Punkty doświadczenia: 41
Wyścigi: 40
Obycie z koniem: 1

Wysłany: 2018-11-03, 16:16   

Gonitwa arabów zdawała się dla Rosalii szczególnie problematyczna. Double nie znała za dobrze, zaś konkurencja była dość silna, szczególnie Eviline, którą widziała już na pozostałych gonitwach i zdawała się być naprawdę dobra.
Mimo to do samego wyścigu podeszła na spokojnie, przygotowała konia jak za każdym razem, zarówno pod kontekstem czyszczenia jak i rozgrzania, na spokojnie dosiadła araba i poprosiła luzaka o wprowadzenie do bramki, gdzie dopięła rękawiczkę, nasunęła gogle i przyjęła dosiad, nachylając się mocno nad szyję i łapiąc ręką za grzywę. Bramka się otworzyła, zaś Double została w niej, i dopiero lekkie klepnięcie batem w zad skłoniło ją do susa w przód i pogoni za resztą. To już jednak niemożliwe.
Pogoniła ją jak tylko mogła, dając silny sygnał do skrętu na wewnętrzną. Miała jeszcze szanse na dotarcie do reszty, lecz odbije się to napewno na późniejszej rywalizacji.
_________________


i n t e l l i g e n c e i s a w o m a n
informatics student ≡ jockey ≡ gallery ≡ voice


    каханне
    There is no sweeter innocence than our gentle sin
    In the madness and soil of that sad earthly scene » xxx ♥

    юрлівасць
    Your hands were on my hips, your name was on my lips
    Over over again like my only prayer » 0 ♥

    давер
    I heard you on the phone last night
    We live and die by pretty lies, Trix, Lucas, Augustus

    партнёрства
    My mama always told me that I'd make it
    I put my back into and my heart in it. » Bite The Dust & Kobayashi

    горыч
    Put you right back on your feet
    Just so you can take advantage of me » ex.xxxx




 
     
Double Trouble
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 3 lata | 158cm
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Cena: £2100

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 88
Szybkość: 63
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2018-11-04, 14:34   

Double była osowiałym koniem w typie osiołka z Kubusia Puchatka. Mało reagowała na wszystkie poczynania, które miały miejsce w boksie. Równie dobrze ktoś mógłby ją wyprowadzić i ukraść, a klacz byłaby niewzruszona. Dopiero na rozgrzewce dała coś z siebie, zaczynając współpracować z jeźdźcem i dawać coś z siebie, wyraźnie widać było poprawę w zaangażowaniu klaczy.
Wprowadzenie do bramki było lekko problematyczne. Klacz naprawdę nieczęsto miała z nimi styczność, z tym było tak, jak z jej kondycją, czyli nieciekawie. Jednak udało się klacz wprowadzić, choć nikt nie powiedział że to koniec problemów.
Bomba w górę, bramki się otwierają, a klacz... Zostaje w boksie. Tak, Double w ogóle nie pojęła czego się od niej oczekuje i w pierwszej chwili stanęła jak wmurowana. Dopiero po chwili ruszyła wprzód, próbując zrobić tempo, co może i w niedługim czasie jej się uda, jednak nadrobienia dystansu było tematem bardziej odległym. Siwa zaczęła walczyć już z samego początku, co mogło się później źle na niej odbić, ale lepsze to niż cała gonitwę biec kilka długości za grupą.
_________________
 
 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2018-11-04, 17:27   

Udany start bardzo przysłużył się NPC2, który po wyjściu z pierwszego zakrętu zdecydowanie obejmował prowadzenie, galopując przy wewnętrznej krawędzi toru.
Reszta koni biegła póki co zwartą grupą, ale przez to, że każdemu zależało na zajęciu jak najlepszego miejsca, blisko wewnętrznej krawędzi, to niestety dla słabszych nie starczyło miejsca. Tym samym Saitama został lekko przyblokowany, podobnie jak NPC1.
Double Trouble prawie udało się nadrobić stratę, oczywiście kosztem swoich sił, ale podobnie jak wspomniane wyżej dwa konie nie była w stanie przebić się bardziej do przodu, jeżeli dalej chciała atakować od wewnętrznej.



Przed końmi pierwszy zakręt i wyjście na przeciwległą prostą.
Kolejka prezentuje się następująco:
1) Brian & Thunderhead 2) Eviline & Ebony Knight 3) Liam & Bashayer 4) Eva & Saitama
5) Rosalie & Doule Trouble 6) MG - NPC (wszystkie) PODSUMOWANIE AKCJI, koniec kolejki, rusza kolejna.
Każda osoba (nie para) ma 24h na odpis.
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2018-11-04, 20:05   
   Tytuł: Hodowca


Udało nam się utrzymać tor, z którego wystartowaliśmy, co przy walce o najbardziej zewnętrzne tory dawało pewną satysfakcję. Chociaż NPC 2 nieco odskoczył, to znaczna większość stawki biegła równo, co również na razie mnie zadowalało. Zbliżał się natomiast pierwszy zakręt. Tuż przed nim nieznacznie zwolniłem Thunderhead ze względów bezpieczeństwa, chcąc na zakręcie zachować dotychczasową pozycję. Gdy weszliśmy w zakręt uniosłem się wyżej z jej grzbietu i jednocześnie schowałem głowę za szyją kasztanki, patrząc na tor spomiędzy jej uszu, chcąc stawiać jak najmniejszy opór dla powietrza, jednocześnie starałem się jej pomóc w zachowaniu równowagi na zakręcie. Wraz z wyjściem na prostą cmoknąłem na klacz zachęcając ją do powrotu do szybszego tempa sprzed zakrętu, jednak na tym nie poprzestałem. Zachęciłem ją do lekkiego przyspieszenia, jednocześnie mając na uwadze, by nie nadużyła tej możliwości. Miała przyspieszyć a nie rozpędzić się zanadto. Chciałem w ten sposób umocnić naszą pozycję, a kto wie, może ją poprawić.
 
 
     
Thunderhead
World's Champion
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 155 cm
Cena: £4650

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 136
Szybkość: 135
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2018-11-04, 22:55   

Thunder była wojowniczką i to całkiem niezłą, więc walczyła o swój tor do samego końca. Kiedy NPC2 zaczął się najpierw do niej zbliżać, skuliła uszy i furknęła nerwowo. Jakby na dwie foule mocniej wbiła kopyta w podłoże, ale nie przyspieszyła przy tym. Czuła na sobie oddech pozostałych koni, ale nie przerażało ją to w ogóle. Byli na takim etapie że to wydawało się wręcz normalne. Tuż tuż był przed nimi pierwszy zakręt, klacz automatycznie i wraz z pomocami od jeźdźca zwolniła nieznacznie. Chciała się odpowiednio wpisać w zakręt z zachowaniem swojej pozycji oraz toru, co miejmy nadzieję udało się jej względem koni za nią i koło niej. Wraz z wychodzeniem na prostą zaczęła nabierać tempa, wracając najpierw do tego sprzed zakrętu. To w nim wyszła na tą przeciwległą prostą, ale na tym nie koniec. Zgodnie ze wskazówką Briana, klacz dodała jeszcze w tempie galopu na tej prostej. Nie biegła nadal pełnią swoich możliwości, ale chciała polepszyć swoją pozycję choć trochę albo ją zabezpieczyć przynajmniej.
_________________
rodzice: Ansata Sinan x Miracle Of Love
dokumenty: passport
moje: gallery

[img]xxx[/img]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8