Ev nie była przygotowana na to, ze koń sam z siebie ruszy przed siebie, więc niezgrabnie obijała pupę w siodle, zdezorientowana i nieco przestraszona. Wypuściła wodze (może z jednej strony dobrze, bo być może zaczęłaby zwierzę szarpać), a jedyną rzeczą, jaką zrobiła było to, że w końcu usiadła mocno w siodle, odchylając się do tyłu. Tern kłus taki szybki w końcu nie był, no nie? Bądź co bądź, ogier zatrzymał się, nie wiadomo, czy jej działanie jakoś na to wpłynęły. Gdy podchodził do ogiera poczuła się beznadziejnie, że w takiej sytuacji straciła nad sobą panowanie. W dodatku wcale nie było zadowolona z tego, że Vicky spadła, a ona ciągle tkwiła w siodle.
Na szczęście Daddy się nie kręcił, więc zgrabnie z niego zeskoczyła, zabierając wodze z szyi: ujęła je prawą dłonią, rozdzielając palcem wskazującym. Drugą dłonią trzymała koniec wodzy, starając się, by zdenerwowanie nie przeniosło się na jej karego towarzysza.
W sumie to nie wiedziała, co może powiedzieć. Vicky już stwierdziła, że wszystko w porządku, więc nie było sensu o to pytać. Evangeline stała w miejscu, obserwując biegającego konia i dziewczynę.
Vicky [Usunięty]
Wysłany: 2013-04-04, 15:42
Widząc odbiegającego konia Vicky chwilę stała w miejscu. Zamiast jazdy konnej po uprawia sobie jogging tak dla odmiany. Papillonowi widocznie nic się nie stało, skoro bawił się w najlepsze. Dziewczyna spojrzała w kierunku Ev. Zsiadła ona już z Daddyego i trzymała go za wodze. Nie było powodu do niepokoju. Dziewiętnastolatka wróciła wzrokiem do gniadosza i jeszcze spokojniejszym i wolniejszym krokiem spróbowała do niego podejść. Jeśli się udało chwyciła go spokojnie za wodze i zdjęła mu je z szyi. Jeśli się nie udało próbowała aż do skutku. Gdy w końcu cel został osiągnięty dziewczyna spojrzała na Ev i uśmiechnęła się do niej, w celu poinformowania, że sytuacja jest przynajmniej na razie opanowana. Następnie podeszła bliżej środka i rozpoczęła rozstępowanie konia w ręku. Ani dziś, ani przez przynajmniej najbliższy tydzień w siodło nie wsiądzie. Podczas prowadzania Encore Papillona pozwoliła wsiąść Evangeline na Daddyego i na razie stępować po obwodzie. Samej jej tu nie zostawi, więc chciała, aby osiemnastolatka miała przynajmniej część obiecanej jazdy.
-Przepraszam za tą sytuację. Przeze mnie masz zmarnowany trening. Może spróbujemy innym razem na Daddym? Oczywiście ja pilnowałabym Cie tym razem z ziemi. Widzę, że nieźle się dogadujecie. - zagadnęła Ev. Miała nadzieję, że ta nie będzie zbytnio obrażona.
Płeć: ogier Wiek: 9 lat. Rasa: nonius. Właściciel: - Cena: £1500 Doświadczenie w skokach: 32 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 59 Doświadczenie z lonżowania: 20 Kondycja: 30 Szybkość: 21
Wysłany: 2013-04-04, 16:07
Skwitował słowa ogiera zwyczajowym, stoickim parsknięciem. Grzebnął kopytem w ziemi, czując, jak ciężar u znika z grzbietu. Stał spokojnie cały czas gdy Eve go złapała, a na propozycje Encusia nie odpowiedział. Nie no, on ma tam jakiś szacunek do ludzi, nie będzie tutaj uciekał i zrzucał i wywalał ich, to nie Tatuś będzie! Poza tym dziewczyna która na nim jeździła nie wyglądała na zbyt pewną siebie, to i karusowi się jej szkoda trochę nawet zrobiło. Stracił toteż zainteresowanie drugim koniem i szturchnął pociesznie Francuzkę w ramię aksamitnymi chrapkami. Bez nerwów, dziewczyno. Daddy cie jeszcze nauczy jeździć. <3 No i chyba dobrze, że wybrała jego, a nie Papilotka, bo by już leżała w piachu. Albo wbita w ten okropny czerwony oxer. ;x
_________________
It's snowing outside, the rumbling sound of engines roar in the night The mission is near, the confident men are waiting to drop from the sky
The Blizzard goes on but still they must fly No one should gowhere eagles dare
Płeć: ogier Wiek: z tego co pamiętam to 7. Rasa: KWPN Właściciel: Noa Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 57 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 30 Szybkość: 26 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2013-04-06, 23:28
A Papi bawił się w najlepsze, myśląc, że dziewczyna odwzajemnia jego odczucia. Gdy tylko zmierzała w jego kierunku, odkłusowywał zgrabnie, nadto sprężyście, co jakiś czas przeganaszowując się. Dziwnie było tak latać z osprzętem na ciele. Kiedy metalowe strzemiona obiły sie o jego boki, z kwikiem skoczył w galop, oddając z zadu. Dłuższa chwila minęła, nim znudził się bieganiem i postanowił zwyczajnie wytarzać, by w jego mniemaniu, pozbyć się sprzetu z grzbietu. I tak, ugiął przednie nogi w nadgarstkach by naraz lec na nich w piachu a za nimi ciągnąc resztę ciała, by lec na brzuchu, następnie przeturlając się na grzbiet, girami machając wesoło jak źrebak. Usyfił cały sprzęt, ale to bynajmniej go nie obchodziło Rollował się w najlepsze z boku na bok, postękując sobie. I własnie w tym momencie, poczuł pociagnięcie za wodze. Nieco ogłupiały, podniósł się szarpnięciem do pionu, otrzepując żywo. Jego wzrok momentalnie spoczął na blondynce. O, tutaj jest. A mieliśmy się bawić!
Parsknął przeciągle, ruszając sobie obok niej spokojnym stępem. Ej no, spadła tylko na piasek i to z praktycznie stojącego w miejscu konia. Poboli dzien dwa i przestanie.
_________________
. IF THEY'VE EVER TOLD YOU THAT "you won't do it" s h o w.t h e m.t h a t.t h e y.w e r e.w r o n g
zdrobnienia: Papi, Papilot, Pulchniak.
nałogi: żarełko, zgrabno-zadnekruszyny, gryzanie drzwiczek, maliny.
więcej niż znajomi:Nightin', Welt, Choco
dama mego serca: {...} tknij a wyrwę aortę <3
'ex: none'
kocham:"Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną by sens nadaćżycia krokom." przyszłe drwiny, kpiny, kopaniny --- z mr. Visyoner'em
treningi | lonże | tereny: 7 . 0 . 0
właściciel:braczek
{ex: Victor}
osiągnięcia:▴I msc ujeżdżenie kl. P pod Victorem
Płeć: mężczyzna Wiek: 25 Podopieczny: Encore Papillon, Seiguento ~ Pieniądze: £2510 Punkty doświadczenia: 42
Wysłany: 2013-04-06, 23:53
Wszedł na maneż, bo gdy szukał Papka stajenny wskazał mu kierunek. No cóż, myślał, że będzie na biegalni, no może na padoku, a tu szok. Normalnie niemal się pod nim nogi ugięły. WTF? Miał nadzieję, że Papi nie ma kontuzji i to nie jego sprzęt został właśnie zniszczony. Niemal kipiąc podszedł do dziewczyny.
-Nie pomylił Ci się koń maleńka?
Niemal warknął, ale powagę utrzymał.
_________________
OSIĄGNIĘCIA:
I miejsce w zawodach skokowych kl. P na ogierze Salazar
II miejsce w zawodach skokowych kl. P na ogierze Salazar
I miejsce w zawodach skokowych kl. N na ogierze Vertical Limit
I miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. P na ogierze Encore Papillon
Płeć: ogier Wiek: z tego co pamiętam to 7. Rasa: KWPN Właściciel: Noa Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 57 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 30 Szybkość: 26 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2013-04-07, 13:48
Widząc swojego właściciela przystanął z uszami na sztorc, po czym ciagnąc mordą ku Vickowi, wydał z siebie głośne rżenie. Szastnął ogonem, nadymając nozdrza. No niech nie będzie zły! Papi aniołek <3 Tak niechcący to wszystko wyszło. Machnął pyskiem, nastepnie zwijając szyję, by podbródkiem dotknąć piersi, w towarzystwie grzebiącej w piasku przedniej nogi.
{z tego co widzę, to Vicky sie usunęła o,o' nie wiem czmeu, ale to chyba znaczy, że możesz Papka stąd zabrać...}
_________________
. IF THEY'VE EVER TOLD YOU THAT "you won't do it" s h o w.t h e m.t h a t.t h e y.w e r e.w r o n g
zdrobnienia: Papi, Papilot, Pulchniak.
nałogi: żarełko, zgrabno-zadnekruszyny, gryzanie drzwiczek, maliny.
więcej niż znajomi:Nightin', Welt, Choco
dama mego serca: {...} tknij a wyrwę aortę <3
'ex: none'
kocham:"Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną by sens nadaćżycia krokom." przyszłe drwiny, kpiny, kopaniny --- z mr. Visyoner'em
treningi | lonże | tereny: 7 . 0 . 0
właściciel:braczek
{ex: Victor}
osiągnięcia:▴I msc ujeżdżenie kl. P pod Victorem
Płeć: kobieta Wiek: 21 Rasa: zapiekanka Podopieczny: brak :cccc Pieniądze: £2350 Punkty doświadczenia: 35
Wysłany: 2013-04-08, 20:10
Taa, Joce ma jakieś dziwne odpały, ze nie może pisać, więc Vils razem z nią i Libby wyszła. O.o
z.t
_________________
Name: fucking awesome ~ Villemo Age: time to grow up ~ 20 Dudes: hug...? ~ {Mirabell}
Friends: maybe you' re gonna be the one the saves me
........{Apple} † {Noa} †
Enemies: bitch, you don't know me ~ nope
......Love: need more than air ~ forever alone ......Pms: kind of madness... ~ 0 ..Pets: we belong to each other ~ {NEIN}
Favourite horses: it's really hard to be one of them
..~ {Visyoner} † {Artemida}.. Achievements: better with each passing day ~ 0 ..Carier: advanced rider
Płeć: ogier Wiek: z tego co pamiętam to 7. Rasa: KWPN Właściciel: Noa Cena: £2200 Doświadczenie w skokach: 57 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 46 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 30 Szybkość: 26 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2013-04-10, 22:45
Dobra to zt z Vickiem, bo juz sie pogubiłam.
_________________
. IF THEY'VE EVER TOLD YOU THAT "you won't do it" s h o w.t h e m.t h a t.t h e y.w e r e.w r o n g
zdrobnienia: Papi, Papilot, Pulchniak.
nałogi: żarełko, zgrabno-zadnekruszyny, gryzanie drzwiczek, maliny.
więcej niż znajomi:Nightin', Welt, Choco
dama mego serca: {...} tknij a wyrwę aortę <3
'ex: none'
kocham:"Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd. Chodź ze mną by sens nadaćżycia krokom." przyszłe drwiny, kpiny, kopaniny --- z mr. Visyoner'em
treningi | lonże | tereny: 7 . 0 . 0
właściciel:braczek
{ex: Victor}
osiągnięcia:▴I msc ujeżdżenie kl. P pod Victorem
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-04-14, 15:16
Tytuł: Hodowca
Przyszła na maneż z Sophie i El Dorado, zamknęła za nimi bramę.
- Na jakim stopniu zaawansowania jesteś? - zapytała, przechodząc na bok.
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-04-14, 19:24
Tytuł: Hodowca
- W porządku, podobnie jak Yasmine, więc będziecie robić mniej więcej to samo - odpowiedziała, po czym rozejrzała się po maneżu. Ustawi się trochę przeszkód i będzie okej. - No nic, wsiadaj i na razie go stępuj, poruszajcie się w lewą stronę - poleciła, po czym usiadła sobie na jednej ze stacjonat czy coś.
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-04-14, 19:57
Tytuł: Hodowca
Siedząc na przeszkodzie obserwowała dziewczynkę, by skorygować ewentualne błędy postawy. Takowych nie było, przynajmniej na razie, więc milcząc jedynie wodziła za nimi wzrokiem, albo gdzieś po okolicy.
- Po czterech okrążeniach zmień stronę i poróbcie parę wolt, serpentyn i tym podobnych - powiedziała po jakimś czasie, a userka idzie zamulić.
Płeć: ogier Wiek: 13 lat Rasa: Koń Angloarabski Właściciel: Christian Levrull Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 248 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 62 Szybkość: 61 Klasa startów: Skoki: CS1
Wysłany: 2013-04-14, 20:00
Cały czas stał spokojnie, nie chciał przecież zrazić do siebie jeźdźca. Podszedł pod schodki i dał się dosiąść, po czym ruszył żywym stępem na ślad. Zwiesił łeb i zrobił tak zwaną ,,dechę'' zwalniając nieco stęp. Jeśli dziewczyna docisnęła łydkę ogier ponownie zaczął żywo stępować podnosząc przy tym łeb w górę. Starał się nie wychodzić ze śladu, jednak kilka razu mu się to niestety zdarzyło. Przestępował tak kilka kółek i czekał na dalsze polecenia.
Płeć: ogier Wiek: 13 lat Rasa: Koń Angloarabski Właściciel: Christian Levrull Cena: £2950 Doświadczenie w skokach: 248 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 16 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 62 Szybkość: 61 Klasa startów: Skoki: CS1
Wysłany: 2013-04-14, 20:38
Zmienił kierunek bez większy oporów, czując pochwałę jego zdaniem chwalącą w postaci klepania. Jednak te zebrane wodze bardzo mu się nie spodobały i kary za nie pociągnął wymuszając, by jeździec trochę mu ich oddał ot co. Zgiął łeb w wewnętrzną stronę gryząc wędzidło z niezadowolenia i wykonał woltę. Wyszło mu to nawet dobrze, wpisał się w kształt koła bez żadnych błędów. Natomiast z mniejszymi ogier już miał większy problem, wypadał nieco zadem z okręgu. Przez co kładł uszy z niezadowolenia, ponieważ czuł, że robi coś źle. Z serpentynami obeszło się bez błędów, karus stępował spokojnie dając się prowadzić, to samo było z ósemkami.
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2013-04-14, 22:05
Tytuł: Hodowca
- Nie pozwól mu ciągnąć - powiedziała, widząc, że ogier próbuje wyszarpnąć wodze. - Postaraj się jednak nie usztywniać ręki, niech podąża za ruchem konia, wtedy powinien się uspokoić. - dodała, spoglądając w kierunku stajni i zastanawiając się, co tam u Yasmine słychać... - Dojeżdżaj go też dosiadem do ręki, łydka ma działać aktywizująco, pomóż mu w rozluźnieniu się, bo na razie to zad ma w stajni i cały sztywny jest. Więcej wolt, zmian kierunku.. - kontynuowała spokojnie, może nie brzmiało to jakoś super uprzejmie, ale nie miała tego na celu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum