NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Czworobok duży trawiasty
Autor Wiadomość
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2017-11-05, 22:04   

Po wystarczająco długiej przerwie, podczas której Devon mógł sobie odsapnąć i odrobinę się zrelaksować, niebieskowłosa powróciła na kontakt i po półparadzie posłała kopytnego do kłusa roboczego. Od pierwszych chwil pozostała w siodle, miękko podążając biodrami za stawianymi przez wałacha krokami i jednocześnie ''walcząc'' o odpowiednie tempo i rytm. Nie trwało to jednak długo, bo już w najbliższym narożniku, po wcześniejszym uprzedzeniu o swoich zamiarach, posłała andaluzytanowi łydkę zsynchronizowaną z wypychającym ruchem bioder i tym samym zainicjowała galop. Narożnik ułatwił im zadanie, jako że wygięcie samo w sobie było na tyle duże, że Heir nie powinien mieć wątpliwości na jaką nogę ma ruszyć. A gdy tak się już stało, Jenny pozwoliła mu się odrobinkę rozbujać, aczkolwiek przez cały czas pozostając w ramach galopu roboczego.
Na środku długiej ściany wykręcili koło o średnicy dwudziestu metrów i po domknięciu okrążenia, Angielka wprowadziła Izabelowatego na przekątną. Starała się wyrysować bardzo precyzyjną linię, w jej połowie usiłując zmienić nogę poprzez lotną. Jeżeli wyszło im bez większych zgrzytów, od razu pochwaliła Devona głosem, po czym wróciła na ścianę. Analogicznie wykręcili jeszcze jedną woltę, a na przeciwległej, dłuższej ścianie, Frost zaaktywizowała wałacha i zachęciła go do widocznego poszerzenia swoich ram.
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Devon Heir
Ujeżdżeniowiec


Płeć: wałach
Wiek: 10 lat
Rasa: koń andaluzyjski (pre)
Cena: £1700

Doświadczenie w skokach: 40
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 73
Doświadczenie z lonżowania: 37
Kondycja: 44
Szybkość: 33
Klasa startów: Ujeżdżenie: P

Wysłany: 2017-11-11, 18:03   

Ostatnio kopytny zażywa znacznie więcej ruchu, dlatego jego kondycja jest w bardzo dobrej formie i nie wymaga tak długich odpoczynków, aby zyskać więcej sił do dalszych ćwiczeń. Czas na odpoczynek ofiarowany przez amazonkę pozwolił mu szybko zregenerować siły, których w gruncie rzeczy wciąż miał sporo nawet przed tą przerwą. Wraz z impulsem izabelowaty przeszedł płynnie do kłusa, jednocześnie bezproblemowo wracając na nieco stabilniejszy kontakt. Poruszał się sprężystym krokiem aż do narożnika, w którym to zagalopował. Przejście w wyższy chód nastąpiło natychmiastowo po sygnale Jennifer, a kolejnych kilka sekund Devon spędził na odnalezieniu stosownego tempa oraz rytmu. Nie potrzebował wiele, żeby wejść w aktywne i dynamiczne tempo, które utrwalało się wraz z kolejnymi minutami. Na długiej ścianie wkroczył na koło, idealnie wpisując się w jego łuk. Dzięki brakowi czynników, mogących go rozpraszać, wałach był w stałym skupieniu, dzięki czemu natychmiastowo reagował na czytelne pomoce zaawansowanej amazonki. Ponadto nie czuł żadnego stresu powodowanego specyficzną jazdą niebieskowłosej, dlatego był jednocześnie skupiony i odprężony, co pozwalało mu na bardziej efektowną pracę. Po powrocie do punktu wyjścia, wałach skierował się na przekątną, po której poruszał się stałym tempem i zachowywał równą linię. W połowie płynnie zmienił nogę, a dotarłszy na przeciwną, długą ścianę ponownie wjechał na koło. Później powrócił na ścianę, wciąż poruszając się aktywnym i skupionym galopem. Po ponownym wjeździe na dłuższy bok i uzyskaniu odpowiednich sygnałów, izabelowaty płynnie wykonał czynność poszerzenia ram. Znacznie wydłużył swój krok, jednocześnie opuszczając lekko łeb.
_________________

[rezerwuję wizerunek konia Bolero de Sierra Morena][paszport]
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2017-11-13, 01:05   

Usatysfakcjonowana wykonaniem ćwiczenia, wraz z końcem długiej ściany pozbierała Devona do kupy i wróciła do galopu roboczego. Na następnej długiej ścianie ponownie poprosiła o poszerzenie ram, a jeśli i tym razem wyszło to tak, jak powinno, od razu nagrodziła kopytnego głosem. Następnie na środku krótszej ściany - w literce A - wprowadziła wałacha na jeszcze jedną, pietnastometrową woltę, podobnie jak przedtem pomagając mu wpisać się w narzucony łuk. Na koniec pozwoliła mu na jeszcze trochę galopu, przenosząc się w niski, odciążający półsiad i umożliwiając swobodny ruch do przodu. Ostatecznie wrócili do kłusa, ale tylko po to, by wkrótce ponownie zagalopować. Frost chciała jeszcze przećwiczyć z andaluzytanem płynne przejścia zarówno do galopu, jak i z powrotem do kłusa. W tym celu powtórzyła swoje działania kilkukrotnie, przez cały ten czas nie wspomagając się narożnikami, a przy pomocy odpowiedniej pracy łydek sugerując kopytnemu odpowiednią nogę. Jeśli i w tym przypadku poszło im tak gładko, jak dotychczas, poklepała Devona po umięśnionej szyi i wtem pozwoliła na powrót do stępa. Poprzez oddanie wodzy umożliwiła mu wyciągnięcie szyi i unormowanie oddechu, który z pewnością zdążył nieco przyspieszyć.
Być może trening, który przeprowadziła Heir'owi nie był wyczerpujący, ale na pewno zdołał go odrobinę rozruszać. Oficjalnie Jennifer była zadowolona z tej współpracy, czerpiąc naprawdę sporo frajdy z jazdy na wałaszku. Po wystarczająco długim rozstępowaniu, zatrzymała go na linii środkowej i tam zeskoczyła z jego grzbietu. Jeszcze raz poklepała jasną szyje i odprowadziła ujeżdżeniowca do stajni.

z/t
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Lara


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Pieniądze: £150

Punkty doświadczenia: 10

Wysłany: 2018-04-02, 00:25   

Dzisiejsza pogoda i brak tłumów w stajni pozwoliła jej na swobodne dobranie miejsca treningowego - tym samym postawiła na trawiasty czworobok, który nie ukrywając, najbardziej przypominał realia zawodów.
Po podciągnięciu popręgu i sprawdzeniu całego sprzętu dosiadła ogiera sprawnym wspięciem, trzymając wodze w lewej dłoni na tyle sztywno, by czuł jej kontrolę. Następnie wyrównała dosiad i siodło, zebrała lekko wodze i delikatnym wypchnięciem z krzyża poprosiła go o stęp w stronę wejścia na parkur. Gdy się na nim znaleźli Belvedere został puszczony spokojnym stępem wzdłuż ogrodzenia, zaś kobieta ogarnęła lekko przekrzywione siodło, tym samym w pełni skupiając się na ogierze. Pozwalała mu na luz, póki co miał przede wszystkim się rozchodzić. Jakieś drobne odstępstwa od spokojnego tempa były akceptowalne, lecz nadmierne przyśpieszanie bądź zatrzymywanie było korygowane łydką i dosiadem, jeśli zaś to nie pomagało także wodzą.
Na narożnikach pierwszych dwóch kół pozwoliła mu na ''dowolność'' wspierała go łydką od wewnętrznej i zewnętrznej, jednocześnie też nie ganiła go za ścięcie. Doprowadzanie do perfekcji zaczęło się dopiero po 2 kółku w prawo, kiedy to skierowała go na przekątną nabierając wodzy i prowadząc go do łagodnego zebrania, jednocześnie narzucając pracę zadu poprzez obciążenie i pracę dosiadu.
_________________


I’m blonde, I’m skinny,
I’m rich, and I’m a little bit of a bitch.


See the boys in the club
They watching us, they like fucking aristocrats » Beatrix

....Everywhere we go we shake the ground
‘Cause everywhere that we go we bring the action~Drew

These boys running from me, I'm cold as ice
And these boys can come, if they only they can roll the dice

pms » 1

I don't mind if you take what's yours...boyfriend
...The devil's knocking at your door........Diego

600 pożyczone do Valentino
 
     
Belvedere
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 8 lat [28.04.2012]
Rasa: KWPN
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: teren - Monroe
Właściciel: Ruth Kravchenko
Cena: £2550

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 54
Kondycja: 33
Szybkość: 15
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2018-04-03, 10:02   

Może i przypominał realia zawodów, ale WKKW. :lol2: Ogier na widok trawy był niemal przekonany, że przyszli tutaj na przyjemny spacerek, podczas którego będzie mógł sobie poskubać wspomnianą trawę. Jakież było jego rozczarowanie, gdy Lara zapakowała się na jego grzbiet! Skulił na chwilę uszy, po czym ruszył na łydkę stępem, trzymając się szranek. Gdyby tylko zechciał, mógłby je spokojnie przejść i urządzić sobie samowolkę, ale nie zrobił tego mimo iż widok koni trenujących na crossie w pierwszej chwili mocno go zaoferował. Z tego względu szedł aż do przesady energicznie, z wysoko uniesioną głową. W pewnym momencie nawet zarżał, domagając się uwagi tamtych. Właściwie niewiele brakowało, żeby samodzielnie zakłusował, co jednak Lara zapewne stłumiła już w zarodku. Nie był szczególnie zadowolony, ale musiała się już z tym liczyć. Albo pożegnać go z jego jajkami, to też jakieś wyjście. :lol2:
Po dwóch okrążeniach czworoboku niechętnie opuścił łeb, sztucznie wchodząc na kontakt. Głowę niósł w ustawieniu, ale był pusty w pysku, nieskory do przeżuwania wędzidła czy oparcia się na zewnętrznej wodzy. Jako ogier być dość ciężki w pracy, ale za to nawet gdy się obijał to wyglądał przepięknie i poruszał się stawiając sprężyste kroki.
_________________

☆・゜・。・゜。・。・゜★
i am a rising star and i am very hot at the moment
you have to rely on the experience that you have
which is bigger than mine and don't give up

- ̗̀ ☆ I CAN AND I WILL. WATCH ME ☆ ̖́-

∞ ∞ ∞
 
     
Lara


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Pieniądze: £150

Punkty doświadczenia: 10

Wysłany: 2018-04-03, 12:45   

Oj tam, musi się nauczyć pracować w różnych warunkach! Kto wie, może kiedyś będzie mu dane pocić na torze crossowym? Wtedy nie ma opcji żarcia!
Owszem, tłumiła jego zachowania w zarodku kiedy tylko zauważyła coś, co przykuło jej uwagę. Trzymała się rysów spokojnego stępa jak tylko mogła przez kolejne pełne koło, następnie jednak widząc brak żucia zmieniła lekko technikę. Skierowała go na woltę po jednym pełnym kole, jednocześnie delikatnie ruszając wodzami poprzez naciąganie i puszczanie małym palcem, dodawała do tego co rusz delikatną motywację poprzez ruch bioder. Po kole w połowie czworoboku skierowała ogiera na wprost do A a stamtąd znów w prawo, pilnując go łydką i kontaktem. Zaraz po skręceniu zaczęła delikatnie rozluźniać kontakt skłaniając ogiera do zejścia łbem, by zaraz po tym powoli zaczęła zbierać kontakt na nowo, delikatnie mieląc wędzidłem w pysku ogiera by skłonić do go żucia.
Tłumiła wszelkie próby przyśpieszenia na łydkach i dosiadzie, przy okazji starając się jak najwięcej jechać w stronę przeciwną do toru crossowego. Taka odwrotna psychologia :lol2:
_________________


I’m blonde, I’m skinny,
I’m rich, and I’m a little bit of a bitch.


See the boys in the club
They watching us, they like fucking aristocrats » Beatrix

....Everywhere we go we shake the ground
‘Cause everywhere that we go we bring the action~Drew

These boys running from me, I'm cold as ice
And these boys can come, if they only they can roll the dice

pms » 1

I don't mind if you take what's yours...boyfriend
...The devil's knocking at your door........Diego

600 pożyczone do Valentino
 
     
Belvedere
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 8 lat [28.04.2012]
Rasa: KWPN
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: teren - Monroe
Właściciel: Ruth Kravchenko
Cena: £2550

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 54
Kondycja: 33
Szybkość: 15
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2018-04-05, 12:24   

Naprzemienne naciąganie i rozluźnianie wodzy poskutkowało tym, że jeszcze mocniej zaokrąglił szyję, uwydatniając mięśnie. Tylko dzięki temu, że Lara cały czas podążała za nim dosiadem i podpierała go łydkami, nie schował się za wędzidłem. Zaczął je trochę przeżuwać, ale dalej nie był na prawdziwym kontakcie, co Argentynka mogła łatwo sprawdzić. Kiedy oddałaby mu wodzę, chociażby tę wewnętrzną, na pewno od razu wyprostowałby szyję i podniósł łeb. Gdyby był oparty na zewnętrznej wodzy, nie miałoby to miejsca. Powinna była zepchnąć go wewnętrzną łydką na zewnętrzną wodzę, zaprosić go na nią. Wtedy na pewno wyglądałoby to trochę inaczej. Póki co Belvedere lekko oszukiwał, ale też skupił się na tym, co Lara robiła z jego mordką, a nie na otoczeniu. Także stępując, nie do końca swobodnie - wszakże przy takim trzymaniu ciężko było mu się otworzyć, kombinował z Larą wspólnymi siłami, nie denerwując się jednak. Jak na młodego konia miał sporo cierpliwości i wyrozumiałości, co dawało mylne przyzwolenie na nie do końca trafny sposób jazdy.
_________________

☆・゜・。・゜。・。・゜★
i am a rising star and i am very hot at the moment
you have to rely on the experience that you have
which is bigger than mine and don't give up

- ̗̀ ☆ I CAN AND I WILL. WATCH ME ☆ ̖́-

∞ ∞ ∞
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2018-04-05, 23:03   

Sugarman pojawił się w umówionym miejscu o prawie umówionej porze. :lol: Już idąc na czworobok obserwował przebywającą na nim parę, nie mogąc co prawda na tej podstawie przeprowadzić żadnej górnolotnej analizy, niemniej po tych kilku chwilach stępa, które mógł obserwować, na pewno będzie w stanie powiedzieć coś na początek. Jednak na razie zaczął od umiejscowienia się na zewnątrz szranek, w okolicy literki E.
- Witam, zapewne pani Lara oraz obiecujący Belvedere? - Uśmiechnął się w stronę kobiety i jeśli podjechała w jego stronę, by się zatrzymać, wyciągnął w jej stronę rękę do uścisku. - Luke Sugarman, dla podopiecznych po prostu Luke. Przepraszam za drobne spóźnienie, zapomniałem o zegarku pod koniec swojej ostatniej jazdy. - Posłał jej przepraszające spojrzenie po czym odstawił na jednym z łączników małą butelkę wody niegazowanej, z którą tu przywędrował.
- Z tego co widzę, chyba jednak dopiero niedawno zaczęliście? Proponuję na początek dłuższy, bardziej swobodny stęp, z luźniejszą wodzą, jeśli ogier nie wydziwia. I dużo kół, na których mają go pilnować przede wszystkim łydki, delikatnie wysuwamy też wewnętrzne biodro do przodu a ramię nieco do tyłu, jednak zachowując plecy proste. Dzięki stymulacji łydek kopytny powinien uaktywnić zad, dzięki czemu o wiele przyjemniejszy będzie późniejszy kontakt z pyskiem, jeśli już teraz poprosimy go, aby myślał "od tyłu, do przodu". Dopiero po paru dłuższych minutach takiego względnego luzu zacznij powoli nabierać wodze, ale myśl o długim kontakcie, do którego chcesz go dojechać przede wszystkim głębokim dosiadem, w drugiej kolejności spokojną łydką. Możesz delikatnie bawić się wewnętrzną wodzą, ale najważniejszym czynnikiem jest półparada na zewnętrznej wodzy, na którą impulsami spycha konia wewnętrzna łydka. Pamiętaj przy tym, że w stępie szczególnie na początku treningu nie powinno się od razu stawiać wysokich wymagań, o nich zaczynamy myśleć po rozgrzewce, któej głównym zadaniem jest porozciągać konia, skupić go i przygotować do prawdziwej pracy. - Zrobił krótką przerwę by móc zaraz wystosować kilka uwag pod tytułem "więcej dosiadu" i "więcej łydki" oraz "delikadniej ręka, mniej wewnętrznej wodzy, więcej zewnętrznej" a także "plecy proste i pierś do przodu" no i oczywiście "długa noga, pięta w dół". Wszystkie te zwroty występowały w różnej częstotliwości i kolejności, w zależności od tego, czego akurat w danym momencie amazonce brakowało najbardziej. :lol:
- Jak już daliśmy mu trochę swobody na wstępne rozruszanie, teraz dojeżdżamy go do stosunkowo długiego kontaktu i pomiędzy łukami szukamy krótkich, prostych odcinków, aby go parę razy zatrzymać. Koń powinien być uważny, ale Twoja w tym głowa, żeby go przygotować półparadami. Zatrzymanie zaczynamy od dociążonego, blokującego ruch dosiadu, zamykamy łydkę i dopiero wtedy rękę. Ważne jest też, żeby odczekać kilka sekund w stój i dopiero wtedy ruszyć, energicznie oczywiście i bez spóźniania, więc w razie ślamazarnej reakcji zatrzymujemy jeszcze raz i poprawiamy z bacikiem za łydką. No i przy tym wszystkim swobodnie oddychamy, bo nie tylko koń ma dążyć do rozluźnienia, ale jego amazonka również. - Wygłosił kolejne mądrości po których znów skupił się na tych essentialsach o dosiadzie i łydce i wszystkim innym.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Lara


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Pieniądze: £150

Punkty doświadczenia: 10

Wysłany: 2018-04-07, 19:38   

Widziała problem u Belvedere, lecz postanowiła się poddać czekając na umówionego trenera. Kiedy ten się pojawił skierowała ogiera pod miejsce gdzie stanął, by zdjąć rękawiczkę, podać mu rękę i przytaknąć na jego pytanie.
- Nie ma problemu. Zaczęłam go już stępować. Tak jak wspominałam znamy się z Bellem dość krótko i nasza współpraca jest... średnia. - Pogłaskała ogiera po szyi z lekkim uśmiechem na który z trudem się zdobyła. Nie była typem z wiecznie promiennym uśmiechem, mężczyzna nie mógł jednak wyczuć jakiś negatywnych emocji z jej strony.
Wysłuchała mężczyzny po czym wypchnęła ogiera z krzyża do stępa delikatnie popuszczając wodzę spomiędzy palców, aż kiedy była zdecydowanie swobodna, ale nadal pod możliwością kontroli. Skierowała go na krótką ścianę na której w połowie skłoniła go do wolty z pomocą wskazówek Luke'a. Popełniała dużo błędów, być może dlatego, że nie zajmowała się i nie planowała zajmować sportowo jeździectwem. Dodatkowo była widocznie rozdrażniona, co wyczuć mógł sam ogier po jej ruchach, które nie zawsze musiały być widoczne dla trenera. Postanowiła zrobić to jednak dla Belvedere i jeźdźców, którzy będą na nim startować. Ogier był jej, lecz Lara zdecydowanie nie nadawała się do zawodów, tym samym postanowiła oddawać go na rywalizację pod pieczą innych.
Na kole zapominała gdzieś czasami o łydkach, rozluźniając je i pchając do przodu, lecz za każdym upomnieniu ze strony mężczyzny zmieniała ich ustawienie na poprawne. Po pokonaniu pierwszego koła wróciła na ścianę by zjechać na następne i tak kilkukrotnie bez systemu zero-jedynkowego tym samym wszystko to nie było określane liter a umiejscawiane w losowych momentach i miejscach, ale ze zdecydowanym postawieniem na ilość kół. W międzyczasie zaczęła powoli zbierać wodze, nadal zachowując jednak stosowną długość, coby nie przefolgować. Tutaj mężczyzna mógł zauważyć kolejny problem - tym razem z lekką obawą, spięciem, które z pewnością pokazał ogier swoim zachowaniem. Starała się sprostać wymaganiom Trenera i każdej jego uwadze zaczynała pokładać większą uwagę i staranność, tym samym można było zobaczyć progres, lecz nadal nie było to na miarę światowego jeździectwa.
Zaraz znów wysłuchała jego słów i skierowała ogiera na woltę, przy której dalej stosowała się do zaleceń ogiera, następnie zaś zjechała z niej, skierowała go na prostą przy krótkiej ścianie i po rzuceniu półparady obciążyła go kontaktem, przyłożyła łydki i zamknęła wodze. O ile wcześniejsze rzeczy wychodziły jej raz dobrze, raz źle tak zatrzymanie jej się udało nawet dobrze, między innymi dlatego odetchnęła z ulgą i po 5 sekundach trzymania go w nieruchomości pogoniła go z bioder. Starała się trzymać go na długim kontakcie, choć miała widoczne problemy z nadmiernym skracaniem wodzy w dłoniach i zbyt agresywnymi pomocami. W razie komplikacji z ruszeniem poprawiła ogiera jak wskazywały słowa mężczyzny, by skierować ogiera na półkole przez środek czworoboku i zatrzymać go na ścianie po drugiej stronie, gdzie znów powtórzyła pomoce.

//Kochaniutkie przepraszam za to bagno ale pisałam wiekszość na telefonie :-S
_________________


I’m blonde, I’m skinny,
I’m rich, and I’m a little bit of a bitch.


See the boys in the club
They watching us, they like fucking aristocrats » Beatrix

....Everywhere we go we shake the ground
‘Cause everywhere that we go we bring the action~Drew

These boys running from me, I'm cold as ice
And these boys can come, if they only they can roll the dice

pms » 1

I don't mind if you take what's yours...boyfriend
...The devil's knocking at your door........Diego

600 pożyczone do Valentino
 
     
Belvedere
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 8 lat [28.04.2012]
Rasa: KWPN
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: teren - Monroe
Właściciel: Ruth Kravchenko
Cena: £2550

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 137
Doświadczenie z lonżowania: 54
Kondycja: 33
Szybkość: 15
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2018-04-08, 21:35   

Bez obaw podszedł do Sugarmana, przy którym się zatrzymał, nie nalegając na nawiązanie znajomości. Podczas gdy ludzie rozmawiali ze sobą, ogier stał niemal nieruchomo w miejscu, spoglądając to na nich, to na konie chodzące pod siodłem w oddali.
Ruszył dopiero wtedy, kiedy został o to poproszony. Czując zmianę na kontakcie, skorzystał z tego, że stał się on przyjemniejszy dla pyska; Lara, poluźniając mu wodze, umożliwiła Belkowi wysunięcie nosa w przód i obniżenie szyi, z czego momentalnie skorzystał. Wcześniej, przed przyjściem trenera co prawda trochę tym wzgardzał, ale teraz przydała mu się taka możliwość by rozluźnić spiętą przed sekundą szyję.
Prawdę mówiąc nie był najlepszym koniem dla osoby, która jeszcze się uczyła ani nie miała większych ambicji, co jednak nie oznacza, że przyszłość Lary i Belvedere równała się katastrofie. Pod okiem trenera mieli szansę to udźwignąć, zresztą ogier był współpracujący i raczej nie prowokował niebezpiecznych sytuacji.
Czując zachodzące zmiany chwilowo skupił się na Larze, starając się rozgryźć tego przyczynę i zrozumieć, czego kobieta od niego oczekuje. Był świadomy jej rozdrażnienia, przez co nerwowo szastał ogonem i trochę się spinał, ale swoim zachowaniem mimo wszystko starał się niejako załagodzić problem i przypodobać właścicielce. Nic jednak nie mógł poradzić na to, że gdy popełniała błąd, on także źle wykonywał ćwiczenie. W zasadzie nie mogło być inaczej, więc gdy na wolcie uciekała jej łydka, Belvedere momentalnie wypadał z koła zadem tudzież popełniał inne tego rodzaju błędy, nie mogąc się odnaleźć. Jednak jako że sztuka czyni mistrza, to ze wskazówkami Luke'a, kolejne wolty - na bieżąco korygowane - zapewne wypadały lepiej, o ile w międzyczasie trener pomógł się rozluźnić Larze, bo rosnące napięcie zdecydowanie nie robiło dobrze ciemnogniademu.
Miał jednak mnóóóstwo cierpliwości, więc póki co znosił niepewność Lary i wynikające z niej błędne działania. Ciężko było mu się z nią dogadać, zwłaszcza wtedy, kiedy znowu zaczęła za dużo robić ręką, a za mało dosiadem i łydkami. Nie podobało mu się silne skrócenie wodzy i ich nadużywanie, na co reagował podnoszeniem łba i napieraniem na rękę w taki sposób, że uaktywniał przy tym mięsień oporu na szyi. Zatrzymał się we wskazanym miejscu, ale z ciężarem ciała przeniesionym na jego przód. Wyglądał tak, jakby miał w każdej chwili ruszyć, więc mimo iż dochował nieruchomości, nie było to najlepsze zatrzymanie. Do przodu ruszył od razu, ale przez trzymanie za pysk bardzo skracał i się spinał, nie prezentując nawet w połowie swoich możliwości ruchowych.
_________________

☆・゜・。・゜。・。・゜★
i am a rising star and i am very hot at the moment
you have to rely on the experience that you have
which is bigger than mine and don't give up

- ̗̀ ☆ I CAN AND I WILL. WATCH ME ☆ ̖́-

∞ ∞ ∞
 
     
Jennifer Frost
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Wzrost: 158 cm
Zawód: tatuażystka

Ostatni trening: 09.10.2019 - ujeżdżeniowy - Carisma
Pieniądze: £2880

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 2
Obycie z koniem: 4


Wysłany: 2018-04-26, 14:12   

Zważając na piękną pogodę, wybrała opcję treningu na świeżym powietrzu. Z tego powodu, już chwilę później pojawiła się z Shamrockiem na czworoboku trawiastym. Zatrzymała go jeszcze przed wejściem na obiekt, by dokonać ostatnich poprawek przy siodle, jak i zasiąść na grzbiecie olbrzyma, nie chcąc przeszkadzać innym parom w treningu. Dopiero gdy już wpakowała się w siodło - a trzeba zaznaczyć, że nie było to dla niej łatwe, nawet przy użyciu schodków - ułożyła wodze w palcach i przyłożyła łydki do boków ogiera, prosząc o stęp. Wtedy wprowadziła go na obiekt, zajmując miejsce na drugim, albo nawet trzecim śladzie. Przez chwilę sprawdzała jego reakcje i nastawienie do innych koni, by następnie zaoferować karemu dłuższą wodzę, która umożliwiała mu swobodne opuszczenie łepetyny. W taki sposób stępowała przez pewien czas, nie zapominając o zmianie strony gdzieś w międzyczasie. W końcu nabrała jednak wodze na kontakt i zaczęła dojeżdżać Shamrocka dosiadem do wędzidła, zachęcając go jednocześnie do zaangażowania dupki. Wtedy, po półparadzie, zaprosiła go do kłusa, od pierwszej chwili dostosowując sobie tempo i zarzucając mu rytm anglezowaniem.

/trening zawieszony
_________________


I'm fucked up, I'm black and blue
I'm built for it, all the abuse
I got secrets, that nobody, nobody, nobody knows



I'm good on, that pussy shit
I don't want, what I can get
I want someone, with secrets
That nobody, nobody, nobody knows


♡♡♡
 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2019-04-16, 17:50   

Zważając na ładną pogodę utrzymującą się od dłuższego czasu, uznał, ze trening na zielonym będzie fajnym urozmaiceniem, bo nie spodziewał się grząskiej ziemi ani niczego takiego. Skoro przyszedł tu prowadząc w ręku Scandic i przekonał się, że jego przewidywania były słuszne, zatrzymał ją i pociągnął popręg by następnie wsiąść ustawionego nieopodal ułatwienia w postaci schodków, w końcu nie chciał nadmiernie obciążać lewej strony podczas "wspinania się" na górę. Kiedy znalazł swoje miejsce w siodle standardowo wypchnął gniadą do stępa, dając jej na początku długą i luźną wodzę. Niemniej dbał o aktywne tempo kiedy prowadził ją między łydkami po prostu dookoła, co dwie rundy zmieniał kierunek po przekątnej i dopiero stopniowo zaczął nabierać wodze na dłuższy kontakt, na który najeżdżały kobyłę jego wyważone łydki. Powoli zaczął też wprowadzać figury bazujące na obszernych łukach na których skłaniał ją do wyginania się od wewnętrznej łydki. Dopiero po kilku minutach pojawiły się zatrzymania, które starał się egzekwować od jak najlżejszych pomocy a przy którymś razie pociągnął też raz jeszcze popręg aby siodło się nie przesuwało kiedy Scandi nie będzie "już na wydechu". :lol:
Był dla niej jak zawsze miły, nie tylko w zachowaniu, ale i pomocach, którymi ją wspierał bądź prosił o coś. Wstęp do rozgrzewki też był standardowy, stęp, mający na celu rozruszanie mięśni głębokich, na już różnego rozmiaru kołach i innych łukach z zatrzymaniami od czasu do czasu trwał dobre 10 jak nie 15 minut a pod koniec tego czasu, zawsze po zatrzymaniu przy długiej ścianie, sygnalizował jej prośbę o wykonanie cofania, dbając o równe tempo, wyważenie działając naprzemiennie łydkami przy minimalnie przesuniętym naprzód ciężarze i wstrzymującej wodzy, bez której gniada mogłaby pomyśleć, że jej jezdziec jednak może woli iść na wprost. Cofanie miało pomóc jej jeszcze bardziei uruchomić zad i sprawdzało, czy równo reaguje na nacisk łydek. Po kilku krokach wstecz raz kazał jej czekać w nieruchomości na ponowne ruszenie, raz natychmiast z ostatniego kroku w tył wysyłał ją z powrotem do stępa. I tu znów, jak przy samych zatrzymaniach, sprawdzał jej uwagę i czułość, od tego uzależniał też decyzję, czy podsyłać jej więcej czy mniej półparad, których używał przed każdą zmianą.
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Scandic
Ujeżdżeniowiec


Płeć: klacz
Wiek: 8 lat
Rasa: oldenburska
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 127
Doświadczenie z lonżowania: 60
Kondycja: 28
Szybkość: 21
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2019-04-18, 10:58   

Klacz kroczyła tuż obok mężczyzny, nie wykazując większego zainteresowania otoczeniem, ani nie sprawiając jakichkolwiek utrudnień podczas tego krótkiego spaceru. Gdy dotarli na miejsce, zatrzymała się w wyznaczonym miejscu i w spokoju odczekała aż Luke znajdzie się na jej grzbiecie. Kiedy już się tak stało i została wypchnięta do stępu, bez zawahania ruszyła dość żwawo. Początkowo niosła głowę wysoko i ani myślała skorzystać z długiej wodzy, która to dawała jej możliwość porozciągania szyi ku dołowi. Dopiero po kilku minutach stopniowo zaczęła obniżać łeb i wyciągać szyję, jednocześnie nieco rozluźniając mięśnie grzbietu. Chętnie wchodziła na leciutki kontakt, bezustannie interesując się wędzidłem. Na łukach i kołach wyginała się płynnie i poprawnie, idealnie wpisując się w każdą z figur, a przy tym nie tracąc stałego tempa. Problemy zaczęły pojawiać się przy zatrzymaniach, bo o ile klacz skupiona była na jeźdźcu, to wciąż pozostawała dość nieczuła na delikatne pomoce, dlatego dopóki jeździec nie zwiększył nieco siły, gniada reagowała bardzo opornie, albo w ogóle. Z cofaniem zaś również nie miała kłopotu, o ile jak w przypadku zatrzymań, pomoce do tego ćwiczenia również były nieco mocniejsze. Wówczas bez oporów wykonywała zadanie, jednocześnie skupiając się na blondynie i angażując w pracę.

/Boże, sorry że to takie okropne, ale piszę na szybko, bo później znowu nie będę miała czasu ;__;
_________________

LUXURY SCANDIC
train hard or go home
klacz | oldenburska
» dokumenty «

you have to train to match others say



regardez moi x luxury rhosa
» 24 VI 04 «

dressage P | 172 cm | gniada
be proud of who you are

właściciel: luke sugarman
potomstwo: 404 not found

osiągnięcia:
1msc x 0 | 2msc x 3 | 3msc x 2


» sprzęt treningowy | zawody | stajenne «

 
     
Luke
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Wzrost: 189 cm
Zawód: jeździec & trener
Partner: Liska

Ostatni trening: 02.2020 - teren z Integrity Promise
Podopieczny: Integrity Promise, Krugerrand, Licorne, Lysander, Olympique of Rohan, Royal Charming, Saver, Scandic, So Hell
Pieniądze: £12235

Punkty doświadczenia: 437
Skoki: 133
Ujeżdżenie: 253
Cross: 35
Obycie z koniem: 17


Wysłany: 2019-04-27, 19:58   

Rzecz jasna stosował taką siłę pomocy, aby otrzymać pożądaną reakcję, jednakże bardziej nastawioną na zatrzymania i cofanie Scandic starał się sprawdzać i skoro spodziewała się, że może oczekiwać tych elementów, stopniowo próbował jednak wysubtelniać swoje sygnały. W końcu ideałem, do którego dążyło się w jeździe ujeżdżeniowej, była sytuacja, gdzie koń jest wyczulony i wyszkolony do tego stopnia, że reaguje "na samą myśl jeźdźca", to znaczy na najmniejsze zmiany w ciele jeźdźca które wywoływane są podświadomie na samo tylko pomyślenie o danym ruchu. A zatem miał nadzieję gniadą coraz bardziej wyczulać, co dla niej również mogło zacząć wydawać się atrakcyjne, bo skoro do wykonania czegoś "zmuszały ją" jakieś impulsy, to na pewno bardziej komfortowe było odbieranie ich w przyjemniejszym, delikatniejszym wydaniu.
Nie pamiętam czy wspominałam o popręgu więc jeśli nie to jeździec o nim nie zapomniał przed zaproszeniem klaczy do kłusa. :lol: Od początku stawiał na aktywne tempo, w końcu chciał uzyskać zaangażowany zad i porządne rozgrzanie umożliwiające dobre wygimnastykowane, więc nie dawał jej spokoju łydkami czy też ostrogami i batem, dopóki nie otrzymał tego co chciał. Jeśli po odpuszczeniu aktywizacji kobyła się rozleniwiała, po powracał z ożywiającym natarciem pomocy, tak by zaczaiła, o co mu chodzi i też później szybciej reagowała.
Naturalnie prędko przyszła praca na kołach, na których oprócz tempa Luke zwracał uwagę także na poprawne wygięcie od wewnętrznej łydki. Często zmieniał kierunek i modyfikował łuki po których się poruszali aby głowa oraz ciało Scandic były stale zajęte. Także zaczął wprowadzać krótkie momenty ustawienia jak i wygięcia do zewnątrz, chcąc ją lepiej i bardziej dynamicznie odblokowywać, rozluźniać i gimnastykować. Przejścia między chodami miały dołączyć później, najpierw chciał wstępnie zaktywizować tę Panią i miały mu w tym pomóc skrócenia i wydlużenia na krótkich, prostych odcinkach a potem i na kołach czy serpentynach, wężykach. Rzecz jasna nie pozwalał na ignorowanie swoich działań i tak jak w innych przypadkach nie wahał się wzmocnić impulsów pomocniczymi elementami - batem i ostrogami - by następnie zaoferować jej znów delikatniejsze działanie. Nawet leniwy koń, wyłapując taką strategię, pewnie w końcu zdecydowałby się reagować szybciej na lżejsze pomoce, by po prostu mieć spokój od namolnego działania silniejszymi sygnałami. W końcu efekt i tak był ten sam więc po co fundować sobie mocną łydkę, skoro miałoby się spokój już po delikatnej?

/ zawieszone do powrotu Scandic
_________________



so i am mr fucking awesome
~ luke sugarman ~

przyjaciele: ... things that we can't deny! ~ ryan & lisa ~
pms: come on baby tell me what's the word . ~ one & only ~
druga połówka: method to the madness. ~ ... ~
ex: i will never regret, but you can. ~ suzame ~
podopieczni: through the laughter and the tears
~ krugerrand, royal charming,
licorne, olympique of rohan, scandic, so hell,
lysander, integrity promise, saver ~
it's my dream team

        »» so i run and hide and tear myself up


          start again with a brand new name
          ....................and eyes that see into
          ....................................i n f i n i t y

          osiągnięcia & kp.............................∞

× garderoba × jesień/zima × zawody × skrzynka × torba ×
equip | × | × | × | × | × | × | x | ment

× g a l l e r y ×
× look: Adam Gallagher's ×

 
 
     
Adele
Zawodnik
WKKW


Płeć: kobieta
Wiek: 18 lat [04.06.2001]
Wzrost: 160 cm
Zawód: studentka inżynierii, zawodnik
Partner: Augustus

Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020]
Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy
Pieniądze: £3495

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 40
Ujeżdżenie: 33
Cross: 38
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2019-06-19, 18:16   
   Tytuł: Hodowca


Na miejsce ich dzisiejszego treningu celowo wybrała czworobok, który od stajni leżał dalej i bardziej przypominał rzeczywiste warunki zawodów WKKW - przede wszystkim chciała zafundować Naughty Boy'owi dłuższy spacer, który miał być podstawą ich rozgrzewki w stępie. Właśnie dlatego nie spieszyła w stronę czworoboku, pozwalając kucowi na obranie takiego tempa, w jakim było mu najwygodniej, pilnując jedynie aby nie wlókł się nadto albo nie przyspieszał w drodze na miejsce. Jeżeli pozostawał grzeczny i nie wymyślał po drodze, Adele dała mu praktycznie całkiem luźną wodzę, wiedząc, że ogier raczej nie należał do tych koni, które odstawiały cyrki w tego typu sytuacjach - inaczej przecież nigdy nie zostałby WKKWistą! Po dojeździe na miejsce stępem okrążyła czworobok, dając kucykowi szansę na rozejrzenie się po okolicy, która nie powinna być mu obca; w trakcie tego stępa zaczęła również powoli nabierać wodzy, pilnując, aby podczas tego ruchu kuc nie zwalniał ani nie przyspieszał. Ustawiając dłonie z już skróconymi wodzami we właściwej pozycji, delikatnymi półparadami i zabawą wewnętrzną wodzą zaczynając pracować z pyskiem izabelowatego, zewnętrzną zaś napinając i tworząc stałe oparcie. Przy tym wewnętrzną łydką działała na zewnętrzną wodzę, nie tyle co spychając, co zachęcając do stabilnego oparcia na niej, we wszystkim tym dbając aby nie przedobrzy i aby zmiany w ustawieniu wynikały nie z jej nachalnego działania, a z pracy zadu do ręki, o co dbała poprzez regularne sygnały łydkami.
_________________
you're talking to me like a child
hey i got news, i'm not a little girl
and no, i won't give you a little twirl
    ________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ]
    fight fire with fire and you'll get burned [ 1 ]

galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
    ___well at least i'm not six feet in the dirt and i
    ___can still kick your ass, i even in my skirt [ 4x Im || 1x IIm || 3xIIIm ]
    __i_that you're alowell i'm not a baby
    __i_that yowaiting for you to save me. i'm like nobody else

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8