NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Księgarnia
Autor Wiadomość
Aaren Wayford
Jeździec zaawansowany
Mrs. Wayford


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat [22.01.1992]
Wzrost: 176 cm
Zawód: Pułkownik w Royal Air Force - miejscowy port lotniczy w Shoreham
Partner: You are mine, I am yours, lets not fuck around - Tony ♥

Ostatni trening: 02.20 - teren - Lockhard
Podopieczny: Otello, Sleepwalker, Rooster
Pieniądze: £6155

Punkty doświadczenia: 39
Ujeżdżenie: 18
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2018-01-13, 18:14   Księgarnia

    Księgarnia znajdująca się w budynku starej kamienicy stanowi jedno z najlepiej zaopatrzonych w książki miejsc tego typu. Klimatyczna i ujmująca swoim niepowtarzalnym urokiem zaspokoi rządzę posiadania wiedzy każdego z książkowych moli, a także najbardziej wybrednych kolekcjonerów literatury.


 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-01-14, 01:20   

Liam zawitał do księgarni w poszukiwaniu kolejnych nowości w dziale książek kulinarnych. Starał się cicho przemieszczać pomiędzy regałami, ale na widok pokaźnego działu przystanął z wrażenia z dość widocznym szokiem wymalowanym na twarzy.
- Taaa... Tego to żem się nie spodziewał... - Mruknął do siebie i w trymiga wziął się za przeglądanie owych zbiorów, szukając tego, czego nie ma na jego półkach, a przy takiej kolekcji jest to ciężkie do wykonania. Chciałby z chęcią zapytać obsługi, ale szczerze wątpił, by ktokolwiek był mu w stanie w tej chwili pomóc, może i znają dane książki, ale Liam przecież nie szukał konkretnego tytułu. Cóż, pozostało się modlić, że coś jednak wypatrzy.
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-01-14, 01:46   

Siedząc przy biurku nieznacznie uniosła spojrzenie znad monitora przyglądając się nowo przybyłemu klientowi, który dosłownie przed chwilą zawitał do wnętrze księgarni. Widząc jak mężczyzna przystaje przy dziale z książkami kulinarnymi uniosła kąciki ust w subtelnym uśmiechu i zajęła się z powrotem swoimi sprawami. Dopiero po kilku minutach zdecydowała się podejść i zaoferować pomoc widząc jak blondyn błądzi wzorkiem po kolejnych regałach.
- Mogę panu w czymś pomóc? Szuka pan konkretnego tytułu czy tak po prostu się rozgląda?- Ponieważ podeszła do Liama od tyłu nie była w stanie rozpoznać w nim dawnego przyjaciela. W dodatku nie widzieli się prawie pięć lat stąd brunetce ciężko było wyłapać znajome rysy twarzy czy charakterystyczną mimikę.
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-01-14, 13:02   

Gdy był gdzieś pomiędzy autorami na "F", a "I" usłyszał za sobą kobiecy głos. Wywrócił jedynie oczami w stronę książek, bo wiedział, że choć trochę będzie musiał się wysilić na uprzejmy ton, żeby nie wyjść na opryskliwego buca w stosunku do pracującej tu kobiety.
- Wie Pani co, to dość śmie... - Odwrócił się wolnym krokiem w stronę ekspedientki i lekko zastygł, gdy ją zobaczył. W jego głowie coś próbowało się zespolić, ponieważ miał wrażenie, że przecież już widział tę dziewczynę, ale to było niemożliwe, ciągle składał fakty za i przeciw. - Śmieszna sytuacja, jestem kucharzem i mam całe tony książek, ale szukam czegoś nowego, a to jest niemalże niemożliwe. - Wydukał wreszcie i zmarszczył brwi, ewidentnie lustrując kobietę wzrokiem. Minęło kilka ładnych lat, więc Liam mocno się wahał w ocenie sytuacji, a nie chciał zrobić z siebie kolejny raz idioty.
- Czy my się już przypadkiem kiedyś nie spotkaliśmy? - Zapytał wprost, co było łatwiejszym rozwiązaniem, które otwierało wiele furtek. Przypominała mu kogoś, ale jego trybyki dzisiaj ewidentnie działały za wolno, może ma zwidy, a może to kac? Pogładził się po karku, jak zawsze, gdy czuł się niezręcznie. Nie miał pojęcia o co tu chodzi, ale chciał jakkolwiek rozwiązać tę sytuację.
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-01-14, 13:18   

Z uwagą obserwowała przyglądającego się książkom mężczyznę i dopiero ten charakterystyczny ton głosy wywołał w niej sprzeczne uczucia. Zaczęła się zastanawiać czy przypadkiem nie pomazała się długopisem lub czy w kąciku ust nie pozostały resztki jedzenia. Nie wiedziała, co tak bardzo przyciągnęło uwagę mężczyzny i jednocześnie wprawiło go w głębokie zamyślenie.
Sam przypominał jej kogoś, właściwie był niemal, że bliźniaczą kopią kochanego przyjaciela, którego po raz ostatni widziała pięć lat temu w Hiszpanii w dniu, w którym opuszczał bramy sierocińca.
- Czegoś nowego...zaraz zobaczę czy mamy jakieś niedawno wydane pozycje.- Sama z trudem sformułowała to zdanie, podobnie jak Liam będąc mocno zaskoczona spotkaniem kogoś, kto wyglądał tak znajomo.
Odwrócona plecami stała przy książkowym regale spojrzeniem wodząc po tytułach stojących książek. Obejrzała się przez ramię, gdy tylko padło kolejne pytanie ze strony mężczyzny. Nie była pewna czy tak naprawdę to był on, ale nie ryzykując nigdy by się o tym nie przekonała.
- Wydaje mi się, że w Hiszpanii.- Odpowiedziała mu po hiszpańsku jednocześnie uważnie obserwując twarz Liama. Po tych latach spędzonych w obcym kraju mimo wszystko nauczyła się języka bardzo dobrze, dlatego teraz płynnie się nim posługując postanowiła zaryzykować.
Istniały dwie opcje, albo facet uzna ją za wariatkę, albo to naprawdę on i wreszcie oboje się odnaleźli.
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-01-14, 16:23   

Zobaczył, że najprawdopodobniej niechcący wprowadził dziewczynę w stan lekkiego zdezorientowania, postanowił spróbować to załagodzić po swojemu, zarzucił lekki uśmiech numer trzy i rozluźnił sylwetkę, gdyż do tej pory był wyraźnie spięty.
- W takim razie poproszę - rzucił, starając się przywdziać obojętny ton głosu. Głupek, mógł wcześniej sprawdzić w internecie, czy coś nowego wyszło, ale nie, musiał robić sobie przerwę od surfowania w sieci. Następnym razem pomyśli dwa razy i jednak wybierze mądrze, oby.
- Niewiele Brytyjczyków potrafi mówić tak po hiszpańsku, żeby zacierał im się sztywny akcent, znałem jedną, ale wtedy jej to aż tak dobrze nie wychodziło. - Odpowiedział w ojczystym języku i uśmiechnął się szeroko, bo właśnie coś mu w głowie zamigotało, ale przecież nie będzie się tu uwrażliwiał na środku księgarni, co z niego byłby za facet. Nawet teraz nie mógł darować sobie słyszalnego przekąsu w głosie.
- Leanne? - Zapytał w końcu bez większego owijania w bawełnę, wymawiając imię swoją starą i charakterystyczną, gardłowo-hiszpańską wymową, tym samym mocno akcentując. On już był pewny, choć wciąż nie mógł do końca w to uwierzyć. Przecież świat nie może być aż tak mały, a on cały czas sądził, że już nigdy jej nie zobaczy, a przecież często myśli o niej przelatywały mu gdzieś z tyłu głowy.
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-01-14, 16:45   

Rozluźnienie i swobodna sylwetka Liama pozwoliły brunetce podświadomie samej się rozluźnić i uspokoić. Niepewność nie była odczuciem, które towarzyszyło jej często, ale dzisiaj musiała zmierzyć się z jej podwójną dawką.
-Tutaj ma pan trzy pozycje, które ostatnio zostały wydane. Kuchnia włoska, molekularna i przystawki.- Oznajmiła sięgając na regał, który znajdował się na wysokości jej piwnych oczu. Mógł sprawdzić w internecie, ale nie sprawdził, a brunetka była tu od tego, aby pomagać i doradzać klientom.
- I nadal nie wychodzi...- uniosła kąciki ust w szerokim uśmiechu teraz będąc już pewna, że to ten sam Liam, z który spędziła całe swoje dzieciństwo, uprzykrzała życie opiekunom, popełniała pierwsze błędy młodości i snuła marzenia leżąc nocą na tarasie pod gołym niebem.
- Tak to ja głuptasie.- Gwałtownie przylgnęła do niego drobnym ciałem obejmując mocno rękoma w pasie. Wtuliła się w znajomą sylwetkę czując jak ogarnia ją nie tylko szczęście, ale również dziwnego rodzaju ulga. Bała się, że już nigdy go nie zobaczy, a ich drogi rozeszły się na zawsze.
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-03-31, 00:51   

Nie interesowało go już praktycznie to, po co przyszedł, ba, zapewne dwie z trzech książek posiadał, ale był w stanie kupić wszystkie trzy, wyrażać aprobatę i zadowolenie, byleby tylko się upewnić we własnym przekonaniu, totalnie wybiła go ta sytuacja z rytmu, choć nie dawał tego po sobie poznawać.
- Wychodzi i to dużo, dużo lepiej - Pokazał na co go stać ukazując jej uśmiech numer jeden, czyli wyszczerz pełną gębą, jak to mówią. Nie wiedział zbytnio co powiedzieć, tyle lat jej nie widział, że teraz było mu aż za dziwnie. Wydoroślała, a on biedny taki, zarośnięta morda, przekrwione oczy, ubrany byle jak, nie tak wyobrażał sobie to spotkanie.
Mimo to porwał ją w ramiona, okręcając się wraz z nią, mając z tyłu głowy wyjaśnienie dla jej szefa, o ile tu był, czy tam była. Liczyło się to, że mógł ją dotknąć, poznać na nowo zapach, który kojarzył mu się z domem, bo tak najczęściej wspominał sierociniec, to właśnie miało tak wyglądać. Jak widać, było im pisane się tu spotkać, przypadki rządzą się ludźmi i ta daaa! Oto są.
Pomińmy, że Liam trochę się zatęsknił, bo ani mu w głowie było teraz puszczać dziewczynę, trzymał ją w ramionach i chyba będzie musiała mu się wyrwać siłą, bo może jej po dobroci nie puścić 8-)
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-03-31, 21:28   

- Słodzisz...- mruknęła sama nie potrafiąc powstrzymać uśmiechu cisnącego się jej na usta. Tak dawno go nie widziała i tak wiele czasu minęło odkąd widzieli się po raz ostatni. Minęło tyle lat, a mimo to czuła się tak jakby rozmawiali ze sobą wczoraj. Jej hiszpański nadal pozostawiał wiele do życzenia choć wciąż niektórzy zazdrościli jej umiejętności i akcentu wypracowanego przez lata spędzone w sierocińcu.
Porwana w ramiona jęknęła cicho nie spodziewając się takiego obrotu sytuacji, liczyła na przytulaśnego misia, a nie karuzelę i podniebny lot przy pomocy Liama. Roześmiana trzymała się mocno, aby przypadkiem nie uderzyć o jakiś książkowy regał, gdy tak nią wywijał na wszystkie strony. Uroki bycia lekką jak piórko. :lol2:
- Już? Przywitałeś się czy chcesz mi dodatkowo połamać kości?- Wymruczała nadal trzymana w objęciach, z których nie chciał jej ten czort wypuścić. Nie żeby miała coś, przeciwko, ale obejmował ją tak jakby zaraz miała mu się tu rozpłynąć w powietrzu lub uciec. To wszystko działo się naprawdę, a brunetka nie zamierzała nigdzie uciekać. To może jednak wyjdą na kawę i porozmawiają zamiast uprawiać zapasy na środku księgarni. :lol2:
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-04-05, 20:08   

- Nie słodzę, ale pobijam sobie samoocenę. Spędzając tyle czasu ze mną musiałaś dojść do jakiegoś zaawansowanego stopnia płynnej wymowy - Mrugnął do niej z zaraźliwym uśmiechem. Cóż, Liam wciąż lubił wygłupy i przechwałki, a i jego ego często dawało o sobie znać, co to by był za Liam bez udziwnień? Żaden.
- Jeszcze nie, połamanie kości byłoby zdecydowanie najlepszą opcją, wtedy pokazałbym ci jak bardzo tęskniłem, o. - Rzucił, po czym odstawił dziewczynę ostrożnie na ziemię, a niech ma chwilę spokoju, on ją jeszcze poprzytula sobie później, w końcu było coś z niego na styl dużego misia, nie każdy to lubił, ale trzeba było się mocno opierać, ewentualnie pozwolić mu działać, jak już miało się dość ciągłego odstręczania napastnika.
- Książki, hm? Cóż... Musicie lepiej się zaopatrzyć, bo załogę to już macie najlepszą jak widzę. - Zmienił temat i spojrzał na nią kątem oka. Nie miał pojęcia dlaczego akurat księgarnia, w końcu była to ciężka praca, ciągłe dostawy, kilka godzin chodzenia, czy stania bez możliwości klapnięcia gdzieś na moment i beznadziejne systemy przerw, a i pewnie płacili beznadziejnie. Z boku wszyscy książkoholicy chcieliby tak pracować, jednak zaznając smak tej pracy i płacy wielu chciałoby uciec. Był ciekawy w jakim kierunku dziewczyna chciała się dalej rozwijać, bo raczej nie była to praca na całe wieki.
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-04-05, 20:34   

- Oczywiście, że tak. Byłeś bardzo surowym i wymagającym nauczycielem, ale opłaciło się panie profesorze.- Odpowiedziała mu uśmiechem jeszcze bardziej łechcząc jego ego, w końcu po tylu latach przerwy mogła się pokusić o drobny gest uprzejmości. <3
- A bez łamania ich nie możesz mi pokazać?- Zadarła delikatnie podbródek ku górze rzucając mu rozbawione spojrzenie. Odetchnęła z ulgą, gdy wreszcie oswobodził ją z tych swoich macek i postawił z powrotem na stabilnym gruncie, a raczej drewnianym parkiecie. Może przytulać ile chce, niech tylko nie zapomina o tym, że Lea to takie małe i delikatne stworzonko.
- Śmie pan wątpić w zasoby naszej księgarni? Nie tylko załogę mamy najlepszą, zapewniam...- mruknęła podchodząc bliżej i stając ramie w ramię z Liamem. Podnosząc spojrzenie wbiła je w jeden z wielkich sięgających sufitu regałów, który chcąc nie chcąc robił wrażenie.
Wybrała księgarnię ze względu na elastyczne godziny pracy, w dodatku w tej, w której pracowała płacili całkiem nieźle. Jako studentka medycyny była w stanie samodzielnie się utrzymać i nawet, co nieco odłożyć.
- Kończę za pół godziny, poczekasz czy może się gdzieś śpieszysz i przełożymy spotkanie na inny dzień?- Zapytała wprost nie chcąc stracić okazji do spotkania z przyjacielem z dzieciństwa.
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-04-06, 15:29   

- Oooo widzisz, już zadziałał mój urok osobisty i przyznajesz mi rację, magia. - Zaśmiał się cicho, niemal bezgłośnie, jednak dziewczyna doskonale wiedziała jak poprawić humor, takie małe gesty, a cieszą jak cholera.
- Nie sądzę, byłoby to niewłaściwe pokazanie, a ja nie chcę robić badziewnych zamienników swoich uczuć. - Dopowiedział, jakby miała to być najoczywistsza rzecz na świecie, on na łatwiznę nie będzie szedł, nie ma to tamto. Niech się nie obawia, on ją tylko tak z miłości przedrzeźnia, w rzeczywistości nawet włos by jej z głowy nie spadł, prędzej by ją zagłaskał na śmierć niż zgniótł, taki gentleman.
- Może działy literatury non-fiction i fiction macie w porządku, ale książki kucharskie to tutaj ciągle te same widzę. Chyba, że po prostu nie ma ich kto pisać...? - Zadał pytanie w przestrzeń, on by już znalazł na to rozwiązanie! Liam-pisarz, o! To brzmi zdecydowanie dostojnie, może się kiedyś pokusi o wydanie własnej książki kucharskiej i też będzie ona widniała w księgarniach, jeszcze musi to przemyśleć, sława zakręciłaby mu w głowie.
- Jasne, nie mam żadnych planów. Poczytam sobie coś, albo pooglądam te wasze zatrważające zbiory, a może złapię jakąś inną książkę? W każdym razie pół godziny wytrzymam. - Mrugnął do niej z uśmiechem. Akurat całe szczęście, że złapał ją pod koniec pracy, inaczej siedziałby tu x godzin i tak, coś czuł, że zacznie być częstszym gościem tej księgarni, w końcu była ona centralnie koło jego mieszkania. Opłacało się mieszkać "w mieście".
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-04-06, 15:49   

- Tak, tak.. wmawiaj sobie dalej.- Odpowiedziała mu równie pozbawiona nie zamierzając na siłę udowadniać mu, że nie miał stuprocentowej racji.
- To może znajdź inny sposób na ich wyrażanie, taki nie łamiący drobnych kobiecych kości.- Odbiła piłeczkę widząc, że zwyczajnie cieszył się z tego spotkania, ale jak tak dalej pójdzie to niedługo Lea będzie zmuszona poruszać się na wózku w gipsowym kombinezonie. Najwyżej Liam będzie wtedy spisywał przepisy zamiast rysować kwiatki i podpisywać się na gipsie. :lol2: A głaskać wolno, ale też nie na śmierć.
- A może potrzebujemy specjalisty, który poleciłby nam parę dobrych pozycji? Ewentualnie możemy nawiązać umowę z nowym pisarzem, znasz jakiegoś?- Liam-pisarz, zapowiada się interesująco o ile rzeczona sława i własny fanklub nie uderzyłyby mu do głowy.
- Możesz zerknąć też na dział promocji, a ja w tym czasie wypakuję te kartony.- Zaproponowała na nowo zabierając się do pracy, tera przynajmniej miła motywację aby uwinąć się z tym jak najszybciej. Na szczęście czas płynął szybko, gdy człowiek miał zajęcie, dlatego w niedługim czasie Leanne odstawiła już puste pudła na zaplecze i szybko ubrała płaszczyk do tego zabierając ze sobą torebkę.
- Jestem już gotowa, możemy iść.- Zaszła mężczyznę od tyłu podbródek delikatnie wychylając ponad jego ramię przez które zajrzała w trzymaną w dłoniach książkę.
 
     
Liam
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 23 lata
Wzrost: 178 cm
Zawód: kucharz
Podopieczny: Peter Pan
Pieniądze: £3730

Punkty doświadczenia: 44
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 2
Cross: 2
Wyścigi: 30
Obycie z koniem: 6


Wysłany: 2018-04-25, 15:51   

On będzie głaskał po swojemu i niech Lea lepiej się przyzwyczai do bycia pluszakiem. Dobrze, że Liam nie ma fetyszu wypychania tak uroczych stworzeń :lol2:
- Hm... Jasne, stoi centralnie przed tobą, tylko jeszcze nie zdążył wydać książki. Polecam się jednak na przyszłość. - Zasalutował jej ze śmiechem. Cóż, jakby mu dać dodatkową godzinę do doby, to pewnie miałby czas na stworzenie czegoś własnego, a tak to ciężko było mu znaleźć czasami pięć minut w pełnym sezonie, więc ciągle pisze małymi, baaaardzo małymi kroczkami. Kiedyś skończy, chyba :lol:
- A pracuj pracusiu, ja sobie dam radę. - Mrugnął do niej i poszedł rozglądać się po księgarni, tym samym dając kobiecie czas na ogarnięcie pracy do końca. Jako, że miał trochę czasu to obejrzał niemal wszystkie działy, sięgnął po wiele tytułów, jednak u niego rodzinne było czytanie, więc był też bardzo wybredny co do literatury i skrupulatnie przeglądał niektóre książki, nie przywiązując się do żadnej jakoś specjalnie. Mimo wszystko czas upłynął mu szybciej niż mógł się spodziewać, więc aż się wzdrygnął, gdy dziewczyna odezwała się tuż za jego plecami.
- O proszę, szybko zleciało. Gdzie się w takim razie wybieramy? - Zagaił z uśmiechem i odłożył aktualnie trzymaną książkę na półkę, może jeszcze kiedyś po nią wróci, zapowiadała się na całkiem niezłą fantastykę, co go akurat zaciekawiło, tym razem miał jednak inne priorytety.
_________________

• take me down to the river bend → kucharz, jeździec ←
• take me down to the fighting end → Leanne ←
• wash the poison from off my skin → Anne, Ryann, Mercedes, Lorien, Jonah ←
• show me how to be whole again → Peter Pan ←
↓ ↓ ↓
you can make a couple calls and tell your brothers i’m in town
put a bounty on my head and tell my parents that i’m dead
and hope to hell i’m never found
you can steal me the keys to your daddy’s cadillac
you can tamper with the brakes
call it a mistake and pray i’m never coming back
↑ ↑ ↑
• stay in my arms, if you dare → 1 ←
• you’re the one that’s making me strong → ... ←
• don’t tell me lies just say goodbye → Mercedes ←

→ KARTA POSTACI ←
Sam Claflin - rezerwuję jego wizerunek.



Loteria na dzień dziecka: darmowy wyjazd dla siebie i osoby towarzyszącej do wybranego kraju Ameryki Południowej na 4 dni
 
 
     
Leanne
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata [17.07.1994]
Pieniądze: £3525
Wysłany: 2018-04-25, 19:30   

Pluszakiem? Takim do tulenia, spania i glaskania? Może być osobistym pluszaczkiem, ale nie ma nic za darmo i niech Liam szybko podpisuje umowę/kontrakt na usługi pluszaczkowe. :lol2:
- To ten czas, gdy już mam prosić o autograf?- Zażartowała tak naprawdę mając nadzieję, że gdy wspomniana książka ujrzy światło dzienne, to dostanie swój własny egzemplarz z dedykacją. A tak naprawdę to pewnie się obija ten pan kucharz i podrywa panie pracujące w księgarni, aby zdobyć korzystne kontakty na przyszłość. Stąd ten brak czasu! :lol2:
- Szybko bo jestem zdolną dziewczynką.- Oznajmiła dumnie i uśmiechając się szeroko przemknęła z za jego pleców by znaleźć się tuż obok.
- Kawa? Obiad? A może sam mi coś ugotujesz?- Jak to mówią... "przez żołądek do serca", może i tym razem zadziała? ;>
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8