NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
The Plain Cafe
Autor Wiadomość
Lara


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Pieniądze: £150

Punkty doświadczenia: 10

Wysłany: 2017-08-18, 18:43   

Nie na każde jego słowa potrafiła odpowiedzieć - o ile zazwyczaj cechowała się odwagą i gadaniną godną hejterów Kardashianek, to teraz, dokładniej przy Diego nie potrafiła być nadal tak nieugiętą.
- To, że nie jesteś tak młody jak kiedyś nie znaczy, że nie możesz zacząć wszystkiego od nowa. - Odpowiedziała szybko i oblizała dolną wargę wsłuchując się w jego słowa i lekko przytakując, potwierdzając go tym samym, że go słucha. Nie odpowiedziała na drugą wypowiedź od razu, po prostu musiały do niej te słowa dotrzeć, poodbijać się w jej umyśle i odetchnąć.
- Lepiej późno niż wcale. - Odrzekła spokojnie, bez żadnej nuty agresji, tak samo podeszła też do jego propozycji. Spojrzała na niego otumaniona lekko, po prychnęła jak zapłacił dla kelnera i wstała tuż po nim, zgarniając przy tym rzeczy. Nie spodziewała się, że będzie chciał jeszcze więcej spędzić z nią czasu od razu, lecz nie powiem - była z tego faktu zadowolona. Ruszyła z nim w jemu znanym kierunku, od razu mówiąc mu, że na parkingu pod kawiarenką swoi jej bmka.
/z.t
_________________


I’m blonde, I’m skinny,
I’m rich, and I’m a little bit of a bitch.


See the boys in the club
They watching us, they like fucking aristocrats » Beatrix

....Everywhere we go we shake the ground
‘Cause everywhere that we go we bring the action~Drew

These boys running from me, I'm cold as ice
And these boys can come, if they only they can roll the dice

pms » 1

I don't mind if you take what's yours...boyfriend
...The devil's knocking at your door........Diego

600 pożyczone do Valentino
 
     
Diego Montana
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 Lat
Wzrost: 185 cm
Podopieczny: G-Dragon ll Little Parrish ll Machiavellian Z ll Take It Now
Pieniądze: £1905

Punkty doświadczenia: 155
Skoki: 79
Ujeżdżenie: 31
Cross: 23
Wyścigi: 3
Obycie z koniem: 18


Wysłany: 2017-10-26, 22:52   
   Tytuł: Hodowca


Obserwował nadal bacznie Larę, wbijając w nią dziwne spojrzenie. Nie do końca wiedział, co ma o niej tak właściwie myśleć. Diego potrafił nawet diabła onieśmielić - podobno.
-Mam nadzieje że po raz ostatni gdyby nawet. - odparł nader cicho na jej słowa, choć dam se łeb uciąć że i tak usłyszała. Poruszył się niespokojnie na krześle na oblizywanie przez nią wargi, może nie czuł teraz umysłowo do niej pociągu godnego przyciągania między magnesami. Jednak nadal był facetem i nie był ślepy. Fakt coś w tym było, lepiej późno niż wcale. Teraz to on nie odpowiedział tylko potaknął. Diego mimo swojego wieku nadal był nieco szalony, ale nie zamierzał tego ciągnąć w miejscu publicznym. Tak czy siak wsiadł do swojego auta i albo pojechali jego, albo pojechali na dwa do jego domu w każdym bądź razie.

z.t
_________________
Debo confesar que
Solo pienso en ti.

personalia: Tu mirar tu caminar » Diego Montana
wiek: Eres muy timida lo se » 33 lata.

partnerka: Dime lo que so » xxx.
pms: Ver tu voz de terciopelo » 0.
ex: Cuando me hablas ya yo toco el cielo » Lara.

przyjaciele: Pienso en ti por darte un beso » Brian.
wrogowie: Dime si tu te sientes asi » brak.

moje: Renault Koleos, fone, house, gallery
osiągnięcia: Dime que al verme tu tambien tiemblas » link
 
     
Eva
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris
Pieniądze: £3105

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 8
Wyścigi: 31
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2017-11-11, 16:51   

Eva pojawiła się w mieście bez konkretnego powodu, no dobra to tylko złudzenie. Obecnie była spragniona kawy i potrzebowała jej teraz. Wybrała się do jednej z tutejszych kawiarni, gdzie serwowali naprawdę dobre napoje kofeinowe. Zaparkowała swojego Opla przed tym miejscem, stając zaraz przy wejściu na jednym z wolnych miejsc. Złapała torebkę z siedzenia i wysiadła poprawiając nieco swój strój, zamknęła auto i ruszyła do środka. Otworzyła drzwi i po chwili znalazła się w środku, obrzuciła bacznym spojrzeniem wnętrze. Na szczęście nie było tu dzikich tłumów, więc mogła się spokojnie napić kawy. Zajęła jeden z wolnych stolików i odczekała krótką chwilę w oczekiwaniu na kelnera, by zamówić duże latte i ciastko czekoladowe. Po chwili znowu była sama i zajęła się przeglądem dzisiejszej prasy.
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí.

personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross
wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.

partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.

przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.

moje: Opel Mokka, fone, house, gallery
osiągnięcia: En tus brazos descubrí yo
el amor el amor » link
 
     
Jasper Nowell
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Podopieczny: Milka- kot.
Pieniądze: £1785
Wysłany: 2017-11-13, 15:43   

Jasper właśnie wracał ze spotkania ze swoim prawnikiem, który prowadził sprawę związaną z kradzieżą praw autorskich do zdjęć z jego portfolio. Ktoś śmiał użyczyć ich sobie do reklamowania swoich produktów, a także do drukowania ich na materiale i sprzedaży w formie poduszek. Jak zawsze nikt nie zainteresował się do kogo zdjęcie należy i kogo należało spytać o możliwość użycia, a Nowell nie zamierzał odpuścić, tym razem chcąc doprowadzić sprawę do końca i uzyskać od firmy spore odszkodowanie.
Po drodze do domu postanowił wpaść na kawę, żeby jakoś wypełnić sobie pusty plan aż do wieczora, na który planował jakiś seans filmowy. Jego życie towarzyskie ostatnimi czasy było bardzo ograniczone. Nawet siostra, z którą przecież mieszkał, rzadko pojawiała się w ich wspólnym gniazdku, a więc nie było mowy o możliwości otworzenia do kogoś ust. Trochę go to przygnębiało, choć przez kilka ostatnich lat, w trakcie których sytuacja wyglądała podobnie, zdążył się już do niej przyzwyczaić.
Zamówiwszy piernikową kawę i jakieś ciastko z lukrem, a kiedy zamówienie było gotowe obrócił się i rozpoczął poszukiwanie wolnego miejsca. Chciał po prostu w spokoju wypić napój i poczytać książkę, którą niósł ze sobą pod pachą, ale gdy okazało się, że wszystkie stoliki są zajęte i prawdopodobnie będzie musiał zostać przy barze nieco się zachmurzył. Ten stan nie trwał jednak długo, bowiem już w chwilę później jego oczom ukazała się znajoma twarz, zawieszona nad otwartą gazetą. Nowell zmrużył oczy chcąc upewnić się, że na pewno się znają, a kiedy był już w stu procentach pewien, podszedł do dziewczyny.
- Cześć. Eva? – spytał, chcąc tym samym zmusić dziewczynę do podniesienia twarzy w górę. Upewnieniom nigdy dość! – Mogę się przysiąść? – dodał uprzejmie, nadal stojąc nad nią i nie ruszając z miejsca bez jej zgody. W jednej dłoni trzymał spodek z kawą, a w drugiej zawinięte w serwetkę ciastko i szczególnie to pierwsze już nieco mu ciążyło. Eva powinna szybko się zgodzić, żeby gorąca ciecz przypadkiem nie znalazła się na jej głowie.
_________________

Jeżeli nie jesteś zdolny widzieć więcej ponad to co widzialne, nie możesz zobaczyć niczego.




Jeśli poświęcam Ci więcej czasu niż pracy, to wiedz, że jesteś najważniejsza..
partnerka: brak
Czasem odrywam wzrok od aparatu i po prostu wyobrażam sobie Ciebie
pms: 1
Ci, którzy wprowadzili zmiany w moim życiu..
ex: Lisa
I ci, którzy wprowadzają w nie trochę koloru
przyjaciele: Noa, Hayley, Delphine
Związani krwią i ci wybrani
rodzina: ta mała małpa Melanie i biały kociak Milka



 
     
Eva
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris
Pieniądze: £3105

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 8
Wyścigi: 31
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2017-11-18, 23:20   

Ona przyjechała tu przed stajnią, potrzebując odpowiedniego zastrzyku kofeiny do krwi. Pewnie po stajni również udałaby się do domu, by raczej się wykąpać, może coś poczytać i walnąć się spać. Jej dni wyglądały prawie tak samo, no może czasem z niewielkimi różnicami. Eva z pewnością nie spodziewała się spotkać tu kogoś z przeszłości. No na pewno już nie Jaspera, bo minęło kilka lat odkąd ostatnio się widzieli. Należał do małego grona facetów przed którymi nie uciekała, gdzie pieprz rośnie i czuła się dobrze w ich towarzystwie. Czytała wyjątkowo nudny artykuł o jakiś domowych awanturach w porannej gazecie, kiedy usłyszała czyjś głos wypowiadający jej imię. Podniosła wzrok z nad artykuły wlepiając spojrzenie w faceta, otwarła szeroko oczy na jego widok jakby nie dowierzając że to on.
-Jasper, to ty? - odparła po sekundzie szoku na jego widok. Jednak szybko się otrząsnęła, miejmy nadzieje że wystarczająco szybko :lol2:
-Jasne proszę. Ile to lat? Dobrze wyglądasz. - odparła na niemal jednym tchnieniu, uśmiechając sama się do siebie na potok słów. Odłożyła szybko gazetę na bok, wlepiając zaciekawiony wzrok w mężczyznę. Stołek na przeciw niej był wolny i do wzięcia, więc zaprasza zaprasza. Wolała nie mieć kawy na głowie, to mało przyjemne uczucie.
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí.

personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross
wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.

partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.

przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.

moje: Opel Mokka, fone, house, gallery
osiągnięcia: En tus brazos descubrí yo
el amor el amor » link
 
     
Jasper Nowell
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Podopieczny: Milka- kot.
Pieniądze: £1785
Wysłany: 2017-11-20, 09:30   

- We własnej osobie – uśmiechnął się jakby wymuszenie, nie mając pewności i śmiałości względem kobiet. Właściwie nie miał pojęcia dlaczego do niej podszedł, skrępowany towarzystwem pięknej przedstawicielki płci pięknej, z którą, po kilku latach braku kontaktu, mógł mieć nie za wiele tematów do porozmawiania. Nieco pożałował tej decyzji, ale nie dał po sobie tego poznać, starając się przybrać dobrą minę do złej gry i upił pierwszego łyka kawy, jakby dając sobie w ten sposób kilka dodatkowych sekund na złożenie odpowiedzi.
- Chyba nie zliczę – odparł z końcu, nie próbując nawet przypomnieć sobie przeszłości, w której się poznali. Ciężko było mu określać czas odkąd dni płynęły powoli a w jego życiu niewiele się zmieniało, toteż totalnie tracił rachubę mijających tygodni, miesięcy i lat. Pamiętał jednak okoliczności i pewne szczegóły o Evie, a to była wiedza, którą miał docenić bardziej niż te lata braku kontaktu.
- Dzięki. Ty też – uśmiechnął się krótko, acz szczerze, ciesząc się, że mimo worków pod oczyma i ogólnego niezbyt dobrego stanu ktoś jeszcze twierdził, że dobrze wyglądał. Ostatnio faktycznie czuł się nieco lepiej, choć choroba często dawała mu się we znaki i zmuszała do pozostania w domu, gdzie w samotności powoli obumierał, dręcząc się różnymi dziwnymi myślami. Starał się wychodzić do ludzi kiedy tylko czuł się lepiej i nawet jeśli samemu z nikim nie rozmawiając to obcował z innymi osobnikami i przysłuchiwał się ich rozmowom i często błachym problemom, co pozwalało mu przetrwać kolejne dni. Jakże miłą odmianą było spotkanie kogoś znajomego.
- Co u Ciebie słychać?
_________________

Jeżeli nie jesteś zdolny widzieć więcej ponad to co widzialne, nie możesz zobaczyć niczego.




Jeśli poświęcam Ci więcej czasu niż pracy, to wiedz, że jesteś najważniejsza..
partnerka: brak
Czasem odrywam wzrok od aparatu i po prostu wyobrażam sobie Ciebie
pms: 1
Ci, którzy wprowadzili zmiany w moim życiu..
ex: Lisa
I ci, którzy wprowadzają w nie trochę koloru
przyjaciele: Noa, Hayley, Delphine
Związani krwią i ci wybrani
rodzina: ta mała małpa Melanie i biały kociak Milka



 
     
Rooney
Mieszkaniec
Obawiam się mety od razu po starcie


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat
Pieniądze: £1250
Wysłany: 2017-12-28, 21:13   

Roon właśnie wróciła z podróży, po której postanowiła się jeszcze przejść do położonej blisko jej domu kawiarenki. Także kiedy zaparkowała samochód nieopodal domu wybrała się spacerem właśnie w kierunku owego lokalu.
Wchodząc do niego, od razu udała się do kasy zamawiając zieloną herbatę w największym z możliwych kubków, postanawiając napić się napoju na miejscu. Płacąc, oddaliła się do stolika położonego przy oknie, gdzie rozebrała się z dużej chusty oraz płaszcza odwieszając obie rzeczy na oparciu fotela.
Wkrótce otrzymała swoje zamówienie, po dłuższej chwili wyjmując torebkę z kubka, zostawiając pachnący napar przed sobą. Słodząc go jedną saszetką brązowego cukru, siedziała zapatrzona w ludzi przechodzących przez ulicę, mieszając napój łyżeczką.
_________________
    ... [ WIEM, ŻE NIE CHCESZ JUŻ NIGDY
    ......... SŁYSZEĆ O MOJEJ ZŁEJ KRWI ]




    Breathe your smoke into my lungs
    You promised f o r e v e r and a day

    [ ex: And you said you always had my back ]

    Tak jak bicie serca doprowadza cię do szału
    W bezruchu wspomnień tego, co miałaś
 
     
Adam
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lata
Pieniądze: £825
Wysłany: 2017-12-28, 21:41   

Ogólnie rzecz biorąc Adam raczej nie wybierał takich miejsc jak to, jego życie to była wieczna impreza i podrywanie lasek, a kawę pijał zazwyczaj w domu, leżąc na kanapie. Co jednak zrobić jak zepsuł się ekspres? Potrzebował kofeiny zanim ruszy na kolejny wieczorny melanż, dlatego też ruszył swoje duspko z mieszkania i skierował swoje kroki do tej właśnie kawiarni. Przechodząc przez próg rozpiął kurtkę i rozejrzał się po nowym dla siebie miejscu, stając jednocześnie w kolejce. Wśród zupełnie obcych twarzy dostrzegł jedną znajomą. Chyba miał ostatnio szczęście bo spotykał same ładne koleżanki :lol2: . Zamówił sobie czarną, mocna kawę i po odebraniu zamówienia przysiadł się do Rooney.
- Chyba wolne to miejsce, co?
_________________
Adam Charles Larousse

.Przeglądam instagram jak półki w sklepie
i czuje się jakbym mógł wszystko mieć
I wcale to nie jest uczucie tak świetne,
jak ty pewnie myślisz, że jest.



Chcesz romantyka? Dla ciebie będę chuj wie kim
miłość {...}
Jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film

Chcę do niej wracać i szarpać włosy
podoba mi się {3?}
Może w sumie wyśpiewamy operę z nią na dwa głosy

 
     
Rooney
Mieszkaniec
Obawiam się mety od razu po starcie


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat
Pieniądze: £1250
Wysłany: 2017-12-28, 22:01   

Zastanawiałam się czy nie napisać w klubie... :lol:
Jednak dane im było spotkać się w milszych okolicznościach, cichszych, gdzie można na spokojnie porozmawiać, nie upijając litrami wódki i tym samym nie robiąc szeregu błędów. Swoją drogą Roon powinna być sentymentalna dla Adama, to ta, która zdołała mu się oprzeć ! :lol:
Nie komentując już tych wspaniałych zrządzeń losu, dzięki którym dane było się im spotkać, szatynka powoli przeniosnła wzrok z szyby na potencjalnego kandydata do towarzystwa od razu poznając jego ton głosu.
Unosząc jedną brew do góry, będąc zaskoczoną widokiem chłopaka w tym lokalu, zastanawiała się krótką chwilę nad odpowiedzią.
- Sama nie wiem - mruknęła, upijając łyka herbaty i jeśli ten nie dosiadł się w tym czasie, co jest mało prawdopodobne, że czekał na pozwolenie - Nie no wolne, wolne, hej - dodała.
Trochę była zmieszana, ale cóż, zaraz się pewnie rozkręci.
- Co słychać ? -
_________________
    ... [ WIEM, ŻE NIE CHCESZ JUŻ NIGDY
    ......... SŁYSZEĆ O MOJEJ ZŁEJ KRWI ]




    Breathe your smoke into my lungs
    You promised f o r e v e r and a day

    [ ex: And you said you always had my back ]

    Tak jak bicie serca doprowadza cię do szału
    W bezruchu wspomnień tego, co miałaś
 
     
Adam
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lata
Pieniądze: £825
Wysłany: 2017-12-28, 22:34   

Adam wyznawał zasadę, że dzień bez whisky dniem straconym! Kawa była więc miłym wstępem do reszty dnia, a nie celem samym w sobie. Może jednak i dobrze,że spotykali się na trzeźwo i w takim miejscu, mógł się przynajmniej jej dokładniej przyjrzeć!
Owszem, miał do niej pewien sentyment. Niewiele dziewczyn prowadziło go do domu a potem wystawiało :lol2: . Paradoksalnie stała się dla niego wtedy bardziej atrakcyjna i interesująca. Aż żałował, że więcej się nie spotkali.
Nie czekał na jej przyzwolenie, tylko usiadł naprzeciwko, upijając łyk parującej kawy. On, w przeciwieństwie do niej, nie był w ogóle zmieszany. W ogóle bardzo rzadko towarzyszyły mu takie uczucia, zazwyczaj był po prostu pewny siebie i wyluzowany.
- No hej. Dawno Cie nie widziałem. - powinna się cieszyć, że nie palnął jakimś głupim tekstem na podryw. Mój ulubiony ostatnio to: pachniesz jak skitelsy, dasz spróbować tęczy? :lol2:
_________________
Adam Charles Larousse

.Przeglądam instagram jak półki w sklepie
i czuje się jakbym mógł wszystko mieć
I wcale to nie jest uczucie tak świetne,
jak ty pewnie myślisz, że jest.



Chcesz romantyka? Dla ciebie będę chuj wie kim
miłość {...}
Jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film

Chcę do niej wracać i szarpać włosy
podoba mi się {3?}
Może w sumie wyśpiewamy operę z nią na dwa głosy

 
     
Rooney
Mieszkaniec
Obawiam się mety od razu po starcie


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat
Pieniądze: £1250
Wysłany: 2017-12-28, 23:35   

Dobrze, że Rooney zawsze wyglądała olśniewająco niczym aniołek VS :lol: Mogła spotykać swoich trzeźwych znajomych i nie musiała przed nimi uciekać! Niestety niewiele kobiet może pozwolić sobie na takie luksusy.
Przyglądając się Adamowi, który wedle jej przypuszczeń nie oczekiwał odpowiedzi ( aż dziwne, że w ogólezapytał się czy wolne :lol: ), upiła kolejny łyk.
- Trochę mnie tu nie było ale wróciłam na jakiś czas - przemówiła, spuszczając spojrzenie z jego sylwetki, przenosząc je na kubek, po którym zaczęła palcem jednej z dłoni wodzić po jej obrzeżach. Minął moment jak znów pozwoliła sobie podziwiać go w całej swojej okazałości z kawą :lol:
- Tęskniłeś ? ;> - zapytała podrzucając brewkami w górę.

// mózg mi się rozjechał nie polecam :lol:
_________________
    ... [ WIEM, ŻE NIE CHCESZ JUŻ NIGDY
    ......... SŁYSZEĆ O MOJEJ ZŁEJ KRWI ]




    Breathe your smoke into my lungs
    You promised f o r e v e r and a day

    [ ex: And you said you always had my back ]

    Tak jak bicie serca doprowadza cię do szału
    W bezruchu wspomnień tego, co miałaś
 
     
Adam
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lata
Pieniądze: £825
Wysłany: 2017-12-29, 00:01   

Ale to jak się budziła to też tak wyglądała? Tylko pozazdrościć! :lol2:
Postanowił się rozsiąść oraz zdjąć kurtkę, skoro już spotkał towarzystwo i miał spędzić w tym miejscu więcej niż 2 minuty. Przyglądając się uważnie Ru nie omieszkał zawiesić wzroku na jej cyckach ( a przynajmniej na miejscu w którym powinny być). Typowy on.
- A widzisz, mnie też trochę nie było. Wpadłem znowu do Eastbourne na chwilę, ale pewnie znowu gdzieś zniknę. - odpowiedział, zresztą zgodnie z prawdą.
- Czy tęskniłem? Kotek, ja umierałem z tęsknoty! :lol2: - puścił jej oczko i zaśmiał się cicho.

/nie martw sie, mój już dawno wyparował :lol2:
_________________
Adam Charles Larousse

.Przeglądam instagram jak półki w sklepie
i czuje się jakbym mógł wszystko mieć
I wcale to nie jest uczucie tak świetne,
jak ty pewnie myślisz, że jest.



Chcesz romantyka? Dla ciebie będę chuj wie kim
miłość {...}
Jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film

Chcę do niej wracać i szarpać włosy
podoba mi się {3?}
Może w sumie wyśpiewamy operę z nią na dwa głosy

 
     
Rooney
Mieszkaniec
Obawiam się mety od razu po starcie


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat
Pieniądze: £1250
Wysłany: 2017-12-29, 00:23   

Już o tym pisałyśmy, jeśli moje konie mają być najlepsze na świecie to Rooney też :lol2:
Widząc rozbierającego się Adasia, uśmiechnęła się subtelnie, zasadniczo stwierdzając, że miło wspomina czas z nim spędzony, nieco zabawnie, trochę zgryźliwie... Szukając jakiś niedogodności ale nie znajdując ich. Głupiutka ... tu nie będzie się wyróżniać od ogółu :lol2:
Kiedy zobaczyła wędrujący wzrok bruneta poniżej obojczyków, zatrzymujący się na górnej części klatki piersiowej cofnęła się sylwetką, opierając plecami o oparcie fotela, krzyżując ręce w owej okolicy :lol: unosząc jedną brew, uśmiechając zawadiacko.
- Pewnie tak, patrz i będziemy tak się pojawiać i znikać i spotykać w najmniej przewidywalnych okolicznościach ;> -
Sięgnęła po znacznie oddalony kubek już mając zamiar upić z niego kolejną część, gdy uzyskała piękną, entuzjastyczną odpowiedź, którą skwitowała uniesieniem wysoko obu brwi, otwierając szeroko niebieskie oczy.
- Właśnie wyglądasz tak jakbyś już lekko podgnił - odparła rozbawiona, teraz będąc gotową się napić i nie udusić z zakrztuszenia.
- Pracujesz coś ? -
_________________
    ... [ WIEM, ŻE NIE CHCESZ JUŻ NIGDY
    ......... SŁYSZEĆ O MOJEJ ZŁEJ KRWI ]




    Breathe your smoke into my lungs
    You promised f o r e v e r and a day

    [ ex: And you said you always had my back ]

    Tak jak bicie serca doprowadza cię do szału
    W bezruchu wspomnień tego, co miałaś
 
     
Adam
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lata
Pieniądze: £825
Wysłany: 2017-12-29, 01:00   

Przynajmniej miała na co popatrzeć, bo Adam był dobrze zbudowany i zadbany, zwracał też trochę uwagę na to w co się ubierał - oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Miał słabość do zakupów przez internet i wydawania pieniędzy na rzeczy z markowymi znaczkami, a ćwiczenia nad sylwetką były dla niego codziennością a nie wydarzeniem raz do roku.
Niezadowolony podniósł wzrok z jej hym... klatki piersiowej (gdzie te cycki? :lol2: ) na oczy, posyłając jej trochę natarczywe i nieco bezczelne spojrzenie.
- Gniję od środka, musisz mnie chyba ratować - mruknął znad kubka, upijając znowu kilka łyków swojej kawy.
- Czy pracuję? Trochę, ale posiadanie ojca za szefa ma dużo plusów. A ty?
_________________
Adam Charles Larousse

.Przeglądam instagram jak półki w sklepie
i czuje się jakbym mógł wszystko mieć
I wcale to nie jest uczucie tak świetne,
jak ty pewnie myślisz, że jest.



Chcesz romantyka? Dla ciebie będę chuj wie kim
miłość {...}
Jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film

Chcę do niej wracać i szarpać włosy
podoba mi się {3?}
Może w sumie wyśpiewamy operę z nią na dwa głosy

 
     
Rooney
Mieszkaniec
Obawiam się mety od razu po starcie


Płeć: kobieta
Wiek: 20 lat
Pieniądze: £1250
Wysłany: 2017-12-29, 17:07   

Dobrze więc założyła ręce na swoje piękne, naturalne piersi, które choć były przykryte biustonoszem i sweterkiem postanowiła też po złośliwości zakryć dodatkowo rękami. :lol2:
O super to dogadaliby się, ona też uwielbia kupować markowe ciuszki, buciki, a, i siłownia to jej drugi dom, w końcu musi o siebie dbać, od kiedy zarabia również swoim ciałem ( na sesjach najdalej w bieliźnie ! ) :lol:
- Misiek, może ja wolę zombie, przemyśl to - odparła uśmiechnięta, unosząc parę razy brewkę.
- Aaa no tak, tak - mruknęła, krótki moment zastanawiając się, czy się sobą chwalić czy nie.
- Pracuję, teraz zaczęłam wakacje ale za jakiś czas wracam do ciężkiej pracy. Ktoś musi zarabiać miliony -
Wyjmując telefon z kieszeni, przesunęła kilkakrotnie palcem po ekranie. - Chcesz zobaczyć ? - niech mu się oczy świecą, laski na to lecą :lol:
_________________
    ... [ WIEM, ŻE NIE CHCESZ JUŻ NIGDY
    ......... SŁYSZEĆ O MOJEJ ZŁEJ KRWI ]




    Breathe your smoke into my lungs
    You promised f o r e v e r and a day

    [ ex: And you said you always had my back ]

    Tak jak bicie serca doprowadza cię do szału
    W bezruchu wspomnień tego, co miałaś
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7