NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Hala rekreacyjna
Autor Wiadomość
Weltstar
Skokowiec
Mr. Worldwide


Płeć: mężczyzna
Wiek: 12 lat
Rasa: Holsztyńska
Właściciel: kiss my ass, Sergei
Cena: £3850

Doświadczenie w skokach: 199
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31
Doświadczenie z lonżowania: 21
Kondycja: 56
Szybkość: 49
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2017-12-16, 23:26   

Faktycznie zaczynało robić się ciekawie, dzięki Bogu skokowo... :lol:
Ucieszony już Welt, tym bardziej się cieszył kiedy tylko w zasięgu jego wzroku pojawiły się drążki. Przeskakiwał przez każdy, zawsze kwitując owe wydarzenie to podbiciem przodów, to machaniem głową po bokach, lotne zaś akcentując wybijaniem z krzyża.
Gdy w końcu najechali na pierwszy w ich wykonaniu szereg gimnastyczny, kary nieco się zdziwił. Robiąc małe "what ?" po zakręcie pogalopował dalej już chętnie ku wyzwaniu. W środku było mu okropnie ciasno, niewygodnie i ogólnie strasznie, a to wszystko dlatego, że nad każdą, można by stwierdzić kawaletką, wyskakiwał jak barowane trzylatki u "Harrington Horses" :lol: Co połowicznie było prawdą, bo o ile nie był trzylatkiem, o tyle"wystukany" już tak, co ważniejsze zostało zrobione to wyjątkowo nierozważnie, Welt sam z siebie był dokładny i efektowny, ale jak zawsze - za mało - tego echo odbijało się w różnych sytuacjach, jak nie takich, to nie raz, nie dwa parkował Sergowi na treningach.
_________________




    » This moment changes everything «

    Champion 2014
    I miejsce w klasie L
    III miejsce w klasie N
    I miejsce w klasie C1 & Luke ( Szwecja )

    » » The course of blood within your veins » »

    Potomstwo

    og. Watchman ( m. Insostenible )
    og. Whatever Impossible ( m. Zarah DKG )
    kl. Wild Heart ( m. Angelfire )
    kl. Illusion Sontesique ( m. I So Bad )


    *,*,*,* + inne zdjęcia tych koni
    + wizerunek konia Dominator Z
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2017-12-17, 16:48   

Liska porzuciła plany o startach w wysokich konkursach - raz, że nie czuła już "tego czegoś", dwa, że w sumie nie miała konia z którym starty byłyby dla niej wielką przyjemnością. Aktualnie więc w pracy z końmi skupiała się na dopracowywaniu szczegółów, poprawianiu błędów, które ktoś wcześniej popełnił i wypełnianiu luk w ujeżdżeniowej i skokowej edukacji, które często powstawały przez zbyt szybkie przygotowywanie koni do startu. Widziała, że świata nie zbawi, ale może chociaż trochę koni poprawi takimi treningami. No albo nie :lol: .
Nawet trochę ją ucieszyło, że nie poszło im idealnie od samego początku - znaczy się, jest nad czym pracować. Przy ponownym najeździe zmieniła trochę tempo, zwalniając jeszcze po przejechanym zakręcie, skłaniając go większego zaangażowania zadu i bardzo równego, poprawnego odbicia. Chwilowo poza pokazaniem mu, że nic się takiego nie dzieje i trochę większym oddaniu ręki na samym skoku (żeby czasem nie bał się o swój pysk przy tych susach) niewiele mogła zrobić. Siedziała stabilnie, ani nie zostając z tyłu ani nie wychodząc w skoku przed niego. Wspomniany szereg powtórzyli po 3 razy na każdą nogę, w razie konieczności oczywiście robiac sobie woltę czy przejście aby trochę uspokoić karusa.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Weltstar
Skokowiec
Mr. Worldwide


Płeć: mężczyzna
Wiek: 12 lat
Rasa: Holsztyńska
Właściciel: kiss my ass, Sergei
Cena: £3850

Doświadczenie w skokach: 199
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31
Doświadczenie z lonżowania: 21
Kondycja: 56
Szybkość: 49
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2017-12-17, 22:19   

O ile pamiętam ich wspólne treningi to faktycznie na przykład wtedy nie były one zbyt trudne, Welt robił wszystko co Lisa chciała. Teraz było nieco inaczej, może nie pod względem ujeżdżeniowym ale skokowym już tak. Karego miał już każdy :lol: oczywiście nie dosłownie ale przewinął się przez wiele "rąk". Oczywiście na Orchardzie nigdy nic złego mu się nie przytrafiło, ale przyjmując, że każdą nieobecność spędzał gdzieś za granicą na treningach nabierało to już barw.
Zbyt mocne "usadzenie" Welta na zad było bardzo prawdopodobne i łatwo można było z tym przesadzić, galopował on wtedy dość krótko, jakby "w miejscu" skracając foule, unosząc wysoko przednie kończyny. Przy czym przychodziło to o tyle łatwo, że skracał się bezproblemowo.
Zarzucając karą kitą, nastawił uszy do przodu, nieco usztywniając ciało. Przeszło mu przez myśl wyłamanie, jednak zdecydował się znów wjechać w szereg. Lekko odbił się na pierwszego krzyżaka, wyżej niż stał ( ale to nie było zbyt trudne :lol: ), skracając w środku do następnego i tak samo do stacjonaty. Skoki były pełne ale już bardziej ekonomiczne, choć trochę sztywne. Z każdym kolejnym razem jeśli Lisa pracowała aby w równym, aktywnym tempie rozluźnił się i poszerzył całą ramę - skoki, lądowania, dojazdy - były coraz luźniejsze, miększe, a same loty niższe. Jednymi słowy przestawał kurczowo wyskakiwać ponad miarę, zupełnie niepotrzebnie.
_________________




    » This moment changes everything «

    Champion 2014
    I miejsce w klasie L
    III miejsce w klasie N
    I miejsce w klasie C1 & Luke ( Szwecja )

    » » The course of blood within your veins » »

    Potomstwo

    og. Watchman ( m. Insostenible )
    og. Whatever Impossible ( m. Zarah DKG )
    kl. Wild Heart ( m. Angelfire )
    kl. Illusion Sontesique ( m. I So Bad )


    *,*,*,* + inne zdjęcia tych koni
    + wizerunek konia Dominator Z
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2017-12-17, 22:36   

Z tego co pamiętam to właśnie tak było - Welt robił zawsze wszystko o co Liska go poprosiła. Ale to, że było nad czym pracować dodawało trochę ciekawości i urozmaicenia w jej nudnym życiu :lol: . Trochę szkoda, że przez tyle rąk przeszedł i pewne rzeczy się na nim odbiły, ale systematyczną pracą mozna jeszcze trochę pozmieniać.
Już przy pierwszym najeździe, kiedy zaczęła go skracać zrozumiała, że popełniła błąd i to na niego zadziała zupełnie na odwrót niż przewidywała, dlatego kolejny najazd wykonała już w aktywnym, aczkolwiek równym tempie, pomiędzy kolejnymi najazdami rozluźniając go oraz chwaląc za każdorazowe starania lekkim poklepaniem po szyi.
Nie chciała żeby Pan kary się znudził zbyt szybko, dlatego wprowadziła chwilową przerwę w postaci stępa, jednocześnie prosząc kogoś na hali o przebudowę szeregu. Początek został podobny, końcówka powinna mu się bardziej spodobać. Całość wyglądała tak krzyżak-skok wyskok-krzyżak-2 foule-stacjonata 80 cm-4 foule łagodnym łukiem w lewo/prawo do oksera 80 cm. A łuki to co tygryski kochają najbardziej <3 (przynajmniej ja :lol2: ).
Liska poprosiła Welcika o ponowne zagalopowanie ze stępa, najpierw przejeżdżając ponownie kilka razy przez pojedynczego drążka, starając się nie popełniać wcześniejszego błędu ze skracaniem, galopując go bardziej obszernie i dalej równo. Jako iż przeszkódki były niskie, to nie musieli się na tym za bardzo skupiać, pozostawało jedynie równe galopowanie pomiędzy, tym razem postanowiła spróbować zostawić go samego i niewiele ingerować, a tylko w razie potrzeby pojechać do przodu/skrócić. Wjechała w szereg tak jak przy poprzedniej kombinacji, starając się odnaleźć tempo jak najbardziej odpowiadające Weltowi.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Weltstar
Skokowiec
Mr. Worldwide


Płeć: mężczyzna
Wiek: 12 lat
Rasa: Holsztyńska
Właściciel: kiss my ass, Sergei
Cena: £3850

Doświadczenie w skokach: 199
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31
Doświadczenie z lonżowania: 21
Kondycja: 56
Szybkość: 49
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2017-12-18, 19:20   

Po przerwie na oddech, zebrał się z powrotem i ładnie zagalopował we wskazanym kierunku. Już nie wyskakiwał sztywno nad drążkiem, płynnie przez niego galopując. Następnie gdy wjechali w nieco unowocześniony aczkolwiek nadal bardzo niski szereg gimnastyczny, luźno przeskoczył pierwsze krzyżaki wraz ze stacjonatą, elastycznie pracując ciałem ( szyją, grzbietem oraz kończynami ). W lądowaniu zwrócił uwagę na niewielki okser, nastawiając na niego uszy do przodu. Pozostał jednak rozluźniony, rytmicznie dogalopowując do miejsca odbicia, oddając pełny i co ważniejsze nie kurczowo - sztywny skok, dając odczuć Lisce, że chyba zmierzają w dobrą stronę skoro była znaczna równica pomiędzy początkiem a aktualnym stanem.
_________________




    » This moment changes everything «

    Champion 2014
    I miejsce w klasie L
    III miejsce w klasie N
    I miejsce w klasie C1 & Luke ( Szwecja )

    » » The course of blood within your veins » »

    Potomstwo

    og. Watchman ( m. Insostenible )
    og. Whatever Impossible ( m. Zarah DKG )
    kl. Wild Heart ( m. Angelfire )
    kl. Illusion Sontesique ( m. I So Bad )


    *,*,*,* + inne zdjęcia tych koni
    + wizerunek konia Dominator Z
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2017-12-18, 20:18   

Zadowolona z efektów pracy pochwaliła go głosem i lekkim poklepaniem. Powtórzyła szereg jeszcze raz, tak żeby łuk pojechać także na drugą stronę. Jeżeli nic nie wymagało powtórki na tym też etapie postanowiła zakończyć skoki (albo raczej podskoki). Miała poczucie, że znalazła odpowiadające mu tempo i dogadała się z nim na tyle, że przy kolejnym treningu będą mogli swobodnie poskakać coś wyższego. No i jeszcze kiedyś te łopatki :lol2:
Przekłusowała go na żuciu z ręki na obie strony, pozwalając na maksymalne wyciągnięcie nosa do dołu i do przodu. Miękko siadając w siodło poprosiła go o przejście do stępa, od razu poluźniając lekko popręg i dając luźną wodzę. Po około 15 minutach stępa zeszła z niego, podciągnęła strzemiona i okryła derką i wyprowadziła do stajni.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Weltstar
Skokowiec
Mr. Worldwide


Płeć: mężczyzna
Wiek: 12 lat
Rasa: Holsztyńska
Właściciel: kiss my ass, Sergei
Cena: £3850

Doświadczenie w skokach: 199
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31
Doświadczenie z lonżowania: 21
Kondycja: 56
Szybkość: 49
Klasa startów: Skoki: CC

Wysłany: 2017-12-18, 20:25   

Tak też się stało, w końcu nice horse & nice rider :lol: z tym, że zrobił to jeszcze luźniej i bardziej się nie dało. Jak gumka z majtek ! Ponownie krzyżaki ze stacjonatą przepłynął, a nad okserem pozwolił sobie na machnięcie zadkiem z szastnięciem karą kitą w locie. Gdy wylądowali stopniowo przeszli do kłusa, prawie szurał nosem po ziemi.
Występowany wyszedł razem z Liską. /zt
_________________




    » This moment changes everything «

    Champion 2014
    I miejsce w klasie L
    III miejsce w klasie N
    I miejsce w klasie C1 & Luke ( Szwecja )

    » » The course of blood within your veins » »

    Potomstwo

    og. Watchman ( m. Insostenible )
    og. Whatever Impossible ( m. Zarah DKG )
    kl. Wild Heart ( m. Angelfire )
    kl. Illusion Sontesique ( m. I So Bad )


    *,*,*,* + inne zdjęcia tych koni
    + wizerunek konia Dominator Z
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2017-12-18, 22:26   

Jako iż tutaj nie było tłumów Liska ponownie skierowała swoje kroki na mniejszą halę - co wcale nie było takie złe skoro mieli poćwiczyć skrętność. Tutaj mniejszy rozmiar parkuru dodatkowo wymusi ciaśniejsze skręty, co oprócz ćwiczeń zaplanowanych przez rudowłosą powinno trochę pomóc przy startach. Swoje wejście na halę zaanonsowała głosem, upewniając się, że nikomu nie wejdzie z w drogę. Wprowadziła Corleone, najpierw robiąc z nim kilka kółek w ręce, zanim zatrzymała go na środku i podciągnęła popręg, sprawdzając jeszcze raz czy cały sprzęt leży równo i jest odpowiednio dopięty. Derkę powiesiła na jednym ze stojaków, poklepała gniadosza za cierpliwość i podprowadziła do stojących nieopodal schodków. Wsiadła szybko i sprawnie, miękko sadzając swoją pupę w siodło. Wodze złapała za końcówkę, dając mu delikatne sygnały do ruszenia stępem. Jako iż się nie znali, to trochę badała jakim koniem jest - czy raczej spokojnym, czy pobudliwym, czy łatwo się go denerwuje i na ile jest posłuszny i odpowiadający na pomoce. Dlatego tez wszystkie jej sygnały były delikatne i precyzyjne, jeżeli na nie nie było reakcji to dopiero wtedy bodziec zwiększał swoją intensywność. Między innymi dlatego ubrała krótkie ostrogi, by w razie czego użyć ich jako wzmocnienia co miało skutkować wyczuleniem na pomoce amazonki.
Skierowała go w swobodnym stępie na zupełnie luźnej wodzy na pełne okrążenia, od czasu do czasu zmieniając kierunek. Starała się całą sytuację kontrolować głównie dosiadem i łydkami, jak najmniej używając pomocy ręki.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Corleone Olshansky
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: selle français
Wzrost: 162 cm

Ostatni trening: 20.08 - skoki - Luke Sugarman
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3050

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 21
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 44
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-12-19, 08:22   

Skoro od poprzedniego treningu Lisy nikt się tutaj nie pojawił, chyba można przyjąć, że hala była pusta. To z kolei sprawiło, że Corleone nie poczuł konieczności rozdzierania japy i po prostu grzecznie wmaszerował na halę, strzygąc jedynie uszami. Obszedł halę dookoła razem z Lisą, po czym zatrzymał się do podpięcia popręgu, podczas czego szastnął ogonem i machnął łbem, zdradzając swoje niezadowolenie. Podczas wsiadania stał jednak spokojnie i ruszył dopiero po otrzymaniu łydki, póki co nie dając Lisie szansy na poznanie jego reakcji na mocniejsze sygnały, bo zareagował na ten najlżejszy. W tym temacie i temacie jego zachowania pod siodłem, mogę powiedzieć tylko tyle, że zdjęcie w banerze nie jest przypadkowe. :lol2: Póki co jednak nie było się czym przejmować, bowiem grawitacja zdecydowanie mu sprzyjała i nawet nie myślał o żadnych akrobacjach. Kiedy trafił w ręce Luczka miał przede wszystkim ogromne problemy z akceptacją kontaktu i sztywnością. Sporo zmieniło się w tym temacie, ale wciąż nie było idealnie, więc to, że w zakręty wchodził dość sztywno nie było jego złośliwością, tylko starym nawykiem.
_________________
‘ just because it HURTS
doesn't m e a n you're gonna die '



+ darmowe wpisowe na 1 zawody
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2017-12-19, 11:27   

Liska zawsze sporo uwagi poświęcała rozluźnieniu i poprawie elastyczności, tak też zamierzała zrobić i tym razem. W tym celu po kilku minutach stępa na luźnej wodzy zaczęła nabierać trochę kontaktu, łydkami i dosiadem dojeżdżając do ręki. Od razu też zaczęli kręcić się po hali, na razie po łukach wymagających niedużego zgięcia (koła około 20 metrów, spore łuki, obszerne zmiany kierunku). Jej ręka była raczej delikatna i stabilna, aczkolwiek nie bała się mocniej zadziałać w razie konieczności, na razie jednak tego unikała. Na zewnętrznej wodzy dawała mu stabilne podparcie, wewnętrzna wodzą skłaniając do do rozluźnienia szyi. Łydki działały aktywizująco, mobilizując zad do wkraczania głęboko pod kłodę. Starała się też aby przy zmianie kierunków płynnie przechodził z jednej na drugą stronę, dlatego na razie prostowała go na kilka kroków pomiędzy, aby nie wymagać od razu trudniejszego przerzucania pomiędzy pomocami. Jeżeli gdzieś pojawiło się jakieś usztywnienie, to starała się je przepracować, ewentualnie spróbować wygiąć w drugą stronę i powrócić do wcześniejszego problemu. Po kolejnych kilku minutach takiej pracy poprosiła go o zakłusowanie, od razu płynnie przychodząc do anglezowania. Chciała aby kłusował aktywnie do przodu, angażował zad i nie biegł na oślep przed siebie. Tutaj też skierowała go na większe koła i ósemki, na razie nie wymagając zbyt wiele.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Corleone Olshansky
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: selle français
Wzrost: 162 cm

Ostatni trening: 20.08 - skoki - Luke Sugarman
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3050

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 21
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 44
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-12-19, 17:51   

Wraz z nabraniem wodzy lekko się usztywnił z przodu, ale jeszcze zanim Lisa uczyniła cokolwiek by to zmienić, sam zrozumiał, że nic takiego się nie dzieje. Był jeszcze trochę niepewny jeżeli chodzi o kontakt, na początku w ogóle nie potrafił się oprzeć na wędzidle. Dalej zdarzało mu się być pustym w pysku, ale odkąd zaczął bardziej ufać ręce, ten problem stał się rzadszy, a także parę rzeczy uległo poprawie.
Byli sami więc mimo iż Lisa była dla niego kompletnie obcą osobą, a to też było dla niego całkiem ważne, mógł skupić się na jej prośbach. Zaskakująco dobrze odpowiadał na łydki, które pomagały mu odnaleźć równowagę i wyginać się na zakrętach. Dopóki łuki były obszerne, radził sobie z nimi całkiem dobrze - największy problem pojawiał się na tych wąskich, szczególnie w wyższych chodach, mimo iż generalnie nie miał problemu z zawróceniem w miejscu. Odpowiadała za to przede wszystkim jego psychika, bo choć teraz był spokojny, to potrafił się nieźle zagotować i przestać myśleć.
Po otrzymaniu łydki do kłusa, ruszył nim w pierwszej chwili unosząc łeb w górę i opuszczając go dopiero po paru krokach. Nie szedł za szybko, ale nie można mu było też zarzucić wleczenia się, jako że dostatecznie pchał się zadem. Pod warunkiem zwracania na to uwagi, nie miał większego problemu z zachowaniem oparcia na zewnętrznej wodzy i respektowania pozostałych pomocy, dzięki czemu poprawnie wyginał się na kołach i ósemkach, błąd w zasadzie popełniając tylko w jednym miejscu - przy jednym z narożników, gdzie stał pojemnik na kupy, dziś wyraźnie rozpraszający Corka, który ciągle się tam zapatrywał. :lol:
_________________
‘ just because it HURTS
doesn't m e a n you're gonna die '



+ darmowe wpisowe na 1 zawody
 
     
Lisa
Jeździec zaawansowany
Don't worry, I can be bitch enough for both of us


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Rasa: ufo
Podopieczny: Devocatis, Petit Felicite
Pieniądze: £1390

Punkty doświadczenia: 130

Wysłany: 2017-12-19, 19:03   

Ogólny zamysł był taki, żeby z tymi wygięciami nie rzucać go od razu na głęboką wodę tylko pokazywać jakie to łatwe i przyjemne, zaczynając od bardzo delikatnych łuków, stopniowo je zacieśniając. Oczywiście zdawała sobie sprawę, że w którymś momencie może nastąpić usztywnienie - ale to nic, żaden koń nie był idealny i widocznie należało w to włożyć więcej pracy.
Jego obiekcje co do pojemnika na kupy na razie zignorowała, bo dopóki nie uciekał jej całkiem z tego narożnika to nic szczególnego się nie działo. Podróżując sobie w kłusie co któreś koło robiła także krótkie żucie z ręki - dosłownie na kilka kroków wypuszczając do do dołu i powracając znowu do normalnego ustawienia. Na tym etapie już nieznacznie zmniejszyła koła, prosząc o trochę mocniejsze zgięcie. Dodatkowo wyjeżdżała dużo na drugi ślad i linie ćwiartkowe, albo robiąc korytarzyk z łydek i wodzy i prostując go dokładnie albo wyginając do wewnątrz/zewnątrz. Pomiędzy ćwiczeniami na zgięciem i elastyczność dołożyła też kilka prostych przejść do stępa i zakłusowań, pilnując tutaj szczególnie zaangażowania zadu. Starała się aby całość nie była monotonna, a ćwiczenia przeplatały się między sobą. Gdzieś pomiędzy, po którymś udanym z żuciu przeszli do stępa i Liska dała mu chwilę odpoczynku na luźnej wodzy. Po złapaniu oddechu zebrała wodze, robiąc to delikatnie, aby nie zrazić Corka do ręki przez jakieś zbyt mocne pociągnięcie.
Kolejne ćwiczenie, które postanowiła wprowadzić w kłusie miało mu trochę z otworzeniem łopatek i również poprawą skrętności. Były to zwykłe łopatki do wewnątrz, jechane przy ścianie. Liska nie była pewna na ile gniadosz zna to ćwiczenie, ale wychodziła z założenia, że każdy w miarę dobrze reagujące na pomoce koń jest w stanie to zrobić, może nie idealnie, ale chodziło o samą reakcje na pomoce i wrzucenie mu łopatek do środka przy zgięciu kłody. Tak więc wewnętrzna łydka odpowiadała za zgięcie i pozostawienie zadu na ścianie, zewnętrzna wodza bardzo powoli i subtelnie prosiła o przesuniecie łopatek do wewnątrz. Wewnętrzna wodza pomagała zostać w rozluźnieniu. Dodatkowo Liska usiadła sobie w ćwiczebny, aby ciężarem ciała i dosiadem trochę sobie pomóc.
_________________
I'm never gonna let you close to me, even though you
mean the most to me. 'Cause every time I open up,
it hurts so I'm never gonna get too close to you.


Lisa Austen
Nobody can be perfect, except me.




 >> friends; <<
my best friend is the one who brings out
the best in me. { Luke, jest jeszcze miejsce dla Ciebie }


 >> my horses; <<
I call horses 'divine mirrors' - they reflect
back the emotions you put in. { Devocatis <3, Petit Felicite <3}


Even when I mean the most to you in case you go and
leave me in the dirt. I'm way too good at goodbyes.

* * *


 
 
     
Naomi Eaton
Instruktor
★


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat (07.07.1993)
Wzrost: 174 cm

Ostatni trening: 05.2020 - skokowy - Angel's Wings
Podopieczny: Friskey Whiskey, Angel's Wings, Dark Princess Intentians, Maebashi, Charmeur - konie; Flava, Java - kotki.
Pieniądze: £3514

Punkty doświadczenia: 264
Skoki: 94
Ujeżdżenie: 50
Cross: 84
Obycie z koniem: 36


Wysłany: 2017-12-19, 20:40   

Przed wejściem na halę zawołała "uwaga", nie chcąc nikogo przestraszyć. Następnie wkroczyła do środka razem z Nieve i Friskim*, którego prowadziła na zwiniętej lonży. Widząc, że trenująca tutaj para prawdopodobnie przymierza się do skoków, wybrała taki fragment hali, gdzie lonżując konia nie powinna przeszkadzać i jednocześnie powinna zostawić wolną ścianę dla Lisy.
Stanęła na środku koła i podciągnęła popręg, po czym stanęła przed ogierem by zwrócić się do adeptki jeździectwa. - Możesz wsiadać. Dasz radę czy chcesz wsiąść ze schodków? - Zapytała, w razie czego nie mając problemu z tym by podejść z Nieve do schodków czy pomóc jej przy wsiadaniu z ziemi, gdyby zaistniała taka konieczność.
Kiedy dziewczyna zajęła już swoje miejsce na grzbiecie Friskiego, Naomi odesłała go na koło, póki co prosząc o aktywny stęp, z którym na początek pozwoliła się oswoić rudowłosowej. Z pewnością odbiegał on od smętnego powłóczenia noga za nogą, które często można było zaobserwować w reakcji; ogier poruszał się obszernie i dynamicznie, prezentując zupełnie inną jakość chodu.
- Pasują ci strzemiona? Nie są za długie? - Zadała kolejne pytanie, zanim jeszcze przeszła do pierwszych ćwiczeń, które miały pomóc dwudziestolatce w osiągnięciu rozluźnienia i lepiej posadzić ją w siodle. Póki co nie dała jej wodzy do trzymania, wciąż były związane pod szyją konia, więc Nieve mogła się w pełni skupić na sobie.
Poczekała aż dziewczyna choć trochę się rozluźni, raczej nie starała się jej na siłę spionizować, gdyby się okazało, że ma skłonności do pochylania się.
- Spróbuj się teraz wychylić jak najmocniej w lewo, nie odrywając pośladków do siodła. Obejmuj go nogami, to będzie ci prościej zachować równowagę - poprosiła, poprzez to ćwiczenie chcąc celowo zaburzyć równowagę Nieve, paradoksalnie po to, by później było jej łatwiej znaleźć właściwy środek ciężkości. Bowiem po wykonaniu tego ćwiczenia na lewo, została poproszona o zrobienie tego samego na prawo, po chwili przerwy.

* Uznajmy, że w stajni fabuła dotyczyła Friskiego, więc został on przedstawiony Nieve jako koń Naomi. :lol:
 
     
Friskey Whiskey
World's Champion
WKKW'ista
Come on let's drunk !


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat [16.06.2006]
Rasa: Koń oldenburski.
Wzrost: 175 cm
Właściciel: Naomi
Cena: £5600

Doświadczenie w skokach: 123
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 123
Doświadczenie z lonżowania: 123
Kondycja: 119
Szybkość: 119
Klasa startów: WKKW: 3*

Wysłany: 2017-12-19, 21:04   

Wchodząc na halę zaśpiewał melodyjnie i rozejrzał się bystrym spojrzeniem po otoczeniu Pracujące tu konie i pary owszem budziły jego ciekawość, ale nie na tyle by zaczął tańczyć lub wydziwiać. Zdarzały mu się wybryki jednak generalnie był koniem dobrze wychowanym i posłusznym.
Skrzywił się lekko przy dociąganiu popręgu, ale już za moment na nowo postawił uszy do przodu przyglądając się nie tylko swojej właścicielce, zainteresowała go też Nieve.
Nie była to jego pierwsza lonża w takim wydaniu stąd też doskonale wiedział, że musi zachować ostrożność w przypadku niedoświadczonej osoby.
Ruszył stępem od samego początku aktywnie krocząc przed siebie, przyjemnie bujał grzbietem jednocześnie wprawiając w ruch mięśnie jak i oparte na nich siodło. Parsknął przeciągle spuszczając z siebie nadmiar powietrza i zaczął wyciągać nos do przodu na tyle na ile pozwalały mu zainstalowane gumy, choć na początku samo wypięcie pozostawało luźne.
Zanim jeszcze panie przeszły do wykonywania ćwiczeń siwek otrzepał się cały zapewne dostarczając dodatkowych atrakcji siedzącej na jego grzbiecie kobiecie, ale mogła być pewna, że nie robił tego złośliwie.
Podczas ich wykonywania stępował spokojnie cały czas pozostając na kole i z uwagą przyglądając się Naomi. Nie rozpraszał go fakt, że jakaś dopiero co zaczynająca przygodę z końmi istota, porusza się na jego grzbiecie i wykonuje dziwaczne wygibasy. :lol2:
_________________

IMIĘ
.............. Wstrząśnięty, niezmieszany.
...................................... Friskey Whiskey
DYSCYPLINA
.............. Skaczę, biegam, tańczę, ewrybadi pomarańcze !
...................................... WKKW
WŁAŚCICIEL
.............. Whiskey, moja żono ...
...................................... Naomi
DOKUMENTY
.............. Papiery, papierki i tyle w temacie.
...................................... Dokumenty

Podkuty na 4, ostatnio: 10.04.20
 
     
Corleone Olshansky
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 7 lat
Rasa: selle français
Wzrost: 162 cm

Ostatni trening: 20.08 - skoki - Luke Sugarman
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3050

Doświadczenie w skokach: 185
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 21
Doświadczenie z lonżowania: 30
Kondycja: 44
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: C1

Wysłany: 2017-12-19, 23:14   

Lisa miała dobre podejście do tematu, takie, które mogło się sprawdzić w pracy z Corleone, który zdecydowanie potrzebował metody małych kroczków.
Przy żuciu z ręki nie był za bardzo skory do nurkowania nosem w dół, w ślad za oddającą ręką. Opuszczał szyję jedynie w niewielkim stopniu, a próba pogłębienia tego stopnia kończyła się zwykle ucieczką z kontaktu. Jeżeli chodzi o ujeżdżenie, to był bardzo zaniedbany pod tym względem i wiele nawet najprostszych rzeczy sprawiało mu problem. Luke co prawda poświęcał mu czas na naukę, ale to wciąż było za mało. Niektóre nawyki naprawdę ciężko było wyplenić, a Corkowi jeszcze często przeszkadzało zdrowie.
W zamian całkiem dobrze zareagował na pogłębienie zgięcia podczas poszczególnych ćwiczeń, ani też nie miał problemu z tym by iść faktycznie wyprostowanym gdy zachodziła taka potrzeba. Ogółem nagromadzenie ćwiczeń miało dobry wpływ na jego głowę, wyciszał się i nie irytował, nawet jeśli coś nie do końca mu wychodziło. Z czasem, w miarę lepszego oparcia i zaangażowania zadu, zaczął się nawet lekko pienić i bardziej bujać w kłusie, bo jak dotąd ruszał się dość skromnie.
Podczas odpoczynku także niósł głowę całkiem wysoko, ale w pełni z niego skorzystał, po tej krótkiej przerwie będąc gotowym do powrotu do pracy.
Ponownie zakłusował by niebawem spotkać się z niemałą zagwozdką. Nie znał tego ćwiczenia, ale zgodnie z przypuszczeniami był je mniej lub bardziej dokładnie odtworzyć, po prostu odpowiadając na pomoce. Mógł zatem przynajmniej spróbować oddać Lisie łopatkę, przesuwając ją do wewnątrz, ale raczej w znikomym stopniu bo i nie był pewien czy o to właśnie chodzi.
_________________
‘ just because it HURTS
doesn't m e a n you're gonna die '



+ darmowe wpisowe na 1 zawody
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12