Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-04-30, 15:38
Ze dwa razy pozwoliłem sobie na motywującą pochwałę, którą przekazałem klaczy klepaniem po wewnętrznej stronie szyi. Co prawda nie mogło być jeszcze mowy o pełnym zgraniu, wszakże dopiero się poznawaliśmy, ale musiałem przyznać, że Charmeur miała całkiem przyjemne usposobienie. Niektóre konie od początku przedstawiały mi własną wizję treningu, a kasztanka tymczasem zdawała się być skłonna do współpracy.
Przed zagalopowaniem przeszedłem na chwilę do stępa, aczkolwiek nie oddałem całkowicie wodzy, pozwalając jedynie na lekkie obniżenie szyi i wyciągnięcie nosa ku ziemi. Po krótkiej przerwie ponownie podniosłem klacz i zakłusowałem, by po połowie okrążenia ruszyć galopem w najbliższym narożniku. Jadąc w pełnym siadzie od pierwszej foule kontrolowałem tempo, pozwalając iść Charmeur żywo, aczkolwiek od zadu, wymagając choćby delikatnego zaokrąglenia kroku. Tak jak w stępie i kłusie po ścianach prowadziłem klacz wyprostowaną, zaś w zakrętach i na kołach zachęcałem ją do delikatnego wygięcia się, które wspomagałem wewnętrzną łydką i wodzą, podczas gdy te zewnętrzne lekko ograniczały westfalkę, wspólnie tworząc niejaki korytarz. Nie galopowałem jednak długo, wychodząc z założenia, że jazda w jednym chodzie przez dłuższy czas nie ma większego sensu; stąd też niebawem wplotłem do naszej jazdy przejścia, początkowo te między galopem a kłusem, mające na celu poprawę zagalopowań tak, by klacz odpowiadała na jak najlżejsze sygnały. Z czasem dodałem do tego także przejścia z kłusa do stępa i na odwrót, ze stępa do stój i wreszcie z kłusa do stój i w drugą stronę. Każde przejście poprzedzałem paroma półparadami, dając kasztance szanse na lepsze zrównoważenie się.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 9 lat [22.05.2010] Rasa: Koń Westfalski Wzrost: 175 cm Właściciel: Naomi Cena: £1650 Doświadczenie w skokach: 69 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68 Doświadczenie z lonżowania: 69 Kondycja: 68 Szybkość: 69 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-04-30, 23:43
Poklepana po szyi uniosła dumnie szlachetną rudą główkę, zadowolona z takiego obrotu spraw. Z natury była koniem chętnie podejmującym się współpracy z człowiekiem, szybko uczącym się i odważnym. Dlatego nawet pomimo zmiany jeźdźca bardzo spokojnie to przyjęła i bez większych problemów pozwalała prowadzić się Oliverowi, bardzo dobrze odczytując jego pomoce. Najwyraźniej mężczyzna miał pojęcie o jeździe, a Charm doskonale to czuła.
Wykonane przejście do stępa wykonała płynnie i chętnie wyszła nosem w dół, na tyle ile mogła sobie pozwolić. Ponownie ruszyła lekko kłusem, by następnie przejść w okrągły i przyjemny galop, w którym Westfalka sama z siebie dążyła do uzyskania zaokrąglonej sylwetki przyjemnie przychodząc do ręki i chętnie pchając się zadem, którym wyraźnie wkraczała pod kłodę.
Mając dość dobrą równowagę, radziła sobie na kołach całkiem nieźle, sprawnie gnąc się za sprawą łydek i ich ułożenia, które pomagało w zachowaniu właściwej sylwetki. W przejściach nie gubiła się, dość czujnie reagując na pomoce, których z zainteresowaniem słuchała. Jedno z uszu cały czas kierując w stronę mężczyzny i starając się odczytać jak najbardziej poprawnie stosowane pomoce. Pozostawała lekka i rozluźniona, cały czas na kontakcie zarówno podczas przejść w górę jak i w dół, które z każdym kolejnym powtórzeniem wychodziły jej co raz lepiej.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-01, 09:37
Kiedy uznałem, że klacz jest już wystarczająco rozgrzana, co rozumiem przez giętkość i elastyczność ruchu, zabrałem ją w kłusie na koło, na którym poprosiłem o żucie z ręki. Zachęcając Charmeur do podążenia za ręką poprzez wypuszczenie nosa w dół, jednocześnie podpierałem ją łydką, by nie straciła impulsu i w dalszym ciągu pchała się zadem, nie przenosząc ciężaru ciała na.przód.
Kolejno przeszedłem do stępa i dałem kasztance półtora minuty przerwy, jadąc wówczas po pierwszym śladzie. W międzyczasie odtwarzałem sobie w głowie jeden ze znanych mi programów, który chciałem wykonać w ramach przygotowania do zawodów.
Wreszcie zdecydowałem się wyjść poza czworobok, gdzie przygotowałem klacz do powrotu do pracy i gdy była już ustawiona na pomocach, ruszyłem roboczym kłusem, wysiadując go. Objechałem czworobok dookoła, po czym ponownie wjechałem przez rozsunięte szranki, pilnując by Charmeur szła wyprostowana. W tym celu równo rozłożyłem pomoce, ustawieniem swojego ciała także sugerując ruch po prostej linii. W połowie linii środkowej wykonałem zatrzymanie, pierw przygotowując do niego klacz serią półparad, co pomogło jej się zrównoważyć przed wykonaniem pełnej parady. Odczekałem parę sekund w nieruchomości, po czym półparadą poprzedziłem ponowne ruszenie kłusem - powinno wypaść lekko i płynnie, jako że przed rozpoczęciem programu sporo czasu poświęciliśmy poszczególnym przejściom, by uzyskać sprawną reakcję na pomoce. Kolejno skręciłem na ścianie w prawo i po starannym, nie za głębokim wyjechaniu narożnika ruszyłem po długiej ścianie, w której połowie program przewidywał koło o średnicy 15 metrów. Precyzyjnie wykonałem rysunek, starając się także o właściwe wpisanie Charmeur w okrąg; wygiąlem ją zatem od wewnętrznej łydki, podczas gdy zewnętrzną pilnowałem impulsu i ograniczałem zad, by uniknąć jego wypadania. Jednocześnie subtelnie, lekko pulsacyjnym działaniem wewnętrznej wodzy zachęciłem kasztankę do wygięcia się, zaś zewnętrzną wodzą prowadziłem ją po kole i pilnowałem przed nadmiernym zgięciem w szyi. Po zamknięciu koła kontynuowałem kłus na ścianie, by następnie wykonać zmianę kierunku przez przekątną (z uwzględnieniem przestawienia pomocy w linii środkowej - czyli obecna zewnętrzna wodza stała się tą wewnętrzną) w kłusie pośrednim, z którego z powrotem wróciliśmy w robocze tempo już na ścianie. Na długiej ścianie czworoboku wykonałem kolejne koło o średnicy piętnastu metrów, je starając się wykonać rownie dokładnie co to pierwsze.
/1-4
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 9 lat [22.05.2010] Rasa: Koń Westfalski Wzrost: 175 cm Właściciel: Naomi Cena: £1650 Doświadczenie w skokach: 69 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68 Doświadczenie z lonżowania: 69 Kondycja: 68 Szybkość: 69 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-03, 00:08
Zaproszona na koło, sprawnie zaczęła się poruszać po okręgu, jednocześnie gnąc całą sylwetkę w lekki łuk, doskonale wpisujący się w wyjeżdżane koło. Parskając głośno, chętnie wyszła nosem w dół podążając za wędzidłem, które lekko i przyjemnie żuła. Rozciągając się w dół nie traciła mimo wszystko zaangażowania zadu, pomagające utrzymać równowagę.
W stępie miała chwile, aby odpocząć przed kolejnym wyzwaniem, jakim było przejechanie programu klasy L na czworoboku. Wychodząc poza szranki czworoboku podniosła głowę zaskoczona tak szybkim końcem treningu, choć tak naprawdę był to dopiero początek, o którym miała się zaraz przekonać.
Ruszając kłusem, od razu weszła na przyjemny kontakt, wydajnie pracując zadem i energicznie poruszając się miękkim kłusem przed siebie. Nastawiając uszy na sztorc ponownie zawitała na terenie czworoboku, w skupieniu idąc po linii prostej. Przypominało to zawody, choć wcale nimi nie było, panujący tu spokój sprzyjał koncentracji i dużej swobodzie. Zatrzymując się po środku czworoboku, ruda dokładnie stanęła na czterech nogach, czekając na kolejne zadanie. Poproszona o kłus, z lekkością przeszła w górę, doskonale pamiętając ten element z rozgrzewki, gdzie Oliver zadbał o odpowiednią reakcję na stosowane pomoce, reagując błyskawicznie nie zwlekała z odpowiedzią.
Z prostej odbili na prawo, gdzie w narożnik sama westfalka weszła płynnie i giętko, cały czas pozwalając się prowadzić tak, jak chciał tego jeździec. Nie kombinowała zbyt mocno, dzisiaj wyjątkowo mając dobry dzień. Zwykle lubiła pokombinować lub pokazać rogi, ale nie teraz. Odpowiednio zajęta pracą, skupiała się w pełni na działaniach Olivera.
Poruszając się po kole, gięła się od wewnętrznej łydki zamykając się w tej zewnętrznej, która pomagała jej w utrzymaniu prawidłowej sylwetki. Gnąc się na kole, wykonywała zgięcie całym ciałem, nie oszukując poprzez łamanie się w potylicy, lub nadmiernie zginanie w szyi. Rozluźniona w potylicy, prowadziła się naprawdę przyjemnie, reagując na najmniejsze zmiany w dosiadzie i działania ręki. Na przekątnej mając przed sobą przestrzeń wysunęła lekko nos do przodu próbując spieszyć, za co na pewno została zganiona i przytrzymana. Po zmianie kierunku ponownie czekało na nich koło, które Charmeur wykonała równie dobrze jak poprzednio.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-04, 19:35
Zamknąwszy koło kontynuowałem kłus po ścianie, pilnując by podczas jazdy na wprost Charmeur szła o wyprostowanej sylwetce. W tym celu prowadziłem ją w równo rozłożonych pomocach - tj. kładłem równy nacisk obiema łydkami i trzymałem wodze na równej długości i wysokości, unikając także krzywienia własnej sylwetki. Najbardziej zależało mi na rytmiczności i lekkości, zwracałem na to nawet większą uwagę niż na poszczególne elementy programu, ale właśnie w ten sposób miałem szansę najwięcej ugrać podczas właściwego konkursu.
Program przewidywał w kolejności zatrzymanie w literze A, do którego przygotowałem kasztankę serią półparad komunikujących jej, że lada moment coś się wydarzy. W wyznaczonej literze wykonałem natomiast pełną paradę, blokując klacz dosiadem, zamykając w łydkach i wykańczając całość domknięciem ręki, dzięki czemu westfalka powinna pozostać w "zebraniu". Odczekałem około pięciu sekund, po których wykonałem kolejną półparadę, a tuż po niej dałem Charmeur łydkę do stępa. Przeszliśmy w nim połowę czworoboku, jako że w literze C dałem klaczy łydkę do kłusa, planując ten ruch odpowiednio wcześniej - czyli pierw zadziałałem półparadą i chwilę przed literą C poprosiłem o kłus, w rezultacie wykonując przejście idealnie w punkt. W najbliższym narożniku, czyli przed literą M, wykonałem natomiast zagalopowanie poprzez przesunięcie łydki za popręg i wypchnięcie biodrami, przy czym uważałem na zachowanie kontaktu, by nie wysłać Charmeur w "pustkę". Tak jak w kłusie, starałem się siedzieć luźno i w równowadze, by nie przeszkadzać klaczy i umożliwić jej płynny ruch do przodu. W literze K odbiłem na przekątną, zadbawszy o staranne pokonanie zakrętu i poprowadziłem Charmeur po wspomnianej linii, w jej połowie przechodząc do kłusa. Dojechałem nim do ściany, gdzie wykonałem ponowne zagalopowanie.
/5-9
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 9 lat [22.05.2010] Rasa: Koń Westfalski Wzrost: 175 cm Właściciel: Naomi Cena: £1650 Doświadczenie w skokach: 69 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68 Doświadczenie z lonżowania: 69 Kondycja: 68 Szybkość: 69 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-04, 21:22
Lekkości i gracji nie można było jej odmówić, cały czas pozostawała nie tylko elastyczna, ale również rozluźniona i aktywnie idąca do przodu. Zamknięta w pomocach poruszała się równo po liniach prostych, gdy program tego wymagał, nie spływając na boki, ani nie uciekając.
Uprzedzona półparadą wzmogła swoją czujność, strzygąc jednym z uszu do przodu, z uwagą słuchała pomocy stosowanych przez bruneta. Stosując pełną paradę i jednocześnie domykając Charm dosiadem jak i łydkami sprawił, że rudzielec zatrzymał się dokładnie w tym miejscu, w którym chciał. Udało jej się stanąć równo i jednocześnie obciążyć wszystkie cztery kończyny, dzięki czemu samo zatrzymanie było dokładnie takie, jakie miało być. Po chwili oczekiwania poproszona o stęp, ruszyła nim płynnie ze stój, pracując wydajnie nie tylko zadem, ale również mięśniami grzbietu i szyi. Prezentując ogromne rozluźnienie i swobodę ruchu, nawet, jeśli nie był to jeszcze stęp swobodny.
Zaproszona do kłusa ruszyła miękko i niemal natychmiast po zastosowaniu pomocy, mogłoby się wydawać, że wręcz wyprzedzała działania jeźdźca, doskonale odczytując jego myśli. Poruszając się sprężystym krokiem z aktywnie kroczącym zadem, od niego właśnie zaczęła galopu. Przodami zagarniając pod siebie kolejne metry podłoża. Chętnie i obszernie galopując, niosła głowę spokojnie cały czas pozostając na kontakcie. Rozluźnienie jeźdźca wpływało dodatkowo na jej rozluźnienie, zapieniona w pysku nieustannie żuła wędzidło, stając się jeszcze bardziej przepuszczalna i wręcz "gumowa" w prowadzeniu.
Zjeżdżając na przekątną ruda subtelnie wyciągnęła nos do przodu, nie przyspieszając jednak, ani nie próbując narzucać własnego tempa. Przechodząc na parę kroków do kłusa mogła następnie ponownie zagalopować tym razem na drugą nogę, nie tracąc przy tym rytmu ani rozluźnienia.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-04, 21:34
Wyjeżdżając oba najbliższe narożniki zadbałem o to, aby Charmeur prawidłowo wpisała się ciałem w łuk. Wygiąłem ją zatem od wewnętrznej łydki, jednocześnie zachęcając do zaokrąglenia się poprzez pulsacyjne działanie wewnętrznej wodzy. Przy tym ograniczałem ją zewnętrznymi pomocami, by przypadkiem nie przesadzić z wygięciem, co nie byłoby niczym dobrym.
Galopując z powrotem po długiej ścianie ponownie zadbałem o wyprostowanie, po czym w połowie owego odcinka zabrałem westfalkę na koło o średnicy dwudziestu metrów. Program tego nie przewidywał, ale w połowie koła podjąłem próbę oddania klaczy wewnętrznej wodzy na dosłownie trzy kroki galopu, sprawdzając tym samoniesienie. Spodziewałem się dobrego wyniku, bo przedtem starałem się zabierać dosiadem zad klaczy do przodu, zachęcając ją do podstawienia go i osadzenia na nim ciężaru ciała. Wraz z powrotem na ścianę dobrałem wodze i kontynuowałem galop, z którego ponownie wjechałem na przekątną, w której połowie, tak jak ostatnio, przeszedłem do kłusa. Przejście ponownie miało szansę wyjść dobrze, bowiem nie miałem problemu z wysiedzeniem tej zmiany i już od pierwszego kroku miękko podążałem biodrami za ruchem klaczy. Z kolejnego narożnika wyjechałem na drugą przekątną, na której poprosiłem Charmeur o przejście do kłusa pośredniego poprzez zamknięcie jej w łydkach i zrobienie jej odrobiny miejsca z przodu, aczkolwiek bez utraty kontaktu. U końca przekątnej z kolei wróciłem do kłusa roboczego, którym skierowałem kasztankę na linię środkową, gdzie ponownie po paru półparadach nastąpiło zatrzymanie, podczas którego znowu odliczyłem około pięciu sekund, nie zwalniając Charmeur.
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 9 lat [22.05.2010] Rasa: Koń Westfalski Wzrost: 175 cm Właściciel: Naomi Cena: £1650 Doświadczenie w skokach: 69 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68 Doświadczenie z lonżowania: 69 Kondycja: 68 Szybkość: 69 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-04, 22:02
Galopując przez nóżkę, robiła się, co raz bardziej okrągła i krótsza sylwetką. Spokojnie niosąc się w galopie opuściła uszy na boki prezentując ogrom rozluźnienia i swobody, jaką zachowywała nawet podczas wyjeżdżania narożników i towarzyszącym im wygięć.
Z prostej wchodząc na koło, jeszcze bardziej zaangażowała zadek, który pomagał jej w zachowaniu równowagi i odpowiedniej dynamiki. W trakcie oddania wewnętrznej wodzy Charm nie wypadła z ustawienia, pozostając cały czas oparta na zewnętrznej wodzy. W jej przypadku można było bez wątpienia powiedzieć o samoniesieniu się, cały czas pracujący dosiad napychał ją nie tylko w kierunku wędzidła, ale też angażował pracę pleców i zadu, które stanowiły główne elementy motoryki.
Po nakreśleniu rysunku koła i wyjechaniu na przekątną Ruda miękko weszła w kłus, subtelnie i elastycznie przechodząc z wyższego chodu do niższego. Wyważony dosiad mężczyzny i jego rozluźnienie pozwoliły na uniknięcie utraty równowagi podczas przejść i zachowanie cały czas tego samego i równego tempa.
Z przekątnej z powrotem udali się na ścianę, gdzie po raz kolejny czekało ich rozjechanie czworoboku tym razem na drugiej z przekątnych. Podczas kłusa pośredniego, Charm wyraźnie poszerzyła swoje ramy, ambitniej zaczynając pracować zadem, który stanowił główną siłę napędową.
Parskając głośno, przeszła sprawnie do kłusa roboczego, w którym pozostała aż do wyjechania na linię środkową, gdzie na samym środku czworoboku nastąpiło zatrzymanie. Stojąc równo w miejscu oddychała głośno, ale miarowo wykazując oznaki zmęczenia, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 186 cm Partner: I thought I'm healing but the truth is, I just stopped feeling. Ostatni trening: kondycyjny - 09.03.20 - Shockwave Podopieczny: Cruzeiro, Shockwave, Soldat, Ophelia, Fleau de Baian, Odalco, Gloria Victis || Niespodzianka Pieniądze: £4670 Punkty doświadczenia: 292 Skoki: 186 Ujeżdżenie: 22 Cross: 42 Wyścigi: 3 Obycie z koniem: 37
Wysłany: 2017-05-04, 22:38
Po upływie wspomnianego czasu uśmiechnąłem się sam do siebie i pogłaskałem klacz po szyi, jednocześnie oddając jej wodze i dając łydkę do stępa. Dosiadem skierowałem ją na ślad, na którym pozostałem aż do całkowitego rozstępowania Charmeur, podczas którego mogła się swobodnie rozciągnąć. Kiedy oddech kasztanki już się wyrównał, a i ona sama zdążyła trochę przeschnąć, zsiadłem z jej grzbietu i podciągnąłem strzemiona. Raz jeszcze pomiziałem klacz po nosie, ukradkiem podsuwając jej kostkę cukru i wyprowadziłem ją z hali, na którą po oporządzeniu klaczy wróciłem celem uprzątnięcia po sobie czworoboku. /zt
_________________
Oliver Pelerieux
» about me «
find threehobbiesyou love:
one to make you money - horse riding,
one to keep you in shape - rock climbing
and one to be creative – travelling.
maybe I'm too busy being yours
to fall for somebody new » «
your soul is haunting me and telling me
that everything is fine, but no one compares to you, Noémi
I find I'm hoping that
you're more than a friend [1]
keep making me laugh, let’s get high
the road is long we carry on
try to have fun in the meantime
» AileenElizabethJillian «
my horses give me the wingsI lack
» CruzeiroSoldatShockwaveOphelia «
I never dreamed of success, I worked for it
bereiter » showjumping rider
results
Płeć: klacz Wiek: 9 lat [22.05.2010] Rasa: Koń Westfalski Wzrost: 175 cm Właściciel: Naomi Cena: £1650 Doświadczenie w skokach: 69 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 68 Doświadczenie z lonżowania: 69 Kondycja: 68 Szybkość: 69 Klasa startów: WKKW: 1*
Wysłany: 2017-05-04, 22:43
Dostając z powrotem wodze, wyciągnęła nos w dół wraz z ich oddaniem, ruszając ochoczo stępem. Luźno niosąc głowę w dole, aktywnie poruszała się naprzód cały czas jednak pozostając czuła na pomoce. Stępując spokojnie, ale nadal pewnie łapała oddech i pozwalała zmęczonym mięśniom na odpoczynek. Parskając kilkakrotnie zatrzymała się w miejscu pozwalając Oliverowi bezpiecznie opuścić swój grzbiet.
Na mizianie i zaczepki zareagowała zainteresowaniem, sama nie szczędząc czułości mężczyźnie. Ochoto zjadła kostkę cukru, w drodze powrotnej do stajni zaczepiając mężczyznę nosem. Razem z nim udała się w stronę stajni, gdzie czekał na nią zasłużony odpoczynek.
Płeć: ogier Wiek: 10 lat Rasa: Westfalska Wzrost: 170 cm Ostatni trening: 26.02.2020 - odznaka (ujeżdżenie) z Yukio Właściciel: Christian :D Cena: £3050 Doświadczenie w skokach: 60 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 130 Doświadczenie z lonżowania: 83 Kondycja: 84 Szybkość: 83 Klasa startów: Ujeżdżenie: N
Wysłany: 2017-06-03, 14:24
Valentino napisał/a:
[...]
Faktycznie stosunkowo było tu pusto, ale może to i lepiej? Ogier należał do spokojnych koni, mimo tego że posiadał jajka. Nie zrobiła na nim większego wrażenia druga para, skupiony był na Valentino. Poczekał aż facet poprawi sprzęt i go dosiądzie, by ruszyć stępem wzdłuż ścian hali. Szedł dość aktywnie, nie obijał się i nie leciał pędem przed siebie na złamanie karku. Korzystał z długiej wodzy, o ile miał taką możliwość przy jednoczesnym nie nadużywaniu zaufania faceta. Ogier był typem profesora, więc nawet nieco sam z siebie wyjeżdżał prawidłowo wszystkie łuki w narożnikach. Po porządnym rozstępowaniu się przeszli w końcu do kłusa, gdzie ogier zachowywał się mniej więcej podobnie. Zaczął bardziej angażować w pracę swój rudy zadek, wchodząc na przyjemny i miękki kontakt z jego ręką. Utrzymywał stałe tempo i ustawienie, zachowując je dzięki odpowiednim pomocą chłopaka oczywiście. Wyjeżdżał wraz z nimi wszystkie wolty, serpentyny czy wężyki. Odpowiednio wyginając się od jego wewnętrznych pomocy, nie wypadając z ustawienia niczym z kuli blokowania przez zewnętrzne pomoce.
_________________
I wanna be king in your story I wanna know who you are.
imię: Want you to sing to me softly - Momentum właściciel: Cause then I'm outrunning the dark - Christian Levrull.
rodzice: Marvin Bay x Tallyesson
dokumenty: passport moje:gallery
[img]xxx[/img]
potomstwo: That’s all that love ever taught me - brak
osiągnięcia: You’ve got that power over me - link
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 190 cm Zawód: Bankowiec i przykładny ojciec kochanej córeczki Podopieczny: Cruor Vena Pieniądze: £840 Punkty doświadczenia: 14
Wysłany: 2017-06-03, 22:00
Po kilkunastu minutach kłusa naprowadził go na środkową linię hali, gdzie wysłał mu krótką półparadę i poprosił o galop poprzez wypchnięcie z krzyża i lekką łydkę. O ile ogier przeszedł w ten chód, to mężczyzna dosiadem trzymał go w rysach równej linii i tempa, natomiast wodzą kontrolował ładne ułożenie łba. W tymże chodzie od środka hali poprosił go o skręt w lewo, gdyż wcześniej poprosił go o galop na tą nogę. Trzymał stałe tempo oraz dawał mu jasne pomoce do ładnych łuków - w tym przypadku lekki sygnał z wodzy oraz łydkę. Po tym wyjechał nim na kolejne koła i serpentyny, co rusz zmieniając mu nogę oraz tempo galopu - -d bardzo wolnego, po wyciągnięcie galopu na największej z wolt. Finalnie trafił z nim znów na ścianę gdzie paradą zwolnił go do kłusa i w nim poprowadził na przekątną. Na niej lekko zebrał mu kontakt, dodał łydkę i wypchnął ogiera biodrami prosząc o wyciągnięcie kroku. Następnie na krótkiej ścianie sprowadził go do tempa roboczego, aby kolejną przekątną pokonać tak samo.
Całość powtórzył kilka razy znów prosząc ogiera o galop, w który zabrał się za kolejne wolty i serpentyny w najróżniejsze strony i o różnej wielkości. Nie chciał przynudzać. Tym razem postawił na większe skupienie się na głowie konia, gdyż tempo oraz łuki kontrolował przez cały czas.
Sprowadził ogiera do stępa poprzez obciążenia zadu oraz ściągnięcie wodzy, następnie przeszedł do pracy nad kontaktem w postaci lekkiego zebrania go oraz stopniowego zniżania wodzy poniżej kłębu ogiera wraz z dodaniem aktywizującej łydki.
Płeć: ogier Wiek: 10 lat Rasa: Westfalska Wzrost: 170 cm Ostatni trening: 26.02.2020 - odznaka (ujeżdżenie) z Yukio Właściciel: Christian :D Cena: £3050 Doświadczenie w skokach: 60 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 130 Doświadczenie z lonżowania: 83 Kondycja: 84 Szybkość: 83 Klasa startów: Ujeżdżenie: N
Wysłany: 2017-06-08, 22:40
Po kilkunastu minutach kłusa, zjechali na linię środkową hali. Mniej więcej właśnie tam przygotowali się do kolejnej zmiany, by w harmonii przejść do galopu. Udało im się to bez większych zarzutów, galopował ładnie pracując z zadu, pozostając na miękkim i przyjemnym kontakcie. W tym że chodzie od środka hali skręcili w lewo, galopując też na tą nogę właśnie. Utrzymywał stałe wcześniej wypracowane tempo, nie sypiąc się przy tym w ustawieniu. Wyjeżdżał dobrze różne łuki, gdzie poprawnie się wyginał od jego wewnętrznych pomocy i nie wypadał niczym z ustawienia. Potem wyjechali na kolejne koła i serpentyny, co rusz zmieniając nogę i tempo galopu. Skracali i wyciągali krok na różnych figurach i prostych jazdach naprzód. Po powrocie na ścianę przeszli do kłusa i zjechali na przekątną, gdzie zaczęli wydłużanie kroku. Wchodząc mocniej zadem pod kłodę, wyciągał przody i poszerzał odpowiednio swoje ramy. Wracając na krótką ścianę przeszli do roboczego, aby zaraz znowu zjechać na przekątną. Wszystko powtórzyli kilka razy, przechodząc do galopu i tam również wyjeżdżając kolejne wolty i serpentyny. Wyjeżdżali na wszystkie strony i o różnych wielkościach, by nie było zbyt nudno. Momentum starał się wszystko wyjeżdżać dokładnie, by wykonać wszystko jak najlepiej i zadowolić faceta. Po wszystkim przeszli do stepa, gdzie dalsza praca ich czekała.
_________________
I wanna be king in your story I wanna know who you are.
imię: Want you to sing to me softly - Momentum właściciel: Cause then I'm outrunning the dark - Christian Levrull.
rodzice: Marvin Bay x Tallyesson
dokumenty: passport moje:gallery
[img]xxx[/img]
potomstwo: That’s all that love ever taught me - brak
osiągnięcia: You’ve got that power over me - link
Płeć: mężczyzna Wiek: 29 lat Wzrost: 190 cm Zawód: Bankowiec i przykładny ojciec kochanej córeczki Podopieczny: Cruor Vena Pieniądze: £840 Punkty doświadczenia: 14
Wysłany: 2017-06-10, 19:26
W stępie trzymał go przez 10 minut, do czasu, kiedy umyślił sobie kolejne serpentyny. Tym samym w połowie krótkiej ściany dodał mu łydkę oraz wypchną z krzyża prosząc o galop. W nim trzymał się pełnego siadu i lekkimi sygnałami z łydek i kontaktu poprowadził ogiera w narożniku na przekątną. Dodał mu lekką łydkę i wzmacniają kontakt poprosił o wyciągnięcie kroku. Trzymał go w nim przez połowę przekątnej, następnie w drugiej części zwolnił go do powolnego, bardzo ślimaczego tempa. Tutaj wzmocnił mu kontakt, obciążył zad i postarał się lekko unieść przody wyjeżdżając na maleńką woltę. Dbał o wszelkie łuki łydkami, a że Momentum powinien być na to wyczulony, to współpraca powinna iść zgranie.
Następnie powykręcał nim kolejne wolty i wężyki, kontrolując łuki i w najmniej oczekiwanych momentach zmieniał mu tempo, tym samym starając się o jak najszybszy czas reakcji. Im lepiej i szybciej ogier reagował, tym większą pochwałę słowną otrzymywał. Praca w galopie ma to do siebie, że jest męcząca a wtedy ciężko i natychmiastową reakcję, o którą Valentino walczył.
Płeć: kobieta Wiek: 27 lat Wzrost: 168 cm Zawód: żona bogatego mężczyzny :P Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno Pieniądze: £4270 Punkty doświadczenia: 635 Skoki: 200 Ujeżdżenie: 249 Cross: 77 Wyścigi: 4 Obycie z koniem: 105
Wysłany: 2017-06-15, 00:46
Tytuł: Hodowca
Kierowana potrzebą odosobnienia, na miejsce treningu wybrała halę rekreacyjną. Co prawda była zdania, że izolowanie się w szczególności z ujeżdżeniowymi końmi nie przynosi niczego dobrego, to dziś "skryła" się z Charlestonem w zaciszu, które oferowało to miejsce. Potrzebowała przestrzeni i nie miała ochoty lawirować między innymi końmi czy uważać na skoczków, co i tak często miało miejsce.
W każdym razie przyprowadziła kasztana na halę i zanim go dosiadła, podciągnęła lekko popręg i upewniła się, że ogier będzie spokojnie stał podczas wsiadania. Gdy już znalazła się na jego grzbiecie, posłała go łydką do stępa wzdłuż ściany. Wodze nabrała na kontakt, aczkolwiek pozostawiła je długie, umożliwiając ogierowi niesienie szyi w swobodny sposób, niemalże wyprostowanej. Przez te pierwsze minuty starała się go wyczuć, dlatego była ostrożna, szczególnie jeżeli chodzi o jego pysk. Słyszała, że miał problemy ze śmiałym ruchem do przodu i otworzeniem się, więc unikała trzymania go za mordkę - jednocześnie nie rezygnując z kontaktu, który był elastyczny i stabilny. Gdyby było inaczej i wędzidło z każdym krokiem obijało się po zębach konia też nie byłoby dobrze, dlatego tego unikała. Przede wszystkim skupiła się jednak na dosiadzie i łydkach, siedząc w równowadze nie obciążała dodatkowo przodu ogiera, a łydkami podtrzymywała impuls do ruchu naprzód by biodrami podążać miękko za ruchem konia. Na razie stępowała po ścianach, starając się jak najwięcej wywnioskować z zachowania Charliego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum