NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Plac zabaw na plaży
Autor Wiadomość
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2017-04-24, 23:53   

- To marnie jak tak ...- podsumowała rozbawiona tą wymianą zdań.
- Chciałbyś co? Może trochę się uspokoiłeś Jo i ustatkowałeś, ale nigdy nie zapomnę tych podrywów z szalonej młodości ...- zabrzmiała teraz jak rasowa emerytka, ale minęło już trochę lat od błogiego okresu beztroski, gdzie nie liczyło się nic poza tym, aby brać z życia pełną garścią i korzystać z niego ile się da. Czasem jej tego brakowało i podświadomie dążyła do uzyskania chociażby namiastki takiej wolności jak kiedyś.
- Nie będę nic sprawdzać, zapomnij...- nie była aż tak nienormalna, aby tu i teraz próbować postawić namiot w spodniach Jo, jakieś resztki przyzwoitości jej pozostały. A mimo to większość jej znajomych uważała, że jest zbyt bezpośrednia.
- Pytanie kto komu będzie odmawiał?- zanim zaczęła się zakładać o cokolwiek wolała z góry ustalić zasady tego zakładu.
- Wiesz co? Jakoś przeboleję to, że nie zostanę ciocią...- gdy się przybliżył, posłała mu tylko tajemnicze i nieprzewidywalne spojrzenie jednocześnie obserwując twarz bruneta. Zupełnie nie przeszkadzała jej ta bliskość, nie w wykonaniu Jonaha, który był dla niej niemal jak brat.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2017-04-25, 00:06   

-To było zajebiste, czasami żałuję że już tak nie mogę się bawić. Każdy miał swoje za uszami, nie?
Aż się uśmiechnąłem odrywając się od chwili obecnej na rzecz napływających wspomnień, chociaż te momentami były na jedną melodię.
-Zapomnę.
Patrzyłem na nią całkiem poważnie, momentami zachowując się dość dziwnie. Tak jakbym wyłączał w sobie guzik gówniarza, a zaczynał być poważny. Żartowałem, by za chwilę przestać się wygłupiać i tak w koło. Gdyby ktoś chciał to określić tytułem, może nazwałby to dojrzewaniem.
-Oczywiście ja odmówię Tobie.
Uniosłem kącik ust w lekkim uśmiechu, nie odpuszczając. Nie dość, że byłem zawzięty to jeszcze zakład prowokował mnie do postawienia na swoim. Więc oboje byliśmy uparci, stąd już z miejsca było wiadome jak skończy się ten zakład, a raczej nie skończy nigdy.
-Gamoniu..
Ów podniesiony kącik drgnął jeszcze bardziej, a ja objąłem ją rękoma kładąc je na plecach blondynki, przyciągając drobne ciało kobiety do siebie. Przytuliłem ją i westchnąłem głośniej.
-Nie zrobiłbym Ci nigdy krzywdy.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2017-04-25, 00:32   

- Oczywiście i nikt nie przejmował się konsekwencjami, jak zjebałeś to trudno, ale przynajmniej było warto. Nie było poczucia, że coś Cię w życiu omija.- zawsze z uśmiechem na ustach wracała do tych wspomnień, zwyczajnie lubiąc cofać się do tych momentów.
- To dobrze.- przytaknęła krótko, ciesząc się, że wreszcie odpuścił sobie ten temat. Poważny Jo był częścią obecnego wizerunku mężczyzny, potrafiła to docenić i uszanować, choć zdecydowanie wolała Jonaha te kilka lat wstecz, lub w momentach, gdy oboje żartowali i przedrzeźniali się nieustannie.
- Pfff! Zapomnij, że to ja będę próbowała zaciągnąć Cię do łóżka.- nawet by jej to do głowy nie przyszło, co więcej uważała to za zupełnie bezcelowe, nawet w ramach zakładu. Dopiero, gdyby sama z siebie chciała to zrobić, to mogłoby by to mieć rację bytu, inna motywacja i przede wszystkim determinacja.
- Sam jesteś gamoń...- wyburczała wprost w jego tors, gdy w przypływie jakiejś dziwnej troski lub czułości objął ją i przyciągnął do siebie. - Zaraz to ja zrobię krzywdę Tobie...- nadal brzmiała niewyraźnie, będąc lekko zaskoczona takim obrotem sytuacji.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2017-04-25, 00:50   

-Wtedy się machało na to ręką i miało się wyjebane. Jak sobie pomyślę, to byłem trochę sukinsynem ale to tylko troszeczkę. Bo teraz jestem grzecznym chłopcem.
Uśmiechnąłem się rozbawiony, chętnie zostając przy temacie o przeszłości. Cóż, to były najlepsze czasy, które się skończyły i nie wrócą, a obecne jakoś musiały nadrobić to wszystko.
-Ale Ty nie byłaś lepsza, tak w sumie byliśmy siebie warci. Chociaż chyba ja miałem większą kolekcję, co?
Spojrzałem się na nią, próbując sobie w tym czasie przypomnieć jak to było. Cały ranking, który tworzyłem z kolegą i te twarze wszystkich dziewczyn. Cóż, ciekawy byłem jak wyglądają teraz i kto wie, może vice versa.
-Więc przegrałaś z miejsca.
Wzruszyłem ramionami, obierając taki punkt. Męskie widzenie sytuacji, jak nie zakład to moja wygrana i tyle. Jakby nie patrzeć to nie ja się z tego wycofałem, a sprytnie obróciłem na swoją korzyść.
-Oj, oj zrobisz mi krzywdę? Poczekaj bo się chyba wystraszyłem.
Uśmiechnąłem się chociaż tego blondynka już nie mogła zobaczyć. Głaszcząc jej plecy w pewnym momencie zsunąłem dłonie na biodra dziewczyny i mało delikatnie podniosłem ją do góry. Żeby nie było jedną nogę postawiłem dalej, zasłaniając swoje krocze nogą, a przynajmniej w sytuacji gdy kopała na oślep. Dlatego działałem szybko i może sprawiłem jej duży dyskomfort ale podrzuciłem Lorien, tak by znalazła się na moim barku co ułatwiłem jej, podtrzymując ciało przyjaciółki.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2017-04-25, 01:07   

- Czasem mam wrażenie, że aż za grzecznym i to ja stałam się większą łobuziarą niż Ty.- zaśmiała się, ale było w tym trochę prawdy. Lorien nawet teraz w dorosłości wciąż miała ten młodzieńczy i ostry pazur, od czasu do czasu pozwalając sobie na mało odpowiedzialne wybryki.
- Nie byłam aż tak niewyżyta jak Wy, ale owszem zdarzało mi się wodzić paru samców jednocześnie za nos.- inaczej nie mogła nazwać wiecznie niewyżytych facetów, którzy mieli całkiem ładne buźki i potrafili co nieco w łóżku. :lol2:
- Tak samo jak Ty, w odwrotnej sytuacji.- oczywiście miała na myśli wariant, gdy to on próbowałby zaciągnąć do łóżka ją. :lol2:
- Żebyś się kurwa nie zdziwił.- warknęła próbując się odsunąć, ale było już za późno, zaskoczona tym co robił zdążyła jedynie złapać równowagę. - Jooo!- jęknęła nie do końca rozumiejąc zamiary bruneta, ale nie podobało jej się to.
- Co Ty właściwie odpierdalasz?- nie przebierała w słowach, zaczynając się szarpać w tym jego uścisku, z którego usilnie próbowała się wyswobodzić.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2017-04-25, 01:30   

-Musisz dobić do moich statystyk i wtedy porozmawiamy co dalej.
Dotknąłem palcem jej nosa, uśmiechając się krótko przy tym. Teraz miała szansę dogonić to wszystko, chociaż ciekawiej było kiedy wszyscy równolegle szli w jednym wyścigu. Swoją drogą nie mogłem jej towarzyszyć bo byłem zajęty i wydawało się, że już tak na poważnie.
-Paru samców..
Parsknąłem śmiechem i odetchnąłem głęboko gdy przeszła mi ta pierwsza fala rozbawienia.
-Ja się wyżyłem i przynajmniej mam wachlarz doświadczenia. Nie muszę niczego gonić.
Spojrzałem na nią wymownie, specjalnie prowokując Lor do podjęcia tego drażliwego tematu. W końcu te umiejętności odgrywały ogromną rolę jakby nie patrzeć.
-Hej Jo coś tam, coś tam. Nie wiem jak to leciało ale źle śpiewasz.
Odparłem, niezbyt przejmując się jej włączonym agresorem w stosunku do mojego wielce niewinnego zachowania. Wrzeszczała, a ja byłem niewinny!
-Zagotowałaś się, a wiesz co jest najlepszym sposobem na ochłodę?
Czując jak się wierci, złapałem ją za zgięcia kolan i tak spuściłem ją ze swojego barka żeby trochę powisiała do góry nogami i powyzywała mnie od najgorszych, i ogólnie złych kumpli. Nie przejmując się tym tylko ją trzymałem żeby mi nie uciekła i skończyła lądowaniem na główkę, jednocześnie krocząc w stronę brzegu.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2017-04-25, 23:53   

- Na Twoim miejscu bałabym się o swoją pozycję, bo będzie jak Cię przebiję?- w końcu teraz była wolnym strzelcem, mogła robić wszystko na co miała ochotę, nadal brać z życia garściami, choć to nie to samo. Nie, gdy jest się samemu, razem zawsze jest raźniej, zwłaszcza, gdy obok Ciebie są tacy samy wariaci jak Ty.
- A czy ja za czymś gonię Jo? Zwyczajnie korzystam z życia....- sama nie miała problemów ze znalezieniem nowych kolegów czy nawiązywaniem znajomości. Nie była przecież znowu taka szpetna... :lol2:
- Postaw mnie.- burknęła zaczynając się wiercić co raz bardziej, w głowie miała już plan ostateczny i gotowa była z niego skorzystać.
- Ani mi się waż...- ostrzegła go i szybkim ruchem sprytnie chwyciła gumkę jego bokserek w obie łapki, będąc gotowa na ostateczność. - Jak mnie zaraz nie postawisz to pociągnę z całej siły i wtedy pogadamy...- oj będzie bolało i to mocno, wiec nie radzę zadzierać z tą farbowaną blondyną. Nie od dzisiaj wiadomo, że rude to wredne. ;>
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2017-04-26, 23:38   

-Nie chcesz wiedzieć ile musiałabyś facetów zaliczyć żeby mnie dogonić.
Mruknąłem, nawet nie chcąc wdawać się w dalszą dyskusję. Nie czułem się źle moralnie, jednak o takich rzeczach się zwyczajnie z kobietami nie rozmawia. Jedyną osobą, która znała dokładną liczbę był nasz wspólny kumpel, z którym miałem te ,,zawody". Stąd Lorien nawet nie miała pojęcia co i gdzie, jedynie słysząc czy widząc, że kolejna owieczka się zgubiła i niestety trafiła, na któregoś z nas.
-Nie wiem Lor, nie jestem Tobą, ani nie siedzę Ci w głowie.
Wzruszyłem ramionami na jej odpowiedź. W końcu każdy inaczej myślał i ja momentami robiłem taką głupotę. Każdemu się zdarza, trudno takie życie.
-Marudna się ostatnio zrobiłaś.
Odparłem rozbawiony i szedłem spokojnie dalej, do momentu jej głupiego pomysłu ze złapaniem moich bokserek. Cóż, to już nie było zabawne i naprawdę bym się wkurwił za taki ruch, więc postanowiłem zrobić to o co prosiła, ale w swojej wersji.
-Jak sobie życzysz.
Puściłem na moment jej nogi, tak by miała wrażenie, że spada z mojego barku głową na ziemię, bo tak naprawdę złapałem ją w ostatniej chwili za kostki, żeby nie uderzyła o ziemię. Więc zwisała do góry nogami prawie przy samej ziemi, skąd nie mogła niczego innego mi zrobić jak spróbować ściągnąć gacie, a niestety w spodniach miałem pasek.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2017-04-26, 23:51   

- Wcale nie chcę Cię dogonić, takie zawody są zbyt dziecinne.- odpowiedziała zupełnie nie mając ochoty na konkurowanie z nim w tej kwestii, to niby rzucone przez siebie ostrzeżenie odnośnie pobicia rekordu traktowała tylko jako żart i nic więcej.
- To dobrze, nigdy nie chciałabym żebyś czytał mi w myślach.- zapewne wielu ciekawych rzeczy na swój temat mógłby się dowiedzieć, chociaż i tak Lorien wobec niego była nie tylko bezpośrednia ale też szczera do bólu.
- A z Ciebie zrobił się wredny stary zgred, dalej chcesz dyskutować?- burknęła nie mając najmniejszej ochoty na kąpiel w morzu, stąd też posunęła się do takich, a nie innych argumentów dlatego pomimo wiszenia z głową w dół, nie dawała za wygraną.
- Prosisz się o guza i możesz być pewien, że nie będę delikatna.- dala mu jasne ostrzeżenie, mogła żartować ale były też pewne granice, słownie była w stanie znieść wiele, ale za kąpiel w morzu nigdy by mu nie odpuściła. W dodatku miała już dość zwisania głową w dół.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-06-14, 23:37   

Cudem jakimś, ewentualnie taksówką, lub piechotą dotarli na plażę. Tym samym od samego początku Ev ukazała swoją infantylność, ponieważ zatrzymali się tuż przy placu zabaw, który mieścił się centralnie na środku plaży, a zaraz obok znajdowała się woda, swoiste morze, ocean, cokolwiek co tam mieli.
- Nie żartowałam mówiąc o plaży. - Rzuciła z powagą w stronę mężczyzny, po czym rzuciła plecak koło którejś "atrakcji" i usiadła na huśtawce i zaczęła się bujać, jakby cały dzień czekała na taką okazję. Nie chciała robić z siebie jakiejś maniaczki, która od razu wleci do wody. Trzeba było przyznać, że było już na tyle późno, że na tym obrębie plaży nie było widać żywego ducha, prócz pary, która spacerowała paręset metrów dalej. Ev cały czas obserwowała reakcję towarzysza, przecież ściągnęła tutaj niemal obcego człowieka, co się więc dziwić, że zastanawiała się jak Brian zareaguje na to miejsce. Nie miał wyjścia, sam w końcu mówił jej, żeby przestała odliczać czas do ucieczki. Postanowiła więc działać zamiast zbędnie gadać.
- Serio mam zamiar pływać. - Uściśliła, jakby chcąc potwierdzić to, co wcześniej mu mówiła. Pomińmy, że Ev na pływaniu znała się jak ryba na ziemi, ale lubiła wodę. Dzisiaj nie była wietrznie, fal też zbyt wielkich się nie dojrzało, więc można uznać, że było na tyle bezpiecznie, by dziewczyna sobie krzywdy nie zrobiła.
- Jak wolisz, możesz się w tym czasie rozgościć i zaznajomić z moim plecakiem. - Wzruszyła ramionami, jednocześnie nie przestawiając się huśtać. Jakby się jej przyjrzeć, można by dojrzeć swego rodzaju uśmiech.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-06-18, 07:56   
   Tytuł: Hodowca


Tak czy inaczej jakoś dotarli na plac zabaw, który znajdował się na plaży. Brian potoczył wokół wzrokiem. Stali na piasku a kilkanaście metrów dalej o ten piaszczysty brzeg rozbijały się delikatne fale, morze było spokojne.
- Widzę. - odpowiedział całkiem poważnie, bo nigdy nie wątpił, że Eviline zabierze go gdzie indziej. Gdy kobieta usiadła na jednej z huśtawek i zaczęła się bujać, Brian stał przez chwilę, rozglądając się wokół, dzięki czemu mimochodem zauważył spacerującą parę w odległości kilkuset metrów. Następnie zerknął na plecak blondynki, jednak zajął miejsce na sąsiedniej huśtawce, która była przeznaczona dla mniej wyrośniętych małych chłopców, jakoś się jednak na niej zmieścił. Nie huśtał się jednak, a zwyczajnie na niej siedział.
- Dobrze, a ja nie mam zamiaru cię powstrzymywać. - odpowiedział z subtelnym, ale szelmowskim uśmiechem. Znów zerknął na plecak, ale decyzję podjął już wychodząc z baru. Butelka szkockiej i plaża to bardzo dobry pomysł, ale w porównaniu z pływaniem przegrywał. Poza tym resztka zdrowego rozsądku, która mu pozostała, podpowiadała mu, że lepiej najpierw popływać, a potem opróżnić butelkę z plecaka Eviline. Już i tak miał sporą dawkę trunku w organizmie.
- Nie. - odpowiedział i pokręcił głową. - Nie przegapię takiej okazji. Też popływam.
 
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-06-24, 20:49   

Przypatrywała się otoczeniu, jednocześnie huśtając się beztrosko. W końcu przeniosła swoje spojrzenie na Briana, który próbował się wcisnąć na drugą huśtawkę. Trzeba przyznać, że ten widok zdecydowanie wywołał u niej uśmiech, nawet kiedy mężczyzna jakoś dał radę usiąść na tej nieszczęsnej bujawce. Rzuciła okiem na plecak, jednak sama również nie miała jeszcze zamiaru konsumować jego zawartości, czas chyba popływać
- To jedna z lepszych informacji dzisiejszego dnia, tak trzymać. - Odpowiedziała ze wzruszeniem ramion.
Machała nogami w powietrzu, trzeba przyznać, że choć huśtawka była dla nieco młodszych ludzi, to sama Evi nadal nie grzeszyła wzrostem, więc gdy postanowiła się jakoś zatrzymać, musiała się nieźle nakombinować. Zrobiła swego rodzaju grymas, jednak się nie poddawała i po jakimś czasie dała radę zahamować na tyle, by z tej huśtawki zeskoczyć i nie zaryć twarzą w piasek. Cóż, trzeba przyznać, że dla niej to było osiągnięcie na miarę podium igrzysk olimpijskich, czy mistrzostw świata.
- To właśnie masz okazję - Urwała i nieudolnie pobiegła w stronę morza, zatrzymując się jednak kilka metrów od zasięgu fal. Widocznie przemyślała sytuacje i wyobraziła sobie sytuację w której mokre ubrania pokrywają się piaskiem, dlatego już wolała się wykąpać bez nich, oczywiście zachowując na sobie bieliznę. Jak pomyślała, tak zrobiła i od razu przystąpiła do szybkiego rozebrania się i gdy już była w stanie a'la plażowym spojrzała na morze. Nie była wstydliwa, po plażach w sezonie chodziła cała masa ludzi w kostiumach, więc nawet jej bielizna nie powinna być czymś niezwykłym. Pomachała ostatni raz do Briana i wbiegła do morza, jednocześnie krzywiąc się przy pierwszym spotkaniu z chłodną wodą. Brnęła w morzu tylko do takiego momentu, by mieć zakrytą jedynie połowę ciała, po czym zatrzymała się i zaczęła się przyzwyczajać do dalszego zanurzania. Spojrzała też na plażę, by ocenić, czy jej towarzysz ruszył za nią, czy jednak się rozmyślił i postanowił pozostać na piasku.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-06-28, 12:06   
   Tytuł: Hodowca


Zbombardował ją spojrzeniem, widząc jej rozbawienie na to jak próbował się wcisnąć na dziecinną huśtawkę. Samo jednak bombardowanie wzrokiem było żartem, bo po chwili sam się uśmiechnął. On najwyżej szurał nogami, gdy minimalnie gibał się na huśtawce to w jedną, to w drugą stronę. Na jej słowa wzruszył tylko barkami, za to w zemście otwarcie z niej lał, kiedy próbowała zejść ze swojej huśtawki. On po chwili kombinowania zsiadł ze swojej, bez zaklinowania się w niej i podążył za Eviline w stronę brzegu. Również zatrzymał się poza zasięgiem fal, bo przecież w ubraniach kąpać się nie będzie. Zaraz więc przystąpił do pozbywania się zbędnego odzienia i zauważył, że blondynka robi to samo. Porozrzucał ubrania bez ładu i składu, ale w jednym miejscu, zostając w samych bokserkach. On także nie był wstydliwy, z tych samych powodów, a także dlatego, że skromność - nawet nieuzasadniona - nie była jego mocną stroną. Zaśmiał się cicho, gdy kobieta pomachała mu i wbiegła do morza. "I wtedy widział ją po raz ostatni..."
żartuję. Przewrócił oczami i powoli wszedł do wody, tam gdzie jeszcze było bardzo płytko. Wykrzywił się, ale powstrzymał się od przeklinania i udawał, że zniósł pierwszy kontakt z wodą doskonale. Przeszedł powoli kilka kroków i gdy pierwszy szok mu przeszedł, wbiegł dalej, by w końcu rzucić się do wody, gdy była wystarczająco głęboka. Kto by się przejmował szokiem termicznym.
Podpłynął do kobiety, jednak dla niego nadal było jeszcze za płytko, więc popłynął jeszcze ciut dalej, ale nadal znajdował się blisko niej. Na razie się nie odzywał, po co Eviline ma słyszeć, że
szczeka zębami?
 
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-07-15, 23:01   

Cóż, Ev była nieziemskim zmarzluchem, ale dumę swoją miała, to też jej pomysł został wypełniony, wlazła do wody i co lepsze właśnie zaczynała się aklimatyzować, więc jej skrycie ukrywane dygotanie powoli przestawało być problemem. Może właśnie dlatego nie zdawała sobie przez kilka chwil sprawy z tego, że Brian również wszedł do wody i zauważyła go dopiero, gdy ją minął. Nie podążyła jednak w jego ślady, bo sama miała dość spore obawy co do wody, innymi słowy łączyło się to z jej fobią, ale tego też nie dawała po sobie poznać, wystarczyło się trzymać prosto na odpowiedniej głębokości i problem związany z jej paniką znikał, proste rozwiązania są zawsze najlepsze. Zrobiła za to dobrą minę do złej gry i wyszczerzyła swoje zęby w pełnym uśmiechu, bo właśnie naszedł ją szatański plan co do rozgrzania się w wodzie. Mało myśląc wykonała silniejszy ruch ręką i ochlapała towarzyszącego jej mężczyznę wodą, a co tam, przynajmniej szanse na szok termiczny niedługo zostaną zniwelowane.
- I jak? Zimno? - Nieco złośliwy uśmieszek nadal nie schodził z jej ust, jednak sama używała tonu mocno żartobliwego, przecież było zimno tak, jakby samo piekło zamarzło, ale nie szkodzi zapytać :lol2:
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2017-08-07, 16:05   
   Tytuł: Hodowca


Opanował jakoś szczękanie zębami, chociaż nadal wstrząsało nim zimno. Próbował lekko poruszać się w wodzie, by powoli się rozgrzać i zaaklimatyzować w tej temperaturze. Woda byłą mu niestraszna, co do zimna nie był jednak taki pewny. Spojrzał na Eviline przekornie, bo odpowiedź na jej pytanie byłą oczywista, ale on oczywistych odpowiedzi nie daje.
- Skąd, jest ciepło jak w tropikach. - odpowiedział tonem, który nie koniecznie sugerował, że mówi poważnie. Wielka Brytania nie była szczególnie znana z ciepłego klimatu. Oczywiście zdarzały się tu upalne dni, jednak chyba więcej było tych mniej upalnych. Nie była to tylko opinia turysty, czy kogoś kto przebywa tu kilka lat, czy miesięcy - Brian podzielał tą opinię, a przecież w=znaczną większość swojego życia spędził na wyspach. Żeby zaprezentować blondynce, że wcale nie jest mu zimno, nabrał oddechu, zamknął oczy i zakrył nos, po czym zanurkował, co wiązało się tym, że był mokry od stód do głów. Wynurzył się po chwili i odetchnął, ale szczękanie zębami powróciło.
- A ty jak się trzymasz? - spytał, na tyle pewnie na ile mógł, biorąc pod uwagę, że próbował nie szczękać zębami,
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8