NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Hotel 4* przy plaży.
Autor Wiadomość
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-01-20, 22:28   Hotel 4* przy plaży.
   Tytuł: Hodowca





Czterogwiazdkowy hotel znajdujący się tuż przy plaży, ceny przyjemne dla każdego portfela (pokoje zarówno standard jak i apartamenty). W hotelu znajduje się również restauracja, bar i kawiarnia. Wyposażony w basen wewnętrzny i zewnętrzny oraz bilard. Z dala od innych budynków i hoteli idealny na weekendy.
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-01-20, 22:40   
   Tytuł: Hodowca


Zjazd już trwał w najlepsze, półtorej godziny temu skończyły się konsultacje z klientem, a od 30 minut w najlepsze rozkręcał się bankiet. Wiadomo stroje i atmosfera jak na razie mocno oficjalne, choć wiadomo, że komu alkohol uderzy później do głowy będzie musiał się zmyć lub zostanie delikatnie "usunięty z sali". A alkoholu, jedzenia i kulturalnej muzyki było sporo, w końcu klient zaoferował organizację tego spotkania.
Wreszcie od rozpoczęcia Christian miał chwilę by odejść na bok i przez chwilę poobserwować z tej pozycji. Chwilowo nie miał siły po raz kolejny rozmawiać o projekcie, w końcu siedzi nad tym za długo. Trzymając w dłoni whisky z lodem popijał ją pomału obserwując ludzi, o dziwo nawet ktoś zaczął bujać się w rytm tej melancholijnej nuty. On chyba był na to za trzeźwy. Przyglądał się swoim pracownikom bezinteresownie, na chwilę zatrzymując wzrok na Monroe, która właśnie była męczona o prośbę pójścia do tańca z eleganckim mężczyznom, którego nie kojarzył, zapewne od strony klienta. Przyglądał się tej sytuacji ciekawy jak potoczy się to dalej. Już zauważył, że dziewczyna starała się raczej trzymać z boku niżeli wychodzić do tłumów. Choć długa suknia, którą na sobie miała mogła przyciągać potencjalnych rozmówców płci przeciwnej. Zresztą Chrisowi też się podobała. Zaczął się zastanawiać co jest bardziej wygodne, jej kreacja czy jego smoking pod krawatem. So interesting.
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-01-21, 20:48   

Położenie w jakim się znalazła nie należało do szczególnie komfortowych. Powinna była wszak zachować dobrą minę, by nie zrobić na nikim złego wrażenia, acz nachalny nieznajomy z biegiem kolejnych minut irytował ją niczym głośna mucha. Niestety, powoli zaczynało docierać do niej również, że najprawdopodobniej nie uwolni się od natręta inaczej niżeli poprzez spełnienie jego zachcianki i właśnie to nie podobało jej się najbardziej. Nie umiała tańczyć żadnego klasycznego tańca, ale na szczęście z pomocą przychodziła improwizacja i taneczne, dobrze widoczne przy muzyce ruchy. Nie były one wyuczone, a po prostu naturalne, spokojne i nieco leniwe, ale przy okazji tak lekkie jakby ciało Monroe poruszało się w powietrzu bez napędu mięśni. Nawet teraz, kiedy odkładała kieliszek drogiego wina, wyglądała jakby już wyszła na parkiet. Z ciężkim sercem, podała mężczyźnie dłoń i ruszyła na środek sali, gdzie pozwoliła objąć się w pasie, jedną rękę opierając na wysuniętej dłoni partnera. Kroki walca nie były skomplikowane i właściwie bez większego problemu wyczuwała intencje prowadzącego ją mężczyzny, poddając się kolejnym ruchom. Mimo wszystko kilkakroć została podeptana, co komentowała jedynie krótkim grymasem bólu. Jak się okazało ten człowiek umiał jeszcze mniej! Na szczęście nie zmuszał jej długo do ów kompromitacji, zaraz odbijając w tańcu inną partnerkę. Monroe natomiast, odwróciwszy się na pięcie, szybko ruszyła w stronę stolików nie łapiąc z nikim kontaktu wzrokowego. Usiadła obok Christiana.
- Dobrą masz kryjówkę? – spytała żartobliwie, zdejmując na chwilę wysokie szpilki. Rozmasowała palcami obolałą, podeptaną nogę. Ból nie zelżał, ale przynajmniej na chwilę nie musiała martwić się brakiem wygody.
_________________
oczy Monroe
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-01-22, 22:34   
   Tytuł: Hodowca


Rozbawiła go możliwość obserwowania Monroe i nachalnego nieznajomego, choć nie zamierzał na razie nic z tym robić. Nieudolna próba porwania damy do tańca skończyła się jego "pośmiewiskiem" jeżeli chodzi o kaleczny styl tańca. Choć musiał przyznać, że dziewczyna dawała radę, stąd z przyjemnością obserwował tą dwójkę czy raczej jedną połowę.
Gdzieś w tłumie udało mu się również zauważyć James'a, ale brata szybko stracił z oczu. Kiedy zaprzestał poszukiwania go wzrokiem zauważył, że blondynka zbliża się w jego kierunku i siada obok.
- Idealną, gdybyś podeszła bliżej, mogłabyś uciec przed Twoim niedoszłym kompanem.
Posłał jej naturalny, delikatny uśmiech po czym wstał na chwilę, by przynieść dziewczynie to samo, czyli whisky z lodem. Położył szkło przed nią, ponownie siadając i zerknął na to co czyni.
- Kompanem i bólem jak widzę.
Dodał, swobodnie czując się w jej towarzystwie, na tyle, by przez chwilę nie musieć sztywno odgrywać swojej roli tutaj. Nie chciał na razie mówić o pracy i projekcie stąd szybko zagaił o co innego.
- I jak udało się załatwić kogoś na Twoje miejsce na wyprowadzenie psa, chłopaka i uzupełnienie lodówki?
Zaśmiał się mimowolnie opierając się wygodnie o kanapę. W sumie nie wiedział o niej praktycznie nic. Stąd właśnie były to strzały, ale jej odpowiedź mogła mu już nieco rozjaśnić to i owo, bo jak mniemał raczej zajęta musiała być.
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-01-23, 17:24   

- Nic nie mów – Pokręciła głową z szerokim uśmiechem, tylko tak komentując taniec poprzedniego partnera. Wszystko zresztą było widać po zbolałej minie Monroe, przywodzącej na myśl twarzyczkę dziecka na widok brukselki. Na szczęście niewydarzony biznesmen zajął się teraz deptaniem innej pani, dzięki czemu sama blondynka mogła pozwolić sobie na wykonany ukradkiem masaż stóp. Nie chcąc zostać przyłapaną zaraz znowu wsunęła na stopy wysokie szpilki, w których łatwiej było się zabić niżeli tańczyć i zarzuciła nogę na nogę, pozwalając sukience nieco rozchylić się w miejscu rozcięcia sięgającego aż do połowy uda. Pilnowała jednak, by nie pokazać za dużo, wciąż zachowując granice dobrego smaku, toteż nieco poprawiła materiał zasłaniając część swojego ciała.
- Mam nadzieję, że więcej mnie nie znajdzie – Zaśmiała się cicho, spoglądając na kieliszek. Nie piła. Tak naprawdę wino sączyła tylko po to, żeby nikt nie zechciał postawić jej niczego mocniejszego, jednakże mimo tego kiwnęła Christianowi w ramach podziękowania.
- Udało się – odparła zdawkowo, wbrew pozorom chętniej rozmawiając na temat pracy. Zamilkła na dłuższą chwilę, spuszczając wzrok na szklankę z whiskey, by kolistym ruchem ręki wprawić ciecz w ruch. Wszystko byłoby dobrze gdyby tylko alkohol nie czynił z jej ojca potwora...
- Przyjaciel obiecał zająć się rodzeństwem jak tylko przyjadą z wycieczki, bo do domu wrócić nie mogą– drugą część zdania niemal wyszeptała, zaraz wzruszając ramionami i wzdychając ciężko.
- A jak twoje zobowiązania? Czemu nie przyszły tu dziś z tobą? – uśmiechnęła się nawiązując do ich pierwszego spotkania. Nie miała pojęcia, że poruszyła właśnie dość nieprzyjemny temat.
_________________
oczy Monroe
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-01-23, 22:53   
   Tytuł: Hodowca


Nie wiedział, że nie pije, biorąc pod uwagę, że jak była u niego to raczej było odwrotnie, jeśli chodzi o stan w jakim ją spotkał. Mocno się jednak na tym nie skupiał, wiedział, że ludzie z alkoholem mogą mieć problemy, więc po co miał naciskać.
- Nie licząc jego to chyba nie bawisz się aż tak źle, co?
Ciężko to było nazwać zabawą, ale był ciekaw czy jej początkowa niechęć choć trochę zmalała. Tym bardziej, że jeśli zostanie w firmie to czasami takie kwiatki będą ją czekać. Przyjrzał się dziewczynie, kiedy ta na chwilę zamilkła, upijając łyk alkoholu. Jej niesamowite oczy przyciągały spojrzenie, ze względu na swoją wyjątkowość. Stąd jeśli przyłapał się na za długim wpatrywaniu, to wzrokiem na chwilę odchodził w stronę grupki ludzi. O pokazanym przez nią przez przypadek udzie nie wspominając, ale gdy tylko to wyłapał zwrócił wzrok na szkło z alkoholem. Zapewne w klubie zrobiłby inaczej, ale wśród pracowników wolał nie przeginać.
- O, liczne masz rodzeństwo? Duża różnica wieku? Ja np. jestem najmłodszy. ( :'( )
Zagaił, a jego uwadze nie uszła zmiana tonu dziewczyny, już mógł zauważyć, że coś leży na rzeczy, ale chciał stopniowo się w razie czego o niej czegoś dowiedzieć. Dobrze mu się z nią rozmawiało.
- Moje zobowiązania? Już dawno ich nie mam, może nieco żałuję, ale "uwolniłem" się od nich.
Odparł mimowolnie wzruszając ramionami i mrużąc zwyczajowo oczy, tak jak zawsze kiedy na chwilę się zamyśli. Cóż, nie miał z Lorien kontaktu i nie był pewny, czy chce go na razie odnawiać, nie minęło wiele czasu, choć nie próżnował, korzystając z wolności jaką sobie zaoferował. Nie potrafił jednak stwierdzić, który stan rzeczy wolał... Na razie.
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-01-24, 20:27   

Przy ich pierwszym spotkaniu była w nieco innym stanie psychicznym, sprzyjającym nabraniu dystansu do własnego życia. W tamtym czasie myślała, że może zapomnieć o brudnych ulicach, ciągłym strachu, rodzinie, której w jakiejś cząstce nienawidziła. Bo jak miała stworzyć prawidłowe więzi z kimś, kto żerował na niej jak hiena na półżywej ofierze? Niestety zabrakło jej egoizmu, by całkowicie się odciąć jak pierwotnie miała w planach. Śmierć matki skomplikowała cały jej poukładany plan, coś na wzór bezpieczeństwa całkowicie runęło, a Monroe nie miała żadnego wyjścia. Kochała swoje rodzeństwo bardziej niż kogokolwiek innego, choć powrót do „domu” równał się kolejnej katastrofie psychicznej. Przebywanie z Samuelem dobitnie uzmysławiało jej co alkohol robił z ludźmi, znów odrzucając dziewczynę od siebie jak ostry kac.
- Nawet nie – Uśmiechnęła się w odpowiedzi, cały czas bawiąc się szklanką. Obracała ją w dłoniach z lekkością, obserwując zachowanie złotej cieczy i kilku kostek lodu na tafli.
- Dwóch braci i dwie siostry. Jestem prawie najstarsza, Randy ma 26 lat, Chloe 16 a pozostała dwójka 6 i 8. Zajmuję się nimi. – Odparła na moment zamykając oczy. Przez chwilę zacisnęło jej się gardło na myśl, że właściwie jest idealna okazja do wygadania się komuś spoza kręgu jej bliskich. Czasami miała ochotę na obiektywną ocenę, ale nie umiała przełamać się i zacząć mówić o tym wszystkim. Zresztą, zapewne jutro żałowałaby, że w ogóle powiedziała cokolwiek.
- Czasami fajnie mieć takie zobowiązania – uśmiechnęła się ponownie, mimowolnie uciekając myślami do Alaina. Łapała się na tym, że kiedy o nim myślała, czuła się jak zakochana nastolatka
- Długo byliście razem? – Zagaiła, na chwilę podnosząc wzrok na twarz szefa.
_________________
oczy Monroe
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-01-24, 21:20   
   Tytuł: Hodowca


Słuchał jej uważnie kiedy zaczęła mówić o swojej rodzinie, no cóż, liczna.
- Spore różnice wieku między Wami, no i przede wszystkim sporo Was.
Zaśmiał się delikatnie, no to faktycznie miała dziewczyna spore zajęcie, tym bardziej, że wiek nastolatki był jednym z najgorszych okresów jaki sobie można wyobrazić, w końcu czas młodzieńczego buntu. Pojawił się lekki podziw wobec dziewczyny, która prócz pracy i życia osobistego ma jeszcze na głowie rodzeństwo.
- I jak sobie radzisz? Pewnie ciężko, co?
Zagaił na moment odkładając szkło z alkoholem, by wygodniej rozsiąść się w fotelu, na wzmiankę o zobowiązaniach, jego uwadze nie uszedł jej uśmiech. Trudno było nie zgadnąć czym był spowodowany.
- Niby tak, choć teraz śmiało mogę stwierdzić, że punkt widzenia w tym wypadku, zależy od tego co się po drodze wydarzyło. Po którymś razie sam osobiście mogę stwierdzić, że przyda mi się trochę wolności.
Na jego twarzy pojawił się ironiczny uśmiech, który przerwał kolejnymi słowami.
- Hm, prawie cztery lata.
Mimowolnie wzruszył ramionami, by lekko zluzować sobie krawat, nie należał taki ścisk do najwygodniejszych. No cóż trzeba było przyznać, że z Lorien był dość długo, porównując z innymi jego eks. Reszta trwała max. parę miesięcy. Mimo zbliżającej się trzydziestki nie śmieszno było mu szukać kolejnej, chętnie natomiast znów by się wyszalał na zaś, choć nie obnosił się z tym w żaden odważny sposób. Nie było to raczej w jego typie, chyba, że się upił.
- A Wy?
Idealny ruch, zgadnąć jak wygląda sytuacja u niej, choć wcześniejszy uśmiech nieco ją zdradził. Zapewne musiało to być albo świeże albo bardzo na poważnie skoro tak reagowała. Posłał jej w trakcie zadawania pytania odważne spojrzenie i nie spuszczał z niej oczu póki nie odpowiedziała.
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-01-24, 22:00   

- Szkoda, że żadne... –nie było chciane.Urwała w ostatnim momencie przed wprowadzeniem drętwej lub po prostu smutnej atmosfery. Takie słowa zawsze były przykre, w szczególności jeśli wiernie odzwierciedlały zaistniałą sytuację rodzinną rozmówcy. Na ogół o tym nie myślała, wbrew wszystkim świetnie sobie radząc, ale to nie tak, że nie miewała chwil słabości. Ukrywała się z nimi jak tylko mogła, chociaż często zdarzało jej się płakać, choć już nie ze strachu. To była złość, bezsilność i nienawiść, z którymi zwyczajnie sobie nie radziła.
- Nawet nie wiesz jak bardzo. Moja sytuacja rodzinna jest...chora. Poważnie, to nie jest miejsce na takie rozmowy – uśmiechnęła się bezsilnie, kręcąc lekko głową. Miała wrażenie, że jeśli zacznie o tym mówić, zwyczajnie straci nad sobą kontrolę w którymś momencie, bowiem dystans z każdą kolejną chwilą wykruszał się i tylko nadzieja dawała jej motywację do działania.
- Chyba muszę się z tym zgodzić – lekko podniosła ramiona, w końcu przykładając kieliszek do ust i biorąc pierwszy łyk. Smak whiskey był dość dziwny i sama przed sobą musiała przyznać, że zwyczajnie nie pasuje jej ów dziwny trunek. Niemniej trudno znaleźć cokolwiek z procentami, co odpowiadałoby jej choć trochę. Wino prawdopodobnie było jedynym, co od czau do czasu pijała ostatnimi czasy. A jednak nie odstawiła szklanki, znów zaczynając obracać ją w dłoniach.
- Długo – skomentowała jedynie, nie ciągnąc dłużej tematu. Być może zabrakło jej pytań lub były one zbyt niestosowne, ale jeśli Christian sam nie odniósł się do zagadnienia, nie była wścibska.
- My...? – powtórzyła zaskoczona, starając się zachować neutralną minę. Coś w jej twarzy rozpogodziło się jednak wyraźnie, mimo braku jakichkolwiek sygnałów, które mogłyby zostać przypisane pod zadowolenie.
- Nie ma nas... chyba – Uśmiechnęła się szeroko, na chwilę wbijając wzrok w szklankę. Właściwie ciężko było powiedzieć kim naprawdę był dla niej Alain, bo przecież ciężko było mówić tylko o przyjaźni. Wszelkie inne formy z kolei brzmiały niesamowicie roszczeniowo...
- Po prostu to trochę głupie i jeszcze właściwie sama nie wiem na czym stoję, ale chyba nawet mi to nie przeszkadza.
_________________
oczy Monroe
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-01-28, 22:08   
   Tytuł: Hodowca


Kiedy przerwała przyjrzał się się uważnie starając się odgadnąć czy temat warto ciągnąć czy od razu będzie zapierać się rękami i nogami, by nic więcej o sobie nie mówić, zdecydował się jednak pociągnąć dziewczynę za język, wpierw jednak rozejrzał się wokół, raczej nie chcąc rozmawiać o czymś dla niej nieprzyjemnym wśród takiego tłumu. Wstał podając jej dłoń, by pomów wstać blondynce, zerknął kątem oka na jej whisky.
- Może wziąć Ci coś innego?
Zagaił i jeśli chciała inny trunek to go wziął i wrócił do niej, jeśli nie to od razu wskazał dziewczynie zamknięty taras, który był za nimi za szklaną ścianą. Nikogo tam nie było, obecnie była cisza i spokój. Były dwa fotele do siedzenia, przeszklony dach, pełno roślin w donicach co dodawało dodatkowej aury intymności w tym miejscu.
- Żadne co...?
Nawiązał do wcześniejszej rozmowy, którą przerwali wskazując Monroe jeden z foteli i sam też usiadł, za dużo już się dzisiaj nastał.
- Czemu mówisz, że chora, znaczy każdy ma problemy w rodzinie, ale faktycznie jest aż tak źle? Potrzebujesz pomocy?
Uśmiechnął się do niej nieco pokrzepiająco słuchając ją z uwagą. Kwestię Lorien przemilczał, bo nie było o czym mówić, pewnie, że długo, do tego przyjemnie, no, ale co z tego, skoro wszystko się posypało.
- Czyli jak mogę się domyśleć to dopiero "kwitnie" czy jak to się tam nazywa. Myślę, że na moment kiedy to będzie można już nazwać nie będziesz długo czekać. Choć etap, że nie wie człowiek na czym stoi jest ekscytujący.
Czyli dobrze trafił czy raczej dobrze, że zgadywał, bo udało mu się uzyskać u niej informację. Widział, że jest na etapie motyli w brzuchu, co nieco go "odepchnęło", jako, że sam takiego stanu nigdy nie miał. Dość chłodno podchodził do tego tematu, wiadomo dążąc uczuciem, ale pokazując to w jak najbardziej minimalistycznej formie.
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-01-28, 22:52   

Kiwnęła przecząco głową, oddając mu swój trunek, by odłożył go na jakiś stolik i wstała beznamiętnie. Szumiący w głowie alkohol nieco uspokoił myśli, choć w gruncie rzeczy wcale nie wypiła dużo. Nie była również pijana, jedynie nieco bardziej skłonna do wyjawienia prawdy na swój temat, czego nie zrobiła od chwili, w której zaczęła pracę u Christiana. Teraz zresztą też zawahała się, ostatecznie wychodząc na taras i zajmując miejsce na fotelu. Pozwoliwszy sobie na odrobinę luzu oparła się wygodnie, na chwilę przenosząc spojrzenie gdzieś przed siebie. Ten martwy, ciemny punkt w oddali zdawał się teraz dużo ciekawszy niż Christian zadający trudne pytania.
- Żadne z nas nie było ani planowane, ani chciane – dokończyła, na chwilę przymykając oczy. Nigdy nie czuła troski czy wsparcia. Całe życie nią gardzono, wmawiano, że jest szmatą, bito i poniewierano, tak bardzo, że czasami wręcz żałowała, że w ogóle pojawiła się na świecie.
- Matka rok temu popełniła samobójstwo. Nie wytrzymała nałogu ojca. Wódka całkiem odebrała mu rozum. A wiesz co mnie najbardziej boli? Że kiedy wreszcie udało mi się wyrwać, musiałam tam wrócić... – nie umiała mówić o sobie. Nigdy nie wiedziała od czego zacząć i czy przypadkiem nie mówi od środka, jak teraz, ale nawet jeśli, nie zastanawiała się nad tym długo. Znów wbiła spojrzenie w jakiś punkt w oddali i na chwilę przerywając, dała Christianowi parę chwil na przyswojenie tych wszystkich informacji.
- Teraz czekam aż odbiorą mu prawa rodzicielskie i więcej nie zobaczy mnie ani dzieci. Ale na razie nie mogę zostawić ich tam samych – wzruszyła w końcu ramionami, wzdychając cicho. Inaczej niż chorą tej sytuacji nie dało się nazwać. Nie tak wyglądała rodzina.
- Zresztą...nieważne, zapomnijmy o tej rozmowie
_________________
oczy Monroe
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-02-22, 00:44   
   Tytuł: Hodowca


Poprawił się na fotelu nie spuszczając z blondynki oczu, mimo, że ona w jego stronę nie spojrzała, przynajmniej na razie. Słuchał jej przesuwając palcami po brodzie w formie namysłu.
- Ty i Twój starszy brat w takim razie mieliście dość nieprzyjemną sytuację... Dobrze, że Wasze młodsze rodzeństwo miało i ma w Was wsparcie.
Odparł, zaskoczony jej słowami, sam miał dość lekkie życie, w szczególności w porównaniu do Monroe. Rodzina nie była od samego początku obfita w luksusy, tak się złożyło, kiedy urodził się James zaczęło iść ojcu w firmie, stąd Christian już zaznał od urodzenia luksusu, choć też na szczęście rodzice wychowali go w sposób taki, że na wszystko musi zapracować i zasłużyć. Nie rozpieszczał ich przesadnie bez powody, za co był im wdzięczny.
- Przykro mi.
Rzekł wpierw słysząc o jej matce, trzeba przyznać, że chorą sytuację, którą przedstawiła potem dziewczyna, znosiła naprawdę długo, niestety nałóg bywa zabójczy, niekoniecznie wobec osoby uzależnionej, a również jej otoczenia.
- Jak mniemam po resztę rodzeństwa?
Nie do końca na początku zrozumiał dlaczego musiała wrócić, choć jej kolejne słowa jedynie utwierdziły go w jego przypuszczeniu.
- Rozumiem, faktycznie najgorsza rzecz dla nich to teraz brak pomocy kogokolwiek. Powiedz mi, nie da się jakoś przyśpieszyć tej kwestii? Może mogę jakoś pomóc?
Zagaił, kolejne jej słowa po prostu ignorując, dalej wpatrywał się w nią, może teraz nieco bardziej "ciepłym" wzrokiem niż wcześniej. Naprawdę jej współczuł, mogąc jedynie domyśleć się co przeżywa i nie wiedzieć czemu chciał jej jakoś pomóc.
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-02-22, 20:45   

- Randy wdał się w ojca – Wzruszyła ramionami tylko pozornie utrzymując niewzruszoną minę. Przez dłuższą chwilę milczała wpatrując się w przestrzeń przed sobą, by w końcu z gorzkim uśmiechem sama przed sobą przyznać, że nie znała własnego brata. Od dawna z nimi nie mieszkał, a jeśli już przekraczał próg ich starego domu, najczęściej dążył do awantury.
- Nie ma czego. Była egoistką – odparła pewnie, choć struny głosowe nie funkcjonowały tak jak powinny wprawiając wypowiadane słowa w drżenie ledwie słyszalne dla ucha. Słyszała to dobrze, ale dopóki nie miała zamiaru przyznać się do jakichkolwiek ciepłych uczuć względem matki, prawdopodobnie w pełni nie zrozumie straty. Do tej pory ani razu nie odwiedziła grobu, pozostawiając go tak samo brudnym i okurzonym jak pozostałe, z tą różnicą, że mogiła nie została jeszcze nadgryziona zębem czasu. Odsunęła ten temat.
- Nie wiem, nie. Chyba nie. Zresztą nawet jeśli, nie mam czasu na bieganie po urzędach. – Przymknęła oczy, dopiero po dłuższej chwili milczenia spoglądając na Christiana. Była ciekawa jego reakcji, choć zapewne nazajutrz przyjdzie jej się wstydzić za własny brak powściągliwości w słowach.
_________________
oczy Monroe
 
     
Christian Levrull
Zawodnik
Allrounder


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat [13.05.1990r.]
Podopieczny: Ruitershoeve. ll Lockhard. ll Orchid of Rohan. ll Bremen Star. ll Momentum. ll Questionable. ll Dante Weltino. ll Imagination Sontesique. ll Broyer du Noir. ll Nymphomane. ll El Dorado. ll Pandemonium. ll Cameleon. ll Ravallo's Queen. ll Viviance Roscoe. ll Vemmekeshoeve. ll Axel du Beaumon. ll Krakatau. ll Carte Blanche. ll Corleone Olshansky.
Pieniądze: £9485

Punkty doświadczenia: 463
Skoki: 237
Ujeżdżenie: 135
Cross: 65
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2017-02-24, 14:03   
   Tytuł: Hodowca


Nie przyglądał jej się teraz zbyt nachalnie, patrząc w jej stronę tylko kiedy było trzeba. Mimo, ze się starała jej wewnętrzne rozterki uzewnętrzniały się, a on jakoś nie czerpał satysfakcji w tym momencie z ich analizy.
- W takim razie jesteś niesamowita.
Podsumował krótko, spoglądając na nią. Musiała być silna i odważna, by w takim razie samej stawić czoła ojcu, bez niczyjej pomocy. Zadanie miała naprawdę trudne, stąd w Christianie pojawił się niesamowity szacunek wobec niej, w tej kwestii.
- Postaram się czegoś dowiedzieć w tej kwestii.
Podsumował, specjalnie przemilczając kwestię jej matki, jak będzie chciała to sama o niej powie, dlaczego tak chłodno zareagowała na tą kwestię, właściwie prawie jej to nie ruszyło.
- Czy on Was krzywdzi lub krzywdził?
Po chwili ciszy zapytał Monroe, nie spuszczając z niej teraz uważnego spojrzenia, jak nie będzie się dało formalnie, to może chociaż fizycznie jej pomoże, pokazując jej ojcu jak powinien się zachowywać normalny człowiek... Albo siłą go zaciągnie na odwyk.

{post kupa, sry D:}
_________________

 C h r i s t i a n L e v r u l l 

I just want you to make me feel how I wanna feel.
And tell me all the things that I wanna hear.
And make me lose control,
And make me go insane,
I want a girl that does cocaine.




.Best of the best.
Gniade, kare, izabele, ponoć przecież ich tak w i e l e!
[Ruitershoeve, Lockhard, R.I.P, Krugerrand, Insostenible]
[I So Bad, Orchid of Rohan]

.Something e l s e.
Będę udawał lub po prostu będę [..?..],
ale czasami ktoś [z Tobą 3] namąci mi w głowie.
ex. Lorien.

.Maybe a drink for you.
Usiądźmy, pogadajmy, robiąc z siebie idiotów nie udawajmy!
[Nicol, Jimmy, Lorien, William & James {bracia}]

.I'm your champion.
Osiągnięcia: 36 x Im; 21 x IIm; 17 x IIIm; 11 x IVm;
4 x Vm; 5 x VIm; 1x VIIm; 1 x VIIIm.
[podgląd wszystkich]

.It's only me.
Rezerwacja wizerunku: Jon Kortajarena
Telefon ll Karta Postaci ll Relacje


Wygrane:
Loteria urodzinowa Jessie '18: czyste losowanie dla wybranego konia w zawodach skokowych.
Loteria urodzinowa Jessie '20: Otrzymujesz zniżkę -50% na zakup konia w cenie do £4000.

 
     
Monroe
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 23
Ujeżdżenie: 16
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2017-02-27, 18:21   

- Nie jestem – kiwnęła przecząco głową nawet nie zastanawiając się nad siłą jego słów. Nie była to jednak przesadna skromność, a świadomość że na początku uciekła jak ostatni tchórz i wcale nie chciała wracać. Bała się tego, pozwalając słabościom rozpanoszyć się w udręczonej myślami głowie i na dłuższą chwilę wpędzić umysł w przekonanie, że nie da sobie rady sama. Z drugiej strony kto wie, być może miał rację i nie liczyły się okoliczności, a ostateczna decyzja.
- Czasami boję się, że nie dostanę tej opieki... – Zaczęła, opuszkiem palca wskazującego delikatnie sunąc po czerwonych ustach. Miała wrażenie, że wraz z tymi słowami wargi zlepiły się ze sobą suche jak wiór, by nie przyznać przed światem, że i taki scenariusz był prawdopodobny. Bała się, że siedzący za biurkiem urzędnicy nie zrozumieją tak samo jak nie rozumieli wszystkiego przez całe dzieciństwo Monroe. Nikt nie udzielił im pomocy, nie zainteresował się sytuacją w domu i nie próbował nawet kiwnąć palcem, by wpłynąć na sytuację katowanej nałogiem ojca rodziny.
- Po co ci to wiedzieć? – na chwilę jej ciało napięło się wyraźnie, w pewnego rodzaju obronie przed dalszymi pytaniami, ale rozgoryczenie w głosie i wręcz namacalne pogorszenie samopoczucia Monroe mówiły same za siebie. Nie miała w zwyczaju skarżyć się na ojca, choć wcale nie dlatego że bała się kolejnych awantur. Była zbyt dumna żeby niemal na trzeźwo przyznać się do siniaków regularnie szpecących jej twarz i ciało. Nauczyła się zresztą dobrze je maskować.
_________________
oczy Monroe
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8