NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Mały maneż
Autor Wiadomość
Manduro
Skokowiec
złodziej małych serc~ <3


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat
Rasa: koń hanowerski
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 73
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 52
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 25
Szybkość: 41
Klasa startów: Skoki: P1

Wysłany: 2013-06-21, 21:08   

Ruszył od impulsu nie wychodząc z ustawienia, krok miał mocny, wyczuwalny o wysokiej akcji. W końcu naszpikowany energią jak miał chodzić? Szedł równym tempem, pierwsze wyciągnięcie poszło pięknie, kary wyrzucał przed siebie nogi zagarniając sporą powierzchnię, na skrócenie cóż, szedł dosyć szybko, ale kroczkiem małym, co było niewygodne, no ale cóż... przykro mi :lol2: Poparskiwał, zacinał ogonem, ale żadnej jazdy nie odwalił, chyba miał jakąś blokadę, albo już się nieco wyhasał.
_________________
‘ Sami musimy stać się zmianą ,
…………………….. do której dążymy w świecie … ‘

      imię : z czasem już na nie brak pomysłu - Obstinate Manduro .
      pseudonimy : manek , man , duro , durza , mad , mandek .
      wiek : jego liczba zwiększa się co rok ~ 10 .
      maść : od urodzenia zawsze taki sam ~ karus.
      właściciel : w jego towarzystwie czuję się bezpiecznie – Jessie <3
      moje : paszport , stajenny , ujeżdżeniowy , skokowy , Złota Podkowa .
      uwagi : ogier jest delikatny w pysku i potrzebuje delikatnego ,
      elastycznego kontaktu jak i oparcia , nie wolno z nim walczyć,
      raczej wskazane są pokojowe wyjścia z sytuacji !


      podoba mi się : gdy słońce zachodzi a księżyc wschodzi . - 0 -
      kocham : nocne spacery w świetlep księżyca .
      partnerka : uzupełnia pustki w moim sercu - …
      przyjaciele : rozumieją mnie bez słów .
      wrogowie : nie posiadam takowych , prócz owadów i Alissy ,
      ale może się to zmienić .



A choice were made and it came clear to me
The quiet offspring fucked it up again
So I was brought up on the sunny side
Got into fake from day one
But I knew better then the rest of them

Zastrzeżone :



don’t copy !
by ktoś only 4 Masłoo .
 
     
Jessie
Zawodnik
Ujeżdżenie
Mrs. Wrens


Płeć: kobieta
Wiek: 27 lat
Wzrost: 168 cm
Zawód: żona bogatego mężczyzny :P
Partner: I may not ever get my shit together but ain't nobody gonna love you better - Jonah

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Bloo
Podopieczny: Abaddon, Blooregard Q. Kazoo, Charleston Disasterpiece, Sternkämpfer CS, Insostenible, Duran Duran, Fandango, Foudre Rouge, I So Bad, Lavard Sontesique, Maven, Notesique Nox, Red Hot Chili, Sambuca, Strawberry Wine, War Admiral, Watchman, Valiente, Veuve Clicquot, Visueno
Pieniądze: £4270

Punkty doświadczenia: 635
Skoki: 200
Ujeżdżenie: 249
Cross: 77
Wyścigi: 4
Obycie z koniem: 105


Wysłany: 2013-06-21, 23:29   
   Tytuł: Hodowca


Obstawiam to drugie! Nie chcąc zanudzić ogiera monotonnością ćwiczeń, poza zmianami tempa zrobili również parę wolt o większej i mniejszej średnicy, kładąc spory nacisk na poprawność wygięcia. Niebawem powinni przejść do skoków, ale póki co pobawimy się jeszcze w ujeżdżenie... a raczej jego podstawy, choć niewykluczone, że jak ambicje wzrosną, to jeszcze nauczymy Mandka łopatek i ciągów <3 :lol2: Nie robiąc przerwy na stęp, przy najbliższej okazji poprosiła o zagalopowanie, w owym chodzie wprowadziła konia na ósemkę. Zaczynając nowy "brzuszek", przejście do kłusa i zagalopowanie na nowo, i tak za każdym razem, aż wykonali taką ósemkę cztery razy. Potem powrót na ścianę w kłusie, okrążenie kłusa, przejście do stępa. Żucie z ręki i oddanie wodzy. 20 minut stępa i wyjście do stajni <3 /zt
_________________




 
 
     
Manduro
Skokowiec
złodziej małych serc~ <3


Płeć: ogier
Wiek: 10 lat
Rasa: koń hanowerski
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 73
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 52
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 25
Szybkość: 41
Klasa startów: Skoki: P1

Wysłany: 2013-06-21, 23:37   

Nie no.. Wykonywał ćwiczenia poprawnie, ale no.. Aż ciężko mi opisać co robił, bo widzę ZERO WIARY W UMIEJĘTNOŚCI KAREGO, że niby lotnej, łopatek nie robi? On się potrafi w galopie za uchem podrapać, a co! Jeszcze Ci pokaże, ale kolejnym razem, uh Ty!
Występowany wrócił do stajni.
_________________
‘ Sami musimy stać się zmianą ,
…………………….. do której dążymy w świecie … ‘

      imię : z czasem już na nie brak pomysłu - Obstinate Manduro .
      pseudonimy : manek , man , duro , durza , mad , mandek .
      wiek : jego liczba zwiększa się co rok ~ 10 .
      maść : od urodzenia zawsze taki sam ~ karus.
      właściciel : w jego towarzystwie czuję się bezpiecznie – Jessie <3
      moje : paszport , stajenny , ujeżdżeniowy , skokowy , Złota Podkowa .
      uwagi : ogier jest delikatny w pysku i potrzebuje delikatnego ,
      elastycznego kontaktu jak i oparcia , nie wolno z nim walczyć,
      raczej wskazane są pokojowe wyjścia z sytuacji !


      podoba mi się : gdy słońce zachodzi a księżyc wschodzi . - 0 -
      kocham : nocne spacery w świetlep księżyca .
      partnerka : uzupełnia pustki w moim sercu - …
      przyjaciele : rozumieją mnie bez słów .
      wrogowie : nie posiadam takowych , prócz owadów i Alissy ,
      ale może się to zmienić .



A choice were made and it came clear to me
The quiet offspring fucked it up again
So I was brought up on the sunny side
Got into fake from day one
But I knew better then the rest of them

Zastrzeżone :



don’t copy !
by ktoś only 4 Masłoo .
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-22, 19:35   

Że lonżownik i biegalni zajęte, to czemu by nie puścić konia na maneż, co? :lol:
Przybył więc z Ayane, a gdy tylko znaleźli się na placu, Matt zamknął wejście i odpiął szybko uwiąz od kantara klaczy, dając jej pełną swobodę. - Czuj się wolną pomiędzy tymi ograniczeniami! - powiedział doń niemalże nabożnym głosem, uśmiechając się i unosząc łapki na boki jak papież przy przemawianiu do ludzi. :lol2:
Lonżę odwiesił gdzieś tam zwinięta na ogrodzeniu, uwiąz zarzucił na płot również. I sam tam wskoczył i usiadł sobie, patrząc co też klacz wyczynia. Jeśli zaczęła biegać/brykać/etc. to sobie ją na razie obserwował oczekując momentu, gdy zrzuci pierwsze pokłady zbędnej energii z siebie. Jeśli zaś stałą w miejscu, to pomachał uniesioną ręką przed pyskiem trochę i pocmokał, zachęcając do ruchu.
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Ayane
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-22, 19:49   

Klacz wyczekująco machała ogonem na boki. Stanie i czekanie na otwarcie bramy było męczące. Tym bardziej, że ona była z natury niecierpliwa do takich rzeczy. Jak tylko uwiązł został otwarty Ayane rzuciła się galopem przed siebie radośnie strzelając barany. Nie patrzyła w ogóle na człowieka. Chciała poczuć się wolna bez ograniczeń. Mimo to pamiętała, że wokół niej jest ogrodzenie. Niestety była także świadoma tego, że nie zdoła przez nie przeskoczyć. To było po prostu niemożliwe. Po paru minutach arabka postanowiła trochę odpocząć. Stanęła gdzieś na drugim końcu menażu i czekała na cokolwiek. Wreszcie mogła odetchnąć świeżym powietrzem i zająć się tylko sobą.
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-22, 20:42   

Założył nóżkę na nóżkę, łapkami opierając się po bokach na ogrodzeniu. Machnął nagle łbem, bo mu jakiś komar się do mordy przyczepił! ;< Zabzyczało mu niebezpiecznie blisko ucha, więc Mefju zarz tam machnął ręką, ale komar był sprytniejszy niestety i pogonił Matta, który uciekł na środek placu po zeskoczeniu z płotu. :lol2:
Tam pomachał trochę łapami w końcu udało mu się walnąć w powietrzu tego nieznośnego owada. Wtedy zastygł w bezruchu, oceniając sytuację. Za chwilę jednak roześmiał się z samego siebie, zaklaskał sobie w dłonie, a potem odwrócił się na pięcie w kierunku Ayane, która pewnie patrzyła teraz na niego jak na dziwoląga. :lol: Toteż zacmokał doń i wystawił łapkę, pozostając w rozluźnionej pozycji, z leciutkim uśmiechem na ryjcu.
Gotów był jednak do ucieczki, nie znał klaczy.
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Ayane
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-22, 21:00   

Klacz stała sobie spokojnie nikomu nie robiąc krzywdy, ani też nie zawadzając. Przynajmniej taką miała nadzieję. W końcu zajmowała na prawdę mały obszar tego terenu. Ayane widząc co się dzieje zarżała niespokojnie. Czemu ten facet ganiała za niczym? Z tej odległości, w której się znajdowała nie mogła zobaczyć tego małego szkodnika. Tym bardziej zachowanie Matta wydawało jej się dziwne i wariackie. Może dostał jakiegoś napadu? Odsunąć się dalej czy też do niego podejść albo stać w miejscu? Arabka nie bardzo wiedziała jak ma zareagować. Po chwili zauważyła, że stworzenie się uspokoiło. Zagalopowała w jego kierunku. Nie odmierzyła za dobrze odległości i zatrzymała się centralnie przed jego nosem. Chłopak mógł poczuć niespokojny oddech zwierzęcia. Nie minęło kilka sekund, a zaczęła szukać po jego kieszeniach jakiś smakołyków, dodatkowo śliniąc mu ubranie.
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-22, 22:35   

Słysząc niespokojne rżenie klaczy pokazał jej uniesionego do góry kciuka. Wszystko gra! Zupełnie, jakby Ayane miała zrozumieć ten gest i się uspokoić przez to. :lol:
Gdy ta ruszyła na Matta galopem, ten postanowił jej zaufać i nie drgnął z miejsca. Najwyżej go staranuje, co tam. Parę blizn więcej, ewentualnie połamane żeberka. Weźmiemy na grilla te żeberka wtedy i Bella sie w końcu na coś przyda.
Niby to taki odważny i bezczelny typ, ale nie mógł zaprzeczyć przed sobą, że serce mu na chwilę zamarło i wstrzymał oddech, gdy brudnokasztanowata (tak się nazywa jej maść?) hamowała.
Ayane dmuchnęła z mu z nozdrzy rozgrzanym powietrzem po ryjcu, on jej sie odwdzięczył tym samym. tylko u neigo to był oddech ulgi, że przeżył to bliskie spotkanie. :lol:
Podniósł łapkę i oparł na jej chrapkach delikatnie. Ta jednak zaraz znów zaczęła szukać smakołyków po jego biednym ubraniu. Toteż chłopak wpadł na iście genialny plan i zaczął tyłem odchodzić od klaczy, przyjmując leciutko uległa postawę, coby klacz nie wahała sie ruszyć za nim. Do tyłu też wyciągnął łapkę z wystającym z niej smakołykiem. Jak pójdzie za nim, to dostanie!
A jak nie poszła, to Matt sam dotarł do ogrodzenia. Chyba, że poszła. I tak tam dotarli, pod ogrodzenie. :lol:
Jak tylko się tam znaleźli, to ja nagrodził, ogarnął jakoś by stanęła w miarę blisko płot i wszedł an neigo lekko, a potem wskoczył jej na grzbiet, ha! Zrobił to w miarę szybko i sprawnie, wylądował też wcale lekko, zadowolony z siebie. Jeśli dziewczynka stała grzecznie, to się pochylił i ją poklepał po szyi.
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Ayane
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-23, 15:34   

Klacz powąchała wyciągnięty kciuk. Przez moment zastanawiała się czy miała zjeść ten palec. Jednak zapach nie był kuszący więc odstawiła ten pomysł na późniejsze rozważania. Widząc, że chłopak idzie do tyłu zerwała się do kłusa. Wyprzedziła go i zaczęła biegać wokół niego. Przestała się przejmować smakołykiem. Jak tylko zauważyła kierunek, w który zmierza człowiek odbiegła od niego. Nie miała zamiaru podejść do ogrodzenia, obawiała się wyjścia z tego miejsca. Chciała się jeszcze nacieszyć brakiem tego wąskiego boksu. Zarżała do niego, nawołując. Będąc daleko od niego dwunóg nie miał jak na nią wsiąść. Ayane kolejny raz dała o sobie rżeć, chcąc aby Matt przyszedł.
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-23, 20:21   

Ale jak ona mu tak nie zaufać i stwierdzić, że wychodzą! D:
Ale dobra, jest metoda! :lol:
Zignorował nawoływania Ayane na razie i poleciał gdzieś po jakiś stołek. Wziął go w łapki, siup na plac i do konia! Niósł go na wysokości swojej piersi. Czyli tak neutralnie mam nadzieję. Szedł powoli i w pełnym rozluźnieniu do dziewczynki coby się dziwnego przedmiotu w jego rękach nie przestraszyła. Jeśli wszytko było ok, to dął jej go powąchać i postawił na ziemi obok niej, poczęstował nią nawet ze trzema smakołykami w nagrodę! i jak je już przeżuwała, to dał ten stołeczek bliżej jej boku i wtedy - hyc, hyc! - wskoczył szybko i lekko na jej grzbiet z tego stołka, mając nadzieję, że klacz wykaże się jakaś wyrozumiałością i go od raz nie zrzuci.
Jeśli wszystko było ok, to delikatną łydką poprosił o jakikolwiek uch, od razu chwytając się jedną łapką jej ładnej grzywy. Pochwalił tez ja także z góry, klepiąc po szyi.
Jest także druga opcja, jeśli Ayane się bała stołka. Wtedy Matt go odstawił na ziemię i podszedł do klaczy bez neigo i potem tak jak wcześniej od niej odchodził tyłem ze smakołykami, tak teraz próbował lekko ją skłonić do ruszenia się z miejsca w kierunku stołeczka.
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Ayane
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-24, 18:18   

Klacz prychnęła na chłopaka, kiedy ten nie chciał do niej podejść. Jak tak można? Widząc, że Matt idzie jednak w jej kierunku odeszła kilka kroków, ale w końcu pozwoliła mu do siebie podejść. Powąchała dziwny przedmiot i odskoczyła na bok. Za bardzo nie ufała temu stołkowi. Mimo wszystko przekonały ją smakołyki. Żując je poczuła jak człowiek wchodzi na jej grzbiet.
Nie ma mowy, pomyślała.
Zaczęła robić barany i biegać wokół płotu, aby go zrzuć. Nie miała zamiaru dać sobie teraz odebrać swobodę. Tak więc dwunóg, w jej przekonaniu, nie powinien zakłócić spokoju.
 
     
Matthew
Jeździec zaawansowany
I see your corruption


Płeć: mężczyzna
Podopieczny: Nemesis, Sensation.
Pieniądze: £3875

Punkty doświadczenia: 54
Wysłany: 2013-06-26, 22:00   

Starał sie wysiadywać pierwsze byczki, aż w końcu sam zeskoczył z jej grzbietu. Oczywiście nie chciał łamać nóg, więc wylądował w kuckach amortyzując upadek i zaraz zrobił z tego przewrót do przodu, starając się jakoś zmniejszyć rozpęd po tym upadku z góry.
No, pewne sztuczki już zna, po tym ile on spadał z koni...! :lol: Należy jakoś jednak dbać o to ciało, bo drugiego nie będzie. Ale po śmierci Matt by was chętnie w snach nawiedzał.
Wtf. :lol2:
Wstał i sie otrzepał, szerząc szeroko. - Ayane, lubię cię! - oznajmił i zacmokał do klaczy. O tak, polubił ją, dzikuskę, bardzo :lol2: !
Jakoś ją tam złapał i dał jej jeszcze dużo czasu do pobiegania. Jak się wymęczyła to jeśli starał spokojnie to jej urządził mini-masaż, głaszcząc ją po całym cielsku. Ponaciskał tez na jej grzbiecik, coby jej tam jednak trochę uświadomić, że nie tak zupełnie wygrała z tym, że w końcu się na niej nie bardzo przejechał... ;>
Jakoś tam ogarnął i wybył z nią, do stajni.
    zt. wybacz że tak uciekam teraz, ale w nieobecnościach mam usprawiedliwienie ;c
_________________
    -----.------I'm trapped
    and my back's up against the wall
    -..--I see no solution or exit out

    --------.----..-------------..-I'm grinding it out
    ------------------------------no one can see
    -------------------The pressure's growing exponentially


Let me get off the ground
To you I'm no longer bound

I need you out of my head
You got me close to the edge

 
 
     
Ayane
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-27, 14:37   

Klacz prychnęła na Matta. Jak to tak można na grzbiet wejść nawet nie pytając się o zgodę? Widząc jak się przewraca podbiegła do niego i przystawiła pyszczek do jego twarzy. Dmuchnęła ciepłym powietrzem po czym odskoczyła. Machnęła zdziwiona ogonem. Nawet nie zauważyła kiedy ją złapał. W ogóle nie chciało jej się teraz biegać. Bardziej chciała oczywiście jedzenie. Dreptała niespokojnie w miejscu, oczekując czegokolwiek.
Ciekawe te stworzenie, pomyślała.
Zaraz potem wyszła z menażu, pozostawiając krótko trwały zapach po sobie.

z/t
 
     
Lysander
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: koń fryzyjski
Wzrost: 160 cm

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Naomi
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £2500

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 119
Doświadczenie z lonżowania: 45
Kondycja: 31
Szybkość: 24
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2013-07-01, 19:18   

Przybył tutaj razem z Cassie, rozglądając się zainteresowany po maneżu. Nie przeszkadzał mu spacerek u boku dziewczyny, mógł się porozglądać i w ogóle. Zatrzymał się grzecznie na środku, dając sobie to wszystko robić, po czym podszedł z nią do schodów. Czekał, aż na niego wsiadła. A potem... Nawet nie myślał o ruszeniu stępem. Opuścił głowę do ziemi, parskając w podłoże i unosząc później gwałtownie głowę. Potrząsnął głową, czekając na to, co zrobi dziewczyna.
_________________

LYSANDER :: FRESIAN :: 11 :: POLAND :: DRESSAGE


Za następny trening Lysander otrzymuje 2x więcej punktów

    ---boy I was shaped for the fury
    ---now I pay the price
    ---of the human race's vice
    OWNER: Orchard Stable
    FAVORITE PEOPLE: Cassie
    ---and I was promised
    ---the glorious ending of a knight
    ---but the crown is out of sight
    FRIENDS: Xxx
    ENEMIES: Xxx

:: :: :: :: ::

and in the arms of endless anger
will end the story of a soldier in the dark



Lysander
 
 
     
Lysander
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat
Rasa: koń fryzyjski
Wzrost: 160 cm

Ostatni trening: ujeżdżeniowy - Naomi
Właściciel: Luke Sugarman
Cena: £2500

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 119
Doświadczenie z lonżowania: 45
Kondycja: 31
Szybkość: 24
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2013-07-01, 20:16   

Poskutkowało dopiero działanie batem, kary ruszył do żywego stępa. Przemielił w pysku wędzidło i tak parę razy. Czując, że dziewczyna próbuje go wziąć na kontakt zaokrąglił szyję i oparł się nieco na wędzidle. Jego nogi stopniowo zaczęły coraz bardziej wchodzić pod kłodę, a grzbiet się zaokrąglił. Parsknął cicho, czekając na dalsze komendy.
_________________

LYSANDER :: FRESIAN :: 11 :: POLAND :: DRESSAGE


Za następny trening Lysander otrzymuje 2x więcej punktów

    ---boy I was shaped for the fury
    ---now I pay the price
    ---of the human race's vice
    OWNER: Orchard Stable
    FAVORITE PEOPLE: Cassie
    ---and I was promised
    ---the glorious ending of a knight
    ---but the crown is out of sight
    FRIENDS: Xxx
    ENEMIES: Xxx

:: :: :: :: ::

and in the arms of endless anger
will end the story of a soldier in the dark



Lysander
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13