NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Tor wyścigowy Belmont Park
Autor Wiadomość
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2014-04-22, 22:48   

Ależ oczywiście, że robił to w granicy rozsądku. Pozwalał mu się zbliżyć, jednak haczyk był taki, że na tyle, na ile Jonah chciał. Na dalszą wędrówkę w stronę bramek mu nie pozwalał, gdyż wtedy znalazłby się na przegranej pozycji, a nie o to chodziło.
Gdy już stanęli w bramce startowej i zapanowała ta charakterystyczna cisza, dla tego miejsca. Brunet oddychał spokojnie, choć w klatce piersiowej czuł ucisk. Starał się to opanować, emocje i cały niepokój kiedy się zacznie, i jak to będzie. Zamknął oczy, mieli chwilę na przygotowanie się. O dziwo rozluźniło go to, że czuł jak Vesi przenosi ciężar na zadnie kończyny. Uśmiechnął się pod nosem i otworzył oczy zastając widok spokojnego Glutka. To chyba był moment, w którym wszelkie obawy się rozeszły, a Jonah poczuł się gotowy do tego startu. Pogładził jeszcze siwka po szyi, po czym zacisnął pewnie dłonie na wodzy.
Kiedy cała machina ruszyła i otworzyła drzwiczki wraz z dzwonkiem, brunet skupił się na starcie, na ruchach konia, starając się mu nie przeszkadzać. Mimo wszelkich starań, faktycznie na początku było mu ciężko, jednak gdy Vesi ustabilizował się po starcie pozwoliło to jeźdźcowi odnaleźć swoje miejsce.
Zerknąwszy na tabliczkę, odruchowo go przytrzymał, gdyż no..zostało im jeszcze trochę. A głupotą byłoby lecieć na maksa przed siebie. Zadowolił go fakt, iż siwek o tym doskonale wiedział i zgrali się jeśli chodzi o tą kwestię. Spokojnie się ze sobą "zwolnili", by dobrać takie tempo, które chyba było odpowiednie dla obu panów. Więc Jonah nie pozwalając zbytnio przesuwać się dłoniom po szyi ogiera, przytrzymywał go nieco w tym tempie. Zresztą pewnie nie musiał się za bardzo wysilać, gdyż Księżniczka jest inteligentna.<3
Pokonując metry za metrami, doszli do zakrętu, który brunet postanowił pokonać blisko barierki. Pulsując mu nieco wodzami, tak aby przypadkiem nie zaczęli się szarpać chciał go trochę wycofać, skupić na zakręcie. Nie był przyzwyczajony do prowadzenia samymi wodzami, toteż spróbował trochę wyraźniej oprzeć siwego o wewnętrzną łydkę, żeby go wspomóc przy zakręcie.
-Dobry chłopak.
Odezwał się spokojnie, uśmiechając się nosem, podczas gdy jego wzrok wrócił do przestrzeni przed nimi.
Kiedy przyszła pora na kolejny zakręt, również zwrócił na siebie jego uwagę, wprowadzając go w zakręt. Jeśli poprzednim razem, zauważył że owa wspomagająca wewnętrzna łydka jednak przeszkodziła Glucikowi, to sobie ją odpuścił. Gdy wyłonili się na kolejną prostą, mieli już za sobą połowę odległości.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Vesiputous
Wyścigowiec
Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!


Płeć: ogier
Wiek: 4,5 roku.
Rasa: folblut.
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 61
Szybkość: 103
Wysłany: 2014-04-23, 17:22   

Jaszczur parsknął głośno, czując, jak brunet go na siebie nieco zgarnia. Ogier więc zaczął zwalniać, ale nie przeskoczył tak od razu w wolne tempo, tylko stopniowo prędkość obniżał. Był to cwał jak na cwał dość powolny, ale lepiej oszczędzać siły na ostatnie metry, prawda? Z resztą, trudno jest ocenić to wszystko tak naprawdę gdy biegnie się samotnie. Tylko po czasie można, ale prawdziwiej jest z innymi końmi. I wtedy taki Vesil, cholernie ambitny zwierz, miałby diabelsko większą motywację do zwiększania obrotów i wyciśnięcia z siebie przysłowiowych siódmych potów.
Przy zakręcie ta łydka w sumie niewiele zmieniła, bo w wyścigowym siodle i tak krótkich strzemionach folblut czuł ją na grzbiecie. Nie reagował więc na nią tak jak ujeżdżeniowy koń, na którym jeździec nogami oplata całe jego boki. Wręcz teraz Vesilowi to nieco przeszkodziło, bo nieco go zaskoczyła owa czynność - nic mu to nie powiedziało a po prostu poczuł jak coś mu się mocniej wbija na grzbiecie. Przez to jego tempo stało si nieco mniej stabilne na tamte chwile, ale skoro następnym razem mężczyzna już to sobie odpuścił, to Vesil poparskał w podzięce, skupiając się na swoim zadaniu. Pokonali zakręty tym spokojniejszym tempem, obok barierki - Jaszczur był bystry i wiedział po prostu, że tak jest lepiej. A z resztą nawet w takim pędzie, jeśli tylko jeździec był dobry i mu nie podpadł, to reagował wcale nieźle na wędzidło.
Kiedy wypadli na prostą, folblut nieco wyżej uniósł do góry łeb, zachrapał cicho i zaraz powrócił do wygodniejszego ustawienia z szyją. Odetchnął głośno, zbierając się w sobie i pozwoli sobie przejąć inicjatywę i zaczął znów wyciągać na tej prostej, nieźle się rozpędzając. Nie do maksymalnej prędkości jednak jaka mógł z siebie wydobyć, ale tak coby móc utrzymać dobry czas. A to i krótszy z dwóch torów, jakimi dysponuje Orchard, więc mogli pobiec trochę szybciej, prawda? Pięćset metrów różnicy jednak jest!
_________________


FATALITY!

NE VAALEANPUNAINEN VESIPUTOUS
JASZCZUR | 4,5 ROKU | FOLBLUT | SIWY | W: TAYLOR
PASZPORT | SPRZĘT 1 | SPRZĘT 2 | SPRZĘT 3 | SPRZĘT 4
REZERWACJA WIZERUNKU KLACZY EIGHT BELLES



JASZCZUR | WITEK | ŻUCZEK | RAMZES | TATUŚ
ŻELAZNY | WRÓŻKA | CYDOŃCZYK | BABY | CARLA
JAMES | SONJA | BELLA | GABRYŚ | HARS | KĘDZIOR | MILCZEK

❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀

OSIĄGNIĘCIA:
- POSTAĆ MIESIĄCA [KWIECIEŃ 2014]
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 2 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + JONAH
- 3 MIEJSCE [WYŚCIGI 1400] + JONAH

 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2014-04-23, 21:45   

Ale zwalniał i to się liczyło, bo w końcu osiągnął takie tempo, jakie chciał Jonah. Niezbyt wolne, no bo jak pokonywać tor w załóżmy roboczym kroku.
Skoro łydka mu przeszkodziła, to za drugim razem i kolejnymi obędzie się bez. Po prostu zbyt duży nawyk, wszędzie łydki działają, a tutaj musiał tę "funkcję" wyłączyć. Natomiast zdecydowanie lepiej poszedł im kolejny zakręt, po którym ogier wyślizgnął się z wodzy i wyciągnął krok. Brunet nie skracał go, pozwalał mu iść, całkiem mu ufając w tej kwestii, w końcu to siwek brał udziały w gonitwach i trenował na tym torze. Więc będzie znał swoje możliwości lepiej, niżeli Portugalczyk.
Jedynie przy kolejnym zakręcie, Jonah znowu postawił mu pulsujący opór na wodzach, coby go przytrzymać, zwolnić lub chociażby ostrzec przed łukiem toru. Skoro już z nim biegł, to chciał współpracować z ogierem, przypominać mu o takich prostych rzeczach. Nie dlatego, że w niego wątpił, a po prostu chciał mu pomóc zwrócić uwagę. Wychodząc zza zakrętu znowu odpuścił mu z wodzami, tym razem samemu poprzedzając wyjście wprzód. Zacmokał do siwka nieco aktywniej poruszając wodzami na jego szyi, wraz z ruchami głową. W głowie jednak powtarzał sobie, że tutaj łydki nie działają, ich nie ma.
I przyszła pora na ostatni zakręt. Jonah jak poprzednio, zwrócił na siebie uwagę ogiera, nieco go przytrzymał jednak nie tak mocno jak wcześniej. Pozostawił go w tym samym tempie, może trochę wolniejszym. Gdy zaś, jego sylwetka wypadła zza barierek, a ich oczom ukazała się prosta Gilek mógł poczuć kompletne odpuszczenie ze strony mężczyzny. Dał mu wolną rękę, zacmokał kilkakrotnie.
-Pokaż co potrafisz!
Krzyknął do niego entuzjastycznie, wkręcając się całkiem w tą prędkość. Popuścił wodzę fantazji i tak, dał mu biec. Ile miał pary w nogach.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Vesiputous
Wyścigowiec
Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!


Płeć: ogier
Wiek: 4,5 roku.
Rasa: folblut.
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 61
Szybkość: 103
Wysłany: 2014-04-26, 12:03   

Pokonywać tor w roboczym tempie? E tam, widziałam ostatnio nagranie z takiego wyścigu, gdzie jeździec najpierw ostro oszczędzał konia i zostali taaaaaak daleko, że nikt by nie pomyślał, że dogonią nawet ostatnich uczestników. A oni pod koniec dostali takiego kopa, że przegonili wszystkich i wygrali. Zajebiste, nie?
Hm, to prawda, że może folblut zna swoje możliwości lepiej, niźli wujek Dżo, ale z drugiej strony jest cholernie ambitny i za nic nie można mu wybić z głowy pomysłu zatrzymania się, jak już jest na pełnym gazie. A jak wcześniej już się przemęczy, ale jest na ostatniej prostej to za nic nie da się przegonić. To może skutkować nadwyrężeniem wszelkich stawów i tak dalej, no ale cóż poradzić? Trzeba go poznać i regularne ćwiczyć, aby powyrabiał kondycję i wtedy oceniać, jak rozkładać jego siły na cały wyścig.
Przy zakręcie zarzucił mocno ogonem i czując jak, Jonah lekko go ściąga wpierw wyciągnął mocniej, ale jak zaczęli się wyginać po łuku zrobiło mu się trochę niewygodnie, a więc zgodnie z oczekiwaniami bruneta przyhamował. I to dość mocno, sapiąc głośno.
Na kolejnej prostej troszkę dodał, ale utrzymywał się raczej w jednostajnym tempie. Na zakręcie znów skupił się na tym by jak najkorzystniej go pokonać i zaraz byli na ostatniej prostej do mety.
Poczuł, jak bolą go niektóre mięśnie, l usłyszawszy entuzjastyczny krzyk mężczyzny zachrapał tylko cicho, nadstawiając uszu i spojrzał na chwilę do tyłu, mając nadzieję ujrzeć mężczyznę. Przy takiej prędkości jednak nie odwracał łba tak drastycznie, więc pewnie i nawet bruneta nie ujrzał. Z resztą i tak musiał się skupić na torze!
Entuzjazm Jonaha zmobilizował go, a więc Jaszczur spiął dupsko i odkrywając jeszcze jakieś pokłady energii w sobie zaczął mocniej wyrzucać kończyny. Najpierw przyśpieszył po prostu, potem zaczął wyciągać mocniej nogi. A w końcu zaczął i jeszcze szybciej nimi przebierać, pilnując przy tym, jak stawia kopyta - aby kierunek wybicia wykorzystać jak najlepiej i nadać temu odpowiednią siłę zdolną wybijać ogiera coraz bardziej do przodu, coraz lepiej, coraz mocniej.
Folblut sapał coraz głośniej, pochrapywał też czasem cicho, ale nie oszczędzał się.
Osiągnąwszy tempo absolutnego apogeum swoich możliwości, które był zaledwie zalążkiem jego potencjału, przefrunął jak na skrzydłach niesiony przez metę, chorobliwie już mokry. Od razu wtedy machnął łbem i zaczął zwalniać, ale jednakże spokojnie, powoli, nie tak nagle.
Przeszedł do powolnego, roboczego galopu w końcu, zwieszając nisko łeb. Wzdychał naprawdę ciężko, ale był zadowolony. A i zaczął wiać taki milutki, chłodny wiatr...
_________________


FATALITY!

NE VAALEANPUNAINEN VESIPUTOUS
JASZCZUR | 4,5 ROKU | FOLBLUT | SIWY | W: TAYLOR
PASZPORT | SPRZĘT 1 | SPRZĘT 2 | SPRZĘT 3 | SPRZĘT 4
REZERWACJA WIZERUNKU KLACZY EIGHT BELLES



JASZCZUR | WITEK | ŻUCZEK | RAMZES | TATUŚ
ŻELAZNY | WRÓŻKA | CYDOŃCZYK | BABY | CARLA
JAMES | SONJA | BELLA | GABRYŚ | HARS | KĘDZIOR | MILCZEK

❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀

OSIĄGNIĘCIA:
- POSTAĆ MIESIĄCA [KWIECIEŃ 2014]
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 2 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + JONAH
- 3 MIEJSCE [WYŚCIGI 1400] + JONAH

 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2014-04-26, 22:01   

Łoło, ryzykował bardzo, ale może znał dobrze konia to i wiedział na co go stać. Ale no..emocjonujące takie coś, jeszcze zobaczyć na żywo. *-*
Chyba pomysłu pędzenia, Ty, Ty. :lol: Ależ Jo mu ufał, jednak jeszcze oczy ma, wyobraźnie także. Toteż nie było opcji, aby siwek mógł lecieć pełną parą przez cały dystans. Dlatego też mimo wszystko nie chciał go puszczać, aż tak wcześnie. Dopiero przy przedostatnim zakręcie dawał mu więcej miejsca. Ale podobało mu się to, iż ogier mimo wszystko korzystał z jego uwag, zwalniając przy zakrętach. Na prostych już zasuwał, a gdy rozwinął swoją prędkość wychodząc zza ostatniego zakrętu, to była czysta poezja dla bruneta. Czuł tę siłę płynącą od jego kopyt po same uszy. Magię ruchów, gdy jego kopyta miękko opadały na trawę mimo zabójczego tempa. Wiatr, który łaskotał jego twarz, prędkość. Mógłby się rozmarzyć, jednak jedno jest pewne. Długo zachowa tę chwilę w pamięci. Najprawdopodobniej do końca życia. Na pewno jeśli będzie miał okazje to jeszcze raz stanie na torze, poczuje tę magię związaną z tym miejscem. Przywiązanie zwierzęcia do prędkości i swobodę ruchów.
Najchętniej zamknąłby oczy, by móc rozpłynąć się do końca, jednak nie mógł tego zrobić, gdyż mimo wszystko stanowili duet, który musiał współpracować w każdej chwili, bez względu na długość ich stażu. Kiedy ogier powoli zaczął zwalniać, Jonah wrócił do siodła, swobodnie opuszczając nogi, zaś strzemiona oparł o własne nogi, żeby nie dotykały siwego. Trzymał go w tym tempie, żeby ochłonął dał czas rozluźnić się mięśniom.
-Dzielny chłopak.
Odezwał się cicho, choć bez problemu Glucik go usłyszał. Poklepał jego szyję i potrząsnął głową czując jak i jego bierze zmęczenie. Powoli osiadł się mocniej w siodle, zaś na wodzach stworzył pulsujący opór, sugerując siwemu przejście do niższego chodu. Jeśli to zrobił, to przytrzymał go, aż do momentu kiedy poruszali się stępem. Wtedy oddał całą wodzę folblutowi, oklepując jego szyjkę z obu stron. Duużo stępa, żeby złapali oddech, a mięśnie nie bolały następnego dnia. Spisała się Księżniczka. c;
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Vesiputous
Wyścigowiec
Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!


Płeć: ogier
Wiek: 4,5 roku.
Rasa: folblut.
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 61
Szybkość: 103
Wysłany: 2014-04-26, 22:25   

Taa, od pomysłu pędzenia, mój błąd. :lol:
Parsknął dobitnie, pochwalony przez bruneta. No a gdy ten go poklepał, mógł zapewne doskonale odczuć stopień zmęczenia konia... Cała rękę powinien mieć mokrą. :lol: Cóż, Vesil się wyhasał mocno i mięśnie wykorzystał do końca, więc nie ma co się dziwić.
Czując opór na wodzy nieco zadarł łeb, ale zwolnił prędko do stępa. I jak tylko w niego przeszedł, potknął się nieco, zapominając o przestawieniu jednej nogi, lewej tylnej, którą przeszył lekki ból. Czyżby ją delikatnie przeciążył? Była to noga, na której lądował w pierwszej kolejności po fazie lotu, a kopytami operował dość mocno, więc pewnie przytupał raz i zbyt mocno...
Ale poza tym potknięcie szedł dalej równo, tylko okropnie się ślimaczył. Naprawdę był wyczerpany! Wujku Dżo, zanieś księżniczkę swoją na rękach do stajni i otul kocykiem! <3 :lol2:
Paręnaście kroków przeszedł jakoś, po czym znowu zakulał na jeden raz na lewy tył. Westchnął przy tym ciężko ale zaraz znów szedł w pełni sprawnie. A w ogóle to sobie skręcił na bok, zniżając coraz bardziej łeb i niedługo zaczął się kręcić wokół własnej osi, trzymając nos przy ziemi. Nogi zaczęły mu lekko mięknąć... :lol:
_________________


FATALITY!

NE VAALEANPUNAINEN VESIPUTOUS
JASZCZUR | 4,5 ROKU | FOLBLUT | SIWY | W: TAYLOR
PASZPORT | SPRZĘT 1 | SPRZĘT 2 | SPRZĘT 3 | SPRZĘT 4
REZERWACJA WIZERUNKU KLACZY EIGHT BELLES



JASZCZUR | WITEK | ŻUCZEK | RAMZES | TATUŚ
ŻELAZNY | WRÓŻKA | CYDOŃCZYK | BABY | CARLA
JAMES | SONJA | BELLA | GABRYŚ | HARS | KĘDZIOR | MILCZEK

❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀

OSIĄGNIĘCIA:
- POSTAĆ MIESIĄCA [KWIECIEŃ 2014]
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 2 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + JONAH
- 3 MIEJSCE [WYŚCIGI 1400] + JONAH

 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2014-04-26, 22:46   

Szczegóły, nie? :lol:
Wytarłby tą rękę..ale nie było miejsca, o które mógłby ją wytrzeć. W końcu swoich ubrań nie ruszy.:c
Hmm..te potknięcie go nie zaniepokoiło, gdyż każdemu może się zdarzyć, nie? Nie miał mu za złe jego tempa, bo w końcu się chłopak namęczył. Dostanie kocyk, poduszeczkę i jeszcze misia do spania.<3
Jednak ta sielanka dla Jonaha szybko się skończyła, gdy siwy wtórnie zaburzył rytm kroków od strony zadu. O nou, nou. Od razu mu dał łydeczkę i złapał za wodze by go podnieść szybko. Nie ma kładzenia się! :lol: Jednak jak tylko ogierek sobie chociaż zrobił krok do przodu, to Jo zeskoczył z jego grzbietu i go zatrzymał. Przerzucił sobie wodzę i trzymając za samą końcówkę, poprosił go o stęp dookoła niego. Musiał to sprawdzić.
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Vesiputous
Wyścigowiec
Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!


Płeć: ogier
Wiek: 4,5 roku.
Rasa: folblut.
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 61
Szybkość: 103
Wysłany: 2014-04-26, 23:33   

Misiem do spania ma być wujek Dżo, niech z nim dzisiaj śpi! <3 :lol:
Na łydkę tylko machnął łbem i próbował dalej szykować się do legnięcia na ziemi, ale zaraz to poczuł jak jego grzbiet zostaje odciążony. To go zdziwił i cofnął się o dwa kroki, patrzając szeroko otwartymi ślipiami na bruneta. Tyknął go chrapami w ramię. Co jest? Klejnoty bolą po biegu, może w siodło przywaliłeś...? :lol2:
Ruszył zaraz i stępem wokół Jonaha, wpierw jednak nie ogarniając o co chodzi więc zatrzymywał się co chwila i robił jeden krok, a potem znów stawał. W końcu jak ruszył to ruszył bokiem, ale pewnie ?Jonah go jakoś magicznie poprawił i Jaszczur zaraz to ogarnął się i zaczął go jakoś tam przyzwoicie okrążać. Szedł równo, zupełnie normalnie. Bez ciężaru na grzbiecie mniej obciążał nogę, więc nie było takiego problemu. Tylko co któryś krok delikatnie odciążał tą lewą zadnią, ale było to dosłownie ledwo widoczne - krócej nieco trzymał ją na ziemi, trochę żwawiej ją podrywał. Raz na kilkanaście kroków. Ale Jo może zauważyć, że czasem jego rytm się burzy. I mu obłoży lodem, zaniesie do boksu i z nim zaśnie. :'c
_________________


FATALITY!

NE VAALEANPUNAINEN VESIPUTOUS
JASZCZUR | 4,5 ROKU | FOLBLUT | SIWY | W: TAYLOR
PASZPORT | SPRZĘT 1 | SPRZĘT 2 | SPRZĘT 3 | SPRZĘT 4
REZERWACJA WIZERUNKU KLACZY EIGHT BELLES



JASZCZUR | WITEK | ŻUCZEK | RAMZES | TATUŚ
ŻELAZNY | WRÓŻKA | CYDOŃCZYK | BABY | CARLA
JAMES | SONJA | BELLA | GABRYŚ | HARS | KĘDZIOR | MILCZEK

❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀

OSIĄGNIĘCIA:
- POSTAĆ MIESIĄCA [KWIECIEŃ 2014]
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 2 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + JONAH
- 3 MIEJSCE [WYŚCIGI 1400] + JONAH

 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2014-04-26, 23:54   

No pewnie, nawet by się zapewne rano nie obudził.:c
Hoho, na szczęście z tym było wszystko w porządku.. :lol: Ale żeby go odgonić to po prostu machnął na niego ręką, czy go nawet trochę postraszył. Lub po prostu mocniej przegonił, żeby się młodziejaszek nie mógł posługiwać chodami bocznymi.
Obserwował uważnie jego kroki, każdą nogę, ciało. W końcu to po tym było najłatwiej coś znaleźć. Jednak gdy ten lewy tył inaczej stąpał, jak pozostałe kończyny stało się jasne, że coś sobie zrobił. Jo zatrzymał ogierka i zarzucił mu wodzę na szyję, puszczając go, ale za to od razu prosząc o podanie tyłu. Jeśli siwy dał go bez problemu, to brunet wpierw sprawdził czy mu nic przypadkiem nie weszło i odstawił jego nóżkę. Jednak gdyby nie chciał jej dać, to po prostu powoli rękoma zjeżdżał po jego sierści szukając wyjątkowo rozgrzanego miejsca, takiego bardziej, niż w dalszych częściach nogi. Zanieść nie zaniesie, ale okład zrobi.<3
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Vesiputous
Wyścigowiec
Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!


Płeć: ogier
Wiek: 4,5 roku.
Rasa: folblut.
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 61
Szybkość: 103
Wysłany: 2014-04-27, 00:01   

Insynuujesz, że by go zmiażdżył? Nie śmiałby!
Zatrzymał się posłusznie i nie ruszył, bo Jonah całkiem prędko przemieścił się do jego tylnych nóg. Jaszczur poproszony o podanie kończyny uczynił to bardzo żwawo, no bo jednak ją wtedy odciąży i będzie mu lżej, prawda?
A gdzie go bolało... Cóż, pewnie gdzieś przy którymś stawie, aczkolwiek nie bezpośrednio gdzieś tam cały ten staw, tylko gdzieś coś musiał szarpnąć i nadwyrężyć lekko pod stawem pęcinowym najpewniej. Nie znam się! :lol:
Także było to tak, że jednoznacznie trochę się wstrzymywał przed utykaniem przez cały czas, ale i tak go to nie bolało, a czasem po prostu jak troszkę gorzej postawił nogę to się odzywało i wtedy nią uciekał.
_________________


FATALITY!

NE VAALEANPUNAINEN VESIPUTOUS
JASZCZUR | 4,5 ROKU | FOLBLUT | SIWY | W: TAYLOR
PASZPORT | SPRZĘT 1 | SPRZĘT 2 | SPRZĘT 3 | SPRZĘT 4
REZERWACJA WIZERUNKU KLACZY EIGHT BELLES



JASZCZUR | WITEK | ŻUCZEK | RAMZES | TATUŚ
ŻELAZNY | WRÓŻKA | CYDOŃCZYK | BABY | CARLA
JAMES | SONJA | BELLA | GABRYŚ | HARS | KĘDZIOR | MILCZEK

❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀

OSIĄGNIĘCIA:
- POSTAĆ MIESIĄCA [KWIECIEŃ 2014]
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 2 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + JONAH
- 3 MIEJSCE [WYŚCIGI 1400] + JONAH

 
 
     
Jonah Wrens
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 (07.02.92r.)
Wzrost: 190 cm
Zawód: piłkarz - napastnik
Podopieczny: Marshmallow
Pieniądze: £12980

Punkty doświadczenia: 240

Wysłany: 2014-04-27, 00:06   

Tak, właśnie tak.:c
Skoro podał bez problemu, to jak nie znalazł niczego w jego kopycie, zaczął rękoma smyrać jego nóżkę. To ją nieco naciskając, skoro miał ją uniesioną w powietrzu. Jeśli w którymś momencie siwy szarpnął nogą czy tam nerwowo machnął ogonem, oznajmiając że go boli to brunet puścił. A jeśli się tak nie stało to odstawił w końcu jego nóżkę. Trudno, najwyżej w takim wypadku zrobi mu po całej długości okład.
Wrócił do jego pysia i poklepał Glutkową szyjkę, zaraz biorąc wodze do ręki, by skierować się powoli w stronę stajni.
/zt
_________________
KIEDYŚ MIAŁEM ZŁOTE SERCE ORAZ ZŁOTY DOTYK
TERAZ TYLKO PARĘ ZŁOTYCH MONET


Znowu śledzę cię w snach, ale nie ma cię, nie ma nas
W moim sercu nie ma miejsca, chyba nie mam szans
pms: 3
Mógłbym tutaj osiem kobiet mieć jak ozon
Osiem kobiet, osiem kobiet, czemu tęsknie wciąż za tobą
żona: Jessie Wrens
Starych znajomych ciągle tracę, a nie znoszę nowych
przyjaciele: Jessie, Lorien, Olivia
Szok w milionera z kundla w rok, żyje jakbym wygrał w lotto
konie: Shockwave || Marshmallow ||
Rezerwuję wizerunek Anthonego G.
 
     
Vesiputous
Wyścigowiec
Is it a bird? Or is it a plane? Oh well, Vesi!


Płeć: ogier
Wiek: 4,5 roku.
Rasa: folblut.
Cena: £3150

Doświadczenie w skokach: 10
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 25
Doświadczenie z lonżowania: 16
Kondycja: 61
Szybkość: 103
Wysłany: 2014-04-27, 00:08   

A no to Vesi zgodnie z oczekiwaniami brunet machnął lekko nogą, gdy go zabolało nieco. Ale nie spinał się, jakoś ufał Jonahowi i dał się obmacać, mrymrymry. <3
A potem wyszedł, co któryś krok uciekając tą nogą, ale dotarli do stajni.
    zt.
_________________


FATALITY!

NE VAALEANPUNAINEN VESIPUTOUS
JASZCZUR | 4,5 ROKU | FOLBLUT | SIWY | W: TAYLOR
PASZPORT | SPRZĘT 1 | SPRZĘT 2 | SPRZĘT 3 | SPRZĘT 4
REZERWACJA WIZERUNKU KLACZY EIGHT BELLES



JASZCZUR | WITEK | ŻUCZEK | RAMZES | TATUŚ
ŻELAZNY | WRÓŻKA | CYDOŃCZYK | BABY | CARLA
JAMES | SONJA | BELLA | GABRYŚ | HARS | KĘDZIOR | MILCZEK

❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀-----❀ ❀

OSIĄGNIĘCIA:
- POSTAĆ MIESIĄCA [KWIECIEŃ 2014]
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 1 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + TAYLOR
- 2 MIEJSCE [WYŚCIGI 1500] + JONAH
- 3 MIEJSCE [WYŚCIGI 1400] + JONAH

 
 
     
Eloise Morris


Płeć: kobieta
Wiek: 47 lat
Wysłany: 2014-05-19, 22:02   

    • WYŚCIG AMATORSKI
    Wszyscy z niesamowitą ekscytacją oczekiwali tej gonitwy. Zebrani zaczęli gorączkowo szukać dobrego dla siebie miejsca, chcąc mieć jak najlepszy widok na widowisko. Ciśnienie na trybunach rosło, powietrze stawało się coraz gęstsze.

•

- Panie i Panowie! Witamy na pierwszym tegorocznym wyścigu w kompleksie Orchard! Miło widzieć tyle nowych twarzy na trybunach jak i na samym torze. W dzisiejszej gonitwie weźmie udział kilka naprawdę dobrze rokujących koni. Niech wasze oczy będą szeroko otwarte, aha i starajcie się nie mrugać, bo wszystkie wierzchowce są piorunująco szybkie!

    Coś zaświszczało w głośnikach, ktoś kilka razy zakaszlał. Konie odzywały się coraz bardziej nerwowo. Pogoda jednak sprzyjała. Słońce nie prażyło jeszcze tak mocno, przez ostatnie dni nie spadła ani kropla deszczu.
    Po krótkiej chwili rozpoczęła się prezentacja zawodników; z numerem pierwszym gość z miasta Belper - Nicolas Stangree na czteroletnim ogierem maści karej, świetnym biegaczem, o niesamowitej zwinności - Spectrum. Z numerem drugim Jonah Wrens faworyt Orchardu, świetnie zapowiadający się jeździec, na ciemno siwym pięcioletnim ogierze, Vesiputous. Na miejscu trzecim, zaraz za Jonahem jedyna kobieta dżokej w dzisiejszej gonitwie. Młodziutka Camila Smith na czteroletnim, również karym, jak Spectrum Soul Eterze. Na kolejnej, czwartej pozycji Gregory Asterth z miasta Carlisle, na kasztanowatej, pięcio-prawie, sześcio-letniej klaczy imieniem Lammtarra. Na miejscu piątym, ostatnim, Xavier Darthroth, który przyjechał z gniadym ogierem, czteroletnim, o groźnym imieniu Soviet Song, wprost z Amersham.


- Ruszyli! Na razie łeb w łeb! Ciekawy jestem jak musi czuć się biedna Camila, wśród tylu mężczyzn, tylu zaciekłych rywali! Jak na razie na prowadzeniu znajduje się Soviet Song, który zmuszany jest do bardzo ostrego cięcia! Tuż za nim Vesiputous z Jonahem, który nie daje za wygraną, ani na chwilę! Tuż, tuż, tuż za nimi, na ogonie ogiera siedzi przepiękna Lammtarra! Czy, aby Ves nie zaczął ulegać jej wdziękom? Widocznie zwalnia! Niezwykle pasjonujące widowisko! Proszę Państwa! Proszę Państwa! Zbliżamy się do ostatniego odcinka! Tak! Tak! Mamy zwycięzcę! Lammtarra i Gregory Asterth, jako pierwsi przecinają linię mety! Tuż za nimi, na drugim miejscu Jonah i Vesiputous! Za tą mężną parą, na miejscu trzecim, ostatnim stopniu na podium, staje Soviet Song i Xavier Darthroth z Amersham!

    WYNIKI
    1. k. Lammtarra; Gregory Asterth
    2. o. Vesiputous; Jonah Wrens
    [ Ves; 5pkt - szybkość, 3 pkt. kondycji, Twoja cena wzrasta o £300, Jonah; 3 pkt. doświadczenia, £350 ]
    3. o. Sobiet Song; Xavier Darthroth
    4. o. Soul Eter; Camila Smith
    [ Soul; 4pkt - szybkości, 2pkt kondycji, Twoja cena wzrasta o £200, Camila; 1pkt doświadczenia, £250 ]
    5. o. Spectrum; Nicolas Stangree
 
     
Jethro
Jeździec zaawansowany
Kawopijca


Płeć: mężczyzna
Wiek: późna czterdziecha
Podopieczny: Hachiro
Pieniądze: £2071

Punkty doświadczenia: 20
Wysłany: 2014-11-01, 22:54   

Po drodze zahaczyli o jakiś lonżownik czy inne miejsce, gdzie się rozgrzali (nie wiadomo czy torzysko nie będzie oblężone, soł... strategy bitch!) Na miejscu okazało się, że na torze wieje pustką. Trafili na przerwę pomiędzy treningami końskiej wersji NASCAR (co ja mam ostatnio z tymi nascarami? :lol2: ) Zagadał do kogoś z obsługi, czy by im machnął bramkę ze dwa razu. Człowiek ten zgodził się.
Zatem Jethro gdy przyprowadził swoje dzielne konisko na miejsce, sprawdził jeszcze raz sprzęt, upewniając się czy wszystko w porządku. Wsiadł na Hacza, klepiąc go następnie po szyi. Zacmokał i łydeczką do stępa wskazówki dał, po czym nakierował do bramki pierwszej z brzegu (tej od środka w sensie i bezsensie xd) i machnęli sobie pierwszy pseudo-start, ot tak, żeby zobaczyć jak izabelowaty reaguje na takiego dzyndzla itp.
No a potem to już tak na serio. Wleźli jeszcze raz do bramki. Jethro rzucił: "Pokaż na co Cię stać, Hachiro" - klepiąc jeszcze krótko swojego dragstera po kiziastej szyi. Krótką chwilę jaka im została, poświęcili prawdopodobnie na małą mentalną rozkminę, po czym bramka otworzyła się w raz z rozbrzmiewającym dźwiękiem sygnalizującym start. Heyaheyaheyaheya! Popruli z pełną parą, z tego co się Gibbs dowiedział, to jego konisko jest dobre na krótkich dystansach. Czas dowiedzieć się na jak krótkich.
_________________
#3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.

I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrow never comes


#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15:
Always work as a team.

A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go

#23: Never mess with a Marine's coffee... if you want to live. :lol2:
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.


 
 
     
Hachiro
Westernowiec


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: Quarter horse
Wzrost: 154 cm
Właściciel: Jethro
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 21
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75
Doświadczenie z lonżowania: 52
Kondycja: 69
Szybkość: 77
Wysłany: 2014-11-01, 23:31   

Już rozgrzany i chętny do pracy łogier wbił razem ze swoim paniskiem na tor wyścigowy, taki z prawdziwego zdarzenia! Chociaż o tym nie wiedział, bo skąd? Rozejrzał się po terenie, i ruszył stępem, już z jeźdźcem, w kierunku bramki, do której nadstawił uszy. Wbił tam i nieco się konisko zestresowało, jak tak już było zamknięte ;c Kręcił się niespokojnie, podnosząc głowę i oddychając nieco ciężej. Przy próbnym starcie strzelił barana, wyskakując jednocześnie z bramki i pogalopowaał. Gdy został zawrócony przeżuł w zamyśleniu wędzidło, oblizując się. Nic mu się nie stało, tylko był nieco wystraszony nową sytuacją. Teraz będzie tylko lepiej. Ustawił się więc w bramce, nadal się nieco kręcąc, ale teraz jakby... Spokojniej? XD Dzyndzel. Bramka się otwiera, a izabelowaty startuje nagle, wyrywając do przodu i wyciągając się w cwale. Biegł coraz szybciej aż do chwili, kiedy nie odnalazł tempa idealnego dla siebie i dla jeźdźca, który powinien być zadowolony, bo Hacz szybko nóżkami przebiera i się aż tak szybko nie męczy, bo chłop ma kondyche wyrobioną.
_________________

Hachiro
Zrodzony z Hanako,
pokrytą przez
Kichiro.
Mający lat 6.
Rasy American Quarter Horse,
maści
izabelowatej.

Wychowany przez Aloise Deniell w Wielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przez
Orchard Stable.
Jeżdżący w stylu westernowym.
Startujący w
reiningu oraz trail'u.

H A C H I R O !

Osiągnięcia:

I miejsce w zawodach western pleasure pod Raynardem Vance


Multikonta: Lysander | Yukio
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12