NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Tor wyścigowy Belmont Park
Autor Wiadomość
Lightbringer
Sweet serial killer


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 20
Szybkość: 30
Wysłany: 2017-05-28, 22:58   

Tak, zdecydowanie tłumy nie były tutaj wskazane. Araby, w szczególności te wyścigowe mają to do siebie, że są niczym myszy - zawsze się gdzieś prześlizgną. Oj, userka się z takimi namęczyła. W tym przypadku było podobnie, dlatego wskazane było prowadzenie przez dwie osoby. Zęby i kopyta świstały wokół facetów, choć z czasem było tego coraz mniej - brak rezultatów zdecydowanie zanudzał Light'a.
Dopiero przypięty na dwa uwiązy zaczął prawdziwie szaleć. Podniósł się wpierw na tylni nogi i zamachnął na zbliżającego stajennego, jednak mocne trzymanie ogiera spowodowało, że ten niczym młody źrebak podczas krótkiego lotu odbił zadem. Normalnie Hiszpańska Szkoła Jazdy! Pomęczyli się z nim dobre pół godziny - przez ten czas nie miał bata - rwał się do biegu, rżał i próbował popełnić harakiri. Dopiero z czasem w miarę się ogarnął i zaczął stępować - chodził co prawda bokiem i prychał na stajennego, lecz teraz już w wolnym tempie.
_________________
M O R N I N G L I G H T B R I N G E R
7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.
name » Reclaim what once was mine « Morning Lightbringer
age » Not too long ago, this kingdom was a golden « 2 years old
owner » Will you follow me tonight to break their spine « none
liked » Bring down the dark regime « none
disliked » Never shall I tolerate their crimes again « everyone

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I a m t h e L i g h t b r i n g e r!

 
     
James Stocke
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Podopieczny: Princessof the Nile
Pieniądze: £2580

Punkty doświadczenia: 53
Skoki: 8
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 33
Obycie z koniem: 8


Wysłany: 2017-05-28, 23:21   

Mamy tu kilka wyścigowych arabów i nie każdy jest stuknięty jak Light :lol2: Ostatnio ścigali się wszyscy na dwóch torach i to bez podziału na wiek, rasę czy predyspozycję. Czasem praca pod presją również była wskazana, ale to nie istotne teraz. Nie powiem żeby nie bali się ogiera w ogóle, ale nie takich oboje widzieli już w swoim życiu. Oboje dopiero chyba bardziej by zdecydowanie zadziałali, jakby ogier faktycznie ich ugryzł czy kopnął. Pytanie czy dostanie w odwecie tego samego, byłoby tu wskazane. Choć raczej mam tu na myśli użycie końcówki uwiązu jako broni, niż gryzienie czy kopanie konia. Nie stali całkowicie biernie całkowicie pozwalając gniademu na to, co mu się akurat widziało. W miarę jednak możliwości kontrolowali jego zachowanie, no bo raczej zabić go nie mogli dać. Nikt nie powiedział też że wszystko wyszło po ich myśli, ale na pewno ogier namęczył się równie mocno z nimi, co oni z nim. Nie przejmowali się zbytnio zamiarami ogiera, bo wiedzieli że odpuścić mu nie można. Musieli go rozgrzać czy mu się to podobało czy nie, bo inaczej mógł się nawet zabić na tym torze. Chcąc czy nie chcąc poświęcili bardzo dużo czasu na stęp, starając się nawet w miarę możliwości na dwie strony. Potem puszczając go dopiero kłusem i na końcu galopem, robiąc to w miarę kontrolowany sposób. Można się spodziewać że idealnie nie było, ale przynajmniej starali się. Po wszystkim w miarę możliwości zwolnili go do stępa i stój. Wtedy stajenny do niego podszedł po wzięciu obu lonż do rąk i przytrzymał w miarę możliwości, by James mógł go sprawnie dosiąść. Miejmy nadzieje że z większymi lub mniejszymi problemami mu się to udało, a potem już nie dał się tak łatwo wysadzić z siodła. Trzymał się ogiera jak to mówią rękami i nogami. Stajenny zaprowadził i wepchnął do bramki startowej, gdzie James się przygotował i przybrał odpowiednią pozycję w oczekiwaniu na otwarcie się bramki.
_________________
This world can hur you
It cuts you deep and leaves a car.

personalia: Nothing breaks like a heart » James Stocke
wiek: I heard you on the phone last night » 25 lat.

partnerka: We live and die by pretty lies » xxx.
pms: You know it, oh, we both know it » 0.

przyjaciele: These silver bullet cigarettes » xxx.
wrogowie: This burning house there's nothing left » xxx

moje: Lamborghini Veneno, Audi Q7, phone, house, gallery
osiągnięcia: Mmm well nothing, nothing nothing gon save us now » link
 
     
Lightbringer
Sweet serial killer


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 20
Szybkość: 30
Wysłany: 2017-05-29, 20:15   

Lekko rozświdrowanym na każdą stronę wzrokiem przeszedł w kłus z automatu unosząc ogon ku górze i naprężając się w stricte arabski sposób. Miał piękny chód, tego nikt nie mógł mu odmówić. Z resztą, każdy arab w chwili lekkiej wolności potrafi wydobyć z siebie tą łabędzią grację i szyk. Kłus był dla niego odpowiednim chodem - mógł się pomęczyć nad nimi a jednak nie męczył się tak jak wcześniej. Gorzej było z galopem, w którym musieli go naprawdę przeczochrać aby wydobyć z ogiera resztki ogarnięcia. Light należał do pullerów, choć szczerze powiedziawszy nigdy otwarcie o nim tak nie mówiono - ludzie lubią unikać takich stwierdzeń, zwalając wszystko na gorszy dzień. Pewnie nie trafiłby do Orchardu gdyby nie drobne kłamstewka poprzednich właścicieli.
O ile z samym wejściem na ogiera większych problemów nie było - machał lewą tylną nogą, która wbrew pozorom nie mogła wiele zdziałać, to po samym wejściu zaczęła się prawdziwa zabawa. Mimo trzymania łba, stajenny niewiele mógł zdziałać z zadem ogiera, dlatego ten wykorzystał to wykonując w miejscu najróżniejsze akrobacje do czasu, kiedy wyczuł w pysku charakterystyczny ścisk. Miał bowiem wędzidło, więc stajenny zapewne wykonał radykalne kroki. Lekko ogarnięty, choć nadal chodzący bokiem i prychający białą śliną skierował się w stronę bramki, do której wręcz wskoczył. Lubił się ścigać a co dopiero uprzykrzać innym życie. Marzenie normalnie. :lol2:
_________________
M O R N I N G L I G H T B R I N G E R
7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.
name » Reclaim what once was mine « Morning Lightbringer
age » Not too long ago, this kingdom was a golden « 2 years old
owner » Will you follow me tonight to break their spine « none
liked » Bring down the dark regime « none
disliked » Never shall I tolerate their crimes again « everyone

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I a m t h e L i g h t b r i n g e r!

 
     
James Stocke
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Podopieczny: Princessof the Nile
Pieniądze: £2580

Punkty doświadczenia: 53
Skoki: 8
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 33
Obycie z koniem: 8


Wysłany: 2017-05-29, 22:40   

Obserwowali oboje dość bacznie ogiera, który wyglądał nieco jakby go szatan opętał :lol2: Boże czy tu w ogóle są jeszcze normalne konie? Gdyby byli na pokazach koni arabskich, to pewnie zostałby przez nich doceniony, a tak? Poniekąd olali sposób jego bycia w kwestii araba, no ale to chyba nic dziwnego. Poza tym nie jednego pięknego araba widzieli, a poza tym nie jedno Gazal'owe dziecko w tej stajni z tym wdziękiem, klasą i etc. Woleli go nie zamęczyć na amen, bo musiał zachować siły na sam tor. Nie mniej chcieli spuścić z niego ogólnie nadmiar zbędnej energii, której posiadał aż nadto chyba. Ile koni mieli w stylu pullera, nie on pierwszy się za niego uważał i nie ostatni. Bywały konie znacznie gorsze od niego i jakoś ludzie sobie radzili, więc czemu z nim by nie meli? Jak ktoś podchodził bez głowy do tego, to potem kończył jak kończył. Jamesowi jakoś bezpiecznie udało się dosiąść konia, o zgrozo daj panie boże że mu się to udało bez uszczerbku. James również trzymał wodzę oraz się ogólnie konia, nie zamierzał od razu zadawać mu ból jednak w razie W mało delikatnie popchał go do bramek. Starając się przy tym utrzymać na koniu, a warto tu wspomnieć że jeśli go obciążał cały to nie mierzył i nie ważył mało. Szkoda że nie można poczęstować niektórych kiełznem, lepsze by to było. Udało mu się bezpiecznie w miarę i w całości dotrzeć do wnętrza bramki, gdzie jak wspomniałam uprzednio się przygotował do biegu. Spojrzał się na stajennego, by smyrnąć ogiera batem na sekundę przed otwarciem się bramek. Za pewne ogier nie potrzebował większej motywacji, a gdyby coś bacik zawsze w pogotowiu. Rękoma i cmoknięciem podwoił jakby "komendę" do biegu, ściągając niemal go od razu na wewnętrzny tor. Pozwalał ogierowi na obranie jak na razie dość mocnego, ale przy tym względnie bezpiecznego tempa galopu.
_________________
This world can hur you
It cuts you deep and leaves a car.

personalia: Nothing breaks like a heart » James Stocke
wiek: I heard you on the phone last night » 25 lat.

partnerka: We live and die by pretty lies » xxx.
pms: You know it, oh, we both know it » 0.

przyjaciele: These silver bullet cigarettes » xxx.
wrogowie: This burning house there's nothing left » xxx

moje: Lamborghini Veneno, Audi Q7, phone, house, gallery
osiągnięcia: Mmm well nothing, nothing nothing gon save us now » link
 
     
Lightbringer
Sweet serial killer


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 20
Szybkość: 30
Wysłany: 2017-05-29, 22:46   

Gazal <3 Miałam tą przyjemność obserwowaniu go na co dzień. <3 Powiem szczerze, że żaden koń tak nie zaparł mi dechu w piersi jak on. Light był istną kopią ojca bo było widać i czuć, choć z charakteru cechował się tak jak jego matka. Oj ta to miała niezły charakter, no istny diabeł. W końcu od kogoś ogier musiał się tego nauczyć, a wszystko chłonie się od najbliższej osoby. Wręcz wyssał to z jej mlekiem, poetycko mówiąc.
Z bramki wyskoczył jak z procy od razu osiągając maksymalną szybkość. Był first winnerem, nic dziwnego, że wpierw osiągał szybkość, potem ją utrzymywał. Dla niego wachania tempa były bardziej męczące niżeli ciągły bieg. Mężczyzna mógł wyczuć ogromne zaangażowanie ogiera, choć z boku gniadosz wyglądał, jakby chciał go zabić. Po części miał taki plan, aczkolwiek wiele mu do tego brakowało. W nowym miejscu nie czuł się tak pewnie i odważnie, w dawnej stajni Jamesa już by na jego grzbiecie nie było. Z perspektywy ogiera jedyną godną wożenia się na jego grzbiecie osobą był mężczyzna, który go ujeździł. Dla niego Light zrobiłby wszystko, a tutaj masz babo placek. Muszą się z nim męczyć.
_________________
M O R N I N G L I G H T B R I N G E R
7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.
name » Reclaim what once was mine « Morning Lightbringer
age » Not too long ago, this kingdom was a golden « 2 years old
owner » Will you follow me tonight to break their spine « none
liked » Bring down the dark regime « none
disliked » Never shall I tolerate their crimes again « everyone

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I a m t h e L i g h t b r i n g e r!

 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-05-29, 23:12   

Przyszła z Knightem na tor i od razu dostrzegła jeszcze jedną trenującą parę w oddali. Nie zrobiło jej to jednak większej różnicy, zapewne nie będą sobie wchodzić w paradę, więc nie było się o co przejmować, ale zapisała sobie w głowie, by co jakiś czas zerkać na poczynania drugiej pary, pamiętanie o nich może być kluczowe , bo tamten ogier wydawał się być jednym z tych cięższych przypadków i raczej nie chciała wywołać jakichś niecodziennych sytuacji.
Zatrzymała karego w miejscu, w którym z pewnością nie będą nikomu przeszkadzali. Poprawiła jeszcze z ziemi popręg i po chwili zgrabnie "wskoczyła" na grzbiet araba. Postanowiła rozkręcać się powoli, ale starannie, dlatego też dała mu sygnał do stępa i od razu zachęciła go do aktywnego chodu. Wpierw prowadziła go po kole w jedną, a następnie drugą stronę, by zobaczyć jak się sprawy z lekkim skręcaniem mają. Jeśli wszystko było w porządku, zaczęli zwyczajnie krążyć jakieś nieokreślone figury po torze, przecież nie była to żadna rewia mody, rozgrzewali się tak, jak chcieli, byleby dobrze i efektywnie.
Jeśli ogier wykazywał się aktywnością i nie był znudzony, albo ospały, to nie wstrzymywała się dłużej, niż było to konieczne. Lekkim wypchnięciem z dodatkową pomocą nóg poprosiła karego o kłus, gdzie po chwili krążenia bez celu zaczęła przechodzić z nim od większych kół do mniejszych w obie strony, by popracować nad jego zginaniem się, takie tam rozciągające ćwiczenie.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
James Stocke
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Podopieczny: Princessof the Nile
Pieniądze: £2580

Punkty doświadczenia: 53
Skoki: 8
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 33
Obycie z koniem: 8


Wysłany: 2017-05-29, 23:30   

Ja nie widziałam, ale można powiedzieć że wierzę na słowo. Widziałam tylko na zdjęciach i faktycznie piękny koń, a co do Lighta no cóż. James nie szczególnie znał jego ojca czy matkę, a wszystko co wiedział to raczej z historii i jego pół-rodzeństwa w stajni. Spodziewał się po nim takiego zachowania, ale to nic nowego było w jego przypadku. Patrząc na obecną stawkę koni arabskich które się ścigały, to nie wiem czy jego technika w 100% by coś dała. James hardo utrzymywał się na koniu, robiąc to od tylu lat że nie miał z tym większych problemów. Nie na takich koniach się ścigał i wiedział jak i z czym się to robi, więc nie tak łatwo byłoby go zabić byle czym. Pracował całym ciałem, umożliwiając gniademu pełny i swobodny bieg. Z czasem zbliżyli się do pierwszego zakrętu, więc czy mu się to podobało czy nie - James zaczął działać. Zwolnił go przed zakrętem, no bo raczej nikt nie chciał się zabić. Jednocześnie chowając się za jego szyją i utrzymując dobre wyjechanie zakrętu na przeciwległą prostą. Wtedy bezpiecznie wypuścił go znowu w przód.
_________________
This world can hur you
It cuts you deep and leaves a car.

personalia: Nothing breaks like a heart » James Stocke
wiek: I heard you on the phone last night » 25 lat.

partnerka: We live and die by pretty lies » xxx.
pms: You know it, oh, we both know it » 0.

przyjaciele: These silver bullet cigarettes » xxx.
wrogowie: This burning house there's nothing left » xxx

moje: Lamborghini Veneno, Audi Q7, phone, house, gallery
osiągnięcia: Mmm well nothing, nothing nothing gon save us now » link
 
     
Lightbringer
Sweet serial killer


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 20
Szybkość: 30
Wysłany: 2017-05-30, 20:28   

W stadninie do teraz jest jego potomstwo, nie dość, że dużo warte to i piękne. Choć jak mam być szczera, to Pianissymy nikt nie pobije. Sama widziałam ją w sytuacji niezbyt sprzyjającej jej urokowi, bo przecież koń po tarzaniu nie grzeszy wyglądem a mimo to od klaczy biła taka duma, takie piękno. Jak ja przeżyje lata bez mijania stadniny w drodze do szkoły? :ble: Może i dobrze, że James nie znał do końca papierów Lighta, bo rzeczywiście - Gazal piękny, lecz Araby dzieli się na 3 grupy - użytkowe, pokazowe i hodowlane. Ogier nie powinien należeć do pierwszej grupy, podobnie jak reszta potomstwa Gazala, ale cóż. Pomińmy.
Utrzymywał stałe tempo początkowo nie dając po sobie znaków zmęczenia. Mimo to, jego kondycja lekko grzeszyła więc one kiedyś tam nastąpią. Wyciągał daleko łeb i nogi, przy okazji kładł uczy po sobie i szarpał zaciśniętymi zębami za wędzidło. Mężczyźnie co rusz mogło się wydawać, że ma nad ogierem kontrolę do czasu, gdy wyjechali za zakręt. Na nim względnie zwolnił, raczej dla własnej wygody - wyjeżdżając jednak na prostą zebrał się lekko w sobie i uniósł łeb ku górze aby dać lekko upust kontaktowi w pysku i wystrzelił mocno wybijając się z tylnych nóg.
_________________
M O R N I N G L I G H T B R I N G E R
7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.
name » Reclaim what once was mine « Morning Lightbringer
age » Not too long ago, this kingdom was a golden « 2 years old
owner » Will you follow me tonight to break their spine « none
liked » Bring down the dark regime « none
disliked » Never shall I tolerate their crimes again « everyone

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I a m t h e L i g h t b r i n g e r!

 
     
Ebony Knight
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 153 cm
Właściciel: Eviline
Cena: £3300

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 15
Kondycja: 119
Szybkość: 107
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2017-05-30, 21:28   

Tym razem z miejsca się ożywił widząc w pobliżu tor wyścigowy, zwłaszcza, że jakaś para akurat na nim trenowała. Póki co dał się jednak sprowadzić na ziemię i skupić uwagę na Eviline, która poprawiła sprzęt, wskoczyła na jego grzbiet i odesłała go do stępa Ebony ruszył żwawym tempem i jeśli kobieta odczuła konieczność zwolnienia tempa, dostosował się, od czasu do czasu łypiąc w stronę trenującej pary, o ile akurat była w zasięgu jego wzroku. Eviline prowadziła go na razie po kołach, na których karosz przyzwoicie skręcał. Potem kręcili luźne figury, zwyczajnie by się rozgrzać. Pomimo chwilowych, krótkich dekoncentracji ogier poruszał się aktywnym stępem, a na pomoce do ruszenia kłusem zareagował entuzjastycznie. Przeszedł poprawnie do kłusa by w nim trochę przyspieszyć, jednak nie na tyle, by przejść do galopu. W kłusie wykręcali to mniejsze to większe figury, co znów było pracą nad jego zginaniem się.
_________________
EBONY KNIGHT

the solider on a racetrack


galeria
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2017-05-30, 23:17   

Ebony Knight napisał/a:
...


Nie chciała robić długiej i monotonnej rozgrzewki, w tym przypadku wystarczyło po prostu zachować sumienność i obserwować czterokopytnego towarzysza. W końcu konie dobrze pokazywały swoją gotowość do docelowego treningu, a robienie zbyt długiej i męczącej rozgrzewki mogło skutkować słabym treningiem z powodu szybkiego wyczerpania sił, tego raczej woleli uniknąć.
Evil sprawdziła jeszcze raz popręg, tak profilaktycznie i wysłała ogiera do jeszcze wstrzymywanego galopu w kierunku bramek. Byli od nich w takiej odległości, że akurat to przegalopowanie powinno im wystarczyć do zakończenia dzisiejszej rozgrzewki. Dla upewnienia podczas galopu poprawiła swoją pozycję, oraz przy okazji sprawdziła strzemiona, czy aby wszystko jest na miejscu i się jej nie rozklekocze podczas treningu. Przy bramkach poklepała ogiera po szyi i o ile wszystko było w porządku, wprowadziła go do bramek, a jeśli nie, to poprosiła jakiegoś stajennego/człowieka znikąd o pomoc przy wejściu. Chciała próbować startów z różnych stron, dlatego też tym razem wybrała bramkę umiejscowioną się bardziej na środku, by przetestować dobijanie do bandy. Znajdując się w bramkach zaczęła dopinać wszystko na ostatni guzik, złapała porządnie wodze i usadowiła się wygodniej, o ile to w ogóle możliwe.
Po otwarciu bramek od razu mocno i pewnie wysłała ogiera do przodu, od razu kierując go w stronę bandy, chciała zobaczyć jak szybko i efektywnie mogą z tej pozycji wybić się na jakieś prowadzenie zanim nadejdzie czas zwolnienia tempa.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
James Stocke
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Podopieczny: Princessof the Nile
Pieniądze: £2580

Punkty doświadczenia: 53
Skoki: 8
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 33
Obycie z koniem: 8


Wysłany: 2017-05-31, 14:02   

Spokojnie podbije mu się kondycję treningami różnego rodzaju. Dobrze że nie męczył się jednak zbytnio, bo w najbliższym czasie czekało go sporo czasu. James nie miał nadziei, ale liczył że ogier posiadał instynkt samozachowawczy. Wtedy można liczyć na to, że nie zabije ich na najbliższym zakręcie i potem na kolejnym. Jamesowi chodziło tylko o to, by wyjechać z treningu w całości za równo koń jak i człowiek. Miał marną kondycję w porównaniu do innych arabów, więc jak będzie się tylko puszył i bez ogarnięcia biegł, to łykną go na pierwszej prostej bez zmrużenia oka. Utrzymywał go na wewnętrznym torze, który powinien podobać się ogierowi ze względu na większe szanse na dobiegnięcie na jak najlepsze pozycji. Dość szybko zaczęli się zbliżać do drugiego zakrętu, gdzie James stopniowo zaczął go minimalnie zwalniać i chować się za jego szyją bardziej.
_________________
This world can hur you
It cuts you deep and leaves a car.

personalia: Nothing breaks like a heart » James Stocke
wiek: I heard you on the phone last night » 25 lat.

partnerka: We live and die by pretty lies » xxx.
pms: You know it, oh, we both know it » 0.

przyjaciele: These silver bullet cigarettes » xxx.
wrogowie: This burning house there's nothing left » xxx

moje: Lamborghini Veneno, Audi Q7, phone, house, gallery
osiągnięcia: Mmm well nothing, nothing nothing gon save us now » link
 
     
Lightbringer
Sweet serial killer


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 20
Szybkość: 30
Wysłany: 2017-05-31, 20:20   

Na prostej utrzymywał stale tempo biegu. Wbrew pozorom nie zwracał obecnie uwagi na tor jakim biegł. Czul panowanie mężczyzny lecz niewiele sobie z niego robił. Może tez dlatego próby zwolnienia nastąpiły dopiero kiedy ogier sam zechciał. Nie liczył się z osoba na grzbiecie, lecz z własnym komfortem. W innym przypadku nie byłoby tak ciekawie.
Zastanawiające jest to, że ogier do teraz nic szczególnego mężczyźnie nie zrobił. Cóż, może jednak ma resztki godność i rozumu człow... konia. Może nawet kiedyś zaufa komuś z tej stajni, choć jak na razie nie zanosi się na takie relacje. Trzeba kupy siły, motywacji i samozaparcia aby takiej rzeczy dokonać. Ciężko stwierdzić, czy osoba z ciężkim charakterem by się nadawała - może lepiej by było, gdyby James był 12 letnią dziewczynką? Dziwna sprawa, ale myślę, że takie delikatne osóbki łatwiej dotrą do rozdziczałego ogiera. Wiadomo, taki instynkt opiekuńczy. Ale może i dla Jamesa się uda dotrzeć XD.
_________________
M O R N I N G L I G H T B R I N G E R
7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.
name » Reclaim what once was mine « Morning Lightbringer
age » Not too long ago, this kingdom was a golden « 2 years old
owner » Will you follow me tonight to break their spine « none
liked » Bring down the dark regime « none
disliked » Never shall I tolerate their crimes again « everyone

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I a m t h e L i g h t b r i n g e r!

 
     
James Stocke
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Podopieczny: Princessof the Nile
Pieniądze: £2580

Punkty doświadczenia: 53
Skoki: 8
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 33
Obycie z koniem: 8


Wysłany: 2017-05-31, 20:39   

To nie było tak że James olewał to, bo James jak musiał to używał swoich pomocy i to zdecydowanie mocniej, wtedy również nie licząc się z ogierem. Nie pozwoli mu wejść sobie na głowę tylko dlatego, że on tak chce. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, mogli siebie szarpać na wzajem w tym momencie waliło to Jamesa. Nie ważył pół tony, ale miał ręce i wędzidło w jego pysku, a także bat w ręce. Potrafił go użyć jeśli trzeba i to niekoniecznie do pogonienia ogiera, ale potrafił go trzasnąć i to niekoniecznie w zadek. Dla ich wspólnego bezpieczeństwa trudno, trzeba było użyć twardszych środków jeśli tego wymagała sytuacja. Po wyjściu na ostatnią prostą w równowadze można rzec że pozbył się wszelkich skrupółów, trzasnął go raz a zdecydowanie w zad. Skoro miał biec wkurwiony, to niech skorzysta z tego na torze. Schował się za nim jeszcze bardziej, uderzając go raz jeszcze tuż przed metą dla podkreślenia tego, co łaskawie ma zrobić. Po przekroczeniu linii mety i po biegu na sporym dystansie, nadszedł czas na koniec treningu. Podobnie jak na torze nie srał się z nim z zatrzymaniem, dociążając go na raz sobą i zmuszając do zwolnienia. Nie dał się też wedle jego widzi mi się pozbyć z siodła, dopiero sam z niego ostatecznie zszedł. Po rozstępowaniu wraz z stajennym wrócili do stajni.

z.t
_________________
This world can hur you
It cuts you deep and leaves a car.

personalia: Nothing breaks like a heart » James Stocke
wiek: I heard you on the phone last night » 25 lat.

partnerka: We live and die by pretty lies » xxx.
pms: You know it, oh, we both know it » 0.

przyjaciele: These silver bullet cigarettes » xxx.
wrogowie: This burning house there's nothing left » xxx

moje: Lamborghini Veneno, Audi Q7, phone, house, gallery
osiągnięcia: Mmm well nothing, nothing nothing gon save us now » link
 
     
Lightbringer
Sweet serial killer


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Cena: £2000

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 20
Szybkość: 30
Wysłany: 2017-05-31, 21:41   

Czując bat na zadzie wybił niczym z procy i wyciągnął się spoglądając na nadbiegającą metę. Mężczyzna mógł wyczuć jego zmęczenie, ale i wolę walki która motywowała go do dalszego działania. Wyrzucał ostatkami sił nogi w przód, a jego chrapy szeroko się rozszerzył.
Po mecie trochę zajęło nim zwolnił, przy okazji strzelił raz czy dwa lekkiego baranka na wyrzucenie emocji i podążył z mężczyzną do stajni. W drodze także nie grzeszył przyjaźnią i delikatnością - kopyta znów świstały w powietrzu a ogon unosił po arabsku w górze. Brakowało tylko reflektorów i wyglądaliby jak na pokazie arabów. Szyja wyciągnięta, wykrok wysoki i ''faza lotu''. Boże, ile ja się ich naoglądałam ;-;
/zt
_________________
M O R N I N G L I G H T B R I N G E R
7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.
name » Reclaim what once was mine « Morning Lightbringer
age » Not too long ago, this kingdom was a golden « 2 years old
owner » Will you follow me tonight to break their spine « none
liked » Bring down the dark regime « none
disliked » Never shall I tolerate their crimes again « everyone

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I a m t h e L i g h t b r i n g e r!

 
     
Ebony Knight
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 2 lata
Rasa: koń czystej krwi arabskiej
Wzrost: 153 cm
Właściciel: Eviline
Cena: £3300

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 15
Kondycja: 119
Szybkość: 107
Klasa startów: reasonable runner

Wysłany: 2017-06-15, 14:48   

Następnie pogalopowali w stronę bramek startowych. Knight nie rozpędzał się za bardzo, bo wiedział, że teraz nie była na to pora, więc kobieta nie musiała jakoś szczególnie pilnować jego tempa. Gdy zbliżyli się do bramek, by wejść do jednej z nich, karosz parsknął nerwowo i zastrzygł uszami, dał się jednak wprowadzić bez dodatkowej pomocy. Znajdując się już w startboksie trochę się kręcił, także dlatego, e nie mógł się już doczekać ich startu. Po chwili jednak uspokoił się i szykował się do wyskoczenia z bramki, gdy ta zostanie otwarta. Tak też postarał się zrobić, gdy ich bramkę otwarto, o trzymując dodatkowo pomoce od kobiety. Starał się sprostać oczekiwaniom właścicielki i swoim własnym i bezzwłocznie wyskoczyć z bramki i odbić w stronę bandy. Zapewne inaczej wyglądałoby to, gdyby na torze były inne konie, wtedy taki manewr mógłby być trudniejszy, ale tutaj wszystko zależało od refleksu.
_________________
EBONY KNIGHT

the solider on a racetrack


galeria
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 7