NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Tor wyścigowy Belmont Park
Autor Wiadomość
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-03, 19:13   
   Tytuł: Hodowca


Już raz ganiał konia po stajni i chociaż rzeczywiście było to ciekawe, niekoniecznie chciałby powtórki z rozrywki. Solidnie trzymał uwiąz, a gdy Blue Moon szarpnęła mocno łbem. Brian spróbował ją uspokoić, jak zwykle nucąc coś pod nosem. Jego to uspokajało, może i na nią podziała. Chociaż najlepiej uspokajał go papieros. Stali przed wejściem do bramek przez kilka minut, żeby klacz oswoiła się z tym co ją czeka, po czym powoli ruszył w stronę bramek, zachęcając trzylatkę, by poszła za nim. Pierwszy wszedł do otwartej na przestrzał bramki, i spojrzał na folblutkę. Nadal mocno trzymał wodze i uspokajał Blue, bo pewnie zbliżenia się jeszcze do boksów startowych nie potraktowała obojętnie. Ponownie zagradzał jej widok, jednak ponad jego ramieniem mogła widzieć tor wyścigowy. Mówił coś do niej, zapewne bez ładu i składu, liczył się raczej ton jego głosu. Tak jak wcześniej stopniowo robił krok w tył, zachęcając gniadą, żeby szła za nim, wchodząc powoli do boksu.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2015-03-04, 17:07   

No z nią mógłby mieć ciężko była szybsza niż przeciętny rumak to też musiałby się sporo naganiać :lol2: Klacz dość długo stała jeszcze sztywna z odchylonymi uszami do tyłu, nie chętnie ruszyła za Brianem pod otwartą bramkę widząc jak on tam wchodzi lekko zarzuciła łbem na boki jakby pokazywała że nie. Teraz musiałby ważyć z 200kg i mieć 2 metry wzrostu by widok jej zasłaniać :-D Klacz nie chętnie chciała wejść do boksu, źle się jej kojarzył stanowczo. Robiła jak na razie bardzo małe kroczki w kierunku bramki.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-04, 17:52   
   Tytuł: Hodowca


To prawda, nie mógł jej zasłonić całego widoku, ale chodziło o to, żeby jak najwięcej uwagi klacz skupiła na nim, a jednocześnie mogła zobaczyć swoistą nagrodę: wolny od podobnych przeszkód tor wyścigowy, rozciągający się za bramkami. Wrócił do wcześniejszej metody: nie przestawał głaskać Blue Moon i nucić coś pod nosem, by ją uspokoić, a po chwili robił krok w tył (stał twarzą do klaczy) w stronę toru. Nie śpieszył się, nie robił nic na silę, ale był konsekwentny. Bez względu na to ile im to zabrało przeszli przez bramki. Brian znowu stanął u boku Blue i zatrzymał ją, po zrobieniu kilku kroków.
- Widzisz? Dałaś radę. - pochwalił ją. Dał jej chwilę na oswojenie się z otoczeniem, chociaż tor wyścigowy to na pewno nie była dla niej pierwszyzna. Następnie opierając jedną stopę o strzemiono, znalazł się po chwili w siodle. Będąc już na grzbiecie trzylatki poklepał ją po łopatce i poprosił o stęp. Tak dość niecodzienny chód na torze wyścigowym, stępowanie trwało jednak tylko chwilę, zaraz angielka dostała pomoce do kłusa, a później do galopu. Brian dał gniadej nieco luzu na wodzach, sam pochylił się lekko względem karku klaczy, utrzyując równowagę na kolanach, dociśniętych lekko do siodła.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2015-03-05, 23:11   

Swoja droga musiał sobie zadać wiele trudu, klacz nie była łatwym koniem tylko że nie agresywnym jak 3/4 koni z problemami tylko bardziej wystraszonym. Choć znajomość z chłopakiem zaczęła się dobrze i trwa też w stanie dobrym. Klacz szła za nim lekko sztywna z nieco uniesioną głową. Udało im wolno ale jednak przejść przez bramki. Obiła ogonem o swoje boki podekscytowana perspektywą biegu, dlatego kiedy jej dosiadał zrobiła krok w przód. Pozbierał klacz odpowiednio ustawiona przeszła do kłusa, potem galopu czując swobodę rozciągnęła się niczym żaba w biegu praktycznie frunąc. Była warta ceny oraz sławy noszonej ze swoim imieniem, wiatr owijał jej ciało oraz chłopaka.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-06, 11:24   
   Tytuł: Hodowca


I o to chodziło. Nie miał nic przeciwko spokojniejszym, "łatwym" koniom, ale te, które wymagały od niego więcej wysiłku, zjednywały sobie o wiele więcej jego sympatii, bez względu na to, czy miał do czynienia z koniem nieufnym i wystraszonym, czy agresywnym. Ostatecznie przeszli przez otwarte bramki, nawet jeśli to zabrało i trochę czasu. Zakładając jednak, że kiedyś jeszcze zajmie się Blue Moon, nie miał zamiaru skończyć na przechodzeniu przez otwarte bramki. Dziś była pierwsza próba, z czasem miał zamiar powoli niwelować strach trzylatki przed drzwiami. Zaraz sprowadził się na ziemię, przypominając sobie, że to ich pierwszy trening i nie wiadomo, czy będzie następny. Ale polubił Blue, a ponieważ praca z nią była w pewnym sensie wymagająca, miał wyzwanie w postaci pozbycia się jej strachu - pewnie wróci.
Kiedy z kłusa dał angielce pomoce go zagalopowania naprawdę był pod wrażeniem, gdy ruszyli przed siebie galopem jak z procy. No cóż, poznasz co to galop jak zagalopujesz na grzbiecie konia wyścigowego... Zostawił Moon sporo luzu na wodzy, działając dosiadem i postawą w siodle. Pozwolił jej obrać dowolne tempo, poruszać się ruchem naturalnym dla niej.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2015-03-08, 22:07   

Ona była taka pośrednia nie za łatwa nie za trudna, typowa kobieta wręcz :lol2: Zakładając że na tym się nie skończy klacz się ucieszy z jego kolejnej wizyty brakowało jej towarzystwa ludzi co tu dużo mówić. Klaczy dwa razy stojąc na torze nie trzeba było mówić że ma galopować niczym wiatr, a właściwie czując go całym sobą. Klacz nawet zapomniała o dysfunckji nogi ponownie stając do wyścigu co prawda sama ze sobą ale to i tak zawsze coś :lol2: Mkneli po torze nie oglądając się za siebie, nawet nie specjalnie musiał ją nadzorować klacz jakby z automatu wiedziała co robić nawet na zakręcie.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-09, 09:24   
   Tytuł: Hodowca


Kiedy Blue Moon się rozpoczęli i mknęli po torze, naprawdę był pod wrażeniem umiejętności klaczy, no i galopowanie na jej grzbiecie po torze, który mieli dla siebie było przyjemne. Nie przeszkadzało mu, że ścigali się tylko z wiatrem. Jechali przez środek toru, skoro mieli sami dla siebie tyle przestrzeni, przy zakrętach oczywiście nadzorował ją i jej pomagał, chociaż Blue, jak na klacz wyścigową przystało i bez jego pomocy wiedziała jak się zachować. Pamiętał też o nodze, którą na rozpreżalni oszczędzała, chociaż teraz, podczas galopu, wydawała się całkiem o niej zapominać, co było poparciem, jeśli nie dowodem dla jego teorii, że odciążanie nogi nie powodował ból sam w sobie, a raczej coś w rodzaju traumy. Jeżeli trzylatka miała tylko ochotę, mogła przyśpieszyć, wyciągnąć wyrok do maksimum, czy wręcz przejść w cwał: chód typowo wyścigowy. Brian pamiętał jednak o tym, żeby nie przeciążać gniadej, nie tylko ze względu na jej nogę, ale też dlatego, że to ich pierwszy trening (a zakładał, że będą następne). Sam swoim dosiadem starał się jak najbardziej odciążyć jej grzbiet, jednocześnie utrzymując równowagę w siodle, co wcale nie było proste.
Jeżeli jednak po pewnym czasie Moon zaczęła odczuwać zmęczenie i zechciała zwolnić, lub zatrzymać się, pozwolił jej na to. Natomiast jeśli nie czuła zmęczenia, lub po prostu nie chciała przerywać tego wyścigu z wiatrem, sam starał się wyczuć moment, w którym ten wyścig powinni zakończyć.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2015-03-09, 22:22   

No klacz była wyjątkowo uzdolniona jeśli chodzi o biegi :lol2: W końcu nie byle kto zostaje najszybszą klaczą na torze raz, drugi, piąty czy pięćdziesiąty. Jej też nie przeszkadzało że ścigali się z wiatrem, ona mogła biec dowolną trasą i tak by jej wyszło dość dobrze. Oni od dawna biegli na maxymalnym tempie, szybciej nie szło już :lol2: Konie wyścigowe zawsze jadą jedno koło wokół długiego toru, klacz dała zrobić ponad półtorej po czym zaczęła zwalniać.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-10, 11:56   
   Tytuł: Hodowca


Nie ingerował w tempo jakie obierała Blue Moon, uznając, że sama zna swoje możliwości, kiedy jednak zrobili ponad półtorej okrążenia i klacz zaczynała zwalniać, Brian dal jej pomoce do zwolnienia do tempa pośredniego w galopie, a po pokonaniu kilku metrów poprosił ją o zwolnienie do kłusa, dostosowując dosiad, prostując sylwetkę i anglezując, zgrywając się z ruchem Blue. Znowu po kilku minutach w kłusie dał jej pomoce do zwolnienia do stępa na luźnych wodzach, pozwalając jej wyciągnąć dowolnie szyję. W stępie pokonali prawie pół okrążenia toru wyścigowego, po czy Brian zatrzymał klacz.
Mężczyzna zsunął się z grzbietu trzylatki i poklepał ją po łopatce w ramach pochwały.
- I proszę państwa, wyścig wygrywa Blue Moon! - zawołał z uśmiechem na twarzy. - Jestem pewien, że nawet gdybyśmy mieli innego oponenta niż wiatr i tak byś wygrała. - dodał i pogłaskał klacz po kości nosowej, kierując ją ku wyjściu z toru. Jednak jeśli gniada myślała, że to koniec wrażeń, myliła się. Moon czekała jeszcze jedna przeszkoda: Brytyjczyk prowadził ją w stronę nadal otwartych bramek startowych, aby wyprowadzić ją z toru, tak jak ją na niego wprowadził. Przed bramkami przybrał dokładnie taką samą taktykę jak wcześniej: jeśli angielka była nerwowa, lub zapierała się przed przejściem przez bramkę, rozluźniał ją na swój własny sposób i robił z nią powolne kroki, by przeprowadzić ją przez boks startowy, do skutku.
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2015-03-12, 20:54   

W końcu konie wyścigowe z reguły robiły jedno okrążenie, klacz mogła więcej bo potrafiła ale od dawna nie biegała i nie była w szczytowej formie po prostu by przebiec więcej. W końcu zwolnili do galopa pośredniego a potem do kłusa, klacz mogła nieco odsapnąć bo biegu który co jak co ale był wyczerpujący. Potem po jakimś czasie zwolnili do stępa, by ostatecznie się zatrzymać. Pochwalona parsknęła i obiła ciemnym ogonem o swoje boki. Myślała ze wrócą do stajni ale jednak myliła się skierowali się ku bramką, klacz była chyba zbyt zmęczona by protestować doszczędnie więc nieco ze skulonymi uszami przeszła przez bramki.
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Brian
Zawodnik
Allrounder
randomly awesome


Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (30.01)
Wzrost: 178 cm
Zawód: szlachta nie pracuje, szlachta jeżdzi konno
Partner: the pain and the pleasure all come together

Ostatni trening: skokowy z Bolero
Podopieczny: Blue Moon, Bolero de Ravel, Chaos Amir, Jackpatches, Sensationet | Samson
Pieniądze: £2384

Punkty doświadczenia: 187
Skoki: 69
Ujeżdżenie: 25
Cross: 18
Wyścigi: 62
Obycie z koniem: 15


Wysłany: 2015-03-12, 21:04   
   Tytuł: Hodowca


Pochwalił Blue Moon, gdy z mniejszymi oporami przeszła przez bramki, nawet jeśli można to złożyć na karb zmęczenia. Może następnym razem będzie lepiej, jednak zakładając, że Brian weźmie Blue Moon kiedyś jeszcze na trening nie miał zamiaru kończyć tylko na przechodzeniu przez otwarte bramki, bo jak wiadomo, konie są najpierw "zamykane" w boksach. Skoro bramki mieli za sobą zaprowadził Blue Moon do stajni.

zt
 
 
     
Blue Moon
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 5 Lata
Rasa: Pełna Krew Angielska
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Brian Donney
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 13
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 156
Szybkość: 205
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2015-03-14, 23:27   

Była zmęczona brak jej siły na większe opory, poza tym terapia chłopaka przynosiła efekty co było widać choć do ideału daleko bo to tylko przechodzenie a gdzie start itd.

Poszła za nim do stajni z.t
_________________
In yours eyes
There's a heavy blue.

imię: One to love and one to lose » Blue Moon
właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.

rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport
moje: gallery



potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
 
     
Jethro
Jeździec zaawansowany
Kawopijca


Płeć: mężczyzna
Wiek: późna czterdziecha
Podopieczny: Hachiro
Pieniądze: £2071

Punkty doświadczenia: 20
Wysłany: 2015-04-14, 21:14   

Wbili na tor i znaleźli obie jakąś dogodną miejscówkę. W sam raz, żeby rozgrzać izabelowatego. Toteż podreptali w tamto miejsce. Ztrzymali się i Jethro zapiął Haczowi lonżę i posprawdzał jeszcze czy strzemiona dobrze się trzymają, coby ich ogier nie zgubił. Potem odgonił Hacza kawałek od siebie. Gdy kopytny osiągnął satysfakjunu, ty czejkaj moment.... o, satysfakcjonującą :lol: odległość, to mężczyzna zacmokał i ewentualnie machnął lekko końcówką lonży, mówiąc: 'Stęp'. Zrobili kika kółek i Jethro poprosił Hacza o kłus.
_________________
#3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.

I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrow never comes


#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15:
Always work as a team.

A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go

#23: Never mess with a Marine's coffee... if you want to live. :lol2:
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.


 
 
     
Hachiro
Westernowiec


Płeć: ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: Quarter horse
Wzrost: 154 cm
Właściciel: Jethro
Cena: £2300

Doświadczenie w skokach: 21
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 75
Doświadczenie z lonżowania: 52
Kondycja: 69
Szybkość: 77
Wysłany: 2015-04-17, 18:18   

Podreptał sobie spokojnie obok właściciela, rozglądając się zaciekawiony po torze. To mu się kojarzyło jedynie z jednym, tak więc zastrzygł uszami, podnosząc głowę i rozszerzył chrapy. Już nie mógł się po prostu doczekać tego wspaniałego momentu, kiedy sobie wystartuje i popruje jak mała, kremowa rakietka przez tor. Parsknął, wchodząc na koło i stępując aktywnie, samemu pobudzając zad do pracy. A chwilę później przyspieszył ładnie oraz płynnie do jogu, joggując sobie spokojnie i w rozluźnieniu. Jednak jeśli Jethro wymagał - przeszedł do mniej wygodniejszego dla niewidzialnego jeźdźca kłusa, parskając i rozciągając swoje nóżki oraz piękną, mięsistą szyjkę. Po prostu sam seks <3
_________________

Hachiro
Zrodzony z Hanako,
pokrytą przez
Kichiro.
Mający lat 6.
Rasy American Quarter Horse,
maści
izabelowatej.

Wychowany przez Aloise Deniell w Wielkiej Brytanii,
obecnie utrzymywany przez
Orchard Stable.
Jeżdżący w stylu westernowym.
Startujący w
reiningu oraz trail'u.

H A C H I R O !

Osiągnięcia:

I miejsce w zawodach western pleasure pod Raynardem Vance


Multikonta: Lysander | Yukio
 
 
     
Jethro
Jeździec zaawansowany
Kawopijca


Płeć: mężczyzna
Wiek: późna czterdziecha
Podopieczny: Hachiro
Pieniądze: £2071

Punkty doświadczenia: 20
Wysłany: 2015-05-18, 18:04   

-No wybacz, ale dziś muszę Cię nieco pomęczyć. - rzucił mężczyzna do swego podopiecznego, zaraz poganiając Hacza z jogu do kłusa. Co jak się Quater nie rozciągnie, potem by kuku sobie zrobił przy rozpędzie. Zmienili kierunek. Znów stęp, kłus, zmiana kierunku, wyjście z kłusa i galop, powtórz ponownie. (jakie lenistwo :lol2: )
Po wylonżowaniu towarzystwo skierowało się w stronę magicznych bramek. Nie wiem, czy już z takich startowali, czy tylko gdzieś na lajcie dreptali torem, aczkolwiek w razie czego to nie musieli się spieszyć z pakowaniem się do środka. Znając jednak Hacza, to weszli szybciej niż wolniej.
_________________
#3: Don't believe what you're told. Double check.
#7: Always be specific when you lie.

I, I live among the creatures of the night
I haven't got the will to try and fight
Against a new tomorrow, so I guess I'll just believe it
That tomorrow never comes


#9: Never go anywhere without a knife.
#11: When the job is done, walk away.
#15:
Always work as a team.

A safe night, I'm living in the forest of my dream
I know the night is not as it would seem
I must believe in something, so I'll make myself believe it
That this night will never go

#23: Never mess with a Marine's coffee... if you want to live. :lol2:
#35: Always watch the watchers.
#51: Sometimes - you're wrong.


 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7