NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Tor wyścigowy im. św. Wiktorii
Autor Wiadomość
Rozalia
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Wzrost: 159 cm
Zawód: Studentka informatyki, zawodowy dżokej
Partner: I'm living life do or die, what can I say
Podopieczny: Bite The Dust
Pieniądze: £1410

Punkty doświadczenia: 41
Wyścigi: 40
Obycie z koniem: 1

Wysłany: 2018-05-05, 13:30   

Po pokonaniu zakrętu czekała nas tylko gonitwa na koniec. Na koniec zakrętu skierowałam klacz silnym napięciem prawej wodzy w stronę zewnątrz, gdzie miałyśmy wystarczająco dużo miejsca. Przy okazji gdybyśmy ścigały się z innymi końmi to byłby to jeden z trików by zablokować ich rozpędzanie się. Zniżyłam dosiad i wyciągnęłam dłonie, chowając twarz pomiędzy ręce, nadal jednak obserwowałam tor pomiędzy uszami klaczy. Batem poklepałam jej zad, nie robiąc tego silnie jak jest to widoczne w telewizyjnych gonitwach - na treningach nigdy się tak nie robi, gdyż konie w takim ''wyścigowym'' szale reagując nawet na dotknięcie zadu palcami. Liczyłam, że klacz silnie rozciągnie ciało, przyśpieszając i właściwie to też dostałam - silne przyśpieszenie.
Wspierałam klacz do pokonania mety, mobilizując ją do ciągłego przyśpieszania, lecz jak widać kondycja kobyłki nie była jeszcze równa wielu innym wyścigowcom. Ostatnie foule były ograniczane ciężkim oddechem klaczy, nie odpuściłam jej - o to chodzi w tym sporcie, nie ma że boli, nie ma, że nie daje rady - musi dać. Inaczej niż ciężką, bolesną pracą nie zbuduje siły. Postanowiłam też prześledzić jej karierę, by coś wiecej dowiedzieć się o jej startach.
_________________


i n t e l l i g e n c e i s a w o m a n
informatics student ≡ jockey ≡ gallery ≡ voice


    каханне
    There is no sweeter innocence than our gentle sin
    In the madness and soil of that sad earthly scene » xxx ♥

    юрлівасць
    Your hands were on my hips, your name was on my lips
    Over over again like my only prayer » 0 ♥

    давер
    I heard you on the phone last night
    We live and die by pretty lies, Trix, Lucas, Augustus

    партнёрства
    My mama always told me that I'd make it
    I put my back into and my heart in it. » Bite The Dust & Kobayashi

    горыч
    Put you right back on your feet
    Just so you can take advantage of me » ex.xxxx




 
     
Princessof the Nile
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 2 lata
Rasa: pełna krew angielska
Wzrost: 168 cm
Właściciel: James Stocke
Cena: £2150

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 97
Szybkość: 111
Wysłany: 2018-05-06, 17:55   

Princess sama zdawała sobie sprawę, że oto nadchodzi jej moment na "atak". Oczywiście jedyne co mogła atakować to tor i metę, by zdobyć je w jak najlepszym czasie i stylu.
W końcowej fazie zakrętu klacz zareagowałą na napięcie wodzy, kierując się bardziej do zewnątrz, po czym wyszli na prostą. Nawet bez pomocy w rodzaju zniżenia dosiadu i lekkiego bata, który poczułą na zadzie, gniada doskonale wiedziała co ma robić i na prościej nie ograniczyłą się do przyspieszenia do tempa sprzed zakrętu. Kontynuowałą przyspieszanie aż do ogiągnięcia maksymalnego tempa, na jakie jej było stać w tej chwili, a nawet wtedy starałą się pobiec jeszcze szybciej. Pokonywała tor większymi susami, mocno wybijając się z ziemi, rozszerzonymi chrapami pobierając większe hausty powietrza. Chociaż tuż przed metą zaczynało jej trochę brakować pary starałą się przynajmniej o utrzymanie tempa. Zrezygnowałą częściowo z przyspieszania, byle tylko nie zwalniać i nie poddawać się do minięcia mety - w czym Rosalie również ją motywowała.
_________________

paszport

I can be as meek as sheep and in the same time as stubborn as a donkey,
but don't be mistaken - I'm a racehorse.
I was born for it and with my mother's milk I drank
love for the horse racing, and love for my owner
- James Stocke
 
     
Rozalia
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Wzrost: 159 cm
Zawód: Studentka informatyki, zawodowy dżokej
Partner: I'm living life do or die, what can I say
Podopieczny: Bite The Dust
Pieniądze: £1410

Punkty doświadczenia: 41
Wyścigi: 40
Obycie z koniem: 1

Wysłany: 2018-05-06, 20:53   

Po pokonaniu mety zaczęłam ją powoli zwalniać stając delikatnie w strzemionach i ściągając wodze, by zwolnić do spokojnego galopu a z niego na kilka kroków do kłusa i stępa. Wyjęłam nogi ze strzemion puszczając je wzdłuż ciała klaczy i prowadząc ją wodzą w stronę wolnego miejsca koło toru. Tam przetrzymałam się grzywy i wodzy by zeskoczyć i rozstępować klacz, przy okazji głaszcząc ją po spoconej szyi. Pozwoliłam sobie na kilka pytań do dobrej duszyczki, o to jakie są tu obyczaje i co nie co więcej o stajnię, gdyż co próg, to inne realia.
Po rozstępowaniu ruszyłam z klaczą w stronę stajni.
/z.t
_________________


i n t e l l i g e n c e i s a w o m a n
informatics student ≡ jockey ≡ gallery ≡ voice


    каханне
    There is no sweeter innocence than our gentle sin
    In the madness and soil of that sad earthly scene » xxx ♥

    юрлівасць
    Your hands were on my hips, your name was on my lips
    Over over again like my only prayer » 0 ♥

    давер
    I heard you on the phone last night
    We live and die by pretty lies, Trix, Lucas, Augustus

    партнёрства
    My mama always told me that I'd make it
    I put my back into and my heart in it. » Bite The Dust & Kobayashi

    горыч
    Put you right back on your feet
    Just so you can take advantage of me » ex.xxxx




 
     
Princessof the Nile
Wyścigowiec


Płeć: klacz
Wiek: 2 lata
Rasa: pełna krew angielska
Wzrost: 168 cm
Właściciel: James Stocke
Cena: £2150

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 13
Kondycja: 97
Szybkość: 111
Wysłany: 2018-05-06, 23:30   

Gdy przekroczyły linię mety Princess sama zaczęła stopniowo zwalniać, do czego dodatkowo dostała pomoce od Rosalie. I tak najpierw zwolniła w ramach galopu, a następnie do kłusa i stępu. W nim mogła już ostatecznie odpocząć po wyczerpującym finiszu. Po chwili opuściły tor, by się rozstępować. Podczas rozstępowania klacz była aktywna i dość skupiona, ale spokojna. Następnie ruszyły z powrotem do stajni, gniada zadowolona z możliwości treningu na torze, jaką dostała od blondynki.

zt
_________________

paszport

I can be as meek as sheep and in the same time as stubborn as a donkey,
but don't be mistaken - I'm a racehorse.
I was born for it and with my mother's milk I drank
love for the horse racing, and love for my owner
- James Stocke
 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2018-05-21, 11:16   Gonitwa xx 3l+

    Trzecie i ostatnie tego dnia pobiegną na torze wyścigowym im. św. Wiktorii, należącym do Orchard Stable, trzyletnie i starsze konie pełnej krwi angielskiej.
    Ładna pogoda utrzymuje się przez cały dzień, tworząc sprzyjające warunki dla ścigających się.
    Do gonitwy zgłosiło się siedem par.
    Każdemu został przydzielony odpowiedni boks startowy (losowo).
    Najmniejsze numery znajdują się bliżej wewnętrznej krawędzi toru, zaś większe - bliżej zewnętrznej.
    Podział wygląda następująco:

    1: AIDEN CRAVEN & SOUL EATER
    2: ROSALIA ATKIEWICZ & EIGHT BELLES
    3: ON-PLAYED CHARACTER #2 | reasonable runner | k. 111 s. 120
    4: ON-PLAYED CHARACTER #1 | first winner | k. 91 s. 99
    5: ON-PLAYED CHARACTER #3 | reasonable runner | k. 140 s. 140
    6: EVILINE RODRIGUEZ & HERO OF WAR
    7: NON-PLAYED CHARACTER #4 | first winner | k. 136 s. 118


    Taktyki i statystyki NPC zostały ujawnione by obyło się bez nieporozumień,
    ale oczywiście uczestnicy fabularnie NIE SĄ ich świadomi.
    k. - kondycja, s. - szybkość

    W kolejnym poście MG pojawi się losowanie dotyczące startu z bramek.
    Ten post jest wyłącznie informacyjny.


 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2018-05-21, 11:21   

    WYJŚCIE Z BRAMEK
    Atmosfera towarzysząca wejściu do bramek i nadchodzącemu startowi była zaskakująca spokojna, a większość koni raczej bezproblemowo zajęła swoje miejsce w przypisanych boksach startowych.
    Konkurencja była silna, ale cała widownia, która pojawiła się na trybunach, miała swoje typy - była to nieodłączona część wyścigów.
    Niebawem bomba poszła w górę, a bramki otworzyły się, umożliwiając koniom start.
    Najszybszą reakcją wykazały się SOUL EATER, NON-PLAYED CAHRACTER #2 i NON-PLAYED CHARACTER #1.
    Chwilę później wyszły z bramek HERO OF WAR, EIGHT BELLES oraz NON-PLAYED CHARACTER #3. Taka kolejność startu sprawiła, że konie ruszyły stosunkowo zwartą grupą, choć póki co w najlepszej sytuacji byli ci, którzy opuścili boksy jako pierwsze.
    Jako ostatni opuścił bramki NON PLAYED CHARACTER #4. Zły start zwykle utrudniał wybicie się na początek stawki, głównie z tego względu,
    że już od początku budował dystans między resztą konkurencji, jak było w tym przypadku.

    To pierwszy moment, w którym można powalczyć o upatrzoną pozycję na torze.
    To, że ktoś startował przykładowo z bramki numer osiem,
    nie oznacza, że nie może próbować zająć toru przy samej krawędzi!

    Kolejka prezentuje się następująco:
    1) Aiden & Soul 2) Eviline & Hero of War 3) Rosalia & Eight Belles
    4) MG - NPC (wszystkie) PODSUMOWANIE AKCJI, koniec kolejki, rusza kolejna.
    Każda osoba (nie para) ma 24h na odpis.


 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2018-05-22, 09:34   

Trzeciego, ostatniego dnia gonitw Aiden ponownie miał spróbować swoich sił razem z Soul Eaterem. Po raz kolejny spotkał go ten zaszczyt i był z tego powodu nad wyraz dumny, co dodawało mu pewności siebie i pozytywnie nastrajało na przyszłość. Znał się już z ogierem bardzo dobrze, nie miał sobie nic do zarzucenia w kwestii regularnych treningów, więc pozostało mu tylko liczyć na odrobinę szczęścia.
Samodzielnie przygotował Soula do dzisiejszego startu, co rozumiem przez osiodłanie go i rozprężenie, nad którym spędził wystarczająco dużo czasu, minimalizując ryzyko kontuzji. Rozprężał ogiera w miarę możliwości na uboczu, pragnąc go trochę wyciszyć i skoncentrować, a gdy poczuł się gotów i wszyscy zaczęli się zbierać do bramek, on także udał się w tamtą stronę. Z pomocą luzaka wprowadził Soula do przydzielonego im boksu - po raz trzeci z rzędu pierwszego, czyżby jego szczęśliwa liczba podczas tej gonitwy? - i w nim oczekiwał rozpoczęcia gonitwy. Założył gogle, złapał krótko wodze i przyjął pozycję do startu, równomiernie obciążając strzemiona.
Wreszcie bramki otwarły się, a Aiden dzięki skupieniu zdołał ogiera wspomóc w błyskawicznym opuszczeniu ich, co zaowocowało szybkim startem. Startując z pierwszego boksu, tak naprawdę nie musiał się chwilowo niczym przejmować. Przynajmniej do pierwszego zakrętu zamierzał obejmować tę właśnie pozycję, więc póki co pozwolił nabrać ogierowi wyjściowego tempa, z którego później mieli rozpocząć walkę na ostatniej prostej.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Soul Eater
World's Champion
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 3 lata
Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej
Właściciel: Aiden Craven
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 11
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 11
Doświadczenie z lonżowania: 20
Kondycja: 201
Szybkość: 228
Wysłany: 2018-05-22, 17:13   

Kary był dobrze przygotowany do startów, także w dzień zawodów zachowywał w miarę spokój. Zawsze był bezproblemowy w obsłudze, więc i dzisiejszego dnia Aiden nie miał żadnego problemu z przygotowaniem go do startu. Zarówno w stajni, jak i na torze ogier zachowywał zimną krew i nie ekscytował się zbytnio. Chwilami oczywiście trochę mu odbijało, ale o ile podczas rozgrzewki nikt go nie niepokoił to był bardzo grzeczny. Nie chciał w końcu nabawić się kontuzji. Przerwy nie były mu potrzebne, tym bardziej kiedy rozwój jego kariery miał się tak dobrze jak teraz.
Kiedy przyszedł czas na wchodzenie do bramek, ogier powoli skierował się w ich stronę, dopiero teraz odczuwając napięcie. Uniósł wysoko łeb, nastawiając uszy na sztorc i parskając cicho. Nie wyrywał się, ani nie cofał. Starał się skupić na wyciszeniu samego siebie, ale ilość innych koni trochę mu to utrudniała. Przemielił wędzidło w pysku, ostatecznie wchodząc do bramki. Chwilę stał w miejscu, wyczekując na sygnał, a gdy ten nastąpił, wyrwał od razu do przodu, zajmując wygodne dla siebie miejsce na torze. Od razu zaczął ustalać właściwe dla siebie tempo, a gdy już je sobie wyrównał to galopował przed siebie, równomiernie oddychając. Dzięki swoim długim nogom nie musiał się zbytnio wysilać podczas galopowania, a jego tempo nie było zbyt wolne, ale też nie kosztowało go nie wiadomo ile energii.
_________________

There's no point now, broken anyway
I try to stop my breath
Even knowing the truth won't unravel
Me until my death



Paszport i osiągnięcia: klik
Moje: x
Potomstwo:
og. Keenashaw (m. Blue Moon)
kl. Awake My Soul (m.Shenanigans)
kl. Stellar Vestige (m. Genesis Chain)



Rezerwuję wizerunek konia Triple Threat.
 
 
     
Eviline
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat
Wzrost: 164 cm
Zawód: mechanik
Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri
Pieniądze: £12655

Punkty doświadczenia: 150
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 4
Wyścigi: 128
Western: 2
Obycie z koniem: 12


Wysłany: 2018-05-22, 18:10   

Trzeciego dnia gonitw Ev była już najbardziej spokojną osobą na ziemi z nastawieniem, że co ma być, to będzie. Zeszła w pełni gotowa do stajni, gdzie od razu pokierowała swoje kroki do boksu Hero, gdzie widniała ewidentnie tabliczka, że jeśli ktoś dotknie ogiera, to ona nogi z czterech liter powyrywa. Przywitała się z podopiecznym, po czym przeszła do szybkiego ogarniania, zatrzymując się jednak przy rutynowym oglądaniu nóg, które miały się dziś nieźle napracować.
Gdy byli gotowi, skierowali się na tor, gdzie w towarzystwie innych jeźdźców i koni rozpoczęli rozgrzewkę, znajdując sobie wystarczająco dużo miejsca. Ev od początku starała się zapobiec nakręcaniu się Hero, jednak wiadomo, że mogło to być w tym momencie bezskuteczne. Zaserwowała mu za to jak najwięcej stępu i kłusa w każdych możliwych kierunkach, a chwilę galopu zaliczyli w drodze do bramek, gdy nadszedł wreszcie czas na owe wejście.
Zostali wprowadzeni do startboksu z pomocą luzaka. Hiszpanka poprawiła gogle i kask, a następnie dociążyła strzemiona, by obciążenie rozkładało się równomiernie, ściągnęła też wodze i całościowo przybrała odpowiednią do startu pozycję.
Po usłyszeniu charakterystycznego sygnału otworzyły się bramki, a kobieta wypchnęła Hero do galopu, próbując zerwać go z miejsca i zapewnić sobie dobry start. Nie mieli na co narzekać, gdyż wyszli mniej więcej w środku stawki, niejako na czwartym miejscu, jednak kobieta chciała wpierw pozwolić ogierowi rozpędzić się na tyle, by jego tempo mocno nie odstawało od reszty, a stonuje je dopiero przy zakręcie. Byli bliżej zewnętrznej, dlatego też Ev zaczęła kierować ogiera do wewnętrznej, próbując tam zająć bardziej dogodne dla nich miejsce w grupie.
_________________


G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l

Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s
Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn
Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n



Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e

phone • tinder • house • instagram



@edit by Delfin only for Eviline
 
 
     
Hero Of War
World's Champion
Wyścigowiec
creepy beast


Płeć: ogier
Wiek: 4 lata
Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej
Wzrost: 172 cm

Ostatni trening: 14.05.20 - wyścigowy - Eviline
Cena: £3900

Doświadczenie w skokach: 7
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10
Doświadczenie z lonżowania: 10
Kondycja: 156
Szybkość: 157
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2018-05-22, 18:36   

Jak zwykle przed gonitwą przygotowywany był do niej tylko i wyłącznie przez swoją właścicielkę, która pilnie strzegła tego, aby nikt inny się nie zbliżał do ogiera. Po części robiła to zapobiegawczo nie chcąc, aby gniadosz już na wstępie denerwował się obecnością nieznajomych mu osób. Z drugiej strony dopinając sama wszystko na ostatni guzik miała pewność, że ewentualna przegrana nie będzie zależała od wadliwego sprzętu bądź niedopasowania go do jeźdźca lub konia.
Powitał Ev cichym parsknięciem i po wszelkich zabiegach pielęgnacyjnych oraz osiodłaniu ruszył na tor w towarzystwie właścicielki.
Standardowo był mocno pobudzony przed gonitwą, ale tym razem oszczędził Ev wspinania się i wszelkich agresywnych zachowań wobec innych koni. W mniejszym lub większym stopniu pozwolił na bezproblemową rozgrzewkę, po której zostali wprowadzeniu do boksu startowego.
Miotając się w nim ogier zarzucił wysoko łeb jednocześnie złowrogo zerkając na swoich przeciwników, chęć rywalizacji pojawiła się błyskawicznie i zapewne miała już trzymać się ogiera do samego końca gonitwy.
Tuż po tym jak zabrzmiał sygnał do startu Hero odrobinę spóźnił się z reakcją, ale nie na tyle, aby wylądować na końcu stawki. Stabilna pozycja w jej środku pozwalała na stopniowe budowanie dystansu i co najważniejsze, sprzyjała stosowanej przez parę technice.
Ruszając pełnym galopem stawiał obszerne kroki, bardzo wydajnie pracując przy tym silnym zadem. Pchał się nim odważnie aczkolwiek nie pozostawał głuchy na działania Evilinie, która bardzo sprawnie zaczęła kierować go bliżej wewnętrznej krawędzi toru.
_________________




WAR ADMIRAL x HEGEMONY OF LIFE

It's the moment of truth and the moment to lie
The moment to L I V E and the moment to die

I M I Ę: Hero Of War
W I E K: 4 lata

The moment to fight, the moment to FIGHT,
To fight, to fight, to fight

D Y S C Y P L I N A: Wyścigi długodystansowe (dead last)
O S I Ą G N I Ę C I A: tutaj
P A S Z P O R T: tutaj

To the right, to the left
We w i l l fight to the death

WŁAŚCICIEL: Eviline
L U B I A N I: Eviline
TRENINGI: 3

The f i g h t is done
The war is WON

 
     
Rozalia
Dżokej


Płeć: kobieta
Wiek: 23 lata
Wzrost: 159 cm
Zawód: Studentka informatyki, zawodowy dżokej
Partner: I'm living life do or die, what can I say
Podopieczny: Bite The Dust
Pieniądze: £1410

Punkty doświadczenia: 41
Wyścigi: 40
Obycie z koniem: 1

Wysłany: 2018-05-24, 07:17   

POST POZA KOLEJKĄ. /MG

W żaden sposób trzeci dzień nie rokował trudności. Preferowałam starty na folblutach, niżeli arabach, dodatkowo nie ukrywając - sam koń, mający ponad 3 lata już ma na swoim grzbiecie umiejętności i liczne gonitwy, tym samym nawet jakbym zawadzała, klacz poradzi sobie sama.
Z rana, bardzo wczesnego udałam się do stajni, by przywitać się z piękną Eight Belles i podarować jej mały talarek marchewki, następnie zaś zabierając ją na myjkę. Tam zabrałam się za jej przygotowywanie, pilnując uważnie dopasowania siodła oraz sprawdziłam kopyta, wpierw je oczywiście czysząc, czy wszystko okej. KIedy okazało się dobrze, zaś klacz lśniła czystością udałam się podobnie jak z Thunder na przechadzkę w stępie, krążąc kilkanaście minut w stępie, by dopiero później wziąć klacz na kłus na lonży.
Finalnie, kiedy dostałyśmy znak od prowadzących, wsiadłam na jej grzbiet z pomocą luzaka, który chwilę potem wprowadził Eight do bramek. Mając nogi w strzemionach uniosłam tyłek, biorąc na nos gogle, zaś w dłonie łapiąc silniej kontakt i grzywę. Ukryłam się za szyją klaczy, pozwalając jej na start i dopiero po dwóch foulach poprawiłam dosiad, unosząc się wyżej i patrząc cały czas między uszy klaczy. Niestety byłam lekko zablokowana przez biegnącego obok mnie konia, dlatego też nie podjęłam się ryzykownej próby zmiany pozycji, podążając nadal tą samą.
_________________


i n t e l l i g e n c e i s a w o m a n
informatics student ≡ jockey ≡ gallery ≡ voice


    каханне
    There is no sweeter innocence than our gentle sin
    In the madness and soil of that sad earthly scene » xxx ♥

    юрлівасць
    Your hands were on my hips, your name was on my lips
    Over over again like my only prayer » 0 ♥

    давер
    I heard you on the phone last night
    We live and die by pretty lies, Trix, Lucas, Augustus

    партнёрства
    My mama always told me that I'd make it
    I put my back into and my heart in it. » Bite The Dust & Kobayashi

    горыч
    Put you right back on your feet
    Just so you can take advantage of me » ex.xxxx




 
     
Eight Belles
Wyścigowiec
bestyjka <3


Płeć: klacz
Wiek: 4 lata
Rasa: Pełna krew angielska
Wzrost: 183 cm
Właściciel: Orchard Stable
Cena: £2850

Doświadczenie w skokach: 26
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 26
Doświadczenie z lonżowania: 19
Kondycja: 165
Szybkość: 181
Klasa startów: dead last

Wysłany: 2018-05-24, 12:44   

POST POZA KOLEJKĄ. /MG

Belles od rana nie wykazywała żadnych oznak poddenerwowania. Cały harmider i tłum ludzi kręcących się wokół doprowadzały ją raczej do skrajnej ignorancji, którą zdążyła już przez doświadczenie opanować do perfekcji. Dziś ewidentnie czekała na kolejnego jeźdźca w swojej karierze i miała nadzieję, że trafi się jej ktoś, kto będzie potrafił czytać informacje na boksie co do odradzania używania bata, czy hukówki, a poza tym nie miała zbyt szczególnych wymagań, skoro miała doprowadzić owego człowieka z punktu A do punktu B w jak najlepszym czasie, najlepiej wyprzedzając wszystkich i na tym zakończyć dzisiejsze wojowanie. Samą Rosalie przywitała na swój sposób, próbując jej najpierw nie dopuścić do boksu, a następnie całkowicie utrudniając jej ogarnięcie całego procesu czyszczenia i siodłania, ale nie ufała jej i wedle klaczy było to wystarczające wytłumaczenie.
Rozgrzewkę miała zrobioną w ręku i na lonży, to też udowadniała podczas niej, że nie jest łatwa w prowadzeniu, tym bardziej, że jej próby wyprzedzeni jeźdźca już w stępie nie miały sobie równych. Można ją był szarpać, blokować i hamować, albo obracać na koła, a klacz i tak wykonywała swoje i robiła "na złość", choć wiadomo, że nie było to specjalne działanie. W kłusie drobiła, niemal caplowała, a od czasu do czasu zagryzała zęby i startowała do galopu, więc pewnie niejednokrotnie z dziewczyną darła koty.
Koniec końców kara przyjęła jeźdźca na grzbiet i udała się do bramki startowej, gdzie poniekąd wprowadził ją luzak, co było dla niej już oczywistym rozwiązaniem na wyścigach. Samo wejście do bramki było dość kłopotliwe, gdyż klacz zdążyła się trochę zapierać i blokowała się przed wejściem, jednak jakoś im się to w końcu udało. Po usłyszeniu startu i otworzeniu się bramki, klacz z automatu wyrwała do przodu, próbując wyjść najlepiej jak tylko potrafiła, oczywiście pamiętając, że były tutaj konie silniejsze i bardziej doświadczone od niej, lub te mające więcej szczęścia, którym udało się wybiec przed nią. Z początku mogła jedynie rozwijać swoje tempo, nie skręcała na boki, gdyż jej jeździec nie dał jej takiego sygnału. Tak, czy siak klacz to w tym momencie było całkowicie obojętne i skupia się na dobrym rozpoczęciu, a dopiero później będzie martwić się o resztę.
_________________
Eight Belles
Jedyne, co nas łączy, to walka o to, kto lepszy. » Pełna krew angielska «
Jeszcze uczyni ze mnie zwycięzcę » ... «
Tolerancyjne przyjęcie do wiadomości nie oznacza akceptacji » Anne, Aiden, James «
Urządzamy galopady na tych samych pastwiskach » Hekate, Nemesis «

» Osiągnięcia «
I msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 1400m z Aidenem
I msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2050m z Rozalią
III msc. w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 1400m z Aidenem
V msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Rosalie
VIII msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Jamesem
IX msc w wyścigu koni pełnej krwi angielskiej na 2400m z Jamesem

» PASZPORT «
 
 
     
Mistrz Gry


Wysłany: 2018-05-24, 15:29   

NPC1, wykorzystując swoją przewagę zyskaną szybkim opuszczeniem bramek, skierował się do wewnętrznej krawędzi toru, póki co całkowicie blokując Eight Belles, która pomimo nie najgorszego startu siłą rzeczy została zatrzymana w tyle. To sprawiło, że w przeciwieństwie do swoich konkurentów z Orchardu - Soul Eatera i Hero of War, dżokejka dosiadająca klaczy miała mniejsze szanse na zajęcie dogodnej pozycji po minięciu pierwszego zakrętu, podczas gdy dżokeje wspomnianych dwóch koni póki co mieli wolną rękę.

Przed końmi pierwszy zakręt i wyjście na przeciwległą prostą.
Kolejka prezentuje się następująco:
1) Aiden & Soul 2) Eviline & Hero of War 3) Rosalia & Eight Belles
4) MG - NPC (wszystkie) PODSUMOWANIE AKCJI, koniec kolejki, rusza kolejna.
Każda osoba (nie para) ma 24h na odpis.
 
     
Aiden Craven
Dżokej


Płeć: mężczyzna
Wiek: 22 lata [16.04.1998]
Wzrost: 177 cm
Zawód: dostawca pizzy / student
Partner: too shy to say, but I hope you stay

Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy
Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker
Pieniądze: £4875

Punkty doświadczenia: 125
Wyścigi: 104
Obycie z koniem: 21

Wysłany: 2018-05-24, 15:47   

Trzymając się swego toru widział, jak konie z zewnętrznych torów zbliżają się do wewnętrznej krawędzi, sprawiając, że konie zaczynały tworzyć zwartą grupę. Nie przeszkadzało mu to, nawet gdy NPC1, który przyblokował będącą niemal tuż obok Eight Belles, zajął teraz tor bliższy środkowi toru. Dla Aidena i Soula nie była to jeszcze pora na wyprzedzanie kogokolwiek, choć naturalnie już na tym etapie nie dopuszczał, by nie wchodził między niego, a choćby wspomnianego NPC1 jakikolwiek inny koń.
Wchodząc w zakręt naturalnie i zupełnie mimowolnie zwolnił, jako że Soul zapewne dostosował się do tempa konia/koni, które galopowały przed nimi. W tym momencie cała grupa zwęziła się jeszcze bardziej, ale była to zaledwie kwestia paru sekund, bowiem po wyjściu z zakrętu towarzystwo znowu się delikatnie rozproszyło. Blondyn momentalnie umożliwił Soulowi zmniejszenie tej dysproporcji, uważając jednak, by ogier nie zaczął walczyć o przejęcie prowadzenia. Cały czas mocno go trzymał, ale nie blokował go, rękoma podążając za ruchem jego łba. Po prostu stanął nieco wyżej w strzemionach, stawiając powietrzu większy opór i tym samym galopował w tempie po swoim torze, dbając jedynie o to, by dystans do prowadzącego konia nieoczekiwanie się nie zwiększył.
_________________


I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N . C R A V E N <

I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●

My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●

In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to finding Neverland
● ... ? ♥ ●



…………………………………………………………………………….. wścieklik ©
 
     
Soul Eater
World's Champion
Wyścigowiec


Płeć: ogier
Wiek: 3 lata
Rasa: Koń pełnej krwi angielskiej
Właściciel: Aiden Craven
Cena: £5150

Doświadczenie w skokach: 11
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 11
Doświadczenie z lonżowania: 20
Kondycja: 201
Szybkość: 228
Wysłany: 2018-05-24, 18:20   

Ogier był bardzo skupiony na biegu i pilnował swojego toru. Nie chciałby przecież, żeby go ktoś nagle przyblokował. Wtedy mogłoby się to dla niego skończyć nie najlepiej, a on miał zamiar odnieść dziś kolejny sukces. Zbliżając się do zakrętu naturalnie nieco zwolnił, aby po wyjściu na prostą wrócić do poprzedniego tempa. Nie biegł jakoś morderczo szybko, ale też nie ślimaczył się totalnie z tyłu. Pilnował odległości, aby na sam koniec nie musiał się za bardzo przepychać do przodu. Parsknął głośno, wbijając mocno kopyta w ziemię. Wiedział, że to jeszcze nie czas na to, aby walczyć o prowadzenie. Spokojna głowa w tej chwili to podstawa, choć pewnie nawet gdyby mu się zapomniało to Aiden byłby w stanie powstrzymać jego zapędy. Wzrok karego wbity był w konie przed nim, tymi z tyłu nie zawracał sobie głowy, dopóki pozostawały z daleka od jego pozycji.
_________________

There's no point now, broken anyway
I try to stop my breath
Even knowing the truth won't unravel
Me until my death



Paszport i osiągnięcia: klik
Moje: x
Potomstwo:
og. Keenashaw (m. Blue Moon)
kl. Awake My Soul (m.Shenanigans)
kl. Stellar Vestige (m. Genesis Chain)



Rezerwuję wizerunek konia Triple Threat.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12