Płeć: ogier Wiek: 2 lata Rasa: Czysta Krew Arabska Właściciel: Delphine Loevitone Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 56 Szybkość: 55
Wysłany: 2018-01-18, 11:23
Pojawienie się toru wyścigowego na horyzoncie wzbudziło niemałe poruszenie w drobnym ciele araba, który momentalnie postawił uszy na sztorc i wyżyrafił się, byle tylko lepiej widzieć większą jego powierzchnię. Przy wsiadaniu stał dość niespokojnie i raz po raz przestępował z nogi na nogę, choć nie uciekał na bok i nie utrudniał specjalnie wykonania tego manewru Aidenowi. Głośno wypuszczał powietrze przez rozdęte chrapy i nie mógł się doczekać gdy w końcu będzie mu dane pobiec przed siebie.
Póki co jednak nie został wcale poproszony o galop, ale mimo wszystko poddał się woli jeźdźca i stępował przed siebie z łatwo wyczuwalnym napięciem bomby atomowej, która za moment miała wybuchnąć. Z początku na wolty kary wchodził dość niedbale, nie zwracając w ogóle uwagi na to, że powinien ładnie się powyginać, ale z każdym kolejnym powtórzeniem wychodziło mu to coraz lepiej, dzięki czemu mógł się trochę porozciągać.
Płeć: mężczyzna Wiek: 22 lata [16.04.1998] Wzrost: 177 cm Zawód: dostawca pizzy / student Partner: too shy to say, but I hope you stay Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker Pieniądze: £4875 Punkty doświadczenia: 125 Wyścigi: 104 Obycie z koniem: 21
Wysłany: 2018-01-20, 17:25
Wyegzekwowanie krągłej wolty, kiedy nie miało się możliwości użycia łydek, także nie należało do najprostszych zadań, toteż Aidena wcale nie dziwiło, że te pierwsze przypominały raczej bezkształtny twór niż koło. Chodziło mu jednak przede wszystkim o przytrzymanie konia w stępie, więc dopiero z upływem czasu - gdy być może głowa Kinda stała się nieco chłodniejsza - zaczął pracować nad właściwym wygięciem, czy to na woltach które wymagały wygięcia w całej kłodzie, czy to na długich prostych gdzie wyginał konia jedynie w szyi.
Po dobrych 15 minutach stępa, po którym dodatkowo się upewnił, że siodło dobrze leży i popręg jest mocno zapięty, posłał karego do kłusa, w nim przede wszystkim stawiając na ruch do przodu. Gdyby jednak czuł, że koń jest bliski wejścia w galop, od razu zabierał go na woltę lub zawracał przez półwoltę w kierunku bramek, co powinno go wystarczająco zniechęcić do galopowania, na które było jeszcze za wcześnie.
Płeć: kobieta Wiek: 28 lat Wzrost: 154 cm Zawód: Masztalerz i dżokej w Orchardzie Partner: Just when you think you've got me figured out... the season is already changing. Podopieczny: Scho Can Do, Kobayashi, Awake My Soul, Noblesse Pieniądze: £330 Punkty doświadczenia: 96 Skoki: 13 Ujeżdżenie: 7 Cross: 1 Wyścigi: 56 Obycie z koniem: 19
Wysłany: 2018-01-21, 11:55
Tytuł: Hodowca
Scho Can Do napisał/a:
...
Trzymała mu te stałe tempo poprzez utrzymywanie stałości kontaktu i pomocy - nie mobilizowała, nie uspokajała. Scho sam wiedział co robi, za to go ceniła i za to go kochała. Byli partnerami - dopełniali się nawzajem, współpracowali i wszystkie te wyścigi i treningi były dla nich po prostu dobrą zabawą.
Pomińmy nawet to, że ogier jest o wiele silniejszy i gdyby tylko chciał mógłby olać jej sugestie - stosował się jednak do nich.
Podstawą na tym etapie było utrzymanie swojej pozycji - w końcu w takiej technice specjalizował się Scho. Chłód doskwierał coraz bardziej, lecz mimo to po ogierze nie było widać osłabienia - mimo niewielkiej pomocy ze strony Delphine jego forma i umiejętności nie opadały, a to dobrze rokowało na kolejne wyścigi. Ba! Sama wiara w jego umiejętności dobrze rokowała - w końcu właścicielka nie była jedną osobą, która wiedziała na co ogiera stać.
Im bliżej zakrętu tym bardziej uspokajała go poprzez powolne nabieranie wodzy i chowanie się za jego szyję wraz z obciążeniem zadu. Utrzymując szybkie tempo nie mogli sobie pozwolić na raptowne spowalnianie czy szybkie zakręty - szczególnie kiedy spotkała ich taka temperatura.
_________________
M o n e y ... i s ...t h e... a n t h e m... o f... s u c c e s s
So put on mascara and your party dress [Delphine Loevitone • Frenchwoman]
We are heavy metal lions. They will never understand.
The kind of people you or I am bow your heads and take your hands
.........[Drew Jasper Eviline]
You can be the boss, daddy, you can be the boss
Taste like a keg party, back on the sauce.
.........[I'll never love again]
Light wanders through endless shadows AWAKE INSIDE A DREAM WILL I FOLLOW [graduated from veterinary and computer science studies]
Leave me wonderin' why the hell I ever let you in
Won't you tell me if you found that deeper meaning
So go ahead and break my heart again. [1]
If there’s blood on my hands, you should let me know
If you’re done with the dance, you should let me go
.........[Scho Can Do, Kobayashi, Awake My Soul]
Płeć: klacz Wiek: 5 Lata Rasa: Pełna Krew Angielska Wzrost: 170 cm Właściciel: Brian Donney Cena: £3250 Doświadczenie w skokach: 13 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 13 Kondycja: 156 Szybkość: 205 Klasa startów: dead last
Wysłany: 2018-01-22, 00:09
Klacz rozpędzała się do granic możliwości, oczywiście swoich możliwości. Dobiegła tak niezmiennym tempem aż do linii mety, gdzie po jej minięciu zaczęli stopniowo zwalniać. Najpierw do spokojniejszego galopu, a potem przez kłus aż do stępa w którym pokrążyli jeszcze chwilę po torze. Ostatecznie go opuścili w celu rozstępowania się po treningu, a przed powrotem do stajni. Klacz była zmęczona i szczęśliwa, bo kochała biegać bez dwóch zdań. Rozstępowali się i rozkłusowali przez moment, zmieniając kierunek jazdy czy czasem wykręcając woltę i ostatecznie wracając jednak do stępa. Po krótkiej chwili w końcu wrócili z powrotem do stajni.
z.t
_________________
In yours eyes There's a heavy blue.
imię: One to love and one to lose » Blue Moon właściciel: Sweet divine a heavy truth » Brian Donney.
rodzice: Prince Royal II x Soneria
dokumenty: passport moje:gallery
potomstwo: Water or wine don't make me close »
o. Keenashaw (o. Soul Eater),
kl. Bite the Dust (o. Scho Can Do)
osiągnięcia: I wanna feel the way that we did that summer night » link
Płeć: ogier Wiek: 2 lata Rasa: Czysta Krew Arabska Właściciel: Delphine Loevitone Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 56 Szybkość: 55
Wysłany: 2018-01-22, 12:06
Ciężko było mówić o braku gorącej głowy, kiedy tak bardzo chciało się biec, a przestrzeń tak bardzo zachęcała żeby to zrobić! Kind robił wiele, żeby zmusić się do poddania chęciom Aidena, ale aż go swędziało, by po prostu puścić się przed siebie dzikim galopem i nie myśleć o konsekwencjach. Z resztą, w jego głowie nie istniało takie słowo.
Sprowadzanie go na wolty w krytycznych momentach było bardzo dobrym pomysłem. Magic dostawał chwilę, w której musiał się wyciszyć i po której przez moment był spokojniejszy na prostej, a więc element ten, powtarzany niczym mantra, na swój sposób zagwarantował znikome chęci przejścia do galopu.
Po kilku czy kilkunastu takich próbach wyciszył się w końcu na tyle, że mógł spokojnie kłusować przed siebie i choć tempo było raczej energiczne, to nie można było wyczuć w nim chęci puszczenia się w nieznane.
Płeć: mężczyzna Wiek: 22 lata [16.04.1998] Wzrost: 177 cm Zawód: dostawca pizzy / student Partner: too shy to say, but I hope you stay Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker Pieniądze: £4875 Punkty doświadczenia: 125 Wyścigi: 104 Obycie z koniem: 21
Wysłany: 2018-01-24, 23:49
Treningi niestety często wyglądały w ten sposób, że polegały na trzymaniu konia niemal cały czas. Również prędkość galopu zależała od tego, ile dżokej miał siły, a zapanowanie nad rozpędzonym koniem nie należało jednak do najprostszych rzeczy...
W każdym razie wkrótce nadeszła ta oczekiwana chwila, którą było przejście do galopu. Oczywiście miało go być znacznie mniej niż podczas wyścigu, w końcu treningi miały miejsce niemal codziennie więc przesadą byłoby galopowanie po kilometr i więcej, także Aiden narzucił sobie dystans sześciuset metrów.
Zwolnił do stępa i skierował konia do bramek, w które zostali wprowadzeni przy pomocy luzaka - na spokojnie, ale jednocześnie zdecydowanie. Za grzeczne wejście Kind został od razu pochwalony. Już w boksie chłopak ubrał gogle, sprawdził obciążenie po obu stronach, złapał mocno wodze i przyjął pozycję do startu. Po chwili bramka została otwarta, a blondyn pchnął karego rękoma w przód, działając także kostkami by uzyskać jak najszybszą reakcję.
_________________
I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N.C R A V E N <
I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●
My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●
In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to findingNeverland
● ... ? ♥ ●
Płeć: ogier Wiek: 2 lata Rasa: Czysta Krew Arabska Właściciel: Delphine Loevitone Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 56 Szybkość: 55
Wysłany: 2018-01-30, 12:30
Zwolnienie do stępa ponownie nie spotkało się z dużą aprobatą ze strony konia, aczkolwiek ten domyślał się, że to oznacza rozpoczęcie biegu. Tylko dlatego wszedł w niższy chód, choć nadal parł naprzód bardzo aktywnym tempem, a kiedy zobaczył przed sobą bramki startowe, najpierw mocno skulił uszy, aby chwilę później postawić je na sztorc. Już w tym momencie był okrutnie podniecony tym, co miało się wydarzyć, ale mimo wszystko pozwolił się wprowadzić do bramki, choć początkowo nie był zbyt zadowolony z obecności luzaka. Wszedł do środka w miarę grzecznie, jedynie raz po raz szastając ogonem o swoje boki i pozwolił dżokejowi przygotować się do biegu.
Wzrok wpatrzony miał w tor, który widział pomiędzy szczebelkami w bramce, a gdy ta umożliwiła mu pełny widok, wyskoczył przed siebie z głośnym kwikiem, zrywając się niemal momentalnie po otwarciu oraz sygnale Aidena.
Płeć: mężczyzna Wiek: 22 lata [16.04.1998] Wzrost: 177 cm Zawód: dostawca pizzy / student Partner: too shy to say, but I hope you stay Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker Pieniądze: £4875 Punkty doświadczenia: 125 Wyścigi: 104 Obycie z koniem: 21
Wysłany: 2018-02-06, 14:49
Moment wyjścia z bramek był ostatnim, w którym ogier był zachęcany przez Aidena do ruchu naprzód. Bowiem tuż po uzyskaniu satysfakcjonującego wyjścia, blondyn zaczął trzymać Kinda, nie pozwalając mu na rozwinięcie pełnej prędkości, na co zapewne miał ochotę. Miał już szansę przekonać się o technice konia, dlatego wstrzymywanie go było szczególnie wskazane na tym etapie treningu. Jechał zatem stojąc dość wysoko w strzemionach, tym samym stawiając opór powietrzu, a także krótko i mocno trzymał wodze, nie pozwalając ogierowi ich wyszarpnąć. Nie był może silny, ale akurat ręce z racji takiego a nie innego hobby miał umięśnione i powinno mu to teraz pomóc.
_________________
I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N.C R A V E N <
I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●
My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●
In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to findingNeverland
● ... ? ♥ ●
Płeć: ogier Wiek: 2 lata Rasa: Czysta Krew Arabska Właściciel: Delphine Loevitone Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 56 Szybkość: 55
Wysłany: 2018-02-07, 10:47
Z początku nie był za bardzo chętny do tego by zwolnić - wręcz przeciwnie. Marzyło mu się rozwinięcie prędkości światła, z którą mógł biec przed siebie ile sił w nogach, bo dziś miał w sobie naprawdę dużo niespożytkowanej energii. Opór ze strony dżokeja był czymś, z czym z początku nie chciał się pogodzić, ale upór i konsekwencja Aidena sprawiły, że Kind zwyczajnie zmęczył się szarpaniną, zmniejszając przy tym obroty do takiego stopnia, jakiego wymagał od niego dżokej. Wprawdzie prychał przy tym niesamowicie mocno z niezadowolenia przez pierwszą chwilę, ale opanował się i wkrótce w pełni skupił na równym, aktywnym galopie.
Płeć: mężczyzna Wiek: 22 lata [16.04.1998] Wzrost: 177 cm Zawód: dostawca pizzy / student Partner: too shy to say, but I hope you stay Ostatni trening: Ophelia - korytarz skokowy Podopieczny: Soul Eater, Shenanigans, Daybreaker Pieniądze: £4875 Punkty doświadczenia: 125 Wyścigi: 104 Obycie z koniem: 21
Wysłany: 2018-02-07, 11:35
Nawet kiedy ogier zwolnił, Aiden nie przestał być czujny i wciąż mocno trzymał wodze, choć może już nie tak kurczowo jak na początku. Prowadził go w wypracowanym tempie, w pewnym momencie pokuszając się o zmianę toru - czy raczej o sprawdzenie, czy Kind będzie skłonny odpowiedź na tak subtelną sugestię jaką było mocniejsze obciążenie zewnętrznej strony, co miało sprowokować konia do zejścia na sąsiedni tor. Jeśli się udało, chłopak rzucił mu słowo pochwały i już do końca trzymał się tego toru, tym bardziej, że zaplanowane sześćset metrów miało się skończyć lada moment. Wchodząc w zakręt, nieznacznie wytrącił prędkość, ułatwiając koniowi pokonanie łuku, po czym pozwolił mu sfiniszować na mocniejszą nogę (zmieniając ją, jeśli nie była to ta, na którą galopowali od początku; taka zmiana wbrew pozorom nie była w stanie znacząco zaburzyć ich równowagi, dla Aidena stojącego wysoko w strzemionach było to niemal nieodczuwalne). Na ten moment schował się za szyją konia i po pokonaniu kolejnych X metrów w szybszym niż dotąd galopie, znowu stanął wyższej w strzemionach i zaczął wyhamowywać Kinda aż do kłusa, z którego po dłuższej chwili zwolnił do stępa. Wówczas poklepał konia po szyi i zeskoczył z jego grzbietu, by rozstępować ogiera częściowo w ręku, a częściowo w karuzeli.
Udał się z nim z powrotem do stajni. /zt
_________________
I'm just a l o s t boy, with my head up in the clouds
I'm just a lost boy, never keep my feet on the ground
> A I D E N.C R A V E N <
I always have to feel the rush, the heartbeat , the s p e e d
I have a passion for things I know could easily hurt me
● horse racing ♥ , skateboarding ●
My only friend was the man in the moon and
sometimes e v e n he would go away too...
● Ryann, Chloe, Jessie, Mia, Hayley, Anais, Aaren ●
In my dreams we're kissing, it wakes me up
but you've gone missing. > 1 <
We'll be young, that's how we'll stay
And with your hand in my hand
I am closer now to findingNeverland
● ... ? ♥ ●
Płeć: ogier Wiek: 2 lata Rasa: Czysta Krew Arabska Właściciel: Delphine Loevitone Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 56 Szybkość: 55
Wysłany: 2018-02-09, 12:44
Raz ustalone tempo Kind starał się utrzymywać za wszelką cenę, będąc koniem wyraźnie czułym na pomoce stosowane przez dżokeja jak i chętnym do współpracy z nim, a przy tym respektującym kierowane względem niego oczekiwania. Nie kombinował - po prostu biegł przed siebie, wiedząc, że niedługo będzie dane mu całkowicie rozwinąć skrzydła.
Na przeniesienie ciężaru ciała zareagował najpierw jedynie skuleniem uszu, które w chwilę później ponownie stały na sztorc. Zrozumiał chęć Aidena, ale wykonanie zadania zajęło mu odrobinę więcej czasu niż powinno, choć ostatecznie tak czy siak zadanie zostało wykonane poprawnie. Ponownie zwolnił, tym razem rozumiejąc, że to poprzez ideę zakrętu, w który bez problemu się wpisał i który pokonał bardzo wprawnie, a następnie chętnie przyspieszył, dając z siebie sto procent energii na "ostatniej prostej". Ten moment uwielbiał najbardziej!
Już odrobinę zmęczony chętnie przyjął przejście do kłusa, a następnie stępa, łapiąc przy tym duże hausty powietrza, szybko wydychanego w towarzystwie gęstej pary. Pozwolił się rozstępować w ręku i karuzeli, a następnie grzecznie ruszył do stajni przy boku dżokeja.
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat Wzrost: 164 cm Zawód: mechanik Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri Pieniądze: £12655 Punkty doświadczenia: 150 Skoki: 4 Ujeżdżenie: 4 Wyścigi: 128 Western: 2 Obycie z koniem: 12
Wysłany: 2018-04-05, 19:39
Daiquiri napisał/a:
...
Skierowała ogiera w stronę bramek, celując konkretnie w jedną z ostatnich, po drodze ostatecznie dokonując poprawek, w końcu chciała zrobić spore okrążenie bez przerw, więc chciała mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. Zostali wprowadzeni w bramkę przez jednego z luzaków, którzy często przychodzili oglądać treningi i przypatrywać się koniom, a byli również często przydatni. Będąc już w bramce poprawiła wodze i przybrała odpowiednią pozycję, która stabilnie utrzymywała ją w siodle.
Gdy bramka się otworzyła, wysłała ogiera do przodu, wspierając go wychodząc z ręką, jak i sygnalizując kostkami, w końcu łydki tutaj nie za bardzo miały jak jej pomóc. Na tym etapie chciała po prostu szybkiego, energicznego wyjścia ze startboksu, zapewnienia sobie dobrego startu. Wiadomo, jednorazowe przećwiczenie startów nie zmieni, ale próba wyjścia z dalszej bramki zawsze była jakąś nową kombinacją i mogła zobaczyć mniej więcej jak ogier sobie radzi z dobiciem do bandy z takiej odległości. Pozwoliła mu trochę pofolgować, początek mógł być nawet szarżujący, w końcu tak czy siak byli sami, więc możliwe, że będzie musiała bardziej pilnować tempa niż przy przeciwnikach.
_________________
G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l
Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n
Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e
Płeć: ogier Wiek: 3 lata Rasa: Pełna krew angielska Wzrost: 162 cm Ostatni trening: karuzela - 05.2020 Właściciel: Eviline Rodriguez Cena: £4650 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 178 Szybkość: 177 Klasa startów: reasonable runner
Wysłany: 2018-04-05, 23:04
Podszedł do bramek raczej pozytywnie nastawiony, nie miał z nimi złych skojarzeń. Wokół było cicho, więc tym bardziej nie miał powodu, żeby opierać się przed wejściem do środka. Bezproblemowo dał się ulokować w jednym ze startowych boksów, w którym jednak szybko zaczął się niecierpliwić, kojarząc ten moment tylko z następującym po nim, dynamicznym starcie.
Wreszcie bramka otwarła się, a ogier wyskoczył z niej pewnie, bez zawahania, choć zawsze mógł to zrobić szybciej.
Zaczął jak zwykle dobrze (no dobra, może raz kompletnie był nie w sosie), ale z każdą kolejną sekundą docierało do niego, że jest sam i nie ma się z kim ścigać. To zawsze go bolało, potrzebował konkurenta aby w pełni rozwijać swoje możliwości, chociaż sam bieg też był swego rodzaju motywatorem.
Zgodnie z intencją Eviline zaczął zbliżać się do wewnętrznej krawędzi, ale gdy już się przy niej znalazł, przestał przeć do przodu. Trzymał tempo, ale nie próbował go już podkręcać, co Eviline wyraźnie mogła poczuć w rękach. Zawsze dostosowywał się do konkurencji, a że jej zabrakło, chyba zaczęło Daiowi brakować motywacji.
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat Wzrost: 164 cm Zawód: mechanik Podopieczny: Ebony Knight, Daiquiri Pieniądze: £12655 Punkty doświadczenia: 150 Skoki: 4 Ujeżdżenie: 4 Wyścigi: 128 Western: 2 Obycie z koniem: 12
Wysłany: 2018-04-05, 23:35
Ev wiedziała, że w tym typie treningu Dai może odczuć brak motywacji bez rywalizacji. Następnym razem zaserwuje mu jakiś z drugim koniem, bo tak to mogą się męczyć niepotrzebnie, szczególnie, że Dai był środkowym, ani za bardzo nie zamulał, ani nie rwał się wprzód. Cóż, Hiszpance pozostało silne motywowanie ogiera ku polepszeniu jakości galopu, więc cały czas starała się rękoma aktywnie ruszać w ślad za szyją, akcentując chęć zwiększenia tempa, jak i nogami wypychać go do przodu, podtrzymując go odpowiednio.
Wiedziała, że przed sobą mają zakręt, jednak ich galop nie był na tyle prędki, by trzeba było z tym robić jakieś większe akrobacje. Po prostu machinalnie wykonała przygotowanie do zakrętu, a wchodząc na łuk odciążyła zewnętrzną stronę ogiera, dociążając wewnętrzną, by się w niego ciaśniej wpasować i nie stracić równowagi. Zabieg miał polegać na tym, żeby ogier nie odbił mocno od bandy, jechał jednostajnym tempem i trzymał się jak najlepiej swojego toru. Chciała też uniknąć przede wszystkim zwolnienia w trakcie wykonywania zakrętu, a mogło się zapowiadać i na taką okazję, jako, że widziała znudzenie po ogierze.
_________________
G o t t a ..r a i s e ..a..l i t t l e..h e l l
Oh my God, look at that face, you look like my next mistake
Love's a game, wanna play? » b o y f r i e n d ♥
Nice to meet you, where you been? I could show you incredible things
Magic, madness, heaven, sin. » 3 p m s Screaming, crying, perfect storms, I can make all the tables turn Rose garden filled with thorns. » e x b o y f r i e n d
So it's gonna be forever, or it's gonna go down in flames
.....» S c a r l e t t, A u r e l i e, A n n, A i d e n, B r i a n, L u c a s, C. J.
'Cause we're young and we're reckless. We'll take this way too far
It'll leave you breathless. » A l e x i s, D e l f i n
Young blood, run like a river, young blood, never get chained.
Heaven need a sinner.
» E b o n y K n i g h t, D a i q u i r i, H e r o O f W a r, B a s h a y e r
gotta raise a little hell, baby drop them bones
Baby sell that soul, baby fare thee well
» l i k e h o r s e s a n d m o r e
Płeć: ogier Wiek: 3 lata Rasa: Pełna krew angielska Wzrost: 162 cm Ostatni trening: karuzela - 05.2020 Właściciel: Eviline Rodriguez Cena: £4650 Doświadczenie w skokach: 7 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 10 Doświadczenie z lonżowania: 10 Kondycja: 178 Szybkość: 177 Klasa startów: reasonable runner
Wysłany: 2018-04-06, 14:08
W reakcji na popędzanie, odruchowo przyspieszył, jednocześnie kierując uszy w kierunku Eviline. Zupełnie tak, jakby chciał się upewnić, że właśnie o to jej chodzi. Wchodząc w zakręt pozostał uważny, ale że nie napotkał żadnych trudności (dysponował brakiem jakiejkolwiek konkurencji, która mogłaby mu zawadzać, równym terenem i umiarkowanym tempem galopu), to pokonał go zgodnie z oczekiwaniami, nawet nie zwalniając. Był dobrym "biegaczem", ale wszystko co najlepsze wychodziło z niego dopiero wtedy, kiedy budziła się w nim wola walki. Jako mały koń zawsze musiał się podwójnie starać, żeby dorównać kroku reszcie, więc gdy trenował sam, poruszał się taką foulą galopu, jaką było mu najwygodniej. Co nie oznacza, że był to spokojny galop przez nóżkę; już sam start z bramek upewnił go w tym, że dzisiejszy trening polega na tym, aby pokonać określony odcinek w założonym tempie, a nie na tym, żeby przebiec jak najwięcej przy jak najmniejszym zużyciu sił. Toteż trzymał dosyć mocne tempo, ale nie forsował się, dokładnie tak jakby zrobił to na wyścigu (choć tam wiele zależało od konkurencji, która narzucała mu tempo).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum