NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Boksy
Autor Wiadomość
Audrey
Weterynarz


Płeć: kobieta
Wiek: 32 lata
Wzrost: 165 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Renaissance.
Pieniądze: £484

Punkty doświadczenia: 17
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 9
Cross: 2
Obycie z koniem: 2

Wysłany: 2020-03-09, 21:30   

Blue Velvet napisał/a:
...

Kolejny koń miał być doskonale znany Audrey. Droga do Velvet była jedną z tych, które znała na pamięć, szczególnie po jej ciąży, w trakcie której regularnie ją doglądała. Przywitała się ze swoją księżniczką, do której wchodziła jak do siebie, najpewniej spotykając się z chłodnym przywitaniem, jak to zwykło być w przypadku karuski. Przy niej czuła się swobodnie, więc wkrótce przeszła do meritum. Znalazła sobie miejsce przy jej łopatce, po której ją pogłaskała, chwilę poświęcając na masaż czy zwykłe drapanie. Wszystko to po to, żeby odwrócić jej uwagę od tego, kiedy wbiła w jej skórę igłę strzykawki, starając się wykonać szczepienie jak najszybciej. Chyba nikt tego nie lubił, więc w zupełności rozumiała reakcje koni i chciała im oszczędzić cierpień. Po kolei zaaplikowała wszystkie potrzebne szczepienia, po których mogła przystąpić do odrobaczenia. Szczęśliwie u Blue Velvet nie musiała stawać na palcach do tego :lol2: choć prawdopodobnie miała spotkać się z oporem. Była jednak stanowcza i postawiła na swoim, dzięki czemu udało jej się osiągnąć cel, za który pochwaliła ciepło swoją pół-podopieczną, w ramach nagrody zostawiając w żłobie parę smaczków. Bo wcale nie miała to być próba odkupienia win, ani trochę. :lol:

Petit Coeur napisał/a:
...

Po odwiedzinach u Velvet musiała w zasadzie wrócić się o parę metrów, aby tam odnaleźć boks Petit Seniorki :lol: Ta wydawała jej się być nadzwyczaj spokojna, więc także Audrey nie martwiła się zbyt o tę wizytę. Jeszcze przed wejściem do środka przygotowała sobie wszystkie potrzebne strzykawki oraz ubrała rękawiczki, dopiero wtedy otwierając drzwi boksu, poprosiwszy jeszcze klacz o zrobienie miejsca. W geście przywitania pogłaskała ją po głowie, po czym przeszła na jej szyję, krótkim masażem chcąc rozluźnić ją i przygotować na najgorsze. Nie odkładała tego w nieskończoność i wkrótce wybrała miejsce do wkłucie, spokojnym, ale zdecydowanym ruchem wciskając szczepionkę pod skórę. Podobnie postąpiła z kolejną, po wszystkim krótko rozmasowując szyję, nie zapominając też o pochwale. Na koniec pozostało jej tylko odrobaczenie, które pewnie miało przejść równie sprawnie. Trzymając konia za nos, wycisnęła pod jej język pastę odrobaczającą, znowu doceniając to, że nie była wysoka i było jej zwyczajnie wygodniej. Kiedy Petit przełknęła całą pastę, Audrey poczęstowała ją jeszcze smakołykiem podanym na otwartej płasko dłoni, a następnie dała jej święty spokój i pozwoliła na zajęcie się sobą.

Viceroy napisał/a:
...

Do kolejnego pacjenta miała wrócić do sekcji ogierów, wraz z czym poprosiła znowu stajennego o asystę. Po Viceroy'u jako młodym ogierze mogła się spodziewać wiele, szczególnie kiedy zaczynała się wiosna, tak więc miała się czuć dużo pewniej z pomocą. Kiedy pracownik wszedł do boksu, Audrey ubierała już rękawiczki, kątem oka obserwując sytuację wewnątrz. Dołączyła do stajennego dopiero, kiedy trzymał już karego na uwiązie, co miało umożliwić kobiecie w miarę swobodne manewrowanie przy jego szyi. Do wykonania miała trzy szczepienia, więc chciała działać szybko, żeby nie wywierać na nim większej presji. Gładząc go po szyi, chciała jednocześnie nieco przekonać go do siebie, a także znaleźć miejsca do wkłuć, które wykonała sprawnie i spokojnie. Jej opanowanie prawdopodobnie nie miało przejść na niego tak łatwo, ale jeśli mimo wszystko zachował się dość karnie i nie wymyślał tak, to pochwaliła go entuzjastycznie i przejęła od stajennego. Była od niego słabsza, więc gdyby Viceroy miał nie współpracować przy odrobaczeniu, pracownik pomógł jej w utrzymaniu go. Dała mu szansę na pozbycie się posmaku pasty, dając mu smakołyka, a następnie zostawiła go samego.
_________________


W sprawie szczepień proszę pisać na GG/Discord lub priv na Mię! <3

remember what the people said, when it's said and done
L E T...I T...G O



    » f r i e n d s » i don't wanna be forgotten
    even worse, i don't wanna be alone
    ...........› t a y l o r
    » f a m i l y » change can be amazing
    so i pray for the best, i pray for the best for you
    ...........› a d e l e...s o l v e - siostra

 
 
     
Viceroy
Skokowiec
o. Desperado m. Voice Of Insomnia


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: KWPN
Wzrost: 181 cm

Ostatni trening: 27.02.20 - skokowy - Lucas
Właściciel: Lucas Vaugier
Cena: £4325

Doświadczenie w skokach: 88
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 19
Doświadczenie z lonżowania: 9
Kondycja: 70
Szybkość: 79
Klasa startów: Skoki: P1

Wysłany: 2020-03-09, 21:50   

Na obecność stajennego nie zareagował agresją pomimo wyraźnego pobudzenia. Był dobrze wychowanym młodzieńcem, co też przekładało się na jego zachowanie. Mimo to obecność stajennego okazała się być nieoceniona, bo samo założenie kantara tak wysokiemu wierzchowcowi, nie należało do najłatwiejszych zadań.
Szczepienia zniósł dobrze, chociaż był lekko poddenerwowany i zaraz po pierwszych wkłuciu spróbował uciec przed Audrey. Szczęśliwie zrobił jedynie krok do przodu i przytrzymany, skapitulował niemal od razu
Przy odrobaczaniu pomoc stajennego ponownie się przydała, bo dzięki przytrzymaniu za kość nosową, ogier nie zadarł zbyt wysoko łba, co z kolei umożliwiło odrobaczenie go Rudowłosej.
Po wszystkich zabiegach chętnie sięgnął po smakołyka i pozostawiony w boksie, dalej z zainteresowaniem obserwował całe to zamieszanie panujące w stajni.
_________________
 
     
Naughty Boy
WKKW'ista
największy łasuch w stajni!


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat
Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy
Wzrost: 148 cm
Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita

Ostatni trening: Skokowy z Adele.
Właściciel: Adele Solve.
Cena: £2950

Doświadczenie w skokach: 92
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82
Doświadczenie z lonżowania: 81
Kondycja: 86
Szybkość: 84
Klasa startów: WKKW: PONY

Wysłany: 2020-03-09, 21:58   

Po treningu z Adele
W związku z wizytą weterynarza Gortat także miał dzisiaj ograniczoną aktywność fizyczną, ale wyjątkowo nie musiał przez to roznosić swojego boksu, zbyt zajęty... jedzeniem. W każdym razie, póki miał jeszcze co jeść, zachowywał się w miarę spokojnie, a hałas i zamieszanie na korytarzu nie miało wielkiego wpływu na niego. W końcu powoli zaczynał się sezon i chociaż najbliższe zawody go nie dotyczyły, to jednak terminy odrobaczeń już tak. Póki co stał przy drzwiach boksu i leniwie przeżuwał siano, wyglądając pogonie na korytarz.
_________________
naughty boy
» nautilus & desert lady «

    › you can call me: Naughty, NB, Gortat
    › i'm the best: WKKW z naciskiem na skoki
    › my juliet: La Isla Bonita
    › you like my hair?: sprzęt ujeżdżeniowy, skokowy, stajenny
    › no pain no gain: 24 ( 6 skokowe, 6 ujeżdżeniowe, 2 crossowe)
    ____ __-__3 lonże, 3 tereny, 2 baseny, 2 karuzele, 0 korytarze, 5 zawody

wizerunek Noble Dancer & Golden Rock + galeria
      → I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
      → I msc w zawodach crossowych kl. pony z Adele
      → I msc w zawodach skokowych kl. LL z Adele
      → I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
      → I msc w zawodach WKKW kl. pony z Adele
the light's on above, but never would form
like a cry at the f i n a l breath that is drawn
 
 
     
Insostenible
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 17 lat
Rasa: Koń hanowerski
Właściciel: Jessie
Cena: £7700

Doświadczenie w skokach: 368
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 47
Doświadczenie z lonżowania: 32
Kondycja: 121
Szybkość: 163
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2020-03-09, 22:15   

O tyle dobrze, że Inso nie miała mu tego za złe, że był kolejną osobą, która przerwała jej jedzenie, więc bez fochowania dała sobie założyć kantar i wyszła wraz z Tonym z boksu, gdzie została poprowadzona na stanowisko kowala. Przywiązana do krat nie miała zbytnio jak się wiercić, chociaż nawet się na to nie zapowiadało, toteż stała spokojnie, podając mężczyźnie po kolei każdą z kończyn. Po odstawieniu ostatniej z nich klacz przestąpiła z nogi na nogę i szastnęła ogonem, by za chwilę przejść do następnej części, czyli ściągania podków. Również tutaj nie utrudniała mu tego wszystkiego, jedynie odchylając uszy do tyłu, by posłuchać co robi. Z czasem straciła zainteresowanie tym, co aktualnie robił, lustrując bystrym wzrokiem otoczenie. Także podczas rozczyszczania kopyt pozostała nieruchoma, jedynie czasami przechylając łeb w różne strony, by mieć lepszy wgląd na rzeczy, które akurat zwróciły jej uwagę. Była na tyle cierpliwym koniem, że była w stanie tak stać do końca, zupełnie mając gdzieś, co aktualnie robił Tony.
 
     
Audrey
Weterynarz


Płeć: kobieta
Wiek: 32 lata
Wzrost: 165 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Renaissance.
Pieniądze: £484

Punkty doświadczenia: 17
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 9
Cross: 2
Obycie z koniem: 2

Wysłany: 2020-03-09, 22:33   

Corleone Olshansky napisał/a:
...

Spokój Corleone miał być zaraz znowu naruszony, tym razem przez wizytę weterynarza. Chociaż jej praca nie była tak wymagająca jak kowala, to już zaczynała odczuwać zmęczenie, mimo że miała zaplanowanych jeszcze kilka szczepień. Przy gniadoszu znowu miał jej pomóc stajenny, dzięki czemu miałaby nieco więcej szans w starciu z nim. Z tego powodu to właśnie mężczyzna wszedł pierwszy do boksu konia i zajął się nakładaniem mu kantara, do którego dopiął uwiąz, za który go przytrzymywał. Wkrótce Audrey dołączyła do nich i stanęła przy łopatce konia. Dłonią przebiegła po jego szyi, chcąc go uspokoić nieco, bo pewnie był zdenerwowany kolejnymi odwiedzinami. W pewnym momencie po prostu złapała za fałdkę skóry i wbiła igłę strzykawki, po czym nacisnęła jej tłok, uspokajając go przy tym. Ogierowi najpewniej nie miało się to spodobać, ale stajenny utrzymał go w miejscu, co jednak nie oznaczało, że Audrey czuła się w pełni bezpiecznie. Ciągle była ostrożna, a kiedy tylko udało jej się skończyć szczepienie, odsunęła się od konia, aby bardziej nie przytłaczać go swoją osobą. Zabezpieczyła strzykawki i wyjęła pastę z opakowania, znowu prosząc mężczyznę o pomoc w przytrzymaniu konia. Trzymając za kantar jego łeb na wygodnej dla siebie wysokości, wycisnęła mu do pyska całą pastę, robiąc to na tyle sprawnie, żeby już po chwili go puścić. Wyszła z boksu jako pierwsza, a podczas gdy jej asystent zdejmował z niego kantar, ona wyrzuciła zużyte przedmioty i przygotowała kolejne.

Orchid of Rohan napisał/a:
...

Z Orchidem sprawa miała się mieć nieco prościej, choć Solve była już przyzwyczajona do cięższych przypadków. Widząc jego rudy łeb wyglądający na korytarz, uśmiechnęła się i przywitała z nim, dając mu się zapoznać ze swoim zapachem. Zapewne on już wiele mówił o celu jej przybycia tutaj, ale nie miała na to wielkiego wpływu, poza tym oszukiwanie koni nie miałoby większego sensu. Poprosiła go o odsunięcie się od drzwi boksu, żeby mogła wejść do środka. Pogłaskała go po głowie i podrapała trochę po kłębie i łopatce, ale nawet w jego przypadku nie chciała przedłużać tej wizyty. Wyglądał na sympatycznego konia, ale miała dzisiejszego dnia jeszcze sporo pracy, więc po chwili przeszła do rzeczy, tym razem rozpoczynając od odrobaczenia. Przytrzymała jedną ręką jego głowę w miarę nisko, a drugą wycisnęła pastę pod język, po czym poczęstowała go kawałkiem marchewki dla zabicia gorzkiego posmaku. Wykorzystała chwilę, gdy jeszcze próbował rozprawić się z nią, żeby w tym czasie szybko wykonać szczepienie. Przez to, że był zajęty jedzeniem, miał szansę lepiej znieść ten zabieg, ale mimo to mówiła do niego spokojnym głosem, nie chcąc go denerwować. Po wszystkim pogłaskała go jeszcze raz i pochwaliła, a następnie zostawiła samego.
_________________


W sprawie szczepień proszę pisać na GG/Discord lub priv na Mię! <3

remember what the people said, when it's said and done
L E T...I T...G O



    » f r i e n d s » i don't wanna be forgotten
    even worse, i don't wanna be alone
    ...........› t a y l o r
    » f a m i l y » change can be amazing
    so i pray for the best, i pray for the best for you
    ...........› a d e l e...s o l v e - siostra

 
 
     
Contendro Boy
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: sześć
Rasa: koń holsztyński

Ostatni trening: Odznaka - próba skokowa [Yukio, 25.02]
Właściciel: Mia
Cena: £3400

Doświadczenie w skokach: 160
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 33
Doświadczenie z lonżowania: 28
Kondycja: 91
Szybkość: 100
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2020-03-09, 23:08   

Bez ekscytacji obserwował ruch na korytarzu, nie wyglądając zza krat boksu ani nie zaczepiając nikogo, kto mijał jego cztery ściany. Nieco uważniej przyglądał się tym, którzy w pobliżu przystawali na dłużej, po wizycie weterynarz zwyczajnie czujniejszy, nie spodziewając się już żadnych podobnych odwiedzin. Nie wyrażał jednak niepokoju ani zdenerwowania, najwidoczniej niewzruszony nawet wczesnymi powrotami i innymi rotacjami, jakie miały miejsce dzisiejszego dnia w Orchardzie.
_________________

CONTENDRO BOY a refined athlete of outstanding quality
ambitious, talented, well-trained, a true fighter around courses




high level of training. placed 1.25 m, a scopey showjumper ready
for 1.40 m and more, eye-catching and always keen to please

passport | gallery | cashmoaker & cornet d'amour

 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2020-03-10, 00:30   

Dzięki współpracującemu zachowaniu klaczy, robota szła szybko i przyjemnie. Nie było jej też wiele, ze względu na to, że siwa miała zadbane kopyta, dzięki czemu Tony nie miał przy nich wiele do roboty. Więcej czasu zajęło mu dopasowanie nowych podków, jako że każdą trzeba było odpowiednio uformować, co do milimetra dopasowując do danego kopyta. Fakt, że Tony póki co podkuwał tylko na zimno, dodatkowo wydłużał ten proces, bo zimny metal mniej chętnie ulegał modyfikacjom i zmianom. Niemniej brunet potrzebował zwykle dwóch, góra trzech poprawek na danej podkowie by idealnie ją dopasować i od razu przybić, żeby nie tracić czasu, który dosłownie przeciekał mu przez palce przy takiej ilości koni.
Przybijając podkowę zawsze zaczynał od jej ramion, zmierzając w stronę środka, co nadawało jej większej stabilizacji. Wbijając dany gwóźdź, od razu go zaginał, ucinał i chował w wyżłobionym w kopycie rowku, a dopiero po przybiciu całej podkowy stawiał kopyto na stojaku by tarnikiem wygładzić ostre krawędzi gwoździ, jeśli cokolwiek tam jeszcze wystawało. Gołą dłonią otarł ścianę kopyta, sprawdzając, czy jest gładka, po czym pomógł klaczy zdjąć nogę ze stojaka i zajął się drugim kopytem.
Po przybiciu wszystkich czterech podków, odprowadził hanowerkę do boksu i od razu poszedł po kolejnego konia, Contendro.

Podchodząc do boksu ogiera, odezwał się do niego, żeby nie zaskoczyć go swoją obecnością, po czym otworzył boks i wszedł do środka. Spokojnie podszedł do konia, nie tworząc nerwowej atmosfery i "ubrał" go, żeby po chwili wyprowadzić sobie z boksu i zaprowadzić do miejsca, gdzie podkuwał wszystkie inne konie. Przywiązał uwiąz do krat boksu z prawej strony, po czym przypiął jeszcze uwiąz z lewej strony korytarza do kantara, żeby ograniczyć CB pole manewru jeśli chodzi o przemieszczanie się. Od razu też przystąpił do pracy, zaczynając od czyszczenia kopyt, do czego ogier miejmy nadzieję był przyzwyczajony, bo dobre wychowanie i dobre maniery zdecydowanie były w cenie, gdy było się już tak zmęczonym. :lol: W każdym razie, spokojnie, ale stanowczo poprosił holsztyna o podanie nogi, po czym przytrzymał ją w górze, a drugą ręką z pomocą kopystki wybrał cały brud z kopyta, a także spod podkowy, jeśli się tam jakiś wcisnął.
 
     
Orchid of Rohan
Multichampion
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: 11 lat [13.01.2009]
Rasa: KWPN
Wzrost: 176 cm
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7500

Doświadczenie w skokach: 267
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 93
Doświadczenie z lonżowania: 48
Kondycja: 92
Szybkość: 116
Klasa startów: Skoki: CS1

Wysłany: 2020-03-10, 00:52   

Od razu rozpoznał w Audrey weterynarza, oczywiście po zapachu i zdecydowanie mu się to nie spodobało. Nie przepadał za nimi, głównie dlatego, że po szczepieniu prawie zawsze miał bolesną szyję przez parę dni, dlatego już na sam widok weta drżał i robił zmartwione spojrzenie, jakby miało to cokolwiek zmienić. :lol: Był jednak daleki od wpadnięcia w panikę, więc gdy kobieta weszła do boksu, to nie musiała po nim ganiać Rudego, tym bardziej, że zaczęła od mniej problematycznej kwestii, jaką było odrobaczanie. Z tym Orchid nie miał żadnego problemu, zwykle bez oporu biorąc pastę do pyska, co miało miejsce także dzisiaj. Była co prawda gorzka i niesmaczna, więc gdy tylko poczuł ją na języku, to spróbował wyrwać łeb z uścisku, ale nie na tyle przekonująco, by Audrey rzeczywiście musiała go puścić. Intensywnie mieląc pastę w pysku faktycznie przeoczył moment zbliżenia igły do szyi, ale gdy poczuł ukłucie od razu zesztywniał i cofnął się o pół kroku, na szczęście gdy było już po wszystkim. Nieufnym wzrokiem odprowadził weterynarz do wyjścia z boksu, po czym bardzo niepewnie poruszył szyją, jakby już go bolało, choć odczyn miał wyjść zapewne dopiero po kilkunastu minutach, o ile w ogóle. Jakby nie było, Rudy był panikarzem, jeśli chodzi o wizyty wet i lubił się nad sobą użalać.
_________________
ORCHID OF ROHAN
11 y.o chestnut KWPN jumping stallion
[o. Royal Cherry m. Impression Sontesique Baldvaro]

[ passport ] [ offspring ] [ results ] [ gallery ]





+ darmowe wpisowe na 1 zawody
ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
 
     
Contendro Boy
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: sześć
Rasa: koń holsztyński

Ostatni trening: Odznaka - próba skokowa [Yukio, 25.02]
Właściciel: Mia
Cena: £3400

Doświadczenie w skokach: 160
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 33
Doświadczenie z lonżowania: 28
Kondycja: 91
Szybkość: 100
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2020-03-10, 08:19   

Szczęśliwie Contendro nie należał do koni o specjalnie złośliwej czy strachliwej naturze, a jego nerwowość problemem była tak naprawdę wyłącznie pod siodłem. Co więcej, w przypadku zabiegów typowo pielęgnacyjnych z zasady wykazywał się dużą dozą cierpliwości, w związku z czym Tony nie musiał obawiać się, że jego kolejny klient będzie bardzo nieznośny. Obecność mężczyzny w jego boksie nie wywołała w Contendro negatywnej reakcji - wychodząc na korytarz i w stronę stanowiska zachował pełny spokój, wizyt kowala, w przeciwieństwie do tych weterynaryjnych, nie kojarząc negatywnie. Nawet wobec konieczności podania nogi ustosunkował się bardzo szybko, nie robiąc tego ani chętnie ani od razu, ale przede wszystkim nie panikując ani nie złoszcząc się. Nie wydawał się w ogóle zainteresowany możliwością siłowania się czy zaczepiania Tonego, najwyraźniej rozumiejąc, że nie przyniesie to pożądanych efektów. Raz na jakiś czas sprawdzał, czy przypadkiem nie ma możliwości odstawienia trzymanej w powietrzu nogi na ziemię, ale nie próbował wyrywać się z objęć mężczyzny; zamiast tego, zwyczajnie w porę zaniechał tych prób, dostosowując się do warunków Tonego.
_________________

CONTENDRO BOY a refined athlete of outstanding quality
ambitious, talented, well-trained, a true fighter around courses




high level of training. placed 1.25 m, a scopey showjumper ready
for 1.40 m and more, eye-catching and always keen to please

passport | gallery | cashmoaker & cornet d'amour

 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2020-03-10, 10:57   

Zdając sobie sprawę z tego, że dla konia nie jest to w żaden sposób komfortowe, takie stanie na trzech nogach, dlatego starał się działać szybko i robić przerwy, dzięki czemu też nie prowokował sytuacji, w których koń samodzielnie podjąłby decyzję o odstawieniu nogi. Po starannym wyczyszczeniu wszystkich kopyt Contendro, Wayford przeszedł do zdejmowania podków, które trafiły do pokaźnej i liczonej już w kilogramach kolekcji żelastwa leżącej z boku.
Po zdjęciu podków znowu się pochylił nad jednym z kopyt holsztyna, znowu podnosząc jego nogę mniej więcej na wysokość swoich kolan, żeby wygodnie ulokować ją między swoimi nogami. Dzięki temu miał większe szanse utrzymać nogę na miejscu, gdyby CB coś się odwidziało. Od razu zaczął wybierać nożykiem martwą podeszwę, robiąc to jednak z umiarem, żeby nie wybrać za mocno, co mogłoby być dla konia zwyczajnie bolesne. Uważnie oczyścił też strzałkę i na samym końcu skrócił róg kopytowy wedle potrzeby, uwzględniając przy tym dotychczasowy kształt kopyta, żeby nie zrobić ogierowi krzywdy jakąś nagłą i dużą zmianą. Na chwilę odstawił jego nogę, żeby odłożyć narzędzia i przysunąć stojak, na którym postawił jego kopyto, żeby mieć do niego wygodny dostęp i wyrównać jego krawędzie tarnikiem. Następnie zdjął jego nogę, pochwalił go krótko i zajął się drugim przodem, a potem tyłami.
Do zrobionych kopyt przymierzył nowe podkowy, przed przybiciem ich odpowiednio poszerzając/zwężając w zależności od potrzeb i kształtu danego kopyta. Następnie z garścią gwoździ w ręku zajął się przybijaniem pierwszej podkowy, każdy z wbitych gwoździ od razu zawijając i ucinając. Po przybiciu podkowy pochował jeszcze końcówki gwoździ w niedużych rowkach w kopycie, a potem starł tarnikiem ostre, wystające krawędzie, ostatecznie zostawiając nogę CB z dobrze dopasowaną, mocno trzymającą się podkową. Podobnie postąpił w przypadku pozostałych nóg, a potem odprowadził holsztyna do boksu, nie zapominając o zdjęciu kantara, który odwiesił na miejsce. Wyszedł z boksu, zamykając go i wrócił na stanowisko, musząc je ogarnąć przed zakończeniem pracy. Gdy wszystko posprzątał, zapakował się i wrócił do domu. zt
Ostatnio zmieniony przez Anthony Wayford 2020-03-14, 16:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sensual Seductress
WKKW'ista
I love carrots and carrots love me


Płeć: klacz
Wiek: 5 lat
Rasa: koń hanowerski
Wzrost: 169 cm

Ostatni trening: Ujeźdżenie z Ruth
Właściciel: Ruth
Cena: £2350

Doświadczenie w skokach: 34
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 31
Doświadczenie z lonżowania: 28
Kondycja: 28
Szybkość: 28
Klasa startów: WKKW: ENTRY

Wysłany: 2020-03-10, 11:40   

Kolejnego dnia całe to stajenne zamieszanie nie dało jej żyć. A raczej nie dało jej spać, ale to niewielka różnica, wszyscy wiedzą, że sen dla urody jest potrzebny. Najpierw musiała się trochę powściekać na całe otoczenie, potem wyżarła co najlepsze ze żłobu i zaczęła zaczepiać wszystko i wszystkich, dopóki stajenny nie zabrał jej na krótko na padok. Zanim się tym na dobre nacieszyła, szybko została sprowadzona z powrotem do swojego boksu.
No i jak tu żyć naprawdę? To tak bardzo problemy pierwszego świata. Nie dość tego Sensual w końcu wydedukowała, że całe to zamieszanie jest związane z wizytami weterynarza. A to oznaczało, że prędzej czy później ktoś zawita do niej, by się nad nią pastwić. Dlatego zamiast ciekawie wyglądać na zatłoczony korytarz, klacz odwróciła się do niego zadkiem, pokazując gdzie ona to wszystko ma.
_________________

    s e n s u a l ... s e d u c t r e s s

    So I put my faith in something unknown,
    I'm living on such sweet nothing.
    love u, Ruth  but your not the only one

    because...

    He had a cigarette with his number on it
    and he gave it over to me, do you want it?
    yes, I want one.

    Every whisper, every sigh eats away at this heart of mine
    And there is a hollow in me now...
    oh Ruth, it's so hard to love him :c

    We both know the Words are empty air.
    And they give me nothing!
    our success hurts them... 1 x I miejsce, 1 x II miejsce


     
    podkuta na 4
 
     
Contendro Boy
Skokowiec


Płeć: ogier
Wiek: sześć
Rasa: koń holsztyński

Ostatni trening: Odznaka - próba skokowa [Yukio, 25.02]
Właściciel: Mia
Cena: £3400

Doświadczenie w skokach: 160
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 33
Doświadczenie z lonżowania: 28
Kondycja: 91
Szybkość: 100
Klasa startów: Skoki: C

Wysłany: 2020-03-10, 19:39   

Mimo, że im dłużej usadzony stał w towarzystwie Wayforda na korytarzu, tym szybciej tracił na cierpliwości, niewiele zmieniło się w jego zachowaniu - zamiast wieszania się na mężczyźnie czy wyrywaniu nóg samodzielnie szukał innych sposobów na umilenie sobie czasu, czasami podgryzając więc uwiąz czy zaczepnie rżąc do stojących nieopodal koni. Na tym na szczęście się kończyło i mimo, że siwemu cały proces dłużył się z chwili na chwilę coraz bardziej, to z należytą cierpliwością oczekiwał, aż Anthony skończy swoją pracę. Zdarzało się, że oglądał się na mężczyznę, jakby chcąc kontrolować, co takiego robił, ale jako koń raczej przeciętnie towarzyski nie czuł potrzeby zaczepiania go. Z tego tytułu werkowanie i kucie miało szansę przebiec spokojnie i sprawnie. Już po pierwszej przymiarce wszystko wskazywało na to, że podkowa była właściwie dopasowana, dzięki czemu Contendro szybko wrócił do swojego boksu, na powrót zajmując się skrzętnymi obserwacjami stajennego życia.
_________________

CONTENDRO BOY a refined athlete of outstanding quality
ambitious, talented, well-trained, a true fighter around courses




high level of training. placed 1.25 m, a scopey showjumper ready
for 1.40 m and more, eye-catching and always keen to please

passport | gallery | cashmoaker & cornet d'amour

 
     
Loathsome Shuffler
Ujeżdżony
Szufla


Płeć: ogier
Wiek: 5 lat
Rasa: holsztyn
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Eva
Cena: £1200

Doświadczenie w skokach: 32
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 23
Doświadczenie z lonżowania: 25
Kondycja: 26
Szybkość: 25
Klasa startów: Skoki: L

Wysłany: 2020-03-10, 20:33   

Audrey napisał/a:
...


Shuffler nie był koniem, który stwarzał zagrożenie swoją agresję, więc wchodząc samotnie do jego boksu Audrey była całkiem bezpieczna, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że przed jej przyjściem Loathsome całkiem spokojnie wyglądał na korytarz. Z pewnym opóźnieniem zrobił jej miejsce w swoim boksie, potem jednak gdy już się w nim znalazła, dał sobie założyć kantar. Kasztan miał dość ambiwalentne podejście do bycia głaskanym przez obcych, chociaż w Orchardzie już się do tego przyzwyczaił, poza tym była to doskonała okazja, żeby pogmerać kobiecie po kieszeniach, dopominając się smakołyków. Zrobił się czujniejszy, parskając cicho, strzygąc uchem, jednak szczepienie został przeprowadzone bez żadnych trudności ze strony Shufflera i chociaż ukłucia nie były tak odczuwalne, to Loathsome zdecydowanie stracił zaufanie do pani weterynarz. "Ach to tak, wchodzisz do mnie głaskasz, a potem mnie kłujesz tymi strzykawkami? Brzydko!" zdawał się wyrażać całym sobą, ale o ile to możliwe odrobaczenie było jeszcze gorsze, ogier nie znosił tego gorzkiego smaku, z resztą kto go lubił. Dlatego gdy Audrey przystąpiła do odrobaczenia, trzeba jej to przyznać całkiem sprawnie, Shuffler majtając i podbijając łbem utrudniał wyciśnięcie sobie do pyska pasty, a gdy jej się to udało, usiłował się pozbyć z pyska środka, koniec końców musiał go jednak połknąć, obrażony na Audrey. Ale żeby tak kawałka jabłka nie przyjąć od niej? No nie, na to sobie nie mógł pozwolić.
_________________
The road to hell is paved with good intentions
>> Loathsome Shuffler <<

[img][/img]

właściciel: Just say the word and I'm gonna give you what you want Eva O'cross

But if I die tonight at least I can say
I did, what I wanted to do


ulubieni: If you thought it, it better be what you want xx, xx

osiągnięcia: Time is waiting keep it up, keep it up, no hesitating >>
2 x II miejsce w zawodach skokowych kl. LL pod Francescą

>> paszport x wizerunek Quiet Easy 4 x podkuty na 2<<

Tell me, how 'bout you?
 
     
Blue Velvet
WKKW'ista


Płeć: klacz
Wiek: 9 lat
Rasa: niemiecki kuc wierzchowy
Wzrost: 142 cm

Ostatni trening: ujeżdżeniowy z Lily & Naomi
Właściciel: Adele Solve
Cena: £2200

Doświadczenie w skokach: 55
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 61
Doświadczenie z lonżowania: 47
Kondycja: 50
Szybkość: 49
Klasa startów: WKKW: PONY

Wysłany: 2020-03-11, 00:10   

Wizyta Audrey nie zaskoczyła Velvet, ale nie wydawała się z tego powodu bardzo zadowolona. Kojarzyła ją w końcu głównie jako weterynarz, więc nie darzyła jej wielką sympatią. Z tego powodu początkowo ją zignorowała, chociaż nie protestowała, gdy rudowłosa weszła do jej boksu. Jedynie na ułamek sekundy przytuliła uszy, ale zaraz wróciła do poprzedniej, obojętnej postawy. Dopiero masaż zdołał obudzić w niej trochę emocji, bo mimowolnie zaczęła robić przy tym miny i się prężyć, kompletnie nieprzygotowana na to, że był to tylko podstęp. Z kwikiem podrzuciła głową, kiedy Audrey wbiła igłę, ale mimo wszystko nie wyrywała się, bo już z doświadczenia wiedziała, że niczemu to nie służyło. Dzielnie zniosła więc całe zabiegi, ale co do odrobaczenia znowu nie wydawała się przekonana. Złapana za głowę, znowu stuliła uszy i spróbowała się cofnąć, ale wpadła zadem w ścianę, przez co zostało jej to uniemożliwione. Była to okazja dla Audrey na to, żeby zaaplikowała pastę, na którą klacz znowu zaczęła robić śmieszne miny, tym razem wywołane gorzkim posmakiem. Niemniej przełknęła wszystko, jeszcze dobrych kilka minut mieląc powietrze w pysku, aby po chwili dopaść żłobu i wyjeść pozostawione smakołyki.
_________________

osiągnięcia
......... • I miejsce w zawodach ujeżdżeniowych kl. L (kuce) z Anna Ross - 47,089%.
 
 
     
Seth
Weterynarz


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 lat (20.07)
Wzrost: 183 cm
Zawód: weterynarz hipiatra
Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives

Ostatni trening: join up z Elusive
Podopieczny: Carcassonne, Elusive
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 14
Skoki: 2
Ujeżdżenie: 2
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2020-03-11, 14:58   

Carthago Z napisał/a:
...


W związku z akcją z odrobaczaniem jego obwiązki nie ograniczały się tylko do szczepień na zawody, ale też właśnie odrobaczania swoich pacjentów, a przy okazji szczepienia ich, gdy ważność niektórych szczepionek się skończyła. Jednym z takich koni był Carthago Z. Po kilku minutach od popuszczenia boksu ostatniej pacjentki Seth nie zwalniał tempa, zatrzymując się pod boksem siwego, który zajmował się obserwowaniem korytarza, czasem skubiąc coś ze żłobu. Przywitał się z ogierem, aby zgarnąć jego kantar i uwiąż i poprosić go o miejsce w boksie. Już w środku po chwili podszedł bliżej do Carthago, zakładając mu kantar i dopinając uwiąż, poświęcając też chwilę na głaskanie, zanim złapał za jego kantar, wsuwając mu nieco do pyska strzykawkę z pastą odrobaczającą, aby przycisnąć tłoczek i wycisnąć zawartość pod jego język, utrudniając mu wyplucie pasty, a dopiero gdy ją połknął, poczęstował go kawałkiem jabłka. Kiedy Carthago zajął się jego konsumpcją Seth naszykował sobie szczepionki, zatrzymując się przy jego łopatce, aby lekko go uszczypnąć i w kłuć się ze strzykawką, aplikując pierwszą ze szczepionek, aby identycznie postąpić z drugą. Rozmasował miejsce wkłuć, zostawiając siwemu jeszcze dwie ćwiartki jabłka w żłobie, zanim zdjął mu kantar i opuścił jego boksu, odhaczając go z listy.
_________________

.......
.......
.......
.......
.......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.

Take my life and set me free again, x x x. We finally fall apart and
.......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect i m p e r f e c t i o n s, my one and (not) only

I would say my greatest achievement in life right now
.......is to be a wonderful father to my kids
.......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a 

Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
AND BELIEVE THAT ANYTHING IS POSSIBLE
when you have the right people there to support you
..........  v a l e n t i n o, f r i e d r i c h 
My hands have been broken, one too many times  Julie, Ruth 
...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude
.....gallery

+ zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy

ˆ edit by żonka
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 1,1 sekundy. Zapytań do SQL: 8