To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Tereny zielone - Ławki

Anonymous - 2014-12-31, 14:20

Ochoczo zajadała się szyneczką. Może to nie za dużo, ale za to brzuszek suczki się trochę napełnił. Co prawda nie wystarczy jej to na długo, ale palców dziewczynie nie odgryzie ^^
Kiedy już smakołyk się skończył polizała dziewczynę po ręce jakby w poszukiwaniu czegoś jeszcze, ale chwilę później delikatnie liznęła ją w policzek i wesoło zaszczekała. Przyłożyła lodowaty nosek do jej szyi i znów usadowiła się na wygodnych kolanach nastolatki. Zwinęła się w kłębek wsłuchując się w przyjazny głos Eve. Słysząc pytanie, którego nie rozumiała zaszczekała tylko i potrząsnęła swoim łebkiem. Przy tym ruchu usłyszeć można było szelest obroży suczki. Może tam dziewczyna znajdzie odpowiedź na jej pytanie?

Jinx - 2014-12-31, 14:29

Zaśmiała się czując język na dłoni, a potem policzku:
- Łaskocze! - nie mogła powstrzymać się od śmiania. No, a spróbuj być poważnym czując mokry nos na szyi! No ni ma jak :<
Pozwoliła usadowić się na jej kolanach. Nie mogła się oprzeć, by nie zacząć jej głaskać. Po głowie, za uszami, po nich... dosłownie wszędzie. Tyle sierści do wymiziania, tyle słodkości x3
Słysząc dziwny szelest zmarszczyła brwi. Poszukała ręką owego przedmiotu i natrafiła na obrożę. Czyli do kogoś należy?
Znalazła odpowiedź na swoje pytanie:
- Fierra? Ładnie - uśmiechnęła się do niej i cmoknęła ją w mokro nos. Wzięła ją też na ręce, by mieć bliżej siebie tą słodycz. Tuuulimy! *.*
Podniosła się, by nie siedzieć na zimnej ziemi i usadowiła się na ławce. Trzeba ją poznać. Jeszcze się okaże, że do kogoś należy i co? Na razie cieszyła się obecnością takiego pluszaka. Choć wiedziała, że trzeba uważać. Jest przecież żywym stworzeniem

Anonymous - 2014-12-31, 17:46

Słysząc śmiech dziewczyny jeszcze bardziej próbowała ją rozśmieszyć tylko po to, aby poprawić jej humor. Szczekała wesoło merdając ogonem na boki, a kiedy tylko zaczęła być głaskana i miziana zaczęła zaczepiać dłonie dziewczyny szturchając ją łapką, a czasami próbując lekko ugryźć.
Obrożę miała, bo nikt jej jeszcze nie ściągnął odkąd porzucona została przez swoją rodzinę z powodu braku czasu dla niej. Trzeba się przecież zająć dziećmi, a nie psem.
Kiedy przeniesiona została na ławkę, wtuliła swój zimny pyszczek w szyję dziewczyny. Nie jej wina, że było jej strasznie zimo. Próbowała znaleźć nieco ciepła.
Zaszczekała głośno zabierając się za gryzienie kurtki Eve.

Jinx - 2014-12-31, 18:12

Śmiała się przez Fierre. Osiągnęła swój zamiar i to z dużym skutkiem. Jednak dziewczyna zrozumiała, że kulka chce się bawić, więc odpowiadała na zaczepki łapkami i zębami. Nadal ją wszędzie miziała z uśmiechem. Była rozkoszna! Po prostu cudowna!
Czując, jak się przytula, oczywiście objęła ją rękoma, by było jej jeszcze cieplej. Tyle futra, a jej zimno? ;o
Nie skarciła jej za to, że gryzie jej kurtkę. I tak była nieco zniszczona. Jak wszystkie jej ubrania. No cóż, jak tak nagle upada się na ziemie z powodu choroby to i odzież się marnuje. Na to nie może nic poradzić.
Ostatecznie wstała i podniosła do góry Fier i spojrzała jej w oczu z dołu:
- No dobra, mała. Idziemy do sklepu zoologicznego i kupujemy potrzebne rzeczy, dobra? - powiedziała przyjacielskim głosem i odstawiła psinkę na ziemię. Zaczęła iść, a jeśli kulka została w miejscu to zachęcająco zacmokała i zagwizdała.

z.t Jeśli chcesz sie podczepić to proszę bardzo :3

Anonymous - 2014-12-31, 18:20

Nie przedłużając...
Odłożona na ziemię, chwila postała w miejscu. Dopiero słysząc zachęcające gwizdnięcie niczym piłeczka odbiła się od ziemi i pobiegła za dziewczyną, plącząc jej się pod nogami.

z.t

Jinx - 2015-01-01, 17:28

Nanana wróciły to, bo nie ma gdzie indziej fajnego miejsca :<
Jinx skierowała się w poprzednie miejsce, gdyż stwierdziła, że zawsze będzie miała pod ręką ławkę, jeśli zasłabnie. Poza tym, teraz nie było dużo ludzi. Kilka porannych ptaszków spragnionych świeżego powietrza i nic więcej. Sama się do nich zaliczała, więc nic dziwnego się z nią nie działo. A poza tym, Fierra mogła spokojnie biegać tą i wew tą bez ryzyka, że ktoś wyskoczy z pretensjami, że pies po parku swobodnie biega. Nawet jeśli czworonóg mały jest.
Zatrzymała się i usiadła na jednej ławeczce. Oczywiście porwała w ręce słodycz kochaną i posadziła obok siebie. Cmoknęła ją w nos i trochę pomiziała, ale zaraz musiała wziąć leki. Po śniadaniu zawsze bierze. Dlatego też sięgnęła do torby, odwiecznej towarzyszki, i wyciągnęła opakowanie i wodę. Popiła i teraz była gotowa na zdobywanie świata wraz z Fierr. A jako iż ta wzięła zabawkę, wzięła ją od niej i zaczęła się bawić. Nanana teraz za nią biegaj, słodziaku <3

Anonymous - 2015-01-01, 18:19

Spokojnie dreptała obok Jinx idąc z nią do parku. Dopiero kiedy znalazły się na miejscu zaczęła wesoło biegać wte i z powrotem z piłeczką w zębach. Merdała swoim długim ogonem na boki. Po ostatni wyczesaniu wyglądała na nieco grubszą niż była. Jej sierść błyszczała i wyglądała na znacznie zdrowszą. Posadzona na ławce usiadła na deskach i uważnie spojrzała na nastolatkę kładąc jej na kolanach piłkę. Wywaliła na wierzch swój język czekając na to co się zaraz wydarzy.
Kiedy piłka poleciała w powietrzu wyskoczyła z ławki i zaczęła szybko za nią biec. Gdy zabawka znalazła się w jej pyszczku wróciła z nią i upuściła na uda Eve. "No rzuć! Rzuć!".

Jinx - 2015-01-01, 18:23

Aż nie chciała jej ograniczać smyczą. Tak słodziutko skakała <3 No po prostu kulka pełna energii, ni jak ją trzymać.
Rzucała piłką daleko, by Fierra chociaż trochę się zmęczyła i wybiegała. Jakoś przy niej nieco ożyła i miała więcej chęci do działania. Częściej się uśmiechała, śmiała się, a przynajmniej przy niej. Czuła się z nią dobrze i tyle.
Rzucała, aż Fierr nieco ostygła. Potem wzięła dała jej przysmak i pogłaskała ją po główce:
- No i co teraz chcesz zrobić? - spytała z uśmiechem. Nawet rozważyła opcje, by po prostu iść tam gdzie ona ją zaprowadzi.

//Zapraszamy kogoś do fabuły? :v

Anonymous - 2015-01-01, 18:29

Biegała za piłką jak oszalała. Musiała w końcu wyładować jakoś nadmiar swojej energii. W końcu wywaliła swój język, głośno sapiąc. Zmęczyła się. Nie ma co. Ostatni raz oddała jej piłkę i wskoczyła na ławkę. Usadowiła się wygodnie i najpierw usiadła, później dała jej łapę, położyła się, zaszczekała. Wygląda na to, że chce porobić kilka sztuczek. Przynajmniej tak to wyglądało.

//Jak masz kogoś chętnego to jasne xD //

Jinx - 2015-01-01, 18:33

Była zadowolona, że chociaż trochę wyładowała swój nadmiar energii. Chociaż pewnie miała niespożyty ich zapas. No trudno, za to Jinx ją kochała x3
Usiadła na ławce, a obok niej Fierra. Chwilę przyglądała się, jak ta wykonuje kilka sztuczek sama z siebie. No tak! Miała przecież zobaczyć ile potrafi! Pewnie dużo.
Może przy okazji czegoś ją nauczy? Pewnie jest bystra tak samo, jak urocza :3
Wstała, wzięła przysmaki i zaczęła od podstawowych:
- Poproś - zaciśniętą dłoń wyciągnęła nad Fierr, by pokazać jej, że dostanie nagrodę.

//Ni mam, trza popytać :lol2:

Anonymous - 2015-01-01, 18:38

Usiadła w miejscu widząc jak Jinx wydobywa przysmak. Podnosiła nerwowo przednimi łapkami i spojrzała uważnie w oczy nastolatki. Słysząc komendę zamachnęła kilkakrotnie ogonem i uniosła lekko swoje przednie kończyny. Zaskomlała cicho i zabawnie przekręciła łebek. Oparła łapki na ręce 13latki i szczeknęła. "No daj! Daj." Merdała ogonem na boki przekręcając głowę raz w jedną raz w drugą stronę. Musiało to naprawdę komicznie wyglądać.
Jinx - 2015-01-01, 18:51

Jinx zdecydowanie wyobrażała sobie, że Fierra stanie na tylnych łapkach i zacznie machać przednimi. Była zaskoczona takim proszeniem, ale mile. Coś nowego jakby nie było.
Dała i przy okazji pogładziła ją po łepetynie:
- Proszę - uśmiechnęła się rozbawiona komicznym, ale i też uroczym wyglądem psiny. Zastanowiła się nad kolejną sztuczką:
- Daj głos - jeśli wykonała poprawnie, (bo tak będzie :lol: ) oczywiście dostała nagrodę:
- Łapa - i tak próbowała wszystkie, które przyszły jej do głowy. Dużo ich, musiała przyznać. Cieszyła się z tego powodu, była mile zaskoczona.
Czego ją tu jeszcze uczyć? Ni ma czego :c
W sumie, takie też siedzenie w jednym miejscu może być nudnawe:
- No to prowadź - nowa komenda? :lol2: Zależy :>
Tak czy siak szła za nią, lub nie. Wszystkie jest zależne od tego czy słodycz gdzieś polazła <3

Anonymous - 2015-01-02, 11:34

Tak została nauczona tej komendy i tak też ją wykonywała. Za poprawne wykonanie komendy dostała naprawdę dobry smakołyk. Dlatego też przy każdej innej komendzie starała się jeszcze lepiej ją wykonać tylko po to, aby zasłużyć na przekąskę. Dała głos, grzecznie podała łapę i wykonała jeszcze kilka zadań.
Niektóre komendy były jej nieznane, więc po prostu je omijała i robiła coś innego. :-D
Gdy nastolatka wstała z ławki, Fierra okrążyła jej nogi i uważnie na nią spojrzała. Chwyciła w ząbki piłeczkę i zaczęła skakać na Jinx. Oparła swoje łapki na jej brzuchu i wesoło merdała ogonem.

Jinx - 2015-01-02, 11:41

Zasłużyła sobie na nagrodę samym wyglądem <3
Była nieco zdziwiona, że ta jeszcze ma ochotę pobiegać za piłką. No, bo tak to wyglądało, jakby prosiła o jeszcze więcej zabawy. Ale Jinx nie miała już sił T^T
Wzięła od niej zabawkę i wykrzesała z siebie jeszcze trochę energii. Wykonała ruch, jakby chciała rzucić piłeczką, choć w rzeczywistości pozostał w jej dłoni.
Z uśmiechem obserwowała reakcje Fierry. Jak zorientowała się, że dziewczyna trzyma zabawkę to zaczęła biec i droczyć się z nią. No, złap mnie! <3

//To co, wychodzimy? :3

Anonymous - 2015-01-02, 11:50

Kiedy dziewczyna wyrwała jej piłeczkę z pyska uważnie czekała, aż wykona znany jej zamach. Gdy tak już się stało jak petarda wystrzeliła z miejsca za zabawką. Równie szybko jak zaczęła biec, tak szybko się zatrzymała widząc, że piłeczki nigdzie nie ma. Zrobiła szybki odwrót widząc jak Jinx zaczyna uciekać i głośno, ale i piskliwie szczekając zaczęła za nią biec.


//Jak wiesz gdzie xd //



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group