To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Tor wyścigowy - Tor wyścigowy Belmont Park

Eviline - 2017-04-01, 14:56

Podchodziła ze swobodą do tego treningu, jednak nadal była czujna i nie zaskoczyło jej lekkie poderwanie łba u ogiera, zresztą nie było to nic konfliktowego. Miło odczuła zwiększanie tempa i kontynuowała zachęcanie go. Widziała już linię "mety", więc cały odcinek zażarcie pracowała nad pełnym rozwinięciem tempa u ogierzastego. Pusty tor powodował to, że nie obawiała się go tak rozpędzać, nie było żadnych konsekwencji, na nikogo nie mogli wpaść, więc byli niczym vipy. Ostatnie metry przebiegli w zawrotnym tempie, a po przebiegnięciu linii nie zwalniała ogiera natychmiastowo, tylko pozwoliła mu stopniowo wytrącić prędkość. Gdy już byli w stępie, poklepała go w nagrodę po szyi i dalej pokrążyła z ogierem trochę po torze, by jego mięśnie przyzwyczaiły się do zmiany. Gdy już byli wystarczająco rozluźnieni, zsiadła z ogiera, rozprostowała swobodnie kolana i zabrała go do stajni.

/zt.

Daiquiri - 2017-04-02, 13:05

Nieustające zachęty sprawiły, że ogier zaczął nabierać jeszcze większej prędkości, kładąc po sobie uszy i maksymalnie wydłużając sylwetkę podczas pędu. Tym sposobem przekroczył umowną linię mety, po której zeszła z niego presja wywierana przez Eviline. W związku z tym zaczął stopniowo zwalniać, by ostatecznie przejść do stępa, w którym już nie interesował się otoczeniem, będąc na to zbyt zmęczonym. Potrząsnął przy okazji łbem i głośno odetchnął. Po rozstępowaniu wrócił natomiast do stajni. /zt
Aiden Craven - 2017-04-11, 11:05

Udało mu się trafić na porę, w której tor był całkowicie pusty. To dawało mu unikalną szansę pozostania sam na sam z Eight Belles, której grzbietu dosiadł z ogrodzenia tuż po tym, jak skontrolował popręg, ubrał kask i rękawiczki. Zanim ruszył stępem, pogłaskał krótko folblutkę po szyi, po czym wysłał ją wspomnianym chodem wzdłuż toru, na początek nie wymagając za wiele. Prowadził ją na stosunkowo luźnej wodzy, pierwsze minuty przeznaczając na żywy marsz ze zmianami kierunku przez półwolty, co też miało służyć zwiększeniu elastyczności klaczy.
Eight Belles - 2017-04-11, 16:06

Pochrapywała sobie cicho, gdy chłopak kończył ostatnie czynności. Chciała już działać, biegać i wypompować z siebie ten nadmiar energii, jednak wiedziała, że musi poczekać, a tak dla ich wspólnego dobra, by nie robić zbędnego zamieszanie, które mogłoby doprowadzić do przedłużenia czasu oczekiwania. Ruszyła wzdłuż toru energicznym stępem, a jej kroki powoli się wydłużały, przez co jej chód był bardziej produktywny. Wydawało się, że z chęcią robiła okazyjne półwolty, a po każdej z nich była bardziej rozciągnięta i gotowa do dalszej pracy. Może raz zdarzyło się, że chciała przyspieszyć chód do kłusa, jednak sama się normowała i zwalniała tempo do stępa.
Aiden Craven - 2017-04-12, 11:49

Także zwracał uwagę na to, by Eight szła jednak stępem, a nie podkłusowywała co chwilę; gdy tylko czuł, że się do tego zbiera, od razu wstrzymywał ją z wyczuciem, nakazując stępowanie żywym krokiem. Z czasem zaczął domykać półwolty, prowadząc klacz po większych i mniejszych kołach. W ten sposób zabił czas podczas tych kilku minut stępa, po których nadeszła najwyższa pora na ruszenie kłusem. W tym celu wsunął stopy w strzemiona i lekko odciążył grzbiet Belles, zaraz posyłając ją do kłusa. W nim także pilnował tempa, aby przypadkiem nie zaczęło podchodzić pod galop i prowadził folblutkę po rozmaitych łukach, w stopniu który umożliwiała im infrastruktura toru.
Eight Belles - 2017-04-12, 13:01

Zapewne gdyby nie była pilnowana, to już wyrwałaby się w galop i tyle by ją widzieli. Jednak Aiden dawał jej dobre wskazówki, pomagał jej się nie zapomnieć, dzięki czemu szła cały czas dobrym jakościowo stępem. Krążyła po torze, choć nie do końca wiedziała po co jej aż tyle kół, choć trzeba było przyznać, że ją uelastyczniały, co było dobre przed biegiem. Gdy dostała sygnał, lekko weszła w kłus, który jak zwykle drobiła i tu już nie miała pociągu do zwiększania tempa, jakby świadomie zostawiała sobie energię na później. Szła od ręki, była dość miękka w pysku, więc nawet najlżejsze użycie wodzy prowadziło do jej reakcji, dzięki czemu kłusowała po łukach w pełnym zgraniu z jeźdźcem i obyło się bez marudzenia.
Aiden Craven - 2017-05-06, 19:27

Po rozgrzaniu klaczy w kłusie, naturalną koleją rzeczy nadeszła pora na galop - jednak nim Aiden zdecydował się pokonać jedynie odcinek prowadzący do bramek, do których zamierzał wprowadzić klacz by sprawdzić szybkość jej reakcji na wyjście, a także by pokonać pełne okrążenie galopem, ćwicząc w ten sposób wydajność Eight Belles. Jak pomyślał, tak zrobił, pierw zawracając klacz w kierunku bramek, a następnie wysyłając ją do roboczego galopu, którym dogalopował do bramek, gdzie zatrzymał Eight i z pomocą z ziemi wprowadził klacz do jednej z bramek, w razie potrzeby zachęcając ją dodatkowo głosem. Kiedy bramka została zamknięta, przyjął odpowiednią pozycję w oczekiwaniu na jej otwarcie z przodu i charakterystyczny dźwięk temu towarzyszący. Gdy wspomniana chwila nastąpiła, wysłał karą do galopu.
Eight Belles - 2017-05-08, 17:51

Wyczekiwała na zwiększenie tempa, można powiedzieć, że cała gotowała się w środku, ponieważ chciała pobiec choć kawałek, gdyż zaczynała się już nudzić, przez co poparskiwała nerwowo, oraz mocniej napierała na wędzidło, jednak były to pulsacyjne ruchy, które zaraz odpuszczała. Wtedy też Aiden zaczął ją zawracać, co klacz uczyniła bez marudzenia. Doczekała się, w końcu zagalopowała i ruszyła w kierunku bramek, nie napierała jakoś specjalnie do przodu, wiedziała, że zbliżają się do bramek z których dopiero wystartują, a to jest jedynie przedsmak biegu, który może ją czekać. Zatrzymała się przy bramkach i pozwoliła na wprowadzenie, tylko raz zadzierając głowę, gdy przypadkiem otarła się zadem o metalową bramkę, jednak było to spowodowane chwilowym przestraszeniem, które minęło tak szybko jak się pojawiło. Zaczęła się skupiać na tym, co miała przed sobą, by mieć jak najbardziej aktywny start. Usłyszała dźwięk, który zawsze się pojawiał sekundę przed otwarciem bramki, wtedy też wyskoczyła do przodu, dosłownie chwilę po otwarciu się drzwiczek. W następnej chwili mocno wyciągnęła przednie nogi, by zagarnąć jak największą powierzchnię podczas biegu. Oczywiście dotyczyło to tylko startu, gdzie mocno aktywizowała zad, jej tylne nogi pracowały przy mocnym odpychaniu się od ziemi. Dopiero, gdy dobiła do wewnętrznej - zwolniła z lekka, gdyż tak była wyuczona, początkowe szaleństwa na torze po starcie w zupełności nie należały do niej.
Aiden Craven - 2017-05-13, 16:07

Podczas startu schował się za szyją klaczy, nie chcąc stawiać zbędnego oporu powietrzu, co powstrzymałoby ich dwójkę przed płynnym nabraniem oczekiwanej prędkości. W momencie, gdy nie mieli się z kim ścigać, Aidenowi wcale nie było tak łatwo domyślić się, jak powinien prowadzić Eight we właściwym wyścigu. Póki co, zgodnie z przypuszczeniami, zabrał ją bliżej wewnętrznej strony, gdzie trzymał bezpieczny dystans od barierek. Nie rozpędzał Belles, raczej trzymał ją przy sobie, z czym - jak się okazało - nie miał problemu, bo klacz sama z siebie obstawiała bardziej tyły, niż parła do przodu. Dzięki temu też wejście w pierwszy zakręt wyszło im bardzo płynnie i naturalnie, bowiem blondyn tylko delikatnie musiał wytrącić tempo, by uniknąć ewentualnego poślizgnięcia się.
Eight Belles - 2017-05-14, 01:11

Postanowiła sama prowadzić się tak, jak zawsze, swoją własną techniką, którą miała wyuczoną przez lata, jako, że zawsze biegła z tyłu, by storpedować tor szaleńczym tempem na ostatniej prostej. Wiedziała, że bez towarzystwa drugiego konia podczas treningu będzie ciężej, przynajmniej jeźdźcowi, bo nie miał czym się posiłkować w doborze tempa, jednak współpracowali na tyle, że mogli się porozumieć w zgraniu tempa i dostosowaniu go do dzisiejszego treningu. Przywarła do wewnętrznej i parła naprzód w spokojnym i poprawnym galopie, który pomagał jej nabrać kondycji, przynajmniej choć trochę, a jednocześnie nadal był typowy dla jej miejsca w stawce. Płynnie weszli w zakręt dzięki tempu, które utrzymywali, posiłkowała się też pomocami jeźdźca, ostatnio co raz lepiej jej wychodziło słuchanie ludzi, może coś jeszcze z niej będzie, skoro zmieniała się na lepsze, a może to tylko pozory, chwilowy przestój. Podczas zakrętu nieznacznie zwolniła, by nie wypaść z toru, ani nie wyrządzić żadnej innej krzywdy, jednak wybiegała na prostą już w zwiększonym tempie, powoli się rozkręcała i spokojnie przyspieszała, jednak na tyle, by mieć siły na to, co czekało ją po następnym zakręcie. Zapewne i tak nie wykorzysta pełni swojej energii, ale chociaż trochę ją zbije, nadal się uczy idealnie wpasowywać tempo w treningi i przekładać to na wyścigi, by mieć większą wiedzą o postępowaniu na danych dystansach, w końcu może jej ruch i tempo będą bardziej efektowne.
Aiden Craven - 2017-05-17, 08:53

Blondyn nieustannie śledził wzrokiem trasę, dzięki czemu było mu prościej się jej trzymać. Trenując w pojedynkę mieli ten komfort, że ryzyko wypadku spowodowanego przykładowo zajechaniem drogi zupełnie nie istniało. Stąd też galop po przeciwległej prostej, na którą przed chwilą wyszli z zakrętu, nie należał do szczególnie rozrywkowych. Chłopak pozwolił Eight na stopniowo nabieranie tempa, wierzył, że wiedziała co robi i w ten sposób "powie" mu więcej o sobie. Czuł zresztą, że nie była to zwykła próba wyciągnięcia go do przodu, a element wyuczonego przez miesiące treningu schematu.
Zbliżając się do kolejnego zakrętu, poprzedzającego wyjście na ostatnią prostą, Aiden ponownie lekko wstrzymał Eight, by po wyjściu z zakrętu zwrócić jej wytraconą prędkość i dodatkowo zachęcić do jej zwiększenia, poprzez przyjęcie dogodnej pozycji na jej grzbiecie i pogonienie jej ruchem od rąk.

Eight Belles - 2017-05-17, 18:05

Zachowanie Aidena zachęciło ją do kontynuowania trasy w ten sam sposób. Wolno rozpędzała się na prostej, odpowiednio kontrolując swój oddech i wybijany rytm do którego była już przyzwyczajona. Trzeba było przyznać, że z nią prawie w ogóle nie było pracy, zdecydowanie więcej poświęcało się czasu tym, które całą drogę biegły jednostajnie, a już na pewno najwięcej trzeba było pracować nad koniec z techniką przodującego, ona mogła przehulać cały tor ze stopniowym nabieraniem tempa, dopiero końcówka bywała ekscytująca. Takie treningi mogły za to usypiać i mogłaby zacząć obstawiać kiedy Aiden zaśnie na jej grzbiecie, bo ani to prędkość zadziwiająca, trasa też nieskomplikowana, to co on tam jej na tym grzbiecie robi? Pasjansa układa?
Przed kolejnym zakrętem była już całkowicie rozgrzana, gotowa na mocne uderzenie do przodu przy wyjściu z ostatniego łuku. Wytrąciła prędkość dzięki znakowi z ręki Aidena i płynnie, jednostajnym tempem zaczęła pokonywać zakręt, cały czas będąc skupiona na trasie, którą miała przed oczami.
Po zakręcie znacznie zwiększyła pracę swoich nóg, od razu można było poznać, że wzmocniła moc wybicia się z tyłów, a przody wyciągała mocniej przed siebie. Dzięki jej długim łopatom zaczęła kryć dużą ilość terenu. Z każdym kolejnym odepchnięciem się zwiększała prędkość, by w jak najszybszym czasie rozpędzić się w dobiec do znacznika.

Aiden Craven - 2017-05-17, 22:10

Na ostatniej prostej, która dzieliła ich od końca treningu, nie miał już żadnych zahamowań by w pełni rozpędzić klacz. Mieli cały tor dla siebie, warunki również były sprzyjające, więc naprawdę nic nie stało na przeszkodzie by wreszcie wlać w ten trening trochę życia. Bo rzeczywiście powolne nabieranie prędkości nie było szczególnie ekscytujące, choć Aidenowi każda okazja do galopu po torze sprawiała olbrzymią radość, bez względu na rezultaty, choć wiadomo że wygrane cieszyły.
Dopiero po przekroczeniu umownej linii mety chłopak zaczął stopniowo wytrącać tempo aż do kłusa, którym poruszali się jeszcze przez dłuższą chwilę, aż tętno Eight nieco się uspokoiło. Dopiero wtedy przeszedł do stępa i właściwie od razu rozstał się z grzbietem klaczy, zeskakując na ziemię. Poklepał ją po szyi i wyszedł z toru, na stępa zamierzając ją wrzucić na karuzelę, już rozsiodłaną. /zt

Eight Belles - 2017-05-18, 16:23

Dobiegała do znacznika w pełnym galopie. Od razu było widać euforię z wykorzystania całych zapasów swoich możliwości do przebiegnięcia tych ostatnich metrów. Odczuwała przyjemne mrowienie w mięśniach nóg, które w połączeniu z ekscytacją były dodatkową energetyczną mieszanką dla karej, przez co minęła znacznik w zawrotnej prędkości widocznie dając z siebie wszystko, a może i nawet więcej.
Zaczęła stopniowo wytracać prędkość, pozwalała mięśniom się przestawić i powoli odzyskiwała kontrolę nad swoim tętnem. Gdy przeszła do aktywnego kłusa, była już widocznie spokojna, ale szczęśliwa. Pozwoliła się przetrzymać kilka dłuższych chwil, by jej organizm w pełni ustatkował się po biegu. Dopiero wtedy, dzięki Aidenowi, przeszła do stępa. Spokojnie przyjęła zeskok swojego jeźdźca z grzbietu, nie było to dla niej żadnym zaskakującym wydarzeniem. Teraz mógłby nawet zeskakiwać przy galopie, Eight była prawdopodobnie na tyle szczęśliwa, że nawet by tego nie zauważyła.
U boku chłopaka opuściła tor.

/zt.

James Stocke - 2017-05-28, 15:26

Przyszli z ogierem na tor, wybrali specjalnie ten gdzie akurat nie było dzikich tłumów. Prowadzili go pewnie nadal na dwa uwiązy, co niwelowało choć trochę jego dzikie harce i chęć zabicia jednego z nich. No chyba że dałby radę dwóch na raz, ale faceci byli stosunkowo czujni. Nie mniej dotarli do celu, wybierając jakieś miejsce na uboczu na rozgrzewkę. Przepięli szybko uwiązy, by oba doczepione były do jednego kółka. Jeden także był dłuższy od drugiego, co miało pewien zasadniczy cel. Jeden z panów za pewne stajenny stał nieco bliżej konia z krótszym uwiązem, a James nieco dalej za nim z dłuższym. Za pewne na kole nie od razu mieli stęp, ale mimo wszystko za pomocą lonży i komend starali się go ogierowi narzucić. Dopiero w ostateczności skracając mu średnicę koła, nakłaniając go tym samym jednak do zwolnienia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group