Anne Howard - 2014-01-14, 22:56 -Hmmm... Kawiarnia może?- odparła pytaniem, wstając za nim. Jakiś ciężki kamień spadł jej z serca. Uśmiechnęła się szeroko.Anne Howard - 2014-01-15, 11:51 /To napiszemy nowego posta/
-Hmmm... Możemy pójść do ciebie, ale kawiarnia to też dobry pomysł.- odparła z uśmiechem na ustach. Pisnęła jak mała dziewczynka, kiedyn zaczął ją nieść na rękach.Anne Howard - 2014-01-15, 22:46 Wyszła z nim.
z/tAnne Howard - 2014-01-29, 13:39 Znów tu przyszła... Siarczysty mróz szczypał ją po całej twarzy, pomimo iż miała gruby szalik. Postanowiła się trochę rozgrzać. Zapaliła papierosa i mocno się nim zaciągnęła. Tak porządnie.Jonah Wrens - 2014-01-29, 13:47 Portugalczyk przyszedł tutaj zaklinając zimno tego miejsca. Naciągnął mocno kaptur na głowę i wcisnął ręce do kieszeń kurtki, wpatrując się w białą ziemię. Nie zwracał uwagi na nikogo, więc gdy dotarł do pierwszej z bliższych ławek wszedł na nią nogami, a tyłek posadził na oparciu.Anne Howard - 2014-01-29, 13:51 Nie tak od razu podniosła głowę, kiedy usłyszała chrzęst śniegu. Dopiero po kilku chwilach uniosła bardziej do góry swoją buźkę.
- Kogo my tu widzimy?- spytała Anne, stając przed chłopakiem.Jonah Wrens - 2014-01-29, 14:01 Słysząc damski głos uniósł spojrzenie na dziewczynę, z którą wczoraj siedział w pubie. Od razu uśmiechnął się delikatnie i uniósł brew.
-No nie wiem, czyżbyś miała rozdwojenie jaźni przez ten alkohol?
Odezwał się prowokacyjnie.Anne Howard - 2014-01-29, 14:15 -Ja? Prędzej ty, mój drogi... Chociaż w tym co mówisz, może być ziarnko prawdy. Możesz mi jakoś udowodnić, że siedzisz przede mną?- zapytała z nutką rozbawienia w głosie. Wyciągnęła rękę i poczochrała tym razem ona jego włosy.Jonah Wrens - 2014-01-29, 14:19 -To już nawet sobie mnie wyobrażasz?
Uśmiechnął się szerzej, mrużąc oczy kiedy postanowiła zmaltretować jego włosy. Wyciągnął przed siebie rękę, tym samym pokazując ją jej.
-No to przyjrzyj się uważnie.
Zerknął na nią czekając na jej skupienie, a gdy przyglądała się jego dłoni przybliżył ją do jej twarzy i pstryknął ją w nos.Anne Howard - 2014-01-29, 14:24 Nie oczekiwała aż tak brutalnego ciosu! To było bestialskie!
- No wiesz co, wstydź się, człowieczku- zachichotała, pocierając przez chwilę swój nos. Dopaliła swojego papierosa, po czym wrzuciła go do najbliższego kosza na śmieci.Jonah Wrens - 2014-01-29, 14:31 -Raczej nie mam czego, dziewczynko.
Uśmiechnął się łobuzersko i odchylił głowę do tyłu, żeby spojrzeć w niebo. Zdecydowanie lepiej by było gdyby był wieczór, no ale.
-Od palenia się kurczy, a Ciebie i tak ledwo co widać.
Zerknął na nią, wciąż się szczerząc.Anne Howard - 2014-01-29, 14:33 -Że jak? Za chuda jestem twoim zdaniem?- podniosła jedną z brwi bardziej ku górze. Puściła mimo uszu słowo 'dziewczynka' chociaż na pewno już nią nie była.Jonah Wrens - 2014-01-29, 14:52 -Raczej miałem na myśli, że jesteś za niska.
Pokazał jej język, tym samym wracając do niej spojrzeniem.
-Tak to nie przyglądałem się Twoim kształtom.
Uniósł brew, mało dyskretnie oglądając jej ciało.Anne Howard - 2014-01-29, 14:59 No cóż... Ona w kolejce po rozum stała, a nie wzrost. Kiedy poczuła na sobie jego spojrzenia, mogłaby go nazwać zboczeńcem, ale tego nie zrobiła. Zagwizdała tylko, patrząc na swoje opuszki palców. Chociaż okryta tą całą kurtką to nic specjalnie nie mógł dojrzeć... Jonah Wrens - 2014-01-29, 15:23 Widząc jej reakcję, oderwał od niej spojrzenie patrząc w zupełnie innym kierunku.
-Kac nie męczy?
Zagaił, nawiązując do ich wczorajszego spotkania, w końcu troszkę dziewczyna sobie wypiła.