To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Tor wyścigowy - Tor wyścigowy im. św. Wiktorii

Eight Belles - 2013-07-04, 18:31

Ruszyła cwałem zwalniając na zakręcie już z samego przyzwyczajenia, na prostej ruszyła pełnym galopem, kryjąc dużo terenu i wyciągając maksymalnie nogi. Oddychała miarowo, znała się już trochę na tym. Uszy miała skulone pod wpływem wiatru. Jej szyja była wyciągnięta mocno do przodu. Skupiała się tylko na biegu i na pomocach rudowłosej
Anne Howard - 2013-07-04, 20:16

Ann poklepała Eight po szyi, widząc, ile wysiłku wkłada klacz w to, co robi. Zerknęła na chwilę na tor i okazało się, że został im tylko już jeden zakręt do pokonania. Skróciła wodze, prosząc o skrócenie kroku przez klacz i tym samym przejście do kłusa. Zaśmiała się głośno i rozluźniła się. Chcąc, by klacz zrobiła to samo, zaczęła na jej spoconej szyi kreślić spokojnym ruchem kółeczka. Raz były mniejsze, raz większe.
Eight Belles - 2013-07-04, 20:39

Zwolniła, przeszła do kłusa w którym nogi przeważnie unosi wysoko, pod brzuch i klatkę piersiową. Starała się wyrównać oddech choć oczywistością było, że się zmęczyła. Machnęła łbem, a grzywa lekko przyklejała jej się do szyi. Trzeba znów ściąć na irokeza. U niej nie było problemów z rozluźnieniem, ona kochała ten sport, więc on był jej największą odskocznią od stresu. Parsknęła głośno.
Anne Howard - 2013-07-05, 08:45

Czasami miała okazję widzieć, jak niektóre konie po prostu kochają biegać. I taka była Eight Belles. Anne rozluźniła się, po czym znów ścisnęła łydami boki klaczy. Miała nadzieję, że nie wyrwie się ona znów do dzikiego galopu. Dlatego też trochę mocniej przytrzymała wodze, gdy Bell wchodziła w galop. Spokojnie minęła zakręt, po czym pozwoliła klaczy przejść do cwału.
- Wspaniała klacz Eight Belles pędzi niczym rakieta na metę, zostawiając swoich przeciwników aż sześć długości za sobą!- krzyknęła Ann, naśladując głos komentatora i uśmiechnęła się szeroko.

Eight Belles - 2013-07-05, 11:30

Słuchała tego, czego chce dziewczyna. Weszła w galop ostrożnie by nie stracić jeźdźca z grzbietu, minęła zakręt, miała to już wyćwiczone i po chwili przyśpieszyła do pełnego galopu, wyrywając przednie nogi mocno przed siebie. Uwielbiała to. Usłyszała krzyk dziewczyny, podobało jej się. Belles była z siebie dumna. Pędziła byle do mety, szyję wyciągnęła mocno ponownie i kryła masę terenu. Przekroczyła metę zadowolona z siebie i pozwoliła sobie z radości strzelić zadem w górę, uważając na rudowłosą.
Anne Howard - 2013-07-05, 14:00

Można powiedzieć, że praktycznie ,, przeleciały" nad metą. Widząc, jak zadowolona klacz strzeliła baranka, Ann poklepała ją po szyi w podziękowaniu za oddany wysiłek.
- Dziękuję. Tego mi było trzeba. - powiedziała do klaczy.
Skróciła wodze, by przejść do kłusa a następnie przez chwilę robiła wolty. Później przestępowała Eight i zsiadła z niej.

Eight Belles - 2013-07-05, 23:13

Ucieszyła ją pochwała dziewczyny, gest który nie sprawił jej bólu. Spokojnie zwolniła do kłusa i robiła wolty a każdy jej mięsień było widać przez skórę. Nie wyszła z wprawy. Machnęła lbem przy przechodzeniu do stępa i tak trochę pochodziła by się uspokoić. W końcu stanęła, a dziewczyna z niej zsiadła. Machnęła łbem i zarżała głośno zadowolona z treningu.
Anne Howard - 2013-07-06, 11:17

Stanęła przed klaczą i pogładziła ją po łbie, wpatrując się w jej oczy. Ucałowała jej miękkie chrapki. :hugs: Wzięła w ręce wodze i wyprowadziła ją z toru.


z/t

Eviline - 2013-07-09, 11:53

Przyprowadziła klacz na tor. Związała wodze u klaczy, zabezpieczyła strzemiona i przypięła lonżę, by zrobić klaczy drobną rozgrzewkę, by później nie zachciało jej się wybryków. Najpierw poprosiła ją o stęp a później o kłus i sprawdzała jej chód
Hekate - 2013-07-09, 12:32

Szła eleganckim, równomiernym stępem. Gdy dostała pozwolenie, Hekate zastrzygła uszami i ruszyła żwawym kłusem. Od czasu do czasu mieliła w pysku wędzidło i poruszał szyją na boki. W końcu jednak zwróciła swój wzrok na teren przed sobą.
Eviline - 2013-07-09, 21:29

Dała jej wolną rękę [czy tam kopyto :-D ] i pognała do galopu. Patrzyła uważnie na jej nogi i sposób poruszania się. Chciała znać jej możliwości zanim jeszcze na nią wsiadła. Była cierpliwa lecz lubiła wiedzieć więcej o koniach które miała na oku.
Hekate - 2013-07-11, 09:18

Zastrzygła uszami i pognała do galopu, czując jak Ev daje jej na chwilę wolne kopyto. :lol2: Jej kroki były wyciągnięte i szybkie, dlatego zakrywała dużo terenu biegnąc. Przyśpieszyła odrobinę i zwróciła jedno ucho w kierunku dziewczyny. Czekała na jej dalsze instrukcje.
Eviline - 2013-07-11, 11:38

Powoli ją zwolniła, aż w końcu ją zatrzymała. Odpięła lonżę, odwiązała wodze i poprawiła strzemiona. Resztę rzuciła gdzieś pod ogrodzenie. Wsiadła na nią i pchnęła ją do kłusa. Wybijała się rytmicznie, chciała najpierw sama dokładnie poznać tor. Poklepała ją po szyi z zamiarem pochwały. Miała wygodny kłus, nie była znarowiona na pierwszy rzut oka. Ciekawa wyścigówka. Pchnęła ją do galopu, chciała zobaczyć jak się rozpędza. Sama przybrała odpowiednią postawę wspinając się na lekko podkulone nogi, głowa nisko, ręce i ramiona ustawione idealnie. Dopiero po chwili puściła klacz całkowicie, a niech pędzi. Kochała ten sport.

/ Sorry, że tak, ale wyjeżdżam na wakacje za jakieś pół godziny do godziny i nie wiem czy będę tam miała wifi :D

Hekate - 2013-07-11, 22:58

Stała spokojnie, gdy Eviline wsiadała na jej grzbiet. Szła kłusem wyścigowca, ot tyle. Czując, że dziewczyna pchnie ją do galopu, zastrzygła uszyskami i poczęła wchodzić w galop. Robiła sprężyste, długie i szybkie kroki. Potem nieznacznie przyśpieszyła.

/ Wena wypompowana, wybacz/

Hekate - 2013-07-16, 13:04

Robiła co tam dziewczyna jej kazała i posłusznie zeszła z toru.

/Wybacz, ale nie chcę żebyś mi blokowała postać/

z/t



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group