To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Orchard Stable
Najlepsze jeździeckie forum PBF!

Tereny zielone - Ławki

Harley Davidson - 2013-06-26, 20:19

Antoinette napisał/a:
Kiedy zjawił się w zasięgu jej wzruku, spojrzała na niego, lekko się uśmiechnęła. W końcu podszedł i się odezwał. Czyżby Antka znalazła sobie kolegę? Raczej nie.
-Hej-powiedziała, wyjmując słuchawki z uszu.
Przyglądała się jego tatuażom, mrużąc lekko oczy. Sama miała dwa na prawej ręce, czaszkę w kapeluszu i z niebieską różą, oraz jakąś postać, wyraźnie kobiecą, również z tym samym kiwatem, jednak innego koloru. Na lewej miała jeszcze sowę siedzącą na zamku, ale nie było jej widać.
Kiedy wyciągnął paczkę, wyciągnęła ochoczo rękę po jego zapytaniu. Co jak co, palić od czasu do czasu jej się zdarzało.


-Co tu robisz?
Wypuścił z ust dym, przez chwilę patrzał jak przeświecają przez niego promienie słońce. Ładnie dziś w parku... Spojrzał na kobietę z psem. Sam myślał o zajęciu się jakimś czworonogiem... Ciekawe, co by z tego wyszło. Jego uwadze nie uszło, że papierosa wzięła dość chętnie. Postanowił na w razie czego ratować resztę paczki, schował ją po prostu do kieszeni.
-Jakie palisz najczęściej?
Pytanie oczywiście o fajki, bardzo w stylu Harleya. On sam raczył się teraz mentolowymi Malboro. Puścił kółko z dymu. Uwielbiał to robić.

Antoinette - 2013-06-26, 20:35

-Podejrzewam, że siedzę, ale mogę się mylić-zaśmiała się gorzko i odpaliła papierosa od swojej zapalniczki.
Patrzała również na kobietę z psem. Kiwnęła jej głową, ot tak, dla zasady, mimo tego, że jej nie znała.
-Sama sobie skręcam, kupne mi nie pasują.

Harley Davidson - 2013-06-26, 20:39

-Ale dlaczego akurat tutaj?
Zmarszczył brwi.
-Nigdy nie próbowałem samorobnego... Za ile byś mi jednego odpaliła?
Spojrzał jej prosto w oczy. Rozmowę trzeba było jakoś utrzymać. Przez chwilę jego wzrok zatrzymał się na jej tatuażach.
-Tak w ogóle, to jestem Harley.
Znów przeniósł wzrok na dym.

*nie mam pomysłu na rozmowę. :c

Antoinette - 2013-06-26, 21:15

-Biegałam. Muszę zrzucić trochę kilogramów-zaśmiała się, zerkajac na jego wytatuowane ręce. Przyglądała im się dłuższy czas, bo były imponujące.
Na jego pytanie uśmiechnęła się lekko, a oczy zabłyszczały rozrabiacko. Czemu akurat myślał, że ona je sprzeda?
-Nie żartuj sobie, jak skręcę to Ci dam, obiecuję-na umocnienie obietnicy przyłożyła dłoń do miejsca, w którym powinno być serce.
Zaciągnęła się petem, wydmuchując powietrze nosem. Patrzała w przestrzeń, myśląc o czymś bliżej nie określonym.
-Antoinette, ale mów mi Antka. Miło mi.

Harley Davidson - 2013-06-26, 21:21

Zmierzył ją od stóp od głów. Patyczak... Co ona zrzuca? Powinna ubrania - podpowiedział mu mózg, ten jego kochany mózg. <3 Harley zamrugał, starając się pozbyć tego typu myśli.
-Eee. Chyba nie masz co zrzucać.
Ubrania - powtórzył mózg, w jego głowie. Może sobie mięśnie czy kondycję po prostu robi.
-Trzymam Cię za słowo.
Uśmiechnął się szeroko, tak, że widać było wszystkie jego zębiska. Będzie musiał się skminić, gdzie mieszka, żeby w razie czego wjechać po te papierosy.
-Nie podobasz się sobie?
Jeśli tak było, to miał na to sposób! Znaczy... Na zrobienie sobie kaloryfera albo na nice ass.

Antoinette - 2013-06-26, 21:29

-Nie tyle, co nie podobam-prychnęła, udając obrażoną.
Ubrań ona zdejmować nie będzie, ąz tak dobrze to nie ma. Harley będzie musiał wyłączyć mózg, albo go skutecznie olewać, w innym przypadku dojdzie tu do jakiejś dzikiej orgii, a tego nikt nie chce. Nikt, oprócz mózgu chłopaka.
-Chcę sobie wyrobić kondycję w sumie-powiedziała po chwili zastanowienia-Masz więcej tatuaży?

Harley Davidson - 2013-06-26, 21:44

Harley cały czas ignorował swój mózg. Tylko, że mózg miał to głęboko w nicości.
-Tak myślałem, że raczej mięśnie i kondycja... Bo tłuszczu to ty nie masz.
Włożył ręce w kieszenie, wysunął trochę nogi i biodra do przodu. Teraz ludzie idący chodnikiem musieli obchodzić jego nogi.
-Mam jeszcze na klacie...
Znów spojrzał na nią, tym razem tworząc między nimi barierę z dymu.
-A co? Chcesz zobaczyć?
Cóż. Zdejmowanie t-shirtu zawsze spoko, Harley lubił się chwalić swoją klatą. W końcu długo na nią pracował.
-A ty?
Ale jej nie będzie prosił o pokazanie, jeśli jest to w miejscach w chwili obecnej niewidocznych.

Antoinette - 2013-06-26, 21:52

-Mam tylko na rękach, w sumie chciałabym mieć jeszcze na karku-powiedziała, unosząc brew.
Kiedy ściana dymu ich oddzieliła, zmrużyła oczy i rozwiała dym, machając jak głupia ręką. Przyjrzała się uważniej jego twarzy, uśmiechając się lekko.
-Pewnie, szpanuj-zaśmiała się, zagryzając lekko dolną wargę.
Ona nigdy nie omijała okazji, kiedy mogła pooglądać zadbane męskie kaloryferki. Ale skoro faceci lubili patrzeć na cycki, to kobiety na 6ciopaki. Równowaga wszechświata zachowana.

Harley Davidson - 2013-06-26, 22:06

Wziął się za ściąganie swojego białego t-shirtu. Kilku ludzi spacerujących po parku spojrzało na niego dziwnie. Na brzuchu mężczyzny rysowały się mięśnie, nie w sposób przesadzony, ale właśnie tak harmonijnie. I jeszcze ta V-ka. Faktycznie można było dostrzec kilka nowych tatuaży, które wcześniej były nie do dostrzeżenia.
-To znajdź wzór i idź zrób sobie nowy.
Harley nigdy nie zastanawiał się jak będzie wyglądać na starość... Kiedy kaloryfera już nie będzie, a na zwisającej skórze masa tatuaży... Położył t-shirt obok siebie, oparł się wygodnie na ławce.
-Znasz jakąś dobrą melanżownię na mieście?

Antoinette - 2013-06-27, 09:23

Dziewczyna spojrzała na neigo, kiedy zdejmował koszulkę. A co do dziwnych spojrzen ludzi... Mniemam, że większość z nich to byli mężczyźni, więc gdyby Antka się rozebrała, reakcja by była inna :lol:
Przyglądała się jego tatuażom, przechylając lekko głowę, jakby miało jej to w jakiś sposób pomóc.
-Pozazdrościć tylu. Właśnie szukam, ale nie ma jakoś żadnego, który by mnie jakoś porwał. Wszystkie są takie same-stwierdziła, zakładając włosy za ucho, bo już wpadały jej na twarz, przy okazji pokazując swój 6mm tunel.
-Ja? Jestem tak obeznana w tym mieście, że potrafie tylko przejść się ze stajni do domu i na odwrót-prychnęła-A co, pobalować by się chciało, szaleńcze?

Ozzy - 2013-06-27, 10:14

Za towarzystwem coś zaszeleściło. Wielki pies stanął łapą na bezpańskiej paczce po chipsach, której nie zauważył, pomimo tego, że węszył. Coby się towarzystwo obejrzało za siebie... Oczom ich ukazał się nowofundland. Jego czarna sierść była nieźle umorusana, podobnie jak niegdyś krwisto-czerwona bandamka zawiązana na jego szyi.
Antoinette - 2013-06-27, 10:24

Słysząc jakiś szelest, odwróciła się i zauważyła wielką kupę futra. Kiedyś chyba był czarny, ale przez błoto oblepiające sierść stał się brązowy. Zeskoczyła z ławki, kucnęła przodem do psa w stosownej odległości i wyciagnęła rękę, aby mógł się zapoznać z jej zapachem.
Ozzy - 2013-06-27, 10:37

Pies siedział nieruchomo, obserwując zbliżającą się dziewczynę. Obwąchał wystającą rękę, po czym uwalił się na plecach, patrząc na Antkę z wywalonym jęzorem. Opadające ku ziemi wargi odsłoniły błyskające zębiska, aczkolwiek nie zanosiło się na atak, czy coś w tym stylu. Zaiste pies tylko domagał się posmyrania po brzusiu.
Spod bandamki zaś widać było kawałek obroży w kolorze bandamki i co więcej - mały metalowy identyfikator. Na kółku były wytłoczone litery składające się w jego imię.

Antoinette - 2013-06-27, 11:00

Zaczęła drpać psa po klatce piersiowej, podchodząc bliżej. Zauważajac indentyfikator, uśmiechnęła się lekko.
-Co, maluszku, zgubiłeś się?-zapytała psa, ale chyba użycie słowa 'maluszek' było nietaktowne, bo pies mały nie był.

Ozzy - 2013-06-27, 11:16

Ozzy przymknął ślepia, rozkoszując się pieszczotą. Uwielbiał wszelkiej maści głaskanie, mizianie, drapanie, kizianie... No po prostu uwielbiał, gdy ktoś robił mu dobrze :lol2:
Sam pies myślał, że się zgubił. Niestety inaczej sądziła jego ex. właścicielka. Z tego powodu m. in. na identyfikatorze nie było innych danych, a jedynie samo imię.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group