Mirabell - 2013-03-23, 23:47 Nie ważne, że z tym byłym sobie wyjaśniają rzeczy ponad dwa tygodnie... co tam .
-Ja do żadnej kupy nie będę się dotykać .- dobra to było głupie xd, ale ja już z lekka nie ogarniam i serio brak weny mnie dopada xd.
-W ogóle co Ci tak dzisiaj wesoło co?-zapytała się i sama się zaraz cicho zaśmiała.
No nie wiesz?xd Chaad ;d. hah. A z nim siedzi w orgasmic clubu, gdzie są same mrr laski . Jak nie u gejów to u lasek .Lukas - 2013-03-24, 10:41 Lukas nie mógł z wypowiedzi Mirki i sam z siebie zaczął się śmiać. Nie mógł się powstrzymać. To tak fajnie zabrzmiało poniekąd xD
-Mi zawsze jest wesoło, choć ostatnio miałem ciężkie dni.- No i uśmiech zszedł mu z twarzy. Ciężko było ostatnio i nie do śmiechu. Jakoś wściekły cały czas chodził. Teraz już wiem, będę śledzić jego fabułę Mirabell - 2013-03-24, 18:31 Nie no serio to było głupie i to bardzo, ale jakoś się nie dziwie bo Mirka zazwyczaj musi coś palnąć xd. Spojrzała na chłopaka zdziwiona jednak sama zaraz zaczęła się śmiać.
-Hmm no niby masz rację . Tak? A coś się stało?- nie naciskała go by oczywiście jej powiedział. Ona po prostu martwiła się o swojego przyjaciela<3 xd. Za którym jakoś nie przepadała, coś jej podpadł, ale teraz jest okej ;D. Oj nie tylko było tak u Lukasa. U Mirki też, ale wkurzona nie chodziła. Przynajmniej.
Kogo ...Chada? Jak coś kiedyś Mirka może go zaprowadzić xd.Lukas - 2013-03-28, 18:32 Chłopak od razu na pytanie dziewczyny się uśmiechnął, żeby zakryć to jak na prawdę się czuję.
-Nie, nic się nie stało.- Głupi wyszczerz i może nic nie wykryje xD Tak Lukas się nim zajmie i wtedy pożałuje, że w ogóle przyszedł na ten świat >3Mirabell - 2013-03-28, 19:05 Spojrzała zaraz na niego spod grzywki.
-Nie zmieniaj miny, bo widzę, że coś jest nie tak-powiedziała robiąc nie zadowoloną minę. Ah ten Lukas. Zaraz to palcami przejechała po grzywce, by zaraz zawinąć ją za ucho. Sama zaraz odwzajemniła uśmiech, jednak nie aż tak szeroki jaki on zrobił.Mirabell - 2013-03-30, 18:31 Dobraaa bo pewnie już mi nie odpiszesz budyniu </3
Pożegnała sie bla bla bla i wyszła xd.
zt.Lukas - 2013-04-01, 14:16 Mirka jak tak można :c A ja postanowienie noworoczne mam. Tak będę to pisać prawdopodobnie w każdym poście xD
No to Lukasek też wyszedł.
zt.Anonymous - 2013-04-01, 16:28 Postanowiła, że przespaceruje się po parku. Miała już dosyć kiszenia się w swoim małym, co prawda przytulnym, mieszkaniu. Wzięła więc płaszczyk i wybiegła na chodnik ku parkowi.
Tam rozkoszowała się każdą chwilą spaceru. W końcu postanowiła przez chwilę odsapnąć. Usiadła na jednej z ławek, wyciągnęła długie nogi i zadarła głowę do góry.Antoinette - 2013-06-25, 20:50 Antka w końcu wzięla się za zrzucenie tłuszczyku po zimie(znikome ilości, ale trzeba tępić) i po raz kolejny poświęciła wieczór na biegi. ubrana była w czarne, krótkie spodenki, koszulkę z logo systemu i swoje ukochany air maxy. Po 10 km biegu zwolniła i usiadła na ławce, łapiąc oddech. Z nerki wyjęla butelkę wody i natychmiast ją opróżniła, po czym pustą wrzuciła do kosza. Oparła się karkiem o oparcie ławki i próbowała uspokoić swój oddech. Powietrze było świeże po deszczu, ale siedzisko było dość suche, być może dlatego, że stało pod rozłożystm dębem. Wyjęła słuchawki z uszu i wsłuchwała się w cichy śpiew ptakow.Harley Davidson - 2013-06-25, 21:24 Harley wracał ze stajni zadowolony.
W końcu zapoznał się z jakimś koniem, trochę go oswoił, zmienił jego stosunek do człowieka. Prawie zlał jakiegoś typa (był absolutnie pewien swojego zwycięstwa). Szedł jak zwykle - wyprostowany, z lekko zmarszczonym czołem, spojrzeniem rzucał wyzwanie każdemu. Na nogach miał trampki, nad tym jeansy, a potem biały t-shirt. Widać było oczywiście tatuaże znaczące prawie całe jego ręce.
-Cześć. - zagadał do dziewczyny siedzącej na ławce.
Zajął miejsce obok Antoinette, pogrzebał chwilę w kieszeni spodni, by w końcu wyjąć paczkę papierosów.
-Chcesz?
Zaraz wyjął zapalniczkę i zapalił swojego.Taylor - 2013-06-26, 19:55 Wspacerowała sobie z Alaską i spuściła ją ze smyczy, o.Antoinette - 2013-06-26, 19:57 Kiedy zjawił się w zasięgu jej wzruku, spojrzała na niego, lekko się uśmiechnęła. W końcu podszedł i się odezwał. Czyżby Antka znalazła sobie kolegę? Raczej nie.
-Hej-powiedziała, wyjmując słuchawki z uszu.
Przyglądała się jego tatuażom, mrużąc lekko oczy. Sama miała dwa na prawej ręce, czaszkę w kapeluszu i z niebieską różą, oraz jakąś postać, wyraźnie kobiecą, również z tym samym kiwatem, jednak innego koloru. Na lewej miała jeszcze sowę siedzącą na zamku, ale nie było jej widać.
Kiedy wyciągnął paczkę, wyciągnęła ochoczo rękę po jego zapytaniu. Co jak co, palić od czasu do czasu jej się zdarzało.Anonymous - 2013-06-26, 20:01 Suczka przespacerowała prosto za Taylor. Szczeknęła entuzjastycznie spuszczona ze smyczy. Spoglądała z dołu na dziewczynę. Piszczała od czasu do czasu. Ona chce się bawić, a ta nawet patyka nie ma. Gdzieś znalazła wzrokiem duży patyk. Podbiegła do niego, wzięła go do pyszczka i ledwo go uniosła. Zaniosła do Taylor. Wypluła patol przy jej nogach. Szczekała głośno i machała ogonkiem.Taylor - 2013-06-26, 20:03 Podniosła patyk i zamachnęła się nim, silnie, rzucając go sprzed siebie. Spokojnym kroczkiem szła wzdłuż alejki, co jakiś czas rzucając Alasce kija. Szkoda że w okolicy nie ma żadnych torów agility, wtedy by się razem pobawiły. Ale cóż.Anonymous - 2013-06-26, 20:06 Gdy Tay tylko rzuciła patyk, ta pofrunęła za nim. Zatrzymała się przy jakiejś ławce, na której siedział gołąb. >D Alaska próbując wdrapać się na ławkę, chciała złapać ptaka. Jednak zanim weszła, ptaszysko odleciało. Zeskoczyła z ławki i pobiegła prosto za Taylor. Szła przy jej nodze.