NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Ministry of Sound
Autor Wiadomość
C.J. Marshall
Stajenny


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat (19.03.1992)
Wzrost: 188 cm
Zawód: stajenny, ogrodnik
Pieniądze: £5435
Wysłany: 2020-05-24, 15:04   

- No widzisz... - Rzucił, spuszczając na chwilę głowę, tylko po to by zaraz podnieść na Harlow sam wzrok i lekko się uśmiechnąć. - Mógłbym powiedzieć dokładnie to samo - dodał, dając jej do zrozumienia, że również otaczała się taką otoczką tajemnicy i jeśli chciała dowiedzieć się czegoś o nim, to w zamian musiała powiedzieć coś o sobie. Może nie miał tak barwnego życiorysu jak niektórzy, ale niewątpliwie miał charakter, który rozkwitał przy równie silnych osobowościach.
W odpowiedzi na jej krótkie 'chcę', uśmiechnął się jedynie, nie musząc chyba dodawać, że mogła na niego liczyć w tej kwestii.
- Fakt - przyznał jej z rozbawieniem rację, nawet za bardzo się nie naśmiewając, bo wiedział ile to kosztuje wysiłku i samokontroli żeby stanąć na wysokości zadania.
- Piłaś już coś? - Dopytał, zwyczajnie nie chcąc jej skazywać na zwykle fatalne w skutkach mieszanie. Jeśli tak, to wybrał coś na tej samej bazie, a jeśli nie - postawił na drinki z wódką. Jutro nie musiał się zrywać z samego rana do pracy, więc mógł sobie pozwolić na małą dyspensę i się trochę zabawić.
Chociaż miał trzymać ręce przy sobie to nie zrezygnował z obejmowania Harlow, dzięki czemu mogli siedzieć blisko siebie i nie przejmować się, że ktoś spróbuje się do nich dołączyć. Nawet jeśli nic ich ze sobą nie łączyło to CJ nie bardzo chciał się nią dzielić z kimkolwiek.
- Często tu przychodzisz? - Zagadnął, biorąc pierwszy łyk drinka.
 
     
Harlow
Mieszkaniec
Piotruś Pan jest na odwyku.


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat [2.07.1993]
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £5125
Wysłany: 2020-05-24, 20:33   

Wywróciła oczami nie do końca chcąc mu przyznać rację, na własnej skórze przekonała się, że lepiej jest mieć oczy dookoła głowy. - W takim razie, co byś chciał wiedzieć?- Zaproponowała mu takie rozwiązanie, nie obiecując jednak, że była gotowa zdradzić na swój temat wszystko, o co by zapytał.
Widząc uśmiech, sama nie potrafiła ukryć zadowolenia, które przez krótką chwilę widniało na jej twarzy w związku z odpowiedzią jaka padła. Mimo to była cierpliwa, dlatego zamierzała poczekać na obiecany masaż tak długo jak będzie to potrzebne.
-Wódkę z lodem.- Udzieliła mu odpowiedzi, choć gdyby tylko chciał to wyczułby od niej subtelny zapach alkoholu wymieszanego z silną wonią perfum. Mimo to Harlow mogła pochwalić się mocną głową, która jeszcze parę lat temu, bardzo często ją zawodziła. Chcąc uniknąć sytuacji, w których urywał jej się film, odrobinę się zaprawiła przez te kilka lat. :lol2:
Objęta przez Bruneta wymownie spojrzała na jego dłoń, a później na niego. Uniosła przy tym pytająco brwi ku górze, za chwilę uśmiechając się pobłażliwie. Nie należała do niego, a takie zaznaczanie „terytorium” zwykle ją bawiło.
- Tak, ale nie po to żeby się zabawić czy wypić. - Odpowiedziała odrobinę wymijająco, za chwilę kładąc dłoń na jego udzie. Dzięki temu chciała odwrócić uwagę mężczyzny od tematu, którego nie powinien drążyć.
_________________




PLAY WITH ME.
............... You can make the love and I'll make the money.

STAY WITH ME.
............... Shut out the world, live underneath the city.
...................................... Pms: ø 1 ø
YOU SAID ME.
.............. I'll be Peter Pan and you just be pretty.
...................................... Love: ø ... ø
WE ALL FALL DOWN.
............... The bad days, the good nights,
............... In the great shipwreck of life.
...................................... Friends: ø Alain ø Ryder ø

 
     
C.J. Marshall
Stajenny


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat (19.03.1992)
Wzrost: 188 cm
Zawód: stajenny, ogrodnik
Pieniądze: £5435
Wysłany: 2020-05-24, 22:15   

- Czym się zajmujesz? - Wypalił od razu, spodziewając się dojrzeć na jej twarzy nagłe zdystansowanie. Jako że był na nie gotowy, bo zrobił to specjalnie, wtrącił przed odpowiedzią jeszcze jedno zdanie. - Może być ta wersja, którą przedstawiasz zwykłym śmiertelnikom, nie obrażę się - powiedział, posyłając jej nikły, uspokajający uśmiech. Mogła mu więc nawet powiedzieć o tym, co robi w wolnym czasie albo dla przyjemności.
Wychwyciwszy jej wymowne i pytające spojrzenie, zreflektował się i lekko drgnął. Zanim jednak zabrał rękę, dopytał się wprost, czy jej to przeszkadza. Czasem się zapominał w tym, że lubił kontakt fizyczny i nie przeszkadzało mu utrzymywanie go nawet z całkiem obcymi osobami, co było raczej rzadkością. On był natomiast maksymalnie otwarty i wyluzowany, co w oczach niektórych było wręcz napastliwe, choć nigdy nie miał złych intencji.
- Kiepsko ci idzie niewzbudzanie zainteresowania - stwierdził tylko, unosząc kącik ust ku górze, gdy znowu - choć niby niespecjalnie - dała mu do myślenia. Oczywiście odnotował jej dotyk na swojej nodze, ale nie pozwolił by zawróciło mu to w głowie. - Ja za to lubię czasem wpaść tu czy do innego klubu na imprezę. Trochę tu za dużo wystrzelonych od piguł ludzi, ale da się przeżyć - zmienił temat.
 
     
Harlow
Mieszkaniec
Piotruś Pan jest na odwyku.


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat [2.07.1993]
Wzrost: 162 cm
Pieniądze: £5125
Wysłany: 2020-05-25, 17:43   

Wbrew pozorom jej reakcja nie była taka, jakiej się spodziewał. Harlow ze stoickim spokojem przyjęła jego pytanie, po chwili subtelnie się uśmiechając. Jego słowa mimowolnie sprawiły, że nie potrafiła ukryć rozbawienia, był bystrzejszy niż się spodziewała, ale jednocześnie uroczy w swojej niewiedzy.
- Prowadzę swoją firmę, a w wolnym czasie rysuję ilustracje do książek, kiedyś też tatuowałam.- Odpowiedziała zgodnie z prawdą, nie bardzo się kryjąc ze swoim „biznesem”. Jeśli bywał w Ministry częściej to powinien był się domyślić, z czym wiąże się jej główne źródło dochodu. Z pewnością nie było to nic legalnego, ale kot by się tym przejmował.
- Nie, nie przeszkadza mi to.- Uspokoiła go, gdy w pierwszej chwili ocknął się i dopiero wtedy zauważył, że objął ją odruchowo, wcześniej o nic nie pytając. Nie miała z tym problemu, sama decydowała się na seks i przebywanie w towarzystwie mężczyzn, od których oczekiwała jedynie dostarczania przyjemności. Traktowała ich odrobinę przedmiotowo, ale od dłuższego czasu nie potrafiła wyjść z przekonania, że faceci to zakłamane szuje. Owszem trafiały się takie sympatyczne jednostki jak Charlie, ale poza jego urokiem osobistym, Harlow skupiała się głównie na tym, co był w stanie jej zaoferować. A jeśli to wiązało się z tym, że przez jakiś czas musiała pozwolić mu udawać, że jest jego „własnością”, to mogła się na to zgodzić. W jej oczach to wszystko było wyłącznie zabawą i dopóki sama pociągała za sznurki, to nie martwiła się o nic.
- Co masz przez to na myśli?- Zapytała chcąc żeby sprecyzował swoje stwierdzenie. Nie do końca wiedziała, do czego teraz pił. - Rzadko chodzę na imprezy, ale zdarza mi się.- Bywała w innych klubach głównie po to, aby znaleźć sobie kolejną zabawkę. Zwykle omijała kluby szerokim łukiem, zdecydowanie preferując relaks we własnym domu.
_________________




PLAY WITH ME.
............... You can make the love and I'll make the money.

STAY WITH ME.
............... Shut out the world, live underneath the city.
...................................... Pms: ø 1 ø
YOU SAID ME.
.............. I'll be Peter Pan and you just be pretty.
...................................... Love: ø ... ø
WE ALL FALL DOWN.
............... The bad days, the good nights,
............... In the great shipwreck of life.
...................................... Friends: ø Alain ø Ryder ø

 
     
C.J. Marshall
Stajenny


Płeć: mężczyzna
Wiek: 28 lat (19.03.1992)
Wzrost: 188 cm
Zawód: stajenny, ogrodnik
Pieniądze: £5435
Wysłany: 2020-06-04, 17:52   

Wiele spodziewał się usłyszeć, ale gdy wspomniała o pracy ilustratora książek, na jego twarzy pokazało się prawdziwe, nieudawane zaskoczenie.
- Hę? Rysujesz ilustracje do książek? - Powtórzył po niej, chyba oczekując, że Harlow rozwinie tę myśl i powie mu na ten temat więcej. Uwielbiał ludzi z pasjami, zwłaszcza jeśli dotyczyły one szeroko pojętej sztuki, bo przez hip hop była mu ona dość bliska. Nie patrzył na ludzi przez pryzmat stereotypów, więc sam fakt, że Harlow była zaangażowana w jakieś hobby, zupełnie go nie dziwił. Natomiast nie spodziewał się, że mogłaby zajmować się akurat czymś takim, co na pierwszy rzut oka zupełnie do niej nie pasowało. Przynajmniej w takim wydaniu, w jakim oglądał ją do tej pory...
W odpowiedzi uśmiechnął się jedynie krótko i na powrót rozluźnił, bez najmniejszych oporów w dalszym ciągu obejmując Harlow ramieniem.
- Nic, po prostu mam wrażenie, że starasz się odpowiadać tak, żebym za bardzo nie dociekał, tylko nie zawsze ci to wychodzi - wyjaśnił z lekkim rozbawieniem, absolutnie nie mając przez to nic złego na myśli. Idealnym przykładem na to była jej ostatnia odpowiedź, kiedy zamiast po prostu powiedzieć "tak" i wyczerpać temat, musiała dodać "ale...", które zostawiało miejsce na kolejne domysły. Niestety kreując się - albo po prostu nią będąc? - na tajemniczą osobę, musiała się też liczyć z tym, że otaczający ją ludzie nie będą na to obojętni i będą próbowali odkryć choć rąbek tajemnicy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 7