NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Ogród zoologiczny
Autor Wiadomość
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-01-19, 23:14   Ogród zoologiczny

 
     
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-01-19, 23:51   

Po tygodniach marudzenia, że "nigdzie nie wychodzą", Nikolaj postanowił zaciągnąć Tate, siłą, bądź nie. Mężczyzna tak naprawdę o tej porze roku zimował i o ile nie było jakiejś niezbędnej potrzeby, to nie wyściubiał nosa poza mieszkanie. Teraz jednak patrzcie państwo, zebrał dupę i przyszedł tutaj, kupił bilety i czekał, aż Tateś się wtelepie przez bramki i pójdą w końcu oglądać wszystkie zwierzaki.
Niko oczywiście od razu skierował swoje kroki do pierwszej lepszej budki z piciem, mając zamiar zakupić sobie największy napój świata, przy okazji biorąc coś tez dla swojej chochlikowej kobiety. Cóż, Nikolaj miał dzisiaj plan zawojować świat, będzie tak sucho, że lepiej mieć picie przy sobie :lol:
- I jak? Gdzie najpierw idziemy? - Zagadał kobietę, spoglądając na nią pytająco. Dał jej prawo wyboru, żeby nie było, że to on jest taki zły i niedobry, o!

/dobra, zacznijmy krótko :lol2:
_________________


    I'm a soldier, these shoulder's hold up so much,
    they won't budge, i'll never fall or fold up

    Nothing ever comes without a consequence or cost, tell me
    ...................... Will you hold the line?

    [img]tukiedyśbędziecoś[/img]

    If I knew it would be the last time I would have broke my heart in two
    tryin' to save a part of you... I'll never love again [Tate]

    You're standing on the edge, face up ‘cause you’re a natural
    A beating heart of stone. You gotta be so cold... [przyjaciele]

    When we first met I never thought that I would fall
    I never thought that I'd find myself lyin' in your arms [1]

    It ain't money, it ain't fame- is all bullshit in the end
    One in a million, apart from the crowd [podopieczny]

    I was broken from a young age, taking my sulking to the masses
    Writing my poems for the few that looked at me [karta postaci]

    ........................Rather be the hunter than the prey
    ...........................................× × ×

© Tate
 
     
Tate
Instruktor



Płeć: kobieta
Wiek: 26 lata
Zawód: Pracuje jako wsparcie graficzne w Riot Games UK
Partner: Nikolaj
Właściciel: Diabeł
Podopieczny: Falling Away, Aventador
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 32
Skoki: 21
Ujeżdżenie: 6
Cross: 1
Wyścigi: 3

Wysłany: 2019-01-20, 00:01   

Trafiła pod bramy ZOO w skowronkach, bo tylko ich tutaj brakowało. Tak długi czas nigdzie nie wychodzili, obejrzeli chyba wszystkie możliwe filmy i seriale, spróbowali wszystkich smaków chipsów. Co tu robić? Tate zatracała się w grach, Niko w swoich sprawach a ich wspólnych powoli brakowało. Dlatego naprawdę, szczerze i jawie ucieszyła się na to wyjście. ZOO zimą było dobrą opcją, ze względu na szczególną żywotność polarnych stworzeń jak... no właśnie.
- Pingwiny, pingwiny! - Wzięła od niego picie w jedną rękę, drugą pochwyciła jego rękę przez zamszową, czerwoną rękawiczkę. Przez ostatni rok bardzo się zmieniła, zarówno w zachowaniu i charakterze, ale także wyglądzie. Zrezygnowała ze śmiesznych czapek na rzecz klasycznego ubioru, jak płaszcz i kozaki, a to już ogromna zmiana! Potrafiła się nawet pomalować czerwoną szminką, czego nie do końca wymagało ZOO, ale wymagało wyjście z ukochanym. Naprawdę mało z wiecznego dziecka pozostało w niej, ale to co było uaktywniało się tylko przy nim. Tylko przy nim nie czuła się skrępowana robiąc głupie miny i śpiewając, tylko jego potrafiła trzymać za rękę.
Uśmiechnęła się do niego kiedy tylko się na to zgodził, przytulając się do jego ręki z iskierkami w oczach, sama nie wiem, czy ze względu na najlepszą atrakcję, jaką mogła by sobie wymarzyć, czy ze względu na to, że w końcu będą mieli wspólną chwilę, tylko we dwoje i do tego jak romantycznie. Śnieg, prawie totalny brak ludzi, puszyste zwierzątka. :lol2:
_________________

• • • •

But the lightning in their eyes huddled me into whatever
they needed me to become
» Leon Vardas Nikolaj Andersen Nicole Velien «

You were a vision in the morning when the light came through
I know I've only felt religion when I've lied with you

I love you ♥ » Nikolaj «

You're ripped at every edge but you're a masterpiece
[PMS ]1

I guess I just lost my husband........ex.
I don't know where he went.........boyfriend

I'm alright, I'm just fine, and you're a tool
Aventador Falling Away

 
     
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-01-26, 15:41   

Wiedział, że na swój sposób będzie musiał wytrwać w tej temperaturze bez marudzenia, żeby Tate mogła się naoglądać zwierzaków. Dla niego samego nie była to jakaś najlepsza pod słońcem atrakcja, więc tym bardziej cieszył się widząc, że spodobało się jego drugiej połowie, inaczej musiałby sobie strzelić w łeb za głupi pomysł na mrozie :lol:
- Niech będą i pingwiny - zawyrokował i wziął dziewczynę pod rękę, jak przystało jak na dżentelmena, który poruszał się dość wolno, był to po prostu jedyny sposób, by Tate mu nie uciekła gdzieś wprzód, mógł ją sobie przytrzymywać i niejako dyktować tempo, co akurat mu się chyba należało 8-)
Idąc w stronę pingwinów, mógł tylko podziwiać wiecznie rozbudowujące się zoo, które z roku na rok się rozrastało, a po wybiegach było widać, że wielu ludzi odwala tu kawał bardzo dobrej roboty. Zresztą, wybiegi powoli stawały się nowoczesne i w tym akurat przypadku bezpieczniejsze dla zwierząt, co było niezwykłym postępem. Nikosiek interesował się samym działaniem zoo, więc chętnie obserwował owe zmiany, przez co to wyjście było jeszcze bardziej znośne, o.
_________________


    I'm a soldier, these shoulder's hold up so much,
    they won't budge, i'll never fall or fold up

    Nothing ever comes without a consequence or cost, tell me
    ...................... Will you hold the line?

    [img]tukiedyśbędziecoś[/img]

    If I knew it would be the last time I would have broke my heart in two
    tryin' to save a part of you... I'll never love again [Tate]

    You're standing on the edge, face up ‘cause you’re a natural
    A beating heart of stone. You gotta be so cold... [przyjaciele]

    When we first met I never thought that I would fall
    I never thought that I'd find myself lyin' in your arms [1]

    It ain't money, it ain't fame- is all bullshit in the end
    One in a million, apart from the crowd [podopieczny]

    I was broken from a young age, taking my sulking to the masses
    Writing my poems for the few that looked at me [karta postaci]

    ........................Rather be the hunter than the prey
    ...........................................× × ×

© Tate
 
     
Tate
Instruktor



Płeć: kobieta
Wiek: 26 lata
Zawód: Pracuje jako wsparcie graficzne w Riot Games UK
Partner: Nikolaj
Właściciel: Diabeł
Podopieczny: Falling Away, Aventador
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 32
Skoki: 21
Ujeżdżenie: 6
Cross: 1
Wyścigi: 3

Wysłany: 2019-02-09, 17:23   

Przytulając się do jego boku obserwowała wszystko z dziecięcą radością, nie mogąc oderwać wzroku od zimowych zwierząt, które jako jedyne były obecnie wypuszczone na zewnątrz. Było to dla niej i tak super. W końcu proszę Was, zoo, zwierzątka, facet u boku, który znosi jej dziecinność. I tylko przy nim prawdziwie sobą być mogła. No raj. Dlatego trzymając się go, przyłożyła głowę do jego ramienia, przytulając się na ten swoisty sposób, do czego miała możliwość dzięki wolnemu tempu. Jego bliskość, delikatny uśmiech i bijące bezpieczeństwo sprawiało, że mróz był jej nie straszny a ta chwila mogła trać wieczność.
- Dziękuję, że mnie tu zabrałeś! - Powiedziała, zaraz upijając łyk ciepłej czekolady, patrząc też na niego tak od dołu, z delikatnymi iskierkami w oczach, jakby jakiś chochlik rzuciła na niego urok i najpiękniejszą istotą w całym wszechświecie. A może naprawdę nią jest?
_________________

• • • •

But the lightning in their eyes huddled me into whatever
they needed me to become
» Leon Vardas Nikolaj Andersen Nicole Velien «

You were a vision in the morning when the light came through
I know I've only felt religion when I've lied with you

I love you ♥ » Nikolaj «

You're ripped at every edge but you're a masterpiece
[PMS ]1

I guess I just lost my husband........ex.
I don't know where he went.........boyfriend

I'm alright, I'm just fine, and you're a tool
Aventador Falling Away

 
     
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-07-26, 19:23   

Przygarnął dziewczynę do siebie, obejmując ją ramieniem jakby to była najbardziej naturalna czynność pod słońcem i właśnie z uwagi na te czułe gesty i naturalność chciał jak najczęściej przebywać ze swoja dziewczyną. Ze względu na takie ciepłe przytulenie, wolną ręką poprawił tylną kieszeń spodni, by aby nic mu stamtąd nie wypadło, a miał talent do gubienia różnych rzeczy. Znaczy nie, on ich nie gubił, to one znikały mu z kieszeni w tajemniczych okolicznościach, o.
- Ale nie ma za co kochanie. - Pocałował ją w czoło i i uśmiechnął się łobuzersko, jakby naprawdę był zadowolony ze swojego dzisiejszego planu, bo jak na razie to wszystko szło po jego myśli.
Doszli w końcu do zagrody ze śmiesznymi, czarno białymi pingwinami, trafiając akurat na porę karmienia, co również było ugrane przez Nikolaja. Szykował się do tego niemal trzy tygodnie, więc miał wszystkie godziny i miejsca zaplanowane w każdym szczególe.
- Spójrz na tego tam. - Powiedział, zachęcając ją, by podeszła ze dwa kroki do przodu, a gdy tylko to uczyniła, zapewne zajęta szukaniem tego konkretnego pingwina, on wyciągnął pudełko z kieszeni i trzymając je w dłoniach, klęknął z wysiłkiem i niejakim bólem na jedno kolano (czym ściągnął na siebie wzrok starszych pań dookoła), po czym wbił spojrzenie w plecy dziewczyny, Tate kiedyś musiała się odwrócić.
_________________


    I'm a soldier, these shoulder's hold up so much,
    they won't budge, i'll never fall or fold up

    Nothing ever comes without a consequence or cost, tell me
    ...................... Will you hold the line?

    [img]tukiedyśbędziecoś[/img]

    If I knew it would be the last time I would have broke my heart in two
    tryin' to save a part of you... I'll never love again [Tate]

    You're standing on the edge, face up ‘cause you’re a natural
    A beating heart of stone. You gotta be so cold... [przyjaciele]

    When we first met I never thought that I would fall
    I never thought that I'd find myself lyin' in your arms [1]

    It ain't money, it ain't fame- is all bullshit in the end
    One in a million, apart from the crowd [podopieczny]

    I was broken from a young age, taking my sulking to the masses
    Writing my poems for the few that looked at me [karta postaci]

    ........................Rather be the hunter than the prey
    ...........................................× × ×

© Tate
 
     
Tate
Instruktor



Płeć: kobieta
Wiek: 26 lata
Zawód: Pracuje jako wsparcie graficzne w Riot Games UK
Partner: Nikolaj
Właściciel: Diabeł
Podopieczny: Falling Away, Aventador
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 32
Skoki: 21
Ujeżdżenie: 6
Cross: 1
Wyścigi: 3

Wysłany: 2019-07-26, 20:08   

Chociaż Tatka zdawała się być szaloną osobą, która nie ustoi w miejscu ani minuty, to w ramionach Nikolaja potrafiła odpłynąć niczym małe dziecko, napawając się tylko i wyłącznie jego bliskością, przyczepiając przy tym niczym koala. Tym bardziej potrafiła odetchnąć od szaleńczego życia przy tych całusach w czoło, które zawsze sprawiały, że na jej twarz wypływały rumieńce a przy policzkach ujawniały się dołeczki.
- Mam, za wszystko. - Przytuliła się jeszcze bardziej, następnie jednak puściła go i z kubkiem gorącej czekolady w dłoniach zaczęła podskakiwać, obserwując jak pingwiny nurkują i łapią ryby, same świetnie się bawiąc walcząc o to jedzonko. Nie ruszyła się jednak z miejsca do momentu, gdy mężczyzna sam nie wskazał na bliżej nieokreślonego osobnika, którego nie potrafiła dojrzeć. Podeszła kilka kroków w przód, wpierw nie zauważając nic specjalnego, prócz rozkosznych pingwinów, po chwili jednak jeden zrobił wyrafinowany skok do wody, co wywarło pisk i podskoki u kobiety, jednak o wiele cichsze i spokojniejsze niż na początku ich znajomości. Nauczyła się bowiem być już cichsza, wiedząc jak głośne dźwięki szkodą jej partnerowi.
- Patrz! Widziałeś jak skoo... - Urwała, gdyż w momencie jak obróciła się, zauważyła Nikolaja... klęczącego... z pierścionkiem. Momentalnie zatrzymała się i nie mogąc nawet wciągnąć powietrza cała pobladła. Zreflektowała się dopiero po dobrej sekundzie, kiedy to podeszła szybkim krokiem do mężczyzny, zaś na jej drobnej facjacie malowało się zarówno zdziwienie, jak i zachwyt i troska. W serduszku niemal od razu zrobiło jej się jeszcze cieplej, zaś w oczach znalazły się łzy, w co pewnie sama nie zdoła uwierzyć. Bo przecież to zbyt romantyczne, filmy kłamią, jak to płakać przez pierścionek... A miłość to ściema!! No dobra, może nie tak do kooońca. :roll:
_________________

• • • •

But the lightning in their eyes huddled me into whatever
they needed me to become
» Leon Vardas Nikolaj Andersen Nicole Velien «

You were a vision in the morning when the light came through
I know I've only felt religion when I've lied with you

I love you ♥ » Nikolaj «

You're ripped at every edge but you're a masterpiece
[PMS ]1

I guess I just lost my husband........ex.
I don't know where he went.........boyfriend

I'm alright, I'm just fine, and you're a tool
Aventador Falling Away

 
     
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-07-26, 20:35   

Wiedział, że jego plan się powiedzie, a kobieta jego życia pójdzie patrzeć na te nieszczęsne pingwiny, których obecność Nikolaj wykorzystał na swoją korzyść. Nie dość, że klęcząc obserwował plecy dziewczyny i miał nadzieję, że wszystko pójdzie planowo, to jeszcze jeden z pingwinów postanowił zabawić się w cyrkowca i wyglądało tak, jakby Nikolaj naprawdę to przewidział. Duńczyk uśmiechnął się rozbrajająco, bo nie mogło być już lepiej. Chociaż...
Zobaczył jak kobieta w końcu się odwraca i... Zastyga. Nikolaj miał na uwadze, że tak może się stać, więc zamiast milczeć, zdecydował się przemówić już teraz.
- Tate, kochanie, zauroczyłaś mnie przy naszym pierwszym spotkaniu, pokochałem cię, gdy tylko zaakceptowałaś mnie i moje słabości. Jesteś najbliższą mi osobą i pokazałaś mi na nowo kolory życia... Chcę spędzić z tobą całe moje życie, być twoją podporą i opoką, chcę tworzyć z tobą rodzinę... Czy zechcesz przyjąć ode mnie ten pierścionek i wyjść za mnie? - Zaserwował dziewczynie długie przemówienie, jednak każde słowo przepełnione było uczuciem, starał się mówić wolno, by każde słowo trafiło odpowiednio do jego kobiety, by wiedziała, że jest tą jedyną, tą na którą czekał.
Nie widział i nie słyszał co działo się z jego newralgicznego boku, jednak miał przeczucie, że są obserwowani. Z jednej strony się nie dziwił, narobili zamieszania, z drugiej strony chciał, by Tate nie zwróciła na to uwagi, bo to była ich chwila i chciał by zapamiętała ją jak najlepiej.
_________________


    I'm a soldier, these shoulder's hold up so much,
    they won't budge, i'll never fall or fold up

    Nothing ever comes without a consequence or cost, tell me
    ...................... Will you hold the line?

    [img]tukiedyśbędziecoś[/img]

    If I knew it would be the last time I would have broke my heart in two
    tryin' to save a part of you... I'll never love again [Tate]

    You're standing on the edge, face up ‘cause you’re a natural
    A beating heart of stone. You gotta be so cold... [przyjaciele]

    When we first met I never thought that I would fall
    I never thought that I'd find myself lyin' in your arms [1]

    It ain't money, it ain't fame- is all bullshit in the end
    One in a million, apart from the crowd [podopieczny]

    I was broken from a young age, taking my sulking to the masses
    Writing my poems for the few that looked at me [karta postaci]

    ........................Rather be the hunter than the prey
    ...........................................× × ×

© Tate
 
     
Tate
Instruktor



Płeć: kobieta
Wiek: 26 lata
Zawód: Pracuje jako wsparcie graficzne w Riot Games UK
Partner: Nikolaj
Właściciel: Diabeł
Podopieczny: Falling Away, Aventador
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 32
Skoki: 21
Ujeżdżenie: 6
Cross: 1
Wyścigi: 3

Wysłany: 2019-07-26, 20:59   

Wsłuchała się w jego słowa, przy każdym kolejnym pozwalając pojedynczym łzom spłynąć po zaróżowionych policzkach. Niemal od razu spłynął na jej usta uśmiech, zaś cała skuliła się, nie mogąc przełknąć śliny, wydobyć z siebie dźwięku a ledwo co przypomniała sobie, jak się oddycha.
Podeszła jeszcze krok i dopiero po chwili zdobyła się na to, by w końcu się odezwać. Pierwszy raz wydobyła z siebie głos tak cicho, spokojnie i delikatne. Jakby poznała totalnie obce sobie emocje i w istocie tak właśnie było- pierwszy raz czuła się tak szczęśliwa, tak zakochana i kochana. Rzeczywiście nie zauważała innych osób wokół, zdając się być całkowicie zamkniętą w tej chwili, w bliskości Nikolaja i tego, co się właśnie stało. Chyba wpadłaś po uszy Vardas.
- Musiałabym chyba całkowicie postradać zmysły, by się nie zgodzić. - Powiedziała wpierw, uśmiechając się rozczulona, po chwili zaś wyciągnęła dłoń w jego stronę i zagryzła wargę, starając się nie wybuchnąć śmiechem, ale nie takim kpiącym czy żartobliwym - śmiechem, spowodowanym ogromnym szczęściem. Nie zaczęła się jednak śmiać, ale mógł widzieć, jak jej ciało delikatnie się trzęsie.
- Tak, Nikolaju, niczego w życiu tak nie pragnę. - Po tym zaś pozwoliła mu nasunąć sobie pierścionek, od razu pomagając mu wstać, zdając sobie sprawę z jego problemów zdrowotnych prawie równie dobrze, co on sam. Chciała już po prostu być w jego ramionach, poczuć ponownie smak jego ust, mając na palcu znak jego i jej oddania. Z jednej strony było do przewidzenia, że może się jej oświadczyć, z drugiej zaś nie dopuszczała do siebie tej myśli, a nawet jeśli, to nie potrafiła sobie wyobrazić jak by to mogło wyglądać ani co w tym miałoby być specjalnego... a jednak wszystko. Każdy szczegół był magiczny, jego spojrzenie, te duże dłonie, trzymające drobne pudełko. Słowa, które wypłynęły z jego ust zdawały się dalej brzmieć w jej umyśle, zaś pierścionek na palcu pasował tak idealnie, a jednak tak bardzo był wyczuwalny.
_________________

• • • •

But the lightning in their eyes huddled me into whatever
they needed me to become
» Leon Vardas Nikolaj Andersen Nicole Velien «

You were a vision in the morning when the light came through
I know I've only felt religion when I've lied with you

I love you ♥ » Nikolaj «

You're ripped at every edge but you're a masterpiece
[PMS ]1

I guess I just lost my husband........ex.
I don't know where he went.........boyfriend

I'm alright, I'm just fine, and you're a tool
Aventador Falling Away

 
     
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-07-26, 21:16   

Ogarnęło go takie przeogromne szczęście, a kamień obaw spadł mu z serca, gdy usłyszał jej zgodę. Nic już się nie liczyło prócz tej chwili,którą Nikolaj zapewne zapisze w swojej pamięci na zawsze. Złapał subtelnie jej dłoń i wsunął powoli pierścionek na palec, będąc przeogromne dumnym z siebie, ponieważ rozmiar był odpowiedni i nie będą musieli oddawać pierścionka na poprawki.
Wstał, pozwalając sobie w tym pomóc i porwał dziewczynę w ramiona, unosząc ją nad ziemię i robiąc z nią obrót, jakby cała ta sytuacja napędziła go i naładowała mu akumulatory. Całował Tate zapalczywie, nie puszczając jej ani na krok, dopóki nie zeszły z niego emocje, które nabył pod wpływem całego tego wydarzenia. Dopiero potem powoli pozwolił stopom dziewczyny dotknąć ziemi, ale nie puszczał jej.
- Uczyniłaś mnie najszczęśliwszym mężczyzną na świecie. - Wyszeptał tuż przy jej uchu i musnął płatek jej ucha, od razu się uśmiechając. Ewidentnie puściły mu emocje, ponieważ zazwyczaj nie był taki wylewny, ale ta chwila go poniosła i oto efekty.
Złapał jej dłoń w swoją i przejechał palcem po pierścionku.
- Musiałem ci mierzyć palec kiedy spałeś. Wiesz, wtedy co dla pewności kazałem ci wypić kilka kieliszków wina za dużo. - Zaśmiał się lekko i cicho, próbując wciąż uwierzyć w to, że się zgodziła.
_________________


    I'm a soldier, these shoulder's hold up so much,
    they won't budge, i'll never fall or fold up

    Nothing ever comes without a consequence or cost, tell me
    ...................... Will you hold the line?

    [img]tukiedyśbędziecoś[/img]

    If I knew it would be the last time I would have broke my heart in two
    tryin' to save a part of you... I'll never love again [Tate]

    You're standing on the edge, face up ‘cause you’re a natural
    A beating heart of stone. You gotta be so cold... [przyjaciele]

    When we first met I never thought that I would fall
    I never thought that I'd find myself lyin' in your arms [1]

    It ain't money, it ain't fame- is all bullshit in the end
    One in a million, apart from the crowd [podopieczny]

    I was broken from a young age, taking my sulking to the masses
    Writing my poems for the few that looked at me [karta postaci]

    ........................Rather be the hunter than the prey
    ...........................................× × ×

© Tate
 
     
Tate
Instruktor



Płeć: kobieta
Wiek: 26 lata
Zawód: Pracuje jako wsparcie graficzne w Riot Games UK
Partner: Nikolaj
Właściciel: Diabeł
Podopieczny: Falling Away, Aventador
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 32
Skoki: 21
Ujeżdżenie: 6
Cross: 1
Wyścigi: 3

Wysłany: 2019-07-26, 21:38   

Pozwoliła mu wziąć ją w ramiona, sama tego chciała, chwytając się go ponownie jak koala, którą z różowymi policzkami, białą karnacją i zapłakanymi oczyma musiała przypominać. Zobaczcie, nawet w jej ulubionym kolorze! Oddała się słodkim pieszczotom, przyjmując i oddając pocałunki z pasją, momentami tracąc powietrze, bo ta chwila sprawiła, że chyba cały jej organizm stracił wydolność i podstawowe umiejętności.
- A Ty uczyniłeś mnie najszczęśliwszą narzeczoną, najszczęśliwszego mężczyzny na świecie. - Odparła cicho chichocząc, bo w końcu mogła się na to zdobyć, zaraz o wiele mocniej przytulając się do niego. Rzeczywiście, jeśli ktoś w tym związku był wylewny, to zdecydowanie Tate. Dzisiaj role się zmieniły, to jej zabrakło słów i czynów, zaś on tutaj nadrobił i to w jaki sposób!
- Naprawdę!? Ja myślałam, że chcesz nam chomika wystawić na korytarz! A jak się zdziwiłam, że był na swoim miejscu. - Rozszerzyła zdziwiona oczy i zaśmiała się, zaraz spoglądając na swoją dłoń, oglądając pierścionek, który całkowicie trafiał w jej gusta. Cicho zamruczała i ponownie spojrzała na mężczyznę, stając na palcach, by dłonią pogłaskać go po policzku. Cały czas stała tak blisko, ciesząc się jego obecnością, ciepłem i tym, że cholero jasna i 12 krasnoludków, są z a r ę c z e n i! Ona także nie mogła w to uwierzyć, zdając się być oszołomiona całą sytuacją, ale jednocześnie coraz bardziej to do niej dochodziło. Tłumaczyło to także kilka śmiesznych sytuacji, zakupów, bez kupienia czegokolwiek (a u mężczyzn to się rzadko zdarza) oraz jego dzisiejsze ambitne wyjście spod kołdry, kiedy najchętniej piłby ciepły napój, siedząc w ciepłym domku.
- Kocham Cię Nikolaj! Idealnie trafiłeś z tym pierścionkiem, jest piękny.
_________________

• • • •

But the lightning in their eyes huddled me into whatever
they needed me to become
» Leon Vardas Nikolaj Andersen Nicole Velien «

You were a vision in the morning when the light came through
I know I've only felt religion when I've lied with you

I love you ♥ » Nikolaj «

You're ripped at every edge but you're a masterpiece
[PMS ]1

I guess I just lost my husband........ex.
I don't know where he went.........boyfriend

I'm alright, I'm just fine, and you're a tool
Aventador Falling Away

 
     
Nikolaj
Jeździec zaawansowany


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Wzrost: 189 cm
Zawód: żołnierz na rencie
Pieniądze: £2490
Wysłany: 2019-07-26, 21:55   

- Chomika? Ach, tak, drażni mnie, że ciągle biega w tym kółku, cały czas, naprawdę, on nie wie co to cisza nocna, to chomik terrorysta. - Wywrócił oczami z rozbawieniem. Chomik jeszcze czeka na konfrontację, Nikolaj mu trochę odpuścił, ale niedługo to się odmieni.
Jakby ludzie z wojska usłyszeli, że się oświadczył, to chyba by zdębieli, on, Nikolaj Andersen, chłopak dla którego kiedyś, podczas przepustek przed wypadkiem, liczyły się tylko imprezy i alkohol, a urwany film był niemal nieodłączną częścią każdej popijawy. Sytuacja ta była naprawdę niezwykła, ale dzięki tym wszystkim elementom, które musiał przygotować przed dniem dzisiejszym, nawiązał trochę kontakt z innymi ludźmi, a to również nie mały sukces.
- Kochanie, nie płacz. - Powiedział cicho, scałował jej łzy i otarł policzki. - To jeszcze nie koniec niespodzianek. Dla rozluźnienia musisz iść nakarmić pingwiny, bo, tak nawiasem mówiąc, to trochę spóźnia im się obiad. - Powiedział rozbawiony, patrząc ponad jej ramieniem na opiekuna zwierzaków, który czekał aż Tate do niego przyjdzie. To chyba było największe wyzwanie dla Nikolaja, załatwienie możliwości karmienia pingwinów z dość bliska w towarzystwie opiekuna tych zwierząt, ale jeśli ma się jakieś znajomości, to wszystko da się zrobić. Liczył na to, że Tate trochę ochłonie, choć obecnie wyglądała tak, jakby rozsadzało ją chochlicze szczęście.
_________________


    I'm a soldier, these shoulder's hold up so much,
    they won't budge, i'll never fall or fold up

    Nothing ever comes without a consequence or cost, tell me
    ...................... Will you hold the line?

    [img]tukiedyśbędziecoś[/img]

    If I knew it would be the last time I would have broke my heart in two
    tryin' to save a part of you... I'll never love again [Tate]

    You're standing on the edge, face up ‘cause you’re a natural
    A beating heart of stone. You gotta be so cold... [przyjaciele]

    When we first met I never thought that I would fall
    I never thought that I'd find myself lyin' in your arms [1]

    It ain't money, it ain't fame- is all bullshit in the end
    One in a million, apart from the crowd [podopieczny]

    I was broken from a young age, taking my sulking to the masses
    Writing my poems for the few that looked at me [karta postaci]

    ........................Rather be the hunter than the prey
    ...........................................× × ×

© Tate
 
     
Tate
Instruktor



Płeć: kobieta
Wiek: 26 lata
Zawód: Pracuje jako wsparcie graficzne w Riot Games UK
Partner: Nikolaj
Właściciel: Diabeł
Podopieczny: Falling Away, Aventador
Pieniądze: £85

Punkty doświadczenia: 32
Skoki: 21
Ujeżdżenie: 6
Cross: 1
Wyścigi: 3

Wysłany: 2019-07-26, 22:23   

Obserwowała z rozbawieniem jego reakcję na chomika, który był ulubieńcem Tate, miał na imię Arnold i był chyba najgłośniejszym zwierzęciem jakie w życiu poznała.
- Czasami da się go zagłuszyć. - Puściła mu oczko i dała krótkiego buziaka w usta, następnie zaś zmierzwiła jego bujną czuprynę, co rusz spoglądając na pierścionek na swojej dłoni. Był najpiękniejszą biżuterią jaką kiedykolwiek widziała, najlepszą ozdobą i czymś, czego chyba nigdy nie zdejmie. Nie należała do kobiet, dla których świecidełka się liczyły, ale kiedy dostała od mężczyzny naszyjnik na rocznicę, to każdego dnia, łącznie z tym, nosiła go na szyi dumna jak paw. A co dopiero, gdy biżuterii towarzyszyło takie zobowiązanie...
- Nie płaczę, oczy mi się pocą. - Odpowiedziała, następnie uśmiechając się szeroko. Dla niej mógłby to już być koniec niespodzianek, bo to przecież jednocześnie początek nowej drogi w życiu. Ale kiedy usłyszała o tym karmieniu pingwinów... Tyle ją widzieli. Podskoczyła z radości i wtuliła się w niego z całych sił, dalej machając nogami, tym razem jakby robiła skipy do pośladków. Musiał totalnie oszaleć pod wpływem tego chochliczego uroku, skoro postanowił jej to zaserwować. Już nawet nie musiał odbywać podróży do chochlitaty z zapytaniem, czy może sobie jego córę wziąć za żonę - odpowiedź byłaby oczywista!
- O mój Boże! Aaaa! Kocham Cię! - Zaklaskała, po czym ponownie skradła mu krótkiego całusa. Rozejrzała się migiem po całej okolicy, dość szybko swoimi radarami namierzając miejsce, gdzie dało się wejść na teren parceli, tudzież od razu skierowała tam swoje kroki.
Kilkukrotnie obejrzała się za mężczyzną, wręcz promieniejąc, by na chwile wejść do małego pomieszczenia obok wybiegu, bo wiadomo, sanepid, umycie rąk (Z ZAJEBISTĄ OSTROŻNOŚCIĄ) i inne takie sprawy. Ale zajęło jej to chwilę, zaraz pojawiła się ponownie na zewnątrz, patrząc na Nikosia, by palcami wskazującymi pokazać mu ponownie pingwiny, znów podskakując. Takie na migi ''CHOLERA JA JE BĘDĘ KARMIIIĆ''. Podeszła do opiekuna zwierzaków, od razu pokazując mu pierścionek na dłoni, którą umieściła obok twarzy, na której zaś widniało wielkie ''wooow''. No i zaczęła się zabawa.
_________________

• • • •

But the lightning in their eyes huddled me into whatever
they needed me to become
» Leon Vardas Nikolaj Andersen Nicole Velien «

You were a vision in the morning when the light came through
I know I've only felt religion when I've lied with you

I love you ♥ » Nikolaj «

You're ripped at every edge but you're a masterpiece
[PMS ]1

I guess I just lost my husband........ex.
I don't know where he went.........boyfriend

I'm alright, I'm just fine, and you're a tool
Aventador Falling Away

 
     
Jo
Mieszkaniec
Open your mind.


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Wzrost: 175 cm
Wysłany: 2019-09-24, 21:28   

Jo długo nie mógł się otrząsnąć po stracie swojej najlepszej przyjaciółki. Odkąd ponownie zniknęła bez śladu i jej numer przestał być aktywny, chłopak wpadł w swego rodzaju depresje. Czekał na swoją ukochną długo, jednak nie było mu dano spotkać dziewczyny. Początkowo jego życiem zawładnęły na nowo narkotyki, mieszane z najgorszej jakości alkoholami. Zamieszkał na jakiś czasu na ulicy, szwendając się po klubach, domówkach, spotkaniach za wioskowymi GS'ami. Teraz zawładnęło nim zapomnienie. Zupełnie jakby cofnął się w czasie. Na jego twarzy nieustannie gościł uśmiech.
Co zaprowadziło go do ZOO? Nikt się nie dowie jaki był początek tej historii. Z pewnością Jo naćpał się rano grochami. Z pewnością popił je alkoholem. Pewnością jest również fakt, że zachowywał się nieracjonalnie pozytywnie. Szedł dziarsko przez ogród, z nieopanowanym zainteresowaniem przyglądając się zwierzętom. Celem jego podróży były rzecz jasna pingwiny. Nie mógł się doczekać widoku tych przeuroczych zwierzątek. Przy każdym z nich zatrzymywał się na co najmniej pół godziny. Dlatego pracownicy świetnie go znali. Jo przynajmniej raz w tygodniu spędzał tu całe dnień. Tym razem jego podróż zatrzymała się na małpach. Przyglądał im się z ogromnym zainteresowaniem. Wybałuszał oczy, robił różnorakie miny, rozmawiał z nimi. Każdy gest i ruch zwierząt odczytywał na swój sposób. Z daleka było widać, że jest naćpany lub chory psychicznie. Szczerzył się do klatek, szyb i płotów. Głośno się śmiał, rozmawiał z nimi.
_________________
 
 
     
Amelie
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata {28.03}
Wzrost: 164 cm
Zawód: jeżdziec, tłumaczka
Partner: tell me when you hear my heart stop, you'r the only one who knows, tell me when you'll hear my silence, there's a possibility I wouldn't know

Ostatni trening: skokowy z Fleau de Baian
Podopieczny: Carthago Z, First Night, Little Bit Of Spice, Victim of Virtue | Xavior
Pieniądze: £734

Punkty doświadczenia: 109
Skoki: 56
Ujeżdżenie: 15
Cross: 14
Wyścigi: 2
Obycie z koniem: 23


Wysłany: 2019-09-25, 16:37   
   Tytuł: Hodowca


Amelie natomiast nie była tu zbyt częstym gościem, a dziś zjawiła się tu całkiem przypadkowo. Wracała ze spotkania z klientem, zainteresowanym jej usługami translatorskimi. Zazwyczaj wszystkie takie sprawy załatwiała przez telefon, e-mail i ogólnie rzecz mówiąc nowoczesnymi drogami komunikacji. To było dla niej o wiele wygodniejsze, a konkretnie dla jej ludziowstrętu, jednak ten gościu się uparł, aby zobaczyć tłumaczkę na własne oczy, tak więc jasnowłosa chcąc mieć za co opłacać rachunki zgodziła się. Wracając z tego owocnego spotkania postanowiła przejść przez zoo, tak dla odmiany. Najpierw, ignorując całkiem właściwą kolejkę odwiedzania zaszła do zagrody jej ulubionych egzotycznych zwierząt - żyraf. Przy zebrach też spędziła kilka dłuższych chwil, a także przy lamach, bo te zwierzęta ją bawiły. Następnie ruszyła już właściwym szlakiem odwiedzając słonia, urocze pingwiny i w ten oto sposób przechodziła właśnie obok habitatu małp. Jakich dokładnie nie wiedziała, tak więc zatrzymała się na tyle, żeby poczytać na tablicy informacje o tym gatunku, dopiero wtedy zwracając uwagę na faceta, który.. zaraz on gadał do małp? Melka wcale nie chciała podsłuchiwać jego rozmowy, z małpami czy nie, ale jakoś tak się to stało. Gdy nad tym chwilę pomyślała to stwierdziła, że w sumie co jej do tego. Ona gada ze swoim psem, dla niektórych może to dziwne.
_________________

Walls I've built up became my home.
? ? A M E L I E H A L L E Y ? ?

I found a man I can trust, and boy I believe in us
my love » xxxx
I will scream it loud tonight
Can you hear my voice this time?

pms » 1
Starting right now I'll be strong. I'll play my fight song.
friends » Anna Friedrich
Like a small boat on the ocean. Sending big waves into motion.
horses » Carthago Z First Night Little Bit Of Spice

results gallery

@edit by Delfin only for Melka
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9