NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Amelie Halley
Autor Wiadomość
Amelie
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 22 lata {28.03}
Wzrost: 164 cm
Zawód: jeżdziec, tłumaczka
Partner: tell me when you hear my heart stop, you'r the only one who knows, tell me when you'll hear my silence, there's a possibility I wouldn't know

Ostatni trening: skokowy z Fleau de Baian
Podopieczny: Carthago Z, First Night, Little Bit Of Spice, Victim of Virtue | Xavior
Pieniądze: £734

Punkty doświadczenia: 109
Skoki: 56
Ujeżdżenie: 15
Cross: 14
Wyścigi: 2
Obycie z koniem: 23


Wysłany: 2018-05-06, 12:38   Amelie Halley
   Tytuł: Hodowca


Amelie Frances Halley
Mel, Melie
28.03.1996
Niemcy
udaje, że faceci jej nie kręcą
panna
średnie ogólnokształcące
chrześcijanizm
tłumacz (nie)licencjonowany, jeździec
Ava Max, Pamela Reif
charakter
skomplikowana  oschła  introwertyczka  defensywna  skryta
W pewnym sensie pełna sprzeczności. Pierwsze wrażenie raczej jej sprzyja. Sprawia wrażenie osoby wrażliwej, inteligentnej, bystrej i przyjaznej. Tyle, że... unika jakiegokolwiek kontaktu. Zignorujesz ją, to ona zignoruje ciebie, i dożyjesz spokojnie i bezpiecznie starości (chyba, że wydarzy się coś innego). Jeśli jednak dążysz do tego kontaktu, stawia na twojej drodze kłody trudne do przeskoczenia. Oschła, chłodna i zamknięta w sobie, a potrafi zachowywać się również wrogo. Jest uparta - zwłaszcza w swoim zachowaniu, postanowieniach i w kontaktach z równie upartymi końmi. Chociaż oczywiście nie każdego człowieka traktuje w ten sam sposób. Dla osób, które przeskoczyły te bariery, albo z którymi po prostu musi się porozumieć prezentuje jeszcze inną stronę swojej osobowości. W pewnych kwestiach brakuje jej pewności siebie, ma niską samoocenę i kompleksy związane z wyglądem. Jej podejście do ludzi stopniowo męczy ją samą, jednak nie na tyle, aby miała z niego zrezygnować i odpuścić, bo z jej punktu widzenia to niemożliwe. Dlatego właśnie nawiązywanie kontaktu z nią jest trudne, a jej grono przyjaciół i znajomych i jest niewielkie i obraca się głównie wokół ludzi ze stajni. Wobec ludzi, którzy dążą do bliskiego kontaktu wycofuje się, chowa, albo wręcz przeciwnie, potrafi zachować się wrogo, czy wręcz prowokacyjnie. Najjaśniejszą stronę swojej natury: wrażliwą, przyjazną, delikatną, cierpliwą, łagodną, pokazuje zwierzętom, chociaż potrafi również być zdecydowana i stanowcza.
wzrost
164 cm
waga
49 - 50 kg
kolor oczu
niebieskie
kolor włosów
platynowy blond/białe
znaki szczególne
tatuaże: brak
piercing: brak
blizny: jedna na przedramieniu, druga malutka na czole, po szwach
styl ubioru
na co dzień: Amelie nie jest typem modnisi a nad sukienki, czy spódnice woli spodnie. Zamiast obcisłego topu woli obszerniejszą koszulkę, rzadko można ją uświadczyć w butach na obcasach. Zazwyczaj nosi makijaż, który częściowo maskuje dziwactwa jej urody.
w stajni: jasne bryczesy, oficerki lub sztyblety, lużniejesze koszulki lub bluzy i ewentualnie kurtki, stawia na wygodę, ale też na jakość, wydając więcej funduszy na swój ubiór stajenny
zdrowie
choroby: bielactwo nabyte - plamy bielacze pokrywają większość jej ciała, choroba Hashimoto, spowodowana bielactwem, ludziowstręt

alergie: migdały, unika słońca
nałogi: kawa, książki, stajnia
lęki: ludziowstręt, nie chce się zbliżać do innych ludzi z wyjątkiem niektórych jednostek, ucieka często przed próbą bliższego kontaktu, mimo, że ten stan rzeczy zaczyna ją nużyć
cele/marzenia
1. chciałaby pójść na studia, ale nie ma odwagi, a niechęć do ludzi jej nie pomaga
2. dalsze rozwijanie się w jeździectwie
historia
I te wszystkie rzeczy, których nie wypowiedziałam, niszczące kule w mojej głowie, wykrzyczę je głośno
Amelie jest niezłym tyglem genów i narodowości. Jej historia zaczęła się w ciasnym mieszkanku w Nowym Jorku, gdzie Mel mieszkała przez pierwsze miesiące w swoim życiu, razem z matką Elle i ojcem Pierre'm. Ojciec był Francuzem, pochodzącym z bogatej rodziny z tradycjami. Matka, w połowie Niemka pochodziła z rodziny skromniejszej i surowej. Żadnej z rodzin ich związek się nie podobał, innymi słowy był to typowy mezalians. Jej rodzice zaskoczyli wszystkich i kiedy okazało się, że Elle jest w ciąży, wspólnie wyjechali za ocean do Stanów - kraju dziadka Amelie. Tam wzięli bardzo skromny ślub, jej ojciec zaczął studia i pracował po nocach, matka również pracowała, by ich utrzymać, więc Amelie przebywała głównie z niańką. Miłość jej rodziców nie była chyba jednak wystarczająco silna, lub trudy wspólnego życia przerosły ich. W każdym razie rodzice się rozwiedli, a ojciec wyjechał do Francji, by nie pojawić się w życiu Mel do jej trzynastych urodzin. Elle i Amelie zostały jeszcze przez kilka miesięcy w Nowym Jorku, lecz w końcu jej matka postanowiła wrócić do Berlina, do domu swoich rodziców. Mel od tej chwili miała nosić panieńskie nazwisko matki. Dalsze dzieciństwo dziewczynki było jednak spokojne i szczęśliwe, a chociaż jak każde dziecko, potrafiła być złośliwa i tak dalej, żadne z jej obecnych, chociaż niekoniecznie zawsze dominujących cech, nie pojawiła się w jej charakterze, aż do pamiętnych trzynastych urodzin. Dziewczynka od wczesnego dzieciństwa pokochała zwierzęta, których w domu, w którym zamieszkała z matką nigdy nie brakowało. Mel nie miała nawet 13 lat, gdy po raz pierwszy zetknęła się z końmi i od razu zapragnęła wiedzieć więcej. W końcu matka załatwiła jej naukę jazdy konnej w stadninie pod Berlinem. Mel się cieszyła i pilnie uczyła. Miała do tego rękę, jednak z czasem nabrała niechęci do ludzi pracujących w tamtej stajni i zabrało jej chwilę zrozumienie dlaczego. Nie podobało jej się podejście instruktorów do ludzi i koni.
Nadeszły trzynaste urodziny dziewczynki. Do tamtego czasu ojciec był dla Mel kimś obcym w życiu. Przysyłał kartki i pieniądze, lecz nie zjawiał się w Niemczech. Matka wszystko jej opowiedziała. Amelie złościła się na ojca, lecz ta złość zmieniła się wkrótce na obojętność, a przynajmniej tak by jej się wydawało. A jednak jej ojciec zjawił się w małym domku jednorodzinnym, gdzie zamieszkały Mel i jej matka, podczas hucznych trzynastych urodzin. Miał ze sobą wiele prezentów i uśmiech przyklejony do twarzy. Czemu - zapytacie - jej ojciec zjawił się tak nagle? Cóż okazało się, że wskutek przebytej kilka lat wcześniej choroby nie może mieć więcej dzieci, co było ujmą dla jego świeżego małżeństwa z kobietą młodszą i z pewnością bogatszą od Elle Halley. Matka i córka były wściekłe na Pierre'a, który nagle zainteresował się córką, obdarowując ją prezentami i rozpieszczając, a przynajmniej próbował ją trochę ułagodzić. Jej matka w końcu stwierdziła, że Amelie powinna trochę czasu spędzić z ojcem, więc na wakacje i ferie wyjeżdżała do rozległej posiadłości ojca w pobliżu Marsylii, jednak jej zachowanie względem niego nie poprawiało się, a pogarszało, a co więcej rozciągało nie tylko na niego, ale i na całą resztę mieszkańców tej planety, z kilkoma wyjątkami. Jedyny plus z tych wycieczek był taki, że Mel nauczyła się francuskiego. Zachowywała się oschle, obojętnie, a czasem wrogo i unikała kontaktu z innymi ludźmi, z nielicznymi wyjątkami, jej oceny nieco się pogorszyły, nawet w szkole zauważono początki jej aspołeczności. Nie wynikało to tylko z tego powodu, że miała kiepskiego ojca. W wieku 13-14 lat zaczęły się u niej pojawiać pierwsze plamy bielacze i wyglądało to o wiele gorzej niż dziś, bo Melka z natury ma jasną cerę, ale jednak te plamy się odróżniały. Reakcja otoczenia i rówieśników była łatwa do przewidzenia. Próby leczenia nie przyniosły zadowalających rezultatów, a na bardziej inwazyjne działania matka dziewczyny się nie zgodziła. Z upływem lat plamy połączyły się w większą całość. W ten sposób obecnie Amelie się wyróżnia i być może wygląda dziwnie, ale nie aż tak jak wcześniej. Nie poprawiło to jednak jej relacji z resztą wszechświata. Z nadejściem kolejnych wakacji jej ojciec i matka uzgodnili, że może wspólne wakacje coś w zachowaniu córki zmienią, dlatego w trójkę wyjechali za kanał, do Wielkiej Brytanii na wycieczkę, która miała trwać całe wakacje. Po dwóch tygodniach szwendania się po kraju ojciec i matka wynajęli domek w niewielkim miasteczku na resztę wakacji. Mel wcale nie była tym zachwycona. Jedynym plusem była bliskość stajni, w której dziewczyna spędzała większość czasu. Tak jej się tu spodobało, bo wszystko było kompletnie inne, niż w stajni pod Berlinem, że blondynka postanowiła tu kiedyś wrócić. Jakoś dotrwała do końca wakacji. <b?Coraz więcej swojej uwagi poświęcała koniom, jeździe konnej i myśli powrotu do stajni, w której tak jej się spodobało. Nadal trenowała i uczyła się w stajni pod Berlinem, mimo, że nastawienie pracowników bardzo jej się nie podobało, musiała przyznać, że mieli sporą wiedzę. Ojciec w końcu przestał próbować dotrzeć do swojej " trudnej" córki, a Amelie w pewnym sensie zamknęła się na ludzi. Minęło kilka momentami burzliwych lat, Mel skończyła szkołę. Jej matka myślała pewnie o tym, żeby Amelie zaczęła jakieś sensowne studia, ale ona miała inne plany i więcej jeszcze osobistych powodów, aby wyjechać z Berlina. W końcu któregoś dnia po nic nie zapowiadającej ciszy, między matką a córką wybuchła straszna awantura. Amelie oznajmiła matce, że nie zamierza iść na studia, ale zająć się jeździectwem. Nie oczekiwała na aprobatę rodzicieli, spakowała się i wyjechała tutaj. Stajnia w której pobliżu kilka lat wcześniej mieszkała w czasie wakacji już nie istniała, ale dziewczyna znalazła to miejsce i spodobało jej się. Zamieszkała w Eastbourne, jak się okazało, na dłużej.
likes
kawę książki konie Xaviora swój samochód długie spacery naukę języków źrebaczki i kucyki czekoladę, zwłaszcza belgijską podróże, chciałaby pozwiedzać świat, ale ludzie jej przeszkadzają
dislikes
tłumów ludzi komunikacji miejskiej ostrego słońca swojego wyglądu ckliwych filmów, romansideł, harlequinów
ciekawostki & umiejętności
 Chyba ma talent do języków, zna niemiecki, francuski i angielski, pomimo to można w jej akcencie usłyszeć, że większość życia spędziła właśnie w Niemczech.
 Rzadko kiedy przeklina, ale jeśli już taka sytuacja ma miejsce, to klnie tylko i wyłącznie po niemiecku.
 Zdała prawo jazdy kategorii B (za pierwszym razem), gdy miała 18 lat, ale dopiero jakiś rok temu zaczęła jeździć swoim ukochanym, świeżo zakupionym i sprowadzonym z Niemiec samochodem, Żuczkiem (volkswagen garbus).
 W kuchni nie czuje się zbyt pewnie i zwykle ogranicza się do spożywania gotowych produktów, które wystarczy podgrzać.
 W słoneczny dzień nie wychodzi z domu bez nałożonego filtra ochronnego. Tym bardziej bez makijażu, który przyciemnia jej brwi i rzęsy.
 Ma całkiem ładny głos, ale się nim nie chwali.
 Cierpi na zaniżoną samoocenę i kompleksy na tle swojego wyglądu. Mimo to całkiem zarzuciła próby wyleczenia się choćby w pewnym stopniu z bielactwa.
 Ma za sobą w zasadzie tylko jeden poważny (i nieudany) związek.
 Przyszła na świat jako Amelie Frances Levasseur, ale po rozwodzie rodzic&ograve;w jej matka postanowiła wrôcić do panieńskiego Halley i tak też się stało również z Amelie.
podopieczni
Carthago Z
Dziesięcioletni koń rasy KWPN, startujący w WKKW, i to dość wysoko. Z jej obecnych koni jest z Amelie najdłużej i jest jej podstawowym rumakiem. Carth to całkiem przyjemny, spokojny i sympatyczny misiek i Melka wie, że może na nim polegać, obdarzając go dużymi pokładami sympatii, miziania i smakołyków.
First Night
Jeśli Carthago jest największym przystojniakiem, to First jest najśliczniejsza. To ośmioletnia klacz rasy achał-tekińskiej, specjalizująca się w skokach, obecnie w klasie P. W stawce Amelie jest tym koniem o charakterze pośrednim, można się po niej spodziewać więcej wybryków. Obecnie dość aktywnie startują w zawodach i trenują.
Little Bit Of Spice
Czteroletnia klacz rasy KWPN, po orchardowskim multichampionie, Lockhardzie. Little zapowiada się na klacz z dużym sportowym potencjałem i charakterem po tatusiu, ale nie znają się jeszcze zbyt dobrze i Amelie czeka zapewne sporo pracy z klaczą.
Xavior
Obrońca, myśliwy, pieszczoch, towarzysz. Kiedy trafił w jej ręce był w bardzo kiepskim stanie, teraz jest o wiele, wiele lepiej. Xavior - wyżeł weimarski - pod opieką Amelki stał się zadbanym psem, a pod względem psychicznym też nastąpiła duża poprawa, chociaż jeszcze nie całkiem pozbyli się problemów Xaviora. Halley jest jednak z niego dumna i pewna, że kiedyś ta całkowita poprawa nastąpi.
relacje
Anna Ross - najlepsza przyjaciółka
w skromnej grupce osób jaką Amelie dopuściła do siebie Anna zajmuje honorowe miejsce. Inne relacje wykruszyły się, gdy Amelka opuściła Niemcy, ale nie miała tam wielu przyjaciół. Nawet gdy przez pewien czas przebywały w różnych krajach utrzymywały kontakt, który na dobre odnowiły gdy Amelka przyjechała do Eastbourne. Annie może powiedzieć wszystko i zarazem nic, ona w końcu też potrzebuje z kimś poplotkować.
Friedrich Lestragne - to skomplikowane?
bo jak tu inaczej opisać relację, w której przez większość czasu Amelie wcale nie lubi Frieda? A przynajmniej tak by się wydawało. W końcu ona chce tworzyć dystans, a on go niszczy prawiąc jej komplementy, w które ona nie wierzy i tworząc sytuacje, które są dla niej niewygodne, albo niezręczne. Friedrich wywołuje w niej prowokacyjnego diabełka, ale co ważniejsze również miękkość kolan. No bo jak tu nie mdleć na jego widok. Fried jej się podoba, ale ćśś, to tajemnica (którą znają wszyscy włącznie z nim)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8