Płeć: mężczyzna Wiek: 35 (12 I 1983r) Podopieczny: ... | Maveric Pieniądze: £4799 Punkty doświadczenia: 59
Wysłany: 2014-08-29, 00:13 Hala rekreacyjna
Na podłoże hali składa się piasek szklarski. Został wzbogacony fryzeliną co dodało mu widocznej elastyczności, spójności jak, przez co trzyma lepiej trzyma wilgoć. Podłoże dla utrzymania w niezmiennej formie (bez dziur i muld) oddzielone jest od ziemi matami z geowłókniny. Matowe okna jak i świetlik umożliwiają wpadanie dużej ilości, a co najważniejsze nieoślepiającego światła. Cała hala wykonana jest z drewna, a pokrycie dachu umożliwia doskonałą izolację przed warunkami atmosferycznymi.
Hala posiada ,,schowek" w którym można odnaleźć cały sprzęt potrzebny podczas treningów, czyt. przeszkody, koziołki i et cetera.
Hala przeznaczona głównie pod treningi dla początkujących i do prowadzenia lonż, w awaryjnych przypadkach do jazdy.
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat Wzrost: 175 cm Podopieczny: Sempiternal Pieniądze: £4685 Punkty doświadczenia: 72
Wysłany: 2014-08-31, 20:37
Weszła z Darkiem na halę, upewniając się wcześniej, że jest ona w stu procentach wolna. Nie przepadała za pracą z innymi parami, więc w duchu uśmiechała się szeroko, że będą sami. Zatrzymała się pod jedną ze ścian, gdzie poklepała kopytnego po szyi. -Nie martw się, nie zamęczę cię dziś.- odezwała się spokojnym tonem, po czym podciągnęła popręg i wyregulowała sobie strzemiona. Widocznie nikt wcześniej nie używał tego siodła, gdyż nie musiała męczyć się długo z regulowaniem pasków. Upewniwszy się ostatni raz, że wszystko jest na swoim miejscu i wygląda tak jak powinno musnęła palcami chrapy ogiera. Zaraz potem wsunęła stopę w strzemię i uniosła się z łatwością, lekko opadając na grzbiet hanowera. -Zobaczymy co trzeba podreperować.- pocieszyła Dariusza po łopatce. Cmoknęła krótko dając mu zaraz dość mocną łydkę do stępa. Nie chcąc przedłużać od razu pokierowała karego na ślad. Od razu nażuciła mu swoje tempo. Miał poruszać się aktywnie, a jego chód miał być elastyczny i sprężysty, czego mocno pilnowała. Wiedziała, że oprócz tego dzisiejszego wypadu na basen, Tirith się więcej nie ruszał... No może oprócz wizyt na pastwisku czy padoku. Tak czy siak nie zmieniało to faktu, iż trochę się zastał i potrzebował porządnego rozstępowania i rozgrzewki, coby nie doszło do jakiejś kontuzji. Dając kopytnemu długą wodzę zachęciła go do wyciągnięcia szyjska.
_________________
• • • • • • •
• • • • • I'M GONNA BE AWAY FOR THE NIGHT • • • • •
YOU'RE WAKING UP SOREINSIDE OF ME
• • • I GOT TO FIND A WAY TO THE BAR • • •
TONIGHTI'M NOT THE ONEI'AM SUPPOSED TO BE
pms • I'M CHASING GODS WITHIN THE STROBE LIGHTS • 1 chłopak • YOU'RE MAKING ME CRAWL, MY ENEMY • none ex • LET'S PLAY IT HARD UNTIL IT'S SUNRISE • Harley tonight I let you take the full control of me
• wrogowie: none
• przyjaciele: Anne, Matthew, Bastian
• ulubione konie:Dark Tirith, Krakatau
• kariera:jeździec zaawansowany >>instruktor >>jeździec zaawansowany
• dyscyplina: ujeżdżenie
• osiągnięcia:----{ postać miesiąca • luty, listopad 2014 } --------III miejsce na Dark Tirith w zawodach ujeżdżeniowych klasy L
---------II miejsce na Dark Tirith w zawodach ujeżdżeniowych klasy L
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: koń hanowerski Właściciel: Sara Richardson Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 13 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 92 Doświadczenie z lonżowania: 13 Kondycja: 17 Szybkość: 19 Klasa startów: Ujeżdżenie: N
Wysłany: 2014-08-31, 23:55
Spacerowym krokiem coraz bardziej zbliżali się do świeżo wybudowanego budynku, który prawie się skrzył. Oczywiście to wrażenie minie za jakiś czas, kiedy to będą tu zalegać tłumy z swoimi końmi na treningi. Bez jakiejś większej ekscytacji czy też zaciekawienia rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Raz tylko obejrzał się za siebie, sprawdzając, czy być może Harley ma zamiar do nich dołączyć. Może... Kary znów zaczął wracać myślami na ziemię w momencie kiedy to Sara coś do niego powiedziała. Mrużąc przyjemnie ślepia obił ogonem po bokach, czekając na to, aż znajomy ciężar ciała znajdzie się na jego grzbiecie. Poderwał łeb do góry, kiedy to nadszedł właśnie ten kulminacyjny moment początku jazdy. Niemalże przed daniem koniu łydki ruszył żwawym stępem, wysoko unosząc swoją lśniącą w blasku reflektorów oświetlającym halę na ścianach szyję. Parskał co raz, marszcząc chrapy w geście ogólnego zadowolenia. Starał się zbytnio nie wybijać Sary przy tam aktywnym tempie, aczkolwiek najwyraźniej tego nie robił, ponieważ na razie nie było żadnego sprzeciwu. Potrząsnął wodzami, czując większy luz.
_________________ Mamy wiele marzeń, jednak tylko jedno miano........x.imię: Dark Tirith
Mówią, że to tylko dusza w nas się nie zmienia.......x.wiek:6 lat
Nastała nasza epoka, która trwać będzie wiecznie.x.rasa: Hanower
Nie każde złotoblaskokrywa ...................................x.maść: kara
Razem z wami sięgnę po blask wiecznychgwiazd.x.przyjaciele: Ariana
Będziesz mojąLuthien............................................x.klacz: nie
Dobiegnę z wami aż na koniec świata....................x.ulubieni ludzie: Harley, Randolph
Jak za dnia gwiazda promienna..............................x.właściciel: Sara
Żagle z czystego utkał srebra................................x.dyscyplina: ujeżdżenie
Okrzyk radości dopełnia nasz sukces...................x.osiągnięcia: ..........II i III miejsce w ujeżdżeniu klasy L pod Sarą
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat Wzrost: 175 cm Podopieczny: Sempiternal Pieniądze: £4685 Punkty doświadczenia: 72
Wysłany: 2014-09-01, 20:34
Dobrze wiedziała, że Darkowi hala nie dziwna. Nowa czy stara, dla człowieka nie robi to zbyt dużej różnicy, a co dopiero dla konia. Oczywiście była zadowolona z dobudowy jeszcze jednej hali, jednak nie ekscytowała się tym, wkrótce i ona będzie czymś zwyczajnym, często uczęszczanym miejscem. Poza tym to zawsze więcej miejsca, nie wszyscy lubią ćwiczyć w towarzystwie innej pary, podobnie było i z Sarą. Ale wracając. W pierwszym okrążeniu pozwoliła Darkowi na całkowitą swobodę, nie wymagała od niego żadnych ćwiczeń, narożniki pozwalała pokonywać jak mu się żywnie podobało, lecz już przy drugim okrążeniu zaczęła wszczynać pracę nad dosiadem. Podczas kolejnych dwóch okrążeń blondynka zaczęła "bawić się" wodzami, by kary zainteresował się wędzidłem, oraz naciskała łydkami równomiernie na ciemne boki ogiera, ograniczając go nieco, a zarazem prosząc o aktywny chód. Kolejno wykonała woltę, by zmienić kierunek marszu. Jedno okrążenie pokonali bez zmian, nadal zachęcała hanowera do aktywnego chodu i zainteresowania się wędzidłem. Dopiero rozpoczynając drugie okrążenie, gdzieś w połowie długiej ściany dziewczyna usiadła mocniej w siodle starając się dosiadem zachęcić Darka Tiritha do rozpoczęcia pracy nad zadem. Manewrując również wodzami starała się wyrobić niższe ustawienie. Pilnowała, by każdy narożnik był wyjechany do końca, lecz poprawnie. Serwowała kopytnemu wiele pomocy do wygięć podczas wykonywania półwolt. Kolejne trzy okrążenia były typowo rozluźniające. Następnie poprowadziła Darka na przekątną - ponowną zmianę kierunku. Maszerując tym razem na lewo postanowiła wzbogacić jego chód o sprężystość i elastyczność, a przy tym utrzymać stałe tempo i zachowanie lekkości. To chyba powinno wystarczyć, by Dark poczuł się wystarczająco rozluźniony. Nadal stępując wyjechali nieco na środek hali, by tam porozciągać się nieco bardziej. Zaczęli kreślić rozmaite wolty, półwolty, serpentyny i łuki, te mniej wymagające i nieco bardziej "skomplikowane".
//Sorry, że tak krótko i bez ładu i składu ale mój mózg... Szkoda gadać :ble:
_________________
• • • • • • •
• • • • • I'M GONNA BE AWAY FOR THE NIGHT • • • • •
YOU'RE WAKING UP SOREINSIDE OF ME
• • • I GOT TO FIND A WAY TO THE BAR • • •
TONIGHTI'M NOT THE ONEI'AM SUPPOSED TO BE
pms • I'M CHASING GODS WITHIN THE STROBE LIGHTS • 1 chłopak • YOU'RE MAKING ME CRAWL, MY ENEMY • none ex • LET'S PLAY IT HARD UNTIL IT'S SUNRISE • Harley tonight I let you take the full control of me
• wrogowie: none
• przyjaciele: Anne, Matthew, Bastian
• ulubione konie:Dark Tirith, Krakatau
• kariera:jeździec zaawansowany >>instruktor >>jeździec zaawansowany
• dyscyplina: ujeżdżenie
• osiągnięcia:----{ postać miesiąca • luty, listopad 2014 } --------III miejsce na Dark Tirith w zawodach ujeżdżeniowych klasy L
---------II miejsce na Dark Tirith w zawodach ujeżdżeniowych klasy L
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: koń hanowerski Właściciel: Sara Richardson Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 13 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 92 Doświadczenie z lonżowania: 13 Kondycja: 17 Szybkość: 19 Klasa startów: Ujeżdżenie: N
Wysłany: 2014-09-02, 18:16
Dla niego i tak to wszystko wygląda niemalże tak samo, gdyby nie istotny fakt, że czasami wychodził na treningi gdzie indziej. Wyglądało na to, iż dzisiejsza praca ma przede wszystkim służyć rozluźnieniu trochę zbyt długo zastanych mięśni karego. Już niedługo zaczną tu zalegać tłumy ze względów na nowość budynku, na szczęście mieli oni szczęście korzystać z tej hali jako jedni z pierwszych par. Trzymał łeb wysoko, kołysząc nim na boki, przy okazji wypatrując czegoś wartego uwagi. Nic jednakże czegoś takiego nie znalazł, zaraz więc wrócił swoją uwagę na drogę przed sobą. Zwrócił szyję do boku, szczypiąc łydkę dziewczyny zębami. Nie mogło jej to zaboleć, ponieważ starał się przede wszystkim ugryźć trochę materiału bryczesów. Stwierdziwszy, że nie jest on zbyt zjadliwy, ponownie powrócił do swojego starego zajęcia. Pokonywanie każdego z narożników pokonywał z nastawieniem 'aby pójść dalej' i nie robił sobie z tego żadnych problemów chwilę później. Po rozpoczęciu drugiego okrążenia jedno ucho skierował do tyłu, jednakże jedno nadal trzymał prosto. Czekał na dokładne instrukcje lub pomoce, na czym ma się teraz konkretnie skupić. Nie tak od razu zaczął rzuć metalowe wędzidło, które teraz dla niego stanowiło mniej istotny szczegół. Dopiero po dłuższej chwili zaczął je intensywnie przeżuwać. Poderwał z cichym prychnięciem pysk do góry, kiedy poczuł bardziej mocny dosiad. Bez większych ceregieli podstawił mocno tylne kończyny bardziej pod kłodę. Znacznie obniżył tylną część grzbietu wraz z samym zadem, zachowując tą samą elastyczność jak wcześniej. Natomiast aktywność przednich kończyn wzrosła. Opuścił szyję w łagodny łuk, pysk lekko trzymał się prosto, aczkolwiek przez cały czas przód był podniesiony do góry. Pierwsza wolta nie wyszła mu zbyt okazale, ale przy następnych starał się, by wyszła jak najlepiej. Parskał cichszym tonem, spokojnie wykonując każde polecenie. Odetchnął pełną piersią, kiedy znów można było się dobrze rozluźnić. Zafurkał chrapami z samej przyjemności czucia jeźdźca na swoim grzbiecie. Po maszerowaniu na lewo zaczął elegancko stawiać przed sobą każdy krok, pamiętając o tym, żeby zbytnio nie zacząć wybijać Sary z siodła. Zachował stałe tempo. Przy kolejnych ćwiczeniach rozluźniających, które zaliczały się do bardziej trudniejszych radził sobie coraz lepiej.
_________________ Mamy wiele marzeń, jednak tylko jedno miano........x.imię: Dark Tirith
Mówią, że to tylko dusza w nas się nie zmienia.......x.wiek:6 lat
Nastała nasza epoka, która trwać będzie wiecznie.x.rasa: Hanower
Nie każde złotoblaskokrywa ...................................x.maść: kara
Razem z wami sięgnę po blask wiecznychgwiazd.x.przyjaciele: Ariana
Będziesz mojąLuthien............................................x.klacz: nie
Dobiegnę z wami aż na koniec świata....................x.ulubieni ludzie: Harley, Randolph
Jak za dnia gwiazda promienna..............................x.właściciel: Sara
Żagle z czystego utkał srebra................................x.dyscyplina: ujeżdżenie
Okrzyk radości dopełnia nasz sukces...................x.osiągnięcia: ..........II i III miejsce w ujeżdżeniu klasy L pod Sarą
Płeć: kobieta Wiek: 26 lat Wzrost: 175 cm Podopieczny: Sempiternal Pieniądze: £4685 Punkty doświadczenia: 72
Wysłany: 2014-09-07, 18:08
Nie zamierzała się dzisiaj śpieszyć, więc jeżeli Dark miałby jakieś problemy z wykonaniem, któregoś z ćwiczeń powtarzali je aż do skutku, póki wszystko nie wyszło jak należy. Z kolejnymi powtórkami dziewczyna starała się wspomóc ogiera większą ilością pomocy, mocniejszych, bardziej precyzyjnych. Poza tym ograniczała go łydką i dosiadem coby nie przyszło mu do głowy zmienianie tempa.
Kiedy hanower stał się bardziej wrażliwy i wyczulony na pomoce i impulsy, wrócili na ślad, gdzie blondynka fundowała mu delikatniejsze wskazówki dając tym samym chociaż niewielkie pole do popisu. Pilnowała by każdy kolejny narożnik wyjechany był do końca, w prawidłowym niewygięciu, które oczywiście pomagała mu osiągnąć o ile była taka potrzeba. Na dłuższych ścianach, na których poruszali się oczywiście po prostej zamykała karego w łydkach przypominając mu o sobie i o tym, że to nadal ona stawia warunki i zasady tegoż to treningu. Poza tym dzięki temu ćwiczeniu regulowała wykrok Tiritha. Przez kolejne trzy okrążenia prowokowała podopiecznego do wyciągania kroku na dłuższych ścianach i skracania go na krótszych. Po skończeniu tego ćwiczenia znów powrócili do wcześniejszych ćwiczeń typowo rozciągających. Powrót do ustawienia i bardziej niż wcześniej wymagające serpentyny, łuki i ciasne wolty, w których pilnowała konia dosiadem i upominającą łydką, ewentualnie wspomagając się także wodzą.
Nie musiałaby męczyć go w stępie tak długo, gdyby nie to, że dawno nie ruszał się pod siodłem na porządnym treningu, chciała by wyrobił odpowiednie zebranie i zachowywał równowagę we wszystkich wykonywanych figurach i ćwiczeniach. Jeśli ujeżdżeniowiec był nadal chętny do pracy i nie sprzeciwiał się jej powrócili znów pod ścianę, gdzie pokonali jedno luźniejsze okrążenie, lecz nadal pilnowała jego ustawienia i tempa, które powinno być niezmienne. Wyjeżdżając na długą ścianę wykonała dwie półparady, po czym łydką poprosiła karusa o przyśpieszenie do kłusa. Ponownie zakreślili trzy pełne okrążenia dookoła hali, by Dark mógł przyzwyczaić się do zmiany chodu, a dziewczyna mogła narzucić mu swoje tempo.
_________________
• • • • • • •
• • • • • I'M GONNA BE AWAY FOR THE NIGHT • • • • •
YOU'RE WAKING UP SOREINSIDE OF ME
• • • I GOT TO FIND A WAY TO THE BAR • • •
TONIGHTI'M NOT THE ONEI'AM SUPPOSED TO BE
pms • I'M CHASING GODS WITHIN THE STROBE LIGHTS • 1 chłopak • YOU'RE MAKING ME CRAWL, MY ENEMY • none ex • LET'S PLAY IT HARD UNTIL IT'S SUNRISE • Harley tonight I let you take the full control of me
• wrogowie: none
• przyjaciele: Anne, Matthew, Bastian
• ulubione konie:Dark Tirith, Krakatau
• kariera:jeździec zaawansowany >>instruktor >>jeździec zaawansowany
• dyscyplina: ujeżdżenie
• osiągnięcia:----{ postać miesiąca • luty, listopad 2014 } --------III miejsce na Dark Tirith w zawodach ujeżdżeniowych klasy L
---------II miejsce na Dark Tirith w zawodach ujeżdżeniowych klasy L
Weszła tu z Queen, upewniając się wcześniej, czy ktoś na hali jest. Widząc Sarę, skinęła głową uśmiechając się lekko ubrała kask, rękawiczki i podpięła popręg klaczy, po czym ustawiła się tyłem do jej łba, wsadziła nogę w strzemię, lewą ręką trzymała wodze i odbiła się, po czym usiadła miękko w siodle. Poprawiła strzemiona i wypchnęła klacz do stępa, dając jej stosunkowo luźne wodze, lecz wciąż na delikatnym kontakcie. Dbała o to, by nie obijała się, lecz szła aktywnie do przodu. Zrobiły po 4 koła na każdą stronę i dziewczyna zaczęła bawić się wewnętrzną wodzą, dojeżdżając klacz łydkami i dosiadem.
_________________
ANTOINETTE DACK QUACK-QUACK---
PRZYJACIELE {what is the price, am I supposed to pay}
Ethan Keane
{for all the things I try to hide}RODZINA Matthew(kuzyn) LOVE-LOVE {what is my fate, am I supposed to pray}
Tu powinno być imię tego jedynego przydupasa
{that trouble's gone with the sunlight}PMS 1 PODOPIECZNY {try to forget the fireflies}
chwilowo brak
Płeć: klacz Wiek: 10 Lat Rasa: KWPN Wzrost: 165 cm Właściciel: Christian Levrull Cena: £2850 Doświadczenie w skokach: 73 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 67 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 89 Szybkość: 90 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2014-09-13, 10:15
Ja nie do końca zawsze rozumiem jak userzy piszą te sygnały idealnie po swojemu, dlatego że ja jeździectwo znam z oglądania,czytania i czasem mam problemy z tym.
Przyszła za kobietą na halę, nie widziała tutaj jej jeszcze a dość długo była w stajni. Widząc już jakąś trenującą parę parsknęła do ogiera po czym poczekała aż dziewczyna wszystko ogarnie i ją dosiądzie. Gdy pouczyła sygnał do stępa szła żywym tempem do przodu z wyciągniętą szyją, nie trzeba było jej pilnować bo wykonywała wszystko utrzymując się w danym stanie sama, przemieliła wędzidło w pysku czując jak zbliża się cięższa praca.
_________________
rodzice: Luron x Ravallo's Princess
dokumenty: passport moje:gallery
Po odpowiednim rozgrzaniu Rudej dziewczyna dała jej sygnał do kłusa. Pilnowała równego tempa oraz tego, żeby klacz zaokrągliła sylwetkę i szła od zadu oraz była odpowiednio wygięta na kołach i woltach. Po trzech kołach zmieniły kierunek. Później na długich ścianach dawała klaczy pomoce do wyciągnięcia kłusa, a na krótkich-do skrócenia.
_________________
ANTOINETTE DACK QUACK-QUACK---
PRZYJACIELE {what is the price, am I supposed to pay}
Ethan Keane
{for all the things I try to hide}RODZINA Matthew(kuzyn) LOVE-LOVE {what is my fate, am I supposed to pray}
Tu powinno być imię tego jedynego przydupasa
{that trouble's gone with the sunlight}PMS 1 PODOPIECZNY {try to forget the fireflies}
chwilowo brak
Płeć: klacz Wiek: 10 Lat Rasa: KWPN Wzrost: 165 cm Właściciel: Christian Levrull Cena: £2850 Doświadczenie w skokach: 73 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 67 Doświadczenie z lonżowania: 86 Kondycja: 89 Szybkość: 90 Klasa startów: WKKW: 2*
Wysłany: 2014-09-14, 15:17
Klacz po dłuższej chwili stempa poczuła sygnał do kłusa więc automatycznie do niego przeszła, pilnowana przez dziewczynę była skupiona mocno na tym co robiła odpowiednie ustawienie, wygięcie na narożnikach oraz kołach czyli praca na pełnych obrotach. Po trzech kołach zmieniły kierunek gdzie na poszczególnych ścianach klacz wyciągała nogi odpowiednio utrzymując tempo lub skracała.
_________________
rodzice: Luron x Ravallo's Princess
dokumenty: passport moje:gallery
Płeć: mężczyzna Wiek: 35 (12 I 1983r) Podopieczny: ... | Maveric Pieniądze: £4799 Punkty doświadczenia: 59
Wysłany: 2014-09-18, 15:14
Wszedł z ogierem, wcześniej powiadamiając wszystkich o swoim przybyciu przez kilkukrotne zastukanie w drzwi. Nie lubił sytuacji, w których zwierze jak i jeździec, nagle zaskoczeni przez jego przybycie, nie potrafią odnaleźć się znowu w treningu, w jego rytmie, i tak dalej. Tak samo nie chciał zostać poturbowany przez zdenerwowanego konia, spłoszonego nagłym obrotem sprawy.
Także; ustawił się z karusem gdzieś na uboczu. Siodło, które ciążyło już nieprzyjemnie w ręce, ściągając boleśnie mięśnie przeguby i ramienia, przewiesił przez barierkę trybuny.
Rozpoczął się pierwszy etap szkolenia młodzika - przyzwyczajanie. Najważniejszy moment w życiu samego konia jak i osoby odpowiedzialnej za wprowadzenie go w ten rozdział życia. Należało pamiętać, że zły początek nigdy w efekcie nie przynosi prawdziwego sukcesu.
Na samym początku; przyzwyczajenie do nowego obiektu. Trzymając karusa w ręce zaczął z nim spacerować po przybytku, pokazując mu wszystko, w ramach możliwości pozwalając mu na samodzielne zaglądanie w niektóre kąty. Aczkolwiek cały czas sprawował nad nim pieczę.
Jeżeli na tym etapie wszystko przebiegało bez zastrzeżeń, powrócił pod trybunę, frontem ustawiając Bolero do siodła. Tak, aby zwierze mogło się z nim zapoznać na tej płaszczyźnie. Obwąchanie, sprawdzanie materiału, wodzenie chrapami po sprzączkach i tak dalej.
Varmus dał ogierowi czas, moment na ochłonięcie. Sam mężczyzna sprawiał wrażenie niesamowicie zrelaksowanego, spokojnego i zrównoważonego. Był jednak nadal autorytetem, samcem alfa, który nie tylko opiekował się młodym koniem, ale również był tym wymagającym i karcącym elementem stada.
- I jak młody? Wszystko w porządku mam nadzieję. - odezwał się po dłuższej chwili milczenia, głosem łagodnym, jakby okraszonym miodem i mlekiem. Dłońmi powoli gładził pysk zwierzęcia, z wielką pieczołowitością pieszcząc jego skórę.
Płeć: ogier Wiek: 5 lata Rasa: Oldenburska Wzrost: 180 cm Właściciel: Brian Cena: £2350 Doświadczenie w skokach: 37 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 21 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 53 Szybkość: 55 Klasa startów: Skoki: L1
Wysłany: 2014-09-18, 16:02
Ogier podążał za mężczyzną dość żwawo ale widząc halę i słysząc różne dźwięki dobiegające z jej wnętrza ogier nieco opierał się przed wejściem na nią. Po krótkiej za pewnie namowie chłopaka ogier postanowił się przemóc i powoli niczym żółw wszedł za nim na hale, pierwszy moment był nieco straszny widział dwie pracujące tu pary, nowe miejsce przez co był lekko zestresowany. Udali się gdzieś na bok, ogier obserwował faceta i pracujące tu pary przez co prawie zeza dostawał bo nie wiedział na co ma chwilowo patrzeć najwięcej. Po chwili ruszyli wokół hali (?) ogier z każdą chwilą nieco się rozluźniał, widział że nikt nie chciał mu tu nic zrobić i nie działo się nic złego, oczywiście był młody przez co ciekawość brała górę i z nochalem prawie przy ziemi szedł oglądając wszystko i wdychając nowe zapachy. Nie był to koń któremu nie można ufać, jako że od młodu był w tej stajni ze spokojem i szacunkiem podchodził do ludzi raczej chcąc się bawić niż im co kolwiek zrobić. Przez co treningi z nim mogły być przyjemne i pożyteczne dla każdej ze stron, wrócili na swoje poprzednie miejsce. Ogierowi zostało pokazane siodło to też przybliżył chrapy do niego wdychając jednocześnie skórzany zapach do płuc. Uszy miał postawione jedno skierowane bardziej ku chłopakowi drugie na wprost tam gdzie on patrzył. Nawet szturchnął siodło lekko, ale nic się nie wydarzyło, interesowały go strzemiona które nawet spróbował wymamlać ale chłodny i bez smaku metal go zniechęcił do dalszych prób. Miał rację ogier opierał się w tej chwili na chłopaku, znaczy przejmował jakby jego spokój,wyciszenie i czuł respekt dlatego gdy się do niego odezwał i pogłaskał po pysku ogier przesunął nim tak jakby chciał się w jego dłoń bardziej wtulić.
_________________
Ya no hay razas ni razones No hay mejores ni peores.
imię: Hay mil sueños de colores » Bolero de Ravel właściciel: Solo amor amor y mil canciones » Brian Donney.
rodzice: Bachus Z x Estrada
dokumenty: passport moje:gallery
[img]xxx[/img]
potomstwo: Porque vamos juntos a cambiar el mundo » xxx
osiągnięcia: Y unir las voces Vamos a poder lograr » link
Płeć: mężczyzna Wiek: 35 (12 I 1983r) Podopieczny: ... | Maveric Pieniądze: £4799 Punkty doświadczenia: 59
Wysłany: 2014-09-18, 23:26
Na każdym kroku uświadamiał ogiera, że mają nieograniczony czas - mogą go zagospodarować w jaki tylko sposób będą chcieli, acz, pod jednym warunkiem - jeżeli zwierze zachowa spokój. Jeżeli wszystko odbędzie się na stopie przyjacielskiej.
Po zapoznaniu się ze sprzętem, Varmus wypiął strzemiona. Popręg również był jak na razie bezużyteczny. Kanadyjczyk oba te fanty odłożył na bok.
Nie było to pierwsze ,,przyzwyczajanie" ze strony Randolpha. Miał odpowiednie doświadczenie jak i wiedzę na ten temat, zapewne też i dlatego wszystkie zabiegi przechodziły dosyć sprawnie. Nie myślał o porażce - jeżeli tak można to ująć. Cel był jasny i klarowny, w taki też sposób przedstawiał wszystko Francuzowi. Im komunikaty były prostsze, bardziej ujednolicone pod względem przekazu, tym łatwiej ta dwójka mogła się porozumieć.
Długą linę spuścił w dół - jako jasny znak ,,nie ruszaj się, stój spokojnie w miejscu". Koniec sznura przydepnął subtelnie czubem buta, chcąc jedynie w ten sposób skontrolować zachowanie ogiera. Nie chodziło tutaj o przyszpilenie zwierzęcia. Randolph przez ruch liny, jej drganie, mógł w odpowiedni sposób się zachować; albo pochwycić zwierze, uspokajając je, lub, zmienić całkowicie tor samej pracy.
Miodowymi tęczówkami powodził po korpusie karusa. Nie dostrzegając wielkiego napięcia, odsunął dłonie od jego pyska, w obie ręce biorąc siodło.
I jak można się domyślić - nadszedł moment ,,siodłania". Chodziło tutaj tylko i wyłącznie o przyzwyczajenie Ravela do samego siodła jak i procesu jaki się wiąże z zakładaniem go. Sprawnym, acz delikatnym ruchem, usadowił część osprzętu na grzbiecie ogiera, nieco wyżej na kłębie, przesuwając następnie siodło niżej. Varmus nie zabrał dłoni z siodła - ujmował subtelnie płaty skóry, twardsze zszycia, chcąc kontrolować całą sytuację.
Płeć: ogier Wiek: 5 lata Rasa: Oldenburska Wzrost: 180 cm Właściciel: Brian Cena: £2350 Doświadczenie w skokach: 37 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 21 Doświadczenie z lonżowania: 52 Kondycja: 53 Szybkość: 55 Klasa startów: Skoki: L1
Wysłany: 2014-09-19, 11:37
Ogier nieco był zestresowany i nie pewny przez to że pierwszy raz był na hali, były tu inne konie i ludzie którzy pracowali przez co on sam się gubił w tym wszystkim ale zachowywał się przyzwoicie. Obserwował z zaciekawieniem co on robił z tym jakże dziwnym przedmiotem, pewnie ta wiedza za szybko mu się nie przyda o ile w ogóle ale zawsze ciekawiły go poczynania ludzi oraz ich zachowanie. Obserwował jak lina przyczepiona do jego kantara ląduje na ziemi po czym zostaje przydepnięta przez chłopaka, na razie wszystko odbywało się w stoickim spokoju, opanowaniu i relaksie. Gdy chłopak podniósł siodło Bolero zastrzygł uszami i machnął ogonem na boki niczym cieszący się pies, ogier obserwował kątem oka poczynania faceta gdy poczuł na sobie zimny nieco szorstki materiał skulił jedno ucho i uciekł na parę sekund zadem w bok. Nie wiedział jeszcze co z tym procesem się wiąże, jego zachowanie nie było jednak agresywne czy nie zamierzał uciec dosłownie z pod nóg chłopaka jedynie nie pewność. Ponownie stał w poprzedniej pozycji, uszy postawione do pionu choć jedno zachowane na chłopaku. Ogier spojrzał się na pracującą nieopodal parę dostrzegł że kasztanowata klacz na grzbiecie pod jeźdźcem miała owe coś co on próbował mu założyć więc powiódł wzrokiem znowu na chłopaka oczekując ciągu dalszego pracy.
_________________
Ya no hay razas ni razones No hay mejores ni peores.
imię: Hay mil sueños de colores » Bolero de Ravel właściciel: Solo amor amor y mil canciones » Brian Donney.
rodzice: Bachus Z x Estrada
dokumenty: passport moje:gallery
[img]xxx[/img]
potomstwo: Porque vamos juntos a cambiar el mundo » xxx
osiągnięcia: Y unir las voces Vamos a poder lograr » link
Płeć: ogier Wiek: 6 lat Rasa: koń hanowerski Właściciel: Sara Richardson Cena: £2250 Doświadczenie w skokach: 13 Doświadczenie w ujeżdżeniu: 92 Doświadczenie z lonżowania: 13 Kondycja: 17 Szybkość: 19 Klasa startów: Ujeżdżenie: N
Wysłany: 2014-09-19, 19:00
Z każdym ćwiczeniem czuł się coraz bardziej pewny w nowym otoczeniu, które pomimo wszystko na początku przeszkadzało mu trochę dość dużą ilością nowych zapachów, które tłumnie wdzierały się do chrap karego. Potrząsnął szyję, tym samym trochę bardziej napinając wodze. Zastrzygł uszami do przodu, zaraz chowając je w gęstej grzywie.
Nie zauważył nawet, kiedy to znów wrócili na ślad wydeptany przez końskie kopyta. Rozejrzał się delikatnie po wnętrzu hali, mając nadzieję zobaczyć tylko gołe ściany, a nie kogoś, kto by im przeszkadzał. Parsknął, trzepiąc dodatkowo ogonem po bokach. Każde wygięcie zdawało się trwać tylko kilka sekund, co w rzeczywistości naprawdę tak było. Wszystko wychodziło mu coraz lepiej. Sam z siebie był zdziwiony, że jeszcze nie ma tego dość. Basen z Harleyem powinien go oczyścić z resztek energii, ale tak wcale nie było. Tym bardziej z każdą chwilę nie podobało mu się to, że Sara zaczyna go teraz tak nieustępliwie kontrolować. Musiał jednak przezwyciężyć chęć wyrwania do przodu. Dość cierpliwie skracał, jak i wydłużał krok, co do wytycznych. Następne ćwiczenia wykonywał z precyzją, aczkolwiek nie zawsze była ona idealna. Poderwał gwałtownie łeb do góry przy przejściu do nader aktywnego kłusa.
/Teraz to ja piszę bez ładu i składu. :p
_________________ Mamy wiele marzeń, jednak tylko jedno miano........x.imię: Dark Tirith
Mówią, że to tylko dusza w nas się nie zmienia.......x.wiek:6 lat
Nastała nasza epoka, która trwać będzie wiecznie.x.rasa: Hanower
Nie każde złotoblaskokrywa ...................................x.maść: kara
Razem z wami sięgnę po blask wiecznychgwiazd.x.przyjaciele: Ariana
Będziesz mojąLuthien............................................x.klacz: nie
Dobiegnę z wami aż na koniec świata....................x.ulubieni ludzie: Harley, Randolph
Jak za dnia gwiazda promienna..............................x.właściciel: Sara
Żagle z czystego utkał srebra................................x.dyscyplina: ujeżdżenie
Okrzyk radości dopełnia nasz sukces...................x.osiągnięcia: ..........II i III miejsce w ujeżdżeniu klasy L pod Sarą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum