NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Dekompresja
Autor Wiadomość
Ruth
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 162 cm
Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie
Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend...

Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o]
Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani
Pieniądze: £1970

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 38
Ujeżdżenie: 79
Cross: 8
Obycie z koniem: 14


Wysłany: 2020-04-17, 23:38   

- Jaką byłabym żoną, jeśli zostawiłaby go z tym samego? I tak relacja ze mną jest trudna, chciałam mu zabrać choć odrobinę ciężaru. - Patrzyła na niego tymi szklistymi, przepełnionymi upojeniem alkoholowym oczyma. Niemalże w jednej chwili spłynęła na nią wszystkie te chwile, gdy widziała podobnie zarysowaną twarz. Jego smutek odbijał się na niej dwukrotnie, szczególnie teraz, gdy była jeszcze czulsza na wszystkie sygnały. Miała dziwne wrażenie, że serce ucieknie z jej piersi, wprost na pożarcie tego przepełnionego bólem spojrzenia. A może ratunek...
- Nie ważne jak interesujące byłoby życie w Londynie, to tu jest mój mąż, dzieci i przyjaciele. To tu, dokładnie w tym lokalu, poznałam miłość mojego życia... - A powiedziawszy to niemal uderzyła w nią wizja zdjęć z Julie. Chyba z tym cały czas miała problem, nawet jeśli udawała, że już się z tym pogodziła i widziała, że teraz to ona jest najważniejsza, to dziwne ciążenie tkwiło na jej barkach. On nie zrezygnował, nie odkochał się i nie oddał jej całego serca, jakie chciałaby mieć dla siebie, a to prowadziło do zazdrości, niepewności i dozy braku zaufania. Totalnie, abstrakcyjnie nieuzasadnionej.
Ruch, jaki wykonał był dla niej tak niespodziewany, że aż wstrzymała na chwilę oddech. Uderzyła w nią chwila, gdy po nocy poślubnej obudzili się razem, pierwszy raz jako małżeństwo a Seth ucałował jej dłoń z obrączką. Podobnie jak wtedy, teraz także bicie serca wzrosło do niewyobrażalnej prędkości, zaś dziwne uczucie pulsowania w skroniach, odebrało kobiecie mowę na dobrą minutę. Nim zdołałaby zastanowić się drugi raz, wchodząc w tą grę, pochwyciła dłoń Setha, przesuwając po umieszczonej na palcu obrączce.
- Jesteś żonaty? - I jakby nigdy nic przeniosła spojrzenie na tą najprzystojniejszą twarz na świecie, szukając choć krzty gry aktorskiej, na jaką w końcu i ona się porwała. Ale przede wszystkim ujrzała po raz kolejny twarz męża, którego szczerze, niezaprzeczalnie i nieodwołalnie kochała.
_________________
    ..........................................
    ....................................BUT THE STORY IS THIS
    .............................She’ll destroy with her sweet kiss.

    I kiss your eyes and thank God we're together
    And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx
    h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e

    .......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
    .............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994

    Sweet talk with a hint of sin begging you to take me
    Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win.
    .............× maybe no one, maybe two ×

    .............TO LOVE AND TO FUCK
    ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s

    Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
    Remember that you're like nobody else.
    Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
    ................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×

    Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
    You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen
    .......How can life be what you want it to be?

    ................. .......

 
     
Seth
Weterynarz


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 lat (20.07)
Wzrost: 183 cm
Zawód: weterynarz hipiatra
Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives

Ostatni trening: join up z Elusive
Podopieczny: Carcassonne, Elusive
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 14
Skoki: 2
Ujeżdżenie: 2
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2020-04-18, 14:26   

- Czemu tak uważasz? - zapytał, marszcząc lekko brwi. Nie miał jednak zamiaru jej zaprzeczać, nie tylko dlatego, że to by popsuło ich grę w nieznajomych. Oboje nie byli najłatwiejszymi ludźmi, z którymi można tworzyć związek. Ruth była chodzącym paradoksem, a on miał swoje chore manie, które trzeba mu wybijać z głowy młotkiem przez całe lata.
- Domyślam się, ale czasem życie może ułożyć się inaczej, sprawić, że porzucimy dom. - powiedział, nie mogąc się powstrzymać przed przypomnieniem sobie jak jego rodzice musieli się rozdzielić, ojciec został w Seattle, a Seth z matką z przyczyn finansowych przeprowadzili się do Los Angeles. - A co by było, gdyby te najważniejsze dla ciebie osoby pojechały za tobą do Londynu? - spytał, świadomy, że wkracza na śliski i niebezpieczny grunt. Może po prostu musiał usłyszeć to jeszcze raz, a może był bliższy do wyciągnięcia jakichś wniosków. A może to po prostu alkohol.
A jednocześnie lekki uśmiech musiał nieco rozjaśnić jego twarz, kiedy usłyszał o "miłości jej życia".
- To zabawne, ja też mam pewną historię związaną z tym miejscem. Tutaj pomogłem komuś, kto potem uratował mi życie. Widać dobro wraca. powiedział. Seth może uratował Ruth przywracając jej oddech, ale potem Ruth uratowała go pod każdym innym względem.
Gdyby tylko wiedział, że Ruth trapi myśl o Julie i że to ona jest miłością życia Setha (co jego słowa mogły potwierdzić), to prawdopodobnie przełożyłby ją sobie przez kolano i sprał jej tyłek. Z drugiej strony nie było to całkiem bezpodstawne. Cała ta afera ze swetrami, jej ulubionymi kwiatami, czy filmem, sytuacje w których nie powiedział jej całej prawdy, nie dlatego, że nie chciał, ale aby uniknąć psychicznego bólu. Na co dzień Julie praktycznie dla niego nie istniała, ale zdarzało mu się, że coś mu o niej boleśnie przypominało i nic na to nie mógł poradzić. Nie znaczyło to jednak, że więcej miłości zarezerwował dla ducha, niż dla kobiety z krwi i kości.
Jemu także trudno było się opędzić od tego wspomnienia, rezonującego w jego duszy.
Zdobył się na lekki uśmiech, bo w końcu mógł postąpić dokładnie tak jak ona, i zrobić coś czego nie robił nigdy od założenia tej obrączki (poza oczywistymi sytuacjami)- zdjąć ją.
- Nie.- zaprzeczył, delikatnie zsuwając złote kółko ze swojego serdecznego palca, aby położyć je na barze, niczym zapłatę za kolejną kolejkę alkoholu, ale wciąż mając ją na oku, nie chciał jej zgubić.
_________________

.......
.......
.......
.......
.......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.

Take my life and set me free again, x x x. We finally fall apart and
.......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect i m p e r f e c t i o n s, my one and (not) only

I would say my greatest achievement in life right now
.......is to be a wonderful father to my kids
.......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a 

Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
AND BELIEVE THAT ANYTHING IS POSSIBLE
when you have the right people there to support you
..........  v a l e n t i n o, f r i e d r i c h 
My hands have been broken, one too many times  Julie, Ruth 
...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude
.....gallery

+ zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy

ˆ edit by żonka
 
     
Ruth
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 162 cm
Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie
Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend...

Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o]
Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani
Pieniądze: £1970

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 38
Ujeżdżenie: 79
Cross: 8
Obycie z koniem: 14


Wysłany: 2020-04-18, 15:13   

Chodzący paradoks to chyba idealne połączenie z przełożeniem przez kolano, udawaniem nieznajomych, rekreacyjnym seksem dla dobrych stosunków międzyludzkich, zazdrością, pierścionkiem z trawy, urodzeniem bliźniąt po tym gdy rokowano bezpłodność i swatkami w całej rodzinie. Miód.
- Chciałabym być tam, gdzie one. Jeśli byłyby w Londynie, to byłabym z nimi; jeśli w Eastbourne, to byłabym w Eastbourne. Ale do tego musiałabym czuć, że ktoś mnie chce w tym domu, pomimo tego, że pracuję. - Bo mogłoby to zabrzmieć irracjonalnie, gdy Seth cały czas przekonywał ją do zostania w domu, a ona mówi, że jej nie chce. Chce, ale nie chce, by do tego domu wracała. Ona miała w nim być. Mieszkać na stałe w Eastbourne i tu pracować.
Nie skomentowała jego słów, bowiem w umyśle ciągle krążyły jej takie, których nie mogła sama dla siebie wypowiedzieć. Uratowała mu życie, bo była dobrym zastępstwem. Akceptowała i przemilczała fakt, że kocha inną kobietę, którą stracił a przy tym wspierała go w tym, jak chociażby w szpitalu. Ale właśnie dlatego, że ona mimo wewnętrznego bólu, akceptowała podział jego serca, dlatego też wymagała, by on akceptował jej wybory i ją w tym wspierał.
Zdawała sobie sprawę z tego, jak ogromny ból może mieć utrata ukochanej osoby. W krytycznych momentach, gdy emocje szczególnie brały górę a myśli nie pozwalały jej zasypiać, czasami dochodziła do konkluzji, że ich rozstanie przyszło mu łatwiej. Jakby nic nie mogło przysłonić bólu, jaki niosła śmierć Julie i właśnie w tych momentach, ku złości na samą siebie, pragnęła zniknąć z jego życia tak, jak ona, chcąc choć trochę udowodnić mu, że może być gorzej. Właśnie takie myśli sprawiały, że dobijała sama siebie. Wbijała nóż na ulokowanej na stole dłoni, przebijając ją na wskroś i uniemożliwiając zrobienie czegokolwiek. I właśnie teraz, gdy te wszystkie myśli wracały, łzy cisnęły się oczy a dłonie piekły żywym ogniem zdała sobie sprawę, że sama jest sobie winna. Nigdy w pełni nie dała mu się pokochać, bo nigdy w pełni nie ukazała mu tego, co nosi w sobie. Nie mówiła o swoim żalu i problemach tak często, jak te ją spotykały, prowadząc tym samym do frustracji i wyżywania się na ich relacji. Teraz nie mogła nic z tym zrobić, bo gdy po nim spływało to lżej, to ją rozwód zalewał roztopionym złotem.
Obserwowała jak obrączka ląduje na barze, nie mogła wręcz spuścić z niej wzroku, jakby bała się, że jedno mrugnięcie, a ona zniknie. Świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z Sethem Jasperem Allenem...
- To dobrze. - Odpowiedziała wreszcie, przenosząc spokojniejsze spojrzenie na męża. - Możemy spędzić tą noc razem. - A powiedziawszy to zeszła ze stołka, na lekko niepewnych nogach robiąc te dwa kroki w jego stronę. Pochwyciła twarz mężczyzny w dłonie, ciągnąc go w swoją stronę, bo mimo szpilek nie potrafiła dosięgnąć, aby wreszcie przybliżyć lekko przechyloną twarz w jego stronę. Miał równie gorący oddech jak ona, chwilę oddała się nawet temu uczuciu, zapominając o wszystkich wokół, aby wreszcie objąć ustami jego wargę w delikatnym pocałunku, tak znikomym w morzu oszalałych emocji.
_________________
    ..........................................
    ....................................BUT THE STORY IS THIS
    .............................She’ll destroy with her sweet kiss.

    I kiss your eyes and thank God we're together
    And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx
    h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e

    .......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
    .............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994

    Sweet talk with a hint of sin begging you to take me
    Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win.
    .............× maybe no one, maybe two ×

    .............TO LOVE AND TO FUCK
    ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s

    Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
    Remember that you're like nobody else.
    Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
    ................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×

    Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
    You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen
    .......How can life be what you want it to be?

    ................. .......

 
     
Seth
Weterynarz


Płeć: mężczyzna
Wiek: 33 lat (20.07)
Wzrost: 183 cm
Zawód: weterynarz hipiatra
Partner: I'll tell you my sins, and you can sharpen your knives

Ostatni trening: join up z Elusive
Podopieczny: Carcassonne, Elusive
Pieniądze: £2525

Punkty doświadczenia: 14
Skoki: 2
Ujeżdżenie: 2
Obycie z koniem: 10


Wysłany: 2020-04-18, 17:07   

- Na pewno ktoś cię tam chciał pomimo pracy. - odpowiedział, jednak ponownie lekko się spinając, przeczuwając, że jest to puste gadanie, nie mające zbyt wiele wspólnego z prawdą. Bo oczywiście, że ją w tym domu chciał, że cieszył się, gdy wracała i bardziej się wściekał, że gdy już jest w Eastbourne, to nie ma dla niego czasu. Ale może odnosił takie wrażenie, bo sam nie potrafił się powstrzymać od uzewnętrzniania własnych, raczej negatywnych emocji.
Och nie, wcale nie była dobrym zastępstwem. Tamten Seth nie chciał żadnego zastępstwa, nie brał go pod uwagę, ale zdarzyła się Ruth i chociaż był w stanie odrzucić ją za pierwszym razem w imię wierności Julie, to sprawiło, że zaczął dostrzegać swoje uczucia do Ruth. I dlatego nie potrafił odrzucić jej po raz drugi, przynajmniej nie wtedy. Ruth nie była zastępstwem tylko nowym otwarciem. A że zdarzało mu się czasem przypominać sobie to stare (bo w przeszłości Julie też byłą dla niego czymś w rodzaju nowego otwarcia i przewartościowania), to nie robił tego celowo.
A no, może być gorzej - teraz było gorzej, a gdy klamka zapadnie będzie jeszcze gorzej niż gorzej. Być może nie był w stanie w stu procentach zapomnieć o Julie i nigdy więcej już o niej nie myśleć, dlatego, że ta (wydawałoby się) wyleczona chora mania wiązała się z inną. Najpierw zmarłą Julie, a potem Seth doprowadziłdo śmierci swojego konia i narodziła się nowa mania, a wszystko było ze sobą połączone, czy też splątane. Gdyby wyleczył się całkowicie z tej manii, być może naprawdę byłby w stanie zapomnieć o Julie, a przynajmniej jeszcze rzadziej o niej pamiętać.
... i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
Na jego wargach słabo zadrgał uśmiech, by zaraz zniknąć, a Seth po prostu przypatrywał się, jak Ruth wstaje ze swojego miejsca, pochylając się lekko w jej stronę, pozwalając aby otuliła jego twarz swoimi dłońmi i przyciągnęła ją do siebie, po czym ich wargi się spotkały, a Seth również zapomniał o całym świecie.
- O niczym innym nie marzę. - odpowiedział, nawet jeśli nie była to do końca prawda. Jednak to małe kłamstewko nie kryło żadnej mrocznej prawdy, a było bardziej przejawem odrobiny egoizmu. Jak to mówią: dream big.
_________________

.......
.......
.......
.......
.......So go take the roses you left in the sink.
...........Strike all your poses and knock back a drink.

Take my life and set me free again, x x x. We finally fall apart and
.......................we break each other's hearts.
cause I’m overcome in this war of hearts
but all of me loves all of you, love your curves and all your edges
......all your perfect i m p e r f e c t i o n s, my one and (not) only

I would say my greatest achievement in life right now
.......is to be a wonderful father to my kids
.......... r i c h a r d,...a p r i l,...d a l i a 

Be s t r o n g, b f e a r l e s s, be b e a u t i f u l.
AND BELIEVE THAT ANYTHING IS POSSIBLE
when you have the right people there to support you
..........  v a l e n t i n o, f r i e d r i c h 
My hands have been broken, one too many times  Julie, Ruth 
...........So I’ll use my voice, I’ll be so fucking rude
.....gallery

+ zniżka 30% na zakup dowolnego konia - kalendarz adwentowy

ˆ edit by żonka
 
     
Ruth
Zawodnik
Ujeżdżenie


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Wzrost: 162 cm
Zawód: Właścicielka biura projektowego oraz zawodnik w Orchardzie
Partner: Now darkness has come to the roses. The fire is reaching the end. I really feel that I'm losing my best friend...

Ostatni trening: kwiecień '20 - ujeżdżenie [Hollywood Hell'o]
Podopieczny: Femme Fatale & Sensual Seductress & Hollywood Hell'o & Belvedere & Chilli Child & His Highness & Atterupsgaards Armani
Pieniądze: £1970

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 38
Ujeżdżenie: 79
Cross: 8
Obycie z koniem: 14


Wysłany: 2020-04-22, 00:34   

Ktoś na pewno jej chciał, tylko czy potrafił to okazać? Prawdziwie? Przytuleniem, ucałowaniem i wskazaniem, że to też jej dom, mimo pracy w Londynie? Nie. Była sama z całymi obowiązkami, podczas powrotów do domu dalej była sama. Bez wsparcia, które mogłoby w jej mniemaniu naprawić wszystko.
Jego bliskość była uzależniająca. Wystarczył jeden pocałunek, jedno złączenie ich warg, by ponownie zapomniała o całym bożym świecie wokół. Łącznie z barmanem, który prawdopodobnie miał już ich serdecznie dość. Oddała się więc tej, skromnej w perspektywie całej gamy przeżyć, uciesze, ponownie złączając swoje wargi z ustami męża, na dłuższy, emocjonalny pocałunek.
Z mężem byli całkiem zgodni, prócz wizji tego, jak będą prowadzić wspólne życie. Dlatego też najchętniej rzuciłaby wszystko w korcu maku, porzuciła wizję rozwodu i oddała się w błogi uścisk męskich ramion, które jak nic innego na świecie potrafiły sprawić na jej twarzy uśmiech. Tęskniła za nim, kochała go dalej coraz bardziej z każdym dniem, gdy brakowało go w jej życiu.
- W takim razie chodź. - Odpowiedziała wreszcie, gdy odsunęła się lekko od jego twarzy, aby z delikatnie niepewnym krokiem podejść do torebki, zostawiając na blacie zapłatę za alkohol. Pewnie z nadwyżką, ale miała to w głębokim poważaniu, gdy wreszcie mogła zabrać rzeczy i męża, kierując się prosto do wyjścia z Dekompresji, po drodze kradnąc jeszcze kilka pocałunków w korytarzu.
/zt
_________________
    ..........................................
    ....................................BUT THE STORY IS THIS
    .............................She’ll destroy with her sweet kiss.

    I kiss your eyes and thank God we're together
    And I just wanna stay with you forever, forever and ever, xxx
    h e a v e n...g o n n a...h a t e...m e

    .......I'll seek you out, flay you alive. One more word and you won't survive
    .............Ruth Oksana Allen × Architect and interior designer × 02.01.1994

    Sweet talk with a hint of sin begging you to take me
    Devil underneath your grin, sweet thing, bet you play to win.
    .............× maybe no one, maybe two ×

    .............TO LOVE AND TO FUCK
    ...........................a n d t o o n l y s e e o u r s e l v e s

    Dear Dália, Richi and April, never lose yourself, hold your head up high
    Remember that you're like nobody else.
    Wasted times I spent with someone else. She wasn't even half of you.
    ................. × Aurelie × Alexis × Mary Anna × Friedrich ×

    Now there's no p o i n t in placing the blame and you should know I suffer the same.
    You only see what your eyes want to see, ex. Seth Allen
    .......How can life be what you want it to be?

    ................. .......

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9