NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
[AMERYKA PÓŁNOCNA] Stany Zjednoczone
Autor Wiadomość
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-04-30, 21:59   

Uśmiechnął się z satysfakcją, gdy udało mu się postawić na swoim i namówić ją do wyjścia z łóżka. Zanim jednak z niego wstał, pocałował ją raz jeszcze i kończąc pocałunek, pociągnął delikatnie za dolną wargę, wreszcie się odrywając i stając obok łóżka.
- Nic o tym nie wiem - odpowiedział z delikatnym uśmiechem, spoglądając krótko po jej ciele, na którym faktycznie nie brakowało śladów po wczorajszej zabawie. Cóż... Pod wpływem nie kontrolował za bardzo tego co robi i szedł za głosem pragnień.
Objął ją ramieniem i zanim wreszcie skierował się z Lorien do łazienki, znowu złączył ich usta w krótkim pocałunku.
Gdy już wyszli spod prysznica, wreszcie mogli zacząć powoli myśleć nad wyjściem. Zaczęli jednak od śniadania na balkonie, na który Wayford wyszedł w samych bokserkach, mając wrażenie, że w przeciwnym razie zwyczajnie ugotowałby się w palącym słońcu. Oparł się o barierkę i zapalił, stojąc tak, by dym nie leciał w stronę Lorien, która prawdopodobnie zdecydowała się na normalne śniadanie. Nic nie mówił, ale przyglądał się jej prawie cały czas, z takim wyrazem twarzy i oczu, na jaki było stać tylko zakochaną osobę, co w sumie trochę bawiło. Ten stan trwał już i trwał, i póki co nic nie wskazywało na to, żeby miał osłabnąć.
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-04-30, 22:08   

- Niewinny jak zawsze.- Zaśmiała się pod nosem i odwzajemniła kolejny pocałunek, podobnie jak Gerard nie potrafiąc oderwać się od swojej drugiej połówki. Pragnęła cały czas być blisko i nieustannie towarzyszyć mężczyźnie, podobnie jak on jej.
Wychodząc spod prysznica owinięta jedynie ręcznikiem poczekała aż będzie mogła na krótką chwilę wrócić sama do łazienki, gdzie przebrała się w specjalnie przygotowaną na ten dzień bieliznę. Zarzuciła na nią zwiewną kobiecą sukienkę, a włosy zaplotła w lużny warkocz, całość dopełniając subtelnym makijażem, w takim kobiecym wydaniu dołączyła do Gerarda na balkonie i usiadła przy stoliku jedząc powoli śniadanie.
- Mam nadzieję, że zamierzasz coś zjeść.- Odezwała cię spokojnym tonem głosu tuż po tym jak upiła łyk wody, która przyjemnie koiła pragnienie. Upał był nieznośny i właśnie z tego względu Lorien nawet przy śniadaniu miała założone okulary.
- Lubię, gdy tak na mnie patrzysz.- Wymruczała i założyła nogę na nogę uśmiechając się przy tym promiennie.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-04-30, 22:41   

- Kawę. - Odpowiedział przekornie, wcale jednak nie żartując. Czasami wydawało mu się, że mógłby żyć samymi papierosami i kawą. Kiedyś, gdy jeszcze pił, nawet mu to wychodziło. Zdecydowanie nie wiódł zdrowego trybu życia, ale widocznie miał końskie zdrowie, bo nic nie zapowiadało na to, by miał się wybrać na drugi świat przez zawał serca czy inną przypadłość tego typu.
Rozumiał jednak niepokój Lorien więc czasem pozwalał w siebie wmusić jakieś normalne śniadanie.
- Jak? - Zapytał, nie widząc przecież siebie w lustrze. Nie był zresztą do końca świadom tego jak zmieniało się jego spojrzenie gdy patrzył na Lorien, ale pewnie by go to, hm, speszyło, co było w sumie urocze biorąc pod uwagę że na ogół był raczej szorstki lub ironiczny, choć akurat względem Lorien nigdy nie brakowało mu tego ciepła. Prawda była też taka, że ciężko było mu oderwać od niej wzrok, zwłaszcza gdy wyglądała tak jak teraz, co już chyba było rodzinną słabością Wayfordów, że tracili głowę dla dziewczęcego wyglądu swoich partnerek. :lol:
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-04-30, 22:51   

- Gerard...- zganiła go i spojrzała mu w oczy na chwilę zsuwając okulary niżej na nos. Nie podobało jej się to, że nie dbał o siebie, a raczej nieustannie wyniszczał swój organizm. O ile palenie fajek jakoś akceptowała to już brak apetytu nie. Nie zamierzała go zmuszać, ale jasno dawała mu do zrozumienia, że nie odpowiada jej taki stan rzeczy.
- Jakby cały świat poza mną nie istniał, to miłe uczucie.- Odpowiedziała na jego pytanie jednocześnie uśmiechając się ukradkiem. Oczywiście, że chciała go speszyć i nawet nie oderwała spojrzenia od jego twarzy będąc zwyczajnie ciekawa reakcji Gerarda.
Kończąc posiłek popiła go sokiem i wstała z wygodnego fotela podchodząc do mężczyzny. Łapiąc barierkę dwoma dłońmi zamknęła mężczyznę w potrzasku i nosem przesunęła po jego szyi.
- Masz coś zjeść albo wypchnę cię z tego balkonu.- Zaśmiała się i za chwilę wtuliła nos w jego szyję, dłońmi obejmując go za szyję.
- W sumie... mam lepszy pomysł. Jeśli nie zjesz śniadania to nie będzie nocy poślubnej.- Postawiła mu twarde ultimatum i mógł być pewien, że nie ulegnie urokowi Wayfordów nawet jeśli Gerard spróbuje podejść ją w ten charakterystyczny dla siebie sposób.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-04-30, 23:12   

Uzyskawszy odpowiedź spuścił na chwilę wzrok z lekkim uśmiechem, tuszując speszenie wzięciem kolejnego bucha. Nie trwało to jednak długo, bo już po sekundzie znowu na nią patrzył, wciąż tak samo, najwyraźniej nie wstydząc się swoich uczuć i nie chcąc ich ukrywać.
- Byłbym sławny, chociaż przez chwilę - odpowiedział żartobliwie po tym, jak zagroziła mu wyrzuceniem z balkonu. Na pewno napisałyby o tym wszystkie gazety, tym bardziej, że dawno temu miał jakąś znikomą sławę. Teraz co prawda był zapomniany i nie musiał się martwić tym, że zostanie rozpoznany na ulicy, ale czasem trochę tęsknił za tamtymi czasami.
- No wiesz? Nie możesz mnie tak szantażować - mruknął, obejmując ją i specjalnie przyciągnął ją do siebie mocniej, by dosłownie wpadła na niego. - Zresztą przed nocą czeka nas jeszcze obiad. Nie może być obiad? - Zaczął z nią negocjować, nie kryjąc jednak rozbawienia, które mogła usłyszeć w jego szepcie, jako że mówił tuż nad jej uchem, co chwilę delikatnie muskając szyję ustami. <3
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-04-30, 23:24   

Chwilowe speszenie widoczne u Gerarda wywołało uśmiech na twarzy Lorien, ale starła się aby był on delikatny i naturalny, nie chciała po raz kolejny go zawstydzać. Niemniej było to urocze i pragnęła zapamiętać ten obrazek jak najdłużej.
- Moja gwiazda rocka.- Zamruczała tak naprawdę po cichu ciesząc się, że Gerard był jednak anonimowy. Nie zniosłaby tego, że inne kobiety by się za nim uganiały, była małą zazdrośnicą, ale mężczyzna rzadko miał okazję poczuć to na własnej skórze. Nie dawał jej powodów do zazdrości, chociaż Lorien i tak mocno podkreślała swoją pozycję przy Gerardzie. <3
- Nie mogę? Ja wszystko mogę kochanie.- Zamruczała i wpadła na niego, przed czym zupełnie się nie broniła. Przylegając ciałem do mężczyzny odchyliła głowę i westchnęła cicho tuż nad jego uchem, w momencie, w którym pieścił ustami jej wrażliwą skórę.
- Nie, ma być śniadanie.- Zaśmiała się dźwięcznie i wplotła smukłe palce w jego włosy. <3
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-05-01, 00:21   

- Kto tak powiedział? - Poddał jej słowa pod wątpliwość, prawie nie odrywając ust od jej skóry, na której składał delikatne i ulotne pocałunki oraz pieszczoty. Nic dziwnego, że rzadko czuła się przy nim zazdrosna, bo jej obserwacje były bardzo trafne. Od jakiegoś czasu poza nią i Raven nic innego się dla niego nie liczyło więc nawet nie patrzył w stronę innych kobiet.
- A gdybym zjadł ciebie na śniadanie? - Mruknął nad jej uchem, nie mogąc się powstrzymać przed uśmiechem. To by było na tyle, jeżeli chodzi o jego nieśmiałość. Znikła równie szybko co się pojawiła, a na jej miejsce wróciła jego pewność siebie i bezpośredniość. Chyba tylko raz w życiu wyszedł do niej z tak otwartą propozycją jak teraz, choć tak naprawdę grał na zwłokę i miał nadzieję, że rozbawi ją tym na tyle, że odpuści mu to cholerne śniadanie, na które naprawdę nie miał teraz ochoty. Co najwyżej mogła go nakarmić winogronami jak greckiego boga. :lol2:
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-05-01, 00:43   

- Ja tak mówię.- Jeśli zamierzał z nią dalej dyskutować o tym, czy ma rację czy też nie to powinien przygotować się na ciężką walkę. :lol2: Niemniej zajęta pocałunkami chwilowo traciła zarówno rachubę czasu jak i zdrowy rozsądek. Oddawała się temu z przyjemnością, pozwalając na to, aby Gerard bezczelnie odwracał jej uwagę od tematu, na jaki rozmawiali.
- I co? Mam teraz rozłożyć nogi?- Jeśli myślał, że jest bezpośrednio to Lorien z pewnością przebiła go w tym momencie. :lol2: Nawet nie owijała w bawełnę tylko zapytała wprost, po chwili jednak śmiejąc się głośno.
Złapała w zęby jego dolną wargę i pociągnęła ją zaczepnie za moment rozpoczynając długi i pełen pasji francuski pocałunek.
- Mógłbyś zjeść chociaż głupią bułkę.- Zamruczała będąc skłonna do karmienia go winogronami jeśli tylko zaproponowałby taką opcję. Teraz jednak skupiła się na czymś innym, a mianowicie Gerard był niemal całkiem nagi, a to podsuwało blondynce naprawdę niegrzeczne myśli.
- Nie każ mi być niedobrą narzeczoną.- Szepnęła i paznokciem przesunęła po mostku, który za moment ucałowała ciepłymi wargami.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-05-01, 20:16   

- To trochę za mało - nie ustąpił, chociaż wiedział, że w tej kwestii raczej jej nie przegada. Licząc się z tym, faktycznie próbował odwrócić jej uwagę od tematu czym innym, jak na razie z całkiem dobrym skutkiem.
- Mhm - potwierdził krótkim pomrukiem, na chwilę odrywając usta od jej szyi by spojrzeć jej prosto w oczy i uśmiechnąć się kątem ust, żartobliwie. Chwilę później ich usta znowu złączyły się w długim pocałunku, w którym chyba na chwilę przestali się nawzajem przekonywać co do swoich racji. Tak przynajmniej myślał dopóki Lorien znowu nie wspomniała o bułce... Jęknął bezgłośnie, ale nie podjął tematu i tylko na nią patrzył, nie wiedząc do czego zmierza. - Mam się bać? - Zapytał, unosząc lekko brew, gdy zasugerowała mu, że jeżeli nie zje śniadania, to coś się stanie.
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-05-01, 20:27   

- Moim zdaniem wystarczająco.- Nie dawała za wygraną i szybko zwietrzyła podstęp, dlatego za chwilę wróciła do tematu jedzenia, chcąc wepchnąć w niego chociażby wspominaną bułkę czy winogrona.
Zanim jednak na nowo zaczęła o tym mówić Gerard zajął jej usta pocałunkiem sprawiając, że na dłuższą chwilę zapomniała o wszystkim wokół. Za bardzo rozsmakowała się w tych wszystkich pieszczotach i chcąc lub nie ulegała im bardziej niż zwykle.
- Powinieneś. - Ostrzegła go zdecydowanym tonem głosu nie zamierzając iść na żadne ustępstwa.
- Albo zjesz tą cholerną bułkę, albo nigdzie nie ruszę się z tego hotelu.- Mógł próbować siłą zaciągnąć ją do miejsca, gdzie mieli wziąć ślub, ale chyba lepiej by było gdyby jednak poszła tam dobrowolnie, prawda? :lol2:
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-05-01, 21:03   

Dopiero stanowczy warunek, który przed nim postawiła, sprawił, że zaczął rozważać ustąpienie i zjedzenie śniadania. Zanim jednak dał cokolwiek po sobie poznać, spróbował czegoś jeszcze...
- A co jeśli zabiorę urzędnika i świadka do hotelu? - Zapytał, cały czas się uśmiechając, bo trochę bawił go jej upór, zwłaszcza, że chodziło o tak głupią rzecz jak śniadanie, na które nie wiadomo czemu uparła się akurat dzisiaj. Pomijał je prawie codziennie, choć fakt, że zwykle jadali je osobno, gdy Lorien chodziła do pracy.
W końcu jednak przestał sobie żartować, bo jednak chciał dziś wyjść z tego hotelu i to bez pretensji Lorien, więc wreszcie odpuścił i usiadł przy stoliku by wypić kawę skubnąć coś do jedzenia, żeby nie suszyła mu dłużej głowy.
Po śniadaniu mógł się wreszcie przygotować do wyjścia, a wtedy już chyba nic nie stało na przeszkodzie by znów wsiedli na motor i tym razem pojechali po kwitek, który miał im umożliwić wzięcie ślubu tu i teraz.
Zanim jednak wyszli, wyszedł do Lorien przebrany co prawda nie w różowy garnitur, ale w jej ulubionym, rockowym wydaniu. - Gotowa?
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-05-01, 21:21   

- Wtedy mogę się nie zgodzić.- Odpowiedziała z pełnym przekonaniem, choć w rzeczywistości naprawdę chciała wyjść za Gerarda za mąż. Niestety w walce o to, które z nich jest bardziej uparte oboje mieli równe szanse, więc pragnąc udowodnić coś drugiej osobie mogli posunąć się naprawdę daleko.
Przepuszczając go do stolika mimowolnie uniosła kąciki ust w uśmiechu widząc jak Gerard jednak sięga po jedzenie. Dzisiaj mieli przed sobą dzień pełen wrażeń i Lorien pragnęła, aby jej przyszły mąż miał siłę na wszelkie atrakcje towarzyszące nocy poślubnej. :lol2:
Poprawiając nieznacznie makijaż i kieckę była gotowa do wyjścia i zajęcia miejsca na motorze tuż za Gerardem. Oboje nie przypominali na pewno pary młodej, prędzej gwiazdę rocka i jego kochankę, co w sumie nie było takie dalekie od prawdy. :lol2:
- Gotowa - Przytaknęła i razem z Gerardem udała się na miejsce, w którym mieli wziąć ślub.
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-05-01, 21:59   

Motorem pojechali więc do biura Clark County Marriage Bureau, które otwarte przez cały dzień, przyjmowało narzeczonych z ulicy. Było to o tyle wygodne, że nie musieli nic planować i faktycznie mogli pojawić się na miejscu gdy tylko naszła ich na to ochota. A ten dzień wyglądał na taki, w który można by chcieć wziąć ślub.
Droga nie zajęła im długo więc wkrótce mogli wejść do środka i wypełnić wszystkie niezbędne papiery, których Gerard miał trochę więcej choćby z tego względu, że musiał napisać w nich o swoim pierwszym małżeństwie. Były niby to tylko daty, ale tak czy inaczej musiał przez to przejść raz jeszcze, a mimo to ręka nie zawahała mu się nawet przez chwilę.
Niezbędny do zawarcia związku papierek oczywiście dostali bez żadnego problemu, więc niedługo później mogli wyjść z powrotem na ulicę, a wtedy stanęli już przed ostatnim, najważniejszym wyborem - gdzie ten związek zawrzeć.
- Nie wierzę, że to tak działa - skomentował, składając kartkę z pozwoleniem na pół, którą włożył później do kieszeni, żeby im przypadkiem nie wyleciała podczas podróży motorem. Urząd cywilny był po drugiej stronie ulicy, ale do najbliższej kapliczki nie było wiele dalej.
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Lorien Wayford
Jeździec zaawansowany
Get it baby, I'm 'bout to win !


Płeć: kobieta
Wiek: 29 lat [17.05.1991]
Wzrost: 172 cm
Zawód: Fotograf
Partner: Gerard
Podopieczny: Windsor
Pieniądze: £2375
Wysłany: 2019-05-01, 22:08   

Takie podejście do zawierania małżeństwa jak najbardziej im odpowiadało. Nie musząc się martwić o nic, mogli po prostu przyjść w wybrane miejsce, zawrzeć związek małżeński i wyjść z budynku już, jako małżeństwo.
Wypełniając całą papierkologię Lorien tak jak i Gerard nie miała nawet momentu zawahania, pewnym ruchem dłoni i odręcznym pismem wypełniła wszystko, co było niezbędne.
- To znacznie prostsze niż sądziliśmy.- Posłała mężczyźnie szeroki uśmiech i razem z Gerardem udała się najpierw do urzędu cywilnego, aby tam w świetle prawa zawrzeć związek małżeński, a następnie do wspomnianej kapliczki, gdzie musieli poczekać zaledwie piętnaście minut na swoją kolej.
- Może chcesz się jeszcze wycofać?- Zaśmiała się oczywiście podpuszczając Gerarda, miała pewność, że nie zrezygnuje. <3
_________________



In this w o r l d the heart beats slow ............
............In my arms let's share the c o l d


p e r s o n a l i t y • You are insane, my desire, a violent daydream
I’m a rich bitch, I’m the upper class • L o r i e n. W a y f o r d •

l o v e • I knew the moment, I looked into your eyes
....Love is madness • G e r a r d ♥ •

p m s • Silk on her body, pull it down and watch it slip off
I want something so impure •1 •

f r i e n d s • I looked into your eyes, I’d have to swallow all your lies
Devil underneath your grin • G e r a r d • J o n a h • x x x •

e x • Don't realize how mean I can be
....'Cause I can sometimes treat the people like jewelry • C h r i s t i a n •

••••••••••••••••••••
phone • gallery





@edit by Delfin only for Lorien ♥
 
     
Gerard Wayford
Jeździec zaawansowany
⸸ highway to hell ⸸


Płeć: mężczyzna
Wiek: Za młodzi na sen, za starzy na grzech... (50 lat)
Wzrost: 187 cm
Partner: The whiskey burn isn't even close to the fire you ignited in me, Lorien.
Podopieczny: Casello
Pieniądze: £4305

Punkty doświadczenia: 29
Western: 15
Obycie z koniem: 14

Wysłany: 2019-05-02, 00:21   

Ślub w Vegas był dekonstrukcją ślubu zawieranego gdziekolwiek indziej. Wszystko było totalnie oderwane od rzeczywistości, szalone i niepoprawne, nawet przy kościelnej kapliczce, do której się wybrali, mimo iż religia w ich życiu nie była niczym istotnym. Trudno więc stwierdzić skąd ta decyzja... Może przyzwyczajenie? A może w głębi duszy mieli taką potrzebę by przysiąc przed tym na górze, kimkolwiek by nie był.
Jakby nie było, także tutaj udało im się wejść z ulicy. Śluby były tutaj wręcz biznesem i miały przez to równie dużo zwolenników, co przeciwników.
- Wyglądam jakbym chciał? - Zapytał, obejmując ją ramieniem i krótko całując. Mogłaby być pewna, że niczego nie chciał bardziej w tym momencie niż tego, by móc ją już nazwać swoją żoną. ;>
Wreszcie doczekali się swojej kolejki, ale jeśli ktokolwiek myślał, że tak po prostu odbębnią sobie ślubne przysięgi i wymienią się obrączkami, to był w błędzie. Śluby w Vegas często były utożsamiane z kiczem, którym żyło to miasto, i tym razem nie było inaczej - ich poprzednikom towarzyszył Elvis Presley z gitarą, a raczej koleś, który się za niego podawał. Ten widok sprawił, że w głowie Gerarda zakiełkował pomysł, który postanowił niezwłocznie zrealizować.
- Ej, Elvis, pożycz mi tą gitarę - rzucił, raczej nie musząc go długo przekonywać, nie w miejscu, w którym pieniądz grał pierwsze skrzypce. W końcu nawet świadka sobie "kupili".
Podziękował ładnie krótkim dygnięciem i przewiesił sobie gitarę, po czym posłał Lorien niewinne spojrzenie, nic nie chcąc jej zdradzić i poczekał aż cała ta ceremonia się zacznie. Ślub mieli taki jaki sobie kupili, nie było to więc raczej wielce duchowe doświadczenie, tym bardziej, że kapłan nie robiłby mszy tylko dla ich dwójki. Zresztą ta niespecjalnie ich zainteresowała.
Najważniejszy był moment składania przysiąg i zakładania obrączek, więc w paru słowach doszli do niego, a wtedy też wyjaśniło się po co Gerardowi była ta gitara. Może Lorien pokochała go jako gwiazdę rocka, ale od jakiegoś czasu trochę co innego grało w duszy. Do sytuacji zresztą pasowały właśnie te, a nie inne nuty, tym bardziej, że nie chciał składać nie wiadomo jak nadętych deklaracji, choć tak byłoby szybciej. Może i robili ten ślub po łebkach, ale wciąż był ważnym momentem ich życia, prawda? No właśnie. Więc dobrze byłoby go zapamiętać do końca życia.
Dlatego gdy przyszła kolej na przysięgi i miał zacząć swoją, zamiast mówić zaczął grać, przez pierwszych kilkadziesiąt sekund przypominając sobie dźwięki, które wreszcie zaczęły składać się w jedną całość. Nie miał pojęcia czy Lorien zna tą piosenkę, w końcu była młoda, ale przynajmniej podstarzały Elvis rozpoznał w tym 'Cause I love you śpiewane i grane przez Johnny'ego Casha, czy tym razem przez Gerarda Wayforda. Czy fałszował? Trochę pewnie tak, nigdy nie potrafił dobrze śpiewać, grał trochę lepiej, ale nie to teraz miało znaczenie. Właściwie nawet nie do końca trzymał się słów piosenki i niektóre linijki czy nawet zwrotki całkowicie zmieniał, trzymając się tylko melodii, ale właśnie w tych słowach powiedział i obiecał jej wszystko co miał teraz do powiedzenia. A jeśli szczęście trochę mu sprzyjało i nie onieśmielił jej tym krokiem, to może nawet spróbowała zaśpiewać z nim, jeśli nie pokrzyżował jej tym planów co do własnej części, bo w sumie o tym nie rozmawiali. Jakby nie było, nie przejmował się tym jak to wyjdzie, bo grając nie był nawet przesadnie skupiony, tylko raczej roześmianym spojrzeniem ciągle powracał do Lorien, dokładnie tak jak rano na balkonie.
_________________

So smoking is the perfect way
to commit suicide without actually dying.
I smoke because it's bad, it's really simple.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7