NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Parkur trawiasty
Autor Wiadomość
Elizabeth White
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat (18.04.1993)
Wzrost: 175 cm

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur
Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato
Pieniądze: £4638

Punkty doświadczenia: 314
Skoki: 161
Ujeżdżenie: 72
Cross: 53
Wyścigi: 2
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-09-30, 21:26   

Pomimo wcześniejszych zmartwień, ku zdziwieniu El Loczek chodził jak w zegarku. Każda z narzuconych przez kobietę przeszkód była pokonana bezbłędnie i w dobrym stylu. Ponadto zaczęło jej się dobrze pracować z ogierem i co za tym idzie, czerpała przyjemność i satysfakcje z jazdy na nim.
Amazonka nie chciała zbytnio męczyć wierzchowca, aczkolwiek postanowiła wykonać jeszcze trzy skoki. Przedtem jednak nagrodziła karusa słownie oraz poklepaniem po łopatce i usiadłszy w siodło zaczęła dociążać go dosiadem i zwalniać najpierw do kłusa, a potem do stępa. Dała mu chwilkę na odsapnięcie, a sama w międzyczasie przywołała przechodzącego nieopodal stajennego i poprosiła go o pomoc. Ostatecznie na parkurze został ustawiony szereg o nieco podwyższonym poziomie trudności. Jak już wspomniałam wcześniej składał się z trzech stacjonat (100cm, 110cm i 120cm), postawionych oczywiście rosnącą.
Brunetka wtórnie poprosiła Lockharda o kłus i wjechała na dużą woltę dookoła szeregu. Na niej poprosiła konia o galop i ustatkowawszy sobie tempo, odprowadziła go w prawo by wykonać ładny najazd. Miała nadzieję, że i za tym razem wszystko pójdzie po jej myśli, a KWPN nie postanowi jej czegoś odwinąć.
Prowadziła konia na zamkniętych pomocach, prostopadle do pierwszej przeszkody. Tutaj musiała dokładnie wyliczyć faule, skracając bądź wydłużając krok tak, by nieparzystokopytny nie miał problemu w zmieszczeniu się pomiędzy elementami parkuru. Standardowo dała łydkę do wybicia, uniosła się w siodle i oddała wodzę, po lądowaniu przygotowując się od razu do kolejnego skoku. Oczywiście cały czas pilnowała skoczka na łydkach, nie chcąc by w między czasie jej wyłamał.

/Gówno nie post, ale nie wiedziałam jak go ugryźć :(
_________________

    ...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles
    ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
    ..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «


    T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
    I just want you close where you can stay forever
    You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
    So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
    ..............................pms » 1

    ...............L a s h e s..a n d..d i a m o n d s,..A T M..m a c h i n e s
    ...............BUY MYSELF ALL OF MY FAVORITE THINGS


    Real protective with my soul, where you been?
    
Is your GPS even on, where you been?

    f r i e n d s » OLIVER, AILEEN, ANNE HOWARD



    @edit by Delfinek


30% zniżki na zakup konia
 
     
Adele
Zawodnik
WKKW


Płeć: kobieta
Wiek: 18 lat [04.06.2001]
Wzrost: 160 cm
Zawód: studentka inżynierii, zawodnik
Partner: Augustus

Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020]
Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy
Pieniądze: £3495

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 40
Ujeżdżenie: 33
Cross: 38
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-10-03, 19:53   
   Tytuł: Hodowca


Naughty Boy napisał/a:
...

Audrey napisał/a:
...


- Meeh, nie, niedawno. - odpowiedziała, nie będąc w stanie przypomnieć sobie jakiejkolwiek bardziej dokładnej daty i na tych słowach poprzestając. Trochę nie spodziewając się tego nagłego zatrzymania poleciała minimalnie do przodu, zaraz to jednak cofając się do pionu i poprawiając na jego grzbiecie. Pogłaskała go czule, z serduszka przepraszając i przez kilka sekund coś do niego mówiąc - nie miało to jakiegoś głębszego znaczenia, a było jedynie jednymi, wielkimi przeprosinami za to, że na moment pozostał poza centrum jej uwagi.
Na słowa siostry już tylko skinęła głową, powoli wracając w tryb pracy i tym razem odjeżdżając już od Audrey, bo kucykowi najwidoczniej zaczęło się kręcić w głowie. Tam, upewniwszy się, że ten jeszcze ma trochę pary, zakłusowała, chwilkę kręcąc się po placu w tym chodzie, by następnie zagalopować i rozejrzeć się za pierwszą przeszkodą: stacjonatą 90 centymetrów z dwoma wskazówkami, na lądowaniu i odbiciu. W myślach liczyła sobie spokojnie do trzech, by zaraz za wskazówką docisnąć łydki i złapać dłońmi za grzywę, składając się niejako do lotu. Delikatnie cofając lewą nogę zasugerowała mu lądowanie na prawo, ewentualnie zmieniając nogę na drągu, gdyby ten wcześniej nie rozszyfrował jej polecenia, prowadząc go w stronę szeregu na trzy foulee składającego się ze stacjonaty 85 centymetrów i doublebarre'a 90-95. Taka wysokość była już całkiem konkretna, ale wierzyła, że jej Koszykarz poradzi sobie z takim wyzwaniem. Poczekajcie no jeszcze trochę, a będą śmigać P'tki! Zadbała o mocne wejście w szereg, bo musieli się jakoś wyrobić na tych kilku metrach, by po pokonaniu stacjonaty raz jeszcze posłać mu wyraźny sygnał łydką, łącząc to z cmoknięciem i tym samym prosząc o lekkie dodanie między pierwszym a drugim członem szeregu. Oddając skok z takiego mocnego tempa nieco sobie ułatwiali; złożyła się z nim do lotu, pochylając nad grzywą, której do tej pory jeszcze nie puściła w obawie, że rozstaną się na zakręcie. Nie żeby łapała na niej równowagę ani w ogóle ją ciągnęła, przeciwnie, praktycznie w ogóle z niej nie korzystała, ale zapewniała jej złudne poczucie bezpieczeństwa, tak jak mi zapewniają je wodze [ktoś tu miał problem z szeregami gimnastycznymi bez strzemion i wodzy, no ciekawe kto?]. :lol: Praktycznie zaraz po wylądowaniu dosiadem zasugerowała zakręt, wykonując skrót rodem z Longines, by wyprostować Gortacika do stacjonaty osiemdziesiąt centymetrów. Nie sądziła, żeby to sprawiło mu jakiekolwiek kłopoty, dlatego zakładam, że oddali ten skok bez przygód, znów wykonując ciasny łuk i kierując się na ostatni element tego krótkiego parkurku, możliwie najtrudniejszy: tripplebarre, w najwyższym punkcie osiągający sto centymetrów, również dosyć szeroki. Ocuciła izabelowatego łydką, znów prosząc o dość mocne tempa, chcąc mu niejako ułątwić oddanie szerokiego, a zarazem wysokiego skoku. Gdy szczęśliwie znaleźli się po drugiej stronie objęła szyję izabelowatego, szczerząc się i jednocześnie blokując miednicę, prosząc o przejście do kłusa. Pokłusowała go chwilę, a następnie podjechała do Audrey.
- I jak? - zagadnęła, oczekując jakiejś fachowej porady :lol: ze strony starszej siostry. Wiadomo, z ziemi łatwiej zauważyć pewne błędy niż siedząc na koniu.
_________________
you're talking to me like a child
hey i got news, i'm not a little girl
and no, i won't give you a little twirl
    ________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ]
    fight fire with fire and you'll get burned [ 1 ]

galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
    ___well at least i'm not six feet in the dirt and i
    ___can still kick your ass, i even in my skirt [ 4x Im || 1x IIm || 3xIIIm ]
    __i_that you're alowell i'm not a baby
    __i_that yowaiting for you to save me. i'm like nobody else

 
     
Naughty Boy
WKKW'ista
największy łasuch w stajni!


Płeć: ogier
Wiek: 14 lat
Rasa: Niemiecki kuc wierzchowy
Wzrost: 148 cm
Partner: for you i'd go step to a dude much bigger than me - La Isla Bonita

Ostatni trening: Skokowy z Adele.
Właściciel: Adele Solve.
Cena: £2950

Doświadczenie w skokach: 92
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 82
Doświadczenie z lonżowania: 81
Kondycja: 86
Szybkość: 84
Klasa startów: WKKW: PONY

Wysłany: 2015-10-03, 21:01   

Jej Gortacik należał do takich osóbek, które zawsze muszą być w centrum uwagi, więc przepraszany i miziany przez dziewczynkę był w siódmym niebie. Pamiętliwy raczej nie był, więc wybaczył jej wszystkie winy i odjechawszy od rudowłosej płynnie przeszedł w kłus, który dla małej istotki raczej taki wygodny do wysiedzenia nie był. Jemu jednak było praktycznie wszystko jedno, więc bez większego celu krążył wokół całego parkuru, znowu z radością zagalopowując, z trudem powstrzymując się od strzelenia kolejnego baranka. Chyba jeszcze szybciej od Adele odnalazł drogę do przeszkody, w którą wpatrywał się od dłuższego czasu. Bez zawahania ruszył w jej stronę, równie odważnie się odbijając. Obniżył szyję nad stacjonatą, a czując przestawienie pomocy odruchowo wylądował na prawej nodze robiąc to w miarę miękko, a przede wszystkim zachowując równowagę. Szereg, choć widocznie trudniejszy nie stanowił dla niego wyzwania, a przynajmniej nie obawiał się go. Wyciągając szyję, przefrunął nad pierwszym członem. Dopiero doublebarre okazał się dla niego zbyt trudny, bo chociaż ładnie wykonał dodanie, o które był proszony, i oddając dość daleki skok to chcąc czy nie chcąc zahaczył tyłem o górny drąg drugiej stacjonaty, który finalnie spadł na ziemię. Izabelowaty skulił uszy, ale z tego co pamiętam trzynastolatka miała tyle pomyślunku, by założyć mu ochraniacze, więc kontynuował swój galop.
Ogier wykonał zakręt rodem prawdziwego profesjonalisty, którym oczywiście był. Jakby ktoś nie wierzył to zapraszam to profilu tej wyżej, ma tam bardzo mądry cytat. Cóż to za przeinteligentny autor? :lol2: Osiemdziesiątka była dla niego prosta, mocno odbiwszy się po łydce oraz zaokrągliwszy grzbiet nawet nie musnął delikatnej konstrukcji przeszkody. Dopiero naprowadzony na tripplebarre wręcz zgłupiał. Że to niby dla niego? Myślał, że to dla tych dwumetrowych czołgów obok, to coś nie było przypadkiem wyższe od jego? :< Jeszcze nigdy nie stawiano go przed takim wyzwaniem, więc skulił uszy i poprzedził wszystkie sygnały od Adele gwałtownym zatrzymaniem się, co mogło poskutkować tym, że pozbył się swojego jeźdźca z grzbietu. Smagając się nerwowo ogonem po tyłach stanął dęba, jeżeli młodsza Solve spróbowała ponowić najazd. Bał się tej przeszkody i zdecydowanie na ten moment nie umiałby zmierzyć się temu wyzwaniu.
 
 
     
Adele
Zawodnik
WKKW


Płeć: kobieta
Wiek: 18 lat [04.06.2001]
Wzrost: 160 cm
Zawód: studentka inżynierii, zawodnik
Partner: Augustus

Ostatni trening: Skokowy z Naughty Boy'em [26.04.2020]
Podopieczny: Blue Velvet, National Anthem, Naughty Boy
Pieniądze: £3495

Punkty doświadczenia: 139
Skoki: 40
Ujeżdżenie: 33
Cross: 38
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-10-04, 19:37   
   Tytuł: Hodowca


Dobra, tego nie przewidziała. Młode to i głupie, myślało, że wszystko może. Postać jest łudząco podobna do userki, która na kucyku metr dwadzieścia siedem jechała szereg 90 cm i totalnie schrzaniła odległość, a potem zastanawiała się, co robi na ziemi, pod przeszkodą. Nie była przygotowana na zatrzymanie, a teoretycznie rzecz biorąc nie miała się czego trzymać - ni siodła, wodzy, ni to nawet wyratować się oparciem na strzemionach - w związku z czym oczywiście poleciała mu na szyję. Czekaj, moment, co się dzieje? Jak to bywa podczas wszelkiej maści upadków i tym podobnych, niewiele widziała, niewiele rozumiała, tylko tak nagle znalazła się na ziemi. Ale, co najlepsze - po wykonaniu cudnego koziołka po szyi Gortata wylądowała na nogi [wcale tak nigdy nie zrobiłam, coś ty], chwiejnie stając obok niego i z lekkim mindfuckiem posyłając wymowne spojrzenie Audrey. Co ona do chuja pana zrobiła? :lol2: Boże, jak życiowo, też bym się chciała dowiedzieć, jak to się wtedy działo, a do tej pory nie było mi dane Szybko jednak uprzytomniała, zerkając na zdenerwowanego kucyka. Zaczęła na wszelakie możliwe sposoby go wyciszać, wydając z siebie tzw. sówki, rozmawiając z nim i jednocześnie klepiąc, nawet nie obawiając się jego lewitujących przodów. Najwyżej trafi w kask! Kiedy Gortat się już mniej czy bardziej uspokoił przez dłuższą chwilę stała obok niego jak ta ostatnia ciota, szepcząc na ucho czułe słówka :lol2: i zapewniając, że to jej wina, ale mimo wszystko nie było się czego bać. Poczyniła krok w stronę przeszkody, zachęcając kucyka do tego, by zrobił podobnie. Nie zamierzała już tego skakać, a gdzie tam, ale nie chciałaby, żeby Koszykarz miał jakiś uraz do tripplów przez jeden, nieprzemyślany trening. Od razu poprosiła stajennego o zniesienie ostatniego drąga, coby kucysiowi niejako rozjaśnić w małej główce i pokazać, że nic mu nie grozi.
_________________
you're talking to me like a child
hey i got news, i'm not a little girl
and no, i won't give you a little twirl
    ________i do a lot of stupid stuff, but don't act like you're so tough [ ... ]
    fight fire with fire and you'll get burned [ 1 ]

galeria + wizerunek lydii night + karta postaci
podwójne funty za kolejny trening [28.05 loteria]
    ___well at least i'm not six feet in the dirt and i
    ___can still kick your ass, i even in my skirt [ 4x Im || 1x IIm || 3xIIIm ]
    __i_that you're alowell i'm not a baby
    __i_that yowaiting for you to save me. i'm like nobody else

 
     
Nearly Perfect
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 9 lat {11.05.2009}
Rasa: Selle francais
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Caroline Hathaway
Cena: £2600

Doświadczenie w skokach: 111
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 42
Doświadczenie z lonżowania: 55
Kondycja: 75
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-10-04, 21:27   

Caroline Hathaway napisał/a:

...



Ależ skąd, Perfect się jej nie bała, bo Caroline nie dała jej do tego powodu. Wręcz przeciwnie raczej poczuła do kobiety nić sympatii i zaufania. Co do problemów na zawodach, czasem się zdarzały, lecz skoro Nearly nie była płochliwa z natury a jedynie z powodu wypadku, może nie przekaże tego w genach. Ostatecznie nie było z nią jeszcze tak źle, jeśli o płoszenie się chodzi. Kto wie, może z czasem się poprawi?
Dzięki przypomnieniom od dwudziestopięciolatki, kasztanka obrała właściwe tempo, ani nie zwalniając, ani też nie przyśpieszając za bardzo. Gdy zjechały do środka do figur, klacz bez oporów współpracowała z jeżdżcem ładnie wpisując się w figury, trzymając ustawienie i wygięcie, przez większość czasu. Raz lub dwa zdarzyło jej się wypaść trochę łopatką, lecz poza tym figury wykonywała bez problemu. Wróciły na ślad, gdzie kolorowowłosa posłała selle francias sygnał do kłusa. Pięciolatka płynnie przeszła do kłusa poruszając się lekkim, żwawym kłusem. Korzystała z luzu, jednak nie szalała i trzymała rytm.
_________________
darmowa wizyta kowala - kalendarz adwentowy
podkuta na 4
 
     
Lockhard
Multichampion
WKKW'ista


Płeć: ogier
Wiek: 12 lat [13.04.2007]
Rasa: KWPN
Wzrost: 170 cm

Ostatni trening: 02.2020 - teren - Aaren
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £7850

Doświadczenie w skokach: 212
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 221
Doświadczenie z lonżowania: 72
Kondycja: 120
Szybkość: 114
Klasa startów: WKKW: 4*

Wysłany: 2015-10-08, 21:23   
   Tytuł: Puller


Trzeba przyznać, że często zaskakiwał jeźdźców swoim zachowaniem. Z drugiej strony, gdyby stale był pobudzony i nie potrafił się wyciszyć, byłby to dość niepokojący objaw.
Nieco zbiła go z tropu decyzja Elizabeth o przejściu do stępa, ale zwolnił stopniowo do pożądanego chodu od dosiadu. Pomimo tego, że dostał chwilę przerwy, wciąż energicznie stępował, utrzymując łeb w wysokim ustawieniu i mieląc w pysku wędzidło. Mogła rzucić wodze bez obaw, bo nie zamierzał już spod niej uciekać, pomimo krążącej w żyłach adrenaliny, której wciąż było mu mało. Obserwował stajennego podnoszącego przeszkody, kołysząc przy tym ogonem i strzygąc naprzemiennie uszami. Wkrótce ponownie przeszedł do kłusa i wchodząc na woltę, zagalopował na właściwą nogę. Prędko dostosował się do tempa narzuconego przez jeźdźca i utrzymując je, wyszedł z wolty na prawo, kierując się na pierwszą stacjonatę. Już z daleka zauważył, że ta stoi w potrójnym szeregu, co wzmogło jego uwagę. Odległości potrafił wyliczać samodzielnie, nie był aż takim wariatem by ładować się w przeszkody - doskonale wiedział, na czym to polega. Może dlatego bez walki dogadał się z Elizabeth i w paru równych, okrągłych foule dogalopował do przeszkody, bez większego wysiłku pokonując metrową przeszkodę. Wciąż skakał z zapasem, na tych wysokościach raczej nie wykazując się swoją genialną techniką, bo nawet nie miał ku temu szansy. Nie w głowie było mu wyłamywanie, tuż po lądowaniu nie czekając na wskazówki jeźdźca poszedł na drugi człon, nie tracąc energii z którą rozpoczął szereg.

/kostka znowu sprzyja, szkoda że na zawodach tak nie chce losować, szmata :/ :lol2:
_________________
‘ Bycie skromnym i pokornym?
Te cechy mnie nie kręcą ‘

imię: a imię jego 666 - Lockhard
pseudonimy: Lock, Loczek
właściciel: wydaje mu się, że złapał
byka za rogi… :> ~ Christian Levrull
moje: paszport, sprzęt skokowy,
ujeżdżeniowy, stajenny, galeria
uwagi: przygotuj się na krew, pot i łzy.
osiągnięcia: jestem zdeterminowany do
łamania swoich granic ~ tutaj
pms: okrutna, zła i podła :> [2]
lubię: chodź ze mną na ciemną stronę
[Liska <3, Sayen, Christian]
nie lubię: czujesz już oddech śmierci na plecach?
[Caroline H.]

I'm so excited we had a clear that I might try to kill you!

potomstwo:
▴ Notesique Nox po Not So Hell
▴ Little Bit of Spice po Spice Girl
▴ Lavard Sontesique po I So Bad
▴ Licorne po Petit Coeur

‘ Czas dorzucić do ognia…
Niech skurwysyny płoną‘

…………………………………………………………………………….. wścieklik ©


ostatnio przekuty (na 4): 20.04.2020
 
     
Elizabeth White
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 26 lat (18.04.1993)
Wzrost: 175 cm

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Petit Coeur
Podopieczny: Volstrup'gaards Comet, Fabiola, Petit Coeur, Shamrock, Panta Rhei, Carisma, Despacito, Florencio II, Latte Macchiato
Pieniądze: £4638

Punkty doświadczenia: 314
Skoki: 161
Ujeżdżenie: 72
Cross: 53
Wyścigi: 2
Obycie z koniem: 28


Wysłany: 2015-10-08, 21:32   

Zadowolona z pokonanego szeregu pozwoliła ogierowi przegalopować jeszcze kawałek, po czym przeszła do kłusa. Tutaj szybko go pozbierała i pozwoliła na chwilę luzu, podczas którego mógł powyciągać szyję i złapać oddech. Ostatecznie wróciła do najwolniejszego z chodów i porządnie występowała karusa.
Zatrzymała go nieopodal wejścia na obiekt i sprawnie zeskoczyła z jego grzbietu.
- Na dzisiaj koniec - stwierdziła i poklepała KWPN po szyi. Pomimo wrażeń jakie zapewnił jej na początku treningu była zadowolona z konia i z możliwości rozskakania się.
Podciągnęła strzemiona (popręg popuściła podczas stępu) i powoli ruszyła w kierunku stajni.

/hahaha xD

z/t
_________________

    ...............Breakfast at Tiffany's and bottles of bubbles
    ...............G i r l s..w i t h..t a t t o o s..w h o..l i k e..g e t t i n g..i n..t r o u b l e
    ..............................» E L I Z A B E T H..W H I T E «


    T H E Y..C A N..S A Y..W H A T ..T H E Y ..L I K E
    I just want you close where you can stay forever
    You can be sure that it will only get better. it's complicated » Bastian
    So I love when you call unexpected, cause I hate when the moment's expected.
    ..............................pms » 1

    ...............L a s h e s..a n d..d i a m o n d s,..A T M..m a c h i n e s
    ...............BUY MYSELF ALL OF MY FAVORITE THINGS


    Real protective with my soul, where you been?
    
Is your GPS even on, where you been?

    f r i e n d s » OLIVER, AILEEN, ANNE HOWARD



    @edit by Delfinek


30% zniżki na zakup konia
 
     
Audrey
Weterynarz


Płeć: kobieta
Wiek: 32 lata
Wzrost: 165 cm

Ostatni trening: Ujeżdżeniowy z Renaissance.
Pieniądze: £484

Punkty doświadczenia: 17
Skoki: 4
Ujeżdżenie: 9
Cross: 2
Obycie z koniem: 2

Wysłany: 2015-10-14, 20:51   

Z pasją obserwowała jak jej siostrzyczka skacze przeszkody prawie wyższe od niej. No, może to prawie było dość duże, ale z boku robiły równie duże wrażenie. Sama pewnie nawet nie spróbowałaby podejść do takiego wyzwania, bo dość dawno nie siedziała w siodle. Dlatego też podziwiała swoją małą Adele, która jeszcze niedawno bała się podejść do kucyka. Do głowy jej nie przyszło, by coś poszło nie po jej myśli, dlatego tak samo jak ona zdziwiła się nagłym wyłamaniem Gortacika, a tym bardziej jej upadku. Gdy trzynastolatka dziwnym trafem teleportowała się na ziemię, Audrey zerwała się przerażona.
- Adele! - Krzyknęła i już biegła w tamtą stronę. Nie zdążyła zabłysnąć i uratować jej dupy, bo tamta już stała na nogach :< - Boże, żyjesz? - Powiedziała, czując, że zaraz jej serducho z piersi wyskoczy. Zawał? Skądże, tylko zgon na miejscu :c A co gdyby coś jej ukochanej siostrzyczce się stało? Bez słowa przytuliła ją i sprawdziła czy wszystko na miejscu.
_________________


W sprawie szczepień proszę pisać na GG/Discord lub priv na Mię! <3

remember what the people said, when it's said and done
L E T...I T...G O



    » f r i e n d s » i don't wanna be forgotten
    even worse, i don't wanna be alone
    ...........› t a y l o r
    » f a m i l y » change can be amazing
    so i pray for the best, i pray for the best for you
    ...........› a d e l e...s o l v e - siostra

 
 
     
Caroline Hathaway
Zawodnik
Allrounder


Płeć: kobieta
Wiek: 27 Lat
Wzrost: 175 cm
Partner: Love is growing around us! On a calm, bright night, finally the world begins to live in harmony, magic feeling power - Drew
Podopieczny: Nearly Perfect ll Ricochet Fire
Pieniądze: £2595

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 44
Ujeżdżenie: 14
Cross: 22
Obycie z koniem: 26


Wysłany: 2015-10-15, 22:54   

Nearly Perfect napisał/a:
[...]


To dobrze bo trudno byłoby jej pracować z koniem który co krok się płoszył, wiadomo konie to z natury nieco płochliwe zwierzęta, ale starała się jak mogła by klacz ufała jej w każdej sekundzie wspólnie spędzonego czasu. Może tak może nie, czasem pomagały treningi które były typowe na odwagę np. przejazdy przez płachty lub dziwnych powierzchniach, tempo utrzymywały jak poprzednie + 3 koła na prawo/lewo na luzie, 3 koła na prawo i lewo w zebraniu i potem zjazd do środka i podstawowe figury co wcześniej, zjazd na ślad i do galopu, powtórzenie tego wszystkiego co wcześniej przynajmniej w wykonaniu bardzo dobrym i po zjeździe na ślad, luz w stępie.
_________________
Friends till the end
Never break never bend.

personalia: Now we're standing together » Caroline Hathaway
wiek: we're never alone Our dreams are alive, wherever we may go » 27 lat.

partner: Finding my feet the right melodies to key » Drew ♥
pms: Now we're standing together, we're never alone » 1.

przyjaciele: Friends understand make your smile, hold your hand » brak
wrogowie: The friendship like the like the music we love » brak.

moje: Mazda RX, Kia Ceed, fone, house, gallery
osiągnięcia: The first friend that I l' d go to
When I reached out you'd always be there for me » link
 
     
Nearly Perfect
Skokowiec


Płeć: klacz
Wiek: 9 lat {11.05.2009}
Rasa: Selle francais
Wzrost: 170 cm
Właściciel: Caroline Hathaway
Cena: £2600

Doświadczenie w skokach: 111
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 42
Doświadczenie z lonżowania: 55
Kondycja: 75
Szybkość: 75
Klasa startów: Skoki: N

Wysłany: 2015-11-05, 22:35   

Może nie osiągnęły jeszcze stuprocentowego zaufania, ale Caroline mogła liczyć na to, że Perfect zdecydowanie w pewnym stopniu jej ufa. Kobieta nie dała jej powodu do tego, by miała jej nie ufać, z resztą brak zaufania też z pewnością by wyszedł w jej zachowaniu.
Utrzymując ustalone tempo wyciągała i obniżała łeb w miarę możliwości gdy poruszały się na luźnej wodzy, nadal jednak była skoncentrowana i poruszała się rytmicznie, lekkim krokiem. Przy wykręcaniu figur utrzymywała tempo i ustawienie, ładnie i zgrabnie się w nie wpisując. Gdy po powrocie na ślad przyśpieszyły do galopu kasztanka z początku jakby się zapomniała przyśpieszyła za bardzo, jeśli jednak Caroline jej nie skorygowała, samoistnie zwolniła. Klacz była tak samo skoncentrowana podczas robienia okrążeń i wykonywania figur, z którymi nie miała problemu. Bez oporów także zwolniła do stępa na luźnej wodzy, którą od czasu o czasu "nadużywała", szybko jednak dała się przywrócić do porządku.
_________________
darmowa wizyta kowala - kalendarz adwentowy
podkuta na 4
 
     
Eva
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris
Pieniądze: £3105

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 8
Wyścigi: 31
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2015-11-08, 23:21   

Wybacz mam nieco ostatnio na głowie

Kobieta przyszła tutaj z achałem, chciała się nieco poodrywać od ziemi więc to było idealne według niej miejsce. Prowadziła go luźno pozwalając na wiele, jednak kiedy za bardzo wyprzedzał czy się ociągał przypominała mu o właściwym rytmie oraz kierunku jak miał np. inne pomysły na niego, nie pozwalała mu na samowolkę co to to nie. Tak czy siak dotarli na parkur, na szczęście pracowała tu tylko jedna para więc odetchnęła z ulgą, wprowadziła ogiera do środka i zrobili koło lub dwa dla poznania terenu, jednocześnie nie przeszkadzając zbyt drugiej parze. Potem podstawiła go pod schodki, poprawiła wszystko co mogła i dosiadła konia, blokując wpierw jego ruch do przodu co by nie wyrwał niczym z procy na wstępie, po ponownym sprawdzeniu wszystkiego dopiero odesłała go na ślad o ile szedł grzecznie w stępie pozwalała mu iść na długiej wodzy, w razie wybryków nieco je zebrała co by być z nim na kontakcie. W czasie samego iścia po śladzie pilnowała tempa oraz kierunku zaraz korygując wszystkie anomalię.
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí.

personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross
wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.

partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.

przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.

moje: Opel Mokka, fone, house, gallery
osiągnięcia: En tus brazos descubrí yo
el amor el amor » link
 
     
Krakatau
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 12lat
Rasa: Achał-tekiński
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 75
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 128
Doświadczenie z lonżowania: 52
Kondycja: 49
Szybkość: 41
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2015-11-09, 16:15   

Krakatau dawno nie chodził pod siodłem, aczkolwiek w dalszym ciągu zachowywał się należycie i nie utrudniał swojej towarzyszce życia. Szedł spokojnie, dostosowując się do tempa blondynki i z zaciekawieniem rozglądał się po otoczeniu. Był zrelaksowany. Co prawda wiedział, że już za chwilę amazonka zasiądzie na jego grzbiecie, ale nie dawało mu to powodów do obaw. Był przyzwyczajony do pracy pod siodłem a obcowanie zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi wyrobiło u niego cierpliwość i ukształtowało jego charakter. Być może dlatego, że nigdy nie zaznał bólu ani goryczy nie okazywał złośliwości innym. Co prawda były drobne wyjątki (np. rozwiązywanie uwiązów którego Eva mogła doświadczyć), ale nie robił tego w celu sprawienia komuś przykrości.
Gdy pojawili się już na owym obiekcie sportowym, achał parsknął przeciągle, całkowicie nie zaprzątając sobie głowy ćwiczącą obok parą. Zgodnie z wolą Amerykanki okrążył dwukrotnie parkur, w dalszym ciągu z zainteresowaniem lustrując teren.
Podczas ostatnich poprawek przy siodle stał w miejscu, ciekawskim okiem łypiąc na krzątającą się koło niego dwudziestolatkę. Poczekał aż dziewczyna wdrapie się na jego grzbiet i wypuścił powietrze z płuc. Skupiony, od razu po otrzymaniu stosownego sygnału ruszył przed siebie. Nie leciał na złamani karku, a wręcz przeciwnie - z początku nieco się ociągał i Eva musiała go odpowiednio zmotywować do poprawienia jakości stępa.
_________________


Rezerwuję wizerunek konia Kambarbay


♡♡♡♡♡♡♡

28.01.2020 - przekucie na 2
 
     
Eva
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris
Pieniądze: £3105

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 8
Wyścigi: 31
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2015-11-11, 21:09   

Oj tam dawno, były koniec które chodziły tak dawno że aż się zakurzyły wręcz, z nim chyba nie było aż tak źle hm? W sumie to dobrze że był zrównoważony, brakowało czasem takich spokojnych koni w tej stajni. Jak się kogoś dobrze traktuje to ten ktoś oddaje to samo innym, przynajmniej tak mawiała jej matka. Jak się ociągał to czasem nieco popędziła go łydką ale też nie przesadnie, miał iść pośrednim tempie. Zrobili tak dwa okrążenia po parkurze na prawą nogę, zmiana kierunku przez przekątną i dwa koła na lewą, by w końcu przejść na wyższe obroty, sugerując mu dosiadem oraz lekkim ściągnięciem wodzy, wskazała mu przejścia na wyższe ustawienie wraz z aktywnym pyskiem. Jeśli pierwsze nie posłuchał ponowiła próbę wysyłając mocniejsze sygnały, ponownie przejechali tak dwa koła na prawo i dwa na lewo. W końcu zjechali do środka hali gdzie wykonali jedno koło w prawo, pilnowała łydkami jego wygięcia, wodzą prowadząc w odpowiednim kierunku, wężyka i serpentynę, wszystko robili dokładnie, ewentualnie powtarzając w razie co.
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí.

personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross
wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.

partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.

przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.

moje: Opel Mokka, fone, house, gallery
osiągnięcia: En tus brazos descubrí yo
el amor el amor » link
 
     
Krakatau
Ujeżdżeniowiec


Płeć: ogier
Wiek: 12lat
Rasa: Achał-tekiński
Właściciel: Christian Levrull
Cena: £3250

Doświadczenie w skokach: 75
Doświadczenie w ujeżdżeniu: 128
Doświadczenie z lonżowania: 52
Kondycja: 49
Szybkość: 41
Klasa startów: Ujeżdżenie: N

Wysłany: 2015-11-12, 13:59   

Dokładnie taką zasadę wyznawał Krak. Jeżeli ktoś okazywał mu miłość, to on to miłość oddawał z podwojoną siłą. Oczywiście działało to też w drugą stronę i na krzywdę reagował tak samo.
O ile Krak był koniem spokojnym i zrównoważonym to lubił też testować swoich jeźdźców i wykorzystywać ich słabości na swoją korzyść. Tak było i w przypadku Evy, która próbowała nakłonić achała do poprawienia jakości stępa. O ile na pierwszą łydkę zareagował i poszedł żwawiej, to już po chwili mu się znudziło i znowu zwolnił. Za każdym kolejnym razem coraz bardziej uodparniał się na wysyłane doń sygnały i owa łydka po pewnym czasie przestała robić na nim wrażenie. Tutaj kobieta sama utrudniła sobie zadanie, bo teraz musiała innym sposobem nakłonić ogiera do pracy.
Naturalną kolejnością rzeczy było to, że z bardzo ''nijakiego stępa'' nie da zrobić się dobrego kłusa, prawda? Za pierwszym razem jedynie nieznacznie wyciągnął krok, dopiero za drugim razem coś drgnęło, ale całość znacząco odbiegała od ideału. Krak szedł rozwleczony, wkładając minimalny nakład pracy - w skrócie wyglądał tak, jakby zaraz miał się rozpaść. Głowa była mocno zadarta do góry a nogi ledwo powłóczyły po podłożu. Całość skutkowała tym, że po figurach poruszał się niedokładnie, wypadając z nim raz łopatką a raz zadem.
_________________


Rezerwuję wizerunek konia Kambarbay


♡♡♡♡♡♡♡

28.01.2020 - przekucie na 2
 
     
Eva
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 24 lata
Wzrost: 175 cm
Podopieczny: Loathsome Shuffler ll Lux in Tenebris
Pieniądze: £3105

Punkty doświadczenia: 68
Skoki: 6
Ujeżdżenie: 14
Cross: 8
Wyścigi: 31
Obycie z koniem: 9


Wysłany: 2015-11-12, 19:19   

uzupełnie post później, wyjaśnienie na priv

wyszli z.t
_________________
Tanto Tiempo Caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí.

personalia: El amor en mi nació tu sonrisa me ensenor » Eva O'cross
wiek: Tras las nubes siempre va a estar el sol » 22 lata.

partner: Te confieso que sin ti no se seguir » brak.
pms: Quiero mirarte Quiero sonarte Vivir contigo cada instante » 0.

przyjaciele: En tus ojos veo el mundo de color » Adam Ouvard, Chris Moore, Jasper Nowell.
wrogowie: Quiero ltenerte junto a mi » brak.

moje: Opel Mokka, fone, house, gallery
osiągnięcia: En tus brazos descubrí yo
el amor el amor » link
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10