NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Galeria handlowa
Autor Wiadomość
Kathrin
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat [20.06.1993]
Rasa: Człowiek
Pieniądze: £3710
Wysłany: 2019-10-05, 23:51   

Gdy odrobinę oprzytomniała również uniosła kąciki ust ku górze, ale nadal była odrobinę zmieszana tym spotkaniem. Bardzo długo się nie widzieli i takie spotkanie sprawiło, że wszystkie wspomnienia uderzyły w nią ze zdwojoną siłą.
- Mówisz to każdej, która na ciebie wpadnie?- Odbiła piłeczkę również żartując , nie chciała aby dostrzegł, że coś jest na rzeczy i skutecznie starała się to tuszować. To nie tak, że było jej źle z tym spotkaniem, po prostu dopiero teraz dotarło do niej jak bardzo się za nim stęskniła.
I choć w pewnym sensie próbowała zostawić za sobą Eastbourne i wszystko, to co miał tu miejsce, to jednak to miejsce wciąż ją do siebie ciągnęło, podobnie jak Lucas. :lol2:
- Może przeznaczenie, a może ktoś nie patrzy pod nogi.- Zaśmiała się pozwalając, aby na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Nie chciała roztrząsać tego, co było, dlatego po prostu zaczęła cieszyć się tym spotkaniem i pozostawiła wszystko losowi, który sprawił, że ta dwójka z jakiegoś powodu na siebie wpadła. ;>
_________________

we start the new story of F R E E
Prezent od Lucasa <3
 
     
Lucas
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2019-10-06, 00:10   

- Nie jestem taki łatwy, żeby każdej dawać na siebie wpadać - udał oburzonego, marszcząc na moment brwi, choć po chwili jego twarz na nowo się rozpromieniła uśmiechem.
- No właśnie, kompletnie nie rozumiem dlaczego jesteś taka nieuważna - żartobliwie przewrócił oczami, mając dziś wyjątkowo dobry humor do droczenia się i dogryzania. Ale tym Kath nie powinna być zaskoczona, o ile się od tych jego żartów nie odzwyczaiła.
- Ale skoro już na mnie wpadłaś, to może w ramach rekompensaty dasz się zaprosić na kawę i szarlotkę z lodami? - zaproponował luźno, nie tylko dlatego, że tak wypadało postąpić. Był szczerze ciekawy co u blondynki słychać, co teraz robi, no i oczywiście czemu nie odzywała się przez taki kawał czasu. To nie tak, że on był w tej kwestii bez winy, ale przecież łatwiej było zrzucić winę na drugą osobę, zanim ona zrobi to pierwsza.
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a n • a a r e n • a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s ∞

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i a • k a t h r i n• e v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d ♥

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Kathrin
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat [20.06.1993]
Rasa: Człowiek
Pieniądze: £3710
Wysłany: 2019-10-06, 00:17   

- Czyli tylko niektórym pozwalasz na siebie wpadać?- Zaśmiała się, czyli jednak musiał sprawdzać co jakiś czas kto idzie w jego kierunku i czy pozwolić temu komuś na siebie wpaść. :lol2:
- I kto to mówi, to nie ja miałam nos w telefonie mądralo.- Wytknęła mu doskonale pamiętając, że kto jak kto, ale Lucas uwielbiał się droczyć, a ona wcale nie była w tym od niego gorsza.
- A może zamiast kawy i lodów pójdziemy do mnie? Miałam zamiar coś ugotować na obiad, a skoro już chcesz jakoś mi się zrekompensować, to mi pomożesz przy gotowaniu. Hmm?- Wykorzysta go trochę, ale też nakarmi więc chyba jest to oferta nie do odrzucenia.
Oczywiście spodziewała się rozmowy, ale nie chciała, aby już na początku wyłapał, że nadal jest kimś ważnym w jej życiu, choć do momentu tego spotkania wątek ich przyjaźni, a może raczej relacji wydawał się być zamknięty na dobre.
_________________

we start the new story of F R E E
Prezent od Lucasa <3
 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2019-10-06, 20:25   

Wybrana przez Tonego restauracja znajdowała się w pasażu przylegającym do galerii, więc naprawdę znajdowała się tuż za rogiem. Mimo to miejsce należało do tych spokojnych, gdzie można było zjeść i porozmawiać bez konieczności przekrzykiwania się. Po wejściu do środka Wayford szybko zauważył wolny stolik, przy którym usiadł z Hayley.
Dał jej chwilę, by choć pobieżnie zaznajomiła się z kartą, której sam nie miał potrzeby oglądać, po czym znowu pociągnął rozmowę dalej.
- Poza ciężkim porankiem wszystko w porządku? Dawno nie mieliśmy okazji normalnie pogadać - odezwał się, małymi kroczkami zbliżając się do tego, o czym rzeczywiście powinni porozmawiać, a do czego chyba im obojgu nie było zbyt spieszno. Tony nawet nie miał poczucia, że powinien za cokolwiek przepraszać, ale wiedział, że powinien to zrobić, bo tak postąpiłby każdy inny.
_________________

<div style="width:250px;color:gray;font-family:times;font-size:8px;text-transform:uppercase;letter-spacing:2px;text-align:center;line-height: 9px;"> WSZYSTKIE DEMONY I DIABŁY
SĄ TUTAJ. WIĘC POMYŚL:
JAK PUSTE MUSI BYĆ PIEKŁO?
 
     
Hayley
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Skokowy - Red Star d'Argent
Podopieczny: Rubens, Red Star d'Argent
Pieniądze: £985

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 10
Ujeżdżenie: 6
Cross: 5
Obycie z koniem: 5


Wysłany: 2019-10-06, 21:36   

Zrobiło jej się trochę lepiej, kiedy uciekła od rozkrzyczanego tłumu i zaraz po dotarciu na miejsce zdjęła jasny płaszczyk. W restauracji panował przyjemny chłód, który w stanie dziewczyny nieznacznie pomagał skupić myśli.
- Nie wiem, chyba... bywało lepiej - obojętnie wzruszyła ramionami, tylko przez chwilę rozważając bezpieczne kłamstwo. Mogłaby w tym momencie przytaknąć i jak wszyscy ukryć zły nastrój, ale była pewna, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Chociażby za sprawą Jess, która raczej nie umiała trzymać języka za zębami.
- A... jak u Was? Will bardzo daje w kość? - Uśmiechnęła się lekko, dopiero po chwili przypominając sobie o menu kiedy na horyzoncie pojawiła się sylwetka kelnera. Przerwał im rozmowę, toteż Hay w pierwszym momencie poprosiła o wodę (dużo wody), w chwilę później chwytając kartę i wybierając pierwszą lekkostrawną sałatkę, która wpadła jej w oczy.
 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2019-10-06, 22:58   

Posłał jej spojrzenie, które jasno dawało do zrozumienia, że totalnie nie kupuje takiej odpowiedzi. Istniało jednak ryzyko, że odpowiedź była taka, bo Hayley przestała czuć się w towarzystwie Tonego swobodnie. Brał taką możliwość pod uwagę.
Pozwolił więc by pierw odbiła piłeczkę, zadając mu równie ogólne pytanie.
- Jak to dwulatek. Od urodzenia był małym szantażystą i chyba nie zamierza z tego wyrosnąć - odpowiedział, mówiąc to jednak bez skargi w głosie, co wskazywało na to, że nie traktował tego raczej jako błąd wychowawczy. Powiedzmy, że Will dokonywał szantażu i prowadził negocjacje w takich momentach, kiedy było to dopuszczalne, czyli na przykład nie rzucał się na ziemię w sklepie ani na ulicy, tylko urządzał sceny w domu. :lol:
- Coś tłustego lepiej by ci zrobiło - zasugerował, niczego jednak jej nie narzucając. Miała jednak chwilę na ewentualną zmianę zdania, gdy Tony poprosił o świeżo wyciskany sok i rurkę z kremem, oczywiście dla Zgredka, któremu kupował takie dobroci podczas każdego wyjścia.
Gdy kelner już zostawił ich samych, Tony krótko westchnął i spokojnie spojrzał na Hayley. - Wiesz, przesadziłem wtedy trochę. Nie powinienem był mówić tych wszystkich rzeczy - odezwał się, wiedząc, że nie nadejdzie lepsza chwila na poruszenie tego tematu, którego nie mógł odwlekać w nieskończoność.
_________________

<div style="width:250px;color:gray;font-family:times;font-size:8px;text-transform:uppercase;letter-spacing:2px;text-align:center;line-height: 9px;"> WSZYSTKIE DEMONY I DIABŁY
SĄ TUTAJ. WIĘC POMYŚL:
JAK PUSTE MUSI BYĆ PIEKŁO?
 
     
Lucas
Trener
★


Płeć: mężczyzna
Wiek: 26 lat

Ostatni trening: 26.02.2020 - skokowy - Viceroy
Podopieczny: Viceroy, Whatever Impossible
Pieniądze: £1200

Punkty doświadczenia: 106
Skoki: 59
Ujeżdżenie: 30
Cross: 4
Obycie z koniem: 13


Wysłany: 2019-10-06, 23:54   

- Na to wychodzi. Czujesz się teraz wyróżniona? - zapytał, trochę zaczynając się gubić w temacie :lol2: Niestety, tym razem faktycznie nie patrzył na kogo wpada, ale jeśli Kath miała być z tego powodu rozanielona, to why not.
- Może i nie, ale jednak mnie nie ominęłaś, prawda? A może po prostu chciałaś na mnie wpaść, bo głupio Ci było normalnie podejść i zagadać? - kontynuował, spoglądając na blondynke z rozbawieniem i podejrzliwością jednocześnie.
- Skoro tak stawiasz sprawę, to chyba byłbym głupi, gdybym odmówił - puścił dziewczynie oczko i sięgnął po jej wypakowane zakupami torby.
- Daj mi to, żebyś potem nie narzekała, że masz zakwasy - powiedział, po czym zabrał je od Amerykanki nawet jeśli się temu opierała. Potem napomknął coś jeszcze, że samochód ma na podziemnym parkingu i pozwolił się uprowadzić (to nic, że to on kierował!).

z/t
_________________




These girls only want you when you're winnin'
But you've been with me from the beginnin'
l u h a n • a a r e n • a r o n

Took one fuckin' look at your face
Now I wanna know h o w u t a s t e
p m s ∞

All we seem to do is talk about sex
She's got a boyfriend anyway
r o z a l i a • k a t h r i n• e v i l i n e

You're like a d r u g that's killing me
I cut you out entirely, but I get so high when I'm inside you
g i r l f r i e n d ♥

I know it ain't right, but I don't care
Break up with your girlfriend 'cause I'm b o r e d
e n e m i e s



@edit by Delfinek
 
     
Hayley
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Skokowy - Red Star d'Argent
Podopieczny: Rubens, Red Star d'Argent
Pieniądze: £985

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 10
Ujeżdżenie: 6
Cross: 5
Obycie z koniem: 5


Wysłany: 2019-10-07, 07:38   

Odwróciła wzrok, wychwytując jego spojrzenie i chociaż najprawdopodobniej oczekiwał jakiegoś rozwinięcia, albo chociaż normalnej rozmowy, Hayley nie do końca umiała się na to zdobyć. To nie tak, że się obraziła. Nie była człowiekiem, który chowa urazę bez cienia zrozumienia wobec drugiej osoby, ale czasami pewne wnioski nie pozwalały jej znowu spojrzeć na kogoś w ten sam sposób. Na szczęście sprawy nie poszły jeszcze za daleko.
- To dobrze. Ludzie, którzy potrafią postawić na swoim, mają w życiu łatwiej - uśmiechnęła się niemrawo, doskonale wiedząc, że rozmawiają ogólnikami. Zresztą przerwano im w chwilę później, ale Hayley nie zdecydowała się zmienić zamówienia. Nigdy nie lubiła tłustych potraw i najprawdopodobniej już jej się to nie zmieni.
- To dla niego? - zainteresowała się słowami mężczyzny, które powiązała z zachowaniem pieska. Ożywił się i na hasło "rurka z kremem" zadrobił radośnie przednimi łapkami, jeszcze zanim wykręcił kółko na kolanach właściciela. Zresztą, nie od dzisiaj wiadomo, że Tony rozpieszczał go dużo bardziej niż jakiegokolwiek człowieka.
Kelner uśmiechnął się ze zrozumieniem, posyłając Hayley dziwnie współczujące spojrzenie, jakby i on doskonale znał historię wczorajszego wieczoru, po czym z kulturą oznajmił, że za chwilę przyniesie wodę, sok i ciastko. Odprowadziła go wzrokiem, zupełnie nie spodziewając się, że to właśnie teraz Wayford postanowi nawiązać do ostatnich zdarzeń. Odruchowo napięła mięśnie, przenosząc wzrok na przyjaciela i przez chwilę w ciszy analizowała jego słowa. Brzmiały jakby nie żałował samej treści, a jedynie wyrażenia jej na głos.
- Naprawdę myślisz o mnie to wszystko? - niemal szepnęła, zapobiegawczo wbijając wzrok w blat stołu przed sobą.
 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2019-10-07, 18:22   

- Tak, to jego ulubiony smakołyk. Gdyby tylko mógł, to na tym opierałaby się cała jego dieta - uśmiechnął się, spoglądając na Zgredka, który najwyraźniej doskonale rozumiał o czym mowa i z ekscytacją wypatrywał powrotu kelnera z zamówieniem. To małe, niepozorne zwierzątko u Wayforda specjalne względy, z czym wcale się nie ukrywał.
- Nie - odpowiedział, nawet nie musząc jej okłamywać. Poza tamtym dniem, tamtą konkretną sytuacją, nigdy nie pomyślał o Hayley w ten sposób, więc to nie tak, że wtedy mu się ulało i wszystko wyszło na jaw.
- Może tylko tyle, że kiepski z ciebie kierowca - przyznał po chwili, chyba po to, by rozluźnić atmosferę, lecz zapewne z marnym skutkiem, dlatego zaraz odłożył żarty na bok i nie dokładał więcej Hayley. - Poniosło mnie. Przepraszam - dodał, umyślnie nie tłumacząc się ze swojego zachowania. Jakoś nie miał ochoty mówić o swoich problemach z agresją, aczkolwiek był gotów na to, że będzie to nieuniknione. Pierw podjął jednak próbę rozwiązania tego konfliktu bez nadmiernego uzewnętrzniania się.
_________________

<div style="width:250px;color:gray;font-family:times;font-size:8px;text-transform:uppercase;letter-spacing:2px;text-align:center;line-height: 9px;"> WSZYSTKIE DEMONY I DIABŁY
SĄ TUTAJ. WIĘC POMYŚL:
JAK PUSTE MUSI BYĆ PIEKŁO?
 
     
Zgredek


Płeć: samiec
Wiek: Trzy lata
Wysłany: 2019-10-07, 19:48   

Na hasło "rurka z kremem" oszalałem z radości. Natychmiast poderwałem się na równe łapki, zakręciłem się w koło i stawiając uszy w kierunku kelnera, wyczekująco obserwowałem jego sylwetkę. Szedł strasznie powoli, ale dopiero kiedy zniknął za drzwiami kuchni, zrobiłem dwa kroki w jego stronę, sygnalizując swojemu panu, że chciałbym zejść z kolan. Miałem ochotę pójść za nim i przypilnować żeby na pewno moja rurka nie trafiła do nikogo innego, ale jeśli Tony postawił mnie na ziemi, świat wydał mi się jakiś strasznie wielki i nieprzyjemny. Podreptałem więc kilka kroków za chłopakiem od mojego ciastka, znowu zakręciłem się radośnie, usiadłem i z postawionymi uszami kręciłem głową raz w jedną, raz w drugą stronę by wychwycić wszystkie dźwięki. W końcu ze zniecierpliwienia znów wstałem, podbiegłem do Tonego, zakręciłem się wokół jego nóg w pełnym biegu i wróciłem na poprzednie miejsce, tak samo jak wcześniej siadając z postawionymi uszami.
 
     
Hayley
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Skokowy - Red Star d'Argent
Podopieczny: Rubens, Red Star d'Argent
Pieniądze: £985

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 10
Ujeżdżenie: 6
Cross: 5
Obycie z koniem: 5


Wysłany: 2019-10-07, 20:19   

- To widać - skomentowała, z lekkim rozbawieniem obserwując zachowanie zniecierpliwionego zwierzątka. Skupiała się na nim tak długo, jak to było możliwe, jednak prędzej czy później musiała przestać uciekać od niewygodnych tematów. Przez chwilę nawet pozwoliła sobie na cień rozbawienia, zaraz znów posępniejąc wyraźnie. Ta rozmowa była dla niej trudna, więcej milczała i nie do końca wiedziała jak poprowadzić ją dalej, ale mimo tego coś w dotychczas zamkniętej postawie zaczęło się lekko zmieniać.
- Ostatnio widziałam się z Aaren... - zaczęła ostrożnie, chyba nie widząc nic złego w podjęciu tego tematu - powiedziała, że to ze strachu. No wiesz, o rodzinę - miała cichy, lekko zduszony głos kiedy o tym mówiła, ale wreszcie zdecydowała się na szczerą rozmowę. To już coś, prawda?
- Może po prostu oboje o tym zapomnijmy, co? - Zaproponowała w końcu, nie decydując się pociągnąć tematu jego agresji. Na przestrzeni lat ich wspólne przeżycia, pokazywały, że najprawdopodobniej mogła tego oczekiwać, ale chyba tym razem nie chciała. Nie dlatego, że się obraziła, a raczej dlatego, że tym razem nie potrzebował jej ingerencji.
 
     
Kathrin
Mieszkaniec


Płeć: kobieta
Wiek: 25 lat [20.06.1993]
Rasa: Człowiek
Pieniądze: £3710
Wysłany: 2019-10-07, 21:49   

Lucas napisał/a:
...


- Może trochę, ale licz na to, że zrobię sobie w pokoju ołtarzyk z twoim zdjęciem.- Zaśmiała się aż w takim stopniu na niego nie lecąc. Owszem podobał jej się, ale dopóki sam nie wykazywał zainteresowania jej osobą, jako kimś więcej niż przyjaciółką, to Kath dała sobie na wstrzymanie. XD
- Zapatrzyłam się na ubrania, a nie na ciebie mądralo. - Odpowiedziała mu rozbawiona i gdyby tylko mogła to dałaby mu pstryczka w nos, bo coś za pewnie czuł się ten nasz przystojniak.
- No ja myślę, to propozycja nie do odrzucenia.- Uśmiechnęła się i oddała mu te torby skoro zdobył się na taki gest i żeby nie było, Kath docenia. <3
- Dzięki.- Mruknęła i razem z nim udała się do auta, ostatecznie będąc uprowadzona i uprowadzając jednocześnie.. :lol2:
/zt
_________________

we start the new story of F R E E
Prezent od Lucasa <3
 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2019-10-08, 21:36   

Bez zastanowienia postawił Zgredka na ziemi i tylko rzucił za nim okiem wiedząc, że piesek nigdzie nie odejdzie, przestraszony wielkością świata. Był praktycznie przyrośnięty do rąk Wayforda, co się potwierdziło po paru sekundach, gdy chihuahua zaczęła kręcić się pod jego nogami, prosząc o ponowne wzięcie do góry. Do Zgredka miał mnóstwo cierpliwości, więc zrobił to bez słowa.
Słysząc o spotkaniu z Aaren, nie zdołał się powstrzymać przed lekkim uniesieniem brwi, ale pozwolił Hayley kontynuować.
- Hm, tak - rzucił, niechętnie przystając na kontynuowanie tego tematu. Zaskoczyła go tą wiadomością, a Aaren tym wyjaśnieniem, ale nie zamierzał tego dementować. Niech będzie, że to ze strachu. Może faktycznie coś było na rzeczy, choć z rodziną czy bez niej w tamtej sytuacji, reakcja Tonego byłaby bardzo podobna.
- A możemy? - Zapytał z powątpiewającym półuśmiechem, w którym nie było ani grama radości. Ot, taki bardziej grymas niż uśmiech z prawdziwego zdarzenia. W każdym razie nie sądził, że była to rzecz, jaką Hayley mogła zapomnieć, w przeciwieństwie do niego, bo jemu byłoby to nawet na rękę.
_________________

<div style="width:250px;color:gray;font-family:times;font-size:8px;text-transform:uppercase;letter-spacing:2px;text-align:center;line-height: 9px;"> WSZYSTKIE DEMONY I DIABŁY
SĄ TUTAJ. WIĘC POMYŚL:
JAK PUSTE MUSI BYĆ PIEKŁO?
 
     
Hayley
Jeździec zaawansowany


Płeć: kobieta
Wiek: 23
Wzrost: 168 cm

Ostatni trening: Skokowy - Red Star d'Argent
Podopieczny: Rubens, Red Star d'Argent
Pieniądze: £985

Punkty doświadczenia: 26
Skoki: 10
Ujeżdżenie: 6
Cross: 5
Obycie z koniem: 5


Wysłany: 2019-10-09, 07:52   

Posłała Tonemu długie, przenikliwe spojrzenie, jakby tym razem to ona próbowała dać mu do zrozumienia, że nie przekonał jej swoją odpowiedzią. Dużo bardziej wiarygodna była w tym Aaren, ale kiedy zestawiła tamtą rozmowę z reakcją mężczyzny, zwyczajnie coś przestało jej pasować. Niemniej zaraz opuściła wzrok, odczekała chwilę i wzięła głęboki wdech, by chociaż trochę zminimalizować nieprzyjemny skurcz żołądka. Głód zaczynał dawać się we znaki, ale idący w ich stronę kelner, zgodnie z zapowiedzią, przyniósł tylko część zamówienia. Podziękowała grzecznie, od razu sięgając po szklankę z wodą i upijając sporą część. Na szczęście zamówiła cały dzbanek :lol2:
- Nie wiem - odpowiedziała cicho, kiedy tylko nieznajomy zniknął z ich pola widzenia. Objęła obiema dłońmi podłużną szklankę, po czym lekko pochyliła przygarbione plecy, dając sobie jednocześnie chwilę na przemyślenia. Nie powinno go to zresztą dziwić. Nigdy nie była impulsywna.
- Ale męczy mnie to strasznie - przyznała w końcu, znowu decydując się spojrzeć na jego reakcję. Chyba obydwoje czuli się równie źle w tym temacie.
 
     
Anthony Wayford
Jeździec zaawansowany
Kowal


Płeć: mężczyzna
Wiek: Dwadzieścia siedem lat rozczarowań to ja.
Wzrost: 185 cm
Zawód: zawodowy bokser wagi ciężkiej
Partner: Przytul mnie tak mocno, długo. Wypierdalaj z mojej bajki, zawsze byłaś dla mnie nikim. Tylko ty się dla mnie liczysz... - Aaren.
Podopieczny: Soendergaard d'Acier, Atomic Lady; Zgredek - pies
Pieniądze: £2940

Punkty doświadczenia: 93
Skoki: 50
Ujeżdżenie: 6
Cross: 16
Obycie z koniem: 21


Wysłany: 2019-10-09, 22:20   

Także podziękował kelnerowi za przyniesienie zamówienia, którego najbardziej wyczekiwał Zgredek. Tony, nie każąc mu dłużej czekać, od razu podsunął mu rurkę pod pyszczek, ale cały czas trzymał jej drugi koniec, by ułatwić pieskowi wylizywanie kremu i odgryzanie kawałków wafelka.
Domyślał się, że ta sytuacja nie była dla niej łatwa, więc posłał jej pełne zrozumienia spojrzenie, mimo iż sam nie przeżywał tego tak głęboko. Właściwie nie zrobiło to na nim prawie żadnego wrażenia, głównie dlatego, że ich relacje przez brak regularnego kontaktu lekko się poluźniły, a Tonemu zwyczajnie przestało zależeć... Mniej więcej od czasu gdy Will pojawił się na świecie, Tony czuł mocne przywiązanie jedynie do Aaren. Ktoś mógłby pomyśleć, że to normalne, w końcu każdy prędzej czy później skupia się na swojej rodzinie, a mniej na przyjaciołach, ale to nie do końca było to.
Lubił jednak Hayley, więc chciał to sobie z nią wyjaśnić, a przynajmniej spróbować.
- Mam nadzieję, że kiedyś mi to wybaczysz - powiedział tylko, na tym chyba kończąc niewygodny dla obojga temat stanu ich relacji. - Co na to wujek, że to nas stuknęłaś? - Zapytał, nie mając wątpliwości, że Craven o wszystkim wie. Powiedział to żartobliwym tonem, nie chcąc, by Hayley tak się stresowała. Sama stłuczka w końcu nie była taka zła, tylko za sprawą reakcji Wayforda urosła do rangi problemu, ale starał się to teraz odczarować wiedząc, że Hayley pierwsza nie spróbuje przejść do normalności.
_________________

<div style="width:250px;color:gray;font-family:times;font-size:8px;text-transform:uppercase;letter-spacing:2px;text-align:center;line-height: 9px;"> WSZYSTKIE DEMONY I DIABŁY
SĄ TUTAJ. WIĘC POMYŚL:
JAK PUSTE MUSI BYĆ PIEKŁO?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7