NSFW




Poprzedni temat «» Następny temat
Stary magazyn
Autor Wiadomość
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-27, 19:41   

Ah te Twoje groźby. Tylko strach się bać. :P
-Hmmm.... dobra myśl, chyba też bym tak wolała jak już.-stwierdziła po chwili namysłu, bo musiała się zastanowić nad jego wypowiedzią i nad taką opcją. Wyszło zatem, że dobrze powiedział. Wydorośleli też, nie szukają już aż takich przygód jak kiedyś. Każdy na swój sposób to zrobił ale jednak, nie są już takimi dzieciakami z Orcharda. Przynajmniej Mirka, bo ona tu już była jak była jeszcze gówniarą. :lol:
Ej noo już nie mów, że my byłyśmy takie okropne. Po za tym skąd osąd, że ona go nie kochała? Przecież mógł o nią walczyć jakby tak na prawdę chciał. Ominęła te jego pytanie, by już zostawić ten temat w spokoju.
-Zostaw mój kapelusz!-zaczęła się śmiać zaraz to jednak przestała, no nie odczepi się od jej nakrycia głowy, co z tego, że teraz nie miała go na głowie i tak musiał sobie o nim przypomnieć.
Parsknęła znów śmiechem, spotkanie z Alexisem naprawdę ją odprężyło-Ah babo... co ja mam z Tobą zrobić?-zaczęli się kierować w stronę wyjazdu powoli, bo jednak Mirka miała nadzieję, że Alexis żartuję i jednak nie wyjadą gdzieś na ulicę gdzie było masę samochodów.
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-27, 19:52   

Młoda damo jak ja się kiedyś zapomnę... a znam też dobrą panią mecenas :lol2:
- To dobrze źe rozumiesz. - stwierdził. kobiety są bardziej emocjonalne i podatne na presje czasu czy środowiska.
Miłość jest okropna. Już lepiej trzymać się z dala. Tak, mógł wtedy o nią walczyć, ale podjął inną decyzje. Musiał wziąć za to odpowiedzialność. A jego życie to w 80% złe decyzje. :lol2: Nie ma do nikogo żalu, tak to właśnie działa. Jest egoistą i teraz chce po prostu być szczęśliwym. Nawet jeśli przypłaci to samotnością.
- Tak właśnie się zastanawiam czy aby na pewno Twój a nie... jakiejś nowej koleżanki czy kolegi.- musiał sie jakoś wybronić. On uwielbiał te jej włosy, zawsze miała ciekawe fryzury i kolory na głowie dlatego tak nie toleruje tego iż zachciało jej się kapelusze zakładać.
- Serio muszę Ci jeszcze tłumaczyć co robi sie z babą?- teraz to on pękał ze śmiechu i odpiął już ten pas. Nie ma mowy by wyjechała gdzieś w miasto, on za bardzo kocha swoje życie i to autko. Niemniej fajnie trzymać ją w takiej niepewności i zmuszać do logicznego myślenia.
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-27, 20:15   

A masz jakąś koleżankę, która się w niczym nie specjalizuję? :lol2:
No już nie skreślajmy jej tak całkowicie. Przecież najpierw jest cudowna. Motylki w brzuchu, nic nie widzisz ani nikogo tylko tą osobę i takie rzeczy. Najpierw jest właśnie fajnie, a potem to już wszystko robi pierdut i leczysz się dłużej niż to wszystko trwało.
A u kogo tak nie jest? Chyba prawie u każdego te złe decyzje wynoszą więcej niż połowa. Jak już to żal można mieć wyłącznie do siebie, jak już. Nie rozumiem jak ktoś obarcza winę na kogoś innego niż wziąć wszystko na klatę.
-Mój!-burknęła już niby niezadowolona. Przecież kapelusza nie przykleiła sobie do głowy. Można zdjąć, włosy dalej ma blond i długie, dalej takie jak lubił. Nic się z nimi nie zmieniło od tamtego czasu kiedy mógł się nimi bez żadnych pytań bawić.
-Ahahaha tak!-słysząc dźwięk odpinana pasa zatrzymała się i poszła za śladem Alexisa i też go odpięła. W sumie to już by się przesiadła na swoje miejsce, bo już ją noga boli. :lol2: Widzisz Ax, może jednak kiedyś będą z niej ludzie.
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-27, 20:26   

Tak, są to te całe modeleczki xD Znajdą się też takie którym wiek nie pozwala. Nie wnikaj.
Nie podzielaj mojego toku myślenia i rozumowania bo się zacznę trzy razy bardziej zastanawiać, czy aby na pewno jest tu racja. :lol2:
- W takim razie gratuluje Ci gustu wyglądasz jak niedoszły magik.- zaśmiał się i złapał za lezący z tyłu na siedzeniu kapelusz. Pobawi się nim. Ax ma przecież klejące się do wszystkiego łapy.
- Na to już chyba za późno.- odwinął się kąśliwie i dla żartu zasłonił jej twarz tym kapeluszem. Do czegoś się przyda. Mu tam się nie śpieszyło do przesiadki, bardzo wygodnie się rozsiadł a poza tym rzadko kiedy ma okazje siedzieć po stronie pasażera we własnym aucie.
- Tak w ogóle Mirka to Ty dzisiaj mnie zaskakujesz jak nigdy. Chyba poważnie zapomniałem no wiesz... jak to jest ... jak to zwykle było... - nie miał na myśli niczego złego, przeciwnie, po prostu to jak spotkać kogoś kto był ważną częścią życia, kawałem historii. Codziennością.
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-27, 20:57   

Chyba nawet nie chce wiedzieć, a o tych modeleczkach udam, że nie widziałam xD.
Nie trzeba. Serio. Już się tam niczego nie dopatruj.
-Może nawet o to chodziło, mój drogi.-stwierdziła i pokazała mu język. Niech on tam lepiej w ogóle swojej marynarki albo czegoś tam, żeby nie ubrudził. :lol2: A nie jak zwykle tylko jej osoby się "czepia".
Zrobiła lekki niezadowolony grymas na twarzy, kiedy to zasłonił jej twarz nakryciem głowy. Złapała go dłonią, trochę się może z nim szarpiąc, a może i nie tak czy siak odsłoniła swą twarz, a jeden niesforny kosmyk włosów zawinęła za ucho.
Wzruszyła ramionami.-To chyba dobrze. Ja też już zapomniałam, zostawiłam to daleko w tyle jak to zwykle było.-ułożyła się wygodnie na siedzeniu, rozkładając sobie nieco oparcie. Zawiesiła na nim swoje spojrzenie. Przypomniało jej się, że przecież na czas jej jazdy Niemiec wyłączył radio. Teraz można było znowu zrobić by działało. Też akurat nie było aż tak cicho w samochodzie, jeśli żadne z nich się nie odzywało.
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-27, 21:10   

No ja też nie chce wiedzieć. Bardzo modny zawód ostatnio. xD
On się nie czepia po prostu wyraża swoje zdanie. Nie marynarkę też zdjął bo by się w niej zaparzył no niestety. Jedynie koszula została z tej całej elegancji. Bo spodnie że ma to nie nowość.
Odpuścił cofając kapelusz. Wolał ją mieć na oku a nie... Jeszcze w jakiś cudowny sposób w niewyjaśnionych okolicznościach zniknie w tymże ustronnym miejscu i wtedy Ax będzie się gęsto tłumaczył.
- No to git raczej obstawiałem, że skoczymy sobie do gardeł.- sam nie wiedział dlaczego, może to ten jego racjonalizm i chłód kazał tak myśleć? Widząc, że blondynce sie spodobało mruknął gardłowo. Jemu w przeciwieństwie do niej cisza nie przeszkadzała, czuł się baaardzo dobrze w jej obecności i nie zdawał sobie sprawy z tego jak ciemno się zrobiło. Dobrze, źe nie zgasiła świateł to przynajmniej będą widzieć jak coś wyleci w ich stronę. :lol2:
- Co tak patrzysz? - zagaił a zauważywszy jak kątem oka zerka na radio dodał;
- Zawsze mogę Ci pośpiewać!- mówisz i masz. Szturchnął ją zabawnie po udzie. Nie milcz tak.
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-27, 21:32   

Niech już mu tak będzie. Tak czy siak Mirka i tak jest zdziwiona jego eleganckiego wyglądu, ostatnio był ubrany jakoś mniej "oficjalnie". A wiesz, jakby nie miał to penie ani jemu ani jej by to nie przeszkadzało.Po za tym widzieli już u siebie wszystko. :lol:
Spokojnie, raczej szybko by ją złapał aż tak szybko to ona nie biega. Po za tym przecież nawet by nie chciała od niego uciekać, bo jak to mówiłam wcześniej nie wiedziała gdzie jest. Nie wiedziała w jakim kierunku ma biec bo za bardzo trasy nie zapamiętała powrotnej. Nie będzie się więc z niczego tłumaczyć. Kapelusz puściła, niech chłopak się pobawi jak tak go rączki świerzbią do czegoś.
-Dlaczego?-zapytała zdziwiona.-Jeśli dobrze pamiętam ostatnio jak się widzieliśmy to nie kłóciliśmy się ze sobą.-chyba, że ona to jakoś inaczej zapamiętała. Z jej pamięcią to przecież różnie bywało. Była pamiętliwa, ale jak już coś konkretnego miała sobie przypomnieć w danej chwili to bywało różnie. Może i tym razem było trochę gorzej.
Bardziej to chyba była kwestia przyzwyczajenia, że w samochodach zawsze coś gra. To przecież nie tak, że czuła się nie tak jak powinna. Nawet nie muszę tego tłumaczyć, bo przecież widać gołym okiem. Chociaż też jak będzie ta muzyka i coś wpadnie na przednią szybę, by ich zabić to aż tak się nie przestraszy. :lol2:
-Bo mam oczy.-myślał, ze dostanie jakąś mądrą odpowiedź? Nie tym razem.-A co tam byś mógł?-zapytała zaciekawiona. Wiedziała, że Alexis nie za pięknie śpiewa, ale co się nie robi dla przyjaciół, prawda? :lol2:
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-27, 21:45   

No cóż teraz liga zawieszone to ma raczej biznesowe wyjścia niż treningowe. :lol2:
Jak przyjdzie pora to i spodnie zdejmie masz to jak w banku. Niech jest jak jest. W końcu ta skóra merca nie przemawia jakoś do niego. :lol2:
- Ale wiesz jak jest. Emocje opadają aż nagle niespodziewanie coś pęka.- w sumie tyle razy to przechodził to wiedział o czym mówił. Tylko, że on z Mirką był w długim związku. Chyba najdłuższym ze wszystkich.
Oczy tak. Ma bardzo piękne oczy. Hipnotyzujące. Wypalają serce.
- No jeszcze masz.- potwierdził. :lol2:
- Nw co zechcesz. - ściema bo nie zna połowy piosenek, których słucha zdecydowana większość.
Za to ma dobrze opanowane języki obce. Możemy iść w hiszpański a nawet łacinę.
-I drove for miles and miles and wound up at your door... I've had you so many times but somehow I want more...- o jak on to lubi, tej piosenki nie da się spierdolić. - I don't mind spending everyday out on your corner in the pouring rain look for the girl with the broken smile.
Tak ta piosenka zdecydowanie kojarzy mu się z nią. :-D
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-27, 22:05   

W orchardzie też? Raczej nie powinniśmy się z tego śmiać, ale w takim razie to Mirka powinna iść na kwarantannę dwutygodniową. :lol2:
Trzymam Cię więc za słowo. :lol:
-To co miało u nas pęknąć to już to nastąpiło, po co ciągle to samo wygrzebywać. To by nie miało sensu. Trzeba iść dalej.-wzruszyła ramionami i tak właśnie było. Ile to już w sumie minęło od tego czasu gdy nie są razem? 4 lata? Wow w sumie to nie źle to brzmi ile to czasu minęło, a rozpamiętują to zawsze jakby to wydarzyło się z kilka dni temu.
Mirka może powiedzieć to samo i można było też powiedzieć, że to też traktowała ten związek z nim poważnie. Inne związki dość szybko się rozlatywały bądź były przelotne.
-A dziękuję, bo nie byłam pewna- przetarła jeszcze jedno z oczu by się na pewno upewnić. :lol2:
Skierowała do niego otwartą dłoń, by oznajmić mu, że ma pole do popisu i daje mu wolną rękę. Jej samej nic konkretnego nie przychodziło do głowy, ale też nie musiała długo czekać aż on sam wymyśli. Nawet nie było tak najgorzej. Alexis czy na lekcjach śpiewu? Trzeba było przyznać, że w sumie nawet do nich pasowała ta piosenka.-Ładne to było.-tym razem ona dała mu taki ładny komplement.-Coś tam masz jeszcze co Ci przychodzi do głowy?- przechyliła się przy okazji nieco w jego stronę, by poprawić swoją pozycję na siedzeniu.
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-28, 13:20   

Czy ja wiem czy też Ax narazie nie trenuje, chyba ma zaległy urlop. :lol2:
Puść moje słowo bo jest wolność słowa! xD
- No zobaczymy czy będziesz taka mądra na starość.- zaśmiał się, dopiero wtedy człowiek wraca do tych prawedziwych swoich wspomnień, żałując tego co zrobił lub nie zdążył zrobić. Ax pewnie straci wtedyrozum i cofnie się w czasie do tego jednego z najlepszych okresów w swym życiu. Tak to właśnie jest, że niby człowiek pogodził się z przeszłością i skupia się na terażniejszości, lecz gdzieś tam z tyłu głowy tląsię te wspomnienia. Ax tak miewa często bo jest sentymentalny. A poza tym był wtedy młodszy, był u szczytu kariery, miał tak epicko ooukładane życie. Szkoda, że w głowie poukładał sobie dopiero niedawno. :lol2:
Niemniej obecna sytuacja między nimi jest jaknajbardziej poprawna (politycznie). :lol2: Doskonale zdaje sobie z sprawę z tego iż może na nią liczyć, nie odwróci się od niego a to bardzo duży komfort psychiczny.
- Hmmm.... znam tylko stare, niemieckie piosenki żołnierskie jak chcesz.- żartował oczywiście, nie był pijany by wyjchć Ci tu ojczystym językiem.
- I wanna boom bang bang with your body yo were gonna rough it up before we take it slow...- to też lubił, ale mniej mu szło gdyż to murzyńska nuta a on nie ma tu autotuna. :lol2:
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-28, 14:01   

Trzymam i nie puszczam!
-Oczywiście. Ja zawsze jestem mądra i wspaniałomyślna!- i jaka skromna do swojej osoby. :lol: Pewnie, że tak przychodzą takie momenty, że mimowolnie te wspomnienia jakoś wracają i niby już się dawno z tym pogodziliśmy co było, a jednak znów to rozkładamy na czynniki pierwsze. Co by było gdyby i co byśmy powiedzieli, żeby to potoczyło się zupełnie inaczej. Tak całkowicie o tym zapomnieć jednak się nie da.
Dobrze chociaż, że on. Mirka to nigdy nie była poukładana, a jej życie to tym bardziej. :lol2: Życie toczy się jakimś tam jej torem czasem lepszym czasem gorszym. :lol:
-O nie za takie podziękuję.-przyznała, oprócz tego, że niemiecki był jej zupełnie obcy nigdy się go nie uczyła, więc by nic z tego nie zrozumiała.
Klaskała delikatnie w dłonie w rytm tego co śpiewa i dodać mu otuchy żeby się nie poddawał choć rzeczywiście, nie wychodziło mu to całkiem najlepiej.
--No proszę pana ja to nie wiedziałam, że pan się zrobił taki rozśpiewany.-jakoś nie przypominała sobie, żeby wcześniej tak śpiewał i to jeszcze w dodatku takie piosenki.
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-28, 18:01   

Spojrzał na nią poblazliwie bo przecież blondynki się nie przegada. Zresztą nich mówi i myśli co chce. Chcąc odreagować jął bawić się włosami dziewczyny, które od zawsze mu się cholernie podobały. Były zawsze takie przyjemne w dotyku a i Mira zwykle pozwalała. XD Powinien brać z niej przykład.
- Ostatnio często wychodzę na karaoke. - ot co, był 2 razy, ale to przecież czyni z niego weterana.
Muzyka w jego życiu była zawsze, nie pamiętasz tych oper pod prysznicem i arii przy pustej lodówce?
Kiedy go tak "sarkastycznie" pochwaliła zrobił poker face demonstrujac już tylko milczenie. Nie wiedział co myśleć.
- Nie nudzimy się zbytnio?- nich go uświadomi. :lol2:
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-28, 18:46   

Ona tam wiedziała swoje. Lepiej odpuścić. Alexis miał rację, lepiej machnąć ręką. :lol2:
Lubiła gdy ktoś bawi się jej włosami, zajmuję. Dlatego lubi chodzić do fryzjera bo tam zawsze tak je wymacają. :lol2: Najbardziej jednak lubiła jednak gdy robił to Ax, tu się nic w tym nie zmieniło. Jak pamięta to zawsze jak się widzieli to zawsze musiał coś z nimi robić. Dobrze, że nigdy ich w jakiś sposób nie pozbawił .:lol2: No jak to. To właśnie powinno być odwrotnie. To ona powinna się zapytać Niemca jakiś to naturalnych kosmetyków używa do swoich.
-Ty? I karaoke? Ale chyba po pijaku?-no widzisz... ten alkohol to jest wszechobecny! Nie da się go w tym życiu ominąć.Oj tam to było niedopowiedziane, a blondynka jak to ona wzięła to na poważnie i myślała, że bywał tam dość często.
Pod prysznicem może i tak, ale to nie było skierowane aż tak do niej. Wtedy też aż tak nie zwracała na to uwagi.
-A masz dla mnie jeszcze jakieś rozrywki?-zapytała krążąc wzrokiem od jego dłoni, która bawiła się włosami, po usta aż w końcu zatrzymała się na jego oczach.
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Alexis
Mieszkaniec


Płeć: mężczyzna
Wiek: 27 lat
Rasa: Gatunek faceta rozumnego; ponoć wymarły
Wzrost: 187 cm
Zawód: Piłkarz
Partner: Dawno nie jestem ważny, wyrzuciłaś mnie jak każdy
Podopieczny: Vixen, Acziko
Pieniądze: £3695
Wysłany: 2020-03-29, 14:48   

Cóż taki już jego urok. Płeć przeciwna fascynowala go najbardziej tym czego on sam nie miał i to raczej normalne. Co do włosów wiadomo swoje ma ma głowie, ale to nie to samo. Te kobiece są zawsze przyjemniejsze w dotyku. W dodatku Mirka ma je takie długie, jeszcze ten żywy odcień blondu, który tak ubóstwia. Nic dziwnego, że nie potrafi utrzymać rak przy sobie. Z drugiej strony lepsza jego "faza" na włosy niż na cycki, których też nie ma! :D Mógłby tak z nią tu siedzieć godzinami. Coraz bardziej zaczyna go nakręcac.
- Nie dostałem zaproszenie i jakoś tak wyszło. Mam teraz masę wolnego czasu i robię różne dziwne rzeczy, niektóre po raz pierwszy. Pic jednak nie pije.- zarzekał się. Nadal trenuje, trzyma dietę i formę.
- Zrobiłem sobie ostatnio nową dziare na klacie, spełniłem 3 fantazje erotyczne, zapisałem się na kurs tańca towarzyskiego i ...- sam nie wiedział czemu, lecz widocznie poczuł chęć do jakiegoś rozwoju. - I byłem nawet u wróżki chociaż to do mnie nie podobne. - zasmial się szczerze. To była dziwna wizyta. Urokliwa. Mirka też powinna kiedyś iść chyba że była to wymienią się doświadczeniem. Tak teraz w skrócie wygląda jego życie. Może skusi się na jakąś z rozrywek?
Brunet podłapał wymowne spojrzenie Mirki. Przesunął dłoń z jej szyi zjeżdżajac nią po ciele kobiety aż do zewnętrznej strony uda. Chociaż chciał nie rzucił się nań atakując ustami. Jeszcze wewnętrznie walczył z samczym zapędem i na ten moment prowadził. Ciekaw był co mu odpowie. :lol2:
_________________
Każdy człowiek ma w głowie coś, od czego można oszaleć
S i l n i e . Potrzebuję. I n n e j . Codzienności.




Mam zły dzień od paru dni

Rezerwacja wizerunku: Toni M.
Zastrzeżone: • • • •
 
     
Mirabell
Mieszkaniec
Catch the feeling, have some fun <3


Płeć: kobieta
Wiek: 24
Podopieczny: Rouv
Pieniądze: £2765
Wysłany: 2020-03-29, 15:20   

Cóż... zobaczymy kiedy ta pierwsza faza się skończy, a zacznie następna. :lol: Oj tak. Ona też by tak mogła z nim tu siedzieć i siedzieć, normalnie jakby świat nie istniał. Z jednej strony tak przy sobie się luźno zachowywali, że czuła się tak jak te parę lat temu jak byli razem. Najgorsze z jednej strony było to, że atmosfera z minuty na minutę się zagęszczała. To, że się rozstali nie oznaczało to, że już się nie pociągali. Zawsze to gdzieś zostanie.
-Miło mi to słyszeć.-przyznała, Niemiec zawsze był zabiegany, tu trening, tu jakieś spotkanie. Nie miał tyle wolnego czasu i też poświęcić się sobie. Dlatego fajnie, że w końcu miał trochę luzu.
Wsłuchała się w to co ostatnio wyczyniał, aż była pod wrażeniem jakby teraz spotkała innego Alexisa. Jeszcze ta wróżka na te słowa to aż się zaśmiała. Jednak nigdy u żadnej wróżki nie była. Ax kiedyś może ją zaprowadzić, by owa kobieta postawiła jej tarota lub odczytała jej przyszłość z fusów lub coś takiego.-No powiem Ci, że ciekawe miałeś zajęcia ostatniego czasu.-odparła, dobrze przecież to nic złego, że miał taką potrzebę to nawet lepiej dla niego. Nie stoi w miejscu, nie marnuję czasu, ale robi coś.
-Hmm... a może chciałbyś mi pokazać tą nową dziarkę, co?-zapytała poprawiając niby jego kołnierzyk od koszuli, nieco podgryzając swoją dolną wargę. Sama za bardzo nie chciała się brnąć w to co się dzieje, ale to było silniejsze od niej. Chociaż tak na prawdę to ona pytała się tylko o tatuaż , więc to na razie nic złego, prawda? :lol:
_________________
Rezerwuję wizerunek Katelyn Byrd..
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
Zasady wymiany i nasze bannery znajdziesz tutaj.
Fort Florence
Eastbourne pogoda
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8